![]() |
Czyli możemy już uznać, że to oczywisty przekręt, wał, oszustwo.
No i nie możemy z tym niczego zrobić. Miejsce Wisły jest wg PZPN w I lidze, a może nawet w IV, jeśli nie znajdzie się bogaty kupiec. |
Cytat:
Widzew w tej sytuacji już zapewne słałby pismo domagające się powtórzenia meczu. :evil: |
My nie będziemy składać żadnego pisma bo wiemy, że jesteśmy ciency i nawet 3 pkt tutaj nic by nie zmieniło.
|
Cytat:
Wynika z tego, że sędzia jest po prostu niedouczony, niestety nie zmienia to wyniku, czyli czerwonej kartki dla nas. Samo zagranie wyglądało na niebezpieczne (i takie było), stąd pewnie taka, a nie inna, błędna interpretacja sędziego. |
Ratón ładnie sobie zawalił mecz, w którym do czasu babola bronił super, w pierwszej połowie i na początku drugiej trzymał nas w meczu.
Nie popłaciła ryzykowna taktyka Rude, gdzie drużyna bardzo dużo podaje do bramkarza, a bramkarz jest elektryczny w grze nogami. Tym razem już VAR go nie uratował. |
a wy sie kloccie dalej - bo macie to w DNA , jeszcze tylko hokejowy w....... i troche wstydu 2 maja i sezon skonczony .....od lipca kolejna dawka emocji i marzen o awansie
|
Koniec sezonu, już oficjalnie. W barażach ta drużyna by z Bieżanowianką odpadła.
Sportowe i finansowe zgliszcza, dzieło życia pana Królewskiego. |
Cytat:
Możemy nie pierd....ić głupot że i tak powinniśmy wygrać i nic Rudego i drużyny nie usprawiedliwia. Nic więcej nie trzeba. Cytat:
Które zagranie było niebezpieczne? Wybicie piłki rzez Jarocha? No nie, wpieprzanie się z nogami tego chłopa z Lublina i za jego niebezpieczne zagranie Jaroch dostał czerwień W 4 MINUCIE MECZU. DALEJ TŁUMACZ PRZEKRĘCIARZY. Mimo że jest jasna wykładnia. Ręce opadają. |
Cytat:
|
Cytat:
Najlepsze że sędzia główny zareagował prawidłowo. To ku.as z Var Zmanipulował obraz sytuacji, kiedy zatrzymał dynamiczną akcję w momencie postawienia stempla. Królewski słusznie podnosi temat. To oczywiście "kibice" Wisły biorą stronę niszczącego mecz sędziego, żeby móc przyp....ić się do prezesa własnego klubu. |
Cytat:
W świetle wiedzy przekazanej przez sorino jest ewidentne, że sędzie podjął błędną decyzję, jednak nie zmienia to już niczego. Mecz się skończył, wynik został wypaczony, możemy się teraz ewentualnie odwoływać jak Widzew (co oczywiście niczego nie zmieni). |
Cytat:
A ja bym jeszcze sprawdził czy nie było gdzieś w Azji jakichś ciekawych wygranych na czerwoną kartkę meczu pierwszej ligi polskiej... |
Ooooo nowi wrogowie zidentyfikowani przez wilczka - bukmacherka z Chin
|
Cytat:
|
Cytat:
Ustawiają sparingi w Turcji ale Polska pierwsza liga to nieeee... Mnie to śmierdzi na kilometr taką ustawką. Ta kartka była tak z dupy i wbrew wytycznym... |
Na marginesie, to ten sam sędzia który wyrzucił Sapałę w 19 minucie, wtedy po 2 żółtych, w przegranym spotkaniu z Odrą, również 1-3.
W obu spotkaniach byliśmy bezradni grając w 10. |
A i owszem, gdyż cały czas czekam kiedy wypowiesz się na temat swojego trenerskiego idola - Wujka Jurka.
To jest zasadnicza różnica - sparing w Turcji a mecz ligowy w TV. Na tym właśnie polega cały myk w azjatyckich ustawkach, że kręci się wały w miejscach, do których zagląda w porywach 30-50 osób, wliczając w to zawodników na placu. |
Cytat:
Co to zmienia? To, że nie przegraliśmy w uczciwej walce. I o ile za stratę punktów w Głogowie możemy mieć pretensje tylko do siebie to przegrana z Motorem jest w przeważającej mierze efektem nieuczciwego sędziowania. Trzeba mieć świadomość że wydrukowany karny to nic przy tym co zrobiły te debile z Varu. |
Cytat:
Za to dziś to był chamski druk. |
Cytat:
|
Duch gry :D widzę, że niektórzy są już po Duchu puszczy.
|
Cytat:
Sędzia z gry to nawet faulu nie odgwizdał, bo ewidentnie Jaroch trafił w piłkę. Przed era var nie byłoby z tego nawet żółtka. Tak czy siak, mimo tego branki jakie tracilismy nie idą na konto tego że graliśmy w 10, ale na frajerstwo zawodników. A i Katowice jakoś potrafią wygrać w 10 vs 11 z Lechią (tak wiem, dostali później czerwoną kartkę). Ogólnie co do meczu się nie wypowiadam bo widziałem max z 20% spotkania. |
Decyzja zdecydowanie kontrowersyjna. Nie usprawiedliwiam, ale tak czysto statystycznie chodzi mi o coś innego.
Główny. Marcin Szczerbowicz Jako główny 5 czerw i 78 żółtych na 18 meczy. Jako varowiec 4 czerwa na 13 meczy. Varowcy Piotr Urban Jako główny 71 żółtych 1 czerwo na 16 meczy. Jako varowiec w 20 meczach 2 czerwa. Dawid Golis Znalazłem statsy tylko pracy na varze. 11 czerw w 73 meczach. Statystyki Urbana i Szczerbowicza tylko za ten sezon. Statystki Golisa chyba globalne kariery, bo były tam jakieś baraże. Ogólnie mieliśmy głównego, który co 3,5 meczu pokazuje czerwo. Dodatkowo kiedy pracuje na varze czerwo również wchodzi co 3 mecze. Dla przykładu taki Urban daje pograć trochę częściej korzystając z żółtych, ale dużo rzadziej czerwonych. Z kolei kiedy Golis siedzi na varze mamy czerwo co 6,5 meczu. Zasadniczo nie są to statystyki wyjebane w kosmos kiedy próbowałem porównywać z innymi sędziami, ale jednak powyżej przeciętnej. No i kombo Szczerbowicz na głównym i Golis na varze śmierdziało na kilometr, że w meczu może być czerwono. I teraz pytanie. W dziale analiz ktoś nad tym pracuje i daje raport do sztabu przed meczem? Nie wiem jak to wygląda w Polsce, ale z tego co opowiadał Marciniak na zachodzie takie analizy to standard z profilami psychologicznymi liniowych i technicznego włącznie. Może nas przekręcili, może nie, ale gdyby ktoś przed meczem powiedział mi, że przy tej obsadzie za stempel taki jak Jarocha będzie czerwo po varze, to z perspektywy w/w liczb powiedziałbym - tak, to realny scenariusz. Niestety tak jak pisano pole do interpretacji jest bardzo duże i trzeba być przygotowanym na to jakie mogą być te interpretacje zależnie od obsady. btw. Nie sądze, żeby na Szczerbowicza jakikolwiek buk dał dobry kurs na to, że da czerwo. |
jest takie powiedzenie "nie przypisuj złej woli temu, co można przypisać głupocie". Nie, nie istnieje w PZPN komisja ds. udupenia Wisły (ale tylko w lidze, bo w pucharze to już nas ciągną za uszy). To po prostu zła decyzja sędziego/sędziów, jaka zdarzy się w każdej kolejce, gdybyście oglądali każdy mecz, a nie tylko nasze.
I nie zmienia to faktu, że na drugą połowę to nawet nie wyszliśmy. Pamiętacie, jak nas Arka w 10 cisnęła w zeszłym sezonie? I tylko dzięki temu, że pod koniec grali w 9, udało się (z karnego) coś wcisnąć. Czemu my tak nie zagraliśmy? Czemu jak przeciw nam grają w 10, to w zasadzie nie odczuwamy różnicy, a jak już u nas jednego nie ma, to rzucamy ręcznik? |
Cytat:
W obu meczach główny problem był jednak taki, że w osłabieniu trzeba było grać prawie cały mecz. W pewnym momencie, jeśli nie ma dużej różnicy w jakości piłkarzy (względnie kondycji), takie granie kończy się utratą sił i tyle. Tutaj też by pewnie się tak skończyło. Oczywiście nie usprawiedliwia to ani trochę tego, jak wyszliśmy na drugą połowę, bo akurat po przerwie powinniśmy byli trochę odpocząć i odzyskać siły. Zawiodła koncentracja, może jakieś nietrafione założenia na drugą połowę, bo straconych w tych okolicznościach bramek nie da się zapisać na konto zmęczenia. Ale to nie jest też tak, że nie potrafiliśmy grać w 10 i od razu rzuciliśmy ręcznik. |
Wszystkie koszmary znowu się objawiły. Czerwona kartka, gra w 10, megababol bramkarza.
Nic to - jedno się wyjaśniło - gramy o baraże. I może dobrze, bez zbędnych złudzeń co do bezpośredniego awansu. Nawet też nie ma co się "żyłować" na to zeby zająć 3 miejsce na siłe. Tak jak pisałem wczesniej i powtórzę. Wystarczy 6 miejsce i 2 mecze na wyjazdach. Moze nawet paradoksalnie będzie nam łatwiej bo przeciwnicy spróbują coś pograc a nie tylko murować. Skoro zespół może spiąć dupska na mecze w PP to i na takie barażowe tym bardziej. A wolę niewykartkowany i zdrowy zespoł grajacy w barażach z 6 miejsca, niż "ścigajacy" sie do ostatniej kolejki o 3 miejsce porozbijany zespół. Tak, wiem. Nawet o to 6 miejsce nie będzie łatwo. Zgoda, ale zawsze łatwiej niż o 3. Głowa do góry i jedziemy dalej :) |
Cytat:
|
"czekałem" na ten babol Ratona... Dobrze że zaliczony w meczu który już był raczej nie do wygrania. Wierzę, że drugiego takiego błędu już w tym sezonie nie zrobi.
To w lidze teraz jeszcze dwie porażki (przed finałem PP i po) i wygrywamy pozostałe i witaj ekstraklaso, po barażach oczywiście. |
I co w ty dziwnego, że wypada nam kolejny kopacz? Przecież u nas cyrk to norma więc musi się coś dziać
|
Z tym zdrowiem to tak czy siak jesteśmy urządzeni.
Goku wypada na 4-5 tygodni. Z Płockiem bez Alfaro, Rodado i Goku, ale za to sumarycznie na pewno będzie +30 kg w ofensywie |
Cytat:
Za kartki nie zagra Szot, Jaroch (chociaż tutaj może się uda odwołać), Alfaro, teraz Goku z kontuzją. Wisła Płock już zaciera ręce. |
I jeszcze bez Jarocha i Szota....
Raton - Colley, Łasicki, Uryga, Krzyżanowski - Carbo, Duda - Villar, Bergu, Baena - Sobczak I praktycznie bez ławki :/ |
Cytat:
:foch: |
Cytat:
Problem jest taki, że wypadają nam piłkarze którzy strzelają bramki, a zostają absolutni nieudacznicy. Ktoś liczy na Dudę, Olejarkę, Żyro itd w kwestii strzelania bramek albo podania do przodu? Bo ja tak średnio... |
Cytat:
|
Z Płockiem nawet z takimi ubytkami możemy zremisować. Plan minimum - remis - to jest w zasięgu. Oczywiście jak pomimo takich braków postanowimy dalej grać "swoje" czyli klepankę krakowską i pozwolimy grac Płockowi z kontry to nic nam nie pomoże. Pozwólmy innym trochę pokreować grę i stańmy "kompaktowo" w defensywie.
|
Cytat:
"Mam nadzieję" brzmi lepiej. Ta piłka jest tak nieprzewidywalna, że nagle okaże się, że nam wszystko wyjdzie, a Płockowi nic. No, ale niczego na to nie postawię. |
Cytat:
|
Zdarzyć to się zawsze wszystko moze, tyko szkoda, ze zawsze liczymy, że "może". Drużyna rozbita, skontuzjowana, wykartkowana, raczej zanosi się na srogi w........ Jak nie miał kto wchodzić z ławki to teraz plus minus zero ludzi do zmiany będzie na ławce.
|
Cytat:
Doczołgać się do tych baraży i wygrać chociaż jeden mecz, a potem pozbyć się tego garba beznadziejnych "talentów" skupowanych przez lata, piłkarskich inwalidów itd. Cytat:
Arka - Szot bawi się z piłką i traci na kontrę Chrobry - Krzyżanowski najpierw łamie linię spalonego na jakieś dwa metry, potem podaje w niegroźnej sytuacji na kontrę Motorynka - Szot i Uryga zawalają na 1-1, Villar jest całkowicie spóźniony na 1-2. To tak z pamięci, był jeszcze magiczny występ Satrusteguiego z Tychami po którym nie dostał już nawet minuty, odpały Jarocha ze Stalą. Za dużo tego żeby zliczyć. Nasze boki obrony to kiepski żart (na czele z miernotą Krzyżanowskim), Jaroch też zawalił sporo sytuacji, to powyżej to ich kompromitacje które skończyły się bramką. Dodaj do tego beznadziejnego Urygę który ma zwrotność i szybkość oldboya. I to nie są sorawy które trener naprawi, to są błędy indywidualne wynikające z głupoty, braku techniki, orientacji, doświadczenia, mentalności... Rude powiedział że grają wysoki pressing żeby ODDALIĆ piłkę od obrony. Jak my zaczniemy się bronić to mecz jest już przegrany, jak z Motorem. W całej kadrze aktualnie jest jeden dobry obrońca (Colley) i przyzwoity bramkarz. To nie kwestia taktyki że tracimy tyle bramek, z Motorem sporą część meczu się przecież broniliśmy. BTW awans wygrywa się obroną ale Królewski ma swoje chore wizje. U nas obronę mieli w dupie układając skład. Pisałem i w tym, i w poprzednim, i w spadkowym sezonie. No ale "my jesteśmy Wisła Kraków"... Serio chcesz się z tymi pajacami bronić? Ja tego nie widzę. P.S. Do kadry wróci pewnie Niewiadomski na Płock. Ciekawe czy nadal jest takim parodystą... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl