Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   26. kolejka, Wisła Kraków - Motor Lublin, 7 kwietnia 2024, 12:40 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10986)

FraMat 07.04.2024 15:55

Czyli możemy już uznać, że to oczywisty przekręt, wał, oszustwo.
No i nie możemy z tym niczego zrobić.
Miejsce Wisły jest wg PZPN w I lidze, a może nawet w IV, jeśli nie znajdzie się bogaty kupiec.

Markus 07.04.2024 16:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sorino (Post 1619815)
Rok temu przewodniczący Kolegium Sędziów na łamach portalu PZPN postanowił zaprezentować kibicom piłki dwie analogiczne sytuacje, do tej Bartosza Jarocha z dzisiejszego meczu i właściwą ich interpretację.

https://www.laczynaspilka.pl/aktualn...anie-z-klipami

Link do klipu z omawianymi sytuacjami:
https://youtu.be/BLpAaGvBzA8?t=23


W skrócie brzmi ona: GRAĆ DALEJ

A w całości, o pierwszej sytuacji (Wideo: od 24 s do 59 s):

"Nadepnięcie/stempel na nogi przeciwnika po zagraniu piłki. Tu w ostatniej chwili przeciwnik, nieoczekiwanie dla zagrywającego piłkę, wyciąga nogę, stawiając stopę tuż przed jego nogę. W efekcie niemożliwy do uniknięcia obraz dotkliwego stempla."
Prawidłowa decyzja: grać dalej – nie ma przewinienia.


No i druga sytuacja, tutaj mamy cofnięcie decyzji o faulu po VARZE. (Wideo: od 1 min do 1,31 min.)

Prawidłowa decyzja: grać dalej


Czyli zgodnie z tym co zaprezentował szef sędziów PZPN, prawidłową decyzją arbitrów, po zagraniu piłki przez Jarocha, powinno być grać dalej. I taka była pierwotna ocena na boisku, a potem nie-wiedzieć czemu mieliśmy nieuzasadnioną interwencję VAR-u i naprowadzenie sędziego głównego na decyzję o czerwonej kartce, kompletnie sprzeczną z tym co twierdzi przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN. A tym samym wypaczającą wynik meczu, który po 6 minutach był toczony 10 na 11, co mogło się skończyć tylko wygraną Motoru.

Odechciewa się oglądać tę dyscyplinę po takich sytuacjach.

Bardzo dobry wpis i podsumowanie tego ewidentnego przekrętu w świetle słów przewodniczącego Kolegium Sędziów.

Widzew w tej sytuacji już zapewne słałby pismo domagające się powtórzenia meczu. :evil:

Jaroo1 07.04.2024 16:09

My nie będziemy składać żadnego pisma bo wiemy, że jesteśmy ciency i nawet 3 pkt tutaj nic by nie zmieniło.

Patryko 07.04.2024 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sorino (Post 1619815)
Rok temu przewodniczący Kolegium Sędziów na łamach portalu PZPN postanowił zaprezentować kibicom piłki dwie analogiczne sytuacje, do tej Bartosza Jarocha z dzisiejszego meczu i właściwą ich interpretację.

https://www.laczynaspilka.pl/aktualn...anie-z-klipami

Link do klipu z omawianymi sytuacjami:
https://youtu.be/BLpAaGvBzA8?t=23


W skrócie brzmi ona: GRAĆ DALEJ

A w całości, o pierwszej sytuacji (Wideo: od 24 s do 59 s):

"Nadepnięcie/stempel na nogi przeciwnika po zagraniu piłki. Tu w ostatniej chwili przeciwnik, nieoczekiwanie dla zagrywającego piłkę, wyciąga nogę, stawiając stopę tuż przed jego nogę. W efekcie niemożliwy do uniknięcia obraz dotkliwego stempla."
Prawidłowa decyzja: grać dalej – nie ma przewinienia.


No i druga sytuacja, tutaj mamy cofnięcie decyzji o faulu po VARZE. (Wideo: od 1 min do 1,31 min.)

Prawidłowa decyzja: grać dalej


Czyli zgodnie z tym co zaprezentował szef sędziów PZPN, prawidłową decyzją arbitrów, po zagraniu piłki przez Jarocha, powinno być grać dalej. I taka była pierwotna ocena na boisku, a potem nie-wiedzieć czemu mieliśmy nieuzasadnioną interwencję VAR-u i naprowadzenie sędziego głównego na decyzję o czerwonej kartce, kompletnie sprzeczną z tym co twierdzi przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN. A tym samym wypaczającą wynik meczu, który po 6 minutach był toczony 10 na 11, co mogło się skończyć tylko wygraną Motoru.

Odechciewa się oglądać tę dyscyplinę po takich sytuacjach.

Dzięki za ten wpis, który pokazuje, że zostaliśmy przez sędziego niesłusznie ukarani czerwoną kartką. Sam nie byłem świadom takiej wykładni, która rzuca nieco inne światło na całe zajście.
Wynika z tego, że sędzia jest po prostu niedouczony, niestety nie zmienia to wyniku, czyli czerwonej kartki dla nas. Samo zagranie wyglądało na niebezpieczne (i takie było), stąd pewnie taka, a nie inna, błędna interpretacja sędziego.

inspektor erektor 07.04.2024 16:55

Ratón ładnie sobie zawalił mecz, w którym do czasu babola bronił super, w pierwszej połowie i na początku drugiej trzymał nas w meczu.



Nie popłaciła ryzykowna taktyka Rude, gdzie drużyna bardzo dużo podaje do bramkarza, a bramkarz jest elektryczny w grze nogami. Tym razem już VAR go nie uratował.

gizmowisla 07.04.2024 17:08

a wy sie kloccie dalej - bo macie to w DNA , jeszcze tylko hokejowy w....... i troche wstydu 2 maja i sezon skonczony .....od lipca kolejna dawka emocji i marzen o awansie

d 07.04.2024 17:24

Koniec sezonu, już oficjalnie. W barażach ta drużyna by z Bieżanowianką odpadła.

Sportowe i finansowe zgliszcza, dzieło życia pana Królewskiego.

Drozd 07.04.2024 17:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1619817)
Czyli możemy już uznać, że to oczywisty przekręt, wał, oszustwo.
No i nie możemy z tym niczego zrobić.
Miejsce Wisły jest wg PZPN w I lidze, a może nawet w IV, jeśli nie znajdzie się bogaty kupiec.

Możemy nie pird.....ić głupot tłumaczących przekręciarzy na varze.

Możemy nie pierd....ić głupot że i tak powinniśmy wygrać i nic Rudego i drużyny nie usprawiedliwia.

Nic więcej nie trzeba.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1619821)
Dzięki za ten wpis, który pokazuje, że zostaliśmy przez sędziego niesłusznie ukarani czerwoną kartką. Sam nie byłem świadom takiej wykładni, która rzuca nieco inne światło na całe zajście.
Wynika z tego, że sędzia jest po prostu niedouczony, niestety nie zmienia to wyniku, czyli czerwonej kartki dla nas. Samo zagranie wyglądało na niebezpieczne (i takie było), stąd pewnie taka, a nie inna, błędna interpretacja sędziego.

K.... a Ty dalej swoje...

Które zagranie było niebezpieczne? Wybicie piłki rzez Jarocha? No nie, wpieprzanie się z nogami tego chłopa z Lublina i za jego niebezpieczne zagranie Jaroch dostał czerwień W 4 MINUCIE MECZU.

DALEJ TŁUMACZ PRZEKRĘCIARZY. Mimo że jest jasna wykładnia. Ręce opadają.

wolfy 07.04.2024 18:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sorino (Post 1619815)
Rok temu przewodniczący Kolegium Sędziów na łamach portalu PZPN postanowił zaprezentować kibicom piłki dwie analogiczne sytuacje, do tej Bartosza Jarocha z dzisiejszego meczu i właściwą ich interpretację.

https://www.laczynaspilka.pl/aktualn...anie-z-klipami

Link do klipu z omawianymi sytuacjami:
https://youtu.be/BLpAaGvBzA8?t=23


W skrócie brzmi ona: GRAĆ DALEJ

A w całości, o pierwszej sytuacji (Wideo: od 24 s do 59 s):

"Nadepnięcie/stempel na nogi przeciwnika po zagraniu piłki. Tu w ostatniej chwili przeciwnik, nieoczekiwanie dla zagrywającego piłkę, wyciąga nogę, stawiając stopę tuż przed jego nogę. W efekcie niemożliwy do uniknięcia obraz dotkliwego stempla."
Prawidłowa decyzja: grać dalej – nie ma przewinienia.


No i druga sytuacja, tutaj mamy cofnięcie decyzji o faulu po VARZE. (Wideo: od 1 min do 1,31 min.)

Prawidłowa decyzja: grać dalej


Czyli zgodnie z tym co zaprezentował szef sędziów PZPN, prawidłową decyzją arbitrów, po zagraniu piłki przez Jarocha, powinno być grać dalej. I taka była pierwotna ocena na boisku, a potem nie-wiedzieć czemu mieliśmy nieuzasadnioną interwencję VAR-u i naprowadzenie sędziego głównego na decyzję o czerwonej kartce, kompletnie sprzeczną z tym co twierdzi przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN. A tym samym wypaczającą wynik meczu, który po 6 minutach był toczony 10 na 11, co mogło się skończyć tylko wygraną Motoru.

Odechciewa się oglądać tę dyscyplinę po takich sytuacjach.

Dzięki za ten wpis. Przydałoby się żeby ktoś ten skandal nagłośnił.

Drozd 07.04.2024 18:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1619833)
Dzięki za ten wpis. Przydałoby się żeby ktoś ten skandal nagłośnił.

I zawnioskował o powtórzenie meczu. ;)

Najlepsze że sędzia główny zareagował prawidłowo. To ku.as z Var Zmanipulował obraz sytuacji, kiedy zatrzymał dynamiczną akcję w momencie postawienia stempla.

Królewski słusznie podnosi temat. To oczywiście "kibice" Wisły biorą stronę niszczącego mecz sędziego, żeby móc przyp....ić się do prezesa własnego klubu.

Patryko 07.04.2024 18:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1619832)
Możemy nie pird.....ić głupot tłumaczących przekręciarzy na varze.

Możemy nie pierd....ić głupot że i tak powinniśmy wygrać i nic Rudego i drużyny nie usprawiedliwia.

Nic więcej nie trzeba.




K.... a Ty dalej swoje...

Które zagranie było niebezpieczne? Wybicie piłki rzez Jarocha? No nie, wpieprzanie się z nogami tego chłopa z Lublina i za jego niebezpieczne zagranie Jaroch dostał czerwień W 4 MINUCIE MECZU.

DALEJ TŁUMACZ PRZEKRĘCIARZY. Mimo że jest jasna wykładnia. Ręce opadają.

Człowieku daj sobie na wstrzymanie. Nie znałem wykładni podlinkowanej przez sorino, sędzia najwyraźniej też. Jego decyzja była podyktowana tym, co zobaczył na VARze, a wyglądało to niebezpiecznie.

W świetle wiedzy przekazanej przez sorino jest ewidentne, że sędzie podjął błędną decyzję, jednak nie zmienia to już niczego. Mecz się skończył, wynik został wypaczony, możemy się teraz ewentualnie odwoływać jak Widzew (co oczywiście niczego nie zmieni).

wolfy 07.04.2024 18:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1619836)
I zawnioskował o powtórzenie meczu. ;)

Najlepsze że sędzia główny zareagował prawidłowo. To ku.as z Var Zmanipulował obraz sytuacji, kiedy zatrzymał dynamiczną akcję w momencie postawienia stempla.

Królewski słusznie podnosi temat. To oczywiście "kibice" Wisły biorą stronę niszczącego mecz sędziego, żeby móc przyp....ić się do prezesa własnego klubu.

To co zrobił sędzia przypomniało mi czasy Fryzjera. Tak ewidentny druk - trzeba to nagłośnić choćby tylko po to żeby ten idiota z gwizdkiem został zawieszony.
A ja bym jeszcze sprawdził czy nie było gdzieś w Azji jakichś ciekawych wygranych na czerwoną kartkę meczu pierwszej ligi polskiej...

azor 07.04.2024 18:47

Ooooo nowi wrogowie zidentyfikowani przez wilczka - bukmacherka z Chin ��

PAWEŁ 07.04.2024 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1619844)
Ooooo nowi wrogowie zidentyfikowani przez wilczka - bukmacherka z Chin ��

Z tą bukmacherką to żebyś się nie zdziwił

wolfy 07.04.2024 19:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PAWEŁ (Post 1619846)
Z tą bukmacherką to żebyś się nie zdziwił

To jest mój osobisty hejter. Nie odpowiadaj.
Ustawiają sparingi w Turcji ale Polska pierwsza liga to nieeee...

Mnie to śmierdzi na kilometr taką ustawką. Ta kartka była tak z dupy i wbrew wytycznym...

RoS 07.04.2024 19:16

Na marginesie, to ten sam sędzia który wyrzucił Sapałę w 19 minucie, wtedy po 2 żółtych, w przegranym spotkaniu z Odrą, również 1-3.

W obu spotkaniach byliśmy bezradni grając w 10.

azor 07.04.2024 19:17

A i owszem, gdyż cały czas czekam kiedy wypowiesz się na temat swojego trenerskiego idola - Wujka Jurka.

To jest zasadnicza różnica - sparing w Turcji a mecz ligowy w TV. Na tym właśnie polega cały myk w azjatyckich ustawkach, że kręci się wały w miejscach, do których zagląda w porywach 30-50 osób, wliczając w to zawodników na placu.

Drozd 07.04.2024 19:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1619838)
Człowieku daj sobie na wstrzymanie. Nie znałem wykładni podlinkowanej przez sorino, sędzia najwyraźniej też. Jego decyzja była podyktowana tym, co zobaczył na VARze, a wyglądało to niebezpiecznie.

W świetle wiedzy przekazanej przez sorino jest ewidentne, że sędzie podjął błędną decyzję, jednak nie zmienia to już niczego. Mecz się skończył, wynik został wypaczony, możemy się teraz ewentualnie odwoływać jak Widzew (co oczywiście niczego nie zmieni).

Tylko wytłumacz dlaczego zamiast prosto z mostu powiedzieć, że sędzia nas przekręcił. Czyli ORZEKŁ NIEZGODNIE Z PRZEPISAMI, NIEZGODNIE Z DUCHEM GRY, MOGĄC DOWOLNĄ ILOŚĆ RAZY OGLĄDAĆ POWTÓRKĘ. Cały czas przemycasz w swoich wypowiedziach usprawiedliwienie tego nieudacznika z Varu.

Co to zmienia? To, że nie przegraliśmy w uczciwej walce. I o ile za stratę punktów w Głogowie możemy mieć pretensje tylko do siebie to przegrana z Motorem jest w przeważającej mierze efektem nieuczciwego sędziowania. Trzeba mieć świadomość że wydrukowany karny to nic przy tym co zrobiły te debile z Varu.

wolfy 07.04.2024 19:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RoS (Post 1619849)
Na marginesie, to ten sam sędzia który wyrzucił Sapałę w 19 minucie, wtedy po 2 żółtych, w przegranym spotkaniu z Odrą, również 1-3.

W obu spotkaniach byliśmy bezradni grając w 10.

Ale akurat z Sapałą nikt nie zgłaszał pretensji bo zrobił on w dwie minuty dwie zółte i jedną czerwoną kartkę :>
Za to dziś to był chamski druk.

Patryko 07.04.2024 19:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1619851)
Tylko wytłumacz dlaczego zamiast prosto z mostu powiedzieć, że sędzia nas przekręcił. Czyli ORZEKŁ NIEZGODNIE Z PRZEPISAMI, NIEZGODNIE Z DUCHEM GRY, MOGĄC DOWOLNĄ ILOŚĆ RAZY OGLĄDAĆ POWTÓRKĘ. Cały czas przemycasz w swoich wypowiedziach usprawiedliwienie tego nieudacznika z Varu.

Sędzia dzisiejszego meczu to drukarz-nieudacznik. Posypuję głowę popiołem.

Jagul 07.04.2024 20:47

Duch gry :D widzę, że niektórzy są już po Duchu puszczy.

Karherop 07.04.2024 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1619841)
To co zrobił sędzia przypomniało mi czasy Fryzjera. Tak ewidentny druk - trzeba to nagłośnić choćby tylko po to żeby ten idiota z gwizdkiem został zawieszony.
A ja bym jeszcze sprawdził czy nie było gdzieś w Azji jakichś ciekawych wygranych na czerwoną kartkę meczu pierwszej ligi polskiej...

W tym konkretnym wypadku winni w 90% są sędziowie na var.

Sędzia z gry to nawet faulu nie odgwizdał, bo ewidentnie Jaroch trafił w piłkę. Przed era var nie byłoby z tego nawet żółtka.

Tak czy siak, mimo tego branki jakie tracilismy nie idą na konto tego że graliśmy w 10, ale na frajerstwo zawodników.

A i Katowice jakoś potrafią wygrać w 10 vs 11 z Lechią (tak wiem, dostali później czerwoną kartkę).

Ogólnie co do meczu się nie wypowiadam bo widziałem max z 20% spotkania.

Cymes 07.04.2024 21:31

Decyzja zdecydowanie kontrowersyjna. Nie usprawiedliwiam, ale tak czysto statystycznie chodzi mi o coś innego.

Główny.
Marcin Szczerbowicz
Jako główny 5 czerw i 78 żółtych na 18 meczy.
Jako varowiec 4 czerwa na 13 meczy.

Varowcy
Piotr Urban
Jako główny 71 żółtych 1 czerwo na 16 meczy.
Jako varowiec w 20 meczach 2 czerwa.

Dawid Golis
Znalazłem statsy tylko pracy na varze. 11 czerw w 73 meczach.

Statystyki Urbana i Szczerbowicza tylko za ten sezon. Statystki Golisa chyba globalne kariery, bo były tam jakieś baraże. Ogólnie mieliśmy głównego, który co 3,5 meczu pokazuje czerwo. Dodatkowo kiedy pracuje na varze czerwo również wchodzi co 3 mecze. Dla przykładu taki Urban daje pograć trochę częściej korzystając z żółtych, ale dużo rzadziej czerwonych. Z kolei kiedy Golis siedzi na varze mamy czerwo co 6,5 meczu. Zasadniczo nie są to statystyki wyjebane w kosmos kiedy próbowałem porównywać z innymi sędziami, ale jednak powyżej przeciętnej. No i kombo Szczerbowicz na głównym i Golis na varze śmierdziało na kilometr, że w meczu może być czerwono.

I teraz pytanie. W dziale analiz ktoś nad tym pracuje i daje raport do sztabu przed meczem? Nie wiem jak to wygląda w Polsce, ale z tego co opowiadał Marciniak na zachodzie takie analizy to standard z profilami psychologicznymi liniowych i technicznego włącznie. Może nas przekręcili, może nie, ale gdyby ktoś przed meczem powiedział mi, że przy tej obsadzie za stempel taki jak Jarocha będzie czerwo po varze, to z perspektywy w/w liczb powiedziałbym - tak, to realny scenariusz. Niestety tak jak pisano pole do interpretacji jest bardzo duże i trzeba być przygotowanym na to jakie mogą być te interpretacje zależnie od obsady.

btw. Nie sądze, żeby na Szczerbowicza jakikolwiek buk dał dobry kurs na to, że da czerwo.

Elendil 07.04.2024 22:25

jest takie powiedzenie "nie przypisuj złej woli temu, co można przypisać głupocie". Nie, nie istnieje w PZPN komisja ds. udupenia Wisły (ale tylko w lidze, bo w pucharze to już nas ciągną za uszy). To po prostu zła decyzja sędziego/sędziów, jaka zdarzy się w każdej kolejce, gdybyście oglądali każdy mecz, a nie tylko nasze.

I nie zmienia to faktu, że na drugą połowę to nawet nie wyszliśmy. Pamiętacie, jak nas Arka w 10 cisnęła w zeszłym sezonie? I tylko dzięki temu, że pod koniec grali w 9, udało się (z karnego) coś wcisnąć. Czemu my tak nie zagraliśmy? Czemu jak przeciw nam grają w 10, to w zasadzie nie odczuwamy różnicy, a jak już u nas jednego nie ma, to rzucamy ręcznik?

MaLk 07.04.2024 22:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1619877)
Czemu jak przeciw nam grają w 10, to w zasadzie nie odczuwamy różnicy, a jak już u nas jednego nie ma, to rzucamy ręcznik?

Nie no, nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Tak dzisiaj, jak i w jesiennym meczu z Odrą pomimo gry w osłabieniu długo graliśmy co najmniej jak równy z równym, a może nawet lepiej niż przeciwnicy, tu i tu w osłabieniu strzeliliśmy nawet bramkę.

W obu meczach główny problem był jednak taki, że w osłabieniu trzeba było grać prawie cały mecz. W pewnym momencie, jeśli nie ma dużej różnicy w jakości piłkarzy (względnie kondycji), takie granie kończy się utratą sił i tyle. Tutaj też by pewnie się tak skończyło.

Oczywiście nie usprawiedliwia to ani trochę tego, jak wyszliśmy na drugą połowę, bo akurat po przerwie powinniśmy byli trochę odpocząć i odzyskać siły. Zawiodła koncentracja, może jakieś nietrafione założenia na drugą połowę, bo straconych w tych okolicznościach bramek nie da się zapisać na konto zmęczenia. Ale to nie jest też tak, że nie potrafiliśmy grać w 10 i od razu rzuciliśmy ręcznik.

Ogryzek 08.04.2024 12:38

Wszystkie koszmary znowu się objawiły. Czerwona kartka, gra w 10, megababol bramkarza.

Nic to - jedno się wyjaśniło - gramy o baraże. I może dobrze, bez zbędnych złudzeń co do bezpośredniego awansu.
Nawet też nie ma co się "żyłować" na to zeby zająć 3 miejsce na siłe. Tak jak pisałem wczesniej i powtórzę. Wystarczy 6 miejsce i 2 mecze na wyjazdach. Moze nawet paradoksalnie będzie nam łatwiej bo przeciwnicy spróbują coś pograc a nie tylko murować. Skoro zespół może spiąć dupska na mecze w PP to i na takie barażowe tym bardziej.

A wolę niewykartkowany i zdrowy zespoł grajacy w barażach z 6 miejsca, niż "ścigajacy" sie do ostatniej kolejki o 3 miejsce porozbijany zespół.

Tak, wiem. Nawet o to 6 miejsce nie będzie łatwo. Zgoda, ale zawsze łatwiej niż o 3.

Głowa do góry i jedziemy dalej :)

tempertantrum 08.04.2024 12:47

Cytat:

Po meczu #WISMOT badania przeszedł Goku, który narzekał na dolegliwości bólowe. Badania wykazały złamanie palca lewej stopy. Zawodnik przejdzie rehabilitację, która potrwa około 4 tygodnie.

Wracaj szybko do zdrowia, czekamy na Ciebie!
Mało było zmartwień to macie kolejne.

swiety37 08.04.2024 12:48

"czekałem" na ten babol Ratona... Dobrze że zaliczony w meczu który już był raczej nie do wygrania. Wierzę, że drugiego takiego błędu już w tym sezonie nie zrobi.
To w lidze teraz jeszcze dwie porażki (przed finałem PP i po) i wygrywamy pozostałe i witaj ekstraklaso, po barażach oczywiście.

Jaroo1 08.04.2024 12:50

I co w ty dziwnego, że wypada nam kolejny kopacz? Przecież u nas cyrk to norma więc musi się coś dziać

Karherop 08.04.2024 12:50

Z tym zdrowiem to tak czy siak jesteśmy urządzeni.

Goku wypada na 4-5 tygodni.

Z Płockiem bez Alfaro, Rodado i Goku, ale za to sumarycznie na pewno będzie +30 kg w ofensywie

Patryko 08.04.2024 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tempertantrum (Post 1619918)
Mało było zmartwień to macie kolejne.

Po prostu wspaniale.

Za kartki nie zagra Szot, Jaroch (chociaż tutaj może się uda odwołać), Alfaro, teraz Goku z kontuzją. Wisła Płock już zaciera ręce.

swiety37 08.04.2024 12:54

I jeszcze bez Jarocha i Szota....
Raton - Colley, Łasicki, Uryga, Krzyżanowski - Carbo, Duda - Villar, Bergu, Baena - Sobczak


I praktycznie bez ławki :/

FraMat 08.04.2024 12:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swiety37 (Post 1619925)
I jeszcze bez Jarocha i Szota....
Raton - Colley, Łasicki, Uryga, Krzyżanowski - Carbo, Duda - Villar, Bergu, Baena - Sobczak


I praktycznie bez ławki :/

I wtedy nagle okazuje się, że można
:foch:

wolfy 08.04.2024 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1619926)
I wtedy nagle okazuje się, że można
:foch:

Nie rozumiem? Twierdzisz że wygramy z Płockiem?

Problem jest taki, że wypadają nam piłkarze którzy strzelają bramki, a zostają absolutni nieudacznicy. Ktoś liczy na Dudę, Olejarkę, Żyro itd w kwestii strzelania bramek albo podania do przodu? Bo ja tak średnio...

krysztal 08.04.2024 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swiety37 (Post 1619920)
"czekałem" na ten babol Ratona... Dobrze że zaliczony w meczu który już był raczej nie do wygrania. Wierzę, że drugiego takiego błędu już w tym sezonie nie zrobi.
To w lidze teraz jeszcze dwie porażki (przed finałem PP i po) i wygrywamy pozostałe i witaj ekstraklaso, po barażach oczywiście.

Po Widzewie tez tak wszyscy mówili

Ogryzek 08.04.2024 13:11

Z Płockiem nawet z takimi ubytkami możemy zremisować. Plan minimum - remis - to jest w zasięgu. Oczywiście jak pomimo takich braków postanowimy dalej grać "swoje" czyli klepankę krakowską i pozwolimy grac Płockowi z kontry to nic nam nie pomoże. Pozwólmy innym trochę pokreować grę i stańmy "kompaktowo" w defensywie.

FraMat 08.04.2024 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1619927)
Nie rozumiem? Twierdzisz że wygramy z Płockiem?

Problem jest taki, że wypadają nam piłkarze którzy strzelają bramki, a zostają absolutni nieudacznicy. Ktoś liczy na Dudę, Olejarkę, Żyro itd w kwestii strzelania bramek albo podania do przodu? Bo ja tak średnio...

"Twierdzę" to zbyt mocno powiedziane.
"Mam nadzieję" brzmi lepiej.
Ta piłka jest tak nieprzewidywalna, że nagle okaże się, że nam wszystko wyjdzie, a Płockowi nic.
No, ale niczego na to nie postawię.

FraMat 08.04.2024 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1619930)
Z Płockiem nawet z takimi ubytkami możemy zremisować. Plan minimum - remis - to jest w zasięgu. Oczywiście jak pomimo takich braków postanowimy dalej grać "swoje" czyli klepankę krakowską i pozwolimy grac Płockowi z kontry to nic nam nie pomoże. Pozwólmy innym trochę pokreować grę i stańmy "kompaktowo" w defensywie.

Rude w końcu przyzna, że w tej lidze, żeby awansować, trzeba grać inaczej?

Jaroo1 08.04.2024 13:20

Zdarzyć to się zawsze wszystko moze, tyko szkoda, ze zawsze liczymy, że "może". Drużyna rozbita, skontuzjowana, wykartkowana, raczej zanosi się na srogi w........ Jak nie miał kto wchodzić z ławki to teraz plus minus zero ludzi do zmiany będzie na ławce.

wolfy 08.04.2024 13:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1619931)
"Twierdzę" to zbyt mocno powiedziane.
"Mam nadzieję" brzmi lepiej.
Ta piłka jest tak nieprzewidywalna, że nagle okaże się, że nam wszystko wyjdzie, a Płockowi nic.
No, ale niczego na to nie postawię.

Na tej zasadzie to OK. Nadzieję też pewnie będę miał, ale raczej że zdarzy się "coś". Moja wiara w to że rezerwowi dadzą cokolwiek jest żadna. Nie łudzę się że taki Olejarka wejdzie i zagra nagle mecz życia, chłopak dostawał szanse i nic nie grał.

Doczołgać się do tych baraży i wygrać chociaż jeden mecz, a potem pozbyć się tego garba beznadziejnych "talentów" skupowanych przez lata, piłkarskich inwalidów itd.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1619932)
Rude w końcu przyzna, że w tej lidze, żeby awansować, trzeba grać inaczej?

A mamy skład żeby grać inaczej? Przecież naszą absolutnie najsłabszą formacją jest obrona, a w niej najgorsze są boki. W ostatnich czterech meczach boki obrony zawaliły nam 5 bramek. Byłoby więcej gdyby nie Raton. I to nie wynika z taktyki tylko tego że mamy tam pajaców:
Arka - Szot bawi się z piłką i traci na kontrę
Chrobry - Krzyżanowski najpierw łamie linię spalonego na jakieś dwa metry, potem podaje w niegroźnej sytuacji na kontrę
Motorynka - Szot i Uryga zawalają na 1-1, Villar jest całkowicie spóźniony na 1-2.

To tak z pamięci, był jeszcze magiczny występ Satrusteguiego z Tychami po którym nie dostał już nawet minuty, odpały Jarocha ze Stalą. Za dużo tego żeby zliczyć.

Nasze boki obrony to kiepski żart (na czele z miernotą Krzyżanowskim), Jaroch też zawalił sporo sytuacji, to powyżej to ich kompromitacje które skończyły się bramką. Dodaj do tego beznadziejnego Urygę który ma zwrotność i szybkość oldboya. I to nie są sorawy które trener naprawi, to są błędy indywidualne wynikające z głupoty, braku techniki, orientacji, doświadczenia, mentalności...

Rude powiedział że grają wysoki pressing żeby ODDALIĆ piłkę od obrony. Jak my zaczniemy się bronić to mecz jest już przegrany, jak z Motorem. W całej kadrze aktualnie jest jeden dobry obrońca (Colley) i przyzwoity bramkarz. To nie kwestia taktyki że tracimy tyle bramek, z Motorem sporą część meczu się przecież broniliśmy.

BTW awans wygrywa się obroną ale Królewski ma swoje chore wizje. U nas obronę mieli w dupie układając skład. Pisałem i w tym, i w poprzednim, i w spadkowym sezonie. No ale "my jesteśmy Wisła Kraków"...

Serio chcesz się z tymi pajacami bronić? Ja tego nie widzę.

P.S. Do kadry wróci pewnie Niewiadomski na Płock. Ciekawe czy nadal jest takim parodystą...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl