![]() |
Carbo za ten faul powinien też dostać oczywistą czerwoną
|
Ja bym mu nie dał. Interwencja była spóźniona, po strzale, ale wg mnie nie miała wpływu na jakość strzału. Złośliwości też przy tej interwencji nie widziałem. Chciał kopnąć piłkę, przeciwnik był szybszy, kopnął ją pierwszy, a Carbo nie zdołał cofnąć nogi na czas. Karny ewidenent, z tymże ze względu na kopnięcie po strzale, a nie uniemożliwienie zagrania.
|
Czerepach
Też myślę, że jakby dostał czerwo to nie mógłby w żaden sposób mieć pretensji. Sądzę, że głównie nad tym, a nie czy podyktować karnego, debatował VAR. |
Cytat:
|
Cytat:
Wskaż w takim razie lepiej wyszkolonych od Carbo defensywnych pomocników w pierwszej lidze. Czekam, skoro pisanie w ten sposób o Carbo to jedynie wyraz swoich sympatii, nie powinieneś mieć z tym żadnych problemów.:-D |
moim skromnym zdaniem : 1 mecz- zawsze jest ciezko - zwlascza wyjazd , Stal dzis zagrala jeden ze swoich lepszych meczy , Raton dzis normalny dobry mecz , o dziwo Colley tez bez elektrycznosci , Jaroch mega slabo , Krzyzanowski tez ale znowu bez jakiegos dramatu - mlody chlopak - wymagacie zeby wymiatal jak Junca rok temu , Duda poprawny -dobry wystep - bez szalu do przodu al;e to jest taki gracz ktory nigdy nie bedzie ofensywnym pomocnikiemn , Carbo - zdarzyla mu sie mega wpadka przez co gral juz caly mecz elektrycznie - po prostu spalil sie tym kiksem na ccale spotkanie , Alfaro - bardzo slabo - mam nadzieje ze Baena albo ten albanczyk zajma jego miejsce , Villar - zaczyam sie zastanawiac czy on jednak nie jest lepszy jako dzoker z lawki od 60 minuty , Goku niestety slabo - zaluje bo powinien naprawde ciagnac gre - ale mimo wszystko po 1 meczu nie mozna przekreslac , Rodado - jak Rodado - musi miec kilka sytuacji zeby cos strzelic , ...dzis zawiodly przede wszystkim skrzydla - na jednego - osamotnionego Rodado nie mozna caly czas wrzutek robic - moze kiedys wkoncu zagramy klasycznym 4-4-2 z Sobczakiem - albo ultraofensywnie 3-5-2 - mysle ze warto zaryzykowac ....oczekiwaliscie po tym meczu 0-3 ??? na jakiej podstawie ????? w tej lidze trzeba punktowac i tyle- dzis sie udalo - oby z meczu na mecz bylo lepiej
|
3 pkt do miejsca 2, chyba że motor wygra 2 mecze to 4.
W piątek mecz Tychami, musimy go wygrać nieważne jak. A potem kolejne.. |
Markus:
Boże człowieku, a gdzie ja pisałem że Carbo nie ma techniki? Z tobą rozmowa jest jak z głupim. Xx : Uważam, że xx jest niski. Markus : pokaz mi szybszych od niego!!! Xx : i smierdzi mu z papy! Markus : spójrz na to przyspieszenie! xD Powiedz mi szczerze, w którym miejscu nie zgadzasz się z moją oceną Ratona w tym meczu? Gdzieś coś sie z prawdą minąłem?? Nie wypluł niegroźnego dośrodkowania? Nie zaliczył straty, ktora napedziła kontrę, której pokłosiem był karny po faulu Carbo? Nie usiadł na tyłku przy bramce dla Stali, bo niepotrzebnie przeniósł ciężar ciała na jedną nogę przed strzałem? I spoko, to nie był zły występ. Strzał bramkowy nawet przy poprawnym zachowaniu mega ciężki do wyjęcia, wyplute dośrodkowanie bez konsekwencji, po tej świecy nie popisali się nasi obrońcy i Carbo, także nie tylko on coś zrobił źle. Po stronie plusów przytomne wyjścia z bramki, obrona sam na sam, dobra gra nogami... Karnego nie oceniam, bo można powiedzieć, że nie wyczuł strzelca, albo że go na tyle zdeprymował, że ten przestrzelił... Generalnie było całkiem dobrze, ale na pewno nie bezbłędnie. Bieszczad wyglądał od niego dużo lepiej przez większość meczu, aż do akcji bramkowej na 2:1, bo tam mógł zachować się lepiej. |
Do eksperta powyżej.
1. To niegroźne dośrodkowanie byłoby dla Brody nieosiągalne, bo leciało w okolicach 5 metra. 2. O jakiej stracie mówisz? O tym wybiciu nogą na 30 m ratującym sytuację? Bardzo obiektywna ocena. 3. Strzał był bez asysty obrońcy z 16. Poszedł w ciemno w prawo, a strzelającemu piłka zeszła w lewo w boczną siatkę. Tylko debil się czepia o takie coś. A teraz. 1. Nie wpuścił karnego, jak byś chciał jeszcze dyskutować to przestraszył swoją pewną postawą w całym meczu strzelającego. Zasługa Ratona. 2. Kilka razy wyszedł z wyczuciem poza pole karne, ratując sytuację. 3. Obronił strzał w pozycji 1/1 Warczaka, przy stanie 1:1, Czym uratował dwa, a może i trzy punkty Jednym słowen Raton był jednym z lepszyc na boisku. Cytat:
A co do karnego ja widziałem, że to przeciwnik kopnął Carbo, tuż po tym jak kopnął w piłkę którą Carbo zablokował. Można było spokojnie karnego nie gwizdnąć. W czym Carbo niby tamtemu przeszkodził. Do kontaktu nóg doszło po kontakcie obu nóg z piłką. Równie dobrze można by gwizdnąć faul na Carbo. |
Sęk w tym, że wg mnie Carbo piłki w ogóle nie dotknął.
A Ratona trzeba oceniać przez pryzmat wszystkich interwencji, nie tylko tych udanych. Ciężko chwalić bramkarza za to, że przeciwnik nie trafia w bramkę.. Ty potrafisz. Świadczy to w sumie o twojej wiarygodności. |
Cytat:
Zaznaczam z góry, że Stefański sędziował jak nie Stefański. I nie można mieć do niego pretensji. On karnego nie gwizdnął, bo widać było że faulu tam nie ma. To Var wymusił na nim decyzję. |
Cytat:
zgadzam się z s1mone, szkoda czytać cały czas tego naciągania. nie oskarżam Carbo o błąd bo sytuacja była na styku w ułamku sekundy, tak się po prostu zdarzyło i tyle, karny słuszny, dziękujmy bogom że byliśmy w stanie to odkręcić |
poza tym to była nakładka korkami w staw skokowy
a ze Colley nie był elektryczny ? inaczej byś pisał jakby w 1 połowie gwizdnął Stefański , i cytując klasyka "sędzia by sie wybronił z tej decyzji" |
Ta nakładka przesądziła i wyprostowana noga.
|
Cytat:
Jest jeszcze jeden aspekt który mógł mieć wpływ na obraz gry. Tempa sucha murawa. Piłka zachowuje się na takiej nieprzewidywalnie zwłaszcza kiedy ma rotację. To znacząco decyduje o płynności gry. |
Hejterstwo s1mone wobec Ratona żałosne. Chłop zagrał dobry mecz, miał dobre wyjście poza pole karne (dla Brody niemożliwe), przy karnym zachował się jak profesor, sącząc izotonik z bidona podczas gdy strzelający powoli uzupełniał pampersa. Czepianie się pierdół byle tylko nie przyznać że Raton zagrał dobrze. Normalnym zachowaniem w takiej sytuacji jest raczej nie zajmowanie się występem bramkarza niż na szukanie na siłę minusów...
Histeria wokół występu Carbo pokazuje kto szuka na siłę sensacji (np. pod tezę że Polacy najlepsi, zwłaszcza juniorzy) a kto ocenia na spokojnie. Carbo zawalił pierwszą bramkę (ale stoperzy też się nie popisali), przy karnym to była rozpaczliwa próba ratowania sytuacji kiedy zawalili inni, wtedy zawsze jest 50/50. Przy trzeciej sytuacji został ewidentnie faulowany, VAR i tak by cofnął ewentualnego gola. Zgodzę się że Sapała by podobnego karnego nie zrobił - on by w ogóle nie interweniował, obserwując sytuację z bezpiecznej odległości, pewnie z tyłu :-) Poza tym jednak to Carbo miał masę odbiorów i napędzał akcje ofensywne. To on zebrał na klatę wybijaną piłkę przy pierwszym golu. Mecz nie był piękny, ale wygraliśmy (!) po raz trzeci z rzędu (!!), do tego na wyjeździe (!!!). Za Sobolewskiego kiedy nam się ktoś postawił to maks jeden punkt. No i te zmiany Rude - można, da się zrobić zmianę przed 70-tą minutą! A to że w ogóle zmienia najgorszych na boisku, a nie tak jak sobie ustalił przed meczem to już kosmos... |
Drozd,
nie znam założeń taktycznych, bo w szatni nie siedzę. Ale z gry wyglądało tak, że gramy ryzykownie z tyłu i chcemy z pod wysokiego presingu wychodzić szybką grą. Bardzo ładnie się to udało w pierwszych minutach meczu. I na tym polega to ryzyko. Tutaj nie możesz podejmować błędnych decyzji, albo źle kontrolować piłki. Carbo popełnił dwa błędy w jednej akcji. Pierwszy błąd to nie czuł rywala na plecach, albo go zlekceważył i dał podania zwrotnego. Drugi błąd to ten o którym pisałem, czyli techniczny błąd. Tutaj nie ma co gościa wybielać, ani go jakkolwiek bronić. Natomiast karny. Ja tam nie widzę ataku na piłkę. Zdecydowanie chce uniemożliwić rywalowi oddanie strzału. A to nie jest z duchem gry. Chyba, że taką piłkę lubimy. Taka w stylu Puszczy. No Puszcza by się ucieszyła jakby takie zagrania nie były faulem. |
Cytat:
|
Cytat:
Oczywiście możesz próbować uciekać od tego w takie głupie gadki jak ta cytowana powyżej i kolejny raz prób imputowania mi tego czego nigdy nie mówiłem, ale dokładnie to napisałeś. Broń więc swojego zdania i pokaż tego lepszego defensywnego pomocnika od Carbo w pierwszej lidze. Albo potwierdź, że oceniam zawodnika na podstawie tego, co widzę i co zwykle prezentuje. Trzeciej opcji nie masz. :-D A co do Twojej oceny Ratona (i przy okazji ocen Brody, których popełniłeś kilkanaście na przestrzeni ostatnich tygodni) napisałeś w nich wcześniej tyle głupot, że jeden post, w którym silisz się na jakieś pozory wyważonej opinii niczego nie wymazuje. Głupoty pisałeś, piszesz i znając Ciebie będziesz pisał dalej, atakując tych, którzy je wyśmiewają. Masz obsesję na punkcie Ratona, której już niczym nie zdołasz zamaskować. Tyle ile udanych interwencji miał Raton w tym meczu na przedpolu, włącznie z wyjściem poza pole karne, Broda nie miał w całej swojej karierze w tym elemencie. |
Cytat:
Kacper dzisiaj zagrał bardzo dobry mecz - mnóstwo udanych odbiorów, mnóstwo gry do przodu, zarówno przez mijanie rywala zwodem, jak i dobrymi podaniami. Większość zagrań Dudy do przodu była celna i otwierająca. Owszem, zdarzyło mu się kilka nieudanych zagrań, ale na pewno nie więcej niż panu Carbo. I co najważniejsze - Kacper stale się rozwija. Widać znaczącą różnicę na plus w stosunku do jesieni, |
Cytat:
Taki kieszonkowy przecinak. |
Cytat:
widać że to nigdy nie będzie prawdziwy rozgrywający i nie ma co oczekiwać za niego robienia roboty Goku, ale jako łącznik z przodem z dobrym odbiorem trzeba od niego oczekiwać takich spotkań jak dziś, tylko regularnie |
Wolfy, znowu sobie coś uzbdurałeś. Nie wiem czy dlatego, że nie czytasz ze zrozumieniem, czy robisz to po łebkach, czy po prostu lubisz polemizować z wyimaginowanym punktem widzenia, którego nikt nie prezentuje:D
Ale spoko, stwierdzenie że Carbo zagrał słaby mecz to od razu histeria:D Szczególnie po tym jak zaliczył stratę bramkową i sprokurował karnego.... I tak, to że napisałem w przypadku Ratona, że było całkiem dobrze, było obliczone na to, że nie chcialem przyznać, że było dobrze :D:D Przestań bredzić, bo niebezpiecznie upodabniasz się do Drozda. |
Cytat:
Kiedy gra się piłkę odważną, ryzykowną to łatwo wskazać tego kto zawalił, ale wieszanie na nim psów nic dobrego nie przynosi. Zwłaszcza, że gra w dużej mierze na nim się opiera. Podobne błędy robił murzynek w zeszłym sezonie też nie zawsze tylko ze swojej winy. Na zjebę po dzisiejszym meczu dużo bardziej zasłużył Jaroch niż Carbo. |
Była jakaś konferencja po meczu?
|
Raton dobry mecz
Pierwsze sliwki robaczywki, wazne 3 pkt. Takie mecze trzeba przepychac. Dzis sie udalo, gdzie zabraklo tego w tamtej rundzie. Na plus jest to ze Tychy nie wiedza czego sie spodziewac za tydzien w Krakowie. W piatek musimy wygrac, Dzisiaj bardzo wolno grali, tak jakby malo swiezosci. Byc moze ona przyjdzie. W sparingach gra od bramki dalismy w kazdym meczu setki dla rywala. Dzisiaj wlasciwie z tego Stal strzelila. Tak bedzie w kazdym meczu. Martwi troszke to tempo, i ilosc dogodnych sytuacji. Generalnie bylo niezle jak na 1 mecz wyjazdowy na trudnym terenie. Jesli z Tychami tak to bedzie wygladalo to wtedy nalezy sie martwic XD |
Daleki jestem od grillowania Carbo. Stwierdzam fakty.
Fakt jest tez taki, ze bez niego nie mamy gry do przodu. To nie pierwsze tego typu jego bledy, wiec pora nad tym mocniej popracowac. |
Cytat:
|
Mecz komedia , Jaroch ,Uryga ,Carbo ,Colley mizernie,plus to Bregu,Rodado I Stratustegi.
|
#SobolWróć
Kompromitujący występ Goku, Alfaro, Villara i Dudy. |
Cytat:
|
Cytat:
Przez Carbo powinniśmy dzisiaj wracać z Rzeszowa nie z 3 punktami, ale z zerowym stanem konta. To jest fakt. Nie powiedziałem że dzisiaj zagrał fatalny mecz, niemniej jeśli jego kilka fatalnych interwencji powinno dać nam dzisiaj porażkę to nie można tego ująć inaczej jak to że zagrał w kilku momentach kryminał. A robienie z niego (czy z kogokolwiek w naszym składzie), najlepszych piłkarzy ligi robi więcej krzywdy niż korzyści. Mam dość zmanierowanych gwiazd, które uważają że sama "jakością piłkarska/techniczna" wciągają lige nosem. Dzisiaj złożona w połowie z młodzieżowców Stal pokazała Rude że w tej lidze będzie trudniej niż my się wydaje i wcale Wisła nie ma tak zaje***tych piłkarzy jak się wszystkim wydaje. Rude wmawiając piłkarzom (a było to widać na vlogach) że są tak niesamowici jeszcze będzie cofał swoje słowa, prosząc Kiko i Jarka o transfery last minute po porażce z Tychami czy Odra. A to była przecież "tylko" Stal Rzeszów. A w lidze jest co najmniej 8 ekip które przewyższają ją jakością gry. Żeby skończyć się pastwić to dodam tylko że niestety poniekąd się tego spodziewałem (typowalem przed meczem remis 1-1), tyle że oczekiwałem jednak lepszej gry (szczególnie indywidualnej paru zawodników). Zaskoczenia generalnie nie ma. Z tym trenerem, tego co chce zmienić/wprowadzić to.po prostu wymaga czasu. Pytanie czy ten czas my w ogóle mamy? Tu bym polemizował. |
Cytat:
Takie są fakty. Koleś jest pod grą przez cały mecz. Przy pierwszym golu najpierw zebrał piłkę w polu jarnym żeby chwilę później dobijać przy prawym słupku. Ze Stalą to my stworzyliśmy więcej sytuacji, były one groźniejsze ale przede wszystkim - były zróżnicowane. Ze dwa razy był kocioł w polu karnym Stali ale SFG nie wyglądały też jak za Sobolewskiego czy Jopa że wrzucamy w największy gąszcz piłkarzy i czekamy na wyrok Allaha. Pomijając już jakość tych wrzutek... Ja też spodziewałem się trudnego meczu i nie nastawiałem na to że Rude oduczy w dwa miesiące wszystkiego co Sobolewski budował z mozołem przez półtora roku. Czasem włączało się rozgrywanie przez obrońców, ale to był już tylko cień tych wspaniałych wielominutowych podań między stoperami a bocznymi obrońcami które zagrożenie stwarzają tylko pod naszą bramką. Czasem włączało się wrzucanie ze skrzydła na pałę. Znamy to wszystko... Ale są też przebłyski szybkiej gry, często tłamszonej faulami bez kartki zawodników Stali, którzy zwłaszcza na początku taki mieli pomysł na przerywanie kontr Wisły. Był pressing. Były zmiany które pomogły drużynie. Mecz nie był piękny, ale był skuteczny, nasi nie obsrali zbroji i wygrali golem w doliczonym czasie gry. Jeżeli nic innego to na pewno zbuduje to u nich większą pewność siebie, że strata gola to nie koniec meczu. |
W grze wciąż widać to samo dziadostwo, które sprawiło że dalej w 1lidze.Jak jakimś cudem awansujemy z tym co prezentują to skończymy jak galerianki z łodzi, bez szans na półmetku.
|
Najważniejszy wniosek - w przeciwieństwie do Sobolewskiego trener widzi co się dzieje na boisku i umie reagować. Dzięki zmianom wygrał mecz.
|
Raton super. Jaro i s1mone haha. Ale wam głupio. Moje, Markusa i wolfy na wierzchu. Nie musimy szukac bramkarza. Mamy. A to jak zdeprymował przeciwnika przed karnym, sztos
|
Wygrywając w Rzeszowie, Wisła zrobiła najdłuższą serię w 1 lidze w tym sezonie -
W-20 Stal W-19 Polonia W-18 G. Łęczna trwaj chwilo boś piękna :) |
Jak dla mnie karny byl. Mowienie ze VAR wymusil jest dziwne bo sedzia decyduje. Gdyby VAR mial cos wymuszac to powtorke karego bo Raton wyszedl z bramki.
https://i.ibb.co/0VXCpGY/Zrzut-ekran...9-07-37-11.png Mecz jak za Sobolewkiego. Bezladna bieganina. Nasteony mecz bez Carbo co bedzie wzmocnieniem. Na razie nasz trener to mial dobra bajere w okresie przygotowawczym. Zobaczymy co dalej |
Karny 100%. Carbo dał noge, tamten pilkarz Stali sie na nią nadział. Takie karne sie zawsze gwizda. Ogolnie bardzo dobry mecz Stefanskiego.
|
patrząc po ułożeniu piłki, i graczy za polem karnym (a raczej w) to foto niczego nie mówi akurat
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:37. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl