![]() |
Cytat:
|
Sobolewski już nie miał kogo wpuścić, mógł ewentualnej Colleya, bez minuty w lidze na wiosnę. Duda jednak potrafi piłkę przytrzymać i dać się sfaulować, co jest bardzo korzystne pod koniec mevzu
Jak tylko Uryga będzie gotów na 100% to jako pewnik widzę go jako zmiennika w takich momentach. Alan potrafił królować w powietrzu, o czym się przekonaliśmy choćby gdy strzelał bramki przeciwko nam. Pytanie kiedyś dojdzie do formy żeby łapac się na ławke? Może po przerwie na reprezentację, czyli za jakiś miesiąc? |
|
Już są! Wideo kulisy - niepublikowane nigdzie indziej smaczki, zakulisowe rozmowy, ujęcia z wiślackiej szatni, itd. z meczu GKS Katowice 1-3 Wisła Kraków:
https://www.youtube.com/watch?v=AHOF5Lv1iP4 |
Nic mi nikt nie wyjaśnił, jebnąłem się jedynie w ilosci meczy do końca sezonu.
W dodatku błąd ten oznacza, że w rzeczywistości jest jeszcze gorzej, bo potrzeba nam 32pkt na 36pts mozliwych tj dwa remisy to jest maks na co możemy sobie pozwolić. 10zwyciestw, 2 remisy. Jedyne co założyłem to, że 2 pkt w meczu dają awans bezpośredni, bo tak z reguły było w poprzednich sezonach. Jedyne co nas może uratować to zadyszka ŁKS lub Ruchu, tylko patrząc jak punktują ostatnio nie ma ku temu żadnych przesłanek. Przed nami też BB, ktory też punktuje znakomicie. Wszystkie te drużyny miały 2 lub ponad 2 punkty na mecz biorąc pod uwagę 5 ostatnich spotkań. Gramy dobrze, ale tylko rewelacyjna seria może nas włączyć do walki o awans bezpośredni. Baraże to jest niestety maks co możemy wycisnąć w tym sezonie. Tym bardziej, że mecze z całą czołówką dopiero przed nami. |
Cytat:
|
Jak ŁKS będzie dostawał z zespołami walczącymi o utrzymanie to też jest w zasięgu.
W tabeli za 2023 jesteśmy liderem ale nie ma się co brandzlować. Na jesieni odstaliśmy 1:3 w Tychach. Więc sprawdzian w ten weekend. |
Cytat:
Żeby awansować trzeba być lepszym, jeżeli zakładamy, że z czołówką nie ma szans wygrać, to uściśnij sobie rękę z Brzęczkiem. On rozumie, że liga jest trudna i takie pitolenie też zrozumie ... |
Na tą chwilę zakładanie że ŁKS i Ruch wszystko wygrają jest mało poważne, zwłaszcza że w tej kolejce potracili punkty. Kwestia tego jak my będziemy punktowali dalej. Najbliższy mecz dużo nam powie.
Martwi najbardziej jak bardzo jesteśmy uzależnieni od Fernandeza w ostatnich meczach. Oby kilku innych piłkarzy też wzięło na siebie ciężar strzelania bramek (Moltenis z GKS-em został zablokowany, Rodado już od dłuższego czasu niewiele brakowało, Mula musi w końcu pocelować). |
Gwałcisz statystykę i logikę swoim podejściem Drozd. Ja wcale nie zakładam, że ŁKS czy Ruch wszystko wygrają. Założyłem, że aby awansować potrzebne są 2 punkty w meczu na koniec sezonu. Nasz margines błędu jest zerowy i musimy zdobyć ponad 2.5pkt w meczu. Biorąc pod uwagę nieprzewidywalność 1 ligi jest to praktycznie niemożliwe. Ewentualny awans bezpośredni będzie cudem pokroju awansu Górnika do ekstraklasy parę lat temu.
Byłoby super, gdyby wjechał taki scenariusz..... W totka jakbym chociaż taką piąteczkę ustrzelił też byłoby super.... Obydwie opcje są wyśmienite i tak samo prawdopodobne :) Dużo bardziej prawdopodobne jest wygranie baraży, bo to tylko dwa mecze do wygrania z rzędu, a nie 2 razy po 4-5 pod rząd.... Mrzonka i tyle. My nawet jak ogramy ŁKS, Ruch i Brukbet to się możemy na Stali Rzeszów czy Puszczy wyłożyć, ba nawet na takich Tychach... Zejdźmy na ziemię. Wystarczy jak Fernandez wypadnie na chwilę i będą ciężary. |
Cytat:
Cytat:
|
Zakładasz, że 64pts to pewny awans? Może rok temu, bo dwa i trzy lata temu to byłoby za mało. Na okrągło dwa punkty w meczu tj 68 dają pewność, 64 jedynie szansę. Jeszcze z 66 mógłbym się zgodzić. Oznaczałoby to równe 2.5pkt w meczu czyli 3remisy na przestrzeni 12 meczy... Zobaczę to uwierzę.
My nawet w ostatnich meczach mogliśmy zgubić punkty. Sprawiedliwe wyniki wg xpected goals : GKS - Wisła 1:2 Wisła - Odra 2:1 Arka - Wisła 3:1 Wisła - Resovia 2:1 lub 2:2 Fajnie, że gramy lepiej ale nie ma co od razu bujać w obłokach. |
Średnia z ostatnich 11 lat.
Kod:
punkty średnia |
Cytat:
|
Średnią to sobie w żyć wsadź. Jeśli obliczasz ile punktów starcza do awansu to bierzesz wynik, który awans gwarantował w poprzednich sezonach.
Tak średnio to ja z moim psem mamy po 3 nogi. I tyle w temacie. |
@s1mone w sezonie 14/15 drugie BBT miało 73 punkty. Co było wartością większą niż 1 miejsce w 9 sezonach od 11/12 (oprócz 14/15, 21/22 miał wyższy wynik).
Można robić wiele estymacji ale na nadal, dość wczesnym etapie to średnia jest całkiem sensownym założeniem. Jak masz ciekawe wnioski w temacie statystyki to zapraszamy do dedykowanego tematu. 100% pewności to stwierdzenie, że ŁKS na koniec sezonu nie przekroczy 80 punktów, Ruch 78, a my 72. Ale ciężko coś na podstawie tego wnioskować. |
No ja nigdy Was nie rozumiem, bo te założenia sa fajne do pustej gadki ale nie mają nic wspólnego z rzeczywistością... Bo to jest tylko statystyka i może się trafić sezon anormalny gdzie 70 pkt nie da wansu z 2 miejsca albo awans da 59 pkt.
Wszystko tak na prawdę zapewne rozbije się o kwestie 1-2 meczów. Tak jak rok temu gdy spadaliśmy. Akurat dwie drużyny walczące o 2 miejsce w tych 2 kluczowych meczach gdzie zakładana jest porażka albo zwycięstwo zdobędą odwrotny wynik i już mamy całe założenia nietrafione. Takim najbardziej realnym współczynnikiem ile trzeba do awansu t byłby nic nie mówiący przedział np od 60 do 70 pkt... Ja pamiętam jak rok temu pisaliście, że do utrzymania się w ekstraklasie trzeba 31 czy ileś tam pkt 36 czy ileś pkt a powykręcaliśmy z BB takie wyniki, że i 33 pkt by dało utrzymanie. Oczywiscie wszystko to są nieznaczne różnice tylko co z tego, że nieznaczne? Ten 1-3 pkt robią własnie dużą różnicę i duży błąd w założeniach bo niby kwestia 1-2 meczów, remisów, proażki ale to jednak bardzo wiele może zmienic w całym rozdaniu. Wiem, że ten temat to tylko zabawa ale i tak jeśli Wisła nie będzie wygrywać każdego kolejnego meczu, może nawet 1 przegrać ale później znowu musi być kolejna długa seria zwycięstw, to na nic to liczenie ;) |
do statystycznego z tym !
|
Cytat:
|
Cytat:
A jakby się dało wszystko przewidzieć to Mogiel by nie zarabiał jako konsultant u buków :> |
Ale popełniasz błąd, bo Ty nie liczyłeś ile punktów musi zdobyć Wisła do utrzymania, tylko ogólnie jaka ilość punktów jest potrzebna do utrzymania.
Także aby się utrzymać w tamtym sezonie wystarczyło 33 pkt. A że my byliśmy tymi frajerami, którzy zaniżyli ten pułap to trudno i rzeczywiście abyśmy my się utrzymali to już trzeba było przeskoczyć Śląska i mieć 36 pkt (bo chyba 35 nam by nic nie dało bo mieli lepszy bilans z nami). Jakbyś dzisiaj albo kiedyś liczył ile pkt da utrzymanie w eklapie, to byś powiedział, a bo kiedyś była taka Wisła co zdobyła 32 pkt i jak zdobędziemy 33 to da to utrzymanie... To trochę taki paradoks, bo rzeczywiście masz rację, że Wiśle potrzebne było 36 pkt ale ogólnie utrzymanie dawało już 33 pkt. Własnie dlatego te statystyki to tylko zabawa dla zabicia czasu i mają się nijak do rzeczywistości, bo jakbyś się nie starał Ty czy inni fachowcy to wyliczanie tego wszystkiego nie ma większego sensu. Wystarczy, że jeden mecz pójdzie "w lewo lub w prawo" i nic się już nie zgadza. Wystarczy, że przytrafi się którejś drużynie gorsza seria lub super seria i zaburza cały cykl wyliczeń. Np my w tej chujowej I lidze możemy wszystko powygrywać od końca. Z tym składem, tą atmosferą, meczami co tydzień (czas na regenerację) i po prostu niskim poziomem ligi to też jest możliwe. I nagle się okaże, że ten Ruch czy ŁKS tak trudny do dogonienia zostanie przegoniony o około 10 pkt... I gdzie tu sens w statystyce? Myślę, że mamy na prawdę dzięki tym Hiszpanom skład ponad tę ligę i to jest własnie cały problem w tym scenariuszu. Np Ty liczysz średnią czegoś tam ale nie uwzględniasz, że zapewne nikt w I lidze takiej kadry i takich transferów nie porobił = oceniasz po statystyce, klub, który wymknął się spod tych wszystkich założeń skoro ma Hiszpanów ekstraklasowych - to tak teoretyzując i myśląc życzeniowo, że mamy jednak zajebisty skład, który nawet może awansować na 1 miejsce. |
Cytat:
Nie ważne czy to druga, trzecia czy dziesiąta wygrana z rzędu. Każdy mecz to oddzielne spotkanie. Tylko takie myślenie nie wrzuci nas w pętle: nie mogę wygrać 10 meczów z rzędu bo statystycznie jest to zbyt trudne!" A jak trudne potrafią być same mecze barażowe pokazała choćby Arka w zeszłym sezonie. |
Karherop : zgoda, jeśli mówimy o piłkarzach. Oni muszą się nastawiać na każdy kolejny mecz. Kibice nie koniecznie. Piłkarz musi się skupiać na tu i teraz, aby dobrze się prezentować, nie dotyczy to kibiców na forum piłkarskim.
Ja generalnie z natury jestem optymistą, ale aż mnie dziwi wylew-hiperoptymistów na forum (szczególnie wśród tych, którzy jeszcze niedawno byli hiper-pesymistami). Uważam, że bezpośredni awans graniczyłby z cudem i byłby podstawą do noszenia Radka na rękach. Czego oczywiście nam jak najbardziej życzę :):) |
Można powiedzieć, że czas wszystko pokaże. Bo może się okazać, że idziemy drogą Wuja, czyli super start i hurraoptymizm, a zaraz przyjdzie zadyszka, strata punktów, panika i punktowanie 1,1 pkt na mecz, a moze się okazać, że jednak te transfery + Sobol + Kiko + Królewski - Dawid - Kuba - Wuja = zajebiste wyniki i rozjechanie tej ligi czyli wręcz wygrywanie niemal wszystkiego i awans z I miejsca.
Myślę, że nie ma reguły w którą stronę to pójdzie. Coś się chyba ruszyło w tej grze i przede wszystkim atmosferze. W sumie największy plus jest taki, że nie pokładamy nadziei w młodym polskim niby "perspektywicznym" szrocie, a w piłkarzach z Hiszpani, ciut starszych czy sporo starszych od naszej młodzieży, którzy wiedzą jak grać w piłkę. Ale też bardziej bym tonował nastroje niż teraz co mecz oczekiwał wygranych po 3 czy 4 do 0 czy 1. Bo też widzę, że już podejście jest takie, że z klubem A to wygramy na 100% i aby już tylko do kolejnej kolejki i wygrać z klubem B. Z nikim na 100% nie ma pewności, że wygramy... |
Ja jednak widzę dużą różnicę.
Za Wuja faktycznie był niezły start, były wyniki, seria zwycięstw, ale nawet na tym forum pisano, że wyniki są znacznie lepsze od gry, że mamy dużo szczęścia, że zwycięskie bramki strzelane przez nas były dziełem przypadku. Dzisiaj widać, moim zdaniem znaczną różnicę zarówno w umiejętnościach indywidualnych, jak i w sposobie prowadzenia gry, po którym widać, że bramki w końcu musza wpaść nawet jeśli początkowo się męczymy, a ich brak będzie raczej skutkiem pecha niż odzwierciedleniem przebiegu meczu. Oczywiście, zawsze mogą nas spotkać jakieś przykre niespodzianki, ale całościowo poszło wszystko do przodu. |
Głowna różnica tkwi w przygotowaniu fizycznym.Wszyscy przeszli nad tym do porządku dziennego no bo w sumie co to za sensacja,że potrafimy biegać z odpowiednią intensywnością 90 minut ale to robi dużą różnicę.O ile z Resovią wyglądało to jeszcze przeciętnie o tyle z Odrą czy GKS-em pomijając umiejętności indywidualne po prostu ich zabiegaliśmy.To sprawia,że wyniki przestają być dziełem przypadku,szczęścia czy pecha a zaczynają być wynikiem jakiejś prawidłowości.Dlatego też łatwiej jest zastosować statystykę i przewidzieć co może się w kolejnych meczach wydarzyć.
|
Cytat:
Z jedną uwagą, że bukmacherzy licząc szanse robią podobne obliczenia do nas z tym, że na bardziej skomplikowanych modelach. Cytat:
I zabawa trwa dopóki jest to możliwe ... Chociaż w tym sezonie to zabawa będzie trwała do końca bo szanse na baraże są bardzo duże, zwłaszcza patrząc na naszą formę. Cytat:
|
No i mamy jakość na ławce rezerwowej.
|
A w każdym razie nie ma takiego strachu przy zmianach :>
|
Cytat:
Przecież nawet patrząc na pierwszy mecz w Tychach. Mecz kończyliśmy z 6 czy 7 młodzieżowami na boisku. I mieliśmy go wygrac? 1 liga jest potwornie słaba i jeśli Wisła sama sobie nie sprawi problemów (kontuzje, lekceważenie, pycha, minimalizm) to po prostu stać ją aby awansować z 2 miejsca wygrywając po prostu mecz za meczem, czasem coś remisując. Czołówka jest zbyt rozproszona i nieregularna by nawet nazywać to w kategorii cudów. |
Poprzedni mecz z Tychami:
Wisła: Biegański - Jaroch (74 Gruszkowski), Łasicki, Mehremić, Wachowiak - Plewka (74 Talar) Jelić Balta - Cisse (64 Starzyński), Fernandez, Młyński (74 Szywacz) - Żyro (55 Duda). To zestawienie tłumaczy wiele :) Po lewej wyrwa, w środku lej po bombie, z przodu ludzie kopiący się po czołach, wśród nich zrozpaczony Fernandez. Połowa tego składu, przy obecnym stanie osobowym, o powąchaniu boiska może tylko pomarzyć. |
Ale czy my nie wygrywaliśmy z tymi Tychami dokąd nie walnęliśmy sobie swojaka po wrzucie z autu?
Mecze przegrywane w zeszłej rundzie to samookaleczenia z naszej strony. Jeżeli teraz nie będziemy się samookaleczać, a mental zespołu na to nie wskazuje, to wygramy wszystko do końca. I nie jest to żaden huraoptymizm czy przypałka tylko racjonalna ocena rzeczywistości. Najtrudniejszy obiektywnie mecz czyli w Gdyni już wygraliśmy. Nawet w Łodzi moim zdaniem będzie łatwiej. |
Cytat:
Sorry, ale jak my mieliśmy gonić wynik Dudą, Talarem, Starzyński, Szywaczem, Cisse i Gruszkowskim? Kluczowa do regularnego wygrywania jest jakość. Pomijając że nasi młodzi są do dupy (nie wiem czy skompletowali jednego gola i asystę grając większość meczy), ale większość akcji kończyła się wtedy na przyjęciu. Hiszpanie kleją piłki które większość naszych traciła. To jak Ci nasi młodzi są żałośnie drewniani każe zadać pytanie - na co w klubie liczyli? Chyba tylko że "jakoś to będzie". |
Cytat:
Zamiast sprowadzić ligowych wyrobników, wolał młodzież, a na rynku było paru gości z kartą w ręku jak Jaroch, ale pokutowała ciągle myśl że "budujemy skład z myślą o kolejnym sezonie w esa". i też zamiast grać Hugim, wolał mieć średnia wieku na ławce 19 lat. Itd itd... I oczywiście nawet i z takim składem coś się udawało.ugrac. nie na darmo Wisła najczęściej prowadzenie traciła, aż 8 razy w rundzie. Z inną ławka pewnie połowę tych meczów udałoby się wygrać. |
Cytat:
No i jeszcze drugie pytanie - dlaczego tacy drewniani piłkarze jak Gruszkowski czy Wachowiak dostają tyle szans na grę, kiedy po 4-5 występach widać, że z w powodu braku techniki nigdy nie będą grali na wysokim poziomie? |
Cytat:
Co do Hugiego - nie sądzę żeby nas zbawił, ale gdybyśmy zdobyli wtedy chociaż trzy punkty więcej byłoby nam o wiele łatwiej teraz. Tak patrząc - miałoby to sens, ale klub chciał zejść z jego gigantycznego kontraktu |
Tak, taka polityka była przed Brzeczkiem, aczkolwiek kto jak nie on zachwycił się pierwszymi występami Wachowiaka odpuszczając temat nowego lewego obrońcy :>
Patrząc że do kupy nasi skrzydłowy dali w poprzedniej rundzie ze dwie asysty i z jednego gola to niewiele trzeba było żeby być lepszym od nich. Hugi pewnie dałby z 4 , może z 6 pkt wiecej. |
Nie da się też oszacować jakie szkody w "wartości" piłkarskiej składu z poprzedniej rundy poczyniły debilne wywody "trenera" utwierdzające drużynę w przekonaniu że awans to marzenie ściętej głowy, że liga jest trudna, specyficzna, zespół młody i musi mieć czas na wygrywanie.
Jak przyszedł Sobol to nagle z ŁKS byliśmy w stanie grać równy mecz składem podobnym do tego który obskoczył w Chojnicach. |
Cytat:
Generalnie Brzęczek zrobił złą selekcję. Z brakiem LO mogło chodzić o brak kasy. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:07. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl