![]() |
Cytat:
|
zobacz kontekst mojego posta zamiast głupio pytać
|
Cytat:
|
Cytat:
Fernandez podaje w polu karnym do Szota, ale ten zbyt wolno zbiera się do piłki, by znaleźć się w sytuacji sam na sam. Zyro dostaje piłkę na wolne pole w końcówce ale brak mu sił by do niej dobiec? Nie wiem. Pewnie mi się to śniło. |
No i jeszcze akcja gdzie po morderczym rajdzie Hugiego i podaniu do (chyba) Cise ten zamiast strzelać zaczął się bawić i odegrał z powrotem a Hugiemu prąd odcięło i nie miał siły na cokolwiek więcej ...
Chyba jednak faktycznie kilka osób oglądało "inny mecz". |
Te "kontry" były smutne, mając na uwadze fakt, że wszedł świeży i chyba w miare szybki Cisse. Chociaż, jak dwa razy piłke zagrywał na obieg, a obrońca zdołał się odwrócić i dogonić piłkę to chyba jednak nie taki szybki :/
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Jeszcze pomiędzy był mocno dopingowany Starzyński. Czemu on, a nie np.Szot?
|
Zawodnicy każdej drużyny z którą ostatnio grała Wisła są od naszych szybsi, zwinniejsi, mają lepszy start do piłki i wytrzymują mecz kondycyjnie. I nie są to różnice niuansowe tylko wyraźnie widoczne a czasami przepaść.
Recepta jest prosta, zanim nasz pomyśli co zrobić z piłką to już ma trzech przeciwników wokół siebie. Do tego pewność, ze u nas nikt za Wisłę przesadnie "umierać" nie będzie + kilka sztuczek typu prowokowanie Fernandeza i gotowy plan taktyczny na mecz. Tajemnica "sukcesu" II połowy to fakt, że PBB przestało grać swoje bo zawodnicy uwierzyli, że pójdzie łatwo i przyjemnie. Jakby utrzymali do końca to co grali w I połowie skończyłoby się kolejnym blamażem. Nie mam nadziei, że do końca rundy będzie wyglądać inaczej . W przerwie jak Sobol sam tego nie ogarnie lub nie dokona radykalnej czystki w swoim sztabie szkoleniowym to marnie widzę jego los i grę na wiosnę. |
Cytat:
Na jakim meczu miało to miejsce ? |
Cytat:
|
Cytat:
generalnie przy naszej jakości , tak mozna okreslic karnego , slupek , poprzeczke , potkniecie sie o wlasna noge strzelajac do pustej bramki itp a nie jakiś zalążek kontry |
Cytat:
|
Co by nie było i co by nie mówić, coś drgnęło, przede wszystkim czasami sprzyja nam szczęście i potrafimy zrobić "coś", nawet jak zjebiemy czy chwilowo tego szczęścia brak to wynik idzie na naszą korzyść - wygrana w PP po karnych, mimo wszystko wynik 3:3 grając w 10.
Z drugiej strony gen frajerstwa widoczny w każdym meczu. Jak nie doprowadzenie do karych w wygranym już meczu z Puszczą, to teraz czerwona + strata w końcówce bramki. Dziwnie to wszystko się układa. Niestety dalej nabijamy swój żałosny rekord, jak już się pogubiłem, to był chyba 9 mecz bez zwycięstwa. Masakra. Myślę, że obecnie mamy drużynę na środek tabeli, ani nie zagrozi nam spadek, ani nie zagramy w barażach o awans. Wiele więcej z tej bandy uważam, że nie wyciśnie Sobol. Chociaż praktycznie w tym sezonie, gdybyśmy frajersko nie tracili bramek podczas gdy już prowadzimy w meczu, to byśmy pewnie teraz byli na szczycie tabeli. Czyli gdybyśmy tylko umieli zamykać te mecze, w których prowadzimy do końca, to ta obecna kadra byłaby w czołówce ligi. Spadek z eklapy i szczególnie ten okres Brzęczka był pojebany, teraz mamy kolejny pojebany sezon. |
Cytat:
Problem Wisły jest wielopoziomowy. Właściciele, zarząd, pion sportowy i kończąc na zawodnikach. Wszędzie jest mnóstwo rzeczy do poprawy, nie ma na to łatwej recepty. Jasne, Sobol może z nich wykrzesać coś więcej, może będą jakieś dwa porządne transfery na zimę, ale to wszystko i tak będzie za mało, jeżeli cała reszta nie zostanie powoli naprawiana, od samej góry. Jedyny pozytyw to że odszedł Brzęczek, bo już nie mogłem patrzyć na jego zbolałą minę i to, jak wszędzie widział problemy i trudności, ale nigdy nie potrafił czegoś z nimi zrobić. Wszystko było mu źle. Sobol ma zupełnie inny charakter, będzie walczyć niezależnie, jak ciężko będzie. |
Ale tu właśnie chodzi o zabicie meczu(tylko nie takie według Wolfiego) O dobicie przeciwnika kiedy chwilowo wszystko "żre" I o zgrozo taka sytuacja była zaraz po strzeleniu bramki na 2:1. Basha po odbiorze miał piłkę a na lewej był Fernandez albo Rodado i wystarczyło trochę zaryzykować i posłać długą a tam któryś z dwójki wymienionych(nie pamiętam który)byłby sam na sam bo podbeskidzie ruszyło do ataku praktycznie bez asekuracji.Co zrobił Basha?Zagrał bezpiecznie do tyłu i tyle z tego było...
|
Kurde, patrząc na przebieg meczu to było to niezłe meczycho, a ja biedny miałem dzień rodzinny z córką i żoną w parku trampolin i nie zdążyłem nawet na drugą połowę na co mocno liczyłem *(%($&(@#&$.
Moje spostrzeżenia po meczu z Puszczą i PBB. 1. Wyglądaliśmy dużo lepiej niż Puszcza w dogrywce, więc ględzenie o złym przygotowaniu kondycyjnym wkładam między bajki. Za każdym razem, gdy przeciwnik przejmuje inicjatywę ze względu na niekorzystny wynik jest płacz o przygotowanie fizyczne, a jak my ją przejmujemy to niejako przeciwnik nam daje grać, bo poczuł się za pewnie, litości. Graliśmy przez większość meczu w 10tkę i mieliśmy sporę szansę to wygrać. Nie zgaśliśmy na początku drugiej połowy, tylko prawie do końca meczu coś tam kreowaliśmy. Wniosek prosty - przygotowanie fizyczne na tle Puszczy i PBB - okazało się co najmniej dobre. 2. Coś drgnęło w głowach naszych piłkarzy. Ale no właśnie, jedynie drgnęło. Znowu w końcówce daliśmy sobie wbić bramkę i zaliczamy już bodajże 4 mecz z rzędu, który w regulaminowanym czasie gry kończy się remisem. 3. Bezpośrednie wejście do Ekstraklasy patrząc na róznicę punktową nie jest jakimś sci-fi. Osiem punktów jak to powiedział Drozd to jest nic, patrząc, że wicelider nie zdobywa nawet 2 punktów w meczu. Tylko, że.... 4. ... nie ma żadnych przesłanek, że my zaczniemy regularnie punktować. O ile największy dołek chyba mamy za sobą, o tyle jeszcze meczu nie wygraliśmy, a Drozd już wspomina o awansie bezpośrednim. Oczywiście graliśmy ostatnie 4 mecze (w tym pucharowy) odpowiednio z liderem, wiceliderem i dwoma kandydatami do awansu, którzy tak jak my rozczarowują. Ja wierzę, że trochę mamy pecha i poprawa wyników przyjdzie z czasem... 5. ...tyle, że raczej nie wierzę w szansę na awans bezpośredni. Ta drużyna cały czas się dociera i krystalizuje. W dodatku jest oparta na młodych piłkarzach. Oceniam, że wylądujemy na miejscu barażowym koniec końców. |
Cytat:
Gramy młodzieżowcami i się dziwimy że ktoś wpada w dolek i nie dojedza. Nowe, nie znalem. Przynajmniej Balta po meczu śpi spokojnie. |
Cytat:
|
Cytat:
Moim zdaniem naszym celem nie jest ogrywanie niezdolnych młodych, tylko awans. I dupie mam czy Szywacze, Dudy i Wachowiaki uznają Wisłę za dobre miejsce do rozwoju bo jak na razie ciągną ten zespół na dno. Sam Wachowiak kosztował nas pewnie 6-9 punktów. Dlatego sytuacja z młodymi powinna być prosta: - nie podobają Ci się warunki finansowe to krzyż na drogę, bo na razie jesteś cienki jak sik pająka w pierwszej lidze - grasz źle, pod siebie, niweczysz trud drużyny, nie wyciągasz wniosków - ława albo trybuny. Przy czym aktualnie chyba jedynym wyciągającym jakieś wnioski jest Duda, bo jednak jest mniej strat, a próby mijania kilku rywali już nie występują. Nie pcha się też do wykonywania SFG. Niestety, pokazuje to też jak mało on tak naprawdę potrafi w meczu dać drużynie, przypominam - na szczeblu pierwszoligowym. Ale czytając artykuły i wypowiedzi kibiców ktoś z zewnątrz pomyśli że drugi Messi się objawił na Reymonta. A niedawno pajacowali z agentem że druga liga to było cofnięcie się w rozwoju, dzieciak sądził chyba że miał szanse grać w ekstraklasie... Wachowiak - nie nauczył się nic i wydaje się że nie widzi problemu. Już dawno powinien być na trybunach bo żaden z niego LO albo wahadłowy. No ale jak Sobolewski widzi w Szocie prawe wahadło to w sumie kto wie co oni tam palą... Te młode talenty nic nie pokazują na poziomie pierwszej ligi. Szanse że zarobimy na nich cokolwiek poza ekwiwalentem - moim zdaniem nikłe. Szanse że przez nich nie awansujemy - bardzo wysokie. Projekt ogrywania miernot powinien się zakończyć przy pierwszej możliwej okazji - pewnie w okienku zimowym (miejmy nadzieję że będzie dokapitalizowanie klubu i transfery piłkarzy starszych niż 24 lata). Inaczej - słabo to widzę. P.S. Chcesz się czepiać Balty? To porównaj ile groźnych strzałów oddał on (trzy, o ile pamiętam), a ile Duda (zero - raz spartolił setkę strzekając w środek bramki). Bo poza tym obaj odzyskują piłki, krótko prowadzą i nie umieją podać inaczej niż do najbliższego, tyle że Balta wygrywa dodatkowo wszystkie główki. Także ja serio nie widzę tego szoku jakościowego. I jasne, można wierzyć że Duda nauczy się jeszcze strzelać, dośrodkowywać, dryblować, podawać na wolne pole - ale trochę tego dużo. Do trzydziestki może nie zdążyć... A to nasz najlepszy młodzieżowiec. |
Balta opanował wygrywanie główek i zaliczanie asyst przy bramkach rywali :> asysty nikt mu nie zabierze
Poza tym ja zawsze mam większe wymagania od obcokrajowców niż od naszej młodzieży która ewidentnie wrzucono na gleboka wodę. W dodatku zamiast zgrywać się z piłkarzami lepszymi od siebie to obudowuje się gośćmi na podobnym etapie kariery. Bez ładu i składu Brzęczek "zbudował" kadrę w której cała lawka to młodzieżowcy, w składzie połowa poniżej 22 roku życia. No ale to młodzi są źli, bo się uczą, nie biorą ciężaru gry na siebie i nie notują liczb. Kto do nas nie trafi, to zawodnik jest zły. Przypominam sobie jak najezdzales na Szote. To przynajmniej zmienił toksyczne środowisko i może sobie spokojnie kopać pilke w vice liderze ekstraklasy. |
Cytat:
|
A kto u nas nie jest chujowy? Wiadomo, że przy złym prowadzeniu, najbardziej tracą młodzi, bo oni mają nazwijmy to "talent" i niewiele więcej, nie mają doświadczenia ani takich umiejętności, jak niektórzy starsi aby nadrobić braki w szkoleniu, braku taktyki itp w Wiśle.
Dlatego zawsze u nas młodzi będa wyglądać najgorzej. Tym bardziej w sytuacji gdzie połowa składu to młodziezowcy.2-3 młodych dałoby z siebie więcej w meczu niż 6 na raz. Bo tych 2-3 by jako się dostosowało do starszych, wkomponowało w zespół. Tutaj wychodzi na to, że młody z młodym musi ciągnąć całą grę, bo a to ich jest 6 lub więcej na boisku, a to grają ze starszym szrotem, który też nie pomaga. PS Dla mnie to cała tajemnica bycia cienkimi przez naszych młodych piłkarzy. A z kolei starszy szrot przychodzi do klubu i okazuje się że ten klub to mem. Zarządzanie padaka, kwasy między właścicielami, trenerami itp sztab szkoleniowy bez pojęcia a do gry 6 młodych w pierwszym składzie. Komu by psycha nie siadła w takim klubie? A jak siądzie psycha to wyników nie ma. Przypomnijcie sobie nawet Gulę, jaki on przyjebany był na tych konferencjach. Też pewnie miał jakieś jazdy ze sztabem, trio i w efekcie, nawet przez moment nie pokazał takiej iskry, sam tej nadziei w sobie nie miał, że tu może coś wyjść. |
Wychodzi brak rezerw.
Brak jakiegokolwiek przetarcia seniorskiego przed grą w pierwszym zespole. Nie czarujmy się nawet w takim Lechu większość młodych najpierw przechodzi przez rezerwy, a często również idzie na wypożyczenia do niższych lig. Tyle, że tam jest jakiś pomysł na to jak poprowadzić takiego chłopaka. |
Szczerze, ciezko mi powiedziec. W innych druzynach tez graja mlodzi, starzy, tez chujowi, mniej lub bardziej. Po niektorych druzynach widac przynajmniej co chca grac, raz im wyjdzie, raz nie, ale widac zamysl, jakis plan taktyczny. U nas nie widze niczego, przynajmniej nie widzialem tego za Brzeczka. Moze teraz sie cos zmieni jesli Sobol popracuje troszke dluzej. Poczekamy, zobaczymy.
|
Z tymi rezerwami w tym przypadku to nie jest taka oczywista sprawa.
Duda i Szywacz - grali regularnie w Garbarni w minionym sezonie. Gruszkowski - to już nie jest żaden "młody". Za nim cały sezon w ekstraklapie Biegański - jw. Młyński - jw. Broda - cały sezon w Chojniczance. Wachowiak - pół sezonu regularnej gry w Tychach. Czyli de facto my nie mamy "nieopierzonej" młodzieży. Oczywiście, problemem są zaburzone proporcje. To było jedną z przyczyn spadku i to jest jedną z przyczyn 11 miejsca w 1 lidze. Ale główny problem tkwi głębiej. Ryba psuje się od głowy... |
Cytat:
Nigdzie indziej nie bywało żeby ławkę stanowili sami młodzieżowcy (u nas kilka razy). Kadra źle zbudowana. Tyle tajemnicy. |
Cytat:
Śmieszy mnie czepianie się obcokrajowców a patrzenie przez palce na to jak młodzi kopią się po czole. Przy czym wspomniany Balta przynajmniej zbiera piłki wybijane rozpaczliwie przez bramkarza i stoperów (co jest bardziej symptomem większego problemu, ale to inna historia). Żałosne teksty że Balta śpi spokojnie, zimny najemnik, a PRAWDZIWY WIŚLAK Duda płacze po każdym niewygranym meczu tego nie zmienią. To najemnicy siłą tego zespołu, a młodzi są obciążeniem sportowym. Pytanie co bardziej zagrało z PBB - walka, usunięcie słabych elementów z rozegrania, ostrożniejsze rozegranie czy połączenie tych elementów Od prawidłowego rozpoznania będzie zależała przyszłość Wisły. Co do Szota - u nas grał padakę. Takie są koszty ogrywania młodych - sportowe. Tyle że my nawet kasy na nich nie zarabiamy. Poczekamy jak Szota będzie grał za rok. Ilu to beniaminków "wyjaśniało" ligę przez rundę albo dwie. |
https://weszlo.com/2022/10/24/serafi...w-lodz-wywiad/
jesli piszesz Wolfy o Szocie to naucz sie odmieniać , ewentuanie używaj imion tak czy siak artykuł zamyka te głupią dyskusje , Szota jest zejbisty , Duda i Piotruś też pech dla nich że trafili w takie bagno jak TSW , Szocie sie udało uratować kariere , jak będzie z resztą - zobaczymy a twoje brednie są zwyczajnie szkodliwe |
|
Cytat:
:> |
Wiadomo, że młody sam nie wymyśli co ma grać, a tacy co to potrafią to kosztują 4 razy tyle co cała Wisła. Dlatego takim dramatem było, pozbycie się Hyballi, a potem zatrudnienie i trzymanie na siłę Brzęczka. Młody potrzebuje konkretu, masz robić to i to i z tego będziesz rozliczany, a u nas trener nie wiedział co mają piłkarze robić na boisku.
Sobol z Zającem dają jakąś nadzieję że zawodnicy z czasem zaczną być coraz lepsi, a nie coraz słabsi jak dotychczas. |
ja tam średnio wierze w Sobola , no ale zobaczymy , fakty są takie że każdy odpalony piłkarz robi pozniej kariere , a Szota obok Klimenta to wisienki na torcie
|
Sobol odpalil Szota i Klimenta?
|
co to ma do rzeczy ?
nie rozumiesz chyba kontekstu disclaimer : w poście powyżej odnosze sie do 2 NIE związanych ze sobą spraw |
No wlasnie. Zestawiles swoja opinie, ze w Sobola nie wierzysz i obok po przecinku, ze odpaleni zostali Szota i Kliment, ktorzy robia kariere. Tak jakby to Sobol ich odpalil, to obciazalo jego konto i z tego powodu w niego nie wierzysz :-)
Ja rozumiem tekst pisane, dokladnie tak, jak jest on pisany. To, ze nie potrafisz sie posluzyc jezykiem polskim, zeby wyrazic swoje zdanie to juz nie jest moj, a Twoj problem. Ale spoko, wiem, ze w jidysz byloby latwiej :-) |
skarabeus wyglada na to niestety ze jestes troche głupawy , poczytaj wczesniejsza dyskusje , zobaczysz ze inni np drozd też łączyli te wątki , zresztą co mam ci tłumaczyć...
|
Tak, tak, to wasze poczucie wyzszosci, niczym nieuzasadnione :-)
|
nasze czyli czyje ?
czy naprawde na palcach 1 ręki można policzyć tu ludzi którzy mają swoje zdanie , różne na różne tematy , a nie tylko klakierów którejś z opcji i ślepo idących po jednej linii w każdej kwestii ? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:22. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl