![]() |
Cytat:
Jeżeli nie będzie reakcji i to zdecydowanej, to za rok derby z Wieczystą będą nieosiągalnym szczytem marzeń. Z tymi memami u władzy. |
Cytat:
Najpierw wyjaśnię coś co powinien załapać nawet przedszkolak. PRZYZWOITY =/= DOBRY PRZYZWOITY WIZUALNIE =/= PRZYZWOITY Ale oczywiście, jak większość Polski, jest tylko PO i jest PIS. Jest LEWO albo PRAWO. Za albo przeciw. Jesteś szurem, foliarzem albo jesteś fanem szczepionek. Nic po środku nie istnieje co? Czarno-biały obraz, który sobą prezentujesz Ty i Tobie podobni mi się kojarzy z Charlie Cheplinem. I tak sobie go puszczam w głowie w tle czytania takich pierdół, oglądam i się śmieje. Tylko, że to taki śmiech przez łzy. Spoglądam na nasz kraj, na Europę i się śmieje i smucę, bo przez ludzi z takim podejściem jak Ty jest jak jest. No cóż. Ale spoko wracam do meczu, rozwinę : Mecz był przyzwoity wizualnie, mieliśmy ze dwie setki, ze 3x więcej strzałów od przeciwnika, który nie stworzył sobie praktycznie nic przez cały mecz. Byliśmy lepsi, graliśmy w piłkę, przeciwnik był dla nas tłem a i tak był w stanie nam władować bramkę z przysłowiowej dupy. Wrzutek po których śmierdziało bramką mieliśmy multum. Była ewidentna ręka w polu karnym po piłce oczekiwanej a arbiter miał to w nosie. Oceniając grę na tle rywala, byliśmy w przekroju całego meczu stroną dominującą i ten mecz powinniśmy byli wygrać. Ja już sam nie wiem na ile to wina Brzęczka czy piłkarzy czy jakichś wewnętrznych kwasów, frustracji czy nie dojeżdżania mentalnie na mecz. Najpewniej wszystkiego naraz, bo za często nam się takie mecze przytrafiają. Na sam pech nie zrzucam, podkreśliłem, że zastanawiam się jaki ma wpływ mental Brzęczka po takim trenerskim zjeździe na drużynę. Może jako trener po takich perypetiach nie potrafi stworzyć dobrej atmosfery w drużynie. No nic, czekam na ŁKS. Tak abstrahując od naszej gry to mnie strasznie wkurzał sędzia, bo gwizdał tak jakby postawił u Buka na Chojnice, ale nie chciał się za bardzo z tym pucować. Wszystkie stykówki przeciwko nam, żółte kartki przy prawie każdym faulu (tylko część słuszna). Kwintesencją jego podejścia był zły wyrzut z autu Chojnic, a ten zamiast nam przyznać piłkę to... kazał powtórzyć. No pięknie. A strzelec bramki, gdy dostawał żółtą kartkę w drugiej połowie to powinien już mieć conajmniej jedną wcześniej... Burak jakich mało. Faulu na karnego nie widziałem. Miękki czy ewident? |
Dobrze że to doprecyzowałeś,jak zwykle z resztą...
|
No sorry jak ktoś słowo przyzwoity wizualnie uznaje za słowo dobry to nie mam o czym z bałwanem dyskutować.
Jeżeli piszę o możliwym złym oddziaływaniu Brzęczka na drużynę i w następnym zdaniu pytam 'ile można mieć pecha?' jak można wnioskować, że piszę, że po prostu mieliśmy pecha? Litości. Widocznie dla bałwanów muszę doprecyzować. I tyle w temacie. A co do mojej rozmowy z Malkiem to pij do niej dalej : pewnie i tak połowy nawet z niej nie zrozumiałeś, więc nie traktuję cię jako partnera do dyskusji. Tym bardziej, że co coś napiszę to się do mnie przyklejasz jak kupsko do buta. Przestań być moją kupą, dobrze? |
1 po raz kolejny przegrywamy z drużyną która przez cały mecz oddaje dwa (?) celne strzały na bramkę w tym jeden z karnego. I to wystarczy.
2 Dyspozycja niektórych graczy jest przerażająca. Wachowiak jest słaby ale Niewiadomski jest poza skalą. Młyński fatalny ale Starzyński jeszcze gorszy. Niestety ale ten stary napadzior z Chojniczanki więcej zrobił dobrego niż Duda, Talar i Rodado razem wzięci. Fernandez też bardzo kiepsko. 3 Ile dano w tym sezonie już rzutów karnych przeciwko nam? Ile z nich było "miękkich"? Ile miękkich karnych nie przyznano nam? Dziś ta sama sytuacja. |
Jesteśmy jak cyrk ,jeździmy po różnych miejscowościach i wszędzie dajemy lokalnej społeczności dużo radości .
|
Tej porażki się nie da w żaden sposób wytłumaczyć. Chojniczanka pierwszy celny strzał miała z karnego.
|
Od pierwszego meczu Brzeczka w Wiśle nie drgnęło ani ciutke.
Tak jak zdarzały się nam mecze niezłe wizualnie i porażki, tak jak się zdarzało zagrać źle i coś zapunktować, tak jak najczęściej graliśmy słabo i przegrać, tak jest cały czas. Absolutnie nie dostrzegam żadnej myśli przewodniej w naszej grze, chyba, że jest to zakaz gry z pierwszej piłki i przenoszenie ciężaru gry z jednej strony na drugą poprzez podanie do najbliższego partnera z boku zamiast przerzutu. Jednym słowem dramat. I jak nie trawię Brzeczka i tego jego zadufania, tak uważam, że jest on tylko częścią większego problemu. Nie jestem w stanie uwierzyć, że zmiana trenera cokolwiek zmieni bo problem zaczyna się wg mnie na poziomie zarzadczym/właścicielskim. Chyba, że nowy trener byłby jakąś osobowością co wpłynęłaby na działanie całego klubu. Ale ja tak silnej osobowości nie dostrzegam na rynku, bo to chyba tylko Papszun i może Nawalka (gdyby niezwariowal). |
Przegraliśmy kolejny mecz w którym mieliśmy kilka dobrych sytuacji (w tym dwusetkę Rodado) a przeciwnik nie oddał celnego strzału (!!) aż do karnego z niczego.
Niestety, na LO lej po bombie, bez względu na to który muppet gra: Niewiadomski czy Wachowiak. Genialna oszczędność na zastąpieniu Mehremicia klocem Moltenisem już się spłaca. Brak kasy na LO też: Wachowiak i Niewiadomski to nie jest poziom pierwszej ligi, kropka. Wbiega tam kto chce. Niestety do końca rundy musimy grać dwoma PO. Frustrujący mecz. Hugi nas nie zbawi (mnóstwo złych podań do nikogo i strat), ale i tak jest lepszy od tego co pokazuje aktualnie Młyński. Nie wiem dlaczego gra Duda - w destrukcji taki se, w ataku nie istnieje, biega sobie taki pigmej, nabił już kilkaset minut i absolutnie nic nie pokazał. Na myśl o .......eniu o warunkach jakie stawia z agentem klubowi dostaję zajadów. Przecież ten leszcz nic nie gra. To już Momo z ławki zrobił więcej w ofensywie, coś na wygrał, wykreował... Starzyński dramat. |
Pierwsze 3 minuty i 2 podania w aut Niewiadomskiego. Domyślam się jak musiało mu styrać psychę do końca meczu. Ten chłopiec po prostu nie nadaje się do I ligi i piszę to bez wkur..enia.
Za czterokrotny gwałt na Starzyńskim w ostatniej minucie powinniśmy zgłosić piłkarzy z Chojnic do Rzecznika Praw Dziecka. |
Cytat:
|
Mecz jak każdy w wykonaniu wujoteamu.
Jestem w stanie wyobrazić sobie odprawę przedmeczową w Chojniczance. Słuchajcie chłopaki, na początku dajemy im się wyszaleć i tak gówno strzelą a nawet jak im jedna wpadnie to nic. W trzydziestej minucie przestaną grać bo nie będą mieli sił. Potem już wystarczy byście szybko biegali a bramki sobie sami strzelą. Coś w ten deseń. Stąd wrażenie na podstawie trzydziestu pierwszych minut "postępów w grze", "pozytywności wizualnej", "coraz lepszego zgrania" itd. Ten mecz od samego początku wywoływał odruchy wymiotne, widać było, że żadnego postępu w przerwie nie zrobiono. Biegański - coraz mniej pewny. Niewiadomski - poza skalą. Rodado - słaby mecz. Hugi - dobry początek, ale daje mu góra dwa mecze i zejdzie do ogólnego poziomu drużyny. Reszta z perspektywy całego meczu, a nie tylko 30 minut zlewała się z szarym tłem. |
Znowu muszę być forumowym wizjonerem.
Jeżeli w trybie natychmiastowym nie będzie reakcji - w tym od sociosów, Wisła w przyszłym sezonie nie zagra w Ekstraklasie i nie zagra też w pierwszej lidze. Wywalenie największego trenerskiego szkodnika w historii klubu nie podlega żadnej dyskusji, ale to musi być szereg innych zmian. Przez długi czas spadek z Ekstraklasy wydawał się niemożliwy przy powiększonej lidze i przy obecności kilku śmiesznych ekip. Dzisiaj spadek z pierwszej ligi też wydaje się nieprawdopodobny, ale z wujkiem Jurkiem wszystko jest możliwe. Dlatego trzeba wreszcie zareagować. Malowanie krzesełek i tego typu rzeczy są dobre dla dzieci w podstawówce. Zajmowanie się tego typu tematami spowodowało w głównej mierze obecne problemy + nieuzasadniona wiara w Błaszczykowskiego i w jego rodzinę/przyjaciół (w tym w małżeństwo Biedrzyckich, które staje się coraz większym symbolem obecnej sytuacji), który ze świętego przeistacza się w grabarza Wisły i w syndyka masy upadłościowej. Dla mnie rzeczą oczywistą po spadku była reakcja. Tej reakcji, czyli hard resetu według prostej zasady - ,,wszyscy won" do dnia dzisiejszego nie było. Z powyższym: Jeżeli nie będzie natychmiastowego trzęsienia ziemi w Wiśle, gra w Ekstraklasie może być czymś nieosiągalnym. Żadne pozorowane ruchy, żadne kosmetyczne zmiany, żadne dziedzictwo TS-u nie pomogą w naprawieniu sytuacji. Tylko prawdziwa rewolucja. Czy sociosy jeszcze istnieją? Ich w kryzysach kompletnie nie widać. Do wypinania piersi po ordery byli drudzy po Błaszczykowskim. Dzisiaj w najgorszym okresie w historii klubu ich nie ma, a to powinien być ich główny cel - bycie kimś w rodzaju kontrolera w stosunku do władz klubu, a nie bezmyślnie akceptować wszystkie ich decyzje. Przez szereg miesięcy nie reagowali na niszczenie Wisły. Nie reagowali na zatrudnianie osób po układach rodzinno-przyjacielskich. Dzisiaj tych osób jest kilkanaście w pierwszym szeregu. Malować krzesełka mogą trampkarze w wolnym czasie. Prawdziwe problemy Wisły są zupełnie inne. |
Sorry dwa razy to samo
|
Cytat:
Ostatnie minuty, Starzyński nabity czterokrotnie na aut a na koniec na róg. Stadion w Chojnicach ( w Chojnicach kur.wa!) wyje ze śmiechu, co słychać w Polsacie. Jesteśmy objazdową trupą, zapewniającą igrzyska dla małomiasteczkowej gawiedzi Wstyd |
Cytat:
Cytat:
A to pitolenie o osobowości ludzi ze względu na przeczytany komentarz w internecie sobie daruj, bo to tobie wystawia laurkę jako gościa, który lubi wszystkich szufladkować i widzieć świat czarno-biało. Cytat:
|
Było tak jak przewidywałem tzn po serii porażek w meczu z Ruchem wyprztykaliśmy się ze wszystkiego co najlepsze, "zapieprzaliśmy" jeden mecz, zremisowaliśmy.
Zaskoczyli mnie, myślałem, że wczoraj punkt zdobędziemy, tymczasem nasi kopacze w pięknym stylu stracili 3 pkt. |
Cytat:
Ty piszesz tak żeby broń Boże nie można było jednoznacznie określić jakie masz zdanie na dany temat.Niby dobrze ale jednak żle,niby pechowo ale jednak nie pechowo,niby przyzwoicie ale jednak okazuje się że nie a w razie czego doprecyzujesz.Jesteś po prostu nijaki. Co do twojej"rozmowy"z Malkiem to wszystko zrozumiałem.Może doprecyzuje,zrozumiałem co pisał Malk i że ty nie masz kompletnie pojęcia o czym mówisz.Tak się wydurniłeś że szkoda było kopać leżącego ale twoja posunięta do granic możliwości megalomania nie pozwala ci tego dostrzec. Ostatniego akapitu nie skomentuje.Musiałbym się zniżyć do twojego poziomu. Tak musiałbym się zniżyć... |
Nie lubię popadać w skrajności, jeśli to dla Ciebie bycie niejakim to OK, jestem nijaki.
Oczywiście, gdyby wyciąć sam ten mecz i dać komukolwiek do oglądnięcia to by stwierdził, że pechowo przegraliśmy. Tylko u nas ten pech trwa nieprzerwanie odkąd Wuja jest trenerem, więc są przesłanki do tego, żeby stwierdzić, że jest tu jakiś głębszy problem. Sam tego do końca nie rozumiem, jak można zagrać od przyjścia z 30 meczy, być lepszym od przeciwnika w większości z nich i regularnie zbierać w cymbał. Nie wiem czy sam trener jest problemem, czy dobieramy takich miałkich piłkarzy. Nie potrafię jednoznacznie stwierdzić, co tu się odpierdala od jakiegoś czasu. Jak po połowie rundy oceniałem pracę Brzęczka w 1 lidze przyzwoicie, tak teraz wygląda na to, że dryfujemy w kierunku tego co było w Ekstraklasie. Moim zdaniem tylko cud w postaci serii zwycięstw byłby mu w stanie ocalić posadę. Z resztą wcale mnie nie zdziwi jak sam rezygnuje, bo chyba on sam do końca nie rozumie, co się dzieje. Co do rozmowy z Malkiem to wtrąciłeś jednego posta o zobowiązaniach, który obnażył, że albo nie czytasz ze zrozumieniem, albo w ogóle nie rozumiesz o czym piszesz. Także daruj sobie. Ja nadal uważam, że dochód spółki piłkarskiej jaką jest Wisła jest w stanie pokazać czy drużyna była przeinwestowana, czy niedoinwestowana po sprzedaży kluczowych piłkarzy i się tego będę trzymał. |
Z tym pechem to nie przesadzaj - było od pyty farta w pierwszych wygranych meczach (Resovia, Arka), zawyża to nasze realne miejsce w lidze, które powinno być w okolicach 12-15 i powoli to się klaruje.
|
Cytat:
We wszystkich wygranych meczach dominowaliśmy, mieliśmy lepsze statystyki, okazje etc. We wszystkich przegranych poza Stalą też. Chojniczanka dostała prezent w postaci miękkiego karnego w niegroźnej sytuacji (kilku podobnych nam nie odgwizdano w tym sezonie), poza tym istniała tylko w destrukcji. To jest nasz podstawowy problem - jakieś kretyńskie przewinienia w polu karnym. To i brak skuteczności. Zresztą trzy punkty Chojniczance wywalczył też bramkarz. Z przebiegu meczu, bez histerii obecnej tu i w internecie - powinniśmy ten mecz wygrać. Zabrakło koncentracji i odrobiny jakości w obronie. Tu wracamy do transferu Mehremicia i braku prawdziwego LO który wynika pewnie z tego, że w klubie nie doliczyli się kilkunastu milionów podobno... To są nasze bolesne słabe punkty które rywale bezwzględnie wykorzystują. Drugim są nasi młodzi, z których najlepszy to aktualnie co najwyżej kieszonkowy przecinak. Podejrzewam że nasza młodziutka ławka to też wypadkowa finansów. Pytanie co zrobić żeby słabi piłkarze w polu karnym nie rozdawali prezentów a dobrzy ofensywni wykorzystywali setki. Czy trener może tutaj coś zrobić? Bo te same .......enie jest co roku, że niby okazje są, a i tak nie wykorzystamy i do tego jeszcze damy rywalowi prezent, czy to Moskal, czy Skowronek czy Brzęczek. Moim zdaniem powinniśmy grać o wiele prostszą piłkę, bo mnóstwo (większość) strat jest z nieudolnych prób odważnych zagrań piłkarzy którzy są na to za słabi, złych przyjęć, nieudolnych drybringów etc. Brzęczek chyba za bardzo chce grać ofensywnie i technicznie (jak na pierwszą ligę, taka Chojniczanka to banda żałosnych drewniaków którzy nie umieją nic a szczytem ambicji sportowych dla nich jest dośrodkowanie z 30-go metra). To niestety rodzi masę strat, a my nie mamy kasy ani możliwości na zbudowanie dream-teamu. |
Cytat:
|
Cytat:
Jak dla mnie Tuszyński, Mikołajczyk, Mazek czy nawet Niepsuj zagrali przyzwoity mecz bez błędów, bez fajerwerków, mieli za zadanie w każdej chwili wybijać nas z rytmu i to robili. Tak się gra w 1 lidze i tak w tej lidze się wygrywa. Żałosne jest ich obrażanie... |
Cytat:
Przeszkadzanie, wrzutki ze stojącej piłki, żałosne symulki, faule i liczenie na kontry - PMS w pigułce. Potem taka gra jest weryfikowana na arenie międzynarodowej. Z tą grą bez błędów to też bez jaj, goście sprezentowali Rodado dwusetkę gubiąc piłkę pod polem karnym, mieli masę głupich strat - po prostu zabrakło dokładności i skuteczności z naszej strony. To nie jest usprawiedliwienie tylko opis rzeczywistości, bo to że taki Duda próbuje grać trudne piłki będąc małym kawałkiem drewna a Rodado zachowuje się jak Messi będąc trzecioligowcem z Hiszpanii - tutaj Brzęczek musi mocno zainterweniować, bo jego obciąża taki styl gry, nieadekwatny do stanu osobowego. Ale Chojniczanka - Chojniczanka to piłkarsko dno i trzy metry mułu. Piszę to nie ze złością, bo miałem niezły polew momentami obserwując ten mecz. |
Cytat:
|
|
Cytat:
Zdecydowanie najsłabszy zespół jak dotąd z którymi graliśmy. |
Cytat:
Zacząłbym się mocno martwić, gdybym usłyszał pochwałę:) Oznaczałoby, że palnąłem jakiś Droździzm. A użytkownik Paweł się wyrabia. Fajną ripostą sprawił, że uśmiechnąłem się pod nosem. Jest progres. |
Cytat:
Więc - uczciwie - przegraliśmy z tymi frajerami na własne życzenie. Jestem przekonany że gdyby nie karny z dupy nic by nie strzelili. Ale właśnie - jak się ma kloca takiego jak Francuz na stoperze w parze z Wachowiakiem, to wszystko jest możliwe. Nawet gol Chojniczanki. |
Na miejscu Piotrusia to bym poszukał jakiejś kancelarii i skarżył Wuja za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem. Wpuszczanie go W AKTUALNEJ FORMIE jako "ratownika" w kolejnym meczu to zwyczajnie robienie mu krzywdy.
Co do reszty to już chyba wszystko zostało napisane. Nie da się na to patrzeć ... |
Cytat:
Miałem czuja :) |
a jak ocenisz postawe bramkarza z Chojnic ?
na mnie zrobił duże wrażenie |
Zagrał świetny mecz.
Ta główka z ostatniej minuty, sam na sam gdzie wyczuł strzelca (Rodado powinien był go minąć, bo on był nastawiony właśnie na taki strzał i się już kładł przed nim). Bardzo dobrze sie ustawiał. Królował na przedpolu, jedna skasowana wrzutka zrobiła na mnie wrażenie - co myślałem, że bramkarz nie ma prawa jej wybić, a on to w dodatku skleił w tłoku, mimo że piłka w miarę mocno bita i ze dwa-trzy metry poza narożnikiem piątki. Nie jestem w stanie ocenić czy jest taki dobry, czy po prostu miał dzień konia, bo nie oglądam meczy Chojnic, ale sam byłem pod wrażeniem. |
Ja uważam że Brzęczek sam nie zrezygnował tylko został wyjebany.Przez weekend po prostu zastanawiano się jaką oficjalną wersję podać żeby mu jak najmniej zaszkodzić.Gdyby to zależało od niego to już w piątek po meczu .......nął by tym wszystkim.Cała sytuacja może oznaczać że frakcja "częstochowska"traci trochę wpływów albo sama chowa się trochę w cień po ostatnich"sukcesach"
|
No nie byłbym taki pewien. Prędzej było tak, że usiedli wszyscy przyjaciele i rodzina przy kawusi i doszli do wniosku, że jest chujnia i zmieńmy trenera bo psycha już siada. Jurek oczywiście też kawusie pił i się zgodził, że się chujnia zrobiła więc może odejść.
Wątpię zeby ta sprawa została inaczej przez rodzinę rozegrana. Po prostu każdy pokojowo doszedł do wniosku, że dla świętego spokoju i zdrowia psychicznego dokonajmy zmiany. |
Cytat:
|
Cytat:
|
A Jurka przeniosą na inną parafię, tzn. na inne stanowisko.
|
Swoją drogą, miejscowość Chojnice może ten dzien ustanowić swoim świętem. Nie dość że wygrali z Wisłą, 13-krotnym mistrzem Polski, to jeszcze tym zwycięstwem zwolnili byłego selekcjonera Reprezentacji Polski. Będą o tym wnukom opowiadać.
|
Halo gdzie temat meczowy? :D
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:50. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl