![]() |
Gdzieś tam zdarzyło mi się napisać, że Colley z każdą minutą będzie grał lepiej. No to strasznie się pomyliłem.
A tak poza tym to dobra zmiana Bashy. Jelic Balta, mimo asysty, zagrał bardzo słabo. No i ogólnie środek fatalny. Puszcza podwajała, potrajała i kilkanaście takich minut dało im zwycięstwo. Na wyróżnienie zasłużył też sędzia... |
Cytat:
Także - słaby sarkazm. |
Uważam, że w następnym meczu Basha powinien wrócić do składu i partnerować mu Talar w środku (zasłużył na szansę po tym co pokazał w tym meczu). Ewidentnie Plewka jest pod formą, a Duda mimo przebłysków jest bardzo nierówny i z meczu na mecz gra coraz gorzej.
Jak wróci Fernandez powinniśmy być mocniejsi. /edit : o, Duda pauzuje za kartki. |
Cytat:
|
Cytat:
A od czego są konkretne nasze "przecinaki"? Basha od spokojnego rozgrywania (ataków nie będzie napędzał). Balta od zbierania górnych piłek. Plewka...chyba od mitycznego regulowania tempa gry stratami. Do tego dochodzi miotający się jak żyd po pustym sklepie Duda z przodu (może kiedyś się wyrobi?) i kilku skrzydłowych bez depnięcia i szybkości: Młyński, Żyro, Starzyński. Trzeba pamiętać że Pereira i Blaszczu też demonami szybkości już nie są. Najszybsi na skrzydłach to chyba są Wachowiak i Cisse. Jak już wspomniano cała nadzieja w duecie Fernandez-Rodado. Aha, może Szywacz i Talar okażą się objawieniami albo chociaż tymi graczami, którzy będą w stanie grać kompaktowo w środku pola. Bo jeśli nie gwiazdami, to może udałoby się zbudować środek pola jak Puszcza - tj. kompaktową grą, podwajaniem, pressingiem? |
Jagul : Dobre pytanie. Chyba ostatnio za Niemca ;) Dawał wtedy radę. Potrafił też zminimalizować ilość kosztownych pomyłek.
Indywidualnie : Plusy meczu : + zmiana Bashy + zmiana Talara + gra Rodado + stałe fragmenty Szywacza + Wachowiak w ofensywie Minusy meczu : - Wachowiak w defensywie - zmiana Szywacza (a przynajmniej wszystko co robił, gdy nie kopał ze stojącej piłki) - pawełkowatość Plewki - gra stoperów - gra Biegańskiego na przedpolu przy dośrodkowaniach - gra Dudy i Balty - bezpłciowa gra Młyńskiego - brak zmiany Starzyńskiego. Bo jego chyba na boisku nie było, prawda? Najgorzej mam z oceną Jarocha i Żyry. Żyro dał konkrety z przodu, ale przez swój brak szybkości sprawia, ze jesteśmy z prawej strony bardzo przewidywalni. Jaroch z każdym meczem coraz więcej gra do przodu i jest coraz słabszy z tyłu. Trochę jednak ataków tą flanką zrobiliśmy, więcej niż lewą stroną. |
Cytat:
Teraz ktoś próbuje z niego robić jakąś kreatywną ósemkę będąca pod grą. Dla mnie to sabotaż. Basha go wyjaśnił w drugiej połowie. |
O widzę że już niektórzy zaczynają tłumaczyć kopanine jaka prezentujemy, że w sumie mecz się mógł podobać bo było 5goli itd. Takie usprawiedliwianie partactwa i ślepa wiara w umiejętności Jurka skończyła się spadkiem w zeszłym sezonie..
|
Niestety ale tak jak obrońcy przy SFG byli tragiczni w powietrzu, tak powiem dwie rzeczy.
Sorry, ale Biegański moim zdaniem nie jest dobrym bramkarzem. Przy bramce na 1-2 musi do takiej piłki wyjść. Już Tomaszewski w latach 70tych to robił, wtedy to była odwaga, dziś to norma. Druga rzecz: kiedy Colley leżał za boiskiem wiedziałem że nam wpakują bramkę. W obronie panowało takie bezmózgowie jak wtedy gdy za dawnych czasów Małeckiego stawiano na słupku przy różnych. Btw czy w następnej kolejce nie gramy przeciwko "Małemu"? |
Chciałem jeszcze nieśmiało zauważyć, że w poniedziałek możemy wylądować na 7 miejscu.
|
Ale jak Wachowaik w ofensywie to plus?? On jak zrobic cos dobrze to za chwiel spieprzyl. Nie popwiem staral sie dosc.
Zmienilismy Kuvelica na Balte.... szkoda slow. |
Cytat:
Skąd przeświadczenie, że powinniśmy wszystkie mecze z drużynami punktującymi podobnie do nas wygrywać? Przecież my przed tym meczem mieliśmy średnią 2 punkty w meczu. Piszesz jakbyśmy wszystkich golili po 3:0 i nagle jakieś partactwo odwalili, którego się nikt nie spodziewał. Cytat:
Raczysz żartować. Zdziwię się jak wypadniemy poza trójkę. Cytat:
Z resztą nie rozumiem jak można być tak chimerycznym jak Mateusz. W jednym meczu robi nam całą grę do przodu by w kolejnym być głównym hamulcowym naszych akcji ofensywnych. Co jest powtarzalne : - znowu zdominowaliśmy posiadanie piłki - znowu oddaliśmy ponad 20 strzałów na bramkę (26, w tym 8 zablokowanych) - mamy więcej groźnych ataków od przeciwnika Uważam, że jak co mecz będziemy przy piłce zdecydowanie dłużej od przeciwnika i będziemy ładować 20+ strzałów na mecz to punkty będą spływać regularnie. Może na awans bezpośredni, może na baraże. Na pewno na tyle regularnie by nie drżeć o pozycję w tabeli, co da nam czas ograć naszych młodych piłkarzy. Dla mnie awans w pierwszym sezonie będzie super pozytywną niespodzianką :) |
Cytat:
|
Od początku chuja gramy, ale to nie ważne bo punkty. Teraz dalej chuja gramy punktów nie ma ale to dalej nie ważne bo to nie ostatnia kolejka.
Brzęczek wyp....alaj... |
Jeśli po meczu mogłem być wk********, tak po konferencji pomeczowej można być konkretnie wk********.
Z niej dowiedzieliśmy się że: - Colley grał z kontuzją, której nabawił się na początku meczu Dzięki Jurek że go trzymałes do końca. Dzięki temu nabawił się kolejnej a my straciliśmy bramkę gdy byl opatrywany. Zapewne też z kontuzją grał pewniej, co było widać przy SFG. - mamy młoda drużynę Tak, bo sam ją sobie stworzyłeś tak młoda Panie Brzęczek. Zamiast Niewiadomskiego, Talara, bramkarza z Garbarnii, młodego Francuza, trzymaniu na kontrakcie Cisse trzeba było sobie wziąć 2-3 ogarniętych gości w 1 lidze. Poza tym wiązanka oczywiście o tym że sędziowanie źle, kartki się należały no i nic o swoich błędach. Na drugim biegunie trener Puszczy skromny i że szczerymi przemyśleniami. I z konkretnym planem na mecz. |
Trzy razy przegraliśmy prowadząc 1-0. W każdym z tych meczów sami sobie robimy kuku w niewytłumaczalny sposób. A to kuriozalny samobój, a to czerwo, a to z dupy karne. Co najgorsze zupełnie nie potrafimy się podnieść i nic zrobić, po gongach wyglądamy jak zbieranina kopaczy, którzy dopiero co się poznali i pierwszy raz grają ze sobą.
Ktoś tam wcześniej pisał, że dobry mecz i fajnie się mu oglądało. No qrwa chyba siedział na ciepłej kanapie po kilku browarach, bo mnie i znajomych na trybunach ch.uj strzelał widząc nieporadność w drugiej połowie. Jeszcze do tego od meczu ze świnią i po ich medialnych płaczach, czarne qrwy sędziowskie zaczęły odstawiać cyrki i ewidentnie nas ruchają. Za tydzień w Rzeszowie będzie wesoło. Jeszcze bez Fernandeza, do tego wypadł Colley i Duda, ciekawe kim my tam zagramy? |
Cytat:
Bardziej - gdyby nie trzymano Colleya i udałoby się pozbyć Hugiego mielibyśmy na kontrakty dla jakichś ogarniętych piłkarzy. Tak jak napisałem - płacimy za zabawę trio w zeszłym sezonie. |
Coraz więcej osób dochodzi do wniosku, że Jurek to zły "trener" i należy go wywalić.
Nie bądźcie żałośni. A gdzie byliście w momencie jego zatrudniania? Wtedy byliście jego obrońcami. Ja natomiast od samego początku byłem niemiłosiernie krytykowany przez różnych dziwnych użytkowników, których intencje na tym forum nie są dla mnie do końca jasne. Broniliście Sarapaty do samego końca, z dnia na dzień przeszliście na stronę tzw. odnowicieli i Socios. Jedna propaganda zastąpiła drugą. Zapewniono miękkie lądowanie. Wystarczyło zmienić szyld i jazda od nowa. Składu nikt nie weryfikował. Działacie przeciwko Wiśle i to od wielu lat. Uważam, że to wy jesteście realnymi, prawdziwymi wrogami i nikt tak jak wy Wisły nie skrzywdził, nie pogrążył. Błędy można popełniać, ale wciąż te same? Skoro chcieliście żeby Wisła była wykorzystywana, to Wisła jest dalej wykorzystywana. Należało mieć resztki rozumu - skoro polityka klakierstwa z lat 16-22 (z uwzględnieniem okresu dochodzenia do władzy - propaganda TS-u, moda na wyklętych, akceptacja rządów przestępców, wcześniej ostrzelanie stadionu i potem niezasłużony kult Jakuba) odnosiła ciągłe porażki, to nic automatycznie się nie zmieni na lepsze. Dla mnie niestety Błaszczykowski finalnie okazał się symbolem braku zmian, braku resetu, odnowienia. Pytanie jest proste: Czemu pozwolono na rządy Dawida i Jurka? A może było tak: Zgoda Jakuba na brak resetu, który wydawał się oczywisty na początku 2019 r. w zamian zgoda środowisk kibicowskich (w tym Socios) na brata i wujka. To bardzo dużo, praktycznie całość ponad trzyletnich nieudanych rządów tłumaczy. |
Może nie zagraliśmy jakoś specjalnie dobrze, może i nie widać w grze drużyny żadnego progresu, może i trener nie ma pojęcia co robić dalej ale za to zdobyliśmy 0 pkt.
|
Do tej pory nic na Wuja (tak go będe pisał, bo mi sie dobrze rymuje) nie pisałem. Miał u mnie kredyt. Ale ileż mozna.
Ja rozumiem, ze młodzież, ze nowi zawodnicy. Ale chociaż durne SFG, co jest podstawą u 90% polskich drużyn (do tego dochodzi kontra, jak maja choc jednego szybkiego - my nie mamy nikogo - i pressing, jak maja kondycje - my raczej nie mamy). Nasze wolne: podchodzi ZAWSZE 2 zawodników. Nie wiem po co, bo ten, który "podaje" podnosi reke do góry. Pierwszy "dla zmyłki" podbiega i cofa sie i wtedy drugi "dośrodkowuje". Czasem którys podnosi 2 rece do góry, co dla wszystkich , nawet przedszkolaków, jest informacja, ze będą nabiegać piłke po 2x, a dosrodkowuje oczywiscie ten, który podnosi ręce. Do tego , jak na razie wszystkie te "dosrodkowania" były odchodzące. Pomijając juz taki prosty fakt, że mocno niecelne - za krótkie, za długie , za głębokie, za płykie. SFG Puszczy dzisiaj od samego początku też wszystkie tak samo schematyczne, ale ZA TO SCHEMAT Z POMYSŁEM. Własciwie przegrywalismy wszystkie górne wrzutki. Puszczyki były lekko wycofane, a wrzutka szła "na dobieg". Zawodnicy przeciwnika mieli lekki -4-5 krokowy rozbieg do wyskoku i spokojnie przeskakiwali naszych, którzy próbowali "z miejsca" wyskoczyć => bez szans na wygranie takiej górnej piłki. Z tego wnioski mogą być tylko 2. Albo zawodnicy sa na tyle tepi, ze nie sa w stanie przyswoic sobie takiej wiedzy na odprawie i Wuja im tego nie sprzedaje, bo wie, ze nie ma sensu. Albo Wuja jest na tyle mało rozgarnięty, ze nie moze wymyśleć nic zarówno na przeciwnika, jak i dla nas. To, że Wuja jest cieńki Bolek, to już dawno było wiadomo. Jakim cudem Boniek widział w nim selekcjonera, to trudno ogarnąć. Choć sprawe lekko wyjaśnia powołanie w jego miejsce Sousy - TOP Zibi TOP. Co wykazało, że Boniek w tym względzie jest mało kumaty. Ale jakąś nadzieję miałem, że na nasze bażanty Wuja styknie. Nie styknął. |
Wiem że mamy młody zespół, że jesteśmy świeżo po spadku, że poznajemy ligę, że kontuzje, że z ławki nie ma kto wejść, że Puszcza ma 7 lat jednego trenera, że może mają zgrany zespół jak na 1 ligę, że nie było Fernandeza, że wieczór był chłodny, że jesień się zbliża ale żeby Puszcza! nas pojechała na Reymonta! to nigdy bym sobie nie wyobraźił
|
Ja sobie niestety wyobrazalem i dzieki temu udalo mi sie zarobic pare groszy z czego w sumie zadowolony zbytnio nie jestem, bo wolalbym trzy punkty.
Smok cos wspomnial o Bonku i reprezentacji. Tak w sumie teraz po czasie i po tym co Brzeczek u nas pokazuje troszke inaczej patrze na ta cala sytuacje i konflikt na linii Brzeczek-Lewandowskim. https://www.youtube.com/watch?v=JwVn...=FilipFootball Ciekawe czy nasi kopacze mogliby tak samo podsumowac plan i taktyke Brzeczka:D |
Jest tu jeszcze jakiś cwaniaczek, który powie, że początek sezonu w naszym wykonaniu to nie był fart?
Wszystko posypało się szybciej niż można było zakładać... My już punktujemy na poziomie środka/dołu tabeli. Jeszcze parę takich kolejek i Wuja może wypierdalać. |
Nie ma w tym wszystkim przypadku mamy tak samo słaby zespół co w ekstraklasie, słabego trenera a przede wszystkim beznadziejnych właścicieli z Kubą na czele. Jego koronny transfer Cisse to MVP. Zmiana Kuvelicia na Baltę to kwintesencja polityki transferowej. Ten kto twierdził że problemem jest brak napastnika przy innych słabo obstawionych pozycjach w lini pomocy czy obronie niech lepiej posypie głowę popiołem.
|
Ostatnie 4 mecze 3 pkt. Wygrana ze Skra i 3 porazki.
W kazdym przegranym meczu prowadzilismy 1:0. Czyli jest jakis schemat. Brzeczek powtarza, ze mamy mloda druzyne. Ale posiadanie mlodych zawodnikow nie eset wartoscia sama w sobie. Powinni wygrywac. Brzeczek powoli robi sonie z niksiem sredniej alibi i przedluzanie nadziieji ze to odpali. Bo mlody zespol od lutego zero postepu. Nic nie widac aby sie kleilo. Duzo bramek straconych. Blaszczykowski nie ma wiekszosci akcji Brzeczek powinien byc do wypieprzenia. Ciekawe czy nowy prezes jest malowany czy prawdziwy, Oczywiscie nie sadze aby Brzeczek sam sie podal do dymisji bo bedzie przyspawany. |
Puszcza obnażyła wszystkie nasze braki.
Mentalnie nas zjedli. Dostali bramkę na dzień dobry, mimo to grali swoje. A u nas cóż, dopóki idzie dobrze to idzie. Jakiekolwiek potknięcie to zwykle katastrofa. Na drugą połowę nasi wyszli jak na sparing. Kłania się cieszynka z legendą i minimalizm trenera itd. Jak z tym wszystkim czuje się Radek Sobolewski ? Taktyka. Żeby było o czym dyskutować to to coś musi być. Przygotowanie fizyczne. Przegrywaliśmy wszystko jak leci.Pojedynki biegowe, górne piłki, wszystko. Chaos. Chaos. Chaos. W obronie, w ataku, w środku pola. Jedyny fragment gry, gdy u nas nie było chaosu w ustawieniu drużyny to wznowienia gry po straconych bramkach. Wreszcie indywidualna gra zawodników. Całe szczęście, że w tym sezonie odpowiedzialność nie jest rozmyta jak to było w zeszłym. Wiadomo więc kto puścił Mehremicia a zostawił Coleya. Kto sprowadził Baltę. Kto trzyma Hugiego na trybunach. Już nie można powiedzieć, że forma zawodnika X to wina poprzedników. Po lewej stronie chaos ale przynajmniej szarpali. Po prawej Żyro którego formę boleśnie zweryfikowali obrońcy Puszczy. Środek pola, mieliśmy taką formację wczoraj ? Defensywa, bez komentarza. Tak jak napisano powyżej. W słabej grze nie ma żadnego przypadku. Brzęczek nie uratował ekstraklasy, choć sytuacji wcale nie miał tragicznej. Nie wiem co będzie za tydzień czy miesiąc. Ale w tym momencie nie wierzę, że jest w stanie cokolwiek dobrego dać Wiśle. |
Jaro robi to co chce Kuba więc ma większość.
|
Chcieliśmy napastnika który będzie strzelał bramki ? To mamy napastnika i dostajemy po głowie :D . Gramy na stojąco, nie ma gry na jeden kontakt na małej przestrzeni , nie ma wychodzenia na pozycję, nie ma podań prostopadlych które by dochodziły. Próbujemy grać na dośrodkowania więc niech wraca Hugi z tego co pamiętam w ekstraklasie miał kilka dobrych wrzutek. Colley wypada na dość długo znowu pewnie. Niestety brak fernandez jest mocno widoczony jesteśmy na niego skazani pomimo głupoty.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Do porażki walnie przyczynił się Wachowiak, który 2 bramki może śmiało wziąć na siebie za odpierdalanie maniany w polu karnym i kryminał piłkarski jakim jest czekanie na piłkę. Czy to podaną po ziemi czy po koźle robi podstawowy błąd, czyli stoi w miejscu i czeka aż piłka spadnie mu pod nogi, no ale niestety nie jest to La Liga czy Premier League gdzie takie piłki dostanie, a liga ogórkowa gdzie trzeba ruszyć do piłki i być o krok wcześniej niż przeciwnik.
Colley prawdopodobnie wypada do końca września lub dłużej. Nie potrafię zrozumieć zatrudniania przez nas takich inwalidów już od X lat... Basha, Colley, Cisse, teraz jeszcze Pereira. Wiadomo, że goście łapią kontuzję co 2/3 spotkania i potem pauzują przez miesiąc a mimo wszystko w tych meczach w których grają nie prezentują nawet należytego poziomu. Wbrew pozorom bardzo fajnie pokazał się wczoraj Skrobański i chwała mu za to, bo prawdopodobnie w Rzeszowie to on będzie tworzył duet stoperów z Łasickim. Plewka jest tragiczny zarówno na 6 jak i 8. Biegański kolejny raz pokazuje, że nie potrafi bronić karnych... Od kiedy trafił do Wisły na 4 karne żadnego nie obronił. Jeżeli weźmiemy pod uwagę również PP serię rzutów karnych w Grudziądzu to wychodzi wspaniała statystyka 0/9. Duda czasami strasznie irytuje wdając się w milion dryblingów z 3 zawodnikami przeciwnika i tracąc piłkę na kontrę dla rywala. Do tego jest młody i widać że po 60 minucie już siada kondycyjnie. Szywacz strzelił w PP bramkę, bo to jest jego poziom. 1 liga to już zbyt wiele, bo kolejny mecz wchodzi na murawę i robi stratę za stratą w dodatku bez pressu na przeciwnika. Jedyne co go broni to bardzo dobrze (jak na standardy pozostałych z Wisły) wykonywane stałe fragmenty gry. Fajna była zmiana Talara, fakt miał jedną stratę, ale widać że potrafi się zastawić, minąć rywala w sytuacji 1 na 1 i co więcej celnie zagrać piłkę. |
Cytat:
Ale z czasem każdy kto jest ogarnięty zaczął widzieć co się dzieje i co gramy pod jego wodzą. Zeszły sezon okazało się że nic nie poprawił i bilans jaki miał wszyscy wiedzą. Teraz rywale coraz mniej się nas boją, widzą że ta wielka Wisła wcale nie jest taka wielka i świetnie to pokazała właśnie Puszcza, początek trochę bojaźliwy ale później 3 brameczki i mądrze bronimy do końca spotkania. A jak by jeszcze ta Puszcza umiała wykorzystać swoje kontry to mogło być 2-5.... Cytat:
Grając głównie młodzieżą imho nie ma bata żebyśmy awansowali |
Przestanmy opowiadac, ze ogarnieci kopacze kosztuja. Otoz nic nie kosztuja. Mozna popatrzyc nawet w ekstraklasie ilu dobrych zawodnikwo przychodzi za darmo.
Ile wydala taka Puszcza na transfery?? |
Przestańcie krytykować drużynę i trenera.
Zaraz wejdzie mój ulubiony użytkownik i znowu napisze: "nie bardzo jest się do czego dowalić i wiele osób to bardzo boli." Albo: "Pojawiły się trudności, więc hieny wyszły, żeby żerować". Napisze jeszcze, że jesteście "toksyczni, upierdliwi i tak mocno ubliżacie trenerowi, piłkarzom i właścicielom że ludzie wam nie wierzą, że jesteście kibicami Wisły" |
Ja bym z młodych po wczoraj Talara oszczędził. Przynajmniej wszedł i starał się nie unikać gry, jak na nasze talenty to już bardzo dużo. Z reguły tak gra też Duda, choć wczoraj wydawało mi się że to najgorszy jego mecz.
|
Co do oceny zawodników. Wachowiak zrobił frajerskiego karnego, ale cofał rękę i nie ma co się go czepiać za bardzo. Po karnym wyszło, że nie ma żadnego planu gry, nie było, nie ma i z Brzęczkiem nie będzie. Dlatego miotanie się można powiedzieć wszystkich trzeba usprawiedliwić, bo Puszcza była poukładana i wszystkie nasze chaotyczne próby kasowała na pełnym spokoju.
Natomiast bardzo mnie zastanawiają dotychczas zdawkowe oceny postawy naszego bramkarza. Facet od jakiegoś czasu zamiast bronić to biega po linii, przy wszystkich karnych jakie u nas bronił rzuca się w przeciwny róg niż piłka, drugą bramkę strzelają nam z 1 metra z głowy, a on biega. Trzecia bramka, strzał z głowy w środek, jak się takie strzały broni pokazał równie młody z Puszczy po strzale Rodado. Czy nasz Biegański stojąc prosto nie sięga ręką do poprzeczki? Wystarczyło stanąć na palcach i wybić na róg. Ale Biegański ma manierę. Najprostsza interwencja w jego wykonaniu to prawie cyrkowa sztuczka, zamiast skupić się na bronieniu wygina się jak świński ogon, a w tym czasie piłka odbija się od poprzeczki i spada na 5 metr. Leży tam około sekundy, (to bardzo dużo czasu, strzał z 16 metrów leci do bramki około 0,5 sekundy), po czym dobija ją chłop z puszczy i ledwo się tocząc wpada do bramki. Co przez ten czas robił Biegański, ano robił wrażenie, zamiast bronić. Tak jak to robi od dawna, co umyka zakochanym w jego cudownym talencie. |
Jak Władeczek dalej będzie .......ił że wuja ma pełne poparcie z jego strony to uznam że jest takim samym odklejeńcem jak familia spod Częstochowy
|
Cytat:
W skrócie na polsacie komentator mówił, że koleś z Puszczy uderzył identycznie jak poprzednio, bodajże z Podbeskidziem. Czy nasz maestro w bramce w ogóle o tym wiedział? Przy drugiej bramce też nie wiem na co on czekał, przy przebitce głową w stronę środka spokojnie mógł wyjść do piłki. W wywiadach i Żyro i Łasicki i Jaroch mówią, że cały tydzień się przygotowywali na stałe fragmenty i wiedzieli co gra Puszcza. No qrwa to jak można było stracić w ten sposób 3 bramki? |
Cytat:
Autocytat: Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:23. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl