Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXVI kolejka] Pogoń Szczecin - Wisła Kraków, 18-03-2022, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10496)

Szneka 19.03.2022 09:58

Panowie zauważcie że przy stanie 3-1 Poletanović ma świetną piłkę na uderzenie a Elvis uderza w słupek. Trochę więcej umiejętności i szczęścia a mogło być ciekawie.

Arek95 19.03.2022 10:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1580420)
Panowie zauważcie że przy stanie 3-1 Poletanović ma świetną piłkę na uderzenie a Elvis uderza w słupek. Trochę więcej umiejętności i szczęścia a mogło być ciekawie.

Manu trafiłby w sam środek bramki, dokładnie tam gdzie stał Stipica. Piłka poszła na słupek bo obrońca zmienił jej kierunek bodajże lewą nogą

fansorina 19.03.2022 10:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1580420)
Panowie zauważcie że przy stanie 3-1 Poletanović ma świetną piłkę na uderzenie a Elvis uderza w słupek. Trochę więcej umiejętności i szczęścia a mogło być ciekawie.

Jeśli tak patrzeć, to mogło być nieciekawie gdyby Biegański nie obronił sam na sam z Kowalczykiem czy strzału Grosika, byłoby wtedy przy tych okazjach 5:1 :D

Już od poczatku meczu było źle, trzy indywidualne błędy do 20 minuty (Bieganski, Frydrych, Colley) To bylo szczęście, że po pierwszych dwudziestu minutach mecz sie nie skończył.

Jaki jest sens graniem Saviciem, a w szczególności na skrzydle, gdzie on nie ma deyblingi, depnięcia czy też siły, jego by przepchał dowolny chłopak z 1 klasy szkoly średniej. Mam nadzieję, że Elvis po przerwie będzie do grania.

Fazlagić nie ma żadnego atutu w grze do przodu, Fernandez oprócz gola to go nie widziałem, Colley zawalił ze Stalą i z Pogonią.

Ściągną kogoś do ataku?

Kurz 19.03.2022 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1580413)
No nie żartuj, że nie dostrzegasz postępu względem Guli.
Mamy znikomą ilość podań wszerz (u Guli one dominowały bo piłkarze nie wiedzieli co mają grać), piłka jest transportowana do ofensywy o wiele szybciej, drużyna gra niżej i jest lepsza asekuracja w obronie, brak jest tego kretyńskiego rozgrywania od bramkarza, po którym u Guli oddawaliśmy piłkę. Mamy jakiś plan na SFG, nareszcie nie jesteśmy tu bezzębni.

Dodajmy, że Brzęczek nie ma Yeboaha i El Mahdiouiego.

Różnica między Wisłą Guli a Wisłą Brzęczka jest taka jak między meczem z Amiką w Poznaniu a meczem u nas.

Czy to wystarczy? Nie wiem. Ale dla mnie mecz z Pogonią nie jest jakimś miernikiem. Tu była zbyt ogromna różnica jakości i zgrania. Pogoń wygrała, bo ma topowe skrzydła, a u Amiki one nie działały, wiec Amika ledwo zremisowała.

Tu nie ma co porównywać. W podstawowym składzie gra 6 zawodników, których sprowadziliśmy w przerwie zimowej. Cześć z tych zawodników, kiedy był jeszcze Gula, przyjechała z plaży, Poletanović pojawił się już po jego zwolnieniu. Jaki wiec jest wpływ Brzęczka, trudno ocenić.

universe 19.03.2022 11:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1580413)
Różnica między Wisłą Guli a Wisłą Brzęczka jest taka jak między meczem z Amiką w Poznaniu a meczem u nas.

Dokładnie. Zmiana w grze nastapiła bardzo szybko i nie dziwi, że nasi w końcu się kompletnie zakręcili i ”padli”. Dobrze, że ten mini kryzys przyszedł akurat w tym momencie.
No i szkoda, że Michal Frydrych się zaciął. Odkąd nie ma Yeboaha to nasz najlepszy strzelec..

wolfy 19.03.2022 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1580423)
Tu nie ma co porównywać. W podstawowym składzie gra 6 zawodników, których sprowadziliśmy w przerwie zimowej. Cześć z tych zawodników, kiedy był jeszcze Gula, przyjechała z plaży, Poletanović pojawił się już po jego zwolnieniu. Jaki wiec jest wpływ Brzęczka, trudno ocenić.

Łatwo ocenić. Ty chyba faktycznie meczów nie oglądasz.
Inne jest ustawienie, wyprowadzenie ataku i powrót do obrony. Inna jest obrona SFG i inne jest wykonywanie SFG. Inny jest pressing na rywalu (przez większość meczu tylko napastnik + skrzydłowi, reszta odbudowuje ustawienie).

Uczepiłeś się formy i dwóch nowych piłkarzy (czyja to wina że Gula zawalił przygotowania?), ale tu chodzi o taktykę. Gdybyś nawet zobaczył same statystyki meczów to byłoby widać znacznie mniej podań. Już to powinno dać do myślenia.

Nie trzymamy bez sensu piłki jak za Guli, maksymalnie trzy podania między obrońcami jak trzeba wyjść spod pressingu (za Guli nawet kilkanaście), próbujemy się dostać się pod bramkę albo pojedyńczymi przerzutami na skrzydło albo podaniem ze środka do Ondraska który rozprowadza na bok, ew. wykopem z bramki.

Jeżeli chodzi o nasze SFG - wszyscy poza jednym/dwoma asekurującymi piłkarzami wchodzą w linię bramkową gdzie idą płasko bite pilki. Fakt że dobrze je bije Poletanović, ale ustawienie Sobola/Brzęczka sprawia gigantyczne problemy rywalom. Widać było że Pogoń starała się za wszelką cenę uniknąć naszych SFG, za Guli byliśmy w nich bezzębni.

Gula i jego asystenci skompromitowali się nie tylko ograniczeniem taktycznym (tutaj było szybko widać że przepłaciliśmy za Stawowego) ale przede wszystkim przygotowaniem fizycznym. Pierwsze mnie nie zaskoczyło, drugie to skandal.

Reasumując - liczba różnic czysto taktycznych hest tak duża że tylko kompletny ignorant ich nie zauważy. Naprawdę, różnice są gigantyczne, obie drużyny grają zupełnie inaczej.

ciacho 19.03.2022 11:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1580420)
Panowie zauważcie że przy stanie 3-1 Poletanović ma świetną piłkę na uderzenie a Elvis uderza w słupek. Trochę więcej umiejętności i szczęścia a mogło być ciekawie.

No... Mogliśmy to wygrać 3:5

Arek95 19.03.2022 11:33

Runjaić nie bez powodu lata temu szkolił się pod okiem Kloppa i nauczył się wyciągać wnioski i wdrażać zmiany w zespole przed jak i w trakcie spotkania pod kątem rywala.
Mieli nas odciąć od rożnych? No i się udało.
Mieli kryć Cisse na krótko i podwajać żeby się nie urwał? No i prawie raz się Bartkowski na tym przejechał.
Mieli grać na wyprzedzenie Ondraska przy długiej piłce żeby nie mógł zgrywać? No i Kostas ciągle krok przed nim a Malec na blisko krył Zdenka.
To że dostaliśmy w cymbał 4:1 każdy miał wkalkulowane w tą walkę o utrzymanie, bo nikt nie dawał nam szans punktowych już przed meczami z cwelką i kuchenkami. Różnica polega na tym, że Pogoń zdobędzie mistrza bo ma świetnego trenera, który wyciągnął maksa z przeciętnych zawodników. Tak, powtarzam przeciętnych zawodników, jednakże o klasę lepszych niż nasi kopacze i pół klasy wyżej niż pozostała część górnej ósemki. Mądre ustawienie i przesuwanie się po murawie sprawia, że grają obecnie najlepszą piłkę i zasłużenie mistrz będzie w tym sezonie w Szczecinie, no chyba że nagle im odetnie prąd, zje ich jakaś presja i głowa nie dojedzie. Kuchenki mają toporego Skorżę, którego ratują "inteligentni" zawodnicy, który są dobrzy technicznie i wiedzą co i jak. Amica ma dobrych graczy, ale ze słabym trenerem.
Niestety, ale smutne fakty są takie, że w razie naszego spadku to w ekipach z Ekstraklasy jedynymi zawodnikami mogącymi liczyć na angaż z Wisły są: Frydrych, Colley, Poletanović i może Biegański jako rezerwowi u pucharowiczów lub podstawowa gra w jakimś przeciętniaku. Reszta? No sorry ale raczej nikt pozostałych by w Ekstraklasie zatrudnienia nie znalazł...

AS82 19.03.2022 11:50

Kto zdobedzie Mistrza to sie okaze. Pogoń wczoraj super grała , szczególnie skrzdłami , ale Amici bym nie skreślał bo z nami też fajnie grali , z pomysłem z wymiennością pozycji, więc ten Skorża taki słaby nie jest , no i ograł tą Pogoń w Szczecinie 3-0.

wolfy 19.03.2022 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arek95 (Post 1580428)
Runjaić nie bez powodu lata temu szkolił się pod okiem Kloppa i nauczył się wyciągać wnioski i wdrażać zmiany w zespole przed jak i w trakcie spotkania pod kątem rywala.
Mieli nas odciąć od rożnych? No i się udało.
Mieli kryć Cisse na krótko i podwajać żeby się nie urwał? No i prawie raz się Bartkowski na tym przejechał.
Mieli grać na wyprzedzenie Ondraska przy długiej piłce żeby nie mógł zgrywać? No i Kostas ciągle krok przed nim a Malec na blisko krył Zdenka.
To że dostaliśmy w cymbał 4:1 każdy miał wkalkulowane w tą walkę o utrzymanie, bo nikt nie dawał nam szans punktowych już przed meczami z cwelką i kuchenkami. Różnica polega na tym, że Pogoń zdobędzie mistrza bo ma świetnego trenera, który wyciągnął maksa z przeciętnych zawodników. Tak, powtarzam przeciętnych zawodników, jednakże o klasę lepszych niż nasi kopacze i pół klasy wyżej niż pozostała część górnej ósemki. Mądre ustawienie i przesuwanie się po murawie sprawia, że grają obecnie najlepszą piłkę i zasłużenie mistrz będzie w tym sezonie w Szczecinie, no chyba że nagle im odetnie prąd, zje ich jakaś presja i głowa nie dojedzie. Kuchenki mają toporego Skorżę, którego ratują "inteligentni" zawodnicy, który są dobrzy technicznie i wiedzą co i jak. Amica ma dobrych graczy, ale ze słabym trenerem.
Niestety, ale smutne fakty są takie, że w razie naszego spadku to w ekipach z Ekstraklasy jedynymi zawodnikami mogącymi liczyć na angaż z Wisły są: Frydrych, Colley, Poletanović i może Biegański jako rezerwowi u pucharowiczów lub podstawowa gra w jakimś przeciętniaku. Reszta? No sorry ale raczej nikt pozostałych by w Ekstraklasie zatrudnienia nie znalazł...

No, z Bartkowskim Cisse pokazał że ma gaz, aż oczy przecierałem ze zdumienia. Bartkowski o mało zawału nie dostał jak go mijał :D Potem już go podwajali.

Elendil 19.03.2022 15:22

Ja rozumiem, że należy docenić postęp w grze, ale to nie początek sezonu, żeby patrzyć z nadzieją na przyszłość, tylko końcówka. 8 meczów i KAŻDY po kolei jest meczem o utrzymanie. Czy lepsza gra pozwoli na wygrywanie i zdobycie co najmniej 15 punktów?

Żeby była jasność, to nie wina Brzęczka, że jesteśmy tu gdzie jesteśmy. Po prostu o wiele za późno z tego Gulowego marazmu się obudziliśmy.

FraMat 19.03.2022 15:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arek95 (Post 1580428)
Runjaić nie bez powodu lata temu szkolił się pod okiem Kloppa i nauczył się wyciągać wnioski i wdrażać zmiany w zespole przed jak i w trakcie spotkania pod kątem rywala.
Mieli nas odciąć od rożnych? No i się udało.
Mieli kryć Cisse na krótko i podwajać żeby się nie urwał? No i prawie raz się Bartkowski na tym przejechał.
Mieli grać na wyprzedzenie Ondraska przy długiej piłce żeby nie mógł zgrywać? No i Kostas ciągle krok przed nim a Malec na blisko krył Zdenka.
(...).

Dodałbym: zauważono, że Colley ma tendencje do wikłania się w dryblingi z dużym ryzykiem i do "grania na spokoju" czyli: przyjąć sobie piłkę, stanąć, popatrzeć, zastanowić się, co z nią zrobić, podać leniwie ...
Jak to wykorzystać? Nie trzeba być Kloppem, żeby nakazać kilka razy go przycisnąć, bo jeśli nawet w 99% wygra pojedynek z presującym go rywalem to raz przynajmniej będzie można mu piłkę odebrać.
Co było wczoraj widać. Colley musi przyjąć do wiadomości, że w polskiej lidze gra się siłowo i szybko.

MaLk 19.03.2022 16:16

Różnica jakości w tym meczu była aż nadto widoczna. Niestety, nie dało się jej zniwelować ambicją i zapieprzaniem, bo tych zasadniczo wczoraj nie było. Być może to kwestia taktyki, bo przez 3/4 meczu miałem wrażenie, że oni w ogóle nie mają w planie czegoś choćby zbliżonego do tego, co pokazali z Lechem. Tak jakby plan na ten mecz z góry przewidywał, że 75 minut na stojąco, a potem, jeśli jeszcze będzie po co, to ruszamy na hura na zmęczonego przeciwnika. Tyle że wtedy już było za późno.

Jakby ktoś z gry założył, że to nie jest ten mecz, w którym mamy szanse zdobyć punkty, więc trzeba go odhaczyć i do domu, szykować się do tych naprawdę ważnych.

W trakcie całego meczu ani przez chwilę nie miałem wrażenia, że możemy tu coś ugrać. Nawet po mocno przypadkowej bramce na 1:1. Raczej wprost przeciwnie - wrażenie było takie, że gdyby Pogoń chciała, to mogłaby przycisnąć jeszcze bardziej. To nawet nie był klasyczny autobus, bo broniliśmy biernie i na stojąco, bez koncentracji i waląc niewymuszony błąd za błędem. Przy autobusie nie zdarzają się takie sytuacje, że pół pola karnego jest puste i przeciwnik swobodnie tam klepie dwóch na jednego (na co czekał Fazglagić przy pierwszej bramce?!) albo że w polu karnym jest jeden na jednego czy czasem wręcz przewaga przeciwników. Nie wiem o co chodziło w tym meczu. Nie rozumiem.

luke1906 19.03.2022 23:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1580461)
Różnica jakości w tym meczu była aż nadto widoczna. Niestety, nie dało się jej zniwelować ambicją i zapieprzaniem, bo tych zasadniczo wczoraj nie było. Być może to kwestia taktyki, bo przez 3/4 meczu miałem wrażenie, że oni w ogóle nie mają w planie czegoś choćby zbliżonego do tego, co pokazali z Lechem. Tak jakby plan na ten mecz z góry przewidywał, że 75 minut na stojąco, a potem, jeśli jeszcze będzie po co, to ruszamy na hura na zmęczonego przeciwnika. Tyle że wtedy już było za późno.

Jakby ktoś z gry założył, że to nie jest ten mecz, w którym mamy szanse zdobyć punkty, więc trzeba go odhaczyć i do domu, szykować się do tych naprawdę ważnych.

W trakcie całego meczu ani przez chwilę nie miałem wrażenia, że możemy tu coś ugrać. Nawet po mocno przypadkowej bramce na 1:1. Raczej wprost przeciwnie - wrażenie było takie, że gdyby Pogoń chciała, to mogłaby przycisnąć jeszcze bardziej. To nawet nie był klasyczny autobus, bo broniliśmy biernie i na stojąco, bez koncentracji i waląc niewymuszony błąd za błędem. Przy autobusie nie zdarzają się takie sytuacje, że pół pola karnego jest puste i przeciwnik swobodnie tam klepie dwóch na jednego (na co czekał Fazglagić przy pierwszej bramce?!) albo że w polu karnym jest jeden na jednego czy czasem wręcz przewaga przeciwników. Nie wiem o co chodziło w tym meczu. Nie rozumiem.

Mam dokładnie takie same odczucia. Nawet przez moment nie wyglądaliśmy jak drużyna, która wierzy, że może wywieźć dobry wynik. Błąd za błędem, nawet w najprostszych sytuacjach. Cały czas rozdajemy prezenty i tracimy idiotyczne bramki
Ale co my się tam znamy. Ekspert wolfy twierdzi, że to brak jaj i histeria. Przecież to był dobry mecz, i w ogóle gigantyczna zmiana od czasów Guli. Szkoda tylko, że wyniki nadal tak samo chu.jowe.
Dobrze, że Śląsk nie patrzył jaki ma Płock bilans u siebie, bo by wyjechali z 4 jak my ze Szczecina.

wolfy 20.03.2022 00:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez luke1906 (Post 1580486)
Mam dokładnie takie same odczucia. Nawet przez moment nie wyglądaliśmy jak drużyna, która wierzy, że może wywieźć dobry wynik. Błąd za błędem, nawet w najprostszych sytuacjach. Cały czas rozdajemy prezenty i tracimy idiotyczne bramki
Ale co my się tam znamy. Ekspert wolfy twierdzi, że to brak jaj i histeria. Przecież to był dobry mecz, i w ogóle gigantyczna zmiana od czasów Guli. Szkoda tylko, że wyniki nadal tak samo chu.jowe.
Dobrze, że Śląsk nie patrzył jaki ma Płock bilans u siebie, bo by wyjechali z 4 jak my ze Szczecina.

Tak, bo Pogoń to ten sam poziom co Wisła Płock, dlatego obie drużyny walczą o MP.
Nie widzisz różnicy między grą za Guli i Brzęczka bo się nie znasz, patrzysz na wyniki z czołówką i "jest to samo" (nie jest nawet nie patrząc na klasę rywala, stwarzamy sytuacje i strzelamy bramki, ale co tam).

I tak się z głupimi dyskutuje... Nie ważne co gra rywal, czy się przegrywa ze Stalą albo Lubinem, czy z Pogonią - "nie ma poprawy". Remis z Lechią czy Lechem czy remis z Łęczną - "nie ma poprawy, tracimy punkty".

Masz rację, nie ma poprawy gry - podyskutuj sobie o tym z KOALIKIEM, Twój poziom. On Ci wyjaśni dlaczego trzeba zwolnić teraz Brzęczka i przywrócić Skarksów do władzy, Ty jemu że trzeba było Pogoń zabiegać - świetnie się dogadacie.

AS82 20.03.2022 00:17

Poprwa gry to jest w Warcie Poznań a u nas już nie bede pisał tego 10 raz w tym temacie.. Nie wiem czemu robisz z Brzęczka na siłe Mourinho.

wolfy 20.03.2022 05:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1580461)
Różnica jakości w tym meczu była aż nadto widoczna. Niestety, nie dało się jej zniwelować ambicją i zapieprzaniem, bo tych zasadniczo wczoraj nie było. Być może to kwestia taktyki, bo przez 3/4 meczu miałem wrażenie, że oni w ogóle nie mają w planie czegoś choćby zbliżonego do tego, co pokazali z Lechem. Tak jakby plan na ten mecz z góry przewidywał, że 75 minut na stojąco, a potem, jeśli jeszcze będzie po co, to ruszamy na hura na zmęczonego przeciwnika. Tyle że wtedy już było za późno.

Jakby ktoś z gry założył, że to nie jest ten mecz, w którym mamy szanse zdobyć punkty, więc trzeba go odhaczyć i do domu, szykować się do tych naprawdę ważnych.

W trakcie całego meczu ani przez chwilę nie miałem wrażenia, że możemy tu coś ugrać. Nawet po mocno przypadkowej bramce na 1:1. Raczej wprost przeciwnie - wrażenie było takie, że gdyby Pogoń chciała, to mogłaby przycisnąć jeszcze bardziej. To nawet nie był klasyczny autobus, bo broniliśmy biernie i na stojąco, bez koncentracji i waląc niewymuszony błąd za błędem. Przy autobusie nie zdarzają się takie sytuacje, że pół pola karnego jest puste i przeciwnik swobodnie tam klepie dwóch na jednego (na co czekał Fazglagić przy pierwszej bramce?!) albo że w polu karnym jest jeden na jednego czy czasem wręcz przewaga przeciwników. Nie wiem o co chodziło w tym meczu. Nie rozumiem.

Naszła mnie taka refleksja - czy na tym forum nie mam do czynienia z ludźmi mocno nierozgarniętymi.
No bo tak - o czym jest dyskusja w kontekście Wisły od początku rundy? Że zawalono przygotowania, co zostało pośrednio potwierdzone przez sztab. Zresztą - widać to też w meczach, gdzie od 60 minuty zaczynamy gasnąć.

Jakie pojawiają się głosy po meczu z Pogonią? Że nie było zapieprzania, za mało biegali. Nie tak jak w meczu z Lechem, w którym to krytykowano Brzęczka że zmienił lepszych piłkarzy na gorszych i przez to zremisowaliśmy. Zmienił ich bo po 70 minutach umierali na boisku.

Tak więc - według tego forum szokujące jest to że źle przygotowana do sezonu drużyna, bez ławki rezerwowych nie zabiegała świetnie przygotowanej drużyny (która ma lepszą ławkę niż ta pierwsza podstawowy skład). Co więcej, według Was zaskakujące jest to że po kilku dniach przerwy mieliśmy mniej pary niż w poprzednim meczu...

Nie wiem, może za dużo wymagam. Może faktycznie wierzysz że gdybyśmy zagrali jak Gula z Lechem nie wyłapalibyśmy tym razem dwucyfrówki. Na czym tą wiarę opierasz, nie wiem, na pewno nie na przebiegu meczu w którym Pogoń bez trudu wychodziła spod naszego pressingu. Bo tak, na początku meczu próbowaliśmy na nich siąść i kończyło się to zabójczymi kontrami.

Akurat Pogoń okazała się dla nas wyjątkowo ciężkim rywalem, ponieważ wywierała na nas presję przez cały mecz i czekała aż pękniemy. Skrzydła, środek, ataki pozycyjne, kontry. Inaczej niż Lechia która po pierwszym golu uznała że już po meczu (trudno się im dziwić, dotąd nie strzelaliśmy bramek) albo Lech który jest bardzo nierówny i ma długie przestoje (ale jak mu zażre to potrafi szybko zezłomować rywala jak Pogoń czy Jagiellonię w tym sezonie).

Ale może mi wyjaśnisz jak niby mieliśmy stłamsić i zabiegać Pogoń? Załóżmy że mecz trwa jednak 90 minut a nam przy dużej intensywności w 60-tej odcina prąd. Na czym miało polegać to zapieprzanie na tle grającej u siebie, wybieganej i - po prostu - bardzo mocnej Pogoni?
Jakby nas zlekceważyli, albo mieli słabszy dzień - OK. Niemniej w piątek wyglądali bardzo dobrze.

Drozd 20.03.2022 09:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez luke1906 (Post 1580486)
Mam dokładnie takie same odczucia. Nawet przez moment nie wyglądaliśmy jak drużyna, która wierzy, że może wywieźć dobry wynik. Błąd za błędem, nawet w najprostszych sytuacjach. Cały czas rozdajemy prezenty i tracimy idiotyczne bramki
Ale co my się tam znamy. Ekspert wolfy twierdzi, że to brak jaj i histeria. Przecież to był dobry mecz, i w ogóle gigantyczna zmiana od czasów Guli. Szkoda tylko, że wyniki nadal tak samo chu.jowe.
Dobrze, że Śląsk nie patrzył jaki ma Płock bilans u siebie, bo by wyjechali z 4 jak my ze Szczecina.

Tylko taki mały szczegół że Płock o nic nie gra, a Pogoń o mistrzostwo.

Dlatego moim zdaniem mecz w Szczecinie został złożony na ołtarzu przygotowań do kolejnych. Z takim Górnikiem, Płockiem, Radomiakiem. Gdzie o wygraną powinno być dużo łatwiej niż w Szczecinie.

Moim zdaniem to jest najgorszy moment na załamywanie rąk.

MaLk 20.03.2022 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1580495)
Naszła mnie taka refleksja - czy na tym forum nie mam do czynienia z ludźmi mocno nierozgarniętymi.
(...)

Potwierdzam tę refleksję na tym przykładzie. Przychodzi jakiś nierozgarnięty gość, cytuje mnie, a polemizuje sam ze sobą, z przynajmniej nie z tym, co napisałem, tylko z jakimś mitycznym forum, nie wiedzieć czemu adresując to do mnie.

Chcesz dyskutować ze mną, dyskutuj z tym, co ja napisałem, a nie z tym, co napisali inni.

wolfy 20.03.2022 19:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1580506)
Potwierdzam tę refleksję na tym przykładzie. Przychodzi jakiś nierozgarnięty gość, cytuje mnie, a polemizuje sam ze sobą, z przynajmniej nie z tym, co napisałem, tylko z jakimś mitycznym forum, nie wiedzieć czemu adresując to do mnie.

Chcesz dyskutować ze mną, dyskutuj z tym, co ja napisałem, a nie z tym, co napisali inni.

Wydaje mi się że to co napisałem jest jasne i jednoznacznie odnosi się do Twojego postu. Nie chcesz/nie umiesz, to po prostu nie odpowiadaj. Pisanie że rzekomo zabrakło ambicji i zapieprzania ma się nijak do meczu, to czego zabrakło to umiejętności i ławki rezerwowych. Przegraliśmy jakościowo na każdej pozycji, żadne zapieprzanie tu nie pomoże, zresztą, jak pisałem - jesteśmy źle przygotowani.

Próbowaliśmy się odgryzać, strzeliliśmy pięknego gola - na więcej nas nie stać. Pogoń nie rzuciła nam koła ratunkowego jak Lechia, tylko kowadło - i poszliśmy na dno. Po walce, ale gdzie my a gdzie oni...

MaLk 20.03.2022 20:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1580510)
Wydaje mi się że to co napisałem jest jasne i jednoznacznie odnosi się do Twojego postu.

Oczywiście, że było jednoznacznie do mojego postu i z sensem.

W końcu ja w swojej wypowiedzi zarzuciłem, że autobusu nie potrafiliśmy porządnie postawić, a Ty z tego wykoncypowałeś, że moim zdaniem mieliśmy stłamsić i zabiegać Pogoń oraz grać jak z Lechem za Gduli...
Cytat:

Pisanie że rzekomo zabrakło ambicji i zapieprzania ma się nijak do meczu, to czego zabrakło to umiejętności i ławki rezerwowych. Przegraliśmy jakościowo na każdej pozycji, żadne zapieprzanie tu nie pomoże, zresztą, jak pisałem - jesteśmy źle przygotowani.
Aha. Ale zauważyłeś, że napisałem coś tam o różnicy jakości, a nawet zacząłem od tego wypowiedź?

Naprawdę, to idiotyczne, żebym się teraz miał tłumaczyć z tego, czego nie napisałem, bo - nie pierwszy już raz na tym forum - za cholerę nie przyznasz, że się rąbnąłeś i pomyliłeś posty, na które odpowiadałeś albo coś nie doczytałeś.

aNouc 20.03.2022 22:07

Tylko dla ludzi o mocnych nerwach: https://www.youtube.com/watch?v=k2oaI2x9xMQ

wolfy 21.03.2022 00:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1580513)
Oczywiście, że było jednoznacznie do mojego postu i z sensem.

W końcu ja w swojej wypowiedzi zarzuciłem, że autobusu nie potrafiliśmy porządnie postawić, a Ty z tego wykoncypowałeś, że moim zdaniem mieliśmy stłamsić i zabiegać Pogoń oraz grać jak z Lechem za Gduli...

Aha. Ale zauważyłeś, że napisałem coś tam o różnicy jakości, a nawet zacząłem od tego wypowiedź?

Naprawdę, to idiotyczne, żebym się teraz miał tłumaczyć z tego, czego nie napisałem, bo - nie pierwszy już raz na tym forum - za cholerę nie przyznasz, że się rąbnąłeś i pomyliłeś posty, na które odpowiadałeś albo coś nie doczytałeś.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk
Różnica jakości w tym meczu była aż nadto widoczna. Niestety, nie dało się jej zniwelować ambicją i zapieprzaniem, bo tych zasadniczo wczoraj nie było. Być może to kwestia taktyki, bo przez 3/4 meczu miałem wrażenie, że oni w ogóle nie mają w planie czegoś choćby zbliżonego do tego, co pokazali z Lechem. Tak jakby plan na ten mecz z góry przewidywał, że 75 minut na stojąco, a potem, jeśli jeszcze będzie po co, to ruszamy na hura na zmęczonego przeciwnika. Tyle że wtedy już było za późno.

Tak tu zostawię.

MaLk 21.03.2022 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1580522)
Tak tu zostawię.

No i gdzie tam wypatrzyłeś coś takiego:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
Może faktycznie wierzysz że gdybyśmy zagrali jak Gula z Lechem nie wyłapalibyśmy tym razem dwucyfrówki. Na czym tą wiarę opierasz, nie wiem, na pewno nie na przebiegu meczu w którym Pogoń bez trudu wychodziła spod naszego pressingu. Bo tak, na początku meczu próbowaliśmy na nich siąść i kończyło się to zabójczymi kontrami.

albo takiego:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
Ale może mi wyjaśnisz jak niby mieliśmy stłamsić i zabiegać Pogoń?

to tylko najstarsi górale mogą wiedzieć.

Oczywiście, że napisałem o braku ambicji i zapieprzania (ale w obronie), nota bene uzupełniając to spekulacją, że takie były założenia taktyczne na ten mecz. Nigdy nie zarzucałem chłopakom, że nie zagrali otwartego meczu albo nie poszli na wymianę ciosów z Pogonią. Dorabiasz sobie coś, czego nie napisałem i z tym dyskutujesz. Powodzenia!

aNouc 21.03.2022 10:37

[wideo] - LIVE - dyskusja o sytuacji Wisły po meczu z Pogonią (gościem Franz Smuda), od godz. 13:00:

https://www.youtube.com/watch?v=uT6f7dl9K8U

FraMat 21.03.2022 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1580548)
[wideo] - LIVE - dyskusja o sytuacji Wisły po meczu z Pogonią (gościem Franz Smuda), od godz. 13:00:

https://www.youtube.com/watch?v=uT6f7dl9K8U

nosz.... k..wa zlituj się w końcu i wrzucaj JEDEN FILM DO JEDNEGO TEMATU.

Rozpierdalasz to forum
:evil:

AS82 21.03.2022 16:37

Ja nie wiem czy to prawda , ale ktoś napisał ,że z Pogonią ciężko się było ruszać bo sztab trenerski zaaplikował jakieś mega ciężkie treningi , które mają zaowocować lepszą kondycją i wydolnością w późniejszym czasie.
Biorąc pod uwagę ,że po meczu z Pogonią jest 2 tygodnie przerwy , to nie dało się tego zrobić właśnie po a nie przed meczem z Pogonią ?

MaLk 21.03.2022 16:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1580558)
Ja nie wiem czy to prawda , ale ktoś napisał ,że z Pogonią ciężko się było ruszać bo sztab trenerski zaaplikował jakieś mega ciężkie treningi , które mają zaowocować lepszą kondycją i wydolnością w późniejszym czasie.
Biorąc pod uwagę ,że po meczu z Pogonią jest 2 tygodnie przerwy , to nie dało się tego zrobić właśnie po a nie przed meczem z Pogonią ?

Tak tworzą się plotki ;)
To były raczej jakieś domysły, a nie sprawdzona informacja.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl