![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
W Wiśle nie ma ani jednej osoby, która rokuje, że przebudzi się z długiego letargu. Kto niby? Wiecznie uśmiechnięty Dawidek czy przeświadczony o swojej nieomylności Jakub? A może ich klakierzy, którzy tylko prześcigają się w szeroko rozumianym wazeliniarstwie?
Od dawna pisze, że momentem kulminacyjnym była obrona TS-u, brak zrobienia prawdziwego resetu od przeszłości i postawienie na politykę, którą na tym forum określono ,,zachowaniem dziedzictwa TS-u". Po koszykarkach też widzimy - z hegemona w Polsce z sukcesami w Europie stały się pośmiewiskiem i spadły z najwyższej klasy rozgrywkowej pod patronatem Doroty - wiernej uczennicy TS-u. Od samego początku nie rozumiałem jak osoby z przeszłością w TS-ie, w środowiskach kibicowskich, które wiernie broniły Sarapaty do samego końca jej rządów, a niektórzy nawet po dzień dzisiejszy mogą mieć coś do powiedzenia w nowej wersji. Po dwóch kompromitacjach w PP nie było reakcji, po porażce z Legią 0:7 nie było, po porażce 0:5 z Lechem nie było, po porażce 0:3 z Płockiem nie było, po serii jedenastu gier bez wygranej jesienią 2019 r. też nie było reakcji, po sprawie Buksy też nie. Trener po drugiej porażce 0:5 w niedługim czasie w takim klubie jak Wisła powinien sam się podać do dymisji i zabrać ze sobą ten menedżerski szrot. Ale to powinien być początek wielu zmian. Nie wyobrażam sobie, że zarządzający zostaną w takim samym składzie. Nie mam kompletnie zaufania do braci Błaszczykowskich i do Tomka. Gdzie to odnowienie? Gdzie? Na boisku widzimy tylko odzwierciedlenie tego co się wyprawia w gabinetach. Ktoś zatrudnił Adriana, ktoś zatrudnił tych, a nie innych kopaczy. Tylko nikt nie chce się przyznać do kolejnej kompromitacji kolejnej ofensywy transferowej. Przemiał w ostatnich latach ogromny, chyba największy w Polsce. A efektów ciągle brak i to w Ekstraklasie, gdzie nie ma poważnych drużyn. Po meczu z Legią 0:7 napisałem podsumowanie. Mijają dwa lata, a mogę tylko skopiować. To wy zniszczyliście Wisłę. Nikt inny. Nie Majchrowski, nie Filipiak, nie Tusk, nie mityczne wrogie siły, które chciały przejąć świętą ziemię. Tylko wy. |
Cytat:
Nasz problem polega na tym, że my szukamy od jakiegoś czasu trenera-cudotwórcy-wizjonera. No i mamy wizjonera, który jest zbyt ślepy żeby się skapnąć, że nasza kadra to wagon szrotu. Usiłuje wdrażać tu jakieś projekty, które może w Legii albo Lechu (może) miałyby jakiś pozór realności. Leżą i kwiczą absolutne podstawy, gra obronna jest taka, że każda prostopadła piłka powoduje u nas popłoch. Tracimy mnóstwo piłek na kontrę w środku pola. Drużyna jest mentalnie rozbita, tam nikt już w nic nie wierzy. To jest równia pochyła i tylko szybka zmiana trenera może pomóc. Byle byśmy nie szukali kolejnego cudotwórcy z "wizją" tylko kogoś, kto zna tę ligę i umie coś zlepić ze szrotu. |
Już Hyballa był lepszy. Ale spróbuj skrytykować obecnego trenera to od razu spotka cie hejt w rodzaju że nie powinniśmy zmienić tak często trenerów i że trzeba dać mu czas. Jest tu paru takich na forum. Chyba dopiero poraża 0 10 by niektórym znawców otworzyła oczy.
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Irytuje mnie jedna rzecz... Kliment drugi raz rozchorował się przed meczem, Plewka przeziębiony i gorączka od dwóch tygodni , Aschraf schodzi z rozgrzewki bo źle sie czuje , Forbes nie był w pełni sił , ale czy to to sławne przeziębienie to nie wiadomo akurat.. Pytam kur** to panienki czy piłkarze?
|
Meczu nie chce mi się komentować , każdy widział to gówno.
Dodam tylko , że w lidze ostatni raz kiedy gola dla Wisły zdobył pomocnik lub napastnik to 29 sierpnia i mecz z Legia, bramka Felicio. Od tamtej pory w lidze strzeliliśmy 3 bramki, wszystkie Frydrych. Tak ma wyglądać nasza gra w ofensywie ? Dwa miesiące bez bramki pomocnika lub napastnika ? To jest k. KOMPROMITACJA. |
|
|
Nie wiadomo nawet co w tej sytuacji zrobić. Druzyna gra coraz gorzej pod względem ambicjonalnym. Może zarząd mając doświadczenie w korpo powinien piłkarza po piłkarzu wziąć na indywidualne rozmowy dyscyplinujące. Może koledzy kopacze mają po prostu za dobrze?
|
....a, co z tym Gula jest nie tak, miał być fachowiec a jest amator
. Wisła z Ojrzynskim na ławie dała by więcej radości i punktów |
Cytat:
Tyle że my nie gramy na spokojne utrzymanie, to co robi Gula to gra na totalny upadek mentalny zespołu który skończy się taką serią że wam oko zbieleje. Koleś wygląda na taktycznego dyletanta który nie wie jak ustawić drużynę w obronie. Nie wiem jak to możliwe, ale tak to wygląda. Skład mamy słaby, ale nie na tyle żeby Śląsk nam wbijał 5 z perspektywą na 10. Wbrew pozorom ma znaczenie czy przegrywasz 1/2 do zera czy kręcisz się koło potencjalnych dwucyfrówek. Ile jeszcze Śląsk albo Lech dadzą radę wykręcić takich wyników jak z nami? Stawiam że zero. Byłem przygotowany mentalnie na grę w kratkę ale nie na seryjne kompromitacje których nic nie usprawiedliwia. Mamy słaby skład jeżeli chodzo ofensywę, ale w defensywie to akurat jest całkiem solidnie - tylko trzeba to umieć ustawić. I spoko, mogę przyznać że Gula mnie zaskoczył, bo spodziewałem się bryndzy ale nie że będziemy ustawieni jak zespół licealny na lekcji WF. |
Cytat:
|
To są efekty postawy klubu w stosunku do Hyballi. Kopacze wiedzą że klub może im skoczyć, trener może im skoczyć więc co się mają przemęczać, starać, martwić o wyniki, zawsze można zwalić na bramkarza.
Pamięta ktoś nasz ostatni mecz za Śląskiem? Tam sztycha nie zrobili, a tutaj jechali z nami jak z furą gnoju. Dalej się niektórym wydaje że to kwestia składu i jakości kopaczy? Zupełnie nie. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Boję się że to akcja W.... |
Cytat:
|
Ochłonąłem trochę. Na zimno to chyba tak to będzie przez jakiś czas wyglądać: od czasu do czasu wygrana, pechowe przegrane i raz na kilka kolejek wpier.... Jednak nie popadałbym w histerię. Trenera możemy ocenić za rok, na razie wymieniać powoli skład i znaleźć napastnika, który coś umie. Magiera jak na naszą ligę jest dobrym trenerem, rozpracowali nas i z zimną krwią wykończyli. Tak będzie jeszcze w kilku spotkaniach. Zobaczymy jak wypadną derby.
|
Kiko był ganiony ze jedynym pomysłem była piłka na Carlitosa. Teraz naszym pomysłem jest piłka na Forbsa. Gorzej być nie może
|
Cytat:
To nie jest przypadek, tylko nie każda drużyna potrafi nasze tragiczne ustawienie w obronie wykorzystać, nawet jeśli tworzą okazje. Napiszę serio - wolę żeby drużynę prowadził duet Jop-Kmiecik. Przynajmniej są trzeźwi jak układają skład i taktykę do niego. |
Stawiam, że w kolejnym meczu dyletant Gula postawi na Mehmerica w obronie żeby kibiców zadowolić i będzie kolejny ostry wpier...Przecież to jaki on wczoraj wystawił sklad od początku to by nikt nie wymyślił. W dodatku jak robił zmiany w 30 min to chyba mu się styki przegrały i zostawił Szotę na prawej obronie. Na szczęście się zorientował w przerwie, że to pachnie jeszcze większą kompromitacja i wszedl za niego "mam na wszystko wyjebane" Szot.
|
Cytat:
Albo Gula źle ich ustawia, albo nie są w stanie grać tak jak sobie wymyśli. Tak czy siak nic z tego nie będzie |
Cytat:
nie, to dobry przykład tego jaka chujoza u nas nastąla że nawet osoba który prezentowała wyważone opinie zmienia zdanie |
Cytat:
|
Cytat:
|
Na prawdę rzadko, albo wręcz wcale nie cisnę po kilku niepowodzeniach czy to trenera czy piłkarzy, ale teraz to jest jakiś kur** DRAMAT. Kolejna piątka przyjęta w odstępie kilku tygodni, w dodatku nie widać jakiejkolwiek reakcji boiskowej piłkarzy na te zdarzenia. Po prostu pogodzeni z losem przyjmują kolejne gole. To jest kur** jakieś nieporozumienie.
|
Zobaczcie z jakim spokojem zawodnicy Śląska sobie klepali nawet we własnej strefie obronnej pomiędzy naszymi grajkami. Żadnej paniki, żadnej dzidy, żadnego wybijania po autach, wszystko na spokoju. Nas jak przeciwnik przyciśnie to starch w oczach.
|
Dziwnym trafem w Sląsku zapierdalają w Rakowie zapierdalają nawet w Pogoni tylko nie u nas.
DLACZEGO ????????? |
Zastanawiająca była reakcja Guli na konfie. Ewidentnie był wstrzasniety wynikiem i grą drużyny. Nie wiem tylko czy wynikało to z tego że nie spodziewał się że jego taktyka nie zadziała czy dlatego po prostu piłkarze go wychujali bo im się nie chciało a na treningach im się costam chciało. I być może ten mecz pokaże mu że musi w sobie coś zmienić. Albo podejście taktyczne albo przestanie być dobrym wujkiem dla tych paralitykow
|
Cytat:
Co gorsza piłkarze chyba też są załamani, dwa razy pięć do zera przyjąć w kilka tygodni, do tego same niemal porażki. Ja nie sądzę żeby mieli wywalone, są tacy sobie piłkarsko ale za chaos na boisku odpowiada trener. Wiadomo że jak Forbes zjebie setkę albo Kuvejluć zawali bramkę to ich wina, ale jeśli każdy wchodzi w nasze pole karne jak w masło to problem leży w trenerze który nie umie ich ustawić. Na logikę - skoro to niby paralitycy to jak mają grać szybki futbol po ziemi, na jeden kontakt? |
https://wislakrakow.com/forum/showpo...4&postcount=51
Tak się tylko przypomne sprzed roku po porażce z Wartą i przed wywaleniem Skowronka :D skonczyliśmy na 13 miejscu, bo gorszy bilans meczow bezpośrednich z Płockiem wiec troch sie pomylilem :D Także po raz kolejny polecam się uspokoić wszystkim, bo zaden wynik w lidze po meczu z Termalicą, a dla ludzi bardziej ostrożnych - po meczu z Rakowem nie ma juz znaczenia. Spaść nie spadniemy i nic osiagnac nie osiagniemy. Z jedną małą rożnica - ze ten sezon jeszcze nie został przegrany. Liczy sie tylko i wyłącznie mecz w Tychach by moc sie czymkolwiek chociaz przez kolejny miesiac emocjonowac. Jebac mecz w Płocku i, jesli mialoby zaklocic przygotowania do meczu w Tychach, jebac derby. Byle ich nie przegrac. Mecz sezonu 3 listopada czy kiedy my go tam gramy. Bo jesli odpadniemy, to tak jak i rok temu bylo - bedziecie sobie tu kolejne 8 miesiecy wchodzic i sie sztucznie wku*wiac i podniecac, po wygranych, remisach i porazkach kompletnie bez znaczenia :D i tak 12-15 miejsce i tak :D |
no nie do końca , bo chodzi jeszcze o PR i uczucia kibiców , zarówno patrząc na nich przez pryzmat dawniejszy - emocjonalny , czy tez nowocześnie - klientów
reasumując , czasem wygrać ok z rzadka , przeważnie po pazdzierzach przegrywać , spłacać długi utrzymywac sie itp ale po czymś takim jak wczoraj odpływ kasy z dnia meczowego murowany na długi czas (to tak biznesowo) a zwyczajnie po ludzki: właśnie z 30 minut temu oglądałem przez okno w bloku pijanego sąsiada zaczepiającego ludzi i tłumaczącego im że ostatnie 5:0 u siebie to było przed wojna (przenośnia) i o tym też powinni myśleć w klubie zanim pierdną jakimś gówno-wywiadem na zamówienie z pasiecznym o "papierku lakmusowym" i tym podobnych bzdurach |
Cytat:
Obecna Wisła ma za mało jakości, brakuje jej odpowiedniego balansu, żeby osiągnąć cokolwiek poza spokojnym miejscem w środku tabeli (w tej kalkulacji biorę pod uwagę potencjalne 2-3 wzmocnienia zimą). Trzeba zdawać sobie sprawę, że mieszanka "niedoboru" jakości i nadreprezentacja młodości na przeciętnym poziomie, będzie sprawiała, że przynajmniej do zimy będzie jak teraz, czyli zwycięstwa w kratkę i przegrzane emocje po wyjątkowo słabych meczach. |
Był Wdowczyk, Kiko, Stolarczyk, Hyballa - przeminie również Gula, a paralitycy jak Sadlok i kilku innych NADAL TRWAJĄ, jak karaluchy przetrwają każdą katastrofę.
Naszym największym problemem jest fakt, że piłkarze traktują nasz klub, nie jak miejsce do promowania się, jak miejsce w którym mogą coś stworzyć coś pięknego i nawiązać do czasów świetności - tylko jak Ciechocinek, a w dodatku taki rodzaj wypoczynku, za który im jeszcze płacą. Nie jestem w stanie tego inaczej nazwać, jak po prostu rozwalaniem od środka starań tysięcy kibiców, dziesiątek pracowników klubu i przejadaniem pieniędzy ludzi, którzy ciężko na ten chleb zapie*dalają w odróżnieniu od tych wkładów. Niestety, czas zacząć piłkarzy traktować poważnie, nie jak dzieci pod parasolem ochronnym. Mam duży żal do tych, którzy są najdłużej stażem w klubie, a to oni są zazwyczaj twarzami kolejnych kompromitacji. Co dalej ? Drużyna jest w ogromnym kryzysie, wiele wskazuje na to, ze jest to kryzys wywodzący się bezpośrednio z pewnego buntu w drużynie, bo jak inaczej wytłumaczyć, zachowanie w ciągu tygodnia kilku piłkarzy oraz to bezpośrednio przed meczem ? Być może przyjdzie Wujek, któremu akurat nie można odmówić tego, że nie potrafi ustawić drużyny w obronie. Tylko co z tego, skoro dalej będzie dysponował wkładami, którzy od lat przyczyniają się do tego, że nazwa Wisła Kraków już na nikim nie robi wrażenia, a jest bardziej przedmiotem żartu ? Przecież Ci ludzie są w kierownictwie drużyny i mają największy wpływ na tych, którzy przychodzą do klubu okienko po okienku. Słowem podsumowania, zmiana trenera w dłuższej perspektywie wydaje się nieunikniona, natomiast za zmianą trenera w parze powinno iść pożegnanie się z tymi, którzy od lat firmują postępująca degrengoladę swoim nazwiskiem. Tu jest WISŁA, tu się walczy. A cytat Reymana w szatni mogliby zamalować, a nie ośmieszać kilkukrotnie w sezonie. |
Cytat:
|
Cytat:
Inaczej uznam to za gadanie dla samego gadania. |
Ewidentnie w drużynie cos się dzieje na zapleczu. Może to protest na durne (ewidentnie) pomysły trenera?
Jedyny coś wnoszący do gry Aschraf nagle opuszcza rozgrzewkę, Yebo siedzi na ławie (za karę?), a jak go wpuszczają (z przymusu?), to gra wybitnie indywidualnie tylko na pokazanie się, a nie dla drużyny. Widać, że pracuje, by wypromować się i olać ten zespół być moze już w przerwie, a najdalej na koniec sezonu. Przecież od 60 minuty to juz tylko czekali na gwizdek zakończenia meczu, zamiast zapierdzielać choćby po "honorowego" gola. 111 km wybieganych "na stojąco" w porównaniu do 118-120 co , jak pokazali, potrafią. Może poszły jakies zakłady u booka?? Inaczej nie potrafię wytłumaczyć tego zachowania niektórych kopaczy i do tego kompletny brak ambicji i zaangażowania. |
Nie może mi przejść przez gardło nawet obiad niedzielny, gdyż myślę o tych MIERNOTACH.
Dla mnie nie jest najgorszy poziom sportowy, to że zagrali słabo... NAJGORSZE jest to, że na mecze przychodzą dzieciaki, ludzie chorzy, dla których Wisła jest czymś więcej niż dla tych SZMACIARZY, ludzie na wózkach, ludzie, którzy niebawem odejdą ze świata bo mają ciężkie choroby i mecz ukochanej Wisły podnosi ich na duchu.. Oglądają mecz, i patrzą na te... szmaty: SZMATY, które druga połowę zamiast otrząsnąć się w szatni i jeździć na dupach, na ambicji nagle grają chodzonego , CAŁKOWICIE odpuszczają mecz, poddają się już w przerwie - w szatni. Rzucają ręcznik bo im się po prostu NIE CHCE. KUMACIE SZMACIARZY????? Przegrać można zawsze, ale nie k..wa ODPUSZCZAC bo im sie NIE CHCE. Takiej 2 połowy nie widziałęm od 95 roku, nie przypominam sobie kurła mać. Co Gula im powiedział w szatni? Dobra chłopaki poklepcie do boku bo jutro do modnych knajpek na obiad jeszcze z kontuzją pójdziecie??? Dla mnie po tej 2 połowie, to są SZMACIARZE, to są gnidy w koszulkach Wisły, klubu, który jest moją druga połowa serce i tym szm.. nie chciało się ... MIMO padliny w poznaniu, mimo oklepu od lęcznej i kilku innych kompromitacjach , byłem na tyle wyrozumiały, aby wspierać Gulę... ale co mecz to widze, że to jest jakiś przebieraniec, dobry kolega piłkarzy, on nie krzyknie, nie opierniczy, uśmiech jak Zulu Gula i jest ok. To jest dobry ojciec dla dziecka, które ma jakieś ułomności, a nie trener, który zjedzie lub ZMOTYWUJE mieronty. CO ROBIŁ w szatni Gula przy 3:0 ??? Przecież oni nawet NIE PRÓBOWALi ATAKOWĄĆ, więc co ? Trener wymyślił, aby podawali sobie piłki z tyłu i czekali na kontry ? No nie kumam tej postawy haniebnej. Wybacze wszystko: po walce, po tym, że niewychodzi, ale nie po tym urestwie, które zaserwowali w 2 połowie.... BTW Macie swojego KAPITANa i Wiślaka Alana... za płock umierał a tu WYJEBUNDA - nie ukruwam, że to przewidywałem. Ktoś na SB pisał, że w najbliższym meczu z płockiem Alanik wpakuje swojaka - podzielam to zdanie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:11. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl