Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XI kolejka] Górnik Zabrze - Wisła Kraków, 16-10-2021, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10444)

Cymes 17.10.2021 15:22

Mam wrażenie, że dzięki Frydrychowi i mimo jego problemów z odnalezieniem się na nowej pozycji bardzo poprawiliśmy procent wygranych górnych piłek w środku pola.Wcześniej stawialiśmy wysoki pressing zmuszając rywala do mijania go górnymi piłkami, które w większości przegrywaliśmy, a przeciwnik kontynuował akcje mając dużo wolnego pola.Również w "ofensywie" częściej otwieraliśmy grę od bramki długim wykopem, a Biegański ewidentnie szukał nim właśnie Frydrycha.Paradoksalnie momentami miałem wrażenie, że wynikało z tego więcej niż tikisraka grana po ziemi przez Aschrafa.Jeśli do tego dorzucić, że się podłączył i strzelił z dystansu.Nie kupuję tego na dłuższą mete, ale jeśli faktycznie mamy dostosować się do ligowej kopaniny stosując proste środki, a nie szukać własnego stylu to pomysłu z Frydrychem na DM nie wyrzucałbym do śmieci po tym jednym meczu.Taka trochę taktyczna prowizorka obliczona na to, że przeciwnik wyjebie się sam, ale nie wiem czy nie jest to najlepszy pomysł na doczołganie się do zimy.

Kurz 17.10.2021 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1572462)
Nie ma co się czarować, Górnik wczoraj wygrał nam mecz. Był słaby w pierwszej połowie, nie umiejąc wykorzystać naszej nieudolności i beznadziejny po golu. tak więc brawa dla Górnika.

Co do nas. Pierwsza połowo tragi-komedia. Tragiczna gra z elementami komedii czyli Frydrych jako DP(żeby nie było, to nie jego pozycja, wsadźmy np. Glika na DP i było by to samo), no i Forbes na szpicy...Jego tempo porównywalne z Frydrychowym, dobrze że dał się kilka razy sfaulować, bo przynajmniej czas leciał

Muszę wspomnieć jeszcze o Podolskim i sędziach. Co prawda, może to dobrze że nie 'zjechał do bazy' już na początku, bo cholera wie jak by się to w przewadze skończyło, ale po pierwsze - jest to kawał buca i resztę chuja. Takiego barana to dawno nie spotkałem. Wjeżdża kolesiowi drugi raz tak samo, chamsko, na złamanie nogi i jeszcze ma pretensje że faul jest.

Tak więc pierwsza połowa, kompletny chaos w naszej grze i słaby Górnik nie potrafiący tego wykorzystać.
Natomiast druga w zasadzie skończyła się po golu, czyli szybko. Jedna setka Górnika i tyle. Tutaj trzeba oddać drużynie że pewnie broniła a i jakieś szanse też były.

Podsumowując, wynik świetny, gra słaba, nadal praktycznie 0 kreacji.
Na plus Biegański, co miał zrobić to zrobił, oczywiście Frydrych mimo kabaretu w pierwszej połowie, może nawet Starzyński.

Nie potrafisz się przestawić ;). Wcieliliśmy się w rolę drużyny przeszkadzającej. Taktyka z marszu plus zabieg z Frydrychem (który nie czuł się jak ryba w wodzie na tej pozycji) wystarczyły, żeby wygrać z Górnikiem. Być może, gdyby Gula poszedł na całość i wystawił Szotę od początku zamiast Młyńskiego, emocji w pierwszej połowie byłoby mniej. Przy tym systemie nie trzeba kreatorów, finezyjnych 10 itd. Wystarczy czekać na błąd przeciwnika lub farfocla. A Górnik ma problem, kiedy musi grać atak pozycyjny. I to całe podsumowanie.

Wojtas 17.10.2021 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1572447)
oglądając takie mecze jak wczorajszy , zawsze nachodzi mnie refleksja kto poza kibicami zainteresowanych drużyn , jest w stanie coś takiego oglądać ?

a przecież ekstraklasa sprzedala sygnal kilku krajom za granica , i tam lokalsi ogladaja to tak ja u nas np bundeslige czy ligue 1

to niepojęte jest dla mnie


Nikt tego mezu nie ogladał,poza kibicami Górnika i Wisły,tymi na stadionie i przed TV

Przyczyna? Tych meczy nie da sie ogladać,temp jak wozy z węglem,niedokladnosć,itd.
Ja jakbym mial ogladac mecze ligi Polskiej pełne 90 minut np Warta-Termalica to musialbym zrobic sobie cysterne mocnej kawy ,+cysterne Redbulla ,zeby nie usnąć.
Ja sam ogladam tylko skróty ,bo ogladać całe mecze to masochizm,i jak juz pisałem tych meczy nie da sie ogladać.

staszek2309 17.10.2021 19:42

Mecz może i nienajlepszy ale finalnie liczą się trzy punkty.
Sędzia Frankowski chciał być fajny i puszczać grę czego wynikiem był brak jakiejkolwiek kartki dla Podolskiego za bandycki faul na Szocie i brak żółtej kartki za trochę mniej bandycki faul Janży na Młyńskim.
Pierwsze 15 minut ok, szansa Starzyńskiego i minimalnie chybiona główka Alana. Później słabiej, ale za to w drugiej połowie bardzo fajna gra. Poza szansą Podolskiego Górnik nic nie wypracował. I to nie tak że Górnik jest słaby bo dwa tygodnie temu rozjechał w końcówce Płock, który dzisiaj na niewiele pozwolił Pogoni, która z kolei trzy tygodnie temu nie pozwoliła Wiśle na kompletnie nic. Ot cała ekstraklasa.
Odnosząc się do Skvarki to nie wiem skąd tak negatywna ocena jego gry. W drugiej połowie razem ze Starzyńskim naprawdę kilka razy fajnie pograli. A piłki zagrane ze skrzydła do Hanauska i Szota były świetne. Podniesiona głowa, pomysł, celne podanie. A to że Hanausek strzelił panu Bogu w okno a Szot podał do bramkarza to już chyba nie jego wina. Idealny nie jest, ale lepszego zawodnika zwyczajnie nie mamy.

MaLk 17.10.2021 20:10

Mecz jak mecz. Uwzględniając całokształt okoliczności okołomeczowych należy się cieszyć, że wygrany, odhaczyć 3 punkty i myśleć już o następnym. W sumie nie licząc ostatniego kwadransa pierwszej połowy właściwie ani przez moment nie miałem wrażenia, że Górnik w ogóle może nam coś zrobić. Inna sprawa, że Piast ostatnio też nie sprawiał takiego wrażenia, ale wtedy krzywdę zrobiliśmy sobie sami.

Podolski sprawiał wrażenie, jakby za wszelką cenę chciał sobie załatwić wolne od kolejnych dwóch meczów (może ma znowu nagrania w Niemczech?), podczas gdy sędzia wyglądał, jakby złośliwie chciał mu to uniemożliwić.

Skvarka jak to Skvarka, prochu już raczej nie wymyśli, ale nie ma co się pluć o to, że trener ciągle go wystawia, skoro - jak słusznie napisali poprzednicy - i tak nie mamy nikogo lepszego na tę pozycję. Zawsze to lepiej niż jakieś łatanie pozycji kimś, kto się na nią nie nadaje (vide przypadek Frydrycha).

Frydrych jako defensywny pomocnik to jakiś kiepski żart, jedyny argument "za", to to, że w takim ustawieniu praktycznie nic nie tracimy kiedy defensywny pomocnik asekuruje pozycję stopera - dalej mamy tam klasowego stopera. No i wreszcie nie ma strachu przy SFG z takim zestawem ludzi. Ale od defensywnego pomocnika wymagałbym już stricte na jego pozycji trochę więcej niż zbieranie główek i wykopywanie na pałę.

Cieszy udany powrót po latach Urygi i po miesiącach Starzyńskiego. Plus dla trenera, że nie bał się posadzić Kieszka i wystawił Biegańskiego. Widać, że - nawet jeżeli coś mu czasem nie wyjdzie - ogólnie wie co robi.

1q2 17.10.2021 21:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1572466)
Nie potrafisz się przestawić ;). Wcieliliśmy się w rolę drużyny przeszkadzającej. Taktyka z marszu plus zabieg z Frydrychem (który nie czuł się jak ryba w wodzie na tej pozycji) wystarczyły, żeby wygrać z Górnikiem. Być może, gdyby Gula poszedł na całość i wystawił Szotę od początku zamiast Młyńskiego, emocji w pierwszej połowie byłoby mniej. Przy tym systemie nie trzeba kreatorów, finezyjnych 10 itd. Wystarczy czekać na błąd przeciwnika lub farfocla. A Górnik ma problem, kiedy musi grać atak pozycyjny. I to całe podsumowanie.

Żeby oni się przestawili to ok, ale ja widziałem tu chaos. Frydrych an defensywnego to nie część taktyki, tylko że ktoś musiał tam zagrać. Mam taką naiwną nadzieje że optymalna taktyka, gdzieś tam rodzi się u Guli:>

Szneka 17.10.2021 22:31

Alan Uryga wczoraj jak profesor. Obok Frydrycha drugi nasz generał. Co teraz zrobi trener na środku obrony? Dotychczas Szota Frydrych spisywali się nieźle, kto z nich na ławę? Wczoraj równie fajnie zagrał Sadlok .Dawid Szot w drugiej połowie chyba posadził na dłużej na ławie Młyńskiego i Hugiego. W sumie dobry występ dotychczasowej rezerwy: Biegański, Uryga-wiadomo że przez kontuzję, Szot, Sadlok i Starzyński.

Kurz 17.10.2021 22:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1572471)
Żeby oni się przestawili to ok, ale ja widziałem tu chaos. Frydrych an defensywnego to nie część taktyki, tylko że ktoś musiał tam zagrać. Mam taką naiwną nadzieje że optymalna taktyka, gdzieś tam rodzi się u Guli:>

Oczywiście, że Frydrych to potrzeba chwili i samo ustawienie również, ale... mimo chaosu, coś tak banalnego wystarczyło na Górnika...

Tu rodzi się pytanie co to znaczy optymalna taktyka. a właściwie jaki cel ma nam pozwolić osiągnąć?

No i jeszcze jedno. Wcale nie musi być tak, że będziemy w stanie grać tak, jak chce Gula z tymi ludźmi. Te 2-3 lata, o których wspomina klub to przecież nie tylko czas na treningi pod okiem naszego trenera, ale przede wszystkim 4-5 okienek transferowych.

Jagul 18.10.2021 06:32

Typowy paździerz ekstraklasy ale najważniejsze, że w końcu na naszą korzyść.
Całkiem przyzwoita druga połowa ale w....iająca była ta niedokładność w końcówce gdzie spokojnie można było dobić Górnika.
Na plus (może trochę na wyrost) dla mnie Starzyński, który coś tam próbował stworzyć oraz Biegański (odważna i pewna postawa w końcówce).
Wystawienie Frydrycha na DP to totalne nieporozumienie ale fenomenem tej sytuacji jest to, że z jego ustawienia w tym meczu wynikła jedyna bramka. Myślę, że para Uryga - Frydrych w obronie może nam dać trochę pociechy.

maciekkk 18.10.2021 07:42

Skvarka faktycznie zmarnował chyba dwie dobre okazje na dobry strzał/gola. Zmarnował też dwie kontry złym podaniem.

Ale jednak w środku pola, sporo podań i rozwiązań akcji miał dobrych, utrzymywał piłkę i jako jeden z niewielu pomocników kierował ją do przodu.

Wiadomo, że jak zawala się ważne podanie i strzał w kluczowym momencie to to najbardziej się rzuca w oczy.

Jednak nie zagrał jeszcze u nas całej rundy nawet. Myślę, że w końcu te kluczowe momenty zaczną mu siedzieć i będzie inny odbiór jego gry. Jak na wiosnę dalej nie będzie tego w stanie robić to już nie będę go bronił :)

Arkadiusz.Czerepach 18.10.2021 07:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1572467)
Nikt tego mezu nie ogladał,poza kibicami Górnika i Wisły,tymi na stadionie i przed TV

Przyczyna? Tych meczy nie da sie ogladać,temp jak wozy z węglem,niedokladnosć,itd.
Ja jakbym mial ogladac mecze ligi Polskiej pełne 90 minut np Warta-Termalica to musialbym zrobic sobie cysterne mocnej kawy ,+cysterne Redbulla ,zeby nie usnąć.
Ja sam ogladam tylko skróty ,bo ogladać całe mecze to masochizm,i jak juz pisałem tych meczy nie da sie ogladać.

no właśnie okazuje sie że ogladają i to nie tylko polscy masochiście z jakiegoś tam Piasta czy innej Pogoni , ale ....a jacyś Duńczycy , Norwegowie , Austraicy Izraelici itp

i to jest dla mnie niepojęte
https://www.polsatsport.pl/wiadomosc...o-ekstraklasy/

FraMat 18.10.2021 10:05

nasza paździerzowa nie jest wcale taka zła i ogólnie ma bardzo fajną oprawę...
Mam akurat opcję praktycznie wszystkich telewizji europejskich w streamingu i co jakiś czas rzucam okiem na to, co dzieje się gdzie indziej. Pominąwszy najlepsze 5 lig europejskich (Anglia, Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania) reszta to jest totalny paździerz i to kiepsko pokazywany.
Wczoraj, przykładowo oglądałem ligę rumuńską - mecz lidera CFR Cluj (Petrescu) z Rapidem.
W końcu drużyny, które mają bogatą przeszłość.
Pomijam aspekt wizualny - u nas też nie wszystkie stadiony są piękne.
Ale to, co oni odp..alali w rozgrywaniu piłki to była jakaś pomyłka, albo nasza III liga (no może czasami ogarniali dolne poziomy Cracovii i Probierza).
Gdyby coś takiego działo się na murawie przy Reymonta, pogoniono by wszystkich do domu po pierwszej połowie.

Karherop 18.10.2021 10:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1572476)
no właśnie okazuje sie że ogladają i to nie tylko polscy masochiście z jakiegoś tam Piasta czy innej Pogoni , ale ....a jacyś Duńczycy , Norwegowie , Austraicy Izraelici itp

i to jest dla mnie niepojęte
https://www.polsatsport.pl/wiadomosc...o-ekstraklasy/

Niepojęte jest że polacy emigrują m.in do w/w krajow i chcą mieć jakiś kontakt z Polska? Często to mężczyźni którzy mocno pasjonują się sportem.

Poza tym marketingowo/infrastrukturalnie nasza eklapa jest w top 10 w europie (powiedzmy 8-10) miejsc. Zresztą wartość praw medialnych kształtuje się mniej więcej na tym poziomie w europie. To że nie dogonimy nigdy Portugalii czy choćby Holandii to jasne, ale Czechy, Ukraina czy Szkocja? Kto wie.

To jednak ani nie miejsce ani nie temat na taką dyskusje

Arkadiusz.Czerepach 18.10.2021 10:23

e tam nie miejsce , siłą forum sa wlasnie ciekawe dygresje , a nie bicie piany czy savic to wieksze drewno od skvarki czy jednak nie

fakt , nie pomyslalem o emigracji

Karherop 18.10.2021 10:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1572479)
e tam nie miejsce , siłą forum sa wlasnie ciekawe dygresje , a nie bicie piany czy savic to wieksze drewno od skvarki czy jednak nie

I wtedy wchodzi Kuveljic caly na biało...

LucjuszWielki 18.10.2021 14:09

Taka to nasza ekstraklasa jest....

Miał się przełamać Podolski, miał władować nam babola Janicki (sam właśnie taki przewidywałem los meczu)), a babola władował Frydrych, czy tam jakiś obrońca górnika

Ogromnie cieszy mnie bramka Frydrycha - bardziej, niż stadiony świata, dlaczego? Bo sami sobie takie strzelamy i wreszcie udało nam się odwrócić tendencję.

Mecz oglądałem na telefonie w trasie (1 połowa) i potem z 10 min drugiej, tak więc za wiele nie mogę ocenić, ale mimo to wydaje mi się, że SKVARKA zagrał pyte :D

Tak na poważnie to widziałem kilka jego zagrań... no i to samo czyli bryndza. Ktoś tam pisał, że on się star... pół biedy jakby się starał... on nawet tego nie robi. Starać to się stara Kliment, nie Skvarka...

No nic, cieszą 3 punkty,



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sylwus1988 (Post 1572452)
No i wg mnie plusem był brak El MAhduiego, wiem że na forum i w opiniach to jest jakiś super grajek ale szczerze nie trawie jego gry. Super że nie było wczoraj zawodnika który cały czas spowalnia gra jakimiś bezsensownymi podaniami w poprzek i do tyłu, zawodnika który kończy nasze kontry zatrzymywaniem się i cyk podanko na alibi w bok, albo cofa do dwóch obronców którzy akurat są za nim gdy reszta zespołu jest w okolicach pola karnego i czeka na piłke, Potem te jego podania lądują w obronie a tamci znowu w poprzek i w poprzek i tak aż do straty i setki dla rywala. Dzięki temu było mniej podań, mniej posiadania i mniej kontr Zabrzan a nasze akcje kończyły się próbami strzałów a nie cofkami. Efekt widoczny w wyniku końcowym

heh, identyczne mam zdanie - w dodatku nie od dziś, a od drugiego spotkania El M. Smutne to, ale dokładnie tak to wygląda, spowolnienie , podanko w boczek i jest gitarka (niektórzy nazywają to kontrolowaniem tempa meczu :rotfl: )

skarabeus 18.10.2021 18:24

Ja odnoszę wrażenie, że wy tutaj oczekujecie, że z dnia na dzień będzie piłka na poziomie top 3 :D

Jakbyśmy nie zagrali to narzekanie i żale :-)



Gula zmienił USTAWIENIE, nie taktykę, źle. Myśmy grali dokładnie to samo co wcześniej, różnica polegała na tym, że bardziej do przodu. Wygraliśmy mecz, ale fartem. Zawsze wszystko fartem, przypadkowo, szczęśliwie, jest słabo i paździerzowato, a jednak ten paździerz ogladają w połowie Europy :D


Ogarnijcie sie ludzie. Druzyna się rozwija. Może wolniej niżbysmy tego chcieli, ale się rozwija. Ma swoje problemy, jak każdy zespół, ale jest w fazie rozwojowej rozbudowy i tutaj nie będzie jeszcze długo regularności.

dziki 19.10.2021 09:52

O, to-to, panie Skarabeusu. Przy czym ja myślę, że rozwija się dokładnie w takim tempie jak myslałem, że będzie. Z punktu widzenia finansowego chyba nawet troszkę.szybciej niż zakładałem.

Dla mnie najważniejsze jest przygotowanie budżetowe i organizacyjne. Dopiero co Dawid powiedział, że mamy jakieś 13 baniek długu + podatki za umorzenie długu wewnętrznego, więc łącznie z 15-16 baniek. Nie zapowiada się na zamknięcia stadionów i nowe restrykcje (przynajmniej z perspektywy zagranicznej, może w Polsce sie.coś innego mówi), więc zakładam, że już pod koniec 2022 będzie raport, że mamy jakąś dość niską,.jednocyfrową liczbę długów (zgadywałbym, że jakieś 4-6 baniek na koniec kolejnego roku). Do tego cicho przeszedł tutaj artykuł o tym, że Wiśle coraz bliżej do 'planu B' ośrodka szkoleniowo-treningowego pod Zabierzowem, co byłoby wydarzeniem z mojej perspektywy fantastycznym. To wiązałoby się najpewniej z inwestycją i to dość mocną, zgaduję, że w okolicach 20-40 mln. Kto miałby to sponsorować to inna rozmowa, ale.mam wrażenie, że to jest do ogarnięcia. W tym kontekście za jakieś 5 lat moglibyśmy być na czysto i z ośrodkiem i ze stadionem. A do tego już z kadrą, która w międzyczasie powinna zacząć rywalizować w rozgrywkach o puchary.

I to jest clue. Żeby w przeciągu roku-dwóch zacząć się już ocierać o jakieś miejsca pucharowe. Ten sezon możemy skończyć na jakimś 7 miejscu, ale jednocześnie wyrabiać schematy gry i pomysł organizacji drużyny. Wprowadzać młodych. I sprzedawać – bo to przyśpieszy powyższe rozważania. Do tego trzymać takich chłopaków jak Szota czy Uryga i na nich opierać w przyszłości kręgosłup drużyny – o ile utrzymają.rozwój / formę.

Nie rozumiem dlaczego niektórzy wolą.na hurra-bura, żebyśmy za rok czy dwa skończyli jak inne drużyny z długami - uwiązani za nogę w podwyższającej się.wodzie.

Arkadiusz.Czerepach 19.10.2021 10:18

przy czym Gula zaorał ten wywiad na zamówienie Pasiecznego z przed kilku dni :) ciekawe co w klubie na to :)

skarabeus 19.10.2021 11:12

Czerepach,
w jaki sposób Gula zaorał ten wywiad? Chyba mi coś umknęło.


Dzik.
Nie sądzę, że dług tak szybko stopnieje. Chyba, że kogoś sprzedamy za 2-3 mln euro. Bez spektakularnego transfery będziemy redukować dług o jakieś 3 mln rocznie w zależności od wpływów dnia meczowego może trochę więcej lub mniej.

dziki 19.10.2021 11:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1572496)
Czerepach,
w jaki sposób Gula zaorał ten wywiad? Chyba mi coś umknęło.


Dzik.
Nie sądzę, że dług tak szybko stopnieje. Chyba, że kogoś sprzedamy za 2-3 mln euro. Bez spektakularnego transfery będziemy redukować dług o jakieś 3 mln rocznie w zależności od wpływów dnia meczowego może trochę więcej lub mniej.

Ja myślę, że będziemy mieli co najmniej jeden transfer gotówkowy. Nie mam pojęcia czyj – zgaduję, że Yeboaha, Plewki lub Gruszkowskiego – ale te 1.5 bańki może wpaść.

Karherop 19.10.2021 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dziki (Post 1572494)
I to jest clue. Żeby w przeciągu roku-dwóch zacząć się już ocierać o jakieś miejsca pucharowe. Ten sezon możemy skończyć na jakimś 7 miejscu, ale jednocześnie wyrabiać schematy gry i pomysł organizacji drużyny. Wprowadzać młodych. I sprzedawać – bo to przyśpieszy powyższe rozważania. Do tego trzymać takich chłopaków jak Szota czy Uryga i na nich opierać w przyszłości kręgosłup drużyny – o ile utrzymają.rozwój / formę.

Nie rozumiem dlaczego niektórzy wolą.na hurra-bura, żebyśmy za rok czy dwa skończyli jak inne drużyny z długami - uwiązani za nogę w podwyższającej się.wodzie.

Problem w tym, że wszystko, czyli spłacanie długów, promowanie i sprzedaż młodzieży, progress w grze, jest uzależniony w dużej mierze od wyniku. Gdy go nie ma to nawet najlepszy plan się nie spina. Patrz choćby co się działo gdy mieliśmy za Stolarczyka 11 porażek. Nerwowe ruchy, niepewność zawodników, nikt się nie pali do przedłużania kontraktu/transferu, frekwencja dołuje, transfery ponad stan.
Nawet nie chce sobie wyobrażać co by było gdybyśmy znowu zimowali w okolicach 13-14 miejsca.

Jeśli tej sezon skończymy na 7 miejscu to obiektywnie będzie to świetny wynik. Oznaczałby że przegramy tylko z Legią, Lechem, Rakowem, Pogonią, Lechia i powiedzmy Śląskiem. Zostawimy w polu wiele innych zespołów które od 2 lat są regularnie przed nami.

Natomiast nie wiem czy to realne. Biorąc pod uwagę naszą kadrę (szczególnie linie pomocy i napadu) to wątpliwe.

Tutaj trzeba dać czas pracować Guli ale jednocześnie wzmacniać kadrę. Powiem szczerze że nie wiem czy możemy sobie pozwolić na kolejny rok w okolicach 13 miejsca w ekstraklasie. To byłaby katastrofa na każdym polu. Może dlatego osobiście wolałbym aby jednak poza fajna gra (choć to dyskusyjne) poszły też wyniki.

dziki 19.10.2021 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1572498)
Problem w tym, że wszystko, czyli spłacanie długów, promowanie i sprzedaż młodzieży, progress w grze, jest uzależniony w dużej mierze od wyniku. Gdy go nie ma to nawet najlepszy plan się nie spina. Patrz choćby co się działo gdy mieliśmy za Stolarczyka 11 porażek. Nerwowe ruchy, niepewność zawodników, nikt się nie pali do przedłużania kontraktu/transferu, frekwencja dołuje, transfery ponad stan.
Nawet nie chce sobie wyobrażać co by było gdybyśmy znowu zimowali w okolicach 13-14 miejsca.

Jeśli tej sezon skończymy na 7 miejscu to obiektywnie będzie to świetny wynik. Oznaczałby że przegramy tylko z Legią, Lechem, Rakowem, Pogonią, Lechia i powiedzmy Śląskiem. Zostawimy w polu wiele innych zespołów które od 2 lat są regularnie przed nami.

Natomiast nie wiem czy to realne. Biorąc pod uwagę naszą kadrę (szczególnie linie pomocy i napadu) to wątpliwe.

Tutaj trzeba dać czas pracować Guli ale jednocześnie wzmacniać kadrę. Powiem szczerze że nie wiem czy możemy sobie pozwolić na kolejny rok w okolicach 13 miejsca w ekstraklasie. To byłaby katastrofa na każdym polu. Może dlatego osobiście wolałbym aby jednak poza fajna gra (choć to dyskusyjne) poszły też wyniki.

Z meritum się zgadzam, natomiast chyba jestem lekko bardziej optymistyczny niż Ty i dużo innych tu piszących. To dlatego, że ja na tym etapie rozgrywek przewidywałem jakieś plus minus 13/14 punktów, czyli w sumie tyle ile mamy. Zakładałem porażki z Lechem, Legią, Rakowem, Lechią, Pogonią, remis z Piastem/Górnikiem i wygrane ze Stalą, Niecieczą, Łęczną i Górnikiem/Piastem +/- jeden punkt za remis w tej grupie, z którą mieliśmy przegrać wszystkie mecze. Z czołówki ligi ostatnich lat została nam Jaga i ewentualnie Śląsk. Terminarz mieliśmy trudny.

Teraz do końca rundy mamy Śląsk, Płock, Cracovię, Jagę, Radomiak i Wartę. Ja zgaduję (słowo klucz), że będziemy mieli ze trzy wygrane (Warta, Radomiak, Płock), dwa remisy (Śląsk lub Jaga, Cracovia) i jedną przegraną (Śląśk lub Jaga). To daje nam +/- 24 punkty w połowie sezonu –.czyli na dobrą sprawę (bazując na poprzednich latach i uwzględniając poszerzenie ligi) mniej więcej pozycję 7 w tabeli – a potencjalnie może i lepiej jak się zacznie drużyna zgrywać i dokonamy jakichś transferów.

MaLk 19.10.2021 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dziki (Post 1572494)
Dopiero co Dawid powiedział, że mamy jakieś 13 baniek długu + podatki za umorzenie długu wewnętrznego, więc łącznie z 15-16 baniek.

Wyszedł z tego offtop, ale się odniosę - podatku za umorzenie nie będzie w ogóle, bo chcemy to zrobić w procedurze restrukturyzacyjnej. Tyle że nie możemy jej zrobić teraz, bo musimy czekać aż upłynie odpowiedni czas od dotacji z PFR. Tylko tyle. Temat długu wewnętrznego jest czysto wirtualny na tę chwilę i nie ma co go wliczać gdziekolwiek. To tylko zapis księgowy przeznaczony do skasowania w przyszłości.

dziki 19.10.2021 12:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1572501)
Wyszedł z tego offtop, ale się odniosę - podatku za umorzenie nie będzie w ogóle, bo chcemy to zrobić w procedurze restrukturyzacyjnej. Tyle że nie możemy jej zrobić teraz, bo musimy czekać aż upłynie odpowiedni czas od dotacji z PFR. Tylko tyle. Temat długu wewnętrznego jest czysto wirtualny na tę chwilę i nie ma co go wliczać gdziekolwiek. To tylko zapis księgowy przeznaczony do skasowania w przyszłości.

O, to nawet lepiej. Niestety finanse to nie moja broszka, więc dziekuję za korektę!

Tym lepiej dla nas.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:05.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl