![]() |
Rok temu po 7 kolejce Piast byl na ostatnim miejscu w tabeli. Sezon skonczyl walczac o puchary.
I tyle mam do powiedzenia wiekszosci przyglupom chcacym zwolnienic trenera. |
Cytat:
Być może z drużyny, którą ma Gula nie da się dużo więcej wyciągnąć, być może potrzeba dużo więcej czasu, być może trzeba będzie zmienić filozofię gry i ściągnąć do niej bardziej pasujących piłkarzy. Biorę pod uwagę każdą z tych opcji, ale chciałbym jeszcze poobserwować co z wyjdzie z obecnego planu, przynajmniej do początku następnej rundy. Gula dał jasno do zrozumienia, że po przerwie zimowej zobaczymy "jego" drużynę i bardziej widoczne efekty pracy, którą zapoczątkował. Na marginesie, Gula został wynajęty przez klub do realizowania klubowej wizji gry, która była zbieżna z filozofią naszego trenera. Tak więc to nie jego widzimisię. Może być tak, że dano mu do tego za słaby zespół, z którym nie da się zrealizować celu. Co więcej, być może nie da się przestawić na inne granie, ponieważ mamy bardzo sprofilowaną/jednostronną Wisłę z ogromną przewagą zawodników, którzy lepiej czują się z piłką niż bez niej/ Zauważ, że w wielu miejscach stawiam znaki zapytania. Najbliższy czas pokaże jak jest. Nie mam, jednak wątpliwości, że gdyby Gula miał się zbliżyć do rekordu Stolarczyka, wyleci z klubu, czy tego chcemy czy też nie. Więc ci, którzy to z niego robią głównego winowajcę, mogą spać spokojnie. Nie wszystko co napisałem dotyczy twojej wypowiedzi. Po prostu mi się uzbierało. |
Cytat:
Gdzieś ty chłopie widział takie wypowiedzi/posty ? Chyba nikt nie ma wątpliwości , że Carlos to szrot i nie zmieni tego bramka w meczu z Wisłą . |
Po trzech latach od tzw. odnowienia pasowałoby, aby zarząd miał się czymś pochwalić - czymś konkretnym. Największym problemem nie jest nawet to, że Wisła po kolejnej rewolucji trenersko-zawodniczej tradycyjnie nie zaskoczyła i znowu okazało się, że przyjście kilkunastu kopaczy nie pomogło.
Tu w normalnych okolicznościach należałoby się domagać od zarządu planu na najbliższe lata, jakiegoś pomysłu. Nic takiego nie ma, bo dzisiaj w Wiśle nie ma ani jednej kompetentnej osoby, nie ma nikogo, aby mieć do niego zaufanie. Wyznawcy zarządu cały czas sobie smieszkują na tym forum. Zamiast posypać głowę popiołem, bo tu coraz bardziej należy wywierać presję na Jakubie i reszcie, a jeśli szybko nie będzie poprawy, domagać się kolejnej, ale tym razem prawdziwej zmiany warty - tylko pytanie czy w obecnej konfiguracji, tych samych układach, itp. jest to możliwe? Niestety bardzo mało realne, bo ci co uwłaszczyli się na klubie nie oddadzą Wisły. A dzisiaj można ocenić, że tzw. odnowienie z przełomu 2018/2019 r. jest nieporozumieniem. A jeszcze latem forumowe pisuary chciały z Obajtka zrobić świętego... |
Cytat:
Raczej kilka osob daje do zrozumienia, ze talet nowego trenera JESZCZE sie nie objawil. Jedni forumowicze winia pilkarzy z pola, inni bramkarza, jeszcze inni biede w klubie. Oczywiscie prawda jak zwykle posrodku. Jednak dobry trener nawet z tak zwanego szrotu stworzy druzyne a zlemu nie pomoze najlepszy sklad. Zawsze bronie bramkarzy, ktorzy sa najlatwiejszym celem do bicia ale tutaj chyba lepiej ogrywac perspektywicznego Bieganskiego w sytuacji kiedy Kieszkowi niie idzie. Nie rozumiem tez co niektorzy maja z tym murowaniem bramki? Budowanie zespolu od solidnej obrony to murowanie bramki? Mnie troche martwi, ze nasi mlodzi wislacy sa za mlodzi, zeby czuc na sobie odpowiedzialnosc za zespol a zgraniczny zaciag, ktory dzis gra tu a jutro tam tym bardziej takiej odpowiedzialnosci nie czuje. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Jeden punkt z Piastem może dzielić nas od utrzymania. Punktujemy tragicznie, co gorsza mamy już przegraną ze Stalą Mielec i remis z Termaliką. Jeżeli Piast jest chujowy, to my niby jacy jesteśmy? Zmiany Guli to faktycznie kpina, jaki ma sens potrójna w 88 minucie kiedy przegrywamy - wie tylko on. |
Mecz typowy na remis ze wskazaniem na nas. Karny odwołany miękki ale inny sędzia by gwizdnął bo Yeboah był kopnięty. Osobiscie bym to gwizdnął mógł giry nie wkładać.
Kieszek kolejna szmata. Trzecia już w ilu? 7 spotkaniach? Doświadczony bramkarz broni bo nie popełnia juniorskich bledów. Jak mają być robione babole to niech je robi młody Biegański. Kieszek ława. Wracając do Lecha. Jakby nie szmata Kieszka to ten mecz mógłby się inaczej ułożyć. Byli od nas lepsi ale jeszcze się po tej szmacie zespół nie podniósł i juz było 0:2. Jak Kieszek znowu wyjdzie w podstawie to zwątpię w umiejętności trenera, a trzymam go w wysokim poważaniu. Jak na razie. |
Mecz meczem, kazdy widzial. Tu trzeba dalej stabilizacji a nie wyp1erdalamy goscia po rundzie, jak dobrze pamietam to nawet za Wdowczyka bylo 7x w p1zde czy cos bliskiego, Pomijajac ze 3 rok z rzedu bedziemy sie pewnie bic o utrzymanie, moze cos lepiej nie da sie nie zauwayzyc ze 'trio splaca' jakies 10 baniek dlugu rocznie. Nie da sie polaczyc tego razem z wynikiem sportowym
|
W moim odczuciu tym razem nasi piłkarze się starali, biegali, próbowali walczyć, nie przeszli obok meczu, ale zwyczajnie okazali się za słabi i zbyt nieskuteczni na zwycięstwo nad Piastem. Swoje zrobił też koszmarny błąd Kieszka, a Gula decyzjami podczas meczu w żaden sposób nie pomógł zespołowi.
O taktyce i jakości gry nie będę dziś pisać, bo pomimo większego zaangażowania i wysiłku niż ostatnio wyglądała jak zwykle. Wolne tempo kreowania akcji, sporo niedokładności i błędów technicznych wynikłych z kiepskich umiejętności, słabość skrzydeł, mało dobrych dośrodkowań, słaby środek pola nawet przy najlepszym w rundzie meczu Żukova: wszyscy to doskonale znamy. Yeboah jak na nasze warunki jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale przy jego stylu gry łamiącym często akcje do środka na lewą nogę, aby prawa strona mogła wydajnie funkcjonować, potrzeba też świetnie centrującego prawego obrońcy: Gruszkowski taki nie jest. Nie jestem na razie za zwolnieniem Guli, ale wczoraj bardzo mnie rozczarował decyzjami personalnymi. Taktyką nie zaskoczył, bo wiadomo było od dawna jak Wisła będzie ustawiona i co będzie próbowała grać. Rywale też to już doskonale wiedzą. Rozumiem, że bardzo ufa on Skvarce, ale budowanie gry wokół tak słabo dysponowanego piłkarza i trzymanie go na boisku prawie do końca było bezsensowne. Jeszcze bardziej idiotyczne było ściągnięcie z boiska dużo lepiej dysponowanego Yeboaha, czy nawet Żukova. Zawodnik z Ghany może grać również na środku na pozycji Skvarki. Trzy zmiany w 88 minucie to kolejne kuriozum zważywszy na panującą sytuację. Należało zmieniać wcześniej i to kogo innego. Przejście na dwie "dziewiątki" ma sens wtedy, gdy są zawodnicy, którzy umieją dobrze dograć i zacentrować im piłkę. U nas niestety jest ich za mało. Savic w roli lewego pomocnika zagrał niewiele lepiej niż zwykle Młyński: czyli fatalnie. To kolejny piłkarz który nie potrafi dobrze dośrodkować, a zatem nie powinien grać na skrzydle. Z gubieniem krycia też było u niego wczoraj marnie. W obronie wyróżniał się Frydrych. Obok niego regularnie wychodzi Szota, który momentami jest bardzo niepewny i robi duże błędy w ustawieniu. Czy Mehrenić na pewno jest aż tak słaby, że musi siedzieć na ławce? Jeszcze uwaga odnośnie polityki kadrowej i transferowej naszego klubu. Ostatnie kilkanaście lat w mojej ocenie pokazały niezbicie jedną rzecz: najwartościowsze transfery pochodziły z niższych lig hiszpańskich (Carlitos, Imaz, Yeboah, niegdyś Kalu Uche). To stamtąd pozyskiwaliśmy najwięcej zawodników znacznie przewyższających możliwościami naszą ekstraklasę. Oczywiście nie zawsze, nie wszyscy wypalili (np. Perez), ale to normalne. Dlatego jeśli przy naszych skromnych możliwościach finansowych mamy gdzieś szukać sensownych graczy, to właśnie tam, a nie głównie w Czechach, na Słowacji czy Bałkanach. Drugim filarem obecnej polityki kadrowej powinno być szkolenie "młodych zdolnych" taki jak Starzyński czy Gruszkowski. Połączenie tych dwóch elementów najprędzej może dać nam rozwój drużyny i ograniczenie dużej ilości regularnie skupowanego "szrotu". |
Paradoksem jest że to nie był zły mecz, mimo iż większość zagrała słabo. Widać że Piast ma zadychę i trza było to wykorzystać.
Nie wiem co myśleć o Kieszku - bardzo solidne CV, wjechał do bramki 'z buta', a co kolejny mecz tym gorzej. Mimo to byłby ostrożny jeśli chodzi o zmianę bramkarza. To był mecz spokojnie na 3 punkty, minimum 1 a stało się tak jak się stało. Ogólnie nasza gra nie wróży niczego dobrego. OK, okres przejściowy itp ale punkty trzeba ciułać, a tego nie ma. |
Ja o Kieszku wiedziałem tyle przed przyjściem do nas, że grał w Hiszpanii i Portugalii, gdzie zdarzały mu się koszmarne babole o których było dość głośno. Ja nieinteresujący się za szeroko naszymi Stranieri widziałem ze dwie szmaty w jego wykonaniu - więc byłem nastawiony dość negatywnie do tego transferu.
Pierwsze wrażenie zrobił na mnie (i pewnie większości z nas) świetne. Wybronił parę trudnych strzałów, dobrze grał nogami, dawał spokój... Tylko, że to trwało ze dwa trzy mecze. Potem błąd przy wolnym (bardzo podobny zrobił Biegański) - machnąłem ręką. Każdemu się zdarza. Nastepnie niezrozumiały błąd z Lechem - tragiczne zachowanie, nic go nie było w stanie wytłumaczyć może poza zezem. Dwa błędy w dwóch meczach - wpadł u mnie na cenzurowane. Z Pogonią nie wyglądał może koszmarnie, ale pewnie na pewno nie. Przed meczem z Piastem liczyłem na to, że wyjdzie Biegański. Tylko po to sprawdzałem skład przed meczem.... No i wyczułem pismo nosem. Kolejny kompletnie niezrozumiały u tak doświadczonego piłkarza babol. Ja wcale bym się nie zdziwił jakby bronił Biegański w tych trzech meczach jak byśmy mieli 4-6 punktów, a tak mamy okrągłe zero. ŁAWA |
Ja na ławkę bym też posłał na 1-2 spotkania Gruszkowskiego. Z Piastem się zagotował i jakby mu sędzia pokazał czerwoną kartkę, to by się z tej decyzji wybronił. Do tego przydarzają mu się dość często proste błędy techniczne, byłoby niedobrze, gdyby sodówka związana z miejscem w wyjściowym składzie wyhamowała jego progres.
|
Mi wczorajszy mecz juz dobitnie uswiadomił ze ten zespoł to zbieranina srednich,słabych,przecietnych piłkarzy ktorzy nie bez przyczyny trafili do nas a nie gdzies na Zachod,i nalezy skonczyc z opowiadaniem ze teraz mamy w końcu zespół,walczymy o gore tabeli,czy inne farmazony.
Mamy sklad szrotu ktory tylko tasujemy od 4 lat,ale on w gruncie rzeczy jest cały czas tym samym szrotem.Dlatego nie mam juz złudzen,tak kolejny rok bedziemy sie bic z Termalikami,Arkami i innymi ogórkami o utrzymanie.Nic tu nie zmieni Gula,Skowronek czy Wdowczyk,półka trenerska i poziom jest cały czas ten sam.Nie wyczaruje sie cudu jak sprowadza sie piłkarzy za darmo,bo gołym okiem widac ze tacy piłkarze nie dadzą Ci jakosci. Najgorsze ze ten szrot nie ma za bardzo charakteru,jeden Frydrych wydaje sie kmiś bardziej zaangazowanym w "życie" zespołu na boisku, durne usmieszki El Mahdioudiego czy kwaśne miny Skwarki przemilcze. Pozostaje tylko ufać ze w tym marazmie nie spadniemy z tej ligi,bo to bylby dopiero upadek,a ten ciagle nad nami wisi ,majac tak tekturową budowe zarzadu,sztabu ,na piłkarzach kończac. |
Cytat:
@1q2 - Biegański pokazał już że ma talent, więc ja bym nie był ostrożny. Argument że Kieszek gwarantuje solidność na bramce już upadł, 3 tragiczne niewymuszone pomyłki w 7 meczach. Gdybyśmy mieli na bramce Buchalika, to pewnie mniej by zawalił i piszę to żeby zachować jakąś miarę uczciwości, bo nie może być tak że po Buchaliku się jedzie (słusznie, miał słabą formę) a Kieszka broni mimo że ten drugi jest jawnym sabotażystą. Udana interwencja od czasu do czasu niczego nie zmienia, Buchalik miał takie, Biegański też miał sporo świetnych wyjść, ostatnie w Pucharze Polski. Nie twierdzę że Biegański to przyszłość Reprezentacji ale mam silne podejrzenie że spokojnie jest w stanie grać minimum na poziomie Kieszka. W ogóle bardzo mi się nie podoba jak Gula olewa młodych wpuszczając ich na minuty, podczas gdy taki Skvarka może sobie rozłożyć leżak na środku a i tak ma zapewniony plac przez cały mecz. Drastyczna zmiana in minus z czasów Hybali. Rozumiem gdyby szły za tym wyniki czy chociaż jakość gry, ale punktujemy gorzej niż za Hybali czy Skowronka w pierwszych 10 kolejkach, gramy gówno i nie ogrywamy młodzieży. |
Cytat:
Stwierdzenie o młodzieżowcach nie jest zgodne z prawdą. W każdym meczu gramy 2-3 czasami 4 młodymi piłkarzami. Dla mnie problemem jest to, ze to i tak za dużo, bo każdy z nich zaniża tu i teraz poziom drużyny i pojawia się na boisku tylko dlatego, że jest inwestycją w przyszłość. Rozumiem to, ale zdaje sobie również sprawę, że takie inwestycje są ryzykowną sprawą, bo z jednej strony odbywa się to kosztem poziomu sportowego, a z drugiej może zakończyć, jak w przypadku Wojtkowskiego. |
Cytat:
Profil zawodnika "starajacego sie" to w meczu z Piastem mial Zukow. Dla mnie sa 2 mozliwosci: Jest bez formy stad slabe mecze - nie powiniem sie lapac do skladu az jakas tam forme zlapie. Jest zwyczajnie żenująco słabym grajkiem - wiec nie powinien lapac sie do skladu ale że sciagnietym na zyczenie trenera stad gra od deski do deski. |
Wracamy na nasze miejsce czyli coraz bliżej dołów tabeli.
Zawodzimy jako drużyna ale to nie powód podejmowania jakiś chorych pomysłów w stylu zwalniania trenera... Zwalniamy trenerów co kilka miesięcy i zawsze kończy się to kolejnymi walkami o utrzymanie... Trenerowi i tym zawodnikom należy dać czas, jednocześnie wierząc, że będzie lepiej. Nowi zawodnicy muszą dostosować się do eklapy a i trener mógłby zacząć zmieniać podejście do poszczególnych meczy... Jego taktyka słabo sprawdza się w eklapie i przy tym materiale zawodniczym. W sumie ten mecz to po całości zawalił Kieszek. Poprzednio go broniłem ale tutaj, aż brak mi słów. Dawno nie widziałem tak kuriozalnej bramki, czyli asysty bramkarza... Idealna akcja pod podkład z Benny Hilla. Uważam, że w kolejnym meczu powinien wystąpić Biegański... |
Cytat:
I znowu to nie takie proste, bo nie ma alternatywy. Skvarka w formie czy bez, nie ustępuje żadnemu zawodnikowi, który siedzi na ławce (co być może jest tragedią, ale to temat na inną dyskusje). Osobna kwestią jest to, że w ostatnim meczu na boisko trafili wszyscy nasi zdolni do gry środkowi pomocnicy, wiec... trudno mieć o to do kogokolwiek pretensje. Jeśli Skwarka jest bez formy, a za największego konkurenta ma Savicia, nie dziw się ciągle gra. Poza tym są różne teorie i praktyki dotyczące budowania formy, ławka to jedna z nich (ale trzeba mieć naprawdę wartościowych zmienników), drugą jest dochodzenie do optymalnej dyspozycji rytmem meczowym. Ogólnie mam wrażenie, że Skvarka pełni podobną rolę i wywołuje podobne emocje, co Rafał Boguski. |
Cytat:
Czy młodzi zaniżają poziom? Bardzo odważna teza, zwłaszcza że nie poparta absolutnie niczym. Na lewej stronie grał Hugi, Młyński i Savić, serio Młyński trzyma ich słaby poziom. Środek: Plewka, Savić, Skvarka, El Mahdiou, Żukov - znowu, zależnie od meczu, ale podobny poziom. Biegański jest gorszy od Kieszka? A może Szota od Sadloka? Jedynymi pozycjami gdzie mamy piłkarzy poza zasięgiem reszty są atak i prawa pomoc i lewa obrona, bo Forbes/Hanousek/Yeboah to jednak dwa poziomy wyżej niż reszta. No i Frydrych, nasz najlepszy piłkarz w tym sezonie. Problemem jest to że Ty myślisz życzeniowo i jedziesz na podniecie z początku sezonu jaki to niby mamy mocny skład. Nie mamy. Hybala jeśli nie byłeś lepszy od młodzeżowca to stawiał na młodzieżowca. Późniejsze losy Chuki, Mawutora etc. pokazują że miał rację. A tak: nie ma punktów, nie ma rozwoju młodych, nie ma stylu, oglądanie Wisły to mordęga. |
Cytat:
Jeszcze przed sezonem pisałem, że być może popełniamy piękne samobójstwo, bo styl gry, który wymarzył sobie klub i do którego ściągnął trenera jest nie do zrealizowania w naszych warunkach sportowo-finansowych. Grając taką piłkę z takimi zawodnikami w takiej lidze narażasz się na to co obserwujemy. Właściwie jesteśmy wymarzonym przeciwnikiem dla każdego zespołu ekstraklasy. Jeszcze przed kolejkami 6-10 pisałem, że nie zdziwi mnie, jeśli w tych meczach nie zdobędziemy żadnego punktu. Tu rzeczywiście nie przewidziałem, że Legia będzie aż tak osłabiona w meczu z nami oraz tego, że Lechia da sobie wydrzeć zwycięstwo na minutę przed końcem meczu. To i wiele innych moich wypowiedzi świadczy o tym, że podchodzę do sytuacji z dużą dozą realizmu. W przeciwieństwie do ciebie. Twoje reakcje wyraźnie wskazują na to, ze to co obserwujemy na boisku rozmija się z Twoją oceną sytuacji, najwyraźniej oderwaną od rzeczywistości. Ale to już nie mój problem. Powyższe nie wyklucza innego nurtu moich wypowiedzi, że Wisła nie będzie miała problemu z zajęciem miejsc 8-10, biorąc pod uwagę cały sezon, także okienko i przerwę zimową. Kwestię młodzieżowców trochę rozwinę, bo nie chciało mi się tego dopisywać w poprzedniej wypowiedzi. Wisła mogłaby ściągnąć bez większych problemów zawodników w naszym zasięgu finansowym, którzy tu i teraz dawaliby nam więcej niż Gruszkowski, Młyński, Starzyński, Plewka itd... Oczywiście, nie perspektywicznych. Klub podjął jednak decyzję, że stawiamy na młodzież, bo na czymś musimy zarabiać. To rozumiem. Ale zrozumiałe jest również to, ze w tym momencie tracimy na tej decyzji sportowo, bez gwarancji, że inwestycja w młodych piłkarzy kiedykolwiek się zwróci. |
Cytat:
|
Cytat:
To że śmiem nie reagować pozytywnie na kombinację tragicznej gry i żałosnego punktowania w niczym nie odbiera moim tezom realizmu. Od początku oczekuję tylko spokojnego utrzymania, Gula gra na razie na s.......enie się z ligi, ew. rozpaczliwą walkę o ostatnie miejsce nad kreską. I jestem pewny że z dołem tabeli nie będzie o wiele lepiej z punktowaniem. |
Cytat:
Znowu dramatyzujesz. Na razie Wisła ma najlepszy strat od czasu, gdy trio przejęło klub. |
Cytat:
I jasne, możemy nagle odbić, ale nie ma racjonalnych przesłanek które by na to wskazywały. To nie jest tak że nie strzeliliśmy gola od trzech meczy i straciliśmy siedem bo mieliśmy pecha, sędzia nas przekręcił etc. Nie strzelamy bo nie tworzymy sobie sytuacji (a nasi piłkarze potrzebują ich sporo żeby strzelić gola), za to tworzymy ich multum przeciwnikom. Futbol na tak, że ja .......ę... |
Zaczynam pomału żałować, że Felicio jednak nie odszedł do Chin, bo może zarząd miał w jego miejsce przygotowanego konkretnego napastnika tylko potrzebna była kasa za sprzedaż FBF.
Mamy z przodu Felicio, który czasami się przepchnie, czasami coś strzeli Mamy Klimenta, który potrzebuje zdecydowanie jakiegoś partnera za plecami do szybkiej gry. Sobol... hmm |
Felicio to jest niestety typ napastnika, który jest w naszym zasięgu finansowym. Jest silny, potrafi przyjąć piłkę tyłem do bramki, ale już niestety reszta jego umiejętności jest na poziomie średnim lub słabym.
Nie oszukujmy się, gdyby się wybijał, to by grał w Grecji/Turcji, a nie w naszej topornej lidze. Kliment pod kątem technicznym wydaje mi się lepszy od Forbes'a, ale nie ma z kim grać, bo tak naprawdę z całego naszego tercetu ofensywnego może liczyć na pomoc Yawa. Od dawna nie mamy na pozycji nr 10 kogoś, kto potrafi dobrze rozrzucić piłkę, zagrać nieszablonowe podanie, które będzie w stanie złamać drużynę broniącą się w 8-9 zawodników. Takiego Wolskiego albo Stilica w formie, którzy byli w stanie spokojnie w pojedynkę przechylić szalę na naszą korzyść. |
Trochę musiałem po meczu ochłonąć...
Z ostatnich porażek, na pewno najbardziej niezasłużona. Piast może się cieszyć, że nawet z tak beznadziejna forma wyrywa nam punkty. My natomiast, nie dość że robimy już "serię" tak w dodatku szykują nam się kolejne trudne starcia które mogą nas dodatkowo "dobić". Teraz pierwsze absencję. I jeśli kontuzja Aschrafa okaże się poważną to mamy już prawdziwą autostradę w środku pola Woda na młyn dla kolejnych zespołów esa. Widzę ciężary. |
Cytat:
|
Poważne pytanie: czy i ewentualnie jakie powody do optymizmu widzicie przed kolejnymi meczami?
Tylko nie wspominajcie o logice ekstraklapy. |
Cytat:
1. Górnik Łęczna 2. Bruk Bet Nieciecza 3. Warta Poznań Nic innego do głowy nie przychodzi :D |
Jeżeli chodzi tylko o utrzymanie to ciężko odmówić Ci racji
|
Cytat:
Skowronek - 11 punktów po 12 kolejkach i ciągle 11 w 13 kolejce. Obecnie - 11 punktów po 7 kolejkach i ciągle 11 po 10 kolejkach Jakby nie patrzeć najlepszy start pod wodzą naszej trójcy. Pierwszy sezon Stolara był lepszy, ale to były jeszcze czasy Sarapaty. Bardzo cenię naszych nowych właścicieli za racjonalizacje wydatków, ale nie da się ukryć, że odbija się to na poziomie sportowym. |
Cytat:
5. Radomiak Patrząc od czasu do czasu na ich grę mam wrażenie, że wcześniej czy później te zespoły "spuchną" i rozpoczną regularną walkę o spadek. Na razie nie ma co panikować. |
Cytat:
|
6. Mamy TOP 3 kibiców w lidze
7. Od czasu do czasu któryś z naszych będzie miał "dzień konia" i wtedy wygramy 8. Od wielu, wielu lat średniaki ligowe tak właśnie grają, super mecz czy dwa, trochę szczęścia, potem pecha, "pomoc" sędziów, nerwy, upadek, odbijają się od dna 9. W ostatnich latach u nas takie cuda się wyprawiały, że ja nadal wierzę w pierwszą ósemkę na koniec tego sezonu Piast nie zrobił absolutnie nic aby wygrać ten mecz. Nasz prezent i ... tyle z ich strony. Nie ma co przesadzać z lamentowaniem. |
Cytat:
Gramy bardzo slabo z tylu a i z przodu wyglada to coraz slabiej. |
Cytat:
|
To był CIRKUS
BOHATER spotkania: bramkarz Piasta (wybronił im mecz); ANTYBOHATEROWIE: sędzia, który bezsprzecznie wypaczył wynik spotkania oraz Kieszek za Pawełka. NAJGORSZY: Skvarka Od czego tu zacząć.... Może tak: zagraliśmy dużo lepiej niż z Pogonią, ale też z dużo słabszą drużyną. Znów rywal nie stworzył ani jednej dogodnej sytuacji. Kolejny mecz, gdzie bramke wbijamy sobie sami... ileż można? Nie wiem czy można nazwać tą porażkę frajerską? Niby tłamsimy rywala, ale dalej są problemy, nie potrafimy zdobyć gola, z tą tylko różnicą, że w odróżnieniu do meczu z Pogonią tutaj potrafiliśmy oddawać strzały na bramkę i stwarzać rzeczywistą przewagę (z której niestety nic nie wynikło). KARNY: Moim zdaniem był bezsprzeczny. Ewidentny kontakt, po którym ( a nie przed!) Yeboah pada... Czy było padolino czy nie tego się nie dowiemy i żadna powtórka nie jest w stanie tego udowodnić z prostej przyczyny: CZĘSTO W WALKACH np BOKSIE IDZIE JAKIŚ NIEPOZORNY CIOS, PO KTÓRYM PRZECIWNIK ZOSTAJE ZAMROCZONY LUB PADA!!! A Z POZORU NA POWTÓRCE TV TEGO "NIE CZUĆ" - tym samym twierdzę, iż za uj nie da się rozstrzygnąć z powtórki czy taki kontakt (dynamiczny, z impetem) był przyczyną upadku czy też nie. Dlatego tutaj kryterium wydaje się JEDYNE był kontakt, po którym padł Yeboah czy nie? Oczywiście że był i karny się należy jak nic innego. Jedziemy dalej: skoro sędzia jest taki konsekwentny to po stracie przez nas bramki była sytuacja, gdzie (chyba Yeboah ale nie jestem pewien- w piatek jeszcze pamiętałem) w prawie identycznym kontakcie miał zagwizdane przewinienie. Kolejny ISTOTNY BABOL sędziego: końcówka spotkania Starzyński ewidentnie TRZYMANY/ŚCIĄGANY za koszulkę uwalnia się, walczy, w żaden sposób nie fauluje, a ŚMIEĆ (bo tak trzeba nazywać takich ludzi, którzy kłamią i symulują jak sprzedaje k...) z Piasta pada TRZYMAJĄC SIĘ ZA TWARZ, gdzie żadnego kontaktu z łbem nie było... Jasno insynuuje wymuszenie jeszcze kartki dla Starzyńskiego, gdzie w zasadzie to on był faulowany! Piastunek leży jak wywłoka, a Starzyński pognał za piłką, gdzie ją dopadł i miał idealną autostradę na bramkę... tutaj mogło paść wyrównanie i żóltko za symulkę dla piasta. Co do gry na szybko: zmiana Forbesa jasno pokazała ile znaczy dla drużyny, jest dużo bardziej potrzeby niż Kliment na tej pozycji, gdzie walczy jak lew, jest silny jak tur, potrafi zebrać piłkę, przytrzymać i odegrać. Kliment ma inne parametry dlatego tego nie potrafi i jest wyraźnie słabszy, mniej daje drużynie. Gula za bardzo przywiązuje się do swoich piłkarzy i stawia na pepików zamiast na lepszych graczy sprzed jego przyjścia. SKVARKA - równie irytujący jak z Pogonią, do tego dołożył kilkakrotnie koncert machania łapami jak Brozio, tylko Brozio faktycznie sie wkurzał na brak piłek, a ten na co? Na to że nie biegnie do końca do piłki albo sam babola posyła? Koleś jest bez charakteru, jest toksyczny, mentalne zero.... Zupełnie bezproduktywny, zero szybkości, zero zagrania... NIC, NUL!!! NAJGORSZY zdecydowanie w tym meczu! Nie wiem jak podchodzić do sytuacji Skvarki bo z jednej strony dobrze wyczuł przejęcie, strzelił w przeciwną stronę do której rzucił się bramkarz z pierwszej piłki.... z drugiej? Czy mógł to przyjąć i próbować inaczej? Moim zdaniem zrobił wszystko dobrze, została noga bramkarza i tyle :/ Savic zagrał sałbiutko, ale mimo to na skrzydle wygląda lepiej niż Młyński z tego powodu, że Savic sporo biega, do przodu, do tyłu i tylko dlatego widze go w składzie na tle naszej bryndzy, bo reszta mimo, że gra podobną padakę to jeszcze się snuje po boisku. To chyba tyle.... tak więc wielka szkoda, gdyby nie babol Kieszka może przy otwartej grze udałoby się coś wturlać... a gdyby nie sędzia... mozna gdybać, a punktów i tak będzie zero. Była sytuacja Skvarki, była sytuacja Yeboaha, była główka Forbesa, natomiast piast nie miał nic... Tak naprawdę nie przegraliśmy przez babola Kieszka czy sędziego, a przez BRAK JAKOŚCI. Piast spokojnie był do oklepania. Z pozytywów: Frydrych - chyba bez błędu, jedyny, któremu zależy - chyba dlatego jest kapitanem. Plus też dla Zukova latał jak elektron, ale neistety wiele podań farfoclił :) GÓRNIK nas rozjedzie jak amika jeśli diametralnie nie zmienimy gry. Z przerażeniem oglądałem mecz z płockiem... Cytat:
Cytat:
=========== PRETENSJE DO GULI ZA TEN MECZ MAM O: -- SKVARKE -- Za DŁUGO brak Forbesa na pozycji "dzida" |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:33. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl