![]() |
Cytat:
Pekhart jest bez formy. Poza tym nie istnieje bez dośrodkowań. O tym dalej. Pomoc: Lopez ( 0 pożytku w odbiorze, poza tym ogólnie nieudany transfer Legii), Muci 18 letni młody zawodnik, słabszy od Plewki, Skwarki czy Ascharafa (0 pożytku w defensywie), Slisz, co najwyżej odpowiednik naszego Plewki. Luquinhas - gwiazda Ligi, ale znowu ten sam feler co Muci (słaby w defensywie) i przy okazji nec Hercules contra plures. Hołownia, szczypior. Wahadła - Jędrzejczyk i Abu Hanna to nieporozumienie. Pierwszy się nie nadaje. Drugi jest słaby. Wystawianie Pekharta z tą dwójką nie miało sensu. Bez względu na wszystko powinien grać Emreli. Do tego dochodzi zmęczenie lub jak kto woli pocałunek śmierci europejskich pucharów :). Legia to przynajmniej w tym momencie golem na glinianych nogach. Jeśli te transfery last minute nie wypalą, czeka ją powtórka z rozrywki jeszcze nie raz w tym sezonie, który i tak nie zaczął się najlepiej. W końcu dowalił jej już Radomiak, który strzelił więcej bramek od nas. To wszystko nie sprawia, że należy deprecjonować nasze zwycięstwo, ale, jak wiesz czasami wygrywa się 4:0, aby następnie przegrać 0:7. |
Cytat:
Muci - 18 lat ? Nieprawda - 20, facet w Albanii strzelil kilkanascie bramek,w Legii w tym sezonie juz 2. Lopez nieudany transfer ? W tym sezonie juz 3 bramki Za Slisza Legia dala 1 mln euro, wieloletni rep. Polski w mlodziezowkach, o czym Patryk mogl pomarzyc. Co do ustawienia nie polemizuje,ale pozniej i ono zostalo zweryfikowane i Jedrzejczyk gral na srodku. Abu Hanna slaby ? Reprezentant Izraela,wczesniej niemieckich mlodziezowek i gral 2 sezony w ekstraklasie na Ukrainie ? Slaby ? W stsounku do kogo ? Itd.,itp. Co czeka Legie to zobaczymy. Przypominam Ci,ze Josue i Mladenovic pauzowali za kartki. To tez kontuzje czy waska kadra ? Nie,glupota zawodnikow. Ach, i mecz z Radomiakiem rozegrali w trybie 3 meczow w 10 dni,ale zarowno z Plockiem jak i z Radomiakiem tez zagrali w mocno rezerwowych skladach. Pozniej najpierw grali w 10,a pozniej w 9 na 10,a 3 bramke dostali w samej koncowce, kiedy na hurra Legionisci szli do przodu bo bylo 2:1. i mogli wygrac rownie dobrze 6:1. Ale okolicznosci byly ZUPELNIE INNE. Jak ogladasz lige,to powinienes wiedziec. Kurz,co Ty mi chcesz tu wmowic ? Ze Legia ma slaba jak na nasza lige kadre ? Chyba se jaja robisz. Warszawa ma lepsza kadre, niz Lech w tamtym roku w LE, duzo lepsza i glebsza. Koniec kropka I to nie oznacza,ze twierdze,ze Wisla jest lepsza. Ale powtarzam, Legia w podobnie lub znacznie glebiej rezerwowym skladzie pokonala Plock czy Warte. O ile sie nie myle obydwa zespoly byly wyzej od nas w tabeli w tamtym roku. P.S. Rakow tez wyszedl na nas wypoczety ? |
Cytat:
To nie znaczy, że nie widzę postępów Wisły. Co więcej uważam, że być może w 1-2 kolejce przegralibyśmy z Legią z wczoraj. W końcu czas gra na naszą korzyść. Ale nie przeceniam tego wyniku. Głowę stracę dopiero wtedy, gdy wygramy 4 kolejne spotkania... |
takie pieprzenie, że legia nie miała kilku podstawowych graczy.
jak dostaliśmy 0-7 to też nie mieliśmy połowy podstawowego składu i ktoś się nad nami litował? takie życie, fajne zwycięstwo i jedziemy dalej :) |
a ja jestem wqrwiony. Wczoraj mecz prawie idealny-nie można tak było z TBB, Rakowem i w Mielcu? na 7egię się potrafią zmobilizować a mecze ze słabeuszami na pół gwizdka.
Fajnie, że Szota posadził Sadloka na ławie. |
Cytat:
|
Czy ktoś kto oglądał mecz w tv byłby tak miły i opisał swoją ocenę sędziowania w tym meczu? Z perspektywy trybun to był najbardziej irytujący sędzia od dłuższego czasu. Nikt nie opisał sytuacji w której piłkarz Legii ewidentnie zagrał ręką przy próbie wybicia z naszego pola karnego. Piłkarze protestują, sędzia cisza. Akcja kończy się rzutem rożnym czyli kolejnym zagrożeniem dla nas. Wtedy chyba nawet VAR by nie pomógł w przypadku bramki? Przesuwanie wyrzutów z autu tylko przeciwko nam, kuriozalna sytuacja jeszcze sprzed bramki gdzie nasz zawodnik ustawił się idealnie w miejscu wyjścia piłki, a on przesunął w tył o dobre 5 metrów. Najsłabszy sędzia od dawna. To cud że nas nie udupił biedą swojego warsztatu.
|
Z perspektywy tv jeden z lepszych sędziów w ostatnim czasie. Pozwalał grać i robił to konsekwentnie w dwie strony. W dodatku byłem pewny, że w związku z varem i innymi przerwami doliczy z 6-7 minut. 4 to dla nas prezent. Nie ma się czego czepiać.
|
Jeden z lepiej sędziowanych meczów,bardzo dobry,nie ma się co czepiać na siłę. Żeby tylko takie błędy popełniali.
|
Sędzia pozwalał zawodnikom grać, ze wszystkimi tego konsekwencjami (nie wiem kto bardziej skorzystał na tym, my czy przeciwnik). Bardzo szybko wybił z głowy aktorom drugoplanowym leżenie na boisku po każdym dotknięciu przeciwnika.
Dwie decyzje zapamiętałem dziwne: - przy bramce dla Legii (nie bardzo mi się chce wierzyć, że pomyślał choćby o symulce Frydrycha w takiej sytuacji) - zawodnik Legii wywalił piłkę na aut po przeciwległej stronie boiska i był aut dla nich (tutaj to chyba bardziej liniowy dał ciała) Ja bym sobie życzył takiego właśnie stylu sędziowania jak najczęściej. |
Patrząc choćby na ławkę (6 młodzieżowców) to Legia po prostu ma zbyt wąska kadrę by wytrzymać tempo gry na 3 formatach, pewnie jeszcze zrobią że dwa transfery last minute ale coś z tego wyjdzie? Czuję u Legii ciężary na jesień i to porównywalne z Lechem z zeszłego sezonu.
Ilościowo to Wisła posiada szersza kadrę niż Legia w tym sezonie. Jakościowo widzę w całej kadrze 5-6 gości zdecydowanie lepszych, reszta na porównywalnym poziomie. Co nie może nam jednak umniejszać sukcesu, którym nawet nie tyle jest wynik, ale styl gry. To nie było murowanie i czekanie na farta, ale konsekwentnie realizowany plan. |
Cytat:
|
Sędzia ogarnął.
Gruszkowski (poza babolem) fajny grajek, nawet Markus przyznał się do błędu co do jego oceny. El Mahdioui - gdzie są hejterzy po ostatnich meczach? Z takim gościem w środku możemy mieć spore aspiracje. Matej... Co kolejny mecz zagrał! W następnym okienku poprosimy więcej takich odpadów ze Sparty! |
Dajcie spokój, wygraliśmy z drużyną z 14 miejsca, a tu podnieta.
|
Cytat:
akcja od około 48:40 -> MOIM ZDANIEM nie, bo Yeboah był już poza boiskiem i się bawił piłką zamiast ją zostawić (podbijał sobie raz jedną raz drugą nogą), czyli JAKBY SĘDZIA chciał pomagać Legii (nie takie rzeczy się nam z nimi zdarzały!) to mógłby "się dopatrzeć" u naszego gry na czas, niesportowego zachowania. prowokowania przeciwnika itp. Nie było jakoś specjalnie agresywne ani złośliwe. Dla mnie - gramy a nie "się wygłupiamy" - decyzja prawidłowa. Była też sytuacja jak któryś z naszych się dogadywał z Legionistą poprzez przepychanie czołami, też mógł sędzia interweniować, ale w sumie po co ... Dla mnie to właśnie w takim kierunku powinni nasi sędziowie podążać. |
Cytat:
Niemniej w kolejnym meczu spróbowałabym zaskoczyć Lechie trio Kliment- Forbes-Yeboh, aż żal trzymać kogokolwiek z nich na ławce. Kliment wchodząc na plac gry ustawiał rywali pod siebie, a swoim zaangażowaniem skutecznie pełnił rolę "pierwszego obrońcy" w zespole. |
Możliwe że skupił wzrok na lewym skrzydle którym szła akcja i gdy spojrzał na piłkarzy w kierunku których już szła piłka Frydrych już leżał. Trzeba było się na prawdę dobrze przyjrzeć powtórkom żeby ten kontakt zobaczyć, ja też w pierwszym momencie myślałem że Frydrych się potknął o właśnie nogi i nie dowierzałem że można przeciwko Legii zrobić 2 babole w jednej akcji. Najważniejsze że poszedł obejrzeć a nie jak Marciniak czy inny Jarzębak którzy potrafią iść w zaparte i nie przyznać się do błędu. Sędziowanie jak dla mnie ok, przede wszystkim za to że nie gwizdał każdego kontaktu, przepchnięcia w walce itd. Wiemy jak sędziowie starego pokolenia potrafili zepsuć największe klasyki, gwiżdżąc faule co 30.sekund.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Nie ma co oceniać zbyt pozytywnie, ani zbyt negatywnie po jednym czy dwóch meczach ale też nie ma co czekac na cud jeśli są 2-3 mecze pod rząd bez zaangażowania i frajersko przegrywane. Oczywiście ogólna ocena dopiero po sezonie. Tymczasem z mojej perspektywy cieszy, że po 3 slabych meczach trener ogarnia zespół, dokonal zmian, posadził na ławce Sadloka, który jest dla mnie takim uosobieniem tej upadającej sportowo Wisły. Chlop gra u nas wiele sezonów ale jak dla mnie nijak nie można go nazwać jakimś przywódca tej drużyny, kims wartościowym, gra bo gra, bo nikt go nie chce, a nam pasują tacy piłkarze średni/słabi, bo nie mamy kasy na lepszych a plus jest taki, że on zostanie na 2 czy 10 sezonów i nie trzeba szukac kolejnego szrotu czy zapchajdziury na jego pozycję. Trochę taki casus ostatnie lata miał Boguski. Fajne chlopaki, którzy dużo Wiśle przez te lata dali ale ogolnie to mieli 1-2 sezony dobre, na tym wypłynęli, a dalej to już spadek w dół i przeblyski formy. Myślę, że tacy piłkarze są właśnie hamulcowymi calego sukcesu. Jeśli ktoś jest bo jest i raz na 10 meczów zagra dobrze to lepiej w jego miejsce wpuścić kogoś z potencjałem do rozwoju. Bo i tak ogólnie więcej nie zawali, a się rozwinie i za rok czy trzy będzie prawdziwym filarem. Niestety jak dla mnie Sadlok czy Boguś w pewnym momencie się zatrzymali, wręcz uwstecznili i tej drużynie nic nie dają/nie dawali. Dlatego fajnie, że w końcu jakies zmiany są i być może dlatego też są wyniki. Zobaczymy co dalej z tego będzie. A jeszcze co do oceny zespołu to nie tylko wyniki to determinują ale też zaangażowanie. Jesteśmy obecnie w takim miejscu, że nawet jak zajmiemy 15 miejsce ale będzie widać, że starają się, to nikt nie będzie narzekał na nich. Ważne jest też to, że jeśli przegrywa się z czolówką ligi, to chcoiaż wypada te teoretycznie najsłabsze zespoły w lidze ogrywać. I wtedy tej negatywnej oceny i w....ienia tez by nie było. Także, że tak powiem, na coś się trzeba zdecydować, bo albo się staramy ale nam nie wychodzi z najlepszymi, za to po walce ogrywamy słabszych, albo raz sobie zagramy lipe z Rakowem i Stalą, a raz ogramy dzięki zaangażowaniu Łęczną i Legię. A to jest taki nasz znak rozpoznawczy ostatnich lat, że raz nam się chce i możemy wszystko, a raz mamy wyjebane i można nas ogrywać o jednego piłkarza mniej, albo ze stanu 3:0, albo będąc slabą drużyną. I wtedy ta zlość się pojawia, nie dlatego, że 1 czy 2 słabe mecze były, tylko dlatego, że mają wyjebane i uważam, że wtedy negatywna ocena jest uzasadniona. Wynik jednego meczu zawsze może pójśc w jedną stronę ale już wynik całego sezonu raczej daje bardzo obiektywny obraz jakości oraz oceny zaangazowania. |
Cytat:
Penkhart, Emreli, Lopes i NR 4 jak coś: Kliment, nie wspominając, że to zmiennik Forbesa z przespanym okresem przygotowawczym. Tak, więc dla mnie post roku. Co do meczu: piękna walka i zaangażowanie, szkoda, że nie w każdym meczu. Należy brać poprawkę, że legła miała w nogach ciężki bój w europie. Na szczęście dogrywka z Pragą nie była konieczna, gdyż bez niej ległoniści czuli mecz. Świetny mecz Forbesa, mimo kilku irytujących strat - dla mnie nr 1 w składzie, przecenianie Klimenta kosztem Browna to kryminał. El M. nr 8 pierwszy raz jak dla mnie zagrał pięknie. Byłęm zszokowany dwoma sprawami: 1) wydolnością Gruszkowskiego - na pełnym gazie już drugi mecz oraz tym, że odziwo SZOTA radzi sobie nie gorzej niż Sadlok, który wszedł na koniec i prawie asyste głową ległej sprezentował :D Wszyscy super, wiadomo błąd Gruszkowskiego z tym podaniem to masakra, jeśli mam się czepiać na siłę to do Młyńskiego, drugi beznadziejny mecz mimo widocznego zaangażowania. |
Cytat:
|
Cytat:
Żadnych przesłanek przed meczem nie było....no debil |
Cytat:
|
Kiedyś zwycięstwa u siebie z Legią były na porządku dziennym, obecnie trafiają się raz na kilka lat. Tym bardziej trzeba się cieszyć z takiego wyniku, a nie pisać, że Legia była osłabiona. Jak w 2014 dostaliśmy w Warszawie 0-5, to jakoś nikt nad nami się nie litował, że na środku obrony grali Czekaj z Nalepą.
Nie miałem dużych oczekiwać wobec Guli, ale marzyłem, żebyśmy mogli powiedzieć po sezonie "momenty były". I właśnie wczoraj mieliśmy pierwszy taki moment, kiedy można było zapomnieć o wieloletnim marazmie i cieszyć się chwilą. I za to Panu Trenerowi i całej drużynie dziękuję :) |
Cytat:
|
Forbes nie jest idealny oczywiście, ale jak by miał lepszą skuteczność to by nadal był w Rakowie a jak by miał dużo lepszą skuteczność to by nigdy do Polski nie trafił :-(
Jak byśmy z Legią nie wygrali to już nie byłoby takie oczywiste, który z naszych napastników byłby lepszy w tym meczu grając od pierwszej minuty ... Bardzo fajnie, że jest rywalizacja a jeszcze fajniej będzie jak nasi ogarną grę na dwóch napastników. No i daj nam Boże taką sytuację, żebyśmy się już martwili tylko o to, który zawodnik na daną pozycję jest lepszy, a nie który jest mniejszym złem :-) |
Cytat:
Miałem dreszczyk po tym podaniu Yeboaha, gdyż zakładałem, że Forbes może nie strzelić :D |
Cytat:
no widzisz , Ciebie oczywiste rzeczy dziwią i szokują , za to , to musze przyznać , dobrze ci idzie odgrzebywanie starych postów , ale zdradzileś swoje modus operandi : zapisywanie na wszelki wypadek postów do kapownika :)))) hit :))) |
Cytat:
Dużą radość sprawiła mi wczorajsza dezorientacja wśród legionistów, że sędzia nie gwiżdże każdej ich przewrotki. Mistrzostwem nad mistrzostwo był wręcz popłoch i histeria warszawiaków na twitterze meczowym :) |
El Mahdioui z wczoraj grałby w pierwszej 11tce Ajaxu a nie w Wiśle, więc tak - do tych wszystkich pytających gdzie są krytykanci, są obecni i piszą to co widzą, El Mahdioui w premierowym meczu bardzo obiecująco, w kolejnych trzech jak ostatnia łajza, wczoraj na światowym poziomie. Tak po prostu jest. Póki co tych słabszych meczów miał więcej, czekamy co będzie dalej.
Przy zachwycie nad Gruszkowskim trzeba wziąć poprawkę na brak Mladenovica, który by go tam męczył całe 90 minut. Co nie zmienia faktu, że zagrał świetnie i oby tak dalej. Mi imponuje Szota, spokój, bez rażących błędów, czasem potrafi super wyprowadzić piłkę. Sadlok niech już idzie do tej Wieczystej, błagam. I nie chodzi mi o jego piłkarskie atuty, mam wrażenie że to strasznie toksyczny typ, co źle wpływa na innych, może się mylę, nie wiem, takie sprawia pierwsze wrażenie. |
Wczoraj tylko jeden zawodnik sie nie wyroznil - Mlynski. A okazje mial, wrecz idealna do strzelenia bramki, ale fatalnie uderzyl.
Poza nim wszyscy zagrali mega mecz i ciezko kogos wyroznic wybitnie. Tak, Forbes strzelil bramke, ale tez strzelil w poprzeczke z 5 metrow glowa. Yaw mial asyste, ale kilka glupich strat w srodku pola. Gruszkowski mega zapierdalal na boku w obie strony, ale podal babola po ktorym padla bramka (tak, faul na Frydrychy). Mahdoui nad ktorym sie zachwycacie, kilka razy zaciagnal reczny i zwolnil akcje. Plewka zlapal glupia zolta kartke, gdzie nei bylo zadnego zagrozenia. Hanousek nie wcisnal nogi kiedy Mehreli szedl sam na sam i Kieszek wybronil. No do kazdego sie mozna doczepic w sumie o cos :P I teraz najwazniejsze. Widzicie jak dobry mecz zagralismy, ze trzeba wyszukiwac takiego dopi#()%*9lania sie ?:-) Mam nadzieje, ze wskoczyla druzyna na wyzszy poziom, nie tylko gry, ale przede wszystkim zaangazowania i motywacji. Przed nami Lechia i kuchenkorz. Te mecze dadza obraz na co ich stac w tym roku :-) |
Cytat:
Hanousek biegł na pełnej prędkości przez kilkanaście/kilkadziesiąt metrów (Frydrych był bliżej, ale wyraźnie wolniej się poruszał) i w momencie jak się zbliżył do Legionisty to tamten strzelił. Co miał zrobić wg Ciebie w tej sytuacji? Łapać legionistę za koszulkę? Plewka MOIM ZDANIEM nie złapał głupiej kartki - naciskał zawodnika legii, brakło centymetrów (mógł przechwycić piłkę) a trafił w nogę Legionistę. Taką mieliśmy taktykę (wysoki pressing) i takie ryzyko się w nią niestety wpisuje. A co do Młyńskiego: zepsuł setkę, Forbes zepsuł dwie :-) Raz FATALNIE wybijał głową piłkę z naszego pola karnego. Poza tym co najmniej dwa fajne dośrodkowania (nie che mi się szukać dokładnie, ale jedno było na centymetry w pole karne do Forbesa, choć ten nic z tego nie wyciągnął). Kilka razy fajnie się pokazywał do gry w trójkącikach (m.in. z Hanouskiem/Forbesem/Skvarka). Doskakiwał do pressingu. Przy akcji gdzie Forbes trafił w słupek super wychodził mu z lewej strony. W ostatniej akcji pierwszej połowy wybił piłkę z pod nogi Legionisty tuż przed oddaniem strzału na bramkę ... Więcej nie zapamiętałem, ale dla mnie na plusika (może i małego) zasłużył (pamiętaj proszę: chłopak ma 20 lat, pewnie pierwszy raz grał przy takim dopingu). |
Cytat:
|
A kto bronił ległej grac piłką? To samo będzie z każdym w naszej lidze, jeżeli MY będziemy grać tak jak wczoraj...
|
Cytat:
|
Co do Młyńskiego to coś w sobie musi mieć, że Gula na niego stawia, chyba trzeba zaufać trenerowi, choć ja chętnie bym z przodu zobaczył trio FB, Kliment, Yeboah, tym bardziej, że Forbes chyba w Rakowie grał jako skrzydłowy.
|
Cytat:
Naszym największym przeciwnikiem jesteśmy my sami... |
Cytat:
|
Forbes przechodził do Polski jako skrzydłowy.
Przed rozegraniem w Polsce ponad 40 meczy na szpicy jego przeważającymi pozycjami były : skrzydło i prawa obrona. Dopiero trzecia pozycja pod względem występów to środek ataku. Także heheszki spowodowane niewiedzą. A Forbsowi szybkości czy dynamiki odmówić nie można. Wcale bym się nie zdziwił jakby nieźle ogarniał na skrzydle. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl