![]() |
Cytat:
Nie on, jednak był głównym problemem we wczorajszym meczu. |
Cytat:
Szmata między nogami? Spóźniona interwencja? Źle oceniony lot piłki? Słaby refleks? No nie. Złe ustawienie i zla decyzja przy 1 bramce. Wszystko można zwalić na doświadczenie i przynajmniej wie nad czym pracować. Co robił wtedy w murze El Mahdioui oraz co przy 1 bramce robił Yaw z Hanouskiem? Sami raczą wiedzieć. O tym się już nie mowi. Tymczasem wygrał sytuację 1 na 1 oraz bronil strzały z kilku metrów i dość pewnie wyłapywał dośrodkowania. Był też odważny w wyjściach do przodu. Gra nogami natomiast do poprawy. Materiał na dobrego bramkarza, choć ciągle tylko materiał co trzeba podkreślić. Znalazłbym dziesiątki gorszych spotkań Lisa po których nie było tyle narzekania na jego postawę. |
Mało kto zwrócił uwagę, jak zachował się Hanousek przy bramce na 1:0. Zamiast dobiec do Radwańskiego, wślizgiem zablokować strzał, to odpuścił, jakby jego udział w akcji obronnej miał się już zakończyć. Jest co najmniej tak samo winny straconej bramki co Biegański. :)
|
Cytat:
Inna sprawa, że Hanousek kilka razy złamał linię spalonego wczoraj , oby wynikało to jeszcze z braku zgrania. |
Cytat:
Koniecznie posadzic na lawce tak samo Gruszkowskiego, bo przeciez to on jest winny. Tez w pierwszym meczu kluczowe podanie,teraz asysta,ale wiadomo - zawalal (reszta obroncow byla bezbledna) w defensywie, wiec natychmiast na lawke, bo punkty nam uciekaja. Co prawda mamy 4 po 2 meczach,a w tamtym sezonie tyle mielismy bodaj po 6-ciu,ale Markus juz znalazl winnych. To polityka klubu stawiania na beznadziejnych nastolatkow,ktorzy oczywiscie nie potrafia niwelowac bledow,ale dostaja bezustanne szanse. A powinni dostawac je gracze tylko z zagranicy. Polacy bledow nie maja prawa popelniac. Ach,i jeszcze Bieganski,ktory przeciez nie byl mlodym obiecujacym bramkarzem, ktory do nas dolaczyl zeby sie uczyc. O nie ! To gotowy bramkarz z 2 ligowej wtedy Skry Czestochowa ( a wiec z 3 poziomu rozgrywek),ktory,co oczywiste,powinien byc lepszy od Lisa,lub chociaz polowy ligowych bramkarzy, bo tako rzecze Markus. I, obviously,nic nie pokazal. Taki pacholek na boisku. Za to Yeboah czy Mlynski to zagrali w meczu z TBBN ze ho ho ! Niektorych przez wzgledu na wspomnienie ich wieku przez grzecznosc nie wymienie. Ale wiadomo- najmlodsi Polacy winni 1-go zle zagranego meczu. Istny skandal. |
Nie pamiętam czy już pisałem, że do utrzymania się potrzeba jeszcze tylko 33 punkty.
A w temacie frajerstwa to do Ległej dorzucamy dziś remis Pogoni, która od 11 minuty grała w przewadze. Warta wyrównała w 84 minucie!. |
Cytat:
|
Cytat:
Jeszcze jedno.Oczywistym jest to,ze nie mamy swietnych pilkarzy,a takze,co najwazniejsze,KASY ZA KTORA MOZNA ICH KUPIC.nie mamy takze najbardziej utalentowanych mlodych w tym kraju. Ale to nie zwalnia z logiki, w mysl ktorej prowadzisz druzyne lub ten zespol oceniasz. Jesli po jednym meczu ktos postuluje rezygnacje z 17-latka, to trudno to inaczej niz szyderczo komentowac. Tym bardziej,ze wychodzi spod klawiatury dojrzalego czlowieka,a nie - nomen omen - 17-latka. |
mam nadzieje ze po dzieciecym zachwytem i zwycistwem z jkims Lubinem- ktore n dzien dobry nie wykorzystuje krnego - to mam nadzieje ze fantasci Wielkiej Wisly juz oprzytomnieli ......po dziadostwe wysmytalismy remis z mega beznedziejna wiejska druzyna - sory za szcerosc ...czekam na hejt ...bedziemy niezli u siebie- i beznadziejni na wyjazdach , robcie screeny fachowcy
|
Cytat:
Jeśli chodzi na przykład o Starzyńskiego... Z jednej strony liczymy na to, że się rozwinie. Z drugiej może się zdarzyć, że przegra rywalizację. Normalna sprawa. Nie boję się o Wisłę w tym sezonie. Miejsce 8-10 nie powinno być problemem, a czy coś więcej, okaże się już wkrótce, bo do 10 kolejki zagramy ze wszystkimi najlepszymi drużynami i będziemy o wiele mądrzejsi. |
Cytat:
Nie będzie dobre ani dla nich, ani dla klubu, gdy będą mieli Carte Blanche na swoje błędy i aktualną dyspozycję. Muszą cały czas mieć bodziec do pracy nad sobą i podlegać rywalizacji z innymi zawodnikami w zespole, również pozostałymi młodymi czekającymi na szanse - nie powinno być piłkarzy bardziej i mniej uprzywilejowanych. Dotyczy to też Starzyńskiego. |
Cytat:
btw Wujek Cupiał już od dawna nie jest naszym sponsorem. |
Cytat:
|
Cytat:
Innej drogi nie ma. Próbowaliśmy tzw "ucieczkę do przodu" i walkę o puchary. Skończyło się jeszcze zwiększeniem długów i brak tych pucharów po 0-2 z Zabrzem. Tylko "produkując" i "szlifując" młodych wejdziemy do czołówki naszej ligi. Chyba że Ty wciąż liczyć jak Markus na bogatego sponsora jak Cupiał kiedyś. |
Cytat:
Więc choćby wcześniej obronił 10 sam na sam i wyłapał 100 dośrodkowań to po takim meczu nie ma prawa nikt powiedzieć że zagrał dobrze. Bramkarz to nie napastnik, ten może spieprzyć 10 setek strzelić trzy i wszyscy będą go nosić na rękach. Bramkarz jest jak saper i mydlenie oczu tego nie zmieni. Zanim jeszcze chłop pokazał co potrafi to już zrobili z niego mega talent dodają mu centymetrów w metryczce jak się kopie po czole to są tysiące usprawiedliwień. Najgorsze co może go teraz spotkać to zrodzona na podstawie klakierskich opinii myśl, że jest dobrym bramkarzem bo to ostatecznie przesądzi, że bronić się już nie nauczy. ps. Ja przypuszczam dlaczego przy wolnym stanął prawie w bramce, bo założył sobie że będą strzelać tam gdzie stoi i będąc dalej od piłki będzie miał więcej czasu na reakcję. Tak samo durne założenie jak to, że przy pierwszej bramce chłop będzie wrzucał. Cytat:
|
Cytat:
Głupoty pierdzielisz i to konkretne. Oczywiście, że błędy ustawienia się zdarzają. Biegański mógł się lepiej zachować przy obydwóch bramkach, ale przy babolach Lisa z początków gry u nas to te błędy to były małe miki. Pierwsza bramka to była petarda - przy bliższym słupku - z pierwszej piłki. Bardzo mocny strzał z odległości krótszej niż rzut karny. Nawet gdyby osłaniał krótszy słupek zamiast iść na wyczucie na dośrodkowanie to i tak najprawdopodobniej by to wpuścił koło rąk. Gdyby to obronił to byłaby to świetna parada. Typowa bramka pt "Mógł zrobić coś więcej, bo niektórzy bramkarze by to wyjęli". Przy wolnym był to już większy błąd, za bardzo poszedł w prawo. Tu miał czas się ustawić, powinien być troszkę bliżej lewej strony. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli strzał przejdzie nad murem i zmieści się pod poprzeczką to w większości przypadków pada bramka nawet, gdy bramkarz jest dobrze ustawiony. Trzeba pamiętać, że bramkarz jest zasłonięty i widzi piłkę w ostatniej chwili. W dodatku z reguły ma dalej do tego słupka, nawet przy odpowiednim ustawieniu. To nie były błędy typu wpuszczenie turlającej się szmaty czy wrzucenie sobie piłki do bramki. Widać, że między słupkami nie stałeś nigdy i nie do końca masz pojęcie o czym mówisz. Ja np. uważam, że Lis to jest tykająca bomba i on za jakiś czas powrzuca sobie kolejne babole, a Biegański może popracować nad odpowiednim ustawianiem się i tego typu błędy stopniowo wykluczać. Jego debiut wypadł dużo bardziej obiecująco niż Mateusza pod pewnymi względami. Widać, że ma refleks, wyczucie głębi pola i świetną grę na przedpolu. To jest bardzo ważne i bardzo cenię bramkarzy, którzy potrafią przytomnym wyjściem w odpowiednim momencie kasować stuprocentowe sytuację. Lisowi się to za często nie zdarzało. |
Przede wszystkim zagraliśmy FATALNIE, mój ulubieniec Zukov mimo strzelenia bramki również (lubie zawodników pokroju Lloncha, Zukova czy Ondraska, ktorzy jada na pełnej k... nadrabiajac umiejetnosci walka).
Co do bramkarza już wszystko zostało napisane 10 razy. Jesli chodzi o mnie widzę w nim potencjał. Nie podniecam się, że wylapał dwie setki bo akurat walili prosto w niego (na plus ze szybko wyszedl i tym troche utrudnił sprawe). Wehrmacht czy jak mu tam wyśmiał mnie na SB, jak pisałem, że bramki spowodowane brakiem doświadczenia . Dziwi mnie podbieta nad gościem nr 8, wydaje mi się, że to taka dużo słabsza wersja Mączyńskiego (do boku, do tyłu, niby reguluje tempo, ale to uja prawda). Dużo bardziej podobał mi się Plewka jak i Basha :] 3 mecz już widziałem tego zawodnika - mam nadzieję, że się rozegra, ale póki co jak dla mnie pytoza. Miałem to pisac po Zagłębiu, ale 90% forum podnieconych byle czym zjadłaby mnie jak za czasów kiedy jako PIERWSZY napisałem, Ze Frydrych zagrał pyte... a to był ich nowy idol No i tak się potoczyło, że Frydrych z małymi przebłyskami gra pytę do dziś.... Rywalizacja jak na ten moment jest spora, mam nadzieję, że się dotrzemy i zapewnimy spokojne utrzymanie. Sobol i Młyński widać, że bardzo chcą i weszli na pełnej mobilizacji, do tego stopnia, że Sobol za bardzo chciał i chyba przez to partolił. |
Cytat:
|
Ależ tu mamy znawców bramkarskiego fachu. Czapki z głów. Po jednym meczu skreślili młodego
|
@Drozd, mówisz że to alfabet bramkarski
Powiem tak, zgadzam się, co nie znaczy że nie można popełnić błędu, szczególnie w młodym wieku. Czy dostanie za to bure od trenera? Na pewno. Czy popełni podobny błąd w przyszłości? Wątpliwe . Biegański krył słupek do momentu gdy stwierdził że przeciwnik wykona dośrodkowanie. Pewnie w wielu podobnych sytuacjach byłoby to zupełnie niezauważone. Równie do dobrze można powiedzieć , że każdy nawinięty obrońca na zamach nadaje się do tarcia chrzanu bo dał się zrobić jak junior. Tymczasem każdy obrońca na świecie popełnia taki błąd raz na kilka spotkań, a czasami i częściej. Pamiętam jak kiedyś Grosicki położył na dupie w jednej akcji i Wilka i Sobolewskiego. Czy obaj byli beznadziejnymi defensywnymi pomocnikami? Raczej nie. |
Cytat:
Jeśli mają gorszy okres, są bez formy, to niestety na jakiś czas powinni ustąpić miejscy innemu zawodnikowi, także innemu młodemu zdolnemu, gdyby ów był na to gotów. Muszą podlegać wewnętrznej rywalizacji w drużynie tak samo jak każdy inny piłkarz, by wiedzieli, że muszą się starać ze wszystkich sił ZAWSZE, a nie bazować na etykietce "wielkiego talentu", któremu się wszystko należy i któremu każdy błąd się szybko wybaczy, bo polityka klubu etc. Wtedy jedynie zmarnujemy te talenty. Tak samo starsi zawodnicy bez względu na nazwisko, obcokrajowcy, każdy: jak mają gorszy okres, są bez formy i grają źle, to w ich miejsce wskakuje konkurent do składu (jeśli takowy jest). Nie powinno być żadnych świętych krów. Bez zdrowej rywalizacji, gdzie jeden drugiego może posadzić na ławce, nigdzie nie będzie nie tylko progresu, ale nawet i stabilizacji. A wujek Cupiał nie ma tu nic do tego. |
Drozd : tak Biegański nie wyjął piłki bo stał na linii..... :D:D:D:D:D:D
Chłopaku, to nie miało żadnego znaczenia skoro do piłki nie doleciał.... Zajebista teoria:D:D Tylko że im dalej bramkarz stoi od miejsca oddania strzału z odległości ponad 16 metrów tym lepiej, bo łatwiej obronić. To nie karny z 11m gdzie skrócenie kąta faktycznie może zasłonić większą część bramki. Nie obronił, bo miał za daleko do miejsca w które leciała piłka. Nie było to samo okienko (bo wtedy byłby bez szans), więc zawinił. Miał szansę zdążyć. Przy tak ludnym murze i lobie nad nim widzisz piłkę przez ułamek sekundy w momencie uderzenia, a potem w ostatniej chwili, więc nie rób z siebie kretyna. /EDIT : LIDERA DALEJ MAMY :) ! Szczerze to jak będziemy wygrywać mecze u siebie i remisować wyjazdowe to ja nie zamierzam płakać :p |
Cytat:
Przy karnym wychodząc przed linię można zasłonić większą część bramki? No nie żartuj. A przy wolnym co się dzieje? Zasady fizyki się zmieniają? Nie rób z siebie kretyna... Każdy bramkarz na podstawie momentu uderzenia wie w którą stronę idzie strzał i to powinno mu wystarczyć żeby zdecydować czy zostać w długim rogu, czy lecieć za mur. Więc pieprzenie że bramkarz się spóźnił bo zobaczył piłkę dopiero nad murem to bajki dla przedszkolaków i takie teksty może wypisywać tylko ktoś nie mający pojęcia o czym pisze... Cytat:
Tak jak pisałem wcześniej, chłopak jest młody na dorobku, a odkąd się pojawił otacza go jakiś dziwny nimb "boskości". Jak coś spieprzy to nie jego wina, jak złapie piłkę lecącą prosto w niego to zawsze robi to cudownie, zaleta jest to ze nie przejmuje się, że coś spieprzył (tekst komentatora ostatniego meczu). Normalnie kabaret. Gdyby takie bramki wpuścił Buchal to by go powiesili na pierwszej gałęzi. Więc niech młody trenuje, nie kozakuje na bramce to może te jego atuty kiedyś w połączeniu ze zwykłym warsztatem bramkarskim, którego na razie brakuje, pozwolą mu zrobić karierę i na nim zarobimy. |
Fizyki? Nie kompromituj się, fizyka nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli juz jakas nauka ma to matematyka. Oczywiście, że skrócenie kąta ma tylko sens przy strzałach z bliska, przy strzałach z dalszej odległości nie ma żadnego sensu. Przy strzałach z bliska skracasz kąt, bo nie masz czasu na bronienie reaktywne. Po prostu liczysz, że zasłonisz większą część bramki i przeciwnik trafi w Ciebie lub strzeli blisko Ciebie i instynktownie odbijesz. Przy strzałach z dalsza masz zrobić krok lub dwa i dopiero się rzucić w miejsce strzału. Im bliżej jesteś linii bramkowej tym lepiej, bo masz więcej czasu na reakcję pomiędzy oddaniem strzału a interwencją.
Ewidentnie nigdy nie broniłeś i kłótnia z Tobą na temat bronienia ma tyle sensu co polemika z Grażyną podczas meczu Polski, że Lewandowski to tylko dla Niemców strzela. Odpuszczam temat. Z resztą sam już się plączesz w zeznaniach, najpierw skreślasz młodego pisząc, że przy takich babolach nie ma szans, żeby cokolwiek z niego było, a w ostatnim poście już zupełnie co innego piszesz panie chorągiewka. |
Pierwszy raz mogę się zgodzić to nie kwestia fizyki tylko faktycznie matematyki. :) Mój błąd.
Skracanie kąta działa zawsze, po prostu i nie ma tu znaczenia czy bronisz instynktownie czy masz czas na bardziej zaplanowaną reakcję. Gdyby teoria którą wymyśliłeś miała jakikolwiek sens to bramkarz stałby zawsze na linii, a chyba nie chcesz się spierać, że na linii stoi tylko jak mu każą, albo jak się któremuś klepka przestawi :). Możesz zacytować gdzie napisałem, że nie ma szans żeby cokolwiek z niego było? Byłbym wdzięczny :) Ja na dzień dzisiejszy uważam że ma duże braki w podstawowych umiejętnościach bramkarskich. Nic z niego nie będzie jak po zawalonym meczu będzie słyszał, że zagrał dobrze. Cytat:
Podkreślam, bramkarz. To specyficzna pozycja nieporównywalna z żadną inną. Błąd bramkarza to najczęściej bramka, obrońca może się dać nawinąć wiele razy, a bramki z tego nie będzie. Dlatego na pozycji bramkarza są zasady takie jak pilnowanie krótkiego rogu, nie wymyślono ich dla beki. I jeżeli młody w swoim debiucie lekceważy takie zasady to znaczy, że ma coś poprzestawiane w głowie. I usprawiedliwianie takich zachowań może spowodować że poprzestawia mu się jeszcze bardziej, a wtedy nic na nim nie zarobimy. |
Przecież nie my go oceniamy tylko trener bramkarzy.
|
Jak zawsze działa skracanie kąta??????
Oczywiście, że nie wychodzisz z bramki przy strzałach z dystansu bo: 1. Piłka może leciec za kołnierz i będziesz marnowac czas na powrót do bramki. 2. Wychodząc z bramki przy strzale z dystansu zmniejszasz swój czas na reakcję przy strzale. Jesteś bliżej srrzelca i automatycznie masz mniej czasu. Myślisz, że tak samo się broni jak strzelec jest oddalony 20 metrów i 16 od Ciebie? No nie! Czego tu nie rozumiec??? Absolutna podstawa bronienia! Bramkarze wychodzą z bramki grając wysoko jak piłka jest po drugiej stronie boiska np nie dlatego ze latwiej im bronic strzaly z dystansu, tylko dlatego ze dokładny strzał z takiej odległości jest mało prawdopodobny, za to szybko mogą skasować zagraną na dobieg kontrę. Nikt nie wychodzi z bramki, żeby skrócić kąt przy strzałach z poza 16tki. Ma to tyle sensu co pisanie patykiem. |
https://www.imagebam.com/view/ME2HNW5
ja tylko to tutaj tak zostawie :D Biegański moze i ma mega talent i pewnie bedzie 2x lepszy od Lisa. Natomiast w tej chwili to jest dziecko, ktore musi jeszcze ze 2-3 lata sie uczyć byc bramkarzem, bo obecnie nim nie jest. Jego ustawienie przy tym rzucie wolnym, mimo, że złe nie miało by nic do rzeczy gdyby umiał się rzucać jak prawdziwy bramkarz. Ta jego pozycja w locie, to i bez powtorki za pierwszym razem jak to zobaczylem, to sie ze smiechu oplulem. To nie jest jeszcze bramkarz. Dlateogo bardzo sie ciesze, ze czy to Chudy, czy Tyton czy Kieszek czy ktokolwiek inny ma tu przyjsc i bronic. |
Na moje to on się delikatnie poślizgnął przy odbiciu od ziemi. Takie przynajmniej mam wrażenie.
|
W temacie Biegańskiego czytam część komentarzy i odnoszę wrażenie, że to on zawalił mecz. Ale potem czytam choćby Weszlo i patrzę, że w zremisowanym meczu Biegański dostał notę 5, a bramkarz Termaliki dostał 4.
Plus informacja, że do przerwy mogliśmy przegrywać i 3 bramkami. Co więcej, u nas gorszą ocenę dostali jeszcze: P. Starzyński - 3 M. Skvarka - 4 A. el Mahdioui - 4 M. Hanousek - 3 K. Gruszkowski - 4 M. Frydrych - 4 Owszem, popełnił błędy ale sam bramkarz bez obrony nie da rady. Sumując, proponuję trochę lodu na głowę. Temperatura na polu spadła to można też się przespacerować. |
Ja p...ę sami znawcy, koneserzy sztuki bramkarskiej, eksperci od sylwetek i fachowcy od ułożenia w locie się tutaj znaleźli.
Zamiast poprzeć swojego młodego bramkarza, poklepać go po plecach, powiedzieć: fajnie się starałeś, dużo rzeczy fajnie ci wyszło, niektóre skiepściłeś, bo jesteś jeszcze młody, ale nie pękasz, więc szacunek ci za to, to mamy wyścig kto mocniej pojedzie po chłopaku, którego winą jest chyba tylko to, że Mateusz odchodzi, a starszy kolega (Buchal) już od dawna powinien wisieć jako ręcznik gdzieś w IV lidze. Nikt nie przeczy, że młody popełnił kilka błędów, ale w kilku sytuacjach tak na linii, jak na przedpolu zachował się wyśmienicie. Zamiast chwalić za to, co dobre, kibic Wisły będzie je..ał za to, czego zabrakło. Obrzydzenie mnie bierze. |
Cytat:
A tłumaczenie braków technicznych poślizgnięciem kończy dyskusję... Postaw Biegańskiemu pomnik za mecz w Niecieczy...😎 |
Nie ma co płakać - remis na wyjeździe też akceptowalny.
A na ten moment mamy najsilniejszą ofensywę w lidze. W końcu strzeliliśmy najwięcej bramek spośród wszystkich drużyn. Resztę się dopracuje ;) https://i.imgur.com/AEOWVRI.png |
Cytat:
|
Poza tym Drozd z jakiej racji ktoś tu ma wstawiać jakieś fotki bramkarzy skoro ty dalej nie wstawiłeś tego cycatego piłkarza którego zbeształ Hyballa
|
Ja tak tylko tu zostawię komentarz z Internetu po debiucie ligowym pewnego zawodnika:
Cytat:
P.S. Nie twierdzę, że nasz chłopak zrobi taką karierę, tylko, że debiut to nie jest najlepszy mecz do jednoznacznego oceniania. |
Za Skowronka czy Hybali ten mecz byśmy pewnie przegrali, a tu udało się remis wyciągnąć z dużym udziałem Biegańsiego, bo parę piłek wyciągnął...
Tak trzeba na to patrzeć. |
Cytat:
Bramkarz popełnił błędy, ale to nie znaczy, że je powtórzy. Jednak to nie jego wina, ze Termalika miała autostradę do naszej bramki. |
Cytat:
A tak tu wrzucę, debiut Lisa w 2018 roku, przegrana 0-1 z Jagiellonia po rzucie wolnym. Kilka stron analiz czy Lis był dobrze ustawiony w bramce https://wislakrakow.com/forum/showth...?t=9988&page=3 Deja vu Niby to normalne że pierwszy występ wzbudza najwięcej emocji, ale wydaje się że jednak kibice powinni być mniej surowi dla młodego. |
Zgoda, nasza obrona zagrała totalną kichę, natomiast faktem jest że obydwie bramki niestety obciążają konto Biegańskiego (brak doświadczenia). Nie mam do niego o te gole absolutnie żadnej pretensji, myślę że następnym razem będzie lepiej się ustawiał.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:56. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl