![]() |
Jest fajnie ale nie popadajmy w hurraoptymizm, to był dopiero pierwszy mecz, siłę drużyny rozpoznaje się po postawie w trakcie całego sezonu ;) Nam się zdarzały świetne mecze przeplatane z beznadziejnymi (pamiętam, że chyba w 2015 albo 2014 roku przegralismy 5:0 z legią a tydzien później u siebie 5:0 przewieźliśmy bodajże Pogoń) także lodu na głowy, w zimie będziemy się zachwycać i planować, na razie cieszmy się tym meczem i myślmy tylko o następnym ;)
|
Jawor w interii pisze, że ostatni raz 3-0 w pierwszym meczu wygraliśmy w 2000.
|
Niezła gra. Wynik bardzo dobry. Obrona do poprawy. Ale niewątpliwe jakiś optymizm się pojawił.
|
Przede wszystkim - dobrze się to oglądało. Zagłębie było strasznie słabe i mieli ewidentnie wywalone, ale to ich problem. Zresztą to taki klub - bez honoru, bez kibiców, bez boiska :D
Lasyka powinni na starcie zawiesić, dyktuje karnego po padolino, nie dyktuje po ewidentnej ręce. Żenada. Za wcześnie żeby oceniać, ale debiutanci w tym konkretnym meczu grali pierwsze skrzypce. Karherop - to nie tak. Zagłebie było słabe, ale jeżeli będziemy regularnie punktować w takich meczach to będzie to bardzo dużo znaczyło. Słowo klucz - regularnie. |
Jedno co mi się nie podobało a co jest w przypadku gry Żukowa częste a wręcz notuje fatalne straty w każdym meczu. Każda lepsza drużyna to wykorzysta.
|
Cytat:
W poprzedniej rundzie jesiennej odnieśliśmy wszakże 3 zwycięstwa. Z PBB, ze Stala i Lechem. Cóż to była za mordercza dla kibicow runda. Wierzę, że powtórki z rozrywki nie będzie bo i nic ku temu nie wskazuje. |
Widziałem tylko drugą połowę w której mam wrażenie byliśmy cofnięci i czekaliśmy na kontrę. Mimo że Zagłębie jakichś setek nie stworzyło to kilka razy przy lepszym zachowaniu napastników mogli nam coś strzelić, tak że obrona monolitem jeszcze nie jest. W ataku dobrze działają skrzydła Kliment potrafi się zastawić i zgrać celnie. W środku nareszcie jest chłop któremu piłka nie przeszkadza. Wygląda to całkiem całkiem. Jak przyjdzie lepsze zgranie trochę pewności to będzie jeszcze lepiej.
Jest taka sytuacja, że nikt nie może być pewny placu. Każdy ma świadomość że słabszy mecz czy plaża na boisku będzie się wiązał z ławą w kolejnym meczu i nie wiadomo kiedy będzie następna szansa. To jest na ten moment najważniejsze. No i niestety trzeba mieć świadomość że taki lasyk i jego zachowanie to nie przypadek, nie mógł nic wykręcić to nas wykartkował. Jak nasz defensywny zrobił balansem wsiura z Lubina i ten bezczelnie go kopnął nie mając szansy dotknąć piłki, to czarny frajer kartki nie wyjął. Całą drugą połowę gwizdał pod Lubin. Dobrze chociaż ze jego popisy zostały zauważone medialnie... |
Cytat:
Edit: Teraz znalazłem ten artykuł. Jemu chodzi o pierwszy mecz trenera Wisły. W sumie nic nie wspomina o Wdowczyku (4:2 na wyjeździe z Niecieczą). |
Ja tylko dodam coś z innej beczki.
Gdy po meczu piłkarze podeszli pod C, by pokrzyczeć z kibicami najbardziej zaskoczony a później roześmiany był Ashraf. Chłop w szoku :D po latach gry w słabiutkiej kibicowsko Słowacji takie coś musi robić wrażenie. Bardzo fajnie to wyglądało i napewno dodatkowo motywuje do jeszcze lepszej gry. |
Cytat:
|
Cytat:
Co do meczu od strony kibicowskiej , na uwagę zasługuje brak szmaty rekinów ;) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:34. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl