Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXXX kolejka] Piast Gliwice - Wisła Kraków, 16-05-2021, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10397)

ciacho 16.05.2021 18:35

Dla mnie ten mecz nie różnił się od poprzednich niczym poza tym, że wpadły nam 2 farfocle. Jak nas Piast przycisnął to nie wiedzieliśmy co się na boisku dzieje.

wolfy 16.05.2021 18:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1567137)
Mecz fajny, bo wygrany. Poza rykoszetami i strzałem życia Savica niewiele da się powiedzieć o naszej grze. Warto zaznaczyć, ze było to jedno z niewielu spotkań w ostatnim czasie, gdzie mieliśmy okazję na grę z kontry.

Poza tym wszystko co do tej pory szwankowało, szwankuje nadal. Dowiedzieliśmy się też dlaczego poprzednio nie grał Błaszczykowski i Boguski.

I tyle. Oby w przerwie trafiło się nam 2-3 lepszych zawodników od tych, których mamy.

Zgadza się wszystko, tylko za Boguskiego daj Silvę.
Kuba grał jak oldboy, Silva biegał jak w pampersie. Boguski niewidoczny, ale kilka razy dobrze zagrał w obronie.

Zwycięstwo na farcie, ale dobrze że sezon kończy się jakimś pozytywem :D

maxx304 16.05.2021 18:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1567140)
Dla mnie ten mecz nie różnił się od poprzednich niczym poza tym, że wpadły nam 2 farfocle. Jak nas Piast przycisnął to nie wiedzieliśmy co się na boisku dzieje.

Ale najważniejsze że wariata Niemca nie ma w klubie.
Powodzenia w przyszłym sezonie.

FraMat 16.05.2021 18:40

Dla mnie debil Złotek sędziował jakby był ślepy.
Tam naprawdę w pierwszej połowie nie przewracali Forbesa w polu karnym?
Kilka sytuacji stykowych gwizdanych na korzyść Piasta.
Frydrych czysto wybija piłkę a pier....ony Złotek gwiżdże faul

O samym meczu szkoda gadać. Cieszy wygrana, ale momentami to była obrona Częstochowy.

wolfy 16.05.2021 18:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1567143)
Dla mnie debil Złotek sędziował jakby był ślepy.
Tam naprawdę w pierwszej połowie nie przewracali Forbesa w polu karnym?
Kilka sytuacji stykowych gwizdanych na korzyść Piasta.
Frydrych czysto wybija piłkę a pier....ony Złotek gwiżdże faul

O samym meczu szkoda gadać. Cieszy wygrana, ale momentami to była obrona Częstochowy.

Karny na Forbesie chyba był.

Acima 16.05.2021 18:41

A dziwiliście się, że Hyballa nie przyszedł pożegnać się z zawodnikami :)

Markus 16.05.2021 18:44

Mecz z Piastem udowodnił dwie sprawy (co do jednej jasność była wg. mnie od dawna):

1. Przynajmniej część zawodników symulowała grę i walkę w poprzednich spotkaniach, aby doprowadzić do zwolnienia Hyballi. Świadomie szkodzi własnemu klubowi i jego wynikom. To zachowanie skandaliczne, niedopuszczalne i godne najwyższego potępienia. Sprofanowali nim koszulkę Wisły. W normalnym klubie i lidze po czymś takim byliby skończeni jako piłkarze.
2. Błaszczykowski w obecnej dyspozycji rzeczywiście nie nadaje się do gry przez 90 minut, a dzisiaj nie nadawał się nawet przez 10, choć przebywał na boisku znacznie dłużej. Ale jak się traci energię i uwagę na wojny z trenerem zamiast na solidne trenowanie, nic dziwnego, że tak to wygląda.

Jagul 16.05.2021 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1567146)
Mecz z Piastem udowodnił dwie sprawy (co do jednej jasność była wg. mnie od dawna):

1. Przynajmniej część zawodników symulowała grę i walkę w poprzednich spotkaniach, aby doprowadzić do zwolnienia Hyballi. Świadomie szkodzi własnemu klubowi i jego wynikom. To zachowanie skandaliczne, niedopuszczalne i godne najwyższego potępienia. Sprofanowali nim koszulkę Wisły. W normalnym klubie i lidze po czymś takim byliby skończeni jako piłkarze.
2. Błaszczykowski w obecnej dyspozycji rzeczywiście nie ma daje się do gry przez 90 minut, a dzisiaj nie nadawał się nawet przez 10, choć przebywał na boisku znacznie dłużej. Ale jak się traci energię i uwagę na wojny z trenerem zamiast na solidne trenowanie, nic dziwnego, że tak to wygląda.


Błaszczykowski to powinien w końcu łaskawie przepracować pełny okres przygotowawczy i wtedy dopiero pojawiać się na boisku. Byłoby to s korzyścią i dla niego i dla klubu.

Drozd 16.05.2021 18:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1567143)
Dla mnie debil Złotek sędziował jakby był ślepy.
Tam naprawdę w pierwszej połowie nie przewracali Forbesa w polu karnym?
Kilka sytuacji stykowych gwizdanych na korzyść Piasta.
Frydrych czysto wybija piłkę a pier....ony Złotek gwiżdże faul

O samym meczu szkoda gadać. Cieszy wygrana, ale momentami to była obrona Częstochowy.

I tak wygląda nasza liga, sędziowie, obrażone gwiazdki, układy miedzy klubami i trenerami to wszystko decyduje o wynikach. Na szarym końcu jest gra w piłkę i jej poziom. Dlatego nasz mistrz grać w piłkę nie musi umieć żeby zostać mistrzem. Grę w piłkę weryfikują puchary tam wszystko to co decyduje o wyniku u nas traci ważność i król staje się nagi.

bódyń 16.05.2021 18:52

Fajny mecz, wygrany.
Syndorm Hyballi zostal, koncowka to cala druzyna nie miala sil.
Sezon do zapomneinia

doktor granat 16.05.2021 18:56

Były reprezentant Polski poskromił prawdziwą bestię!
https://www.sport.pl/pilka/7,64946,2...um-gigant.html

Yggdrasil 16.05.2021 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1567135)
Kuba z tak forma i grą niech spieprza do juniorów

Jakież to jest żałosne...
W ogóle może niech Kuba spieprza..odda klub Tsowi, albo od razu ogłosi bankructwo.
Po czym jak nie będzie Wisły w telewizji, to tacy co najbardziej wyzywają i obrażają, włączą sobie w czasie meczu netflixa i bedą mieli inną rozrywkę.

Ile lat wraca Widzew z IV ligii ? Ile lat Polonia Warszawa ?
Kuba jak zechce, to może sobie wystawić brata na bramce i grać w polu zespołem tańca i pieśni "Małe Słowianki"

I moglibyśmy nawet zlecieć z ligii 2 razy, a i tak bylibyśmy w lepszej sytuacji niz w przypadku bankructwa.

Ale Kuba k.rwa mać tego nie zrobi, bo to facet dla którego Wisła znaczy coś więcej. To jest facet z troche innej gliny, niedzisiejszy w sensie systemu wartosci. Nie będę mu laurki stawiał, kto rozumie temat nic wiecej nie bedzie potrzebował.

Kuba wziął ogromną odpowiedzialność na swoje barki, zaangażował się w 100%. Bedzie popełniał błędy, ale ku.rwa kazać mu "spieprzać" ...
Nie pije już nawet do tej jednej wypowiedzi, ale do całego skrzydła, całej formacji mentalnej, która się w Wiślackich mediach społecznościowych ostatnio pojawiła.

Harcownik 16.05.2021 19:05

Sezon zakończony nad ickami. Na nasze możliwości pełen sukces.

Co do meczu - nie podobało mi się sędziowanie. Dla Wisły bez karnego (sytuacja z Brown F.). Dla piasta oczywiście karny (dla mnie wątpliwy) plus wiele sytuacji stykowych i takich naciąganych miękkich "fauli" gwizdanych przeciwko wiślakom.

Celem jest znalezienie trenera który nie będzie toksycznym egocentrykiem tylko kogoś, kto krok po kroku będzie skutecznie robił swoją robotę. "Złych buntowników": RB9(którego bramkom z Płockiem notabene po części zawdzięczamy utrzymanie), Burligi, a i pewnie Sadloka jak i wielu innych domniemanych buntowszczików już w klubie nie będzie.

Co prawda jest jeszcze główny spiskowiec Błaszczykowski, który widzę ma wielu krytyków. Widzę proste rozwiązanie: zrzutka wszystkich antyfanów na odkupienie jego udziałów w Wiśle i nowy kontrakt dla najlepszego trenera na świecie. Aha, dorzućcie też trochę kaski na transfery i bieżącą działalność (ciepła woda itp).

A jeśli wyniki nie zależą jak pisze Drozd od gry tylko układów a gra w piłkę jest na szarym końcu, to tym bardziej po co nam "kieszonkowy" Klopp. Myślę że i tak w przeciągu kilku lat/dekad (?) liga mistrzów nam i tak nie grozi.

ciastek88 16.05.2021 19:06

Kilka wniosków po meczu :

- Lis wybronił mecz,
- Yeboaha do w... w trybie pilnym po tym co zaprezentował po wejściu na boisku
- Kuba nie nadaje się do gry w wymiarze większym niż kilka minut. O ile w ogóle nadaje się jeszcze do gry w piłkę.
- dobrze , że Burliga już idzie do Wieczystej
- przyjemnie było odpocząć od SFG Maćka
- największy pozytyw 3 pkt to brak pucharów dla Piasta po ordynarnym przekręcie w pierwszym meczu. Choć raz zadziałał efekt karmy.

Bierzmy już Sobola na trenera. Liczę , że do nowego sezonu chociaż przygotują się lepiej fizycznie niż za Skowronka. Zdecydowanie łatwiej gra się o utrzymanie jak siły nie kończą się w 60 min.

Elendil 16.05.2021 19:08

Dokładnie, można wyrażać swoje zdanie, że Kuba obecnie jest w kiepskiej formie, ale hamujcie się z kazaniem mu "spieprzać".

Tak jak pisałem w przerwie, tak potwierdzam po zakończeniu meczu: nie, nie graliśmy dobrego spotkania, dużo przypadku + obrona karnego. Nadal toczyło się wszystko tempem rodem z 1-2 ligi. Także nie graliśmy wcześniej przeciw Hyballi, tylko mieliśmy dziś po prostu trochę więcej farta.

Sezon zakończony, koruptovia pod nami, mogło być gorzej. Najważniejsze, żeby w przyszłym było lepiej.

Smyrgu 16.05.2021 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Yggdrasil (Post 1567154)
Jakież to jest żałosne...
W ogóle może niech Kuba spieprza..odda klub Tsowi, albo od razu ogłosi bankructwo.
Po czym jak nie będzie Wisły w telewizji, to tacy co najbardziej wyzywają i obrażają, włączą sobie w czasie meczu netflixa i bedą mieli inną rozrywkę.

Ile lat wraca Widzew z IV ligii ? Ile lat Polonia Warszawa ?
Kuba jak zechce, to może sobie wystawić brata na bramce i grać w polu zespołem tańca i pieśni "Małe Słowianki"

I moglibyśmy nawet zlecieć z ligii 2 razy, a i tak bylibyśmy w lepszej sytuacji niz w przypadku bankructwa.

Ale Kuba k.rwa mać tego nie zrobi, bo to facet dla którego Wisła znaczy coś więcej. To jest facet z troche innej gliny, niedzisiejszy w sensie systemu wartosci. Nie będę mu laurki stawiał, kto rozumie temat nic wiecej nie bedzie potrzebował.

Kuba wziął ogromną odpowiedzialność na swoje barki, zaangażował się w 100%. Bedzie popełniał błędy, ale ku.rwa kazać mu "spieprzać" ...
Nie pije już nawet do tej jednej wypowiedzi, ale do całego skrzydła, całej formacji mentalnej, która się w Wiślackich mediach społecznościowych ostatnio pojawiła.

Mnie Kuba nie interesuje....Kuba może być Kuby może nie być....
Tak na marginesie 1/3 ....to nie całość...juz w przedszkolu dzieci to wiedzą

Drozd 16.05.2021 19:12

Co żełosne? Od kilku tygodni wieść niesie, że Kuba gra za mało bo trener chce go upokorzyć. A tu się okazuje, że przyczyny są trochę inne. Dzisiaj pokazał w jakiej jest formie i tyle. Czym dowiódł że zarzuty o niesłusznym trzymaniu go na ławce to kolejny farmazon mający na celu wiadomo co...

To, że ma ogromne zasługi nie upoważnia go do robienia z klubu pośmiewiska... a tak się działo odkąd popsztykał się z Hyballą. Bo Hhyballa powiedział mu prawdę, że do gry się nie nadaje, no chyba że do rożnych i wolnych, ale jak dotąt instytucji kopacza w piłce nożnej nie wprowadzili.

czaro 16.05.2021 19:24

Ładne bramki, fajna pierwsza połowa na pożegnanie. Druga koszmarna. Spoko zagrali juniorzy i Lis, który na raz na cztery akcje się zagapia, raz ma farta, dwa razy wyjmuje ładnie.

Mecz do zapomnienia, nie dyskutowania, więc odpowiem na parę postów i znikam.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1567124)
A właściciel klubu temu przyklaskiwał. PATOLOGIA.

No bez żartów.

Wierzę, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż narracje z forum futbolowego. Nawet jeśli nie byłem w szatni, nie umiem czytać gry jak eksperci, to bez żartów, tam był Błaszczykowski, współwłaściciel klubu, jego nieformalny dyktator. Jedyna opcja z tym sabotażem gry, to sabotaż za wiedzą Błaszczykowskiego. A sabotowanie gry przez grającego współwłaściciela, do tego tak związanego z klubem, utrata punktów, niechlubny rekord porażek, utrata wpływów finansowych związana z niższym miejscem w lidze, tylko po to, aby zagrać na nosie trenerowi, nie to mi się nie mieści w głowie. To byłby wyższy poziom absurdu + ogromny policzek dla kibiców.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1567136)
O to to...

Hyballa trzymając go na ławie wyświadczał mu przysługę, bo aktualnie prezentuje poziom oldboya...

ps. Ponoć Hyballa na odchodne dołożył im jeszcze mocniej, a tu dzisiaj jakoś nie byli zajechani. Dziwne to...

Jak nie byli, jak od 60 minuty przestali grać cokolwiek. Od zejścia Boguskiego-Żukowa.

Masz rację, że Błaszczykowski słabo bardzo, zwłaszcza fizycznie. Mawutor kopał się po czole, a Yeboah masakrycznie pod każdym względem.

Yggdrasil 16.05.2021 19:25

Ale czego wy oczekujecie? Że Kuba bedzie w formie z finału Ligii mistrzów 2013 ? Czy nawet z Euro 2012 ? To jest oczywiste że jest to człowiek na końcu swojej drogi sportowej. Nie dlatego że jest słaby czy zapomniał grać, czy mu sie nie chce przygotować, tylko jego organizm jest już wyniszczony sportem zawodowym. Lata kopania go po nogach, kontuzji, naderwań/zerwań itp.
Ale ciągle walczy, stara się na ile może.
Ja nie mówie że nie wolno go krytykować - jest człowiekiem i popełnia błędy.
Ale tu sie zaczyna robić nagonka, a granice są przesuwane coraz bardziej. Do tego stopnia że już nikogo nie razi, jak sie każe Kubie gdzieś "spieprzać"
Gnoimy nasze symbole, nasze legendy a potem bedziemy się dziwić, że tożsamość jest rozmyta.

Wojtas 16.05.2021 19:26

No niestety w takiej formie to raczej Kuba daleko nie zajedzie.Cos w tym było ze poprstu Hybala go nie wystawiał bo jest w słabej formie.

Natomiast nie popadajmy w skrajnosci.Kuba to człowiek nie święty,popełnia błedy ale mowienie zeby spieprzał to naprawde ,znajcie granice.

natomiast sam mecz z gatunku: w innych szczescia nie było,to los oddał co zabrał.Piast w drugiej połowie powinien strzelic 3 bramki.
Natomiast sedzia kalosz....kuzwa chłop wycina Forbsa i nic.....,druga sprawa to spalony Swierczoka i gol uznany po minutach,trzeba było tak samo analizowac karnego na Forbsie.
Var lubi widziec to co chce.

Harcownik 16.05.2021 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1567162)
a Yeboah masakrycznie pod każdym względem.

No potrenował chłopak trochę w Polsce i efekty widać. Jakby go podmienili. Stary motyw - obserwowany już co najmniej od czasów Kirma. No, chyba że Yebo się nie dogadał, bo słabo u niego z polskim, i dalej spiskuje. Nie wytłumaczyli mu że "od teraz gramy na serio". ;)

czaro 16.05.2021 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Yggdrasil (Post 1567163)
Ale tu sie zaczyna robić nagonka, a granice są przesuwane coraz bardziej. Do tego stopnia że już nikogo nie razi, jak sie każe Kubie gdzieś "spieprzać"

Mnie razi i to bardzo.

Smyrgu 16.05.2021 19:32

Bo jest ....a grającym właścicielem który schodzi do szatni w trakcie meczu zostawiając na ławce trenerów....skoro on może....to ja mogę jako kibic wyrazić tutaj swoje zdanie...madre głupie Ale swoje...Wisla Kraków to jest społeczność...dzieki której JEST,...Wisla nie jest dzięki Kubie....Wisla jest dzięki wszystkim, którzy są wislakami...wszystkim tym którzy mówią rzeczy poklepujace po plecach ja i ty którzy rzucają kamieniami...to jest klub jest klub piłkarski,,,nie golfowy,,.

Książę Palownik 16.05.2021 19:36

Krótko: mamy skład węgla i papy, wygrana na mega farcie dzięki Lisowi i losowi.

Lis: mega występ.
Szot: dno i beznadzieja, szczególnie w ofensywie, która u niego polega na podaniach do rywala. Do tego karny
Kone i Frydrych: słabiutko, przy czym Kone wsiadł na wysokiego konia dziś. Frydrych tak asekurował Kone, że Świerczok nieatakowany sobie strzelił brameczkę.
Burliga: każde jego wejście to faul lub praiwe faul. Bezużyteczny w ofensywie, drewno w nogach.
Żukow i Boguś: przyzwoite występy.
Starzyński: fajnie w I połowie, II do zapomnienia, zgasł całkowicie.
Gruszkowski: to nie jest skrzydłowy. Kiepski występ.
Savić: poza golem chyba go nie było na boisku. Nic nie wnosi do gry.
Brown-Forbes: beznadzieja

zmiany:
Mawutor: szkoda komentować, to nie jest piłkarz.
Jean Carlos: biegał jakby miał odważnik do jaj przywiązany. Na plus akcja z asystą do Starzyńskiego, to powinien być gol.
Yeboah: dno i masakra, szkoda komentować.
Szota: nic nie spierd***ł co jak na niego jest sporym sukcesem.
Błaszczykowski: beznadzieja, do tego dał Piastowi drugą bramkę.

Yggdrasil 16.05.2021 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1567175)
Bo jest ....a grającym właścicielem który schodzi do szatni w trakcie meczu zostawiając na ławce trenerów....skoro on może....to ja mogę jako kibic wyrazić tutaj swoje zdanie...madre głupie Ale swoje...Wisla Kraków to jest społeczność...dzieki której JEST,...Wisla nie jest dzięki Kubie....Wisla jest dzięki wszystkim, którzy są wislakami...wszystkim tym którzy mówią rzeczy poklepujace po plecach ja i ty którzy rzucają kamieniami...to jest klub jest klub piłkarski,,,nie golfowy,,.


Masz dużo racji, ale tej społeczności potrzebne są symbole - ludzie którzy mogą być stawiani za wzór. Czy Wisła jest dzieki Reymanowi ? No nie..ale dzięki temu że ktoś taki był Wiślakiem, mamy czym się pochwalić, mamy pewną naukę, pewną postawę którą możemy przekazać młodym pokoleniom.

Inaczej cała "Wiślackość" to po prostu zabawa w ślepy los, komu akurat będziemy kibicować. No bo czemu Wiśle, a nie komuś innemu ? Z przyczyn sportowych ? No byliśmy potęgą, nie jesteśmy już to można kibicować innym..

Ale właśnie takie postawy jak Kuby dają nam siłę. Dają poczucie że bycie Wiślakiem niesie za sobą coś wiecej. Człowiek wraca do klubu z którego wyrósł..ratuje go własnymi pieniedzmi. Gra w nim za darmo. Daje swoją twarz, wizerunek wysoko wyceniany na rynku medialnym. Daje swoją wiarygodność. Bierze odpowiedzialnosc (nie bede sie kłócił że 1/3 czy może jednak wiecej). Chce mając ostatnie lata i resztę zdrowia pomóc w wyniku sportowym.

Myślę że gdyby wszystko szło dobrze, to Kuba chętnie odszedłby na emeryture. Ale widzi jak jest ciężko, więc tak jak umie. Tak jak to robił całe życie. Tak jak go to życie nauczyło. Bierze sprawy we własne ręce i działa najlepiej jak umie. Często instynktownie, bywa że niezręcznie. Ale z pasją i szczerymi intencjami

Revolver 16.05.2021 19:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1567162)
Wierzę, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż narracje z forum futbolowego. Nawet jeśli nie byłem w szatni, nie umiem czytać gry jak eksperci, to bez żartów, tam był Błaszczykowski, współwłaściciel klubu, jego nieformalny dyktator. Jedyna opcja z tym sabotażem gry, to sabotaż za wiedzą Błaszczykowskiego. A sabotowanie gry przez grającego współwłaściciela, do tego tak związanego z klubem, utrata punktów, niechlubny rekord porażek, utrata wpływów finansowych związana z niższym miejscem w lidze, tylko po to, aby zagrać na nosie trenerowi, nie to mi się nie mieści w głowie. To byłby wyższy poziom absurdu + ogromny policzek dla kibiców.

W gruncie rzeczy zgadzam się z tym, co napisałeś, ale jest zasadnicza różnica między wewnętrznym spiskiem, a zwykłym olewaniem gry. Można symulować grę, można sabotować mecz, bo jest się obrażonym na trenera i grać przez to gorzej, ale to wszystko może dziać się na poziomie jednostek i wcale nie być jakimś zorganizowanym przewrotem i sabotażem całej szatni.

Poza tym, wydaje mi się, że (świadomie lub podświadomie) niektórzy piłkarze doskonale czuli, że jest odgórne przyzwolenie na tego typu olewkę, bo zdawali sobie sprawę z napięcia w relacjach Kuba - Hyballa, i wiedzieli, że za wszystko głową i tak zapłaci Niemiec.

pepe72 16.05.2021 19:56

Kuba jest legendą ale jak chce grać to niech idzie do oldbojów.
Jest już na emeryturze z powodu zdrowia. A grający szef-emeryt to musi budzić konflikty.
https://weszlo.com/2021/05/14/wisla-...top5-absurdow/
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Weszło
Absurd nr 5: Błaszczykowski vs Hyballa

– Duża część ludzi zarządzających klubem była przeciwko zatrudnieniu Artura Skowronka. To była autonomiczna decyzja Kuby, co już wtedy mogło być pewnym sygnałem ostrzegawczym. Teraz Kuba musi zadbać o lepsze rezultaty, nie da się ukryć, że jest bardzo obciążony. Mam wątpliwości, czy on do końca rozumie swoją rolę. Kiedy wracał do Wisły, wszyscy się ekscytowali, ale ludzie kochani! Kuba mógł i nadal może czasami pomóc, lecz na pewno nie jest osobą, która popchnie Wisłę do przodu. Nie ma takiej możliwości, to zgrana płyta – powiedział w grudniu Andrzej Iwan na naszych łamach.

Postać Jakuba Błaszczykowskiego ma to do siebie, że często ląduje na szali konfliktu. Jedni uważają, że 35-latka trzeba cenić za pomoc Wiśle, dawać mu nieograniczony kredyt zaufania. Inni natomiast uważają, że relacja powstała w klubie nie jest zdrowa dla jego rozwoju. To znaczy: trochę słabo, że niejako twój pracodawca schodzi do szatni, żeby za chwilę zagrać mecz. Wiadomo – przy profesjonalnym podejściu da się uniknąć toksycznych sytuacji. Ale nie w nieskończoność. No i raz jeszcze: przy profesjonalnym podejściu. Bo tak, to jest sytuacja niecodzienna i raczej niepożądana na poziomie profesjonalnym. W A-klasie – fajnie, zawodnik pracujący w jakiejś fajnej firmie sponsoruje stroje, rzuci kilka groszy na zgrzewkę wody. Ale, zachowując odpowiednie proporcje, coś takiego nie ma prawa bytu w takim klubie jak Wisła Kraków. Cokolwiek Błaszczykowski zrobi, jego pozycja w Krakowie prędzej czy później będzie niosła niechciane skutki.

Dziś mamy pierwszy tak widowiskowy zgrzyt. Najpierw szpila w Hyballę przy świętowaniu gola, chwilę później zwolnienie trenera. Wisła Kraków znów wychodzi na klub, w którym wszystko stoi na głowie, podział obowiązków i przywilejów jest fikcją, a małą tradycją stają się wojny domowe. Nie wiadomo właściwie, czy Błaszczykowski jest jeszcze podopiecznym trenera, czy raczej jego bezpośrednim zwierzchnikiem, w której roli czuje się lepiej, w której roli się znajduje, gdy podczas odczytywania składu jego nazwisko znajduje się na ławce rezerwowych.

Od spektakularnej akcji ratunkowej minęło dwa i pół roku. Klub udało się wyprowadzić na prostą, dziś jego dalsze istnienie nie stoi pod znakiem zapytania. Pytanie tylko, gdzie byłaby Wisła, gdyby moc i energię poświęcaną na wojny domowe, przeznaczała na dalszy rozwój…


speedfashion 16.05.2021 19:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Yggdrasil (Post 1567178)

[...]

Ale właśnie takie postawy jak Kuby dają nam siłę. Dają poczucie że bycie Wiślakiem niesie za sobą coś wiecej. Człowiek wraca do klubu z którego wyrósł..ratuje go własnymi pieniedzmi. Gra w nim za darmo. Daje swoją twarz, wizerunek wysoko wyceniany na rynku medialnym. Daje swoją wiarygodność. Bierze odpowiedzialnosc (nie bede sie kłócił że 1/3 czy może jednak wiecej). Chce mając ostatnie lata i resztę zdrowia pomóc w wyniku sportowym.


Ale jaka? Przyzwolenie na olewanie meczow i dzialanie nå szkode drużyny i tych wartości, o których piszesz? Jasne, Kubą to legenda, ale sprawe z Hyballa rozegral fatalnie. Pozniej pewnie znowu ci niewdzieczni kibice, ktorzy oczekują profesjonalizmu, beda proszeni o pomoc. Tak, Wisła to nasze wspolne dobro, pomozemy (niektorzy wciaz pomagaja), ale nie sprowadzajmy dyskusji do tego, ze Kuba to dobroczynca i ani słowa krytyki.


Co do meczu - mam taka mala (i małostkowa), osobista satysfakcje, ze Piast nie zagra w pucharach. Taki rewanzyk za zimowe sedziowanie.

Drozd 16.05.2021 19:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1567162)
No bez żartów.

Wierzę, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż narracje z forum futbolowego. Nawet jeśli nie byłem w szatni, nie umiem czytać gry jak eksperci, to bez żartów, tam był Błaszczykowski, współwłaściciel klubu, jego nieformalny dyktator. Jedyna opcja z tym sabotażem gry, to sabotaż za wiedzą Błaszczykowskiego. A sabotowanie gry przez grającego współwłaściciela, do tego tak związanego z klubem, utrata punktów, niechlubny rekord porażek, utrata wpływów finansowych związana z niższym miejscem w lidze, tylko po to, aby zagrać na nosie trenerowi, nie to mi się nie mieści w głowie. To byłby wyższy poziom absurdu + ogromny policzek dla kibiców.

Zgadzam się, że nie ma żartów.
-gra piłkarzy od meczu z Podbeskidziem
-przecieki z szatni
-nagonka w mediach
-żale zawodników na trenera bez reakcji klubu
-zachowanie Kuby w meczu z Lechem

To wszystko jest absurdalne, a mimo to miało miejsce. Może się w głowie nie mieści, ale 0:6 z Legią też się w głowie nie mieściło. Dlatego mimo, że ponoć mam ołtarzyk Boguskiego, nie chcę go widzieć w przyszłym sezonie w Wiśle...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1567162)

Jak nie byli, jak od 60 minuty przestali grać cokolwiek. Od zejścia Boguskiego-Żukowa.

Masz rację, że Błaszczykowski słabo bardzo, zwłaszcza fizycznie. Mawutor kopał się po czole, a Yeboah masakrycznie pod każdym względem.

Przestali grać bo trenera nie było który wymagał grania. Był wynik, niewiele do końca, niech się przeciwnik męczy klasyczna PMS. A to, że dowieźliśmy fuksem to kto o tym będzie pamiętał. Przypomnij sobie jak wyglądało bronienie w meczu z Legią, a jak dzisiaj. Piast miał ze cztery okazje do wyrównania od 60 minuty. Legia miała dwie okazje przez cały mecz. Tym się różni trener od trenera. Bo wynik zależy już od innych kwestii.

Smyrgu 16.05.2021 20:00

Kuba musi...nie powinien ...musi zdecydować...czy kontynuuje karierę jako piłkarz że wszystkimi konsekwencjami czy też zostaje w klubie jako jeden że wspolpwlasciecieli....dla dobra Wisły jak i dobra tego co osiągnął i co dał dla Wisły....musi dbać nowemu trenerowi przestrzeń...

Harcownik 16.05.2021 20:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1567186)
Zgadzam się, że nie ma żartów.
-gra piłkarzy od meczu z Podbeskidziem
-przecieki z szatni
-nagonka w mediach
-żale zawodników na trenera bez reakcji klubu
-zachowanie Kuby w meczu z Lechem

To wszystko jest absurdalne, a mimo to miało miejsce. Może się w głowie nie mieści, ale 0:6 z Legią też się w głowie nie mieściło. Dlatego mimo, że ponoć mam ołtarzyk Boguskiego, nie chcę go widzieć w przyszłym sezonie w Wiśle...



Przestali grać bo trenera nie było który wymagał grania. Był wynik, niewiele do końca, niech się przeciwnik męczy klasyczna PMS. A to, że dowieźliśmy fuksem to kto o tym będzie pamiętał. Przypomnij sobie jak wyglądało bronienie w meczu z Legią, a jak dzisiaj. Piast miał ze cztery okazje do wyrównania od 60 minuty. Legia miała dwie okazje przez cały mecz. Tym się różni trener od trenera. Bo wynik zależy już od innych kwestii.

No sorry ale Legia nie miała sytuacji i z Wisłą i ze Stalą nie dlatego że była super taktyka eksperta ZDF i emeryta że Stali ale dlatego że się jej zwyczajnie nie chciało grać. Dziś wymęczyli 1-0 z Pbb bo mieli w końcu widzów na trybunach i kończyli sezon.

Zresztą przed chwilą sam pisałeś że liczą się układy a piłka jest na szarym końcu.

Drozd 16.05.2021 20:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1567190)
No sorry ale Legia nie miała sytuacji i z Wisłą i ze Stalą nie dlatego że była super taktyka eksperta ZDF i emeryta że Stali ale dlatego że się jej zwyczajnie nie chciało grać. Dziś wymęczyli 1-0 z Pbb bo mieli w końcu widzów na trybunach i kończyli sezon.

Zresztą przed chwilą sam pisałeś że liczą się układy a piłka jest na szarym końcu.

Na wynik wpływ mają układy, a piłka jest na szarym końcu. I tylko w naszej zapyziałej lidze, aż w takim stopniu. Widziałeś jak dzisiaj sędziował Złotek? Nie było karnego na Forbsie? Gdzie był Var? Debili udali bo jakby się przyjrzeć to karny ewidentny. Więc o czym gadasz?

A Legia ZAWSZE chce WYGRAĆ z Wisłą. Więc przestań pitolić. Przez cały mecz mieli dwie okazje, w tym jedną dzięki Sadlokowi. A Piast w pół godziny mógł nam walnąc ze 4 bramki i tylko Lisowi zawdzięczamy że tak się nie stało. Inna była tylko postawa w przodzie. Za poprzedniego trenera udawali ze chcą coś strzelić a dzisiaj faktycznie chcieli.

Harcownik 16.05.2021 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1567195)
Na wynik wpływ mają układy, a piłka jest na szarym końcu. I tylko w naszej zapyziałej lidze, aż w takim stopniu. Widziałeś jak dzisiaj sędziował Złotek? Nie było karnego na Forbsie? Gdzie był Var? Debili udali bo jakby się przyjrzeć to karny ewidentny. Więc o czym gadasz?

A Legia ZAWSZE chce WYGRAĆ z Wisłą. Więc przestań pitolić. Przez cały mecz mieli dwie okazje, w tym jedną dzięki Sadlokowi. A Piast w pół godziny mógł nam walnąc ze 4 bramki i tylko Lisowi zawdzięczamy że tak się nie stało. Inna była tylko postawa w przodzie. Za poprzedniego trenera udawali ze chcą coś strzelić a dzisiaj faktycznie chcieli.

Co do sędziego się zgadzam, ja dodam że nawet nie jestem pewien czy ten karny dla Piasta był taki znowu ewidentny. Wiele sytuacji stykowych na niekorzyść Wisły, masa "miękkich fauli" Wiślaków (z gatunku padolino graczy piasta kiedy tylko wyczuli oddech na plecach).

Czy Legia ma takie ciśnienie na Wisłę? Czasem chodzę po forach kibiców tych drużyn. Nie są to oficjalne kanały klubów ale jakieś przełożenie na pewno mają. Na forach cracovii czy lecha jest ciągła piana na ustach kiedy się mówi o Wiśle. A na przykład na legia.net (czy jakoś tak)? Moim zdaniem mają mniejszą spinę na Wisłę niż my (tj. ogół na forum) na ich punkcie. Tam główna spina jest na linii legia - lech już od kilku(nastu) lat.

Drozd 16.05.2021 20:57

Ale ja nie mówię o kibicach, tylko o piłkarzach. Jędza od początku meczu szarpał, na ostatnie 20 minut wpuścili wszystko co mieli. Więc nie opowiadaj, że im się nie chciało. Oni po zdobyciu mistrzostwa mieli dodatkowo większy luz, co zwykle pomaga. Ale wtedy naszym zaglądnęło w oczy widmo spadku i grali normalnie, słuchali trenera, strzeliliśmy nawet bramkę z niewielkiego spalonego.

Piłka nożna to gra zespołowa 11 w jednej drużynie bardzo wiele zmiennych, wystarczy że dwóch czy trzech nie wypełnia swojego zadania i wszystko się sypie. Zwłaszcza kiedy chce się grać, a nie tylko przeszkadzać...

czaro 16.05.2021 21:22

No jak, przecież każdy widział, że Legia grała wakacyjnie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Revolver (Post 1567180)
W gruncie rzeczy zgadzam się z tym, co napisałeś, ale jest zasadnicza różnica między wewnętrznym spiskiem, a zwykłym olewaniem gry. Można symulować grę, można sabotować mecz, bo jest się obrażonym na trenera i grać przez to gorzej, ale to wszystko może dziać się na poziomie jednostek i wcale nie być jakimś zorganizowanym przewrotem i sabotażem całej szatni.

Poza tym, wydaje mi się, że (świadomie lub podświadomie) niektórzy piłkarze doskonale czuli, że jest odgórne przyzwolenie na tego typu olewkę, bo zdawali sobie sprawę z napięcia w relacjach Kuba - Hyballa, i wiedzieli, że za wszystko głową i tak zapłaci Niemiec.

Podświadomie - możliwe. Na pewno w jakimś wymiarze cała ta sytuacja odbiła się mentalnie na zespole. Złe wyniki dodatkowo to pogłębiały i się napędzało.

Kurz 16.05.2021 21:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1567195)
Inna była tylko postawa w przodzie. Za poprzedniego trenera udawali ze chcą coś strzelić a dzisiaj faktycznie chcieli.

Takie widoki nieraz oglądaliśmy w naszą stronę. Byliśmy lepsi i traciliśmy bramki. Dzisiaj rykoszet i strzał życia Savicia ustawiły mecz. Potem Piast angażował się coraz bardziej w ofensywę i stracił 3 bramkę. Dzięki szczęściu i Lisowi dowieźliśmy zwycięstwo, ale...

Poza tym nic się nie zmieniło. Po prostu, co jest rzadkością, graliśmy z drużyną, która chciała atakować, strzelać bramki, dzięki czemu były jakieś okazje, bo się odkrywała. Zwykle jednak gramy z przekładaczami czyhającymi na kontry lub nasze błędy. Wtedy jesteśmy bezradni.

Revolver 16.05.2021 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1567212)
strzał życia Savicia

Trochę off topic, ale takie bramki Savic regularnie ładował w Ljubljanie. U nas do tej pory nie błyszczał, ale chłopak potrafi(Ł) więcej niż pokazuje. Cały czas wydaje mi się, że u nas trenerzy trochę na silę widzą w nim typowego playmakera, a on jest bardziej takim wysoko grającym ofensywym pomocnikiem. Raczej do gry kombinacyjnej, niż do typowego kreowania. Gdyby miał w ataku z kim powymieniać piłkę, to myślę, że wszystko wyglądałoby o wiele lepiej.

Książę Palownik 17.05.2021 00:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Revolver (Post 1567221)
Trochę off topic, ale takie bramki Savic regularnie ładował w Ljubljanie. U nas do tej pory nie błyszczał, ale chłopak potrafi(Ł) więcej niż pokazuje. Cały czas wydaje mi się, że u nas trenerzy trochę na silę widzą w nim typowego playmakera, a on jest bardziej takim wysoko grającym ofensywym pomocnikiem. Raczej do gry kombinacyjnej, niż do typowego kreowania. Gdyby miał w ataku z kim powymieniać piłkę, to myślę, że wszystko wyglądałoby o wiele lepiej.

Szczerze mówiąc też tak sądzę. Jakby miał takiego Turgemana na szpicy + jakiegoś fajnego technika na skrzydle, to mogłoby to nieźle śmigać.

Kurz 17.05.2021 00:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Revolver (Post 1567221)
Trochę off topic, ale takie bramki Savic regularnie ładował w Ljubljanie. U nas do tej pory nie błyszczał, ale chłopak potrafi(Ł) więcej niż pokazuje. Cały czas wydaje mi się, że u nas trenerzy trochę na silę widzą w nim typowego playmakera, a on jest bardziej takim wysoko grającym ofensywym pomocnikiem. Raczej do gry kombinacyjnej, niż do typowego kreowania. Gdyby miał w ataku z kim powymieniać piłkę, to myślę, że wszystko wyglądałoby o wiele lepiej.

Nigdy nie widziałem jego wcześniejszych występów. Playmakerem był z konieczności. Nie mamy piłkarza o takich cechach. Być może rzeczywiście z bardziej usposobionymi ofensywnie zawodnikami będzie lepiej, niż Plewką czy Żukowem, ale też możliwe jest, ze ma problem z dostosowaniem się do ekstraklasy? Czas pokaże.

Colin 17.05.2021 00:52

Cieszy mnie gol Savica bo jest potwierdzeniem, że ma umiejętności. Bardzo ładny strzał. Już w meczu z Legią gdyby ciut więcej miał szczęścia to strzeliłby bramkę, która mogłaby kandydować do miana najładniejszej z rundy. Wcześniej też miał parę strzałów z dalsza gdzie niewiele brakowało. Mam nadzieję, że ten gol doda chłopakowi pewności siebie i w przyszłości będzie miał więcej szczęścia w różnych sytuacjach strzeleckich. Mega fajny gol Gruszkowskiego. Przypomniała mi się taka spektakularna bramka Kuby niedługo po transferze do Borussi jak złamał niespodziewanie z prawego skrzydła do środka boiska i uderzył lewą nogą i piłka też po rykoszecie wpadła do siatki. I wtedy rozpoczynał się Prime Time w karierze Kuby. Lis to chyba dzisiejszym meczem podbił cenę o kolejny milion euro ;) Naprawdę cieszy to jak Mateusz się rozwinął w Wiśle, okrzepł, swoje bramki też zawalał w przeszłości (pamiętam te wyplute piłki pod nogi napastników rywali gdzie szczególnie na początku w Wiśle miał problem z łapaniem piłek). Po powrocie do bramki i przejęciu "1" od Buchalika już na stałe i po tym szczególnym meczu jaki wybronił nam z Lechem na jesieni to z każdym miesiącem rósł jako bramkarz i teraz jest po prostu ostoją tego klubu. A pamiętam jak przychodził do Wisły to "legendarny" janex pisał, że kupiliśmy a raczej przepłaciliśmy za odpad z Lecha, który średnio rokuje na przyszłość. Brawo Mateusz :) Szapoba za te obronione karne i ogólnie za całokształt.

Noi gol Starzyńskiego w końcu taki stempel i nagroda za postęp jaki dokonał na wiosnę. Tu też mam nadzieję, że ta bramka sprawi, że na kolejne liczby (bramki, asysty) nie będzie już musiał tyle czekać.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl