![]() |
zamiast piła na srodek i zpaierdalamy po 2:2 to sie ciesza jakby mistrza klepneli...załosne...
|
Dla mnie ta cała szopka to jakiś ciężki szok.
Kapitan Wisły Jakub Błaszczykowski strzela gola kontaktowego kiedy do końca meczu zostaje klika minut. Zamiast lecieć po piłkę, aby jak najszybciej ustawić ją na środku leci do Kmieckia pokazać jakąś żenującą szopkę... Oj Panowie w następnym sezonie lecimy z ligi. Szczęśliwi z obolałymi plecami od poklepywania legend i z ustami pełnymi frazesów o tym, że musimy poprawić błędy i skupić się na następnym meczu. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie no na pewno ustawiają się do nas kolejki cudotwórców z świetnym warsztatem trenerskim. Jesteśmy świetnym i stabilnym miejscem do pracy z cudowną kadrą. Ktokolwiek przyjdzie do nas będzie trenerem Wisły tylko dlatego, że nikt inny nie chciał go na ławce.
|
Cytat:
Morał z tego jest taki..... Wiśle trener potrzebny nie jest.Od decydowania kto ma biegac i ile jest Sadlok,od decydowania kto ma grac jest Kuba.Trenera mozna sobie namalowac,wstawic dmuchaną lale,bedzie to samo. Naprawde myślałem ze Trio wypcha nas conajmniej na srodek tabeli,ale z tego co widze to to bedzie co najwyzej srodek tabeli 1 ligi. |
Ej, ale tak serio, czemu winny jest Sadlok, skoro ewidentnie trenera skreślił Błaszczykowski?
|
Cytat:
Bo Boguskiego już praktycznie nie ma w Wiśle :> |
Dla niektorych Sadlok jest winien zawsze. nawet we wczorajszym meczu
A teraz statystyki https://i.ibb.co/LR937wn/Zrzut-ekran...9-06-39-26.png https://i.ibb.co/YcHbQGh/Zrzut-ekran...9-06-39-55.png https://i.ibb.co/Y8QzPBY/Zrzut-ekran...9-06-40-08.png I co zaskakuje? Ilosc przebiegnietych km: 120. Wiecej Wisla przebiegla tylko w meczu z Pogonia (chyba). Ale dalej 'madrosc forumowa' glosi, ze pilkarze Wisly nie biegaja bo im sie nie chce. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Zagraliśmy bez podobno największych leserów, tych którzy podbno spiskują przeciwko Hyballi i co? I zagraliśmy największe gówno od Legia 0:7 :lol: , ale źli to oczywiście Sadlok i Bury :D :D . Czy Hyballa mie widzi tego, że Frydrych nie potrafi grać po lewej stronie boiska, całe życie grał na prawej, mieliśmy wczoraj lewonożnego stopera Kone to ustawił go na środku zamiast bliżej lewej strony boiska, dla mnie to nie zrozumiałe. W ofensywie nie zrobiliśmy nic, graliśmy Medvedem zamiast Buksą (PJS), Savić to jest nieporozumienie transferowe, chyba największe w tym sezonie bo Fatos to dał nam trochę uśmiechu :) . Yeboah za to zaliczył największy zjazd u eksperta ZDF, za Skowronka miał gaz, robił te kilka akcji na mecz, a tu u Hyballi nic. Różnica jest taka, że teraz wytrzymuje 90 minut, a u Skowronka grał po 60 minut, tylko co z tego jak nie ma największego atutu?
Co do Błaszczykowskiego i jego świętowania gola, mało to razy pilkarze świętują z asystentami, kierownikami czy graczami na ławce, omijając przy tym trenera ;) |
Cytat:
Fajny ten nasz trener, taki wyciągający maxa z potencjału ludzkiego jak dostał. Taki grający najlepszymi piłkarzami jakich dostał Dobrze zarządzający drużyna Piłkarze skoczą za nim w ogień Nie tworzy konfliktów, jest stanowczy ale z szacunkiem Wypromował zagraniczne talenty, Medved czy Mavutor rozwinęli się pod jego okiem Klub pnie się w punktacji Pro Junior System jego świetnymi decyzjami personalnymi. Potrafi wyciągać wnioski że swoich błędów Ma świadomość że Boguski czy Kuba mogą swoimi bramkami pomóc drużynie. Stosuje ciągła rotację w drużynie, w przypadku kryzysów szuka różnych rozwiazan. Dobra dalej się nie znęcam. Pan Hyballa na szczęście ma już ugrana nowa robotę. |
Cytat:
Savic to jak dla mnie największy ogór i pajacyk wczorajszego meczu - wszystkie zagrania totalnie na od......., non stop z wielce obrażoną miną i mam nadzieję, że się asa też pozbędziemy w wakacje. Pewnie ktoś się podpali na wielki talent, króla asyst i pro piłkarza z opaską na włosach :haha: Generalnie wczoraj to Amika powinna 2,3-0 już do przerwy prowadzić, przykro jak tych pozorantów wczoraj się oglądało i co się stało z naszym klubem jako całokształt.. |
Cytat:
|
Bo ryba psuje sie od głowy. Jak "góra" ma wyebane na trenera to panowie pilkarze również i dlatego tak to wyglądało wczoraj a w zasadzie juz od meczu z bielskiem
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Szanujmy się. Hyballa odpowiada za drużynę w całym okresie. Kryzys w który wpadła Wisła sam wywołał o czym nie mam wątpliwości |
Cytat:
Serio, rozumiem, że z tym Hyballą właściciele (a nie zarząd, co też pokazuje, że nikt tego zarządu nie traktuje do końca serio) popełnili błąd, ale jak już gramy w koncert życzeń, to chyba jedynym sensownym jest to, że trio będzie na błędach uczyć się szybciej niż Cupiał, bo w tej sytuacji zostawienie Hyballi byłoby już tylko szkodliwe. |
Jeszcze jeden sezon i takie dyskusje sie skoncza
|
Cytat:
Hyballa musi odejść. (hehe, juz tak kiedys było zdaje się o Balcerowiczu), bo ma ciężki charakter. Tyle, ze Kuba też od tej strony gorszy nie jest na co kilka przykładów dał. Nie wiem, czy z Kubą dwurolowym (piłkarz i współwłaściciel) mamy szansę na lepsze jutro. Ceterum censeo Cracovia esse delendam :TS: |
Cytat:
|
Cytat:
Jaki jest nasz problem? Na pewno nie trener. ....a, szorujemy jajami po dnie, to samo z trzecim trenerem z rzędu. Gdzie jest realny problem? Dlaczego się utrzymujemy, sa mecze, ze widać ambicje, charakter i sportowy poziom, po czym jest olewka na 200% i zero zaangażowania? Co sprawia, że tak jest? Nie wiem, ogólnie cały sztab szkoleniowy? Trio? Jakieś ogólnie nastawienie, że pilkarze rzadza i trener ma ich szanować bardziej niż oni jego? |
Ponawiam pytanie: czemu winny jest Sadlok?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Jedni widzieli to od Podbeskidzia inni twierdzili, że to efekt "zajechania" naszych biednych kopaczy. Teraz już nie ma wątpliwości..., a pytania czy Kuba to widzi i nie reaguje obrazują tylko grozę sytuacji. |
Myślałem nad tym!
Oczywiście mogło być tak, że trener nie przełożył im tego treningu wielkanocnego, więc przy błogosławieństwie Błaszczykowskiego odpuścili Podbeskidzie. Do trenera powoli zaczęło docierać, co się dzieje, ale zareagował dokładając jeszcze więcej tego, co wywołało konflikt + manifestacyjnie zostawiając na boisku tych, którzy odpuszczali oraz pokazując miejsce w szeregu Błaszczykowskiemu. W międzyczasie trener doszedł do wniosku, że i tak go tu nie będzie, więc grał już tylko pod siebie. Wszystko się wywaliło. Mogło być też tak, że trener nie przełożył im tego treningu i dowalił do pieca, więc byli zmęczeni i źli. Przestało żreć na boisku, tamten pruł japę coraz bardziej, atmosfera coraz bardziej siadała, a on im w nagrodę dokręcał śrubę na treningu. Co naszym asom przyzwyczajonym do gry w dziadka i pogaduch trudno było fizycznie znieść. I tak to się zaczęło nakręcać. W międzyczasie trener doszedł do wniosku, że i tak go tu nie będzie, więc grał już tylko pod siebie. Gdyby prawdziwa była pierwsza wersja i właściciel klubu zwalniał trenera nie jako właściciel, ale jako piłkarz, sabotując grę całej drużyny, to byłaby to patologia, demoralizacja składu i policzek dla mnie jako kibica. Trudno mi uwierzyć, że to wszystko było intencjonalne. To aż za duży absurd. Ale też przygoda z poprzednimi władzami klubu nauczyła mnie, że jeżeli większość osób na forum mówi mi, że Wisła jest pijana, to chyba rzeczywiście czas na zjazd do bazy, a nie kłótnie, że trzeźwa. W ogóle mam wrażenie, że większość tych idiotycznych awantur w sieci/na forum wynika z tego, że każdy ma siebie samego i chce uchodzić za nieomylnego. A niestety myli się każdy, jedni częściej, inni rzadziej. PS: Tutaj Bartosz Karcz, którego wiarygodność/kompetencje ostatnio na forum podważaliśmy mówi, że Błaszczykowski właściwie dał się temu okropnemu Niemcowi ukrzyżować (historia wielkanocna od Migi nabiera przy tym wszystkim większej głębi) i pokornie znosił wszelkie krzywdy: https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...ar/c2-15602771 |
Nieważne kto ma rację na forum i czy ktoś chce być "najmądrzejszy". Prawda jest jedna, w Wiśle dzieje się źle, jest chujowo i wcale nie tak stabilnie... Mieliśmy wychodzić z bagna a dalej w nim jesteśmy, robimy szopki, cyrk, a każdy miał nadzieję, że tego nie będzie, sportowo to tez się wcale nie broni od żadnej strony bo mimo wszystko lepsze wyniki gwarantowała Marzenka z Dukatem (oczywiście oni jeszcze czerpali z tego co zostało z wielkiej Wisły z pierwszej dekady XXI wieku) niż trio.
I to są nasze zajebiste problemy. Hyballa odejdzie ale problemy nadal zostaną te same, niesmak też pozostanie bo oprócz kilku ciekawych meczów i początku gdy to żarło, to przezyliśmy za niego więcej nieciekawych meczów i więcej niefajnych miesięcy gdy to już nie żarło |
Cytat:
Iść po bandzie i prawie udupic klub - nie, to nie jest sztuką i pisanie w podobnym tonie do Jadczaka (sorry za porównanie ale dokładnie to samo wczoraj napisał), jest co najmniej niedorzecznością Wiosna 2019 roku wszyscy (?) byli świadomi że czeka nas co najmniej kilka lat walki o byt, mnóstwo ryzykownych decyzji, wiele przegranych spraw, mozolna odbudowa. A jednak po tych 2 latach wydaje się że gro osób jednak oczekiwało że będziemy w tym momencie co najmniej na poziomie obecnej Pogoni czy Lechii. I wspominam tylko te kluby, bo połowa esa jest na tyle wspierana przez podmioty miejskie że pojęcie spłata długów i nich nie istnieje. |
Wiadomo kto to był - s&d and co, no ale znaleźli kiko i junco, którzy ściągnęli paru fajnych grajków. teraz dla odmiany następcy bandytów są ok, ale o gościach typu k&j, którzy znaleźliby paru fajnych i niedrogich grajków możemy pomarzyć. Nieco tragikomiczna historia.
|
Cytat:
To nie obrona obecnej sytuacji sportowej, ponieważ transfery robimy bardzo źle. Tylko te odniesienia do poprzedników są śmieszne. |
Cytat:
|
Poza tym Junco pracował dla Wisły dużo wcześniej bo w latach 2005 - 2010 r.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:57. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl