Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [VII kolejka] Stal Mielec - Wisła Kraków, 18-10-2020, 15:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10337)

sandomingo 19.10.2020 07:26

Stal była słaba? Nie nasz problem. W tej naszej dziwnej lidze ta sama Stal wygrała z Piastem i prawie z Sąsiadką.

Mam nadzieję że z Podbeskidziem drużyna potwierdzi, że wraca na właściwe tory.
Frydrych daje masę jakości, z nim na boisku drużyna od razu wygląda lepiej jako całość.
Po raz drugi pozytywnie zaskoczył Plewka - absolutnie w niego nie wierzyłem ale chłopak zarówno w Zabrzu jak i wczoraj dał radę.

Brawa dla całej ekipy i oby tak dalej. Byle nie wpadli w samozachwyt, bo w każdym meczu trzeba tyrać.

Karherop 19.10.2020 07:33

Niewykluczone również że ta sama Stał wygra jeszcze kilka spotkań.
Wtedy wszystkie wyliczenia wezmą w łeb...

A teraz pytanie do matematyków, co było dawniej, ostatnie zwycięstwo Wisły czy ostatni brak narzekania po spotkaniu?

pawlozm 19.10.2020 08:24

Mnie najbardziej denerwują teksty "grasz jak przeciwnik pozwala, a Stal była słaba to Wiśle pozwoliła".
Przecież to działać może w dwie strony. Wisła była mocna i na nic nie pozwoliła Stali. To stare jak świat powiedzonko "grasz tak jak przeciwnik pozwala" od zawsze mnie irytowało.
Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu, forma z Zabrza nie była przypadkiem. Chłopaki zaczęli biegać, grać presingiem, odbierać wysoko piłke, to i gra wygląda dużo fajniej. Wybiegane 2 ostatnie mecze i jest efekt.

Colin 19.10.2020 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1557717)
:shock:

No,to oczywiscie nieprawda. Sam pamietam,jak siedzialem w 2004 r. hotelu w Lublinie,pijac lana "Perle" i ogladajac Wisle roznoszaca w proch i w pyl Groclin.6:1 I to w lidze.Trudno nie oprzec sie wrazeniu,ze Groclin w skladzie z Liberda,Mynarem, Krizanacem,Mila,Rockim czy Slusarskim to jednak byl poziom "nieco" wyzszy, niz Stal Mielec...

Porownywanie Wisly Kasperczaka do JAKIEGOKOLWIEK polskiego klubu obecnie to ponury zart. Od momentu najlepszego sezonu Wisly za Henryka zadnemu klubowi przez tyle sezonow nie udalo sie nawet zblizyc do ofensywnego rekordu tamtych czasow. A poziom trudnosci zwlaszcza z 10-15 lat temu byl zdecydowanie wyzszy.

Oczywiscie 6:0 w lidze to nie w kij dmuchal. Warto to docenic.

Fajnie się wspomina Wisłę Kasperczaka. To była drużyna, która grała z polotem, ofensywnie, głównie konstruowała atak pozycyjny i wysoko podchodziła pod przeciwnika. To była drużyna i czasy, gdy Wisła jak nikt inny potem zdominowała ligę i praktycznie była hegemonem (pytanie nie było czy wygra tylko jaką różnicą bramek). Kwalifikacje do Ligi Mistrzów to był prawdziwy test (Barcelona, Real Madryt), w tamtych czasach to była bardzo trudna formuła by awansować - Legia lata później miała o wiele łatwiej. Potem nasza przewaga się roztrwoniła, inne kluby rozwinęły się finansowo, cała liga się bardziej wyrównała. Jedyny i to spory mankament tamtej Wisły Kasperczaka to był pewien brak balansu w grze, beztroska defensywa. Przeciwnicy w lidze nie byli dla nas wtedy wyzwaniem. Praktycznie przed meczem mentalnie przegrywali. Gra była tylko do pierwszej bramki, potem już poszło 2,3,4,5. Ta nasza dominacja w lidze i nieprzejmowanie się za bardzo balansem w grze , wysoko ustawiona obrona, "obrośnięcie trochę w piórka" wtedy były też trochę czymś takim co nas później wykańczało w europejskich pucharach a w tamtych czasach to tamte przegrane mecze pucharowe z o wiele niżej notowanymi rywalami (Dinamo Tibilisi, Valerenga, Levadia, Karabach) decydowały o tym czy środki inwestowane w tamtą drużynę się spłacą czy spowodują dziurę w budżecie - słowem tamte mecze pucharowe były kluczowymi w sezonie. Nie te kilka, kilkanaście w lidze wygranych różnicą kilku bramek. I wydaje się, że nasze zwycięstwa ligowe w tamtych czasach trochę usypiały naszą czujność i rozwój drużyny. Potem w europucharach brakowało tego "zęba", "jeżdżenia na tyłkach", intensywnej gry w odbiorze, gry w defensywie - tego co kilka lat później wpajał tej drużynie Dan Petrescu.

Oczywiście patrząc na dzisiejsze transfery z klubu Lecha żal ogromny, że Wisła i Cupiał w czasach Kasperczaka nie postawił na rozwój akademii z prawdziwego zdarzenia. Na plony z takiej inwestycji trzeba czekać kilka lat ale jak pokazuje ostatnia dekada praktycznie jeden porządny transfer z klubu w sezonie młodego, utalentowanego jest w stanie zasypać dziurę w budżecie po nieudanej przygodzie w europucharach a w dłuższej perspektywie to "kura znosząca złote jaja". BTW szkoda, że to Wisła nie wypromowała Lewandowskiego bo on jeden przyniósł niesamowity rozgłos akademii Lecha.

serek.c2 19.10.2020 08:53

Co ma z akademią Lecha wspólnego Lewandowski?

wiesniak842 19.10.2020 08:55

W jaki to sposob Lewandowski niby przyniosl niesamowity rozglos akademii Lecha?

PS. Przez serka do wykasowania.

krysztal 19.10.2020 08:56

Obojętnie co mówił komentator,jest taka niepisana zasada żeby nie kompromitować przeciwnika.No sory ale w tym meczu szczególnie po przerwie Stal leżała po ciężkim nokaucie.No nie dobija się przeciwnika w ten sposób.Przeciez nawet po 60 minucie było kilka akcji które pokazywały że gdyby tylko nasi chcieli to by te 10 bramek wcisnęli.Tylko co z tego???Rozumiem mówić o minimalizmie jak wygrywasz 1:0 2:1 a mogłeś wcisnąć że dwie więcej ale tu wpadło 6 i gdyby nasi nie zwolnili pewnie ten mecz przeszedł by do historii polskiej piłki.Można by było płakać gdybyśmy byli liderem tej ligi i takie wyniki zdarzały by się ze 3-4 na rundę ale na Boga my jesteśmy w tej chwili średniakiem tej ligi i to takim naciąganym średniakiem.Zaraz nam ktoś może wypłacić takiego liścia i mamy już doświadczenie że to przyjemne nie jest

Colin 19.10.2020 08:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1557734)
Co ma z akademią Lecha wspólnego Lewandowski?

Myślę, że fakt, że to z Lecha Lewandowski poszedł zagranicę spowodował (i to jaką karierę zrobił zagranicą ostatecznie), że oczy skautów klubów z całej Europy intensywnie od lat spoglądają na młodych zawodników klubu z Poznania. Może trochę nieściśle z tą akademią Lecha w kontekście Lewandowskiego bo Lewandowski nie wyszedł z akademii Lecha, ale gdy przechodził do Borussi był bardzo młodym zawodnikiem i jego sukces w dużej mierze spowodował, że oczy wielu w Europie od lat spoglądają na młodych zawodników Lecha i przy okazji na akademię co było kluczowe parę lat temu, gdy ta akademia zaczęła przynosić pierwsze poważne plony sportowe i finansowe. Ostatnie miesiące pokazują, że to już jest swojego rodzaju marka w Polsce i nie jest pytanie w sezonie czy Lech wytransferuje kogoś młodego zagranicę za poważne pieniądze tylko za jak poważne pieniądze. A jakby nie patrzeć transfer Modera robi wrażenie. Może trochę nieściśle się wyraziłem wcześniej ;)

stary dziad 19.10.2020 09:18

Brawo Wisła ! Brawa dla Zawodników i Pana Trenera !!!
A na marginesie...
Czytam tu wypowiedzi dwóch szanownych forumowiczów, że w tym meczu Wisła to minimaliści , że od 60 minuty zagrali beznadziejnie itp , itd .

W mojej ocenie , przyczyny takich wpisów są następujące :

1. Osoba która tak napisała jest maksymalistą w życiu , nie uznaje kompromisów i ma tylko same sukcesy.
Owszem , wymaga od innych ale przede wszystkim od siebie

2. Osoba która tak piszę jest znerwicowanym frustratem

3. Osoba która tak pisze jest zakamuflowanym trollem z drugiej strony Błoń

AD.1
Podziwiam i gratuluję . Zapewne maturę zdałeś na szóstkę , studia ukończyłeś z wyróżnieniem , teraz jesteś Prezesem albo co najmniej Dyrektorem w jakiejś korporacji . Albo masz własną firmę z niebanalnym dochodem co roku . Jeśli tak to jeszcze raz ogromny szacunek i jednocześnie moje zrozumienie że masz prawo do takiej oceny

AD.2
no , cóż , proponuję bezpłatną teleporadę. Otóż trzeba udać się do apteki i nabyć paczkę Positivum , to kosztuje tylko 5 zł . Jak mówi Małgosia , oszczędż sobie nerwów !;)

AD.3
Proszę w.........ć na swoje parchate forum:pala:

skarabeus 19.10.2020 09:33

Zasadniczy problem z czytaniem tego forum polega na tym, ze 90 proc z Was jeszcze pare dni temu twierdzilo, ze mamy drewniakow, slabych zawodnikow, ktorzy nie potrafia grac w pilke.
Prawda jest zupelnie inna i wczoraj czesciowo mozna bylo sie o tym przekonac. Czesciowo bo najwiekszych armat nie bylo a mimo to nie bylo tego widac. Zagralismy bardzo dobry mecz i w zasadzie kazdy zawodnik obecny na boisku pokazal swoje walory.

Tak, Stal bardzo slabo grala w obronie. NIe stosowala presingu, nie utrudniala rozegrania. Co nie zmienia faktu, ze potrafilismy to wykorzystac.

Problem Wisly nadal jest ten sam. Parodysta na lawce.
Zwroccie uwage w jakich okolicznosciach padl ten wynik i w jakich okolicznosciach druzyna zlapala drugi oddech. Kwarantanna calego skladu - tych, ktorzy zdrowi do czasu wyniku testu po 7 dniaach, a pozniej treningi w malych grupkach.
Chlopaki po prostu wypoczeli, nie byli zajechani.
Tyle, ze przychodzi 60 minuta i... brakuje wydolnosci. Czyli po wypoczeciu byla swiezosc, szybkosc, ale dalej nie ma wydolnosci i wytrzymalosci. I tego sie w tej rundzie juz nie nadrobi. Zawsze kolo 60 minuty przy tej intensywnosci i tempie gry bedzie przestawac grac.

Dobrze, ze jest 5 zmian. W zasadzie mozna wszystkich odpowiedzialnych za ofens wymienic na swiezych graczy. I dobrze, ze przyszli Yaw i Forbes, zawodnicy gotowi do gry i przygotowani na wiecej niz 60 minut.
Zreszta parodysta to powiedzial przed meczem mowiac o Forbsie - to zawodnik przygotowany przez trenera Papszuna i on jest gotowy na 90 minut.
A zawodnicy przygotowani przez skowronka? Dobrze, ze w koncu przyznal ze popelnil bledy w przygotowaniu druzyny, ale moglby nie isc w kolejne klamstwo, ze bedzie lepiej po tej przerwie, bo lepiej jest o tyle, ze zawodnicy odpoczeli i nabrali swiezosci. Wytrzymalosci do zimy juz nie bedzie niestety.

guardian_angel 19.10.2020 09:43

O to to co pisze krysztal.

Chyba nie ma nic żałośniejszego nic napinka po wygranej 20:0 z benjaminkiem, po to żeby zaraz zremisować np z Podbeskidziem. Już nie mówiąc o tym, że po co ryzykować dalszą grę na pełen gwizdek kontuzjami, tym bardziej gdy rywal sfrustrowany.

Jaroo1 19.10.2020 09:56

Psy szczekaja a Skowronek leci dalej!!! Trener przez duze T

Colin 19.10.2020 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1557739)
Zasadniczy problem z czytaniem tego forum polega na tym, ze 90 proc z Was jeszcze pare dni temu twierdzilo, ze mamy drewniakow, slabych zawodnikow, ktorzy nie potrafia grac w pilke.
Prawda jest zupelnie inna i wczoraj czesciowo mozna bylo sie o tym przekonac. Czesciowo bo najwiekszych armat nie bylo a mimo to nie bylo tego widac. Zagralismy bardzo dobry mecz i w zasadzie kazdy zawodnik obecny na boisku pokazal swoje walory.

Tak, Stal bardzo slabo grala w obronie. NIe stosowala presingu, nie utrudniala rozegrania. Co nie zmienia faktu, ze potrafilismy to wykorzystac.

Problem Wisly nadal jest ten sam. Parodysta na lawce.
Zwroccie uwage w jakich okolicznosciach padl ten wynik i w jakich okolicznosciach druzyna zlapala drugi oddech. Kwarantanna calego skladu - tych, ktorzy zdrowi do czasu wyniku testu po 7 dniaach, a pozniej treningi w malych grupkach.
Chlopaki po prostu wypoczeli, nie byli zajechani.
Tyle, ze przychodzi 60 minuta i... brakuje wydolnosci. Czyli po wypoczeciu byla swiezosc, szybkosc, ale dalej nie ma wydolnosci i wytrzymalosci. I tego sie w tej rundzie juz nie nadrobi. Zawsze kolo 60 minuty przy tej intensywnosci i tempie gry bedzie przestawac grac.

Dobrze, ze jest 5 zmian. W zasadzie mozna wszystkich odpowiedzialnych za ofens wymienic na swiezych graczy. I dobrze, ze przyszli Yaw i Forbes, zawodnicy gotowi do gry i przygotowani na wiecej niz 60 minut.
Zreszta parodysta to powiedzial przed meczem mowiac o Forbsie - to zawodnik przygotowany przez trenera Papszuna i on jest gotowy na 90 minut.
A zawodnicy przygotowani przez skowronka? Dobrze, ze w koncu przyznal ze popelnil bledy w przygotowaniu druzyny, ale moglby nie isc w kolejne klamstwo, ze bedzie lepiej po tej przerwie, bo lepiej jest o tyle, ze zawodnicy odpoczeli i nabrali swiezosci. Wytrzymalosci do zimy juz nie bedzie niestety.

Czas zweryfikuje Twój pogląd. Sam jestem ciekaw jak nasza drużyna będzie wyglądała w najbliższych meczach kiedy w większości do końcowego gwizdka będzie trzeba zachować koncentrację i walczyć o wynik do końca. W meczu ze Stalą w 60 czy 70 minucie było już po meczu i w takiej sytuacji każda drużyna podświadomie troszkę się rozluźnia. Nie jesteśmy w środku drużyny by na 100 % powiedzieć co zostało zaaplikowane zawodnikom w ostatnim czasie (czy dokręcono im śrubę trochę treningiem np: 14 czy 10 dni temu by trochę podbudować wytrzymałość, czy rzeczywiście przez poluzowanie nabrali więcej świeżości ale dalej brak trochę wytrzymałości. Czas to wszystko zweryfikuje. Także zima będzie kluczowym czasem, który ostatecznie pokaże czy trener Skowronek potrafi odpowiednio przygotować drużynę pod względem fizycznym, wytrzymałościowym do rundy, sezonu i czy potrafi wyciągać wnioski, uczyć się na błędach. Bo wnioski zawsze można wyciągnąć i zmienić plan treningowy by to było z pożytkiem dla poszczególnych zawodników jako indywidualnych jednostek oraz całej drużyny. Aspekt wytrzymałości, przygotowania drużyny do rundy będzie w dłuższej perspektywie kluczowy i pokaże czy trener Skowronek ma potencjał, odniesie sukces z Wisłą czy polegnie i ugrzęźnie, przepadnie w szarzyźnie trenerów do zapomnienia. A aspekt wytrzymałości jest kluczowy w dzisiejszej piłce i od tego nie da się uciec.

Aalcman 19.10.2020 10:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1557739)
I dobrze, ze przyszli Yaw i Forbes, zawodnicy gotowi do gry i przygotowani na wiecej niz 60 minut.

Trochę śmiechłem po tym zdaniu. Yaw w meczu ze śląskiem, a więc zaraz po przyjściu do Wisły, był tak gotowy do gry, że od ok. 60 minuty tylko truchtał, a zaraz potem zaczęły łapać go skurcze. Z Pogonią również zszedł w 65 minucie, bo nie miał siły biegać.

Taki gotowy do nas przyszedł.

El'kabat 19.10.2020 10:25

Piekny wynik i bardzo dobra gra- pomijam poziom Stali.

Cieszy najbardziej, że Forbes dobrze wszedł do zespołu i może załata dziurę w napadzie. Do tego Yeboah kolejny mecz naprawdę robi robotę na skrzydle i Frydrych, który ma szansę naprawdę być topowym stoperem w naszej "wspaniałej" lidze ;)

Szneka 19.10.2020 10:29

Zarówno Frydrych Janickiemu jak i FBB Becirajowi pokazali jakie są różnice między Piłkarzem a piłkarzem. O ile Janicki jak widać jest skreślony tak wierzę że Beciraj jeszcze błyśnie. Mi podobał się wczoraj JCS , luz swoboda i brazyliana pełną gębą.Do szczęścia zabrakło Mu bramki. ogólnie fajnie, że podłapaliśmy frajerów i wygraliśmy wysoko.Mi taki wynik przyśnił się.....................ale za tydzień z Podbeskidziem hahaaaaaaaa

pawlozm 19.10.2020 10:55

Ja od zawsze pisałem, że Janicki i Klemenz razem to samobójstwo. Tyle razy to pokazali. Wystarczyło odsunąć ich od składu, ściągnąć Stopera przez duże S - Frydrycha, to z automatu jak z tyłu jest spokój to z przodu gra się lepiej.
Janicki podobno dostał wolną rekę w szukaniu klubu, jesli to prawda to świetna wiadomość. Jest Frydrych, Mehremic, Klemenz, Hoyo i Sadlok. Wystarczy.

krysztal 19.10.2020 11:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1557739)
Zasadniczy problem z czytaniem tego forum polega na tym, ze 90 proc z Was jeszcze pare dni temu twierdzilo, ze mamy drewniakow, slabych zawodnikow, ktorzy nie potrafia grac w pilke.
Prawda jest zupelnie inna i wczoraj czesciowo mozna bylo sie o tym przekonac. Czesciowo bo najwiekszych armat nie bylo a mimo to nie bylo tego widac. Zagralismy bardzo dobry mecz i w zasadzie kazdy zawodnik obecny na boisku pokazal swoje walory.

Tak, Stal bardzo slabo grala w obronie. NIe stosowala presingu, nie utrudniala rozegrania. Co nie zmienia faktu, ze potrafilismy to wykorzystac.

Problem Wisly nadal jest ten sam. Parodysta na lawce.
Zwroccie uwage w jakich okolicznosciach padl ten wynik i w jakich okolicznosciach druzyna zlapala drugi oddech. Kwarantanna calego skladu - tych, ktorzy zdrowi do czasu wyniku testu po 7 dniaach, a pozniej treningi w malych grupkach.
Chlopaki po prostu wypoczeli, nie byli zajechani.
Tyle, ze przychodzi 60 minuta i... brakuje wydolnosci. Czyli po wypoczeciu byla swiezosc, szybkosc, ale dalej nie ma wydolnosci i wytrzymalosci. I tego sie w tej rundzie juz nie nadrobi. Zawsze kolo 60 minuty przy tej intensywnosci i tempie gry bedzie przestawac grac.

Dobrze, ze jest 5 zmian. W zasadzie mozna wszystkich odpowiedzialnych za ofens wymienic na swiezych graczy. I dobrze, ze przyszli Yaw i Forbes, zawodnicy gotowi do gry i przygotowani na wiecej niz 60 minut.
Zreszta parodysta to powiedzial przed meczem mowiac o Forbsie - to zawodnik przygotowany przez trenera Papszuna i on jest gotowy na 90 minut.
A zawodnicy przygotowani przez skowronka? Dobrze, ze w koncu przyznal ze popelnil bledy w przygotowaniu druzyny, ale moglby nie isc w kolejne klamstwo, ze bedzie lepiej po tej przerwie, bo lepiej jest o tyle, ze zawodnicy odpoczeli i nabrali swiezosci. Wytrzymalosci do zimy juz nie bedzie niestety.

Sory kupy się to nie trzyma. Jak byli zajechani to dlaczego przewija się w opiniach twierdzenie że zbyt lekko trenujemy ,zawodnicy dostaja za dużo wolnego nie pracują indywidualnie nad sobą.Zajechani -rozumiem trener przesadził z obciążeniami.Nie tłumaczyło by to braku sił na drugą połowę, brak szybkości ok..W naszej drużynie jeśli chodzi o okres przygotowawczy trzeba było uwzględnić jeszcze jeden aspekt,podatność na kontuzje,no bardziej na urazy mięśniowe.Skowronek o tyle przyznał że popełnił błąd że po prostu nie trafił z tą formą w odpowiednim czasie.Na potwierdzenie nie trzeba będzie długo czekac ,teraz drużyna powinna grać coraz lepiej-jeśli oczywiście to co mówi jest prawdą.Z reszta między wierszami zawodnicy tez to przyznają.

skarabeus 19.10.2020 12:02

W opiniach kogo sie to przewija krysztal?

Slyszysz co chcesz slyszec. Mowil wyraznie o nietrafieniu z przygotowaniem kondycyjnym. Ciezko sie dyskutuje jak ktos manipuluje oczywistymi faktami.

leszekm 19.10.2020 12:29

Dla mnie cichym bohaterem meczu jest Chuca przez którego przechodziło większośc piłek. Frydrych ,Yeboah i Carlos oczywiście też na plus.

Karherop 19.10.2020 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawlozm (Post 1557746)
Ja od zawsze pisałem, że Janicki i Klemenz razem to samobójstwo. Tyle razy to pokazali. Wystarczyło odsunąć ich od składu, ściągnąć Stopera przez duże S - Frydrycha, to z automatu jak z tyłu jest spokój to z przodu gra się lepiej.
Janicki podobno dostał wolną rekę w szukaniu klubu, jesli to prawda to świetna wiadomość. Jest Frydrych, Mehremic, Klemenz, Hoyo i Sadlok. Wystarczy.

"Wystarczyło ich odsunąć od składu i ściągnąć prawdziwego stopera" myślę że łatwiej powiedzieć niż zrobić. Krążą plotki że Frydrych kosztował nas 200 tys euro - a przecież to już wiekowy stoper na którym nie zarobimy. Tacy zawodnicy co skarb i wyskautowac a później pozyskać jest niezmiernie trudno.. wystarczy powiedzieć że w ostatnich 10 latach przypominam sobie tylko kilku równie dobrych stoperów grających w Wiśle: Głowa, Guzmics, Velez, Gonzalez, Wasyl (pierwsze 1.5 roku), a dwóch z nich to nie był nadmierny skauting. Trochę mało.

wściekłe pięści węża 19.10.2020 14:21

Byli jeszcze Cleber czy Hebert niedawno.

Wcześniej Tomasz Kłos.

guardian_angel 19.10.2020 16:02

Guzmics, Chavez, Gonzales, Bunoza... też tak macie, że teraz przez pryzmat Janickiego to wspominacie ich jak najlepszych defensorów świata, ale jak wtedy się ich oglądało, to też co chwila a to spóźniony, a to źle ustawiony... No na pewno byli poziom nizej niż Głowacki, Cleber czy Marcelo. Życzę sobie, nam i przede wszystkim jemu aby Frydrych właśnie do tych drugich aspirował swoją grą ;)

Arkadiusz.Czerepach 19.10.2020 16:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez guardian_angel (Post 1557756)
Guzmics, Chavez, Gonzales, Bunoza... też tak macie, że teraz przez pryzmat Janickiego to wspominacie ich jak najlepszych defensorów świata, ale jak wtedy się ich oglądało, to też co chwila a to spóźniony, a to źle ustawiony... No na pewno byli poziom nizej niż Głowacki, Cleber czy Marcelo. Życzę sobie, nam i przede wszystkim jemu aby Frydrych właśnie do tych drugich aspirował swoją grą ;)

dokładnie , część tej wyliczanki to pamiętamy chyba wyłącznie przez pryzmat janickiego , juz nawet hebert który faktycznie byl lepszy niz pozostali parodysci w obronie awansował na topowego stopera i jest ywymieniany w jednym szeregu z Kłosem czy Cleberem co jest obrazą dla tych ostatnich


niemniejjednak licze na to że Frydrych to będzie właśnie zawodnik z topu , przynajmniej cv i mecz ze Stalą na to wskazuje

krysztal 19.10.2020 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1557748)
W opiniach kogo sie to przewija krysztal?

Slyszysz co chcesz slyszec. Mowil wyraznie o nietrafieniu z przygotowaniem kondycyjnym. Ciezko sie dyskutuje jak ktos manipuluje oczywistymi faktami.

W opiniach ludzi takich jak ty którzy lamentowali że Skowronek dał rzekomo piłkarzom 3 dni wolnego po meczu z imienniczką z płocka.Jak tam dzisiaj?Żałoba narodowa?Flagi opuszczone do połowy masztów??

skarabeus 19.10.2020 16:38

krysztal,
ja tego nie pisalem. Inna sprawa, ze dawanie wolnego od treningow nie pomoze odzyskac wytryzmalosci i wydolnosci, ale mniejsza z tym.
Ja tam troche pokopal w pilke i pi razy oko wiem jak dziala trening. Pisze to co pisze na bazie swoich doswiadczen. Najpierw druzyna byla zajechana. Dlatego nie bylo swiezosci, byli spoznieni, nie bylo timingu. Tacy ociezali. Teraz odzyskali to wszystko, ale ten ciezki trening mial wypracowac wytrzymalosc i wydolnosc a tego nie zrobil. Wiec zje()%*)*bane przygotowania sa podwojnie. Bo o ile by te elementy byly wypracowane i teraz wrocila swiezosc no to lajt. Mozna przelknac jakies tam bledy w imie tego, ze teraz bedziemy innych zajezdzac wybieganiem i wytrzymaloscia.
Ale tak nie jest. NIe wiem, moze za duzo sily bylo w tym wszystkim. To juz nie do nas pytania i nie nasze rozkminy co zawiodlo, to sam skowronek na pewno wie i sobie zdaje sprawe z tego jak bardzo zajebal. Bo prawda jest taka, ze dobrze przygotowany zespol czyli to co jest teraz + wytryzmalosc to +6 pkt w tabeli na ten moment.

Ale... jest jak jest.

Podzielam Wasze zdanie na temat Frydrycha. Gosc jest kozak i przede wszystkim wymaga. Szot nam przy nim szyyyybko urosnie.

Markus 19.10.2020 17:41

Wreszcie gre Wisły można było oglądać z radością, a nie ze smutkiem czy zażenowaniem. Na pochwały zasłużył szczególnie Yeboah, oraz filar defensywy Frydrych. W końcu dobry mecz rozegrał też Basha. Forbes nie grał rewelacyjnie, ale myślał i się ruszał, więc w ofensywie wyglądało to dużo lepiej niż wcześniej w obecnym sezonie.

Bardzo mile zaskakuje mnie Plewka: widać, że podczas ostatnich miesięcy zrobił naprawdę duże postępy na wypożyczeniu. To według mnie teraz młodzieżowiec numer 2 w Wiśle, prezentujący się dużo korzystniej niż Szot. Oby tak dalej. :)

Drozd 19.10.2020 18:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1557759)
W opiniach ludzi takich jak ty którzy lamentowali że Skowronek dał rzekomo piłkarzom 3 dni wolnego po meczu z imienniczką z płocka.Jak tam dzisiaj?Żałoba narodowa?Flagi opuszczone do połowy masztów??

A tam żałoba. Wystrzeliły korki od szampanów, bo pierwszy mecz wygraliśmy w połowie października, teraz już możemy wszystko przegrać...

Niektórzy nie mogą pojąć jak można szukać mankamentów przy wyniku 6:0, jak można chcieć wygrać 10 do zera. Czytam wywody pseudo psychologiczne któż to mógłby mieć takie oczekiwania. Inni rozdzierają szaty i deklarują opuszczenie forum, prawdziwa tragedia... bo są tacy którzy nie pieją z zachwytu. Mało tego przyp...ją się, normalnie skandal.

A prawda jest taka że zagraliśmy pierwszy mecz od pół roku na przyzwoitym poziomie i trafiwszy na słabiutkiego przeciwnika nastrzelaliśmy dużo bramek. Za całokształt piątka z plusem, tyle że z jakiegoś powodu zamiast rozwiązywać zadanie na szóstkę wyszliśmy z egzaminu pół godziny przed czasem. Tacy jesteśmy usatysfakcjonowani. I wcale nie chodzi tutaj o wynik jak się niektórym wydaje, tylko o podejście do tego co się robi. Przypomnijcie sobie taki mecz Polska Japonia w Rosji. To była kompromitacja dostrzeżona na całym świecie. A trwała 10 ostatnich minut. W Mielcu to samo trwało pół godziny i większość udaje ze nie wie o co chodzi. Że to przyp...anie się, że siły brakło itp.

Sratatata... to jest wpływ myśli trenera, który potem na konferencji perroruje, że chce więcej, szkoda tylko że z gadania nic nie przychodzi, a takie odpuszczanie zemści się na 1000 procent.

Ale co tam ... karawana jedzie dalej.

ślimak 19.10.2020 18:12

Hebert to był Gigant! W trybie natychmiastowym po upadku negocjacji z japońcami zarząd miał obowiązek sprowadzić następce. Ok, wiem, pieniądze... Może można było Zorana wyciągnąć?
Drużynę ponoć buduje się od obrony. Lepiej późno... Myślę, że najlepszy strzał tego okienka, ale to pokażą kolejne mecze.
PS. Chciałbym zobaczyć Lukasa obok Frydrycha...

ramzes190 19.10.2020 18:22

[QUOTE=SlawekS;1557720 ..... Hejterom Maćka przypominam, że to on na klatę przyjął strzał który leciał do pustaka. [/QUOTE]

O ku***wa. Obrońca przyjął loba na klatkę, bijcie pokłony. To nic, że przez kilka lat u nas zawalił pierdyliard sytuacji - ze stalą mielec przyjał pilke na klatke na linii bramkowej.
https://weszlo.com/2020/09/18/maciej...afisz-uderzyc/

Lodu na głowę człowieku.

Arkadiusz.Czerepach 19.10.2020 18:39

to w tej akcji przyjął te piłke którą zainicjował podaniem do rywala czy w innej bo mi sie już myli ?

Matejas_ 19.10.2020 19:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1557745)
Zarówno Frydrych Janickiemu jak i FBB Becirajowi pokazali jakie są różnice między Piłkarzem a piłkarzem. O ile Janicki jak widać jest skreślony tak wierzę że Beciraj jeszcze błyśnie. Mi podobał się wczoraj JCS , luz swoboda i brazyliana pełną gębą.Do szczęścia zabrakło Mu bramki.

Jestem dokładnie tego samego zdania i tez liczę że Beqiraj jeszcze odpali... a za Janickiego chętnie przy R22 widział bym Heberta, któremu chyba 30.12 kończy się kontrakt. W takich meczach można poświęcić 20 minut obrońcom, bo Hoyo i Gruszkowski to to materiał na solidnych grajków.

s1mone 19.10.2020 19:52

Gratuluję drużynie. Świetne widowisko.

Nie chcę być też złośliwy ale skład trenerowi praktycznie wybrał koronawirus panujący w drużynie. Gdyby miał do dyspozycji wszystkich to pewnie byśmy wyszli w zupełnie innym ustawieniu. Dlatego też nie wiem na ile można chwalić trenera za selekcję składu wczoraj. Ja osobiście uważam, że w kolejnym meczu powinniśmy wyjść w tym samym zestawieniu, bo chłopaki pokazali solidne granie i zasługują na kolejną szansę.

Z innej beczki : Bardzo dobre zawody zagrali Chuca i Jean Carlos. Czyżby casus sławetnej iberyjskiej rocznej aklimatyzacji?

guardian_angel 19.10.2020 20:00

Dosrywają się niektórzy do Beciraja jak do Bogusia... Ok, kosztował pewnie furę kasy i można było zamiast niego pewnie wyciągnąć z okręgówki hiszpańskiej 3 Imazów - zgadzam się, od reprezentanta nienajgroszej reprezentacji europejskiej wymagałoby się więcej - też sie zgadzam.

Ale zapominając na chwilę o tych dwóch rzeczach, to czy tylko ja zauważam, że co wejdzie to coś ciekawego zrobi? I nie chodzi mi o marnowanie setek na potęgę. Biorąc pod uwagę jego budowę, to pokazuje niemałą szybkość i przyspieszenie, powalczy zawsze 100% z przodu o piłkę, parę razy wypracował fajną akcję dla kolegów.

Ok, może na razie zasługuje na taką krytykę. Ja sie wstrzymuję, bo zupełnie nie będę zdziwiony jak w pewnym momencie odpali i niektórym będzie łyso. przypomnijcie sobie jakie gówno grał Ondrasek w pierwszych meczach.

MaLk 19.10.2020 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1557764)
Niektórzy nie mogą pojąć jak można szukać mankamentów przy wyniku 6:0, jak można chcieć wygrać 10 do zera.

Ależ szukaj se do woli, tylko pamiętaj, że za zwycięstwo dają tyle samo punktów, niezależnie od tego czy było 1-0, 6-0 czy 10-0.

10-0 i jeżdżenie na d*pie do ostatniej sekundy oprócz Twojego samopoczucia w żaden sposób nie zmieniłoby naszej sytuacji w tabeli ani nie dałoby żadnej gwarancji, że kolejny mecz wygramy. Z punktu widzenia morale piłkarzy czy trenera albo strachu kolejnego przeciwnika też trudno zakładać, żeby istniała jakaś magiczna różnica między 6-0 a 10-0.

Może udałoby się wcisnąć te 10-0, może skończyłoby się jakimś 6-3, może jakąś kontuzją. Cholera wie.

Karherop 19.10.2020 21:28

Kiedyś kadra Polski rozbiła w pył San Marino dobijając ich dwucyfrowka. Walczyła do ostatniej pilki. Zachytow nie było końca. Gdyby mecz trwał dłużej pewnie byłoby 15 do 0. Tak trzeba robić, zniszczyć przeciwnika i wylać ostatnie poty.

Nie przeszkodziło to tym samym piłkarzom zajać przedostatniej miejsca w grupie za Czechami, Słowenia , Słowacja i Irlandia Północna.

krysztal 19.10.2020 22:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1557764)
A tam żałoba. Wystrzeliły korki od szampanów, bo pierwszy mecz wygraliśmy w połowie października, teraz już możemy wszystko przegrać...

Niektórzy nie mogą pojąć jak można szukać mankamentów przy wyniku 6:0, jak można chcieć wygrać 10 do zera. Czytam wywody pseudo psychologiczne któż to mógłby mieć takie oczekiwania. Inni rozdzierają szaty i deklarują opuszczenie forum, prawdziwa tragedia... bo są tacy którzy nie pieją z zachwytu. Mało tego przyp...ją się, normalnie skandal.

A prawda jest taka że zagraliśmy pierwszy mecz od pół roku na przyzwoitym poziomie i trafiwszy na słabiutkiego przeciwnika nastrzelaliśmy dużo bramek. Za całokształt piątka z plusem, tyle że z jakiegoś powodu zamiast rozwiązywać zadanie na szóstkę wyszliśmy z egzaminu pół godziny przed czasem. Tacy jesteśmy usatysfakcjonowani. I wcale nie chodzi tutaj o wynik jak się niektórym wydaje, tylko o podejście do tego co się robi. Przypomnijcie sobie taki mecz Polska Japonia w Rosji. To była kompromitacja dostrzeżona na całym świecie. A trwała 10 ostatnich minut. W Mielcu to samo trwało pół godziny i większość udaje ze nie wie o co chodzi. Że to przyp...anie się, że siły brakło itp.

Sratatata... to jest wpływ myśli trenera, który potem na konferencji perroruje, że chce więcej, szkoda tylko że z gadania nic nie przychodzi, a takie odpuszczanie zemści się na 1000 procent.

Ale co tam ... karawana jedzie dalej.

Niektórzy niestety nie potrafią się cieszyć z takich małych rzeczy jak wygrana swojego ukochanego klubu.Przecież ja nie będę teraz wychwalał Skowronka że jest najlepszym trenerem w Polsce a nasza drużyna na pewno zetrze teraz tą ligę w pył.Cieszę się jednak a wczoraj byłem szczęśliwy jak dziecko kiedy widziałem faktycznie pierwszy mecz od dawna (oprócz tego w zabrzu) gdzie piłka naszym nie przeszkadzała.Inna sprawa to bzdury jakie powielasz ty czy skarabeus.Tak, jak oglądasz sam skrót to faktycznie wygląda jakby nasi od 60 minuty stanęli a ja sobie przypominam jeszcze kilka sytuacji .Że nie padła już z nich bramka?No trudno ale nie można powiedzieć że odjebali cyrk jak nasi na MS.Skarabeus pisze cos o jakimś braku wydolności i wytrzymałości.Tak są tacy słabi że np w Zabrzu nie odstawali od świetnego pod tym względem górnika a teraz w godzinę-bo potem podobno odpuścili wykręcili 113 km(wiem że jest 5 zmian ale wszystkie drużyny mogą ich dokonać)Rozumiem czuć lekki niedosyt bo można było strzelic jeszcze więcej ale tak się o to sapać i na siłę przypierdalać?Nie rozumiem...

LucjuszWielki 20.10.2020 00:34

Cieszą: 3 punkty, przełamanie, zwycięstwo na wyjeździe itd, ale nie przypalam się, mecz ciężko ocenić, gdyż graliśmy z pachołkami, nawet nie sparing, a taka gierka z juniorami.

Fakt, że jedno miejsce leci i jak widać są słabsi powoduje, że możemy trochę optymistyczniej patrzeć w przyszłość, a walka o utrzymanie być może nie będzie tak stresująca jak w zeszłym sezonie.

Sadlok - podziwiam gościa za upartość, chyba ma haka na kolegów i trenerów. Znów podszedł do wolnego i wywalił 2 metry nad bramką.. Nie rozumiem na czym opiera tą pewność do wykonywania wolnych. Chyba 90% ligi odeszłaby na bok po tylu spartolonych próbach, a on dalej swoje.

Forbes wydaje się (co cieszy) lepszy od Beciraja, który znów zanotował żałosny występ - nawet z pachołkami,

Abramowicz zbiera się pół godziny do strzału,

Plewka zagrał dwie piłki na plecy (szczególnie asysta tylko Brown zrobił fiku miku ala Turgeman), więc zupełnie nie rozumiem podniety.

To tyle takich szybkich spostrzeżeń na szybkiego :)

Konrad. 20.10.2020 02:26

Jakimi znowu pachołkami, juniorami?

Stal grała pierwszym składem, do tej pory zdobyli 5 pkt w lidze, nie przegrali ani razu różnica większą niż 2 goli... Nie róbmy z nich jakichś frajerów, którzy punkta nie mogą zdobyć...

Nawet w PP, gdy ekstraklasowicz z I, II czy III ligowcem taki wynik to rzadkość...

Arkadiusz.Czerepach 20.10.2020 06:50

płacze na 6:0 , chyba jedynie da sie wytłumaczyć tym że przez covida a potem przerwe na repre byłna forum martwy sezon ,nie było o czym pisać itrzeba nadrobić...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl