![]() |
Cytat:
|
To moze w ramach wnioskow tabela postpandemiczna. Nie wyglada to za dobrze.
5 ostatnich druzyn nie ma lub graja dopiero w tym sezonie. To samo Arka nad nami https://i.ibb.co/Xx67gfP/Zrzut-ekran...1-07-22-35.png |
I ta tabela oddaje sedno tematu.
Kiedy parodysta wzial sie za to czego nie potrafi jestesmy ogonem ligi. Juz to gdzies pisalem - tutaj Messi z Mbampe by nie pomogli z takim przygotowaniem. Kuba ma swoj indywidualny tok przygotowan i jakos to w miare wyglada, choc motoryki tez mu brakuje. Pytanie czy przez wiek, czy wspolne treningi. Natomiast Yaw z marszu wskoczyl do 11 i zrobil wiatr jakiego nie bylo. Daje do myslenia. |
Cytat:
Czyj to bilans (od początku przejęcia drużyny): 28 spotkań, 29 punktów 6-11-11, 31-32 w bramkach I od razu odpowiedź czy Ty byś gościa zwolnił po takim zatrważającym dorobku. W podobnej tabelce 15/16 miejsce. |
Niestety ale źródło problemów tkwi w kwartecie Klemenz, Janicki, Basha, Żukov. Jeżeli ci dwaj ostatni nie zaczną grać na swoim poziomie to z tyłu będzie parodia. Środek obrony mamy bardzo słaby i przed nimi u DP potrzebna jest większa odpowiedzialność
|
Trzeba widziec druzyne Karherop a nie same cyferki.
W przypadku parodysty jest jedna zasadnicza rzecz, ktora sie rzuca w oczy. Od momentu kiedy przejal przygytowania fizyczne i odstawil Dyje na bok druzyna gra totalny piach. Ja sobie wlasnie przeanalizowalem druga bramke dla Slaska. Bo wszyscy pisza ze padly trzy szmaty po indywidualnych bledach. Kompletna bzdura. Druga bramka to zasluga calej formacji defensywnej i nie chodzi mi tylko o obroncow. Zwroccie uwage ze Janicki przegrywa pojedynek glowkowy przy linii bocznej, w okolicach srodka boiska! Ja sie ku... pytam co on tam robil skoro nie wracalismy sprintem po nieudanym stalym fragmencie meczu. On tam poszedl z premedytacja. I co sie dzieje dalej? Zhukov widzac ze Janicki jest z boku i przodu zamiast atakowac zawodnika z numerem 8 cofa sie nie widzac zupelnie co sie dzieje za nim, bo ma swiadomosc, ze nie ma tam Janickiego. Idzie prostopadla pilka, Klemenz biegnie jakby chcial ale nie mogl, Szot kryje od zewnetrznej strony (sic!) a Pich jest sam na sam z Lisem. I nie zgadzam sie ze tak bramka jest w jakikolwiek sposob na konto Lisa. Podanie bylo stosunkowo krotkie, nie byla to szybka pilka, gdyby Lis wyszedl to albo musialby robic karnego albo dac sie objechac Pichowi, ktory byl na szybkosci. Zwroccie uwage, ze na 16 metrze Pich mial juz pilke w zasiegu, a podanie poszlo gdzies z 35 metra. Ja gdybym byl trenerem to postawilbym na obrone: Szot - Mehremic - Sadlok - Abramowicz i skupil sie na wspolpracy poszczegolnych formacji. Czyli pary Basha Zhukov ze srodkiem obrony i skrzydlowymi oraz skrzydlowych z bocznymi obroncami, bo tego kompletnie nie widac (zeby jakakolwiek praca nad tym byla). I jeszcze odnosnie statystyk, ktore przytoczyles. Jesli w druzynie widac jakis zamysl, cos zespol gra, jest w tym jakas idea, druzyna dobrze wyglada fizycznie, a sa porazki to mozna przelknac pewna serie porazek. Ale jesli druzyna jest bez pluciowa, ma kilkanascie roznych i z dosrodkowan jest zerowe zagrozenie (jedyne zagrozenia byly po strzalach z dystansu po tych roznych - Yaw bramka i Basha strzal z 25 metrow), golym okiem widac, ze zawodnicy sa zajechani jak bura suka po dziesieciu westernach, a parodysta opowiada glodne kawalki i dobrej reakcji zamiast otwarcie przyznac ze cos jest zjebane i beda nad tym pracowac w przerwie to sie noz w kieszeni otwiera. |
Wystarczyło napisać, że nie wiesz co to za drużyna i trener.
Do 70 minuty gra była wyrównana z naszą przewaga. Zgadzam się że zwyciężyła drużyna lepiej zorganizowana z którą jednak bazowała na... kontrach. I to też pokazuje rozklad map który wrzucił Bódyń. I tak, uważam że bramka nr 2 padła po kilku kardynalnych błędach, równocześnie było ich tyle że można powiedzieć że cała formacja zawiodła w tej jednej akcji. Jednak aż takich błędów całych formacji nie było w tym meczu. Przecież i 1 i 2 branka to wyłącznie błędy indywidualne. Śląsk wiekszosc zagrożenia stworzył na początku i na końcu spotkania. |
Cytat:
Nie da się wszystkich meczy zagrać równo - zawsze jest ta "górka" i ten "dołek" formy. W przeciwieństwie do dobrych Zachodnich zespołów nie mamy dwóch dobrych 11 żeby "zamaskować" te wahnięcia formy. Nie wiem czy tak jest, ale ja na miejscu Skowronka przygotowałbym zespól na długą batalię z formą na 3-4 kolejkę, a nie na mecz z KSZO czy Śląsk. |
Cytat:
- wielokrotnie była taka sytuacja, że na prawym skrzydle, wysoko, ale bez łamania spalonego, stał ustawiony Szot, a wokół niego była.... pustynia. W tym czasie na lewym skrzydle Kuba/Sadlok/Basha kopali sie po czole próbując dobierać się do obrony Śląska jak incel do dziewicy z bajki. A wystarczyłby jeden szybki przerzut na przeciwległe skrzydło wraz z wejściem tych piłkarzy w pole karne, by pojawiła się szansa na stworzenie realnego zagrożenia pod bramką. Czy go nie widzieli, czy nie chcieli go widzieć? Nie wiem. Wyglądało to jednak żałośnie. |
Osz kurde, musiało mnie trzymać mocniej niż myślałem po meczu. :lol:
Przepraszam za wprowadzenie nerwowej atmosfery, ale jak widać i mi się udziela w....ienie i brak cierpliwości do tego jak Wisła wygląda. Co do tego, że bramka padła po rogu, to potem była jeszcze raz taka sama sytuacja, że Yeboah stał na rogu pola karnego i pokazywał Kubie i Sadlokowi, że jest wolny, ale ci ustalali między sobą plan rozegrania tej piłki nie patrząc nawet w jego stronę. W sumie jeśli dobrze pamiętam, to te rogi, przy których bierze udział 2 piłkarzy przerabialiśmy za Stolara i koniec końców na szczęście on od tego odszedł. Tutaj widzę powrót do koncepcji, a jak widać jedyną korzyść jaką nam jakiś róg przyniósł, to wtedy, gdy został rozegrany krótko. |
W tamtym sezonie Vuko też przygotował Legie na późniejszą fazę rozgrywek. Zaczeli topornie, ale forma przyszła wtedy kiedy miała przyjść i pozamiatali. U nas w poprzedniej rundzie Skowronek też przygotował zespół na etap sezonu kiedy było to potrzebne, czyli pierwsze mecze po przerwie zimowej. Z przygotowaniami w pandemii nie pykło. Ale wszyscy dobrze wiedzą, że to była wyjątkowa sytuacja i jedna wielka loteria. Dla wszystkich to była nowa sytuacja, a co dopiero dla niedoświadczonego trenera. Troche lodu na głowy.
Ja wierzę, że możemy być przygotowani na późniejszą fazę sezonu, właśnie na ten etap, który rozpocznie się po przerwie na kadre. Pamiętam jak odszedł Sobol to wszyscy szczekali, że on robił wyniki, a nie Stolar. Teraz już panuje cisza w tym temacie, ale za to panuje przekonanie, że taką osobą był Deja... Dajmy zespołowi spokój, niech pracują. Dajmy troche zaufania sztabowi. To jest sezon przejściowy, nie zmieniajmy trenera bez sensu. W najgorszym wypadku znów będziemy w dolnej częsci tabeli, a nie zrobimy zbędnych kosztów w postaci utrzymania dwóch czy trzech trenerów - tym bardziej, że nie ma dobrych kandydatów na rynku (chyba, że opcja zagraniczna). |
Ogryzek,
bardzo bym chcial zeby sie okazalo, ze masz racje :-) I pewnie bedziemy mieli okazje sie o tym przekonac. Bo jesli masz racje, to po przerwie na repre zobaczymy zupelnie inna druzyne. FraMat. Trafne pytania zadales. IMHO nie chcieli. |
Co lud chce zmiany trenera, to pier*oli o tym przygotowaniu fizycznym jak nakręcony. Dlaczego większości do głowy nie chce przyjść, ze taki mamy po prostu skład? Połowa lepsza fizycznie już nie będzie, a druga połowa to piłkarze na maks 1 ligę. Oczywiście Skowronkowi można zarzucić wiele- złe zarządzanie meczem, upieranie się przy wystawianiu niektórych jakże beznadziejnych grajków, cudowanie przy ustawieniu, ale on nie jest wszystkiemu winien, jak się chyba niektórym wydaje.
Przyjdzie nowy trener, poprawi na początku wyniki, a za parę miesięcy będzie do zmiany i kibice będą twierdzić, ze zje*ał przygotowania. I tak w kółko w tym naszym wiślackim świecie :D |
fran23,
mozesz udawac slepego i nie widziec baboli trenera. To jest twoja sprawa, jesli tak chcesz sobie tlumaczyc lipowatosc Wisly. Ja widze to co jest na prawde. Jest trener, ktory udaje ze sie zna. Trener, ktory nie czuje meczu i rytmu druzyny, ktory przeprowadza zmiany najgorsze z mozliwych w najgorszych momentach, lub ich w ogole nie robi kiedy jest tego potrzeba. Trener, ktory przez wlasne ego pogonil jednego z najlepszych ekspertow od przygotowania fizycznego w PL i teraz mamy tego efekty (ociezaly wozy konne a nie zawodnicy). Tego wszystkie o czym piszemy wyzej nie powinno byc. Powinien byc trener, ktory nie popelnia baboli jak Janicki, bo o ile Janickiego tlumaczyc moze ze mial ulamek sekundy na podjecie decyzji to trener ma bardzo duzo czasu na przemyslenia i analize i podjecie decyzji. Jakby byl trener, do ktorego nie ma takich zastrzezen jakie sa do Skowronka to wtedy mozna by kwestionowac jakosc zawodnikow. Ale tutaj tez bredzisz jak potrzaskany. Zawodnicy co do ktorych jakosci dyskutowac nie bedziemy, bo jest niepodwazalna: Kuba, Basha, Zhukov, Yeboah. Zawodnicy, ktorzy widac ze grac potrafia: Savic, Mehremic, Sadlok, Wybacz kolego, problemem jest to, ze taki Zhukov przyszedl i na swiezosci zamiatal lige. Przyszedl Yeboah i na swiezosci zawodnik meczu. Dzis Zhukov cien samego siebie jak cala druzyna. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie zajechana druga linie mamy na top 5.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
fran23,
slusznie. Jak sie nie ma argumentow to lepiej sie nie blaznic dalej. Bardzo sluszna decyzja. Brawo. |
@skarabeus
"Zawodnicy co do ktorych jakosci dyskutowac nie bedziemy, bo jest niepodwazalna: Kuba, Basha, Zhukov, Yeboah." Na jakiej podstawie tak sądzisz? Oczywiście co do Kuby to pełna zgoda. |
Cytat:
|
Levis,
Zhukov nie gral w przypadkowych klubach. Jak przyszedl zamiatal lige nosem, spokojnie mozna bylo go porownywac do Lloncha. Basha tez wiele razy pokazywal jak zelaznym DP potrafi byc. Ale zeby pokazywac najlepsze walory taki zawodnik MUSI byc przygotowany kondycyjnie i motorycznie, bo wystarczy ze bedzie sie spoznial pol sekundy i juz jest nieskuteczny w odbiorach, ustawianiu sie itd. Yeboah - serio? Facet pokazal drybling. Nie jak Mak na jedno kopyto, ale nieprzewidywalnie zachowuje sie z pilka. Pokazal dokladne dosrodkowania. I pokazal ze ma pie$%(&*niecie z dystansu. Nie raz. Dwa super strzaly, po jednym padla bramka. Drugi bramkarz ledwo sparowal. Jesli go parodysta nie dojedzie treningami to mamy na skrzydle perelke niczym Kalu Uche :D |
O prawie każdym tak możesz napisać - jak będzie dobrze przygotowany i w formie to będzie kawał piłkarza.
Dla mnie wymienieni gracze to zwykłe ogóry z krotkimi przebłyskami. Żaden z nich nawet rundy solidnie nie zagrał a co dopiero sezonu. |
Basha za Kiko mial znakomita runde. Krotka pamiec widze masz.
|
Cytat:
Drugą linię mamy raczej na TOP -5 czyli maks 11 miejsce. W ogóle podziwiam ludzi którzy twierdzą, że mamy dobrych piłkarzy nie wiem ile razy oni muszą zagrać totalną padakę przyprawioną mułem z dna rzeki, żeby ludzie pojęli, że to jednak nie wina trenera. (Który jest równie słaby jak kadra zresztą) |
Cytat:
|
Cytat:
Gdyby nasi zawodnicy potrafili utrzymać wysoki poziom przez 4-5 miesięcy to by nie grali w Wiśle ale na zachodzie. Widac, to m.in. po tym jak Polska Liga leci na łeb i na szyję z poziomem, bo co lepszy zawodnik błyśnie i zaraz wyjeżdża. Zostają trupy po kontuzjach/przejściach/ przeciętni i po prostu nie wyciśnie z nich się tyle ile ich odpowiedników zagranicznych. Nawet jak którąkolwiek polska drużyna łapie super formę o wygrywa mecz za meczem to zawsze po 2-3 miesiącach ma dołek. A im węższa ławka tym mocniej jest to odczuwalne po wynikach. Reasumując. Jeśli (podkreślam) wskoczymy na wyższy poziom od 3 kolejki to jesień możemy mieć bardzo fajna i zakręcony się w okolicach 6 miejsca. Jeśli Skowronkowi się nie powiedzie to w najgorszym wypadku będziemy w okolicach 12 miejsca i zimą dojdzie do wymiany. Trzymam kciuki aby tak nie było |
U Skowronka jedno zastanawia mnie niezmiennie... czy on jest jakimś uczniem trenera Smudy ? Przecież totalnie mecz nam nie idzie a gość mając 5 zmian do dyspozycji przeprowadza tak naprawdę 2, bo umówmy się, że ta podwójna zmiana pod koniec meczu to mogła wnieść niewiele.
Abstrahując od taktyki, wyborów personalnych.. nie idzie ci mecz, to co robisz ? Trener Skowronek nic. Stoi i czeka aż na boisku wydarzy się cud. Kroczy pewnie ścieżką wyznaczoną przez trenera Stolarczyka. Z Wisłą na dno tabeli. Ciekawe ile tutaj na forum jest jeszcze śmieszków co uważają, że z tym składem to nie ma zagrożenia spadku. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
10 spotkan na sezon opuscil? to tak bardzo wiele? W 20 paru jednak zagral. Pomijam ze czesto z musu i na sile. Cytat:
To nie sa tylko bledy indywidualne. To jest zupelnie ro*(%*bana formacja defensywna. I Skowronus spokojnie reaguje na to niczym. Ja bym chociaz dla przykladu wpuscil w tym momencie Abramowicza. |
Cytat:
Wszyscy w kółko odmieniają przez wszystkie przypadki ZAWALONE PRZYGOTOWANIA DO SEZONU. Co roku to samo: polska drużyna odpada z pucharów (przyp. red. eliminacji do eliminacji pucharów) > zawalone przygotowania Porażka z KSZO czy innym amatorskim zespołem > zawalone przygotowania Słaby początek w lidze > zawalone przygotowania Czy w kontekście jakiejkolwiek zagranicznej ligi (nie mówiąc nawet o topowych ligach) ktokolwiek wspominał o złych przygotowaniach? W Polsce piłkarze tylko przygotowują się do sezonu, po czym po 5 spotkaniach odczuwają trudy rozgrywek i musi nastąpić rotacja w składzie (w sumie to nasi pucharowicze zwykle po jednym spotkaniu zaczynają już oszczędzać podstawowych zawodników). Przestańmy w końcu szukać usprawiedliwień dla naszych sportowców. Dwa tygodnie przerwy i profesjonalni sportowcy, trenujący od dzieciaka potrzebują najlepiej miesięcznych przygotowań, bo inaczej wyglądają jak wraki. Abstrachując, Kuba w sławetnym wywiadzie dla foot trucka wspominał, że w jednym z poprzednich okienek transferowych mieliśmy bardzo dobry budżet przeznaczony na ten cel, więc nasz idol kłamał, czy jednak nie jesteśmy tacy biedni, ale po prostu nie potrafimy się odnaleźć na rynku transferowym i kontaktujemy tych, których poleci nam akurat znajomy manager? |
Cytat:
|
caucus
Nie zmienia to faktu, ze kiedy jest w formie jest bardzo mocnym elementem druzyny. |
Cytat:
Swoją drogą, być może jest to nasza narodowa przypadłość, wynikająca z przez wiele lat zbyt długiego okresu między obiema rundami? Pomijając kult przysłowiowego biegania po górach (wycisk dla wycisku, bez specjalnego związku z potrzebami dyscypliny), praktycznie każdy okres przygotowawczy przed większą imprezą selekcjonerzy zawalali próbując "kalkować" okres przygotowawczy z ligi (z jedynie proporcjonalną zmianą), a potem zanim turniej zaczynał się na dobre i nasi mogli "odzyskać świeżość", to był już w najlepszym wypadku mecz o honor. Sztandarowym przykładem były ostatnie mistrzostwa, kiedy praktycznie każdy piłkarz naszej reprezentacji był wolniejszy o tempo od przeciwnika - nawet ci, którzy w klubach bazowali na szybkości. W przypadku, gdy tak ma cała drużyna, wiadomo, że problem musiał powstać na etapie okresu przygotowawczego. |
Imo jeśli na dzień dzisiejszy osoby ze sztabu szkoleniowego nie potrafią przygotować zawodowego zespołu ludzi do uprawiania określonego sportu to się do tego po prostu nie nadają.
To nie jest żadna czarna magia, mają sport testery, robią testy chemiczne, wiedza oraz narzędzia są powszechnie dostępne. Jeśli nie ogarniasz przy takim zapleczu to o czym to świadczy ? Zmień zawód i tyle. |
Cytat:
Ciekawe co na ten temat mówią na słynnych kursach w Białej Podlaskiej? |
Cytat:
Dalej uważam że Skowronek ciągle się może wybronić. Bo idąc tym tropem, będziemy zmieniać trenerów raz na pół roku, bo nawet najlepszym (Nawałka, Fornalik, Skorza itd) zdarzały się fatalne serie które trudno było uargumentować problemami kadrowymi. |
Tak samo bym skończył z roztrząsaniem problemu mitycznego zmęczenia sezonem / trafiania z formą. Bo to jakieś bujdy są.
Jeśli zawodowy piłkarz przygotowywany przez sztab ludzi (trenerzy, doktorzy, kondycyjni, dietetyk, statystyk, odnowa biologiczna, nawet psycholog) nie jest w stanie zagrać na max jednego meczu raz na tydzień to coś jest bardzo nie halo z nim lub z tymi wymienionymi w nawiasie. Nie atakuję nikogo, w klubie nie siedzę nie wiem jak to wszystko wygląda od kuchni, daję tylko pod rozwagę pewne dla mnie oczywiste fakty bo wk... mnie te tanie wymówki o np trafianiu z formą, spytajcie się Lewego jak trafia z formą w każdy mecz na każdym froncie ;) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:45. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl