![]() |
Nigdy w życiu nie widziałem takiego babola jak w wykonaniu Buchalika! Dobrze, że nie było podania w światło bramki! Już brak słów na określenie jego umiejętności! Won
|
Cytat:
|
Cytat:
Oczywiście wczoraj wyglądało to jak kabaret a nie mecz z naszej strony. Widać fatalne przygotowanie fizyczne lub źle wymierzony start ligi przez Dyje. W meczu z Lechem wykonaliśmy 140 sprintów, wczoraj 66. Przepaść. Może i porażka była wkalkulowana ale w takim stylu.... wyglądało to gorzej niż 0-7 z legią, i tylko wynik jest taki bo drużyna przeciwnika nie była tak nakręcona na wynik jak wtedy Legia. Na Legię szykuje się w obronie tornado (Zapewne na skraju z Szotem i Burliga) i nie liczę na punkty. Nie z taką gra. Choć na pewno zaprezentujemy się lepiej, bo gorzej się po prostu nie da. |
Mecz tragedia. Oby to był tylko Po fajnej serii, przyszedł mecz fatalny. Może tak po prostu musi czasem być ? Martwi styl. Graliśmy oprócz napastnika ( który zagrał dotąd bodaj w dwóch meczach ) najmocniejszym składem. Zapomnieć i zrehabilitować się w niedzielę - to zadanie dla naszych piłkarzy. A niektórzy z nas - żenujące zachowanie na różnych forach. Jechanie po piłkarzach, których kolejkę temu "nosili na rękach". Krytyka tak, należy się. Jechanie po nich, nie...
|
Gdy pisalem na Sb ze ( wtedy) na szczescie sie sezon skonczyl to sie ze mnie smiano .....hhhmmm wznowienie rozgrywek dla nas to NIESZCZESCIE , za tydzien w....... od legii a potem mecz z niezlym rakowem i wyjazd do walczacej o zycie swini ,
|
Musimy wszyscy pamiętaj o jednym, że sytuacja z Covid jest dynamiczna. Nikt nie gwarantuje nam, że runda finałowa odbędzie się na 100%. Także nie ma już miejsca na stratę punktów (już za dużo ich straciliśmy), bo może się okazać, że po 30 kolejkach liga zostanie "zamknięta", a my obudzimy się w I lidze, a mało jest drużyn, które stamtąd wracają.
|
błąd Janickiego usprawiedliwiony tym że dostał piłką w torbe , już po tym trafieniu nie można by mieć pretensji gdyby po prostu leżał na murawie
błedy Bashy i Żukowa kuriozalne , to było po prostu oddanie piłki do przeciwnika , mam nadzieje że to z powodu nietypowych przygotowań , i wszystko wróci do normy na pocieszenie pozostaje dodać , że Piast to jedna z najlepszych drużyn w lidze , z mocnymi zawodnikami , dobrym trenerem , aktualny MP z ogromnymi szansami na obronę tytułu wiem że zwykło się u nas zdawać na logike ekstraklasy , ale w cywilizowanych krajach , takie mecze po prostu drużyny analogiczne do Piasta wygrywają w cuglach i nikt z tego powodu (w drużynach przegranych) nie drze szat wiem ze to tak śmiesznie brzmi "Piast" u nas za czołówke ligi zwykło się uważać Legie, Lecha, nas (do czasu) ale Piast w ostatnich 6 latach 3krotnie awansowałl do pucharów , jest MP to tak troche ku pokrzepieniu serc ;) |
Ale mamy rozmach w tym roku
0:4 z Lechem 0:7 z Legia 0:4 z Piastem wszystko na wyjezdzie. Oby nie zaszla teraz zmiana, ze u siebie |
Cytat:
4:0 z Piastem to żadna tragedia - są lepsi (piłkarsko) po każdym względem od nas W TEJ CHWILI. Ale w takim stylu? Czy może raczej bez żądnego stylu? |
Moim zdaniem obraz gry był wynikiem lajtowego podejścia do treningu i meczów. Piłkarzom kończą się kontrakty albo są tu na wypożyczeniach, więc trenowali i grali tak, żeby niczego nie naciągnąć, nie zrobić sobie krzywdy. Ewidentnym przykładem jest pół-wślizg Wojtkowskiego przy trzeciej bramce.
|
Panowie tłumaczymy piłkarzy na wszelkie możliwe sposoby ale prawdę pisząc, to wczorajszym brakiem zaangażowania splunęli NAM KIBICOM prosto w twarze. Zrobiliśmy dwie akcje przez cały mecz, zablokowany strzał Kuby i koncertowo zepsuta główka Brożka.do tego kartki Sadloka i Savicevia , wszystkie 3 za głupotę. Można przegrać 4-0 ale po walce a nas wczoraj na boisku nie było 4/5 meczu.
|
Chyba nasi zamiast ćwiczyć to wcinali chipsy i grali na PS
|
Zimny prysznic i realne zagrożenie ze strony Korony( a kto wie, czy zaraz też Arki) może co po niektórych grajków ogarnie.
Może i skład mamy lepszy na papierze, ale jak scyzory czy świnia wyczują krew i szansę utrzymania to w przeciwieństwie do naszych "asów" przymierzanych do Barcelony - będą zadupcać na 6 biegu.. Wyglądało to tak jakbyśmy mieli pewne utrzymanie i kopali sobie piłeczkę na treningu. Sadlok tak jak był chujowy w formie, to teraz to jest jakieś nieporozumienie. Napastników w cholerę, a nie ma kto grać. Buksa to w dalszym ciągu młodzieniec do ogrywania, Brożek już na drugim brzegu, Tupta to tylko chyba tupta, a Turgeman uj wie kiedy będzie i pytanie w jakiej formie. |
czy są tutaj jacyś koneserzy ekstraklasy którzy oglądali mecze innych druzyn i jest w stanie opisac jak wygladaja po lockdownie ?
Piast - już wiemy że dobrze Korona chyba niestety też: https://weszlo.com/2020/05/31/sto-pr...korone-kielce/ |
Straciliśmy przypadkową bramkę w 40 s i Piast mógł grać wyrachowaną piłkę, podobną jak my w pierwszych meczach rundy wiosennej. Stanęli na swojej połowie i rozbijali tam każdy nasz atak. Do tego wysoko i agresywnie podchodzili pressingiem, odbierali nam piłkę w środkowej strefie i mieli wtedy dużo przestrzeni do szybkiego ataku, co potrafili dobrze wykorzystać. A my musieliśmy od początku "prowadzić" atak pozycyjny, co przy ww pressingu kończyło się stratami w momencie gdy większość naszej drużyny była przed linią piłki. I nie mieliśmy szansy na szybki powrót i odbudowę ustawienia. Dlatego do złudzenia przypominało mi to losowy mecz na Stolarczyka, z poprzedniej jesieni.
Przegraliśmy wysoko i w marnym stylu, ale z wiceliderem, wciąż aktualnym mistrzem i drużyną mocniejszą od nas. Dlatego nie ma co rozdzierać szat i histeryzować. Najbardziej martwią mnie te żółte kartki, łapane w ostatnich 20 minutach, gdy mecz był już rozstrzygnięty. W dodatku, po faulach na środku boiska.. |
Cytat:
|
korony w gazie nam jeszcze brakowało :D ehh... emocjonująca końcówka sezonu się szykuje, szczególnie jeśli odwołaliby rundę finałową, jeszcze za tydzień na rozkladzie mamy legię... jesteśmy w takiej formie, że mogą powtórzyć scenariusz z poprzedniej rundy i zrobić nam z dupska jesień średniowiecza
|
Kto i dlaczego ma odwołać rundę finałowa?
|
Cytat:
|
Ale spokojnie korona teraz też ma trudne mecze jeśli dobrze sprawdziłem to Piast, zagłębie Lubin i Lech więc spokojnie
|
Cytat:
Widząc natomiast determinacja Bońka, ligi i reszty kwity w dokończenie sezonu nie sądzę że cokolwiek przerwą. Tym bardziej że ESA sprzedała prawa do transmisji do kilkunastu krajów w Europie. |
oczywiście że jest, a kluczowe są najbliższe 2 tygodnie od poluzowania obostrzeń związanych z pandemią (bo tyle podobno rozwija się wirus)
|
Juz po wirusie sezon grypowy za parę miesięcy. :)
Co do meczu to pytanie czy słaba forma czy po prostu tak się nam źle mecz ułożył plus brak koncentracji. |
Ten mecz to była totalna kompromitacja w wykonaniu całej naszej drużyny. Od wyjścia z szatni głowy spuszczone na dół z rezygnacją i niechęcią. Szkoda sie tu pastwic nad każdym z osobna ale też przemilczec nie sposób. Buchal wpuścił wszystko co szło w bramke, jakby Parzyszek miał lepszy celownik to mogły by się powtórzyć statystyki z Legii bo chłop był jak sparaliżowany. Rafał Janicki spóźniony zawsze o dwa kroki i totalnie nie widoczny. Hebert chyba jeszcze słabiej niz Rafał, co mi sie rzuciło w oczy to to że był najgrubszy na boisku :D. Maciek Sadlok troche pobiegał na wachadle i to tak bardziej od połowy do lini pola karnego i tyle. Z przodu zero produktywności i zagrożenia a z tyłu zero bronienia, brak sił, nie wracał gdy Piast robił kontry. Bury pare razy coś tam wybił na ślepo i poprzeszkadzal Piastowi ale po co gość wychodzi do przodu i ustawia sie do rozgrywania skoro każdą piłkę jaką dostaje gra do tylu do stoperow w dodatku zajmuje mu to z 5 sekund czym skutecznie kończył każde nasze wyjście do przodu. O Zhukovie nie ma nawet co napisać bo widziałem go tylko jak podał do przeciwnika przed golem na 2:0 Vukan większość meczu na chodzonego a jak już coś próbował to nie wychodzilo. Do Bashy akurat nie mam pretensji z tego względu że chłop z tego co było widać i słychać w przerwie od ligi leczył jakiś uraz i dopiero niedlugo przed meczem wrocil do treningu. Wojo jak wszedł wyglądał dużo lepiej, przynajmniej jak wszedł to próbował coś szarpać. Dał sie sfaulowac kilka razy w okolicach pola karnego. Kuba na dziwnej pozycji ustawiony w dodatku co kamera na niego najechała to grymas bólu na twarzy, obym miał złe przeczucia ale tfu tfu. Olek Buksa pokazywał sie do podań, widoczny na boisku, zagrywal do przodu, co prawda sporo piłek poszło w las ale wg mnie tak trzeba grać. Tupta nieobecny totalnie. Mógłby wyjść za niego pan Kmiecik może by przynajmniej się pokazał do kilku podań a nie bawił w chowanego cały mecz. Trener hmm oglądałem trochę tej kolejki i ze wszystkich drużyn to my prezentowaliśmy sie po tej przerwie najgorzej to jedna ogólna uwaga a co do meczu to dla mnie niewytłumaczalna decyzja o wyjściu Bashy po takiej pauzie w pierwszym składzie gdy na ławce jest Wojo, Chuka, Pawłowski, o ile w obronie wiele możliwości rotacji nie było to w pomocy już tak. W dodatku całkowity brak lewego skrzydłowego i w sumie prawego też bo Kuba "grał" głównie w środku. A no i żółte kartki naszych pod koniec meczu to już jawny sabotaż chyba po to żeby nikt akurat pana xyz nie winił za najwyzszy wpier.. Z Legią u siebie w historii
|
Gdybyśmy grali tak jak zbieramy kase to byłoby ok.
Mecz można przegrać - owszem. Ale nie można wychodzić na boisko i myśleć o niebieskich migdałach. Straty i stracone bramki obciążają naszą drużynę a nie wyjątkowość Piasta. Ja u Piasta widziałem tylko lepszą kondycję fizyczną i lepsze czucie piłki. To nie była drużyna z innego wymiaru. Pierwsza bramka obciąża obronę i bramkarza dostającego w krótki róg bramkę. Druga to katastrofalna forma pomocników, którzy dali zdominować środek pola przeciwnikom. Brak wychodzenia na pozycję i przez to posiadający piłkę nie alternatyw i musi cofać co najmniej do połowy. Mam nadzieję, że to jakiś zły dzień a nie przygotowana forma. Wiadomo, Legię też trzeba wkalkulować w plecy. Na całej reszcie trzeba zarabiać punkty. Porażka to część sportu. Niestety czas wyjść z zimowego snu i zacząć walczyć jak mężczyźni. W takim obrazie jaki był w meczu Piastem za kilkanaście dni będziemy mieli kłopoty. Liczę na kolektywną postawę opartą na walce i ambicji oraz skupieniu. Nie ma co wyróżniać kogokolwiek - przegraliśmy wszyscy. Wszyscy możemy też wygrywać. |
Ja bym nie dramatyzował, to tylko polska ekstraklapa, w następnej kolejce pewnie fuksiarsko wygramy z legią, a korona dostanie w doopsko u siebie z piastem, i to wysoko
|
Ostatnio podobne marzenie jak fuksiarska wygrana z Legią miało miejsce przed ostatnim meczem z Legią w Warszawie.
Jak już liczymy na fuksa, szczęście, bo to ekstraklapa to z nami jest źle. Tutaj trzeba wstrząsu bo za 6 tygodniu to już niczego nie będzie zbierać. Chciałbym aby to był tylko problem fizyczny, który można szybko naprawić ale odstawiliśmy w kazdym elemencie gry, że wystarczy wspomnieć kiksy Buchalika, czy strzaly w kosmos Brożka. Wszystkie zabawy "integracyjne" w Arlamowie podeszły w zapomnienie. |
Zwrócę nieśmiało uwagę na stan murawy. Piłka często szła wolno, stąd starty Żukowa i Bashy przy odegraniach do stoperów. Według mnie było widać ogromny brak czucia piłki i odległości między sobą. Środkowi obrońcy grali daleko od siebie, Kuba praktycznie w środku, brakowało zgrania i zrozumienia. Nie wiem co to będzie w niedzielę - bez lewego obrońcy, nie wiadomo co z Bashą, do kadry ma wrócić Turgeman, więc możemy zobaczyć inny zespół. Pozostaje czekać i wierzyć, że Skowronek z Dyją zrobili robotę i w decydującej fazie będziemy grać jak do tej pory w 2020 roku.
|
Cytat:
|
Wiecie co mnie najbardziej zdołowało? - można stracić 2 bramki w 11 i minut. i go zremisować/wygrać.Ponad 80 minut czasu. Liczyłem że rzucą się na niech a mecz wyglądał tak jakby Piast przegrywał. Pykali, robili akcje a my nic. Do przerwy katastrofa.
Jedyne może 10-15 minut po przerwie poderwaliśmy się.No ale to tyle.Po 3 wyłączyłem, bo widziałem że nic się pozytywnego dla nas nie zdarzy. Legia, Raków i jesteśmy w dupie a tu trzeba pilnować tego 4 miejsca od końca , bo liga się może posypać i polecimy w dół. Bardzo smutna inauguracja ale akurat ten mecz pokazał jak powinien grać obecny mistrz i 2 drużyna w tabeli, z przeciętniakiem będący blisko spadku. |
Cytat:
Piast był o wiele lepszy, ale jeśli mogę naiwnie poszukać powodów tego stanu rzeczy, to wskazałbym na szybko straconą bramkę i boisko, na którym nasi piłkarze czuli się fatalnie i nie potrafili podać piłki z odpowiednią mocą. |
Cytat:
Murawa była, co prawda taka sama dla obydwóch drużyn, ale od samego początku było widać, że jest bardzo "tępa" i wolna. Podania wymieniane po ziemi od samego początku przez naszych piłkarzy były przeraźliwie wolne, co wykorzystywali zawodnicy Piasta, dopadając do wolnych podań, przecinając je i odbierając toczącą się piłkę. A stan tej murawy dobrze było widać w zbliżeniach, zwłaszcza w okolicy pola karnego. Nie twierdzę, że Piast celowo tak przygotował murawę, choć wcale by mnie to nie zdziwiło, skoro wiadomo, że Wisła jest drużyną, która chce szybko wymieniać podania dołem. Z drugiej strony, można było zapoznać się ze stanem murawy w trakcie rozgrzewki i ewentualnie pomyśleć o modyfikacjach taktyki. Tak czy owak to Piast był lepiej przygotowany i do meczu i do jego warunków. Nie cierpię "smutnego Waldka", ale trzeba przyznać, że potrafi dobrze pracować z drużynami, z którymi jest na co dzień. Repra to zupełnie inna sprawa. |
Miga w dzień meczu pisał, że w Gliwicach porządnie leje i boisko jest grząskie.
|
Cytat:
|
Co tu dużo pisać, ten mecz ze strony naszych piłkarzy wyglądał jak sparing. Przykro pisać, ale brakło woli walki. Zdecydowanie 2 stracone bramki w 10 minut nie pomogły, po przerwie nawet próbowalismy złapać kontaktową bramkę, jednak 3 trafienie piasta zamkeło mecz. Wygladało to jak sparing.
|
ciekawostka za weszlo.com
" wiślacy przebiegli w Gliwicach o dziesięć kilometrów mniej (104 kilometry z Piastem, 114 z Lechem) wykonali o 71 mniej sprintów (65 z Piastem, 136 z Lechem) wykonali o 133 mniej szybkich biegów (456 z Piastem, 589 z Lechem) pokonany dystans sprintem był o ponad kilometr mniejszy (1,33 z Piastem, 2,55 km z Lechem) pokonany dystans szybkim biegiem był o prawie trzy kilometry mniejszy (5,76 z Piastem, 8,32 z Lechem) stoczyli o 40 pojedynków mniej, wygrali o 21 mniej (82/162 z Piastem, 103/202 z Lechem)" regres w sprintach zatrwazajacy, pytanie czy wynika ze zniechęcenia po szybkich 2 strzałach czy z czego innego |
z wygasających kontraktów
|
do tej pory prawidłowość była taka że z tego powodu , nagle zaczynało im sie chcieć
|
Liczę, że po prostu nie trafiliśmy z formą i już w tym tygodniu lub przyszłym wystrzelimy
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:42. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl