![]() |
Ale po co mieliby przegrywać specjalnie przy Stolarze????
Przeciez to nie był zamordysta jak Petrescu/Probierz czy psychol jak Ssa Pinto, tylko trener - ziom. |
Cytat:
10 znaków. |
Nie wiem o co tam chodziło ale widać było, ze wtedy byliśmy zajechani fizycznie plus mentalnie plus specjalnie wychodziły babole w stylu asysta pod własną bramką dla rywala, a żeby oddac strzał na bramkę to był cud. Ja nie wierzę w takie cudowne ożywienia, że nagle z tygodnia na tydzień zespoł potrafi nie robić tragicznych błędów lub zaczyna oddawac strzały i grać w miarę równe mecze.
Bo o ile nadal jesteśmy czerwoną latarnią w tej lidze o tyle z samej gry już wstydu nie ma i spokojnie możnaby po ocenie gry powiedzieć, że zaślugujemy na miejsce w ekstraklasie. A za Stolarczyka grali tak, ze nie wiem czy oceniając grę ktoś by powiedział, ze zasługujemy na 3 ligę. |
Tu juz nie ma co zamiatac. Dlugie lata fatalnego zarzadzania splodzily swoje owoce. Najwieksze pretensje mam do Cupiala ktory zostawil klub w ruinie w rekach bandytow.
|
Po prostu Skowronek ogarnął na szybko przygotowanie fizyczne, tak żebyśmy chociaż te 70minut pograli na poziomie ekstraklasowym. Niestety na większe zmiany w tej kwestii możemy poczekać do po przerwie zimowej.
Oby nie było za późno. |
^ już jest za późno. Im szybciej się pogodzimy z faktem upadku do IV ligi tym mniej czasu stracimy na rozpaczanie za pół roku i weźmiemy się od razu do roboty.
|
Nie wierzę w celowe przegrywanie na Stolarczyka. Bez jaj. Tam wychodził totalny brak umiejętności z przodu (brak Brożka, Kuby, czasami nawet Mąka, Chuca na boku pomocy), a jak cały mecz musisz bronić to w końcu musisz popełnić błąd.
|
Cytat:
|
To jedyny pozytyw obecnej sytuacji. Wiślacy zostaną, dzieci telefoniki pójdą w ....u
|
Ja myślę, że "dzieci telefoniki" zostaną i jak będzie trzeba znów ten klub uratują (swoimi pieniędzmi, karnetami i akcjami), a super-hiper-kumaci jak ty - bez znaczenia jaka będzie sytuacja, zawszę będą ciągnąc klub w dół.
|
Cytat:
Dziękuje postoję :rotfl: |
Z wysokości trybun w Zabrzu:
1) Dobra pierwsza połowa. Łatwo utrzymywaliśmy się przy piłce. Tak grającego Górnika trzeba było .......nąć w pierwszej połowie 3:0. 2) Nie uznany prawidłowy gol Janickiego. Kto wie jakby się to potoczyło gdyby było 2:0 dla nas. 3) Dobrze weszliśmy w drugą połowę, ale zaczęły się odwracać losy meczu, gdy: wszedł Wolsztyński,który dał Górnikowi mega impuls, zszedł Brożek i Kuba; Chuca zszedł na skrzydło, weszli z ławki zawodnicy gorsi sportowo, Górnik zaczął nam odjeżdżać fizycznie. 4) Przestaliśmy trzymać piłkę i ciężar gry przeniósł się na naszą obronę, a tą mamy najsłabszą w całej lidze. Sadlok to nie jest lewy obrońca, o stoperach, a szczególnie o Janickim to się nie ma co wypowiadać. W każdym meczu dają się ograć. 5) Bez sił od 75 minuty Michał Mak, Pawłowski, wcześniej Brożek i Kuba fizycznie odpadli wcześniej, a my mamy 12-13 piłkarzy do gry na jako takim poziomie. 6) Mamy ewidentnie niefart. Okoliczności straty gola na 2-2 dość przypadkowe. Karny dla mnie miękki i brak konsekwencji sędziemu, bo wcześniej była podobna sytuacja w drugą stronę, plus ta nieuznana bramka. 7) No i rozsypaliśmy się mentalnie od 75 minuty. Przestaliśmy być drużyną, daliśmy urosnąć Górnikowi, uwierzyć, a w pierwszej połowie był na łopatkach. 8) Jest lepiej, ale bardzo ciężko widzę niestety nasze utrzymanie biorąc pod uwagę czystą matematykę oraz materiał sportowy jakim dysponujemy. |
Zejscie Blaszczykowskiego i Brozka spowodowalo, ze przstalismy grac calkowicie.
Kolejny dobry mecz i niestety kolejna przegrana. Ja uznaje, ze juz nie ma szans na utrzymanie bo nigdy druzyny sie nie utrzymywaly z taka iloscia punktow po tylu meczach. Moze jakims cudem uda sie zagrac w I lidze. Bamka na 2:0 prawidlowa. Ze liniowy nie widzial, ze matras zahrywa to ja rozumiem. Ale jak VARowcy? Statystyki i srednia pozycja https://i.ibb.co/pZ8JH9j/Zrzut-ekran...7-07-25-04.png https://i.ibb.co/VLFWHSq/Zrzut-ekran...7-07-25-24.png I teraz przebiegniete kilomery. To jaka zenada. Roznica drastyczna w roznicy miedzy nami o Gronikiem. Chodziaz w bezwzglednych liczbach nie taka tragiczna. Statystki bramek straconych z podzialem na kwadransy http://ekstrastats.pl/kwadranse-stracone/ Po obecnym meczu mamy 9 miedzy 76-90 min czyli najwiecej w lidzie. Co ciekawe miedzy 31-45 min tez rekord nalezy do Wisly czyli koncowki nam nie ida - kondycja? |
Cytat:
Kłamstwo. Co więcej, patrząc statystycznie nie ma jeszcze zespolu, który miałby po 18 kolejkach 11 punktów lub mniej, a jednocześnie później spadłby z ligi. 100% takich zespołów się utrzymuje. Mówię oczywiście o obecnym formacie. Będzie ciężko, tym składem to niemożliwe, ale po zimowych wzmocnieniach mozemy się spokojnie utrzymać. Warunkiem są 3-4 trafione transfery. |
Cytat:
Możemy .......ić o tabelach, statystyce i punktach bez końca. Póki nie zaczniemy przemawiać na boisku to możemy zapomnieć o czymkolwiek. |
Cytat:
|
ja bym jednak nie stawiał ze juz niby spadlismy ,jakos dograc do konca roku i liczyc na jakis punkcik chocby z łksem , a przed nami jeszcze runda wiosenna plus gra w grupie spadkowej,wszystko zalezy od tego jak i kim sie wzmocnimy na wiosne, mysle ze napewno jeszcze jest oco walczyc, jakos osobiscie ciezko mi uwierzyc ze spadniemy, ale to tylko moje zdanie
|
Wisła przegrywa nie bez powodu niestety. Tutaj statystyka tylko obrazuje nasz obecny poziom. Zmiany jakie muszą nastąpić w zimie, aby móc marzyć o utrzymaniu to ściągnięcie 5 zawodników którzy zagwarantują nam wygyrwanie z dolną 8. I to wszystkich spotkań bo bez tego się nie utrzymamy. Co do spotkań z górną 8 to trzeba liczyć na 50% wygranych. Mamy jakieś 10% szans na utrzymanie, o ile jakość drużyny zostanie znacznie podniesiona.
Sam mecz wyglądał dobrze do 60 minut. Nieuznana bramka to przedziwny błąd, którego nie da się wytlumaczyć. Z drugiej strony nie dziwi mnie tak bardzo biorąc pod uwagę jak skrzywdzona wcześniej w tym sezonie została Arka. Ostatatnie 20 minut to był już dramat. Robili z nami co chcieli i było widać, że to przegramy. Słupek Angulo i ciągłe ataki Górnika. Przy naszej obronie to się musiało tak skończyć. Przegraliśmy przygotowaniem fizycznym niestety. Czymś czego nie da się zmienić przed meczami z Pogonią i ŁKSem. |
W 1985 roku, spadek wydawał się nierealny, przy takiej kadrze. A jednak....
http://historiawisly.pl/wiki/index.p..._no%C5%BCna%29 |
Mówilem że nas żabole zabiegają.Od razu uprzedzę zanim odezwą się Fra-maty i wolfy- nie nie cieszę się z tego .Jestem załamany i wqrwiony jednocześnie.Tak się gra obecnie przeciwko nam,tak pewnie zagra pogoń i łks.Dadzą nam się wyszumieć a potem dojadą w końcówce.Samo przygotowanie fizyczne też nie jest jedynym problemem.Tracimy na długie momenty koncentrację stajemy się niechlujni w grze.Faul Bashy...przeciez jak jesteś skoncentrowany to wiesz że w polu karnym trzeba się pilnować a on przyatakował gościa jakby rzecz się działa w środku pola.Wyprowadzenie piłki przy czwartym golu to też zwykły brak staranności.Przecież była jeszcze szansa na remis.
Czy można olać statystykę? No chyba nie bardzo.Przynajmniej nie mogą tego zrobić włodarze SA.Na ten moment musimy zrobić to co pogoń dwa sezony temu albo łks chyba w 2008.Do tego trzeba juą niestety wygrywać seriami.Nie mówię że to ma być 6 czy 8 zwycięstw z rzędu ale 2-3 zwycięstwa przerwane jakimś remisem inaczej nie ma szans.Nawet jak optymistycznie przyjmiemy że wystarczy nam jeszcze 30 pkt (o matko jaka to abstrakcja na ten moment)to prawie nie ma miejsca na porażki-w końcu jakieś remisy też pewnie się trafią |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ci którzy mają pretensje do Skowronka o przeprowadzone zmiany powinni się rozpędzić i....... . To panowie trenerzy kogo byście wprowadzili na boisko??? Wiedzac ze Brożek ma problem z lydka,Kuba oddycha rękawami, Basha podobnie i Burliga.Macie pretensję do Burego ze go Hiszpan objezdzal,tylko mam pytanie w ktorej minucie meczu????Bo poki mial siły gral dobrze,jak caly zespol.My na chwilę obecną mamy dwa problemy z ktorymi bedziemy się borykać do końca roku, zjebane przygotowanie fizyczne i obrona.Poza Burym reszta jest do wyjebania w trybie natychmiastowym z obrońców plus Boguski i Silva. Całą kasę jeśli taka mamy na transfery zainwestowac musimy w obroncow. W pomocy trzeba znaleźć zmiennika dla Bashy. Pomoc musimy na wiosne opierać na Kubie Pawłowskim Chuce Maku Wojtkowskim Bashy Saviceviczu i mam nadzieję że ten Żukow też bedzie wzmocnieniem. Tu naprawde jest jakość i siła. Popatrzcie na Chuce, tylko przez Stolarczyka gość się męczył, podobnie jak Pawłowski. Ja wierzę w Skowronka bo widać jego pomysł na grę. Tylko to zasrane przygotowanie do sezonu......... Nie ma co płakać, trzeba przyjść w piątek na mecz w jak najwiekszej liczbie i wyszarpac te 3 pkt wspólnie z chłopakami...
|
trzeba doczołgać dwa mecze i czekać na cud jak w zeszłym roku.zostanie 10 meczy+7 w grupie spadkowej.zapewne pojawi się jakiś chwilowy dobrodziej co rzuci na jakiś transfer/y żeby napędzić sprzedaż karnetów.
|
Cytat:
|
Ja już straciłem nadzieję. Z przodu nie istniejemy bez Brożka, z tyłu jest prawdziwy dramat. Nie przez ustawienie a przez to że Janicki i Klemenz tak naprawdę są za słabi na ławkę w ekstraklasie, Sadlok i Burliga też się nie popisali.
Swoje dołożyli sędziowie, takiej kompromitacji dawno nie widziałem... Tak jak napisałem, po tym meczu nie mam już złudzeń. Bez wymiany całej obrony plus kilku zmian będziemy czerwoną latarnią. |
Ja tam wciąż wierzę w utrzymanie. Po pierwsze dlatego, że choć na to nie wygląda, to jednak wcale nie mamy aż tak słabej kadry jak pokazuje tabela. Na pewno potrzeba wzmocnień zimą, ale moim zdaniem przede wszystkim trzeba po prostu dobrze przygotować tych piłkarzy, bo nie może być tak, że ci umierają po 70 minutach gry, co chwile łapią jakieś drobne urazy i przez to żadnego rytmu meczowego złapać nie mogą (za to naprawdę Stolar powinien się wstydzić, bo na poziomie profesjonalnym takie rzeczy nie mogą mieć miejsca). Z drugiej strony nie mam złudzeń, nie wierzę, że coś jeszcze ugramy w tej rundzie (oby chociaż z ŁKS-em cokolwiek..) jesteśmy w takim momencie, że musimy liczyć na rywali, trzeba się modlić, żeby do końca rundy potracili punkty i nam już nie odjechali, bo 6 pkt można jeszcze odrobić, ale jak będzie 9 lub więcej to już kaput. W sytuacji w której jesteśmy chyba najbardziej sprzyjający scenariusz naszego utrzymania wygląda tak, że 4-5 drużyn odstaje wyraźnie od reszty i kotłują się miedzy sobą, wtedy ilość punktów potrzebnych do utrzymania się zmniejsza.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Do wczorajszego meczu jeszcze wierzyłem, teraz już przestaję. Jeśli prawie cały mecz gramy znakomicie, a przegrywamy 4:2 to ja już nie widzę jakiegokolwiek punktu zaczepienia, żeby mieć nadzieję na kilka zwycięstw. Mam nadzieję, że piłkarze jeszcze wierzą, bo ja już nie. Ale każdy mecz obejrzę do ostatniej sekundy, bo to mogą być już ostatnie chwile tego klubu, zamierzam się cieszyć każdym małym pozytywem (jak choćby gra Chuci wczoraj).
Widać, że bez Kuby i Pawła ta drużyna nie istnieje, zapominają nagle o całej taktyce, umyka gdzieś skupienie i forma. A że panowie nie będą reszty sezonu grać przez 90 min w każdy meczu, to niestety ja już nie widzę tutaj żadnych innych możliwości. Chyba że trafi nam się w zimę jakiś przechuj. Ale to już będzie fart, prędzej trzy kluby licencji nie dostaną na przyszły sezon. |
Cytat:
|
To jest nierealne że dostaje w pałę 10 meczy Klemenz z Janickim dalej grają na stoperze!!!!! O co ....wwwwa jego mac chodzi w tym klubie ?
|
Janicki i Klemenz są parodystami nie nadającymi się na ławkę w 1 lidze a do tego są najlepszymi stoperami w klubie
|
Cytat:
Z całym szacunkiem dla Skowronka, bo ewidentnie zespół od czasu zmiany trenera gra dużo lepiej i nie jest też jego winą, że piłkarze nie są w stanie wytrzymać kondycyjnie 90 minut, ale jest taka zasada w piłce, że jednym przesunięciem na boisku nie osłabia się dwóch pozycji jednocześnie. A dwie pierwsze zmiany miały taki właśnie charakter. Zmiana Boguskiego za Brożka nie była zmianą 1:1, tylko wiązała się też z przesunięciem rozgrywającego najlepszy jak do tej pory mecz w Wiśle Chuki na inną pozycję oraz przesunięciem Boguskiego nie do końca wiadomo na jaką pozycję (on najwyraźniej też nie wiedział). Zostaliśmy praktycznie bez jakiegokolwiek napastnika i bez dobrego rozgrywającego. Kolejna zmiana, Silvy za Błaszczykowskiego to samo, na dodatek spowodowała kolejną w ciągu kilkunastu minut zmianę pozycji piłkarzom obecnym na boisku. Dalej graliśmy bez napastnika, co sprawiło, że Górnik mógł rzucić praktycznie wszystko do ataku bez groźby kontrataku, zwłaszcza jak z przodu pojawiał się Silva. Chaos w środku zrobił się straszliwy, nikt nie wiedział na jakiej pozycji gra i co ma grać. Dopiero ostatnia zmiana, wprowadzenie Zdybowicza, to rozpaczliwa próba wprowadzenia jakiegoś balansu w ustawieniu. Tyle że wtedy Górnik już był na fali, a my mieliśmy pełne gacie i kompletny chaos w głowach. A chwilę potem kontrowersyjny karny dopełnił dzieła. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Jak się okazało, nie mieliśmy. Edit: przepraszam, za podwójne posty. |
Cytat:
|
Może mial za zadanie asekurowac Klemenza i tak się na tym skupił, że zapomniał o rywalu
Żeby być sprawiedliwym, to Basha też chyba w innym świecie. Po 3 wydaje mi się, ze w tej sytuacji asekuruje akurat Boguski więc dlaczego Klemenz wyrwał do przodu? |
Dajcie spokój, Janicki to największy parodysta, mistrz w unikaniu pojedynków, co fajnie opisali na weszlo.com
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl