Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XVII kolejka]Lechia Gdańsk Wisła Kraków, 01-12-2019, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10238)

piotek 02.12.2019 12:33

Wolfy, z tym 7 setkami bym się nie rozpędzał, ale zgadzam się, że Lechii mocno się wczoraj poszczęściło.

Chyba nikt jeszcze się zwrócił uwagi na prawdę arbitra - według mnie trochę po aptekarsku, a jednocześnie niekonsekwentnie (na korzyść Lechii). Czy przy akcji bramkowej nie był czasem w środku pola faulowany Basha? Ze swojej pozycji na stadionie nie byłem w stanie tego stwierdzić.

grzesiek632 02.12.2019 12:43

Niestety jeśli spojrzeć na fakty to są one takie, że przegraliśmy kolejny mecz. Nie wierzę w to, że po przerwie zimowej drużyna zacznie wygrywać seriami.

Irytuje Skowronek tym gadaniem o charakterze wśród zawodników i o tym jak zajebiście jest tylko brakuje detali - czas leci a my przegrywamy kolejny mecz. Jeśli przegramy mecz z Zabrzem i ŁKS to myślę, że powoli trzeba będzie się oswajać ze spadkiem.

tomasz_19 02.12.2019 12:52

Zgadzam się z przedmówcą coraz lepsze występny notuje młodzian. Jeszcze kilka takich solidnych meczów Pawłowskiego i jeszcze nam go ktoś kupi w okienku zimowym, a szkoda bo po rundzie wiosennej pewnie będzie wart więcej.

pawlozm 02.12.2019 12:52

Dobry mecz Burligi, zdecydowana różnica na plus jak Łukasz wyszedł w pierwszym składzie, w swoim stylu fajnie wchodził w akcje ofensywne, z tyłu też pewny, szkoda, że jak zwykle kartka musiała wpaść. (Gdzie można podejrzeć aktualne kartki?) Liczę na niego w tych meczach co zostały.

s1mone 02.12.2019 12:58

Zagraliśmy bardzo dobry mecz, równy przez obydwie połowy.

Rozpaczliwa obrona Lechii i pech - niestety ten nas nie opuszcza.

Generalnie zagraliśmy na poziomie, którego się spodziewałem od początku sezonu - pierwszy raz od dawien dawna.

Oczywiście z wyniku nie można być zadowolonym ale z gry już tak.

Pawłowski bez kompleksów - powinien kończyć z 1 lub 2 golami na koncie jakby nie Kuba i Mak. Świetny transfer.
Jedna głupia strata, ale to młody zawodnik.

Pudło Jeana pozostawię bez komentarza, bo nawet nie ma o czym gadać.

Co do gry - to wreszcie widziałem drużynę, która nie grała w piłka parzy i nie bała się nią grać.

Bramka dla Lechii to potrójny wielbłąd Sadloka i jakieś kuriozum pecha.

Maciek najpierw krył Peszkę na radar, źle się ustawił, za bardzo do środka. Potem dał się wziąć na zamach i pewnie skończyłoby się na strachu, ale był tak zdeterminowany naprawić swój błąd, że zmienił wślizgiem trajektorię farfocla Paixao i wbił piłkę do własnej bramki. Gdyby nie to Buchal, by to w zęby złapał.

Jeśli tak będziemy grać jak w tym meczu (nie mówię tu o skuteczności) to powinniśmy spokojnie się utrzymać. Pytanie czy głowy się nie zagotują, bo tabela wygląda w tym momencie koszmarnie.

krysztal 02.12.2019 13:27

Wiem że serce podpowiada co innego ale wystarczy spojrzeć na statystyki, na heat mape.Jedyny celny strzał to ten Maka z kilkunastu metrów o którym nawet nikt nie mówi.Przecież sam Haraslin miał dwie sety czy dwusety jak ty to nazywasz.Sytuacje owszem były ale nic nie wpadło.W obronie na pewno lepiej ale też nadzialiśmy się na kilka kontr.I o to głównie chodzi.Na chwilę obecna nie trzeba nas cisnąć nie wiadomo jak bo i tak wcześniej czy póżniej popełnimy błąd przy wyprowadzaniu piłki i można nas łatwo skontrować.Było tych straconych piłek mniej więc nadzieja taka że idzie to w dobrym kierunku

FraMat 02.12.2019 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1547555)
Wolfy, z tym 7 setkami bym się nie rozpędzał, ale zgadzam się, że Lechii mocno się wczoraj poszczęściło.

Chyba nikt jeszcze się zwrócił uwagi na prawdę arbitra - według mnie trochę po aptekarsku, a jednocześnie niekonsekwentnie (na korzyść Lechii). Czy przy akcji bramkowej nie był czasem w środku pola faulowany Basha? Ze swojej pozycji na stadionie nie byłem w stanie tego stwierdzić.

Był faulowany. Typowy stołeczek. Akcja powinna była być przerwana.
Teraz jednak już za późno.

FraMat 02.12.2019 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1547561)
Wiem że serce podpowiada co innego ale wystarczy spojrzeć na statystyki, na heat mape. Jedyny celny strzał to ten Maka z kilkunastu metrów o którym nawet nikt nie mówi.u

Dżizas. Statystyki strzałów sa o kant d.. potłuc.
Mieliśmy, co najmniej: 2 setki Pawłowskiego, patelnię Silvy, sytuację Brożka.
Kolejny mecz przegrany jedną bramką z dużą dozą szczęścia rywala

szprotson 02.12.2019 14:01

najlepszą bezsprzecznie sytuacje miał Silva. Niestety źle trafił w piłke.

piotek 02.12.2019 15:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1547561)
Wiem że serce podpowiada co innego ale wystarczy spojrzeć na statystyki, na heat mape.Jedyny celny strzał to ten Maka z kilkunastu metrów o którym nawet nikt nie mówi.Przecież sam Haraslin miał dwie sety czy dwusety jak ty to nazywasz.Sytuacje owszem były ale nic nie wpadło.W obronie na pewno lepiej ale też nadzialiśmy się na kilka kontr.I o to głównie chodzi.Na chwilę obecna nie trzeba nas cisnąć nie wiadomo jak bo i tak wcześniej czy póżniej popełnimy błąd przy wyprowadzaniu piłki i można nas łatwo skontrować.Było tych straconych piłek mniej więc nadzieja taka że idzie to w dobrym kierunku

Tylko że jedna setka Haraslina była na 100% ze spalonego, którego liniowy puścił, licząc, że VAR go obroni przy ewentualnym golu. Zresztą Buchal bardzo dobrze zareagował, a umiejętności bramkarza to jednak też składowa ogólnych umiejętności zespołu. Drugą kiedy miał? Ja kojarzę tylko strzał zza 16-stki. Groźniejsze były już dwie główki Nalepy po SFG, ale my równie dobrze możemy narzekać na skuteczność Klemenza, który za bardzo podszedł pod piłkę.

Na pewno nie byliśmy gorszym zespołem od Lechii, wręcz nieco lepszym i na pewno równiejszym. Śmiem twierdzić, że na 5 takich spotkań, 3 byśmy wygralibyśmy 3 i jedno zremisowali.

it 02.12.2019 15:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1547564)
najlepszą bezsprzecznie sytuacje miał Silva. Niestety źle trafił w piłke.

Mam też wrażenie, że szukał tego wolnego rogu, bo dwóch obrońców Lechii jechało już wślizgiem by zablokować strzał.
Strzelał w jedyne wolne miejsce w tym ułamku sekundy, niestety trafił nieczysto, co przełożyło się na niecelny strzał.

szprotson 02.12.2019 15:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 1547566)
Mam też wrażenie, że szukał tego wolnego rogu, bo dwóch obrońców Lechii jechało już wślizgiem by zablokować strzał.
Strzelał w jedyne wolne miejsce w tym ułamku sekundy, niestety trafił nieczysto, co przełożyło się na niecelny strzał.

i dobrze szukał, bo miał 1/3 bramki wolną. Tyle że chujowo uderzył:)

silver03 02.12.2019 16:03

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/co...EkFpyX1F75.jpg

Mają poczucie humoru.

For_FuN_ 02.12.2019 16:25

O poprawie gry nie ma co pisać, bo mecz został przegrany. Zaraz zresztą w Zabrzu zobaczymy czy rzeczywiście taka nastąpiła. Można w sumie podziękować Nalepie za te 2 niecelne główki(bo to były setki). Lechia była fatalnie dysponowana, ale stoperzy grali bdb mecz.

Jeżeli w najbliższych meczach nie zdobędziemy minimum 6 pkt to już powoli można szykować się do spadku. O dalszych porażkach nie mówię(i sobie ich nie wyobrażam). Na chwilę obecną w pozostałych 20 spotkaniach musimy punktować na poziomie 1,6 pkt/mecz, żeby marzyć o pozostaniu w Ekstraklasie. Ostatni raz to chyba Wdowczyk miał takie zdobycze.

w0lno. 02.12.2019 16:55

Promyk nadziei, że Chuca nie jest jeszcze stracony i być może (jeśli będzie wystawiany przez trenera na optymalnej dla niego pozycji, którą na pewno nie jest skrzydło) spełni pokładane w nim nadzieje.

Drugi promyk to Pawłowski. Na chwilę obecną Pawłowski >> Wojtkowski.
Swoją drogą, co z naszą młodą gwiazdą? Dalej kontuzja czy ban na granie za głupie zachowanie?

wolfy 02.12.2019 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1547561)
Wiem że serce podpowiada co innego ale wystarczy spojrzeć na statystyki, na heat mape.Jedyny celny strzał to ten Maka z kilkunastu metrów o którym nawet nikt nie mówi.Przecież sam Haraslin miał dwie sety czy dwusety jak ty to nazywasz.Sytuacje owszem były ale nic nie wpadło.W obronie na pewno lepiej ale też nadzialiśmy się na kilka kontr.I o to głównie chodzi.Na chwilę obecna nie trzeba nas cisnąć nie wiadomo jak bo i tak wcześniej czy póżniej popełnimy błąd przy wyprowadzaniu piłki i można nas łatwo skontrować.Było tych straconych piłek mniej więc nadzieja taka że idzie to w dobrym kierunku

Heat mapy są podobne dla obu drużyn. Statystyka strzałów jest z definicji kompletnie niewiarygodna w oderwaniu od meczy, taki strzał Pawłowskiego zmierzający w światło bramki zblokowany pechowo przez kolegów nie idzie jako celny, balonik puszczony w koszyczek Buchalika to celny strzał.

kbr 02.12.2019 21:36

Jeżeli teraz przegramy z Górnikiem (baaaaaardzo prawdopodobne), a jednocześnie Korona pokona u siebie Arkę, będziemy mieli 7 punktów straty do bezpiecznego miejsca. Niech każdy sobie odpowie na pytanie, czy będziemy w stanie odrobić taką stratę.

filemon 02.12.2019 22:31

Ok do usunięcia

luke1906 02.12.2019 22:51

Mecze w Zabrzu i w Łodzi wydają się być kluczowe. Musimy tam jakoś wyszarpać 6 punktów, pozwoli to odbić się od dna i nieco spokojniej przezimować.
Na wiosnę mamy wyjazdy do Lubina, Gliwic, Gdyni i pasiastych szmat. Do tego Lech, Legia, Jaga. O punkty nie będzie łatwo.

kbr 03.12.2019 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1547589)
Dlaczego porażka z Górnikiem jest tak wielce prawdopodobna skoro Górnik nie wygrał od 13 spotkań, a my mimo serii porażek wreszcie zagraliśmy ciut lepiej?

Dlatego, że przegraliśmy 10 spotkań z rzędu?

wolfy 03.12.2019 10:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1547592)
Dlatego, że przegraliśmy 10 spotkań z rzędu?

A zdajesz sobie sprawę że główną przyczyną była plaga kontuzji, gdzie żadnych dwóch meczy nie zagraliśmy tym samym składem i dopiero teraz kluczowi zawodnicy dochodzą do formy? I że dopiero teraz piłkarze pod wodzą nowego trenera zaczynają dobrze grać?

Jeżeli Twoim argumentem jest to że seria przegranych będzie trwała wiecznie to nie masz żadnych argumentów, bo nawet czysto statystycznie jest to praktycznie niemożliwe, każda kolejna porażka jest mniej prawdopodobna.

Wisła jest teraz w innym punkcie niż w meczach z Arką i Rakowem, które też nie były pogromami i remisy były nawet wtedy w zasięgu. Teraz jesteśmy po dwóch meczach z czołówką ligi która bardzo się z nami męczyła, przy czym z Lechią byliśmy wyraźnie lepsi.

Jest coś takiego jak forma zespołu i ma ona znaczenie. Nie ogarniesz tego patrząc na livescore.

Porażka z Górnikiem nie jest bardzo prawdopodobna, myślę że może to być dobry mecz dla nas, ale czas pokaże. Na pewno jest to zespół na zbliżonym do nas poziomie, nie to co aktualnie Śląsk czy Lechia. Niech zagrają tak jak ostatni mecz a o trzy punkty jestem spokojny. Myślę że pierwsza bramka z akcji nas odblokuje.

W ogóle płacze jak to będziemy w dupie jak przegramy kolejny mecz brzmią żałośnie.

Griszka30KR 03.12.2019 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1547593)
Myślę że pierwsza bramka z akcji nas odblokuje.
.

Tez tak myślę i jestem prawie przekonany,że gdyby taka bramka padła z Lechia,to równie dobrze mogłoby się skończyć z 1:3.

ramzes190 03.12.2019 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1547593)
Wisła jest teraz w innym punkcie niż w meczach z Arką i Rakowem, które też nie były pogromami i remisy były nawet wtedy w zasięgu.

Boże, Wolfy, jakich Ty jesteś imbecylem to głowa mała. Oglądałeś te mecze?
Przecież my nawet żadnej składnej akcji nie umieliśmy zrobić.

OnizukaTSW 03.12.2019 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1547593)
A zdajesz sobie sprawę że główną przyczyną była plaga kontuzji, gdzie żadnych dwóch meczy nie zagraliśmy tym samym składem i dopiero teraz kluczowi zawodnicy dochodzą do formy? I że dopiero teraz piłkarze pod wodzą nowego trenera zaczynają dobrze grać?

Jeżeli Twoim argumentem jest to że seria przegranych będzie trwała wiecznie to nie masz żadnych argumentów, bo nawet czysto statystycznie jest to praktycznie niemożliwe, każda kolejna porażka jest mniej prawdopodobna.

Wisła jest teraz w innym punkcie niż w meczach z Arką i Rakowem, które też nie były pogromami i remisy były nawet wtedy w zasięgu. Teraz jesteśmy po dwóch meczach z czołówką ligi która bardzo się z nami męczyła, przy czym z Lechią byliśmy wyraźnie lepsi.

Jest coś takiego jak forma zespołu i ma ona znaczenie. Nie ogarniesz tego patrząc na livescore.

Porażka z Górnikiem nie jest bardzo prawdopodobna, myślę że może to być dobry mecz dla nas, ale czas pokaże. Na pewno jest to zespół na zbliżonym do nas poziomie, nie to co aktualnie Śląsk czy Lechia. Niech zagrają tak jak ostatni mecz a o trzy punkty jestem spokojny. Myślę że pierwsza bramka z akcji nas odblokuje.

W ogóle płacze jak to będziemy w dupie jak przegramy kolejny mecz brzmią żałośnie.

A jakie ma znaczenie czy strzelimy jako pierwsi bramkę z akcji czy z karnego? Gol to zawsze gol, a w jaki sposób padnie to nie ma większego znaczenia. Serio ty chyba oglądałeś inny mecz skoro widziałeś w meczu z Lechią siedem albo osiem setek. Z pewnością zagraliśmy lepiej niż w ostatnich meczach, niemniej nie nazwałbym go świetnym. Nadal kłaniają się te same błędy - pseudo tiki taka i próba za wszelką cenę wjechania z piłką do bramki, widoczne błędy w defensywnie i nadal nie ma kto wykańczać sytuacji.

Co do meczu z Górnikiem to oczywiście że to Zabrzanie są faworytami, niemniej oczywiście mam nadzieję że w końcu zaczniemy punktować (i to już od meczu z Górnikiem)

wolfy 03.12.2019 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OnizukaTSW (Post 1547596)
A jakie ma znaczenie czy strzelimy jako pierwsi bramkę z akcji czy z karnego?

Ma gigantyczne znaczenie psychologiczne, a to jest teraz nasz największy problem. Wpadnie pierwsza bramka po dobrej akcji i chłopaki poczują że mogą, że jednak potrafią.

@Griszka30KR - ja myślę że mogłoby by być 3-1 :) Nie mamy składu na puchary, naszymi największymi problemami są wiekowość kadry i brak ławki, ale nie odstajemy też jakoś straszliwie od średniej w optymalnym składzie.

El'kabat 03.12.2019 11:36

Dlatego jak pisałem wcześniej - kto wie, czy ta zjebana akcja przez Carlosa w 81 min to nie jest samobójstwo dla nas.
Jeden dobry strzał mógł odmienić całą serię i zmienić chłopakom głowy.

Po wywalczonym 1:1 jechalibyśmy w całkiem innym nastawieniu psychicznym i wiarą w siebie do Górnika.

Ale jest jak jest i z nożem na gardle oba mecze trzeba wygrać.
Marginesu na błąd już nie ma.

Karherop 03.12.2019 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1547588)
Jeżeli teraz przegramy z Górnikiem (baaaaaardzo prawdopodobne), a jednocześnie Korona pokona u siebie Arkę, będziemy mieli 7 punktów straty do bezpiecznego miejsca. Niech każdy sobie odpowie na pytanie, czy będziemy w stanie odrobić taką stratę.

Pogoń 2 lata temu odrobila stratę 8 punktów do bezpiecznego miejsca finalnie zdobywając w 18 spotkaniach 20 punktów więcej niż Sandecja i 16 punktów więcej niż Bruk bet.

Nie mniej jednak w meczach z Górnikiem i LKSem minimum to 2 punkty by na wiosnę w ogóle o czymś rozmawiac, porażki w tych meczach będą niwelować nasze szanse. Wygrane: dawać nam odbicie od dna.
O meczu z Pogonią nawet już nie mówię. Ileż można przegrywać u siebie?

goodbay 03.12.2019 14:38

My nie patrzmy juz na Korone czy Arke, My musimy zaczac wygrywac , nie wazne czy to Gornik, łks czy nawet Pogon , przedewszystkim poprawic gre w ofensywie, juz nie mamy zbyt wielu opcij , wiec nie pozostaje nic innego jak stawiac na Bukse...

For_FuN_ 03.12.2019 16:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1547600)
Pogoń 2 lata temu odrobila stratę 8 punktów do bezpiecznego miejsca finalnie zdobywając w 18 spotkaniach 20 punktów więcej niż Sandecja i 16 punktów więcej niż Bruk bet.

Warto podać inną statystykę, rok temu spadkowicze mieli więcej punktów od nas(po 17 kolejkach)... a były to zespoły absolutnie tragiczne(zwłaszcza Sosnowiec).

Lemoniadowy Joe 03.12.2019 16:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1547605)
Warto podać inną statystykę, rok temu spadkowicze mieli więcej punktów od nas(po 17 kolejkach)... a były to zespoły absolutnie tragiczne(zwłaszcza Sosnowiec).

Ile mieli punktów wiecej ?

For_FuN_ 03.12.2019 17:05

1 pkt i 5 pkt więcej. Sosnowiec miał "zaledwie" 9 porażek i o 7 więcej strzelonych goli(a jacy parodyści tam grali to chyba nie muszę mówić)...

Lemoniadowy Joe 03.12.2019 17:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1547607)
1 pkt i 5 pkt więcej. Sosnowiec miał "zaledwie" 9 porażek i o 7 więcej strzelonych goli(a jacy parodyści tam grali to chyba nie muszę mówić)...

Dlatego dla nas jest szansa bo takich parodystów nie mamy tylko i az musimy zdobyc punkty na jesien 4-6 i bedzie dobrze.

For_FuN_ 03.12.2019 17:30

Chyba sam sobie zaprzeczasz. Osiągnęliśmy coś niebywałego. Porażka za porażką, gówniana defensywa, gówniana ofensywa. Tak teraz patrzę na ten zeszły sezon i brak 6-7 pkt w pozostałych meczach w tym roku, i możemy ... Dodać do tego, że więcej jak 1,5 pkt/mecz to punktowaliśmy w sezonie mistrzowskim... Co 07 zrobił z tą ekipą(wcale nie najgorszą w lidze, jeśli patrzymy na kadrę np. Górnika, Rakowa) to jest coś trudnego do ogarnięcia.

Lemoniadowy Joe 03.12.2019 17:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1547609)
Chyba sam sobie zaprzeczasz. Osiągnęliśmy coś niebywałego. Porażka za porażką, gówniana defensywa, gówniana ofensywa. Tak teraz patrzę na ten zeszły sezon i brak 6-7 pkt w pozostałych meczach w tym roku, i możemy ... Dodać do tego, że więcej jak 1,5 pkt/mecz to punktowaliśmy w sezonie mistrzowskim... Co 07 zrobił z tą ekipą(wcale nie najgorszą w lidze, jeśli patrzymy na kadrę np. Górnika, Rakowa) to jest coś trudnego do ogarnięcia.

Dlaczego zaprzeczam ? Kadra nie jest taka zła i prawda jest ze Stolarczyk strasznie ta runde zawalił i prawda ze musimy zdobyc punkty na jesien 6 byłoby mega aby realnie myslec o wiosnie.

Rozumiem tez ze trudno było po tym co zrobił w tamty sezonie zwolnic Stolarczyka ale faktem jest ze zrobiono to za pożno.

kbr 03.12.2019 19:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1547593)
A zdajesz sobie sprawę że główną przyczyną była plaga kontuzji, gdzie żadnych dwóch meczy nie zagraliśmy tym samym składem i dopiero teraz kluczowi zawodnicy dochodzą do formy? I że dopiero teraz piłkarze pod wodzą nowego trenera zaczynają dobrze grać?

Jeżeli Twoim argumentem jest to że seria przegranych będzie trwała wiecznie to nie masz żadnych argumentów, bo nawet czysto statystycznie jest to praktycznie niemożliwe, każda kolejna porażka jest mniej prawdopodobna.

Wisła jest teraz w innym punkcie niż w meczach z Arką i Rakowem, które też nie były pogromami i remisy były nawet wtedy w zasięgu. Teraz jesteśmy po dwóch meczach z czołówką ligi która bardzo się z nami męczyła, przy czym z Lechią byliśmy wyraźnie lepsi.

Jest coś takiego jak forma zespołu i ma ona znaczenie. Nie ogarniesz tego patrząc na livescore.

Porażka z Górnikiem nie jest bardzo prawdopodobna, myślę że może to być dobry mecz dla nas, ale czas pokaże. Na pewno jest to zespół na zbliżonym do nas poziomie, nie to co aktualnie Śląsk czy Lechia. Niech zagrają tak jak ostatni mecz a o trzy punkty jestem spokojny. Myślę że pierwsza bramka z akcji nas odblokuje.

W ogóle płacze jak to będziemy w dupie jak przegramy kolejny mecz brzmią żałośnie.


Czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną. Gdzie napisałem, że seria porażek będzie trwała wiecznie? Napisałem dlaczego kolejna jest bardzo prawdopodobna. Jak sam sobie odpowiadasz na coś, co nie zostało napisane, to nie masz żadnych argumentów. Jak rzucasz monetą i 9 razy wypadła Ci reszka, to prawdopodobieństwo wyrzucenia reszki w każdym kolejnym rzucie jest mniejsze niż wcześniej? :)

To nie są płacze, tylko stwierdzenie faktu. Porażka z Górnikiem, przy zwycięstwie Korony oznacza 7 punktów straty do bezpiecznego miejsca.Tyle. Czas na płacz będzie po sezonie.

Jasne, z Rakowem, czy Arką nie dostaliśmy 0-7, więc nie było pogromu. Chyba jednak śledziłeś te mecze na livescore, bo to były tragiczne spotkania. Arka, będąca wtedy ostatnia w tabeli, na luzie wywiozła z Krakowa 3 punkty, marnując okazje na podwyższenie wyniku.

Z Lechią nie ma co się przyczepić do zaangażowania, ale za to punktów nikt nam nie przyzna. I nie ma się co tłumaczyć kontuzjami, bo od kilku kolejek grają zawodnicy, których najbardziej brakowało, z Kubą na czele. Na kogo jeszcze czekamy? Na Kubę Bartosza?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl