![]() |
Wolfy, z tym 7 setkami bym się nie rozpędzał, ale zgadzam się, że Lechii mocno się wczoraj poszczęściło.
Chyba nikt jeszcze się zwrócił uwagi na prawdę arbitra - według mnie trochę po aptekarsku, a jednocześnie niekonsekwentnie (na korzyść Lechii). Czy przy akcji bramkowej nie był czasem w środku pola faulowany Basha? Ze swojej pozycji na stadionie nie byłem w stanie tego stwierdzić. |
Niestety jeśli spojrzeć na fakty to są one takie, że przegraliśmy kolejny mecz. Nie wierzę w to, że po przerwie zimowej drużyna zacznie wygrywać seriami.
Irytuje Skowronek tym gadaniem o charakterze wśród zawodników i o tym jak zajebiście jest tylko brakuje detali - czas leci a my przegrywamy kolejny mecz. Jeśli przegramy mecz z Zabrzem i ŁKS to myślę, że powoli trzeba będzie się oswajać ze spadkiem. |
Zgadzam się z przedmówcą coraz lepsze występny notuje młodzian. Jeszcze kilka takich solidnych meczów Pawłowskiego i jeszcze nam go ktoś kupi w okienku zimowym, a szkoda bo po rundzie wiosennej pewnie będzie wart więcej.
|
Dobry mecz Burligi, zdecydowana różnica na plus jak Łukasz wyszedł w pierwszym składzie, w swoim stylu fajnie wchodził w akcje ofensywne, z tyłu też pewny, szkoda, że jak zwykle kartka musiała wpaść. (Gdzie można podejrzeć aktualne kartki?) Liczę na niego w tych meczach co zostały.
|
Zagraliśmy bardzo dobry mecz, równy przez obydwie połowy.
Rozpaczliwa obrona Lechii i pech - niestety ten nas nie opuszcza. Generalnie zagraliśmy na poziomie, którego się spodziewałem od początku sezonu - pierwszy raz od dawien dawna. Oczywiście z wyniku nie można być zadowolonym ale z gry już tak. Pawłowski bez kompleksów - powinien kończyć z 1 lub 2 golami na koncie jakby nie Kuba i Mak. Świetny transfer. Jedna głupia strata, ale to młody zawodnik. Pudło Jeana pozostawię bez komentarza, bo nawet nie ma o czym gadać. Co do gry - to wreszcie widziałem drużynę, która nie grała w piłka parzy i nie bała się nią grać. Bramka dla Lechii to potrójny wielbłąd Sadloka i jakieś kuriozum pecha. Maciek najpierw krył Peszkę na radar, źle się ustawił, za bardzo do środka. Potem dał się wziąć na zamach i pewnie skończyłoby się na strachu, ale był tak zdeterminowany naprawić swój błąd, że zmienił wślizgiem trajektorię farfocla Paixao i wbił piłkę do własnej bramki. Gdyby nie to Buchal, by to w zęby złapał. Jeśli tak będziemy grać jak w tym meczu (nie mówię tu o skuteczności) to powinniśmy spokojnie się utrzymać. Pytanie czy głowy się nie zagotują, bo tabela wygląda w tym momencie koszmarnie. |
Wiem że serce podpowiada co innego ale wystarczy spojrzeć na statystyki, na heat mape.Jedyny celny strzał to ten Maka z kilkunastu metrów o którym nawet nikt nie mówi.Przecież sam Haraslin miał dwie sety czy dwusety jak ty to nazywasz.Sytuacje owszem były ale nic nie wpadło.W obronie na pewno lepiej ale też nadzialiśmy się na kilka kontr.I o to głównie chodzi.Na chwilę obecna nie trzeba nas cisnąć nie wiadomo jak bo i tak wcześniej czy póżniej popełnimy błąd przy wyprowadzaniu piłki i można nas łatwo skontrować.Było tych straconych piłek mniej więc nadzieja taka że idzie to w dobrym kierunku
|
Cytat:
Teraz jednak już za późno. |
Cytat:
Mieliśmy, co najmniej: 2 setki Pawłowskiego, patelnię Silvy, sytuację Brożka. Kolejny mecz przegrany jedną bramką z dużą dozą szczęścia rywala |
najlepszą bezsprzecznie sytuacje miał Silva. Niestety źle trafił w piłke.
|
Cytat:
Na pewno nie byliśmy gorszym zespołem od Lechii, wręcz nieco lepszym i na pewno równiejszym. Śmiem twierdzić, że na 5 takich spotkań, 3 byśmy wygralibyśmy 3 i jedno zremisowali. |
Cytat:
Strzelał w jedyne wolne miejsce w tym ułamku sekundy, niestety trafił nieczysto, co przełożyło się na niecelny strzał. |
Cytat:
|
|
O poprawie gry nie ma co pisać, bo mecz został przegrany. Zaraz zresztą w Zabrzu zobaczymy czy rzeczywiście taka nastąpiła. Można w sumie podziękować Nalepie za te 2 niecelne główki(bo to były setki). Lechia była fatalnie dysponowana, ale stoperzy grali bdb mecz.
Jeżeli w najbliższych meczach nie zdobędziemy minimum 6 pkt to już powoli można szykować się do spadku. O dalszych porażkach nie mówię(i sobie ich nie wyobrażam). Na chwilę obecną w pozostałych 20 spotkaniach musimy punktować na poziomie 1,6 pkt/mecz, żeby marzyć o pozostaniu w Ekstraklasie. Ostatni raz to chyba Wdowczyk miał takie zdobycze. |
Promyk nadziei, że Chuca nie jest jeszcze stracony i być może (jeśli będzie wystawiany przez trenera na optymalnej dla niego pozycji, którą na pewno nie jest skrzydło) spełni pokładane w nim nadzieje.
Drugi promyk to Pawłowski. Na chwilę obecną Pawłowski >> Wojtkowski. Swoją drogą, co z naszą młodą gwiazdą? Dalej kontuzja czy ban na granie za głupie zachowanie? |
Cytat:
|
Jeżeli teraz przegramy z Górnikiem (baaaaaardzo prawdopodobne), a jednocześnie Korona pokona u siebie Arkę, będziemy mieli 7 punktów straty do bezpiecznego miejsca. Niech każdy sobie odpowie na pytanie, czy będziemy w stanie odrobić taką stratę.
|
Ok do usunięcia
|
Mecze w Zabrzu i w Łodzi wydają się być kluczowe. Musimy tam jakoś wyszarpać 6 punktów, pozwoli to odbić się od dna i nieco spokojniej przezimować.
Na wiosnę mamy wyjazdy do Lubina, Gliwic, Gdyni i pasiastych szmat. Do tego Lech, Legia, Jaga. O punkty nie będzie łatwo. |
Cytat:
|
Cytat:
Jeżeli Twoim argumentem jest to że seria przegranych będzie trwała wiecznie to nie masz żadnych argumentów, bo nawet czysto statystycznie jest to praktycznie niemożliwe, każda kolejna porażka jest mniej prawdopodobna. Wisła jest teraz w innym punkcie niż w meczach z Arką i Rakowem, które też nie były pogromami i remisy były nawet wtedy w zasięgu. Teraz jesteśmy po dwóch meczach z czołówką ligi która bardzo się z nami męczyła, przy czym z Lechią byliśmy wyraźnie lepsi. Jest coś takiego jak forma zespołu i ma ona znaczenie. Nie ogarniesz tego patrząc na livescore. Porażka z Górnikiem nie jest bardzo prawdopodobna, myślę że może to być dobry mecz dla nas, ale czas pokaże. Na pewno jest to zespół na zbliżonym do nas poziomie, nie to co aktualnie Śląsk czy Lechia. Niech zagrają tak jak ostatni mecz a o trzy punkty jestem spokojny. Myślę że pierwsza bramka z akcji nas odblokuje. W ogóle płacze jak to będziemy w dupie jak przegramy kolejny mecz brzmią żałośnie. |
Cytat:
|
Cytat:
Przecież my nawet żadnej składnej akcji nie umieliśmy zrobić. |
Cytat:
Co do meczu z Górnikiem to oczywiście że to Zabrzanie są faworytami, niemniej oczywiście mam nadzieję że w końcu zaczniemy punktować (i to już od meczu z Górnikiem) |
Cytat:
@Griszka30KR - ja myślę że mogłoby by być 3-1 :) Nie mamy składu na puchary, naszymi największymi problemami są wiekowość kadry i brak ławki, ale nie odstajemy też jakoś straszliwie od średniej w optymalnym składzie. |
Dlatego jak pisałem wcześniej - kto wie, czy ta zjebana akcja przez Carlosa w 81 min to nie jest samobójstwo dla nas.
Jeden dobry strzał mógł odmienić całą serię i zmienić chłopakom głowy. Po wywalczonym 1:1 jechalibyśmy w całkiem innym nastawieniu psychicznym i wiarą w siebie do Górnika. Ale jest jak jest i z nożem na gardle oba mecze trzeba wygrać. Marginesu na błąd już nie ma. |
Cytat:
Nie mniej jednak w meczach z Górnikiem i LKSem minimum to 2 punkty by na wiosnę w ogóle o czymś rozmawiac, porażki w tych meczach będą niwelować nasze szanse. Wygrane: dawać nam odbicie od dna. O meczu z Pogonią nawet już nie mówię. Ileż można przegrywać u siebie? |
My nie patrzmy juz na Korone czy Arke, My musimy zaczac wygrywac , nie wazne czy to Gornik, łks czy nawet Pogon , przedewszystkim poprawic gre w ofensywie, juz nie mamy zbyt wielu opcij , wiec nie pozostaje nic innego jak stawiac na Bukse...
|
Cytat:
|
Cytat:
|
1 pkt i 5 pkt więcej. Sosnowiec miał "zaledwie" 9 porażek i o 7 więcej strzelonych goli(a jacy parodyści tam grali to chyba nie muszę mówić)...
|
Cytat:
|
Chyba sam sobie zaprzeczasz. Osiągnęliśmy coś niebywałego. Porażka za porażką, gówniana defensywa, gówniana ofensywa. Tak teraz patrzę na ten zeszły sezon i brak 6-7 pkt w pozostałych meczach w tym roku, i możemy ... Dodać do tego, że więcej jak 1,5 pkt/mecz to punktowaliśmy w sezonie mistrzowskim... Co 07 zrobił z tą ekipą(wcale nie najgorszą w lidze, jeśli patrzymy na kadrę np. Górnika, Rakowa) to jest coś trudnego do ogarnięcia.
|
Cytat:
Rozumiem tez ze trudno było po tym co zrobił w tamty sezonie zwolnic Stolarczyka ale faktem jest ze zrobiono to za pożno. |
Cytat:
Czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną. Gdzie napisałem, że seria porażek będzie trwała wiecznie? Napisałem dlaczego kolejna jest bardzo prawdopodobna. Jak sam sobie odpowiadasz na coś, co nie zostało napisane, to nie masz żadnych argumentów. Jak rzucasz monetą i 9 razy wypadła Ci reszka, to prawdopodobieństwo wyrzucenia reszki w każdym kolejnym rzucie jest mniejsze niż wcześniej? :) To nie są płacze, tylko stwierdzenie faktu. Porażka z Górnikiem, przy zwycięstwie Korony oznacza 7 punktów straty do bezpiecznego miejsca.Tyle. Czas na płacz będzie po sezonie. Jasne, z Rakowem, czy Arką nie dostaliśmy 0-7, więc nie było pogromu. Chyba jednak śledziłeś te mecze na livescore, bo to były tragiczne spotkania. Arka, będąca wtedy ostatnia w tabeli, na luzie wywiozła z Krakowa 3 punkty, marnując okazje na podwyższenie wyniku. Z Lechią nie ma co się przyczepić do zaangażowania, ale za to punktów nikt nam nie przyzna. I nie ma się co tłumaczyć kontuzjami, bo od kilku kolejek grają zawodnicy, których najbardziej brakowało, z Kubą na czele. Na kogo jeszcze czekamy? Na Kubę Bartosza? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:26. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl