![]() |
Cytat:
Niestety, tu trzeba podchodzić do tego z dystansem. |
Ktoś jeszcze wątpi, ze oni grają na zwolnienie trenera? Jestem pewien, że od razu jak przyjdzie inny trener to się gra poprawi o 100%.
Jesteśmy przewidywalni dla rywala bo mamy 3 schematy gry 1. Wymiana piłki między obrońcami na swojej połowie 2. podania do rywala, i tutaj paradoks bo czasami gramy bardzo dobre piłki i potrafimy oszukać swoją obronę. Także może czas poważniej zarotować składem i np Klemenza czy Janickiego dać na ofensywnego pomocnika i niech podają ale pod bramkę rywala. 3. Zero ambicji i walki W efekcie jesteśmy rozpracowani idealnie przez rywala bo nie zmieniamy tych schematów, a tamci widocznie mają dobry przegląd przed meczem i jesteśmy w dupie po prostu przez to. A tak serio to, że Stolarczyk do dymisji się nie podaje i, że zarząd go nie wywali to jest kosmos. |
Wielki strateg, trener Maciej Stolarczyk i jego myśl szkoleniowa zapisze się w historii Wisły Kraków jako ten któremu uda się doprowadzić klub do spadku z Ekstraklasy!
https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/co...qTGdQodAyA.jpg Stać nas na opłacanie kontraktu- 75 tysięcy złotych miesięcznie dla Wasilewskiego, a nie stać nas na porządnego trenera? |
Jak można było takiemu piłkarskiemu analfabecie jak stolar powierzyć prawie wszystkie sportowe sprawy Wisły??? Wychodzi brak wiedzy u naszych dobrodziejów. Nie ma w Wiśle ani pół osoby, która miałaby jakiekolwiek pojęcie o futbolu w naszym przaśnym wydaniu.
|
A można było dyletanta zmienić już po ległej i było by pare punktów więcej.
|
Cytat:
A tak to są efekty. Najgorzsze jest to, że my kibice g.... możemy w tym momencie, musimy patrzeć na upadek Wisły przez takiego dyletanta jakim jest trener i przez brak odwagi w podjęciu męskiej decyzji przez zarząd, który zapisze się na kartach Wisły jako ten który spuścił Wisłę z ekstraklasy na długo... |
Z pozytywów: Grabowski w końcu jest już na poziomie Sadloka. Ale niestety przez degrengoladę Maćka.
Przypadkowa drużyna, przypadkowe sytuacje, nieprzypadkowo tracone bramki. Bez pomysłu, bez agresji, bez sensu. Brylujący w Piaście Rymaniak czy Milewski u nas graliby takie samo gówno jak Janicki i Wojtkowski. To niestety idzie na konto Stolara. Zmiana jest tutaj potrzebna i to natychmiastowa. Koniec z kolesiostwem i poklepywaniem się po plecach. Wiślackość jest super, ale z wiślackością nie może iść w parze kumpelstwo. |
Guzik zmienią. Zarząd i trener to jest towarzystwo wzajemnej adoracji. Tyle.
|
Stolarczyk jest niezatapialny, co innego klub :D
|
Kto miałby tu w jego miejsce przyjść ciosać kłody pokroju Janickiego, Klemenza czy Niepsuja? Jaki trener jest w stanie zapewnić nam utrzymanie z taką linią obrony? Przecież to są goście na poziomie Branco czy Mójty.
Nikt poważny tutaj nie przyjdzie trenować - z jednej strony mamy kaleki w obronie, z drugiej weteranów rozsypujących się co drugie spotkanie. Dostaniemy kolejnego wuefistę albo wynalazek typu Ojrzyński, który nie gwarantuje w naszej sytuacji tak naprawdę niczego. |
Może być tylko lepiej, kto by nie przyszedł. Chyba warto zaryzykować niż spaść z hukiem.
|
Tu nie chodzi o poziom sportowy tylko mentalny. Piłkarze już się nie podniosą pod wodzą Stolarczyka. Po prostu tu nawet nie chodzi o to, że przyjdzie trener i wszystko naprawi, ale nowy trener da impuls zawodnikom, włączy się im w głowie:
/Nowy trener, próbujemy coś innego, może coś się zmieni. Zapierdalamy! Jedziemy!/ Stolarczyk już tego nie da. Nie ma wiary w zespole. Nadzieja były te dwa mecze z teoretycznie najsłabszymi drużynami, żeby drużyna się odbudowała psychicznie. A teraz oni już nie wstaną z kolan ze Stolarczykiem... Potrzebny jest impuls taki jak zmiana trenera. Widzieliście jak grali Nasi po stracie bramki? Strach, panika w oczach, nie wiedzieli jak podać, ustawić się. To nie jest kwestia umiejętności. Głowa, głowa i jeszcze raz głowa. Oni jak uwierzą to naprawdę potrafią grać w piłkę. Przykład Silvy dzisiaj. Wojtkowski tutaj gnojony,, a po stracie bramki jako nieliczny pokazał sportowa złość i widać było, ze chce. Zobaczycie z niektórych jeszcze będą ludzie jak na poziom naszej ekstraklasy bo nie wierze, że taka arka, raków czy lks mają lepszy skład niż my. Potrzeba im jakiegoś impulsu, a czymś takim może być zmiana trenera. Z całym szacunkiem do Stolarczyka, który przyszedł pomógł i nikt mu tego nie odbierze, ale według mnie powinien podjąć męska decyzje i odejść. Powinien zrozumieć, że choćby jak się starał jak chciał to nie podniesie już tej drużyny mentalnie i nie pomoże tutaj Brożek czy Kuba. Potrzeba trenera, który da wiarę w zwycięstwo. |
Przede wszystkim to Stolarczyk jest trenerem na poziomie obecnych kopaczy naszej drużyny. Przed objęciem Wisły gdzie pracował jakie miał sukcesy. O warsztacie trenerskim niech świadczy fakt iż gramy cały czas tak samo, nic nie zmienia się plus nasi przeciwnicy mają więcej siły i przebiegniętych km w każdym spotkaniu. Pan Głowacki funfel Pana Stolarczyka i Kubuś wieczna kontuzja to miało się udać. Próba ratowania trupa ostatecznie dobiegła końca z tym, że spodziewam się zimą ucieczki z Titanica zarówno ekipy ratunkowej jak i części zawodników.
|
Cytat:
Od Kuby to Ty sie od........ |
Jest jedna recepta. Przestałbym tym piłkarzom płacić na czas, widać mają za dobrze i nie doceniają.
|
Brak serducha do walki
Zastanawiałem się jak to napisać z punktu widzenia kibica Wisły mieszkającego w Gdyni...
Przyczyny porażki są proste: - brak serca do grania , akcja kiedy Nalepa z Arki (170cm wzrostu) przepycha Bashe (176cm) jakby ten drugi był juniorem - brak woli do gry ( za kazdym razem faul na wislaku skutkowal sie kladzeniem na murawie i zwijaniem sie z bólu orzy wyniku 0:0 a potem 0:1 tak sie qrva nie gra) - brak taktyki na mecz. Wisla nie jest klubem do rozgrywania pilki trzeba grac prosto bez zbednego rozprowadzania pilki od bramkarza przez obroncow i pomoc do napastnikow (trzeba zrozumiec ze Wisla nie ma zawodnikow na taka gre a Stolaczyk nadal swoje) Wisla musi grac z kontry i bronic bronic bronic... - brak sił i wiary, Z wyjatkiem mlodych zawodnikow starzy mają juz naprawde dosc to widac. - Bramkarz - elektryczny do natuchmiastowego wyjebania tak na przedpolu jak i w bramce i rozgrywaniu, nie mowiac o wybijaniu pilki ( jakies 4 auty podczas meczu) Poza meczem uwazam ze dlatego jest takie cisnienie na rozmowy z TS odnosnie znakow firmowych, wyjasnianie sutuacja zadluzenia etc.. bo jedyna szansa na utrzymanie klubu jest inwestor... nikt nie zainwestuje w klub z niepoukładaną sytuacją prawną... Ratownicy chyba widzą, że są w bardzo złej sytuacji... |
Wypowiedź Stolarczyka po meczu „sytuacja na boisku to efekt starań obu zespołów. ” To niestety widać od 7 kolejek .
|
Kolejna grafika do kolekcji naszego wielkiego trenera stratega, widać jego myśl szkoleniową, brawo!
http://www.pomniejszacz.pl/files/ei9aydqwkaeysba.jpg |
ehhh pod złym tematem się wpisałem, nie wiem jak to usunąć
|
No to po remisie Korony z Lechem jestesmy na ostatnim miejscu w tabeli. Brawo zarząd, brawo trener.
|
Stolar jesteś zajebisty - walcz dalej ! Zarząd dał Ci dwa mecze po Legii na rehabilitację i spisałeś się świetnie! Brawo trener , brawo zarząd!
|
Przetwarzam w swojej głowie spektakl którego byłem świadkiem w sobotni wieczór na Reymonta i to co zaobserwowałem sprawia, że krótko po zakończonym spotkaniu,doszedłem do wniosku, iż mój mózg postanowił zagrać ze mną w teleturniej. Bo taka magia to się działa tylko w telewizji, i to jeszcze za czasów króla Chajzera i jego Zonków.
Skupcie się teraz, do Krakowa przyjeżdża ostatnia drużyna ligi, do tej pory, po rozegranych 14 meczach sezonu, była w stanie wygrać tylko i wyłącznie 2 razy ! Mając tym samym, passę 6 niewygranych spotkań, w tym 4 porażek. Jednocześnie strzelając we wszystkich tych spotkaniach, uwaga 4 gole ! Krótko mowiąc, grali tak c h * jaszczo, że Boniek żeby oszczędzić im wstydu, zapropnował rotację z Wartą Poznań jeszcze przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Wydawałoby się więc, że to dla Wisły idealny rywal na przełamanie. Tym czasem nieeeeeeee, gdyż jak się okazało, znajdujemy się w jeszcze głębszej d u p i e moi drodzy :) Nasz dzielny zespół przystępował do tego meczu, jak wszyscy dobrze wiemy, z bardziej imponującą serią. A wyglada ona następujaco,będę tym złym i przypomnę, żebyście poczuli mój ból. Seria 8 meczów bez zwycięstwa w tym... 7 przegranych. Licząc dni i pomijając mecz towarzyski z Polonią Przemyśl, nie wygraliśmy od...70 dni !Statyski bramkowe przemilczę podając same liczby; 4:20 Jedziemy autostradą, chamsko i ostentacyjnie lewym pasem, wprost do 4 ligi. Nic dziwnego, że Paweł trąbił o biciu na alarm, bo zbliża się katastrofa. On widzi co dzieje się w szatni i z doświadczenia zdaje sobie sprawę, że ten okres jest kluczowy w kwestiach przetrwania. Wiecie jak trudno opuszcza sie ostatnie miejsce w tabeli, po połowie sezonu i próbuje łatać dziury transferami w przerwie zimowej ? Tym czasem po meczu Stolar wypowiada się, że widzi nadzieję na przyszłość. Gdzie Ty ją Stolar upatrujesz, powiedz mi szczerze ? Bo te wypowiedzi przestają być śmieszne, zaczynają być bowiem niebezpieczne! Tak sie wypowiadają ludzie ze schizofrenią paranoidalną, którzy wyrażają tendencję do zakłamywania rzeczywistości ! Nasza obrona to jest jakiś żart. Podczas wczorajszego meczu, obserwowałem sobie pana Janickiego i doszedłem do wniosku,że brakowało mu tak naprawdę tylko grabi, tych wiecie, do nakłuwania i rekultywacji murawy. Bo facet w zasadzie niczym więcej się nie zajmował. W planie przedmeczowym, jestem święcie przekonany, że dostał wyraźne polecenie; Rafał dzisiaj napowietrzasz boisko swoimi korkami, skupiaj uwagę również na wystające kępki, tam sie polóż i przyaktorz z kilka minut, przynajmniej boiskiem będziemy mogli się pochwalić. No bo w końcu bez stresu, minuta tu, czy minuta tam, nie żebyśmy zajmowali pozycję spadkową czy coś w ten deseń. Jeśli my nie potrafimy wygrać u SIEBIE, z bezpośrednimi rywalami do walki o utrzymanie, to z kim my chcemy tych punktów szukać ? Przyjeżdża czerwona latarnia, zespół z drugiego końca Polski i dominuje nas przez 3/4 meczu, prowadząc pressing na naszej połowie i co gorsza, robi to bez żadnego wysiłku ,panowie tylko cudem nie przegraliśmy 0-4. Dwa najbliższe mecze gramy z uskrzydlonym Śląskiem i głodną punktów Lechią. Z taką grą, oba koncertowo prze j* b i emy i jakie myślicie bedą nasze nastroje i szanse na korzystny wynik, kiedy do Zabrza pojedziemy z 10 przegranymi pod rząd na koncie ? Uwaga leci podpowiedź i kolejna statyska, wiecie ile razy Wisła zdołała wygrać w Zabrzu w lidze, przez ostatnie 10 lat ? 2 razy, ostatni raz 19 października 2014... Uważam, że nikt tutaj nie czuje powagi sytuacji i nikt sie tym nie kompletnie nie przejmuje ! Sielaneczka i tak mi zapłacą przecież. Na wywiadach luzik, bajerka. Uśmieszki na treningu, insta hula pełną parą, co Kamil ? ;) K u & w a JEGO M A ć, CO TO MA BYC ZA BŁAZENADA???!!! Gdyby Sobol tam wpadł, to włożyłby wam w d u p y petardy i albo wystrzeliłby jeden z drugim w kosmos, albo zaczęliby w końcu grać w piłkę ! Za czasów Cupiała, to... może inaczej, bardziej obrazowo, widzieliście Piłę ? CSI by was musiało identyfikować ! Szatnia byłaby tak uj*ba^a z krwi, że latwiej byłoby tam przeprowadzić gruntowny remont, niż ją czyścić ! Jako kibic, czuję się jakby ktoś mnie ćwiartował tępym nożykiem do tapet.Najpierw cierpienie, pózniej wku&wienie, ale jednocześnie zażenowanie i powiew głupoty bijący z drugiej strony, jak można było dopuścić do takiego zaniedbania. Szanuję obecny zarząd, doceniam ich zaangażowanie i wkład w misję ratowania tego klubu. Rozsądne biznesowe podejście, w dobie glębokiego kryzysu, w kwestiach dysponowania pieniędzmi, nie mniej jednak sport rządzi sie swoimi prawami. Oszczędzać można w czasach dla klubu stabilnych, teraz jeśli boicie się o płynność finansową, nie chcecie wykonywać nerwowych ruchów, to poproście ponownie nas, kibiców o wsparcie. Desperacko potrzebujemy wybrać się na zakupy, zacznijcie słuchać ludzi, którzy siedzą w tym dłużej od was. Jeśli nie zareagujecie teraz, natychmiast, to niewyobrażam sobie, żebyśmy mięli jakiekolwiek argumenty do utrzymania nas w "elicie". Na koniec moich wypocin, skromne przesłanie dla wszystkich, w tym gości, którym ktoś pozwolił ubrać koszulkę Wisły i wpuścił przypadkowo na boisko. Nasza Frustracja sięgnęła wczoraj zenitu, unosiła się w powietrzu niczym smog nad Śląskiem, było ją czuć na każdej trybunie R22. Gwoli ścisłości, nikt nie oczekuje od was samych zwycięstw, wszyscy wiemy, że cudem udało się S.A. reanimować po płetwach, ale nikt wam nie wybaczy braku walki i zaangażowania. Wisła to zawsze będzie Wisła, kibice przyjdą na ich mecz niezależnie czy gramy o Ligę Mistrzów czy bijemy się o utrzymanie w lidze okręgowej, ale czy wy chcecie być tymi, którzy zapiszą sie na kartach historii, jako ekipa która doprowadziła do zapaści po 113 latach tradycji ? |
|
Cytat:
Z tego co wiem to ostatni mecz z Zabrzem wygrała Wisła na finiszu poprzedniego sezonu, a więc 03.05.2019. |
Jedyne sensowne rozwiązanie w kolejnych meczach w obecnej sytuacji drużyny to zaparkowanie autobusu. I liczenie na bezbramkowy remis. Ewentualne próbować wyprowadzić jakąś kontrę. Chociaż szczerze powiedziawszy nie wiem, kto taką kontrę mógłby wyprowadzić i wykończyć ...
|
Cytat:
hmmm.... to sie nie uda |
Postawiliśmy już autobus w meczu z Rakowem.
i jaki był było tego efekt.... |
Cytat:
Stały fragment i przewaga wzrostu zdecydowały, że nie udało się obronić zwycięskiego remisu... |
@szprotson
Chyba lepszym rozwiązaniem jest próba postawienia autobusu niż łudzenie się, że kolejny mecz będzie przełomem i Wisełka wygra? Niestety nie będzie, nie wygra. W sytuacji kompletnego rozkładu drużyny każdy remis będzie sukcesem. Bądźmy realistami ... doprowadzenie do funkcjonowania jednej formacji (obrony) jest dużo prostszym zadaniem niż trzech (obrony, pomocy i ataku). @Leh71 Moim zdaniem z Rakowem to Wisełka klasycznie grała na przełamanie, na siłę chciała wygrać mecz. Dlatego efekt był, jaki był. |
Cytat:
dzięki temu bedziemy mieli po sezonie 30 punktów w najlepszym przypadku i 37 po zakończeniu grupy spadkowej. Jakoś po prostu obawiam sie ze taka liczba punktów nie da Nam utrzymania.... 40 punktów miała Miedz i sie nie utrzymała. |
22 mecze do końca, 11 pkt na koncie. Patrząc bezpiecznie potrzebujemy min. 44 pkt do utrzymania. teoretycznie 11 zwycięstw załatwia sprawę, praktycznie jest to niemalże niemożliwe bo musielibyśmy wygrać aż połowę spotkań. No to teraz przeanalizujmy. Legia i Lech u siebie to gwarantowane wpieprze, Cracovia na wyjeździe raczej też nam nie odpuści, także z 22 spotkań robi się 19. Z trudnych spotkań, zawsze ciężko grało się nam z Górnikiem i Śląskiem na wyjeździe, nie pamiętam kiedy też ostatnio wygraliśmy w Lubinie więc te 3 mecze również można obstawiać jako przegrane max zremisowane na 80%. Więc realnie do wygrania zostaje nam wygranie 11 spotkań z puli 16... Przed nami 5 spotkań, Śląsk, Lechia, Górnik, Pogoń i ŁKS.
Śląsk, Górnik - 2 nieprzyjemne wyjazdy o których mówiłem Pogoń - jest w gazie, będzie bardzo ciężko o 3 pkt mimo, że gramy u siebie Jakiekolwiek myśli o wygranej możemy mieć tylko w kontekście 2 spotkań z tych 5. Jeśli udaloby się jakimś cudem zdobyć 10 pkt (raczej scifi w aktualnym stanie) mamy 21 pkt, 23 do zdobycia i 17 spotkań przed nami, nawet zakładając 3 porażki z 3 największymi rywalami, zostaje nam 14 spotkań z których wygrać musielibyśmy 7 i zremisować 2. To jest już mega trudne zadanie zakładając nawet, że zdobędziemy aż 10 pkt do końca roku, a pamiętajcie, że realnym scenariuszem jest zdobycie raczej max 5. Nie wiem czy w ogóle jest podstawa do tego żeby wierzyć w utrzymanie... |
Ta drużyna już dawno została skazana na spadek. Uratowani ją na chwilę podlaczajac do respiratora ale to trup, sportowy, finansowy.
|
Cytat:
|
@czaro
Jakiej reakcji oczekujesz? I z czyjej strony? Zarządu Wisły? Zawodników? Trenera |
Zmiany trenera teraz, a w miarę skromnych możliwości wzmocnienia składu zimą.
|
Cytat:
Są 3 miejsca spadkowe. 13. Arka - 13 pkt 14. Korona - 12 pkt 15. ŁKS - 11 pkt 16. Wisła - 11 pkt. Zatem, aby się utrzymać przez to, że mamy o 2 punkty mniej od bezpiecznego miejsca, musi wygrać 1 mecz więcej niż ŁKS, Korona oraz Arka. Oczywiście pod warunkiem, że to te drużyny cały czas będą najbliżej nas. Zostało 22 spotkania, ŁKS przegra wszystkie swoje mecze, Korona przegra wszystkie swoje mecze i Arka przegra wszystkie swoje mecze (wiem to nie możliwe bo grają ze sobą, upraszczam), a my z 22 spotkań wygramy jeden mecz i nie spadamy. Jak to się zatem ma do tezy musimy wygrać 11 spotkań?? |
^ Hmm bo co roku mniej więcej 42-45 pkt dają bezpieczne miejsce nad strefą? W tym roku musiałby się wydarzyć precedens i 4 drużyny musiałyby punktować fatalnie żeby ziścił się inny scenariusz, jednakowoż do jakichkolwiek prognoz naturalnie używa się danych z poprzednich lat.
|
Cytat:
|
Cytat:
W naszym przypadku realnym scenariuszem jest 0 pkt do końca roku. |
^ Nie wierzę w cuda, ale też mimo wszystko wątpię w serie 13 porażek z rzędu. Zakładam, że mimo wszystko uda nam się jakimś fartem wymęczyć zwycięstwo i 2 remisy do konca roku i nie jest to całkiem niemożliwe. Chociaż może jestem niepoprawnym optymistą :D a jeśli faktycznie zaliczymy wpieprz w 13 meczach z rzędu to po prostu nie zasługujemy na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej i tyle, bo 0 punktów do konca roku to już nasza śmierć. 11 wygranych na 17 spotkań z czego 3 to Lech, Cracovia i Legia :D sorgie piguły musiałaby brać osoba wierząca w sukces w takich okolicznościach.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:53. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl