![]() |
Jest mi bardzo przykro. Ten wynik przyjmuję jako podsumowanie i konsekwencję ostatnich miesięcy drużyny: od wyborów personalnych i polityki kadrowej po pracę sztabu trenerskiego.
Potrzeba zdecydowanego działania. Nie wiem czy radykalnego, ale na pewno zdecydowanego. Problem polega na tym, że nie mamy pełni struktur, nasz zarząd walczy z zadłużeniem i miastem, nie ma komu i kiedy zająć się pionem sportowym. Jest źle. |
Cytat:
Nie wiem co on sugeruje, ale fakt jest faktem, że Stolar błysnął kiedys zajebistą wypowiedzią, w której stwierdził, ze Misiek (a raczej Paweł haha) to oddany kibic i chciałby bardzo go poznać |
Kompromitacja.
Przegrane derby to był koniec tej drużyny. Mentalnie już nie istnieją. Długo broniłem Stolarczyka, ale nic nie tłumaczy żenady, którą dzisiaj zaprezentowali. Jak zobaczyłem skład to już wiedziałem, że będzie bardzo źle. Klemenz na defensywnym? Mało to się ośmieszał na tej pozycji na wiosne? Mieliśmy przyzwoity środek obrony Klemenz + Janicki. Szału nie było, ale jakiś poziom trzymali to kombinuje Stolarczyk zamiast wrócić do tego co w miarę funkcjonowało. Za to co dzisiaj Chuca pokazał to osoba go polecająca powinna wpłacić do klubowej kasy co najmniej równowartość jego miesięcznej wypłaty. Najgorsze, że nie bardzo widzę co możemy zmienić żeby było lepiej? Zmiana trenera? Myślę, że jeżeli nie mamy nikogo konkretnego na oku to trzeba dać Stolarczykowi popracować jeszcze dwa tygodnie do przerwy reprezentacyjnej i jeżeli nie będzie drastycznej poprawy to podziękować za współpracę i zatrudnić osobę, którą znajdziemy przez ten czas. Jedyny plus jest taki, że pomimo żenujących wyników nasza sytuacja w tabeli jest "tylko" zła przez co nie musimy wykonywać nerwowych ruchów. |
Cytat:
I co gorsza takie korpo cwaniaczki jak żeglarz i binarny działają na ludzi z magistratu jak płachta na byka, bo stawiam wszystko, ze gdyby przyjęto pokorę, że klubem zarządzała patola, że robimy co możemy, ze prosimy itd, to jakoś by się z tym miastem dogadało. Ale nie, oni pouczają urzędników, że im byznesowo korzystne propozycje składają, a tamci słuchać nie chcą, no JPRDL |
Cytat:
|
Ja prdl..... 0:7 a tu pisze się "nie tragizowalbym".... ludzie gdzie Wasz honor....
|
Cytat:
Nie koro cwaniaczki i nie żeglarz i binarny, tylko ludzie, którzy ratują Wisłę. Przecież nie robią na Wiśle cwaniactw, tylko chcą ją odbudować. Zaangażowali się w ten projekt. I jak na razie wykazują większe zaangażowanie i kompetencje niż ci prawdziwi, którzy popisali się w poprzednim roku. Chyba że coś przeoczyłem? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
zamknijcie ten temat ....szkoda polewki z naszego dramatu
|
Najgorsze jest to, że z której strony by nie patrzeć to niestety droga którą idziemy przypomina każdy przypadek drużyny borykającej się z problemami finansowymi (mam tu na myśli Ruch, ŁKS, Polonię, Widzew). Jak to się kończyło dla każdego z tych klubów? Ano równia pochyła z ekstraklasy i luta do 4 ligi. Dlaczego mielibyśmy być wyjątkiem, skoro nikomu wcześniej nie udało się wyjść z długów i degrengolady finansowej w taki sposób by nie upaść i zaczynać od zera? Tych kropel które przelewały czarę goryczy było już sporo, z niej dawno się leje strumieniami, natomiast to 7:0 to jest symbol, pomnik postawiony w dziale statystyk dla przyszłych pokoleń, 13 krotny mistrz Polski, najlepsza drużyna pierwszej dekady XXI wieku dała się zlać najwyższym wynikiem od kilkudziesieciu lat w ekstraklasie, nawet Termalica z 500 osobowej wsi uniknęła takiej kompromitacji.
|
Wreszcie niezłe dośrodkowania z rzutów wolnych i różnych Maćka Sadloka, brawo. :)
|
Cytat:
RESET nastąpił. W dwóch ostatnich meczach 6 pkt. i od pierwszej do ostatniej minuty na pełnej pi... Jeżeli tego nie będzie, to nawet najwięksi zwolennicy naszego treneiro będą musieli stwierdzić, że na tym wózku dalej nie pojedziemy... |
Cytat:
Cytat:
|
Czyli jednak piłkarzyki... A uważasz, że na dzień dzisiejszy są tak słabi piłkarsko, czy może jednak mentalnie?
|
Szkoda słów na ten blamaż... Ten tydzień będzie gorący coś tak czuje, mimo prognozowanego ochłodzenia. Jeśli znów usłyszę, że grają tak na ile hajs pozwala ale pamiętaj co było w grudniu, to szlag mnie trafi
|
Cytat:
|
Wszystko sie układało do straty pierwszej bramki, potem wszystko sie posypało
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Kilka kuriozów...dlaczego w pewnym momencie przy wybijaniu z piątki przez Buchalika mieliśmy bodajże dwóch stoperów ustawionych na piątce z lewej i prawej strony? To jeszcze głupsze niż te nasze słynne rzuty rożne wykonywane we dwóch.
Druga uwaga - to żałosne że w profesjonalnej drużynie stoper wybija piłkę z piątki zamiast bramkarza (działo się to często w tym meczu). Halo, to nie lata sześćdziesiąte, teraz jest pressing. Cudując w ten sposób od razu prosimy się o kłopoty, bo rywal podchodzi wyżej (nie ma spalonego) i bardziej na Wiśle siada. Trzecia rzecz - dlaczego Boguski (skrzydłowy?) wyprowadzał piłkę z szesnastki (kilka razy ????). Uwaga numer cztery - jak stoperzy są do bani to ma być asekuracja - Mak i Burliga nawet nie próbowali przeszkadzać przy drugiej bramce. Numer pięć i bramka Wszołka - gdzieś tam na grafice było że Klemenz miał najszybszy czas (sprint) w drużynie. W tej akcji na kilometr było widać gdzie pójdzie piłka. Wasyl oczywiście za daleko, Janicki oczywiście spóźniony, a Klemenz... zrobił może dwa kroki spacerem. Bramka numer siedem to dwa błędy Janickiego, i po jednym Klemenza (ustrzelony, ale zapracował na to swoim snuciem się na boisku; przypomina w tym nieco starego znajomego Mójtę) i Chuci (nie podaje się w ten sposób pod własnym polem karnym; Janickiemu się nie podaje). Jednak nie wszyscy trzecioligowi Hiszpanie robią różnicę. Chyba trzeba podchodzić to tego wszystkiego z dystansem. Kurde, ale czasów dożyliśmy. Ciekawe czy padną niedługo deklaracje, że po ewentualnym spadku będziemy jednak kontynuować grę w II lidze, czy raczej wóz albo przewóz i ewentualny start od niższych lig... Ktoś może powiedzieć żeby cieszyć się ekstraklasą, ale ja w takim dniu nie potrafię. Jedyny pozytyw jest taki że nie graliśmy dziś z drużyną z Kałuży. No może jeszcze ten że SFG Sadloka wyglądły dziś tylko słabo a nie tragikomicznie. Coś tam próbowali Mak i Wojtkowski (obaj zmienieni w przerwie!!!), Buchal nic nie zawalił. To chyba naprawdę tyle. |
Kilka luźnych uwag:
Nie podoba mi się takie napieprzanie na Stolarczyka. Można go widzieć dalej jako jako trenera albo nie ale należy mu się szacunek. Niestety widać jednak kiepskie umiejętności trenerskie Maćka. Tak jakby trenując Wisłę dopiero uczył się trenerki/ Było dwóch piłkarzy do rogu - już nie ma. Były kiepsko bite SFG przez Sadloka - z Legią było lepiej. Nikt mi nie powie, że 30-letni piłkarz dedykowany do SFG za każdym razem się myli. Bił tak jak mu trener kazał. Z Legią kazał inaczej więc było lepiej. Totalny brak wypracowanych schematów w rozegraniu i przechodzeniu do ataku. Zupełnie tak jakby Ci ludzie po raz pierwszy się przypadkiem na orliku spotkali. Dramat przy SFG na naszą niekorzyść. Zupełnie jakby w obronie nikt nie wiedział za co ma odpowiadać./ Gubienie krycia, zostawianie całych wolnych stref - dramat. Tym razem pojawiły się wybicia na lagę przez Buchalika co miało większe szanse powodzenia niż konstruowanie akcji od Wasyla i Janickiego. No i nie śmierdziało bramką na wejściu. Niestety nie mamy czasu na to by Stolarczyk na Wiśle się trenerki uczył. |
Cytat:
A jeśli trener dał tak jasny sygnał, że już po zabawie, to ciężko się dziwić, że drużyna mentalnie w 2 połowie nie istniała. Szacunek dla Legii, że zagrali do końca jak profesjonaliści. Chociaż nam pokazali, jak bardzo w dupie jesteśmy. Wzięli srogi rewanż za 4:0 na wiosnę, pozostaje tylko pogratulować. |
Gdy zobaczyłem skład miałem napisać w tym temacie ze obstawiam 5:0 dla Legi. Nie napisałem bo unikam wbijania kija w mrowisko a wiem że od razu by na mnie pare osób siadło za krytyke bo tu można tylko chwalić,przynajmniej do wczoraj tak było.
Co do składu to personalne decyzje trenera absurdalne. Klemenz na defensywnym gdzie każdy postronny widzi że sie on na taką pozycje nie nadaje, za to świetnie radzi sobie jaki stoper gdzie nie gra od paru meczy bo trener usilnie wystawia tam Wasyla który jest w tym momencie naszym najgorszym piłkarzem. Przez takie zachowanie trener spala Lucasa bo chlop ma świetne warunki fizyczne ale psychikę ma taką jaką ma. Wyszły mu dwa mecze na stoperze i od razu wskoczyl dwa poziomy wyżej, wszyscy go chwalili byli zachwyceni i co? I zaczął być rzucany po tym z pozycji na pozycje nie wiadomo dlaczego i po co i po kilku nie udanych zagraniach boi sie własnego cienia. W dodatku na jego pozycji gra Wasyl który sie na niego drze i przez to jeszcze gorzej niszczy go psychicznie. Wasyl ogólnie katastrofalny drze się na wszystkich w koło, macha rękami i robi wielkie oczy a sam jest wiecznie spóźniony. Jest wszędzie tylko nie tam gdzie trzeba a jego tiki taki z janickim zdążyły się już na stałe zapisać do historii. Naraża nas na posmiewisko, wręcz zapewnia nam je. Wracając do Klemenza na d.p to dlaczego akurat on tam został wystawiony? Skoro Wasyl musi grać to trzeba było Lucasa zostawić na ławce a nie robić mu krzywdy bo na tej pozycji z lepszym efektem mogli wystąpić zaczynający ten mecz na ławce Silva, Pawłowski ktory w ostatnim meczu był bardzo dobry czy Chuka którzy przynajmniej są nominalnymi pomocnikami ale nie no lepiej wystawić tam stopera. Też uważam ze takim zachowaniem te chłopaki dostali po przyslowiowym plaskaczu i tak samo to ich spala psychicznie, mówi im że są gorsi niż calkowicie nie nadający sie na tą pozycję Lucas. Vukan na dp to też ekstra plan z jego gubieniem piłki. Za to uważam że to nasz w tej chwili najlepszy piłkarz tylko powinien grać na swojej pozycji czyli gdzieś w połowie odległości między polem karnym rywala a środkiem boiska. Brożek chyba znowu wyszedł na jakichś tabletkach bo nawet nie był cieniem swojego cienia. Widać było ze coś bolało. Akurat dla Brożka duży szacunek gość może jeszcze wiele nam dać pod warunkiem ze bedzie zdrowy. A u nas starszyzna jest wystawiana na siłę przez trenera.Uwazam że trener ewidentnie faworyzuje ludzi z którymi grał w piłkę. Zawsze mają pewny plac nawet jak nie trenowali ani nie grali od paru tygodni jak wczoraj Burliga. Starszyzna gra zawsze i zawsze na swojej pozycji jako jedyni w drużynie. No może Boguś jedynie nie pasuje do tej teorii w sumie. Przez takie zachowanie robią się kwasy. Zawodnicy są spaleni psychicznie i obsrani poprostu na dziendobry tworzą sie konfilkty. To nie jest wzmażanie rywalizacji to jest spalanie psychiczne zawodników i właśnie to obserwujeny. I o tym słychać pokątnie w wywiadach i różnych doniesieniach np twiterowych A co do siódmego gola monty pyton by tego tak nie wyreżyserował. Praktycznie sami sobie go wbili chyba w ramach manifestu zeby wynikiem ktorego nie było za ich życia nigdy pokazać ze tak źle również jeszcze nigdy nie było. Buchal jakby chcial to by złapał te piłkę ale nie chciał.. |
Legia gdyby musiała wygrać np 11-0 to by wygrała. Takiej żenady jak wczoraj odstawili nasi gracze nie pamiętam. Nawet 6-2 w Szczecinie tego nie przebuja. Qrwa przeszli obok meczu. Dziś po raz pierwszy od 20 lat nie kupiłem przeglądu sportowego. ze wstydu. Taka marka jak Wisła Kraków dostaje 7-0 w prestiżowym meczu!!!!!! To się w pale nie mieści.
Obawiam się, że w poniedziałek w Rakowie będzie podobnie. Nie mamy pomysłu na grę, nie mamy kim grać, nie ma mentalnego przywódcy który chwyciłby drużynę za gardło i pociągnął do walki i zwycięstwa. Na dziś wygląda to mega chujowo |
Ciężka chwila nastała.
Przez ostatni czas mało się udzielam, gdyż nie ma co pisać, ale wczoraj WSZELKIE GRANICE zostały przekroczone. Wynik przechodzi do historii BLAMAŻU, WSTYDU, KOMPROMITACJI tpfuuuu Nie kopałem drużyny w ostatnim czasie, gdyż cały czas byłem przekonany o "szpitalu" i . mniejszej jakości zawodników, ale wczoraj to co widzieliśmy nie miała prawa wydarzyć się grając nawet 3 składem. Przecież to Wieczysta miałby lepszy wynik. Do TIRÓWKI nie ma co się czepiać, jedynie DZIĘKOWAĆ że dwucyfrówki nie wsunęła, bo przecież oni jakoś mega nie szarżowali - mogli spokojnie wsunąć drugie tyle jakby im się chciało. Tak jak wspomniałem, nie cisnąłem zawodników w zasadzie NIGDY, teraz robie to pierwszy raz: JANICKI, Klemenz, Wojtkowski i paru innych WYPIERDALAĆ z krakowa! JEsteście niegodni podanai ręki pluje na was i szczam., Nie miało prawa to tak wyglądać. Powinniście być zdeterminowani aby nie wygrać a nie stać się pośmiewiskiem. Mogliście stanąć na głowie, aby na tym 4:0 się skończyło... Połowa drużyny powinna nie pobierać wypłaty za ostatnie dwa miechy. Jak wam nie wstyd?? Przecież nie powinniście z domu wychodzić przez miesiąc, a tu pewnie wojtkowski zajedzie do fryzjera autem i uj, w nakielnym o.......i ciastko z jakimś strzępem lecącym na kase i tyle z tego będzie. Wstyd, hańba to są za małe słowa aby to opisać, Nigdy się tak nie czułem !! Do 2:0 mecz oglądałem na komórce w aucie, potem już jak miałem piwa to patrze 3:0 w sumie myśle, nie ogladam, co 15 min przelaczalem na chwilke i widzialem wiekszy licznik. Sama utrata bramki w 2 minucie wiele daje do myślenia jak oni podeszli do tego meczu. Nie wiem kto wicej odpowiada za to gdyż wstyd było na to patrzeć, ale obecność Wasyla w takim wyniku na pewno może coś dać do myślenia. Najgorsze jest to, że straciłem nadzieję, na pociągnięcie do gry drużyny pod względem psychicznym przez Stolara. Za tydzień szykuje się w dupe od Rakowa... może z arka u siebie?? Nie wyobrażam sobie aby po tym syfie nie odbyło się bez podobnych ruchów jak tych po kupieniu meczu w KRK przez wójcika i kowalczyka. TPFUUUUUUUU |
Na pierwszym meczu byłem w 1999 roku.
Nie sądziłem, że mimo to będe musiał przeżyć 20.06.1993. |
ja też byłem bodajże w 2000 na PP Wisla Amica 2:2 i nie sądziłem że staniemy się pogonia, dospelem, polonia z czasów jak spadali i dostawali wyniki po 4,5, 7:2
|
Gdy spadaliśmy z ligi grając juniorami i szrotem po dyskwalifikacjach dla sprzedawczyków nie było takiego blamażu jak wczoraj. Można przegrać, to przecież sport. Ale ku.rwa coś takiego? 0-ku.rwa-7 ??
Ja rozumiem, że mamy sam szrot w składzie, że osłabianie drużyny ma swój kres i doszliśmy właśnie do takiego punktu. Ale zachowanie kopaczy przy bramkach nr 6 i 7 mówi wszystko. Jebany sabotaż. Wszyscy sprawcy wyp.ierdalać. |
Mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy żeby oklaskiwac naszych kopaczy w tej rundzie na jakimkolwiek meczu
|
Janicki 3 błędy w jednej akcji. Podanie, podanie i krycie na radar. Nawet się nie odwócił, żeby zobaczyć gdzie Niezgoda uciekl . Reszta się przyglądała.
Jeśli to nie jest gra na zwolnienie trenera to ja już nie wiem. Takich graczy w mojej biznesowej lidze byśmy znaleźli, gdzie grają emeryci z korpo. A gramy w siódmej z ośmiu lig. Oglądałem na żywo tą padakę z sektoru pikników. Wnioski: - Brożek na 10 startów/8 poślizgnięć. Reszta w jego wykonaniu to człapanie. - Boguski, jak ktoś go tam popchnął i się przewrócił to wstając oparł się na kolanie, tak jak emeryci wstają w kościele, myśląc za pewne "ale bym sobie taką odnowę biologiczną zrobił - Wojtkowski coś tam walczył, ale jego popisy zakończyły się oddaniem piłki przeciwnikowi, wygląda że się pociął ze Stolarem o coś, bo nie wiem jak można go ściągnać z zostawić Brożka/Klemenza - Zdybowicz - walczak, troche próbował jako jeden z nielicznych, nie odstawał fizycznie od legionistów. Ogólnie mamy zero przygotowania fizycznego, taktycznego. Gramy chyba w jakiejś innej lidze "oldboy'ów". Legia pokazała jak się traktuje legendy, bez skrupółów kończymy konktrakty, jak jest okazja to jakieś krótkie podziękowanie i do widzenia. U nas Radocic/Kucharczyk grali by jeszcze ze 2-3 lata, człapiąc po boisku jak Brożek. Tu nie ma co trenować, trzeba dzwonić, wyciągać młodych z 1-ej, 2-giej ligi i próbować walczyć jak ŁKS. Z czasem zacznie wychodzić, teraz to pędzimy do przepaści jak struś pędziwiatr. https://im2.ezgif.com/tmp/ezgif-2-4b9265c84965.gif |
No do Brożka się jeszcze doczep... Obecnie jedyny typ, który potrafi przyjąć piłkę czy tam ograć rywala dobrym przyjęciem.
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Kosowski/ Zurawski tez potrafi przyjac, kiwnac, maja ulozona stope, a jednak juz nie graja. Nie wiesz moze czemu? |
Ogólnie to już sobie przypomniałem swoją teorię. Jakoś tak w 35-40stej minucie. przy 0:2 albo 0:3 Wojtkowski wygonił Boguskiego na stronę i chciał pograć na środku, widząc, że nic nie idzie.
Na drugą połowę już nie wyszedł, wiec Stolarowi sie nie spodobała ta samowolka. I niech mi ktoś teraz powie, że go piłkarze szanują, wierzą w jego pomysł i chcą dla niego grać. |
Cytat:
|
Cytat:
|
To coś co oglądaliście wczoraj w wykonaniu kopaczy w koszulkach Wisły Kraków nie miało nic wspólnego ze sportem.
Byłem wyrozumiały za w.......ów wdowczyka, teraz również, ale wczoraj nie było żadnej walki ZERO. Nie ma umiejętności to gra się na dupie, szczególnie w takim meczu a tu klops. ODDAWAĆ kase kibicom kopacze, bezwstydne, bez honoru ! Jak coś zajebałem w robocie lata temu to pamiętam, że nie chciałem jakiejś tam kasy za fuszere , było mi wstyd, a te ....y ani miślą o jakiejś rekompensacie. Szkoda, że wczoraj nikt na nich nie czekał, mele i buty na twarz to bezwględne minimum. Nie ma czaegoś takiego że wychodzisz na mecz od samego początku i masz wyjebane... Sory, są granice. Raków teraz wyjdzie podwójnie zmobilizowany widząc, że jest szansa nas rozbić. Obstawiam 4:0 dla rakowa. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:35. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl