![]() |
Cytat:
Cytat:
|
Ci co maja pretensje o straty i system gry, to powinni sie zastanowić nad nastepująca kwestia: jaka jest rola trenera?
Czy to jest człowiek, który ma wybrać wg swojego uznania najlepszych z kadry do pierwszego składu, rzucic im piłke i krzyknąć: grajcie! Czy to jest ktoś, kto ma podążać zgodnie z zasada "cel uświęca środki" wycisnąć na maksa potencjał ludzki i choćby mordując piłkę nożną i wywołując krwotok z oczu kibiców grać tak aby tylko nie przegrać? Czy może jednak jest to ktoś kto ma CZEGOŚ NAUCZYĆ? Stolarczyk mimo, że ma skład głównie węgla i papy jak to tu ktoś wymieniał jednym tchem - Janicki, Niepsuj, Klemenz, Mak, Boguski itd itp to jednak stara sie tym ludziom coś pokazac, NAUCZYĆ ich grać. Stąd rozgrywanie piłki od tyłu w nawet najbardziej beznadziejnych sytuacjach gdzie zbawieniem byłoby wypier*dolenie piłki w kosmos. Stąd liczne, krótkie podania zamiast lagi do przodu. Oczywiście nie nauczysz nikogo grac w pilke przez tydzien, miesiąc czy pol roku. Ale to MUSI zaprocentowac. Tak jak ktos pisał w polskiej lidze murarka, kontra i nic wiecej. Po czym jak przyjdzie do ataku pozycyjnego w Europie przegrywamy juz z absolutnie kazdym, bo nikt tak grac u nas nie potrafi. Dlatego wole taką jak nasza gre i takie porazki niz jakies zjebane 1-0 i murarka 90 min. Noz mi sie w kieszenie zawsze otwierał ze majac czasami 2x lepszych pilkarzy od reszty ligi przez lata gralismy najbardziej minimalistycznie jak sie tylko dało. Strzelic na 1-0 i obrona i jak sie uda to kontra. No ku*wa. Oby trener nie zszedł z drogi, ktora obrał. Oby wytworzył styl, a z czasem, jak sie bedzie poprawiała nasza sytuacja finansowa, dobierał sobie coraz lepszych wykonawcow do tego stylu i wtedy zmasakrujemy tą lige. |
Jeśli dobrze kojarzę to ten denny Śląsk jest liderem naszej ligi, ograł nas, Piasta, Craxę i Lecha, zremisował z Legią, Lechią i Pogonią, a więc grał z całą czołówką ligi.
I jak dobrze pamiętam, to z tym dennym Śląskiem sam Drzazga powinien mieć hat-tricka bo to nie były dobre sytuacje tylko patelnie. A że nie potrafił ich wykorzystać to już druga strona medalu. Do tej pory rozegraliśmy siedem meczów, w żadnym z nich nie byliśmy gorsi od przeciwników, mimo, że cały czas nie gramy w najsilniejszym składzie. W każdym przegranym meczu wynik mógł być zupełnie odwrotny. Za to w wygranych przez nas meczach tylko mecz z Górnikiem był wyrównany. Może widziałem inny mecz, ale z Zagłębiem, poza okresem po stracie gola na 2-1, byliśmy drużyną o klasę lepszą. Gole strzelamy po świetnych akcjach, zastanawiam się która akcja była ładniejsza, czy klepka Maka z Broziem, podanie Savicevica do Maka, akcja Maka i asysta do Wojo, czy cudne podanie na nos Bogusia do Brozia. Owszem tracimy gole, ale większość po indywidualnych błędach a nie błędach drużyny w ustawieniu. Więc jeśli te błędy zostaną wyeliminowane to myślę, że będzie to wyglądało jeszcze lepiej. |
Cytat:
Dlatego trenerem Wisły został Stolarczyk - bo ma podejście do młodych piłkarzy, umie ich wprowadzać. Grając tak jak gramy możemy tych piłkarzy czegoś nauczyć, kontrą i murarką już mniej. |
Czytając wypowiedzi w kilku tematach widzę, że kilka osób ma zastrzeżenia do obrony. Patrząc tylko na pierwsze połowy spotkań to pięciokrotnie nie traciliśmy gola - drugie 45 min zawsze wygląda w tym aspekcie nieco gorzej ale to i tak porażki po 0-1 ze Śląskiem i Pogonią czyli drużynami będącymi obecnie na czele. W ogóle na 3 porażki w sezonie wszystkie są z drużynami aktualnie na miejscach 1-3. Więc chyba nie najgorzej mając z tyłu głowy gdzie w tym momencie jesteśmy sportowo, finansowo i organizacyjnie.
Bardziej martwi mnie kwestia ataku. Oczywiście wielki szacunek za to co robi Brożek ale no Buksa, Drzazga czy Wojtkowski muszą wziąć na siebie więcej jeśli idzie o liczby. Ile czasu Brożek da radę ciągnąć ten wózek? Moim zdaniem przyjdzie w tym sezonie moment gdzie będzie zadyszka i wtedy ktoś musi wziąć ciężar strzelania na swoje barki. Co do meczu z Zagłębiem - od 2-0 do 2-2 potem do 84 minuty drżenie żeby nic się nie wydarzyło złego. To są mecze gdzie analizowanie składności, dokładności i taktyki schodzi trochę na dalszy plan bo wiele emocji po prostu każe oglądać mecz z wypiekami na twarzy. Jak tak mają wyglądać pojedynki w tym sezonie to będzie się to oglądało dobrze. Nie dlatego że widzieliśmy jakąś górnolotną piłkę tylko dlatego że 90 min były emocje. Takie jest moje zdanie i przy okazji witam użytkowników :) |
Obrona jest słaba, przeciez to widac od tamtego sezonu :) Ale Stolar głupi nie jest, dlatego gramy posiadnaie piłki i kontrole, w zwiazku z czym przeciwnik ma mniej czasu na swoje akcje.
|
Z jednej strony "obrona słaba" , z drugiej strony tylko slepy nie zauważy widocznej poprawy względem poprzedniego sezonu i zatrważającej średniej straconych bramek 1.7/ mecz. A zauważmy że graliśmy z całą aktualna czołówka.
Naszą aktualna czwórka Niepsuj- Janicki - Klemenz - Sadlok dodatkowo na tyle się kartkuje że lada moment może być przymusowa wymiana, a kto wie czy nie na dłużej. W kolejce na szansę na pewno czekają głównie Wasyl i Burliga. Widać że Stolar bardziej pracuje nad obrona jako formacja, Natomiast przy takich błędach jak Niepsuja z Jaga czy ostatnich Silvy i Sadloka można tylko rozłożyć ręce. |
wydaje mi sie ze rok temu tez sie poslugiwales liczbami, srednia staracona itd i sugerowales ze mamy najlepsza obrone w lidze :D
jak dla mnie mogą tracić nawet 4 bramki jeśli strzelą 5. |
Cytat:
Obrona jak ustawienie i gra całej drużyny wygląda bardzo dobrze. Co do punktu pierwszego, to gramy tym na co nas stać. Savicević pewnie dlatego gra u nas, bo na mecz robi cztery setki dla nas i dwie dla przeciwnika. Nie było chyba meczu w tym sezonie w którym nie narobiłby syfu pod naszą bramką. I można tak wymieniać... |
Cytat:
O ile w bramkach strzelonych długo przodowalismy tak w straconych od początku było przeciętnie lub źle. Nie było raczej takiego kibica który by chwalił mocno nasza obronę, w więcej niż pojedynczych spotkaniach. Wnioski @wolfy są bardzo trafne. Oczywiście że w obronie obecnie mamy stosunkowo przeciętnych zawodników, tak zespołowo mogą górować nad rywalami. Ile to razy świetni napastnicy są powstrzymywani przez teoretycznie przeciętnych graczy? Gra w obronie w dużym stopniu zależy od stopnia koncentracji i nastawienia. |
Gra w obronie to zadanie nie tylko nominalnych obrońców - to też warto przypomnieć. Zgadzam się, że personalnie ta linia nie jest wybitna ale błędy w środku pola, nieodpowiednie ustawienie się całym zespołem przy stałych fragmentach itp. to wszystko też prowokuje do indywidualnych błędów o które nie trudno przy graczach przeciętnych. Dyscyplina całego zespołu, odpowiednia pomoc i balans to klucz.
Ja się zgadzam z tym co pisze @szprotson - traćmy i 4 jak strzelimy 5. Z tym że kolejny raz pytam kto pociągnie ten wózek? Sam Brożek tego nie zrobi, a nie wiem czy Drzazga i Wojtkowski to gwarant skutecznej gry. Buksa jest młody i tu trzeba być przygotowanym na sinusoidę formy. |
Zapomniałem dodać, że bardzo cieszy mnie odgryzienie się gołębiarzom za przegrany mecz w zeszłym sezonie, po którym straciliśmy szanse na awans do ósemki, jak również za 1:1 kiedy Starzyński z wolnego asystował i też nie awansowaliśmy.
|
Cytat:
|
Cytat:
Lubin to raczej kreciki. Ogólnie zauważyłem, że Starzyński zawsze z Wisłą gra bardzo dobre mecze. Są tacy piłkarze, którzy wyjątkowo nam doskwierają...i takim jest na pewno Starzyński. Co do meczu, to uważam, tak jak wielu tu zaobserwowało, że mamy zespół, który może i jest indywidualnie słabszy od wielu w tej ekstraklasie, ale jako kolektyw jest bardzo mocny. I w meczach, w których ustrzeżemy się wielu poważnych błędów indywidualnych będziemy punktować. Mamy inny styl od reszty ekstraklasy, może nie jakiś super świetny, ale mamy. Z czasem powinno być tylko lepiej. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Jeśli są zwycięstwa to wiadomym będzie lekkie przymykanie oka na mankamenty. Dlatego też uważam, że musimy już teraz myśleć o wzmocnieniu linii ataku bo wystarczy spadek formy, uraz (tfu) Brożka i jesteśmy ugotowani. |
Cytat:
|
Cytat:
A kłócenie się po przegranym to jak nap...ć się po wódzie ;) A tak bardziej serio to polecam przesłuchać TSW z weszlo.fm z tego sezonu. Wielokrotnie powtarzano, że Brożek przed sezonem zrobił całą serię badań, z której wyszło co mu dolega(ło) i to wyleczył. Teraz trenuje indywidualnie z Leszkiem Dyją (https://krakow.naszemiasto.pl/wisla-.../ar/c2-5177865). Więc duża szansa, że akurat Brozio szklany nie będzie. Owszem, wydolnościowo PESELu nie przeskoczy. Ale na naszą ligę do TOP8 może wystarczy ;) |
in Leszek we Trust.
jeden z lepszych transferow w ostatnim czasie |
Ściąganie takich specjalistów może okazać się docelowo kolejnym argumentem dla piłkarzy, którzy grali na wysokim poziomie, ale z jakiegoś powodu w trakcie kariery "mieli problem" i chcą się odbudować.
Pójdzie fama, że w Wiśle można wrócić do formy i pójść za dobre pieniądze np za granicę - przy naszym budżecie pozyskanie takiej "upadłej" gwiazdy z niewysokim jak na jej potencjał kontraktem wydaje się być niezłym rozwiązaniem, aczkolwiek obarczonym ryzykiem (jak każdy transfer do naszej E-klapy, ale jakoś mam pełne zaufanie do osób podejmujących decyzje w Klubie). |
Cytat:
A i ciężko było mieć po tych spotkaniach zarzuty do naszej ofensywy. |
Ja tam wolę 4:5 z Miedźią, 3:4 z Sosnowcem, 5:2 z Lechem i Lechią, 3:0 z Legią w jednym sezonie niż 4 razy po 1:0 i i raz 0:1 w plecy po meczach w stylu Kiko (tragicznym) czy Carillo (przyzwoitym). Ja nie rozumiem ludzi, którzy nie potrafią docenić tego ile frajdy nam dostarcza nasza Wisła od czasu, gdy Stolar objął stery.
Ale cóż, są koneserzy, którzy bramek oglądać nie lubią. Ja przy oglądaniu poprzedniego sezonu miałem więcej frajdy z naszej gry niż przy 5 poprzednich razem wziętych. Dlatego też jeśli nie gramy o mistrzostwo - nie widzę powodu by zmienić system gry czy trenera. Taka prawda. |
:D
Spadnijmy do trzeciej ligi najlepiej i se grajmy 10 napastnikami. Ale bedzie frajda!!! |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ok do usunięcia
|
Cytat:
Ja raczej sugeruje że czasem warto zastosować kunktatorska grę tak jak np w meczu z Lechią w Gdańsku. Mecz z Jaga pokazał że nie zawsze warto iść na wymianę ciosów. |
Raczej nie muszę, bo kolega Ci świetnie to objaśnił.
Bardziej cenię 9 miejsce i poprzedni sezon, niż gdy zajmowaliśmy 7 czy tam 8 miejsce za Kiko, gdzie po niektórych meczach musiałem sobie odkleszczać zęby kombinerkami. Po prostu. Skoro nie gramy o nic poważnego, to lepiej móc się pocieszyć ze sprania warszafki czy somsiadki, niż kunktatorsko ciułać punkty przy pomocy antyfutbolu. Wiadomo, że jakby nam groził spadek to pewnie bym zmienił optykę. Na szczęście, mimo wielu śmiesznych lamentów na forum - mamy na to za mocną kadrę. Oczywiście chciałbym żebyśmy dominowali w każdym spotkaniu i jednocześnie tracili mniej goli. Tylko, że wtedy byśmy byli najmocniejsi w kraju a mistrzostwo byśmy zdobywali w cuglach na 5 kolejek przed końcem sezonu patrząc na to co gra choćby Legia. |
Taaa, patrzac na to jakie kluby lapia sie do pucharow i do gornej osemki, mysle, ze jednak sprobowalbym od czasu do czasu gry stricte na wynik:D Szczegolnie w tej ogorkowej lidze i z naszymi finansami.
Z drugiej strony, zdaje sobie sprawe, ze Stolar jako trener jest madrzejszy ode mnie (pomijajac jak ja oceniam jego prace) i gramy jak gramy nie zeby s1mone sie podobalo, tylko z innego powodu - mianowicie nie za wysoko sobie ceni nasza defensywe i takie granie pod wynik, konterki, moglyby sie w naszym przypadku skonczyc tragicznie. Gramy jak gramy, bo nie potrafimy sie bronic, tylko tyle i az tyle. |
Ok do usunięcia
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl