![]() |
zaczyna się - otwórzcie szeroko oczy i zobaczcie kim gramy - jeden czy dwóch piłkarzy nie da jakości całej drużynie - jesteśmy słabsi, największy problem to strzelanie bramek - NIE MA KOMU póki co - tragedii w grze specjalnej nie widzę, może być na pewno lepiej, ale bez napadziora będzie ciężko o bramki - co do tyłów - ja jestem niestety fanem gry od tyłu, więc cierpliwie mogę na to patrzeć - to nie tylko kwestia umiejętności, ale również mentalności - przede wszystkim konsekwencji i nawyku w grze całej drużyny - luzik - to Ekstraklasa - stać nas spokojnie na mistrza ;-)
|
Ale to cos nowego zobaczyliśmy, że taki lament ? :)
Chyba każdy zdawał sobie sprawę, że to jest kolejny sezon, który tak naprawdę trzeba dograć i przy masie szczęścia - może wejść do ósemki. Tak to niestety będzie wyglądac, czasem wyrwiemy jakieś 3 pkt, a momentami będą boleć zęby. Będziemy się kręcić pewnie w okolach 10 miejsca i tyle. Fajerwerków nie ma co oczekiwać. |
ta ,każdy
widać jak nieuważnie czytasz tematy :) |
Może tak jebnąć wszystko i wyjechać w Bieszczady jeżeli już na pewno spadamy?
jeżeli ktoś widział kolosalna róznice poziomów w naszych dotychczasowych meczach to chyba jest z nim coś nie tak. Każdy mecz był wyrównany w każdym meczu oba zespoły stwarzały sytuacje i oba zespoły miały setki. Dwa mecze przegraliśmy nieznacznie, jeden wygraliśmy nieznacznie z Górnikiem który nam nie leżał zazwyczaj i jeden zremisowaliśmy z drużyną która wydaje się kadrowo silniejsza od nas. Każdy mecz graliśmy w inny ustawieniu czyli zgrania mamy 0. Dwie porażki notujemy z drużynami które można powiedzieć są w formie ale w meczu z nami męczyli bułe i równie dobrze oba te mecze mogły się zakończyć inaczej. Jeszcze nie czas na panikę bo liga jest długa... Wracają kontuzjowani więc jeżeli nic się nie zmieni to w piątek zagramy już mocniejszym składem co będzie sprzyjało grze kombinacyjnej i ofensywnej. Zgadzam się z tymi którzy uważają że Janicki i Mak nie nadają się do wyjściowej 11, dodał bym do tego Sadloka... Co do krytyki Niepsuja to bym się tutaj wstrzymał bo gość kilka razy pokazał się z dobrej strony w obronie i co ważne nie boi się włączać do akcji ofensywnych(ja tam widzę w nim dobry transfer) Ja obstawiam spokojnie górną 8, a nie walkę o utrzymanie! |
Dodam jeszcze:
- obecnie wszystkie drużyny w ekstraklasie męczą straszną bułę. I nie jesteśmy od żadnej z ich ani dużo gorsi, ani lepsi. Mecze ułożyły się, jak się ułożyły. W efekcie po 4 meczach mamy 4 punkty, a nikt by się nie zdziwił z ich przebiegu gdybyśmy mieli ich 12 albo 0. Tak samo zresztą jak chyba wszystkie drużyny w tej lidze. Pokażcie mi chociaż jedną drużynę, która cały czas gra wyśmienicie? Może jeden mech Lechii, jeden Lecha? Ostatnie 15 minut Wisły z Górnikiem, kiedy coś zaczęło się dziać? Reszta do zapomnienia! Przypadkowe bramki dające prowadzenie i potem męczenie buły do 90 minuty Ogólnie poziom ligi w jej pierwszych 4 kolejkach spadł na pysk. Kto wygra, kto spadnie, będzie w dużej mierze zależało od szczęścia. Jeśli tendencja zostanie utrzymana. Ściskajmy więc kciuki za szczęście. |
Te statystyki byly bardzo mile dla kibicow Wisly w zeszlym sezonie. Moze w tym tez tak bedzie.
TOP 10 frekwencjii i srednia https://i.ibb.co/ym9vH7v/Zrzut-ekran...2-20-01-20.png https://i.ibb.co/1RKHv4t/Zrzut-ekran...2-20-01-31.png |
Cytat:
Bo bez niego szczęścia będzie mniej niż więcej. |
Cytat:
Stolarczyk ma (w teorii) 4 zawodników na te pozycję. Jak 5 okaze się nie w formie to mamy ściągnąć 6? Ma być jednak (podobno) jeszcze jeden pomocnik. Stolarczyk musi wykreować zawodnika który ma strzelać bramki i na moje oko powinien spróbować zagrać Chuca na szpicy. |
Cytat:
|
80% komentarzy przed meczem było typu: ,,remis biorę w ciemno", "jak coś ugramy to super". Przyszła spodziewana przez wszystkich porażka, a tu jednak widzę wielkie zdziwienie czemu tak się stało.
Ja osobiście widziałem poprzednie mecze Pogoni i wcale nie grali tak super jak na to ile mieli punktów i liczyłem, że jednak coś przywieziemy. Niestety zagraliśmy tak samo przeciętnie jak w poprzednich meczach (albo nawet jeszcze gorzej) i wracamy bez punktów Mamy skład jaki mamy, bez napastnika niewiele się zmieni. Można się zachwycać Brożkiem tylko co z tego, jak po 4 meczach mamy 1 bramkę. Raz wygramy potem dwa razy przegramy, potem raz wygramy, raz zremisujemy i znowu przegramy dwa razy. Zdarzy się jakaś seria 3 zwycięstw co pozwoli na spokojne 10 miejsce w tabeli i to tyle. Jak znowu wygramy 2x derby, dług zmniejszy się o kolejne kilka mln, to byleby się utrzymać i uznaję sezon za super udany |
Mnie dziwi brak krytyki Janickiego za bramkę...
Przypomnijcie sobie sytuację Drzazgi z Górnikiem, gdy idąc sam na sam strzelił w słupek... Teraz wyobraźcie sobie tą sytuacje raz jeszcze, tylko że tym razem Drzazga będąc na wprost bramkarza, postanawia odpuścić bieg i się zatrzymać jakby nigdy nic tracąc piłkę... Obrońca ją oczywiście przejmuje, po akcji. Nie ma nawet strzału. Po czymś takim (słusznie), całe forum by zapewno żądało ukrzyżowania naszego napastnika, odstawienia go od składu na parę meczy, wysłania do rezerw... Dla mnie coś takiego zrobił Janicki przy bramce. Nie widzę wytłumaczenia jak środkowy obrońca, może nie wyskoczyć do piłki z rzutu rożnego... Rozumiem przegrać walkę piłkę, rozumiem się spóźnić, niżej wyskoczyć - zdarza się. Tak jak zdarza się napastnikowi (przykład Drzazgi), że idąc sam na sam nie trafi w bramkę/strzeli w bramkarza. Ot, błąd. Ale nie coś takiego... Przecież to był rożny! Każdy normalny obrońca będzie spodziewał się wysokiej wrzutki na środek pola karnego do której trzeba wyjść i zagłuwkować... Dokładnie też tak było, piłka sobie leciała a Janicki stał sie i na nią patrzył... Zawodnik Pogonia skacze, Janicki się patrzy, główkuje - Janicki się dalej patrzy... WTF? I to nie jest jego pierwszy raz, z Górnikiem Angulo/Jimenez miał podobną setkę gdy dostał piłkę w polu karnym a Janicki stojąc 3 metry od niego patrzył sie gdy oddaje strzał... Gdyby to były lata 90, to byłbym pewien że po prostu sprzedał mecz z Pogonią. A tak, to chyba mamy odpowiedź, czemu poprzedni klub pożegnał go bez żalu - jest beznadziejny. |
Jeżeli wszyscy zawodnicy byliby gotowi na mecz z ŁKS to wg mnie optymalne ustawienie: Buchalik- Sadlok, Janicki, Klemenz, Niepsuj - Basha, Wojtkowski Savicević - Chuca, Brożek, Kuba
Gdyby Wojtkowski nie był gotowy: Buchalik - Grabowski, Sadlok, Klemenz, Niepsuj - Basha, Silva, Savicević - Chuca, Brożek, Kuba Ewentualnie za Niepsuja Bury ..... to chyba na dzień dzisiejszy optymalny skład. W kwestii Wasyla się nie wypowiadam, bo skoro Stolarczyk daje go na 3 stopera, to może chodzi o oszczędzanie w kwestii obciązeń/kartek na dalszą część sezonu (derby, Legia, Kuchenkorz) |
A mnie najbardziej uderzyła różnica w szybkości i agresywności obu zespołów.Byli szybsi od nas i gryźli trawę , coś jak my w zeszłym sezonie.
Na ten moment uważam że mamy najsłabiej grający zespół od czasu przejęcia Wisły przez Cupiała.Nie jest to wina obecnych właścicieli ale kiepsko to wygląda, co nie oznacza że nie będzie poprawy , po prostu pisze o stanie 'na dziś'. Trochę mnie też zmartwiła rozmowa naszego 'frontmena' Królewskiego na weszło fm. Myśli o Wiśle, zależy mu ale na pytanie co tak na prawdę teraz robi....to wyszło że nic albo nie za wiele. Mimo iż faktycznie ta liga w tym sezonie jest jeszcze dziwniejsza niż zwykle to trzeba uważać, by czasem nie zaczęło nam się palić wiadomo gdzie. Szczególnie pamiętając że spadają 3 zespoły a nie dwa. Też bym się zbytnio na razie nie podniecał tą grą na 0 z tyłu. Pogoń spokojnie trójkę nam mogła wcisnąć(my też mieliśmy swoje okazje ale Portowcy byli znacznie lepsi z gry), wcześniej Górnik strzelił prawidłowego gola.Żeby się nie okazało że za chwilę przyjmiemy trójkę i mit runie. |
"Najgorsza gra od przejęcia przez Cupiała". Ja wiem, że pamięć kibica jest krótka i ma tendencję do idealizowania meczów dobrych, ale są chyba jakieś granice. Nawet nie muszę się cofać do gównomeczów za Kiko, gdzie przez 90 minut nie potrafiliśmy stworzyć ANI JEDNEJ sytuacji, do serii 7 porażek za Wdowczyka czy do innych zamierzchłych czasów, gdzie np wysoko przegrywaliśmy jak 0-5 z Pogonią.
Wystarczy się cofnąć parę miesięcy wcześniej, czy to do porażki u siebie 4-5 ze spadkowiczem, porażki 4-3 z innym spadkowiczem, czy porażki z Górnikiem na inaugurację rundy gdzie przez cały mecz nie zrobiliśmy nic, a Górnik robił co chciał. Bo potrafiliśmy strzelić bramki? No, z Pogonią sytuacje były, po prostu nie wpadło. A stracić 5 bramek u siebie ze spadkowiczem to był po prostu wstyd. A teraz porównajmy to z meczem na wyjeździe z Pogonią, czyli obecnie zespołem (przynajmniej patrząc na potencjał) z aspiracjami na puchary (mistrzostwo?), gdzie nie pozwalamy jej na wiele, sami tworząc 3-4 100% sytuacje. Ot, typowy mecz na styku, komu wpadnie ten wygra. Wpadło Pogoni, nam nie. Zdarza się. Najgorsza gra od Cupiała, trzymajcie mnie... PS Co do idealizowania meczów dobrych i naszej obecnej fatalnej gry: ktoś pamięta wspominane do dziś nasze super mecze z Lechem 5-2 czy Legią 3-3? Przecież w obu pierwszych połowach tych meczów nasza gra to była sabotaż i to cud że nie przegrywaliśmy 3-4 do zera. Drugie połowy to była odmiana naszego przede wszystkim zdecydowanie bardziej zgranego zespołu, ale sama gra w pierwszych połowach była fatalna. |
A może nasi dostali ostro w kość w trakcie przygotowań, bo jesteśmy wolniejsi, mniej agresywni ,niektórzy biegają jakby mieli worek kamieni na plecach
|
Bielał - ale za Kiko czy Wdowczyka, wydaje mi się że kadra była jednak mocniejsza a końcówka zeszłego sezonu , to już graliśmy kompletnie niezgranym składakiem, żeby po prostu dokończyć już tą rundę.
Ja na tą chwilę po prostu nie widzę żadnego przyszłościowego grajka. Mamy emerytów, średniaków w średnim wieku,młodzież też na razie nic nie pokazuje. Nie ma co się czarować. Sarapatka i całą ekipa zostawiła zgliszcza, na szczęście trochę dobrych zawodników zostało ale praktycznie wszyscy zostali sprzedani. Paradoksem jest, że najlepszym naszym zawodnikiem w tej chwili jest Brożek. Natomiast, tak jak pisałem - jest słabo, zobaczymy co będzie dalej. |
Problemem jest to że przyszli zawodnicy, którzy na ten moment nie są żadną wartością dodaną w drużynie (wyłączając nasz ostatni nabytek bo zbyt krótko u nas jest aby go oceniać). Kadra, która w ubiegłym sezonie nie poradziła sobie w awansie do czołowej ósemki została jeszcze uszczuplona, gdzie jakości próżno w niej szukać.
Co do kwestii naszych wyników jeżeli będziemy zdobywać bramki w co 4 spotkaniu tracąc przy tym przynajmniej jedną bramkę w każdym meczu to wiadomo spadku zawita u nas szybciej niż co poniektórym się wydaje. Gramy za wolno, przy tym bardzo niedokładnie, aktualnie brak zawodnika w dobrej/bardzo dobrej formie w pierwszym składzie. |
Cytat:
Czas będzie działał tylko i wyłącznie na korzyść tego zespołu. Potrzeba im spokoju, a nie krytyki czy nawet zmiany trenera (tak, takie głosy już się pojawiły) po wyrównanym meczu z silniejszą kadrową Pogonią. Jeśli chodzi o przyszłościowych piłkarzy, to ciężko jest to oceniać w sytuacji, którę opisałem powyżej. Ale nawet teraz chyba nikt nie wątpi, że Savicevic ma ogromny potencjał, Silva również pokazuje się z ciekawej strony. Do tego Chuca, który co do którego oczekiwania są chyba największe. Tak na marginesie, wszyscy porównują naszą kadrę do kadry z poprzedniego sezonu. Tylko porównują kadry z początku tego sezonu, z kadrą z końca tamtego sezonu. A przecież to Stolar "zbudował" prawie każdego z piłkarzy, którzy później pokazywali się ze świetnej strony. Doprowadził ich do najlepszej formy w karierze. Ondrasek zagrał raptem 6 meczów sezon wcześniej, wracał po kontuzji, Korta bez żalu oddano z Pogoni. Kostal, Pietrzak czy Bartkowski nie byli na początku tamtego sezonu rozchwytywani przez wszystkie kluby ESY delikatnie mówiąc. Dajmy Stolarowi czas na doprowadzenie do optymalnej formy kolejnych zawodników. Po potencjał według mnie zdecydowanie jest. |
Osoby nawołujące do zmiany trenera, lub w ogole podwazajace jego umiejetnosci powinny zostac na pół roku przeniesione do Kobierzyna.
Nie chce mi sie nawet przywoływać przykładów Fornalika czy Stokowca, którzy majac nowe druzyny (bo sami do nich przyszli, a u nas przyszli nowi piłkarze) na poczatku grali gowno, a potem... no nie musze przypominac o co grała Lechia i co zrobił Piast w zeszlym sezonie. |
Cytat:
Wszystkich graczy do 25 roku życia można traktować jako inwestycję i potencjalny zarobek dla klubu. A takich zawodników mamy już całkiem sporo, żeby wspomnieć tylko ostatnie nabytki Chuca, Silva i Szota. W najbliższym roku jestem przekonany że opchniemy za jakąkolwiek kasę Lisa i Klemenza (jeśli będzie ciągle progresowal ze swoją grą). To że ktoś dziś jest przeciętny (jak np dajmy na to Kumah czy Drzazga) to nie znaczy że tak będzie zawsze. Kariery wielu graczy rozkręciły się dobrze po 26 roku życia, by wspomnieć np Pazdana, Celebana, , taki Peszko był kiedyś przeciętniakiem w Płocku. Sobolewski lądował od klubu do klubu. Piłka zna za dużo takich historii by skreślać cała naszą kadrę określając ja takimi słowami jak Ty. Gdyby nie kontuzje zresztą , myślę że w klubie nikt by już nie myślał o transferach, bo kadra jest już całkiem liczba. Oczywiście nie wszyscy gwarantują jakość.. Uważam że jedyne czego nam teraz głównie brakuje to zdrowia piłkarzy, zgrania i cierpliwości niektórych kibiców. |
Mecz praktycznie cały czas pod naszą kontrolą. Patrzac, ze gralismy w Szczecinie z tak chwalona przez wszystkich Pogonia to naprawdę dobry prpgnostyk. Ani przez chwilę oglądając spotkanie nie było wrażenia, że to Pogoń dyktuje warunki. Na drugą połowę Wisła wyszła z dobrym ofensywnym nastawieniem i po 10 minutach bramka z roznego. Pechowo. 2 super okazje Boguskiego ,po jednej Brożka, Kuby, brakło skuteczności. Przyjdą bramki, spokojnie. Mimo, że mecz był pod kontrolą ale grany zdecydowanie asekuracyjnie z naszej strony to i tak kilka dogodnych okazji było.
Jeśli Basha i Wojownik będą gotowi to skład widziałbym na ŁKS taki: Buchal - Sadlok, Janicki, Klemenz, Niepsuj - Basha - Vukan, Wojo - Chuca, Silva, Kuba. Myślę, że Silva bardzo dobrze odnalalzlby się jako falszywa 9 w tym ustawieniu. Ma warunki żeby się zastawic, umie przetrzymać piłkę. |
Gramy ok moze nie wybitnie ale patrzac na liczbe kontuzji naprawde nie jest zle. Moim zdaniem utrzymamy sie bez problemu, wygrane przyjda z czasem.
|
Brożek naszym najlepszym graczem? Może i się nie znam, i faktycznie Basha, Savicevic, Klemenz czy Kuba są bez porównania gorsi, rzeczywiście mamy jednego Brożka i reszta składu na okręgówkę najwyżej.
Tak swoją drogą przypomnijscie sobie co grali Kostal czy Kolar na początku pobytu w Wiśle. Nie widzę powodu czemu taki Drzazga, Kumah czy Bałaniuk nie mieliby podobnie odpalić w którymś momencie (o ile Krzysiek swojego szczytyu kariery nie miał w poprzednim sezonie :P ) |
Kumah, to na razie wieczorami błąka się bez celu po Myślenicach.
|
Cytat:
może sie chłopak zgubił i nie wie jak trafić do domu. Było mu pomóc! |
Cytat:
no ale standard, my mamy 2 akcje na gola to powinno byc 2-0 dla Nas, przeciwnik ma 3 akcje na gole i uznajemy ze powinno byc 0-0, a te setki chuja warte :D SADLOK kolejny mecz gowno. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:51. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl