![]() |
Dokładnie Bielau, trzeba brać pod uwagę, że oba zespoły grają przede wszystkim w defensywie.
Lechia taką drogę obrała do mistrzostwa i na razie jej wychodzi. Organizacja. Nie dopuścić do tego, żeby przeciwnik miał choć z pół sytuacji w meczu. W przypadku tak bezzębnego zespołu jakim byliśmy wczoraj, to było dość proste. Myśmy też byli dosyć dobrze zorganizowani. Niestety grając takim składem jakim graliśmy, to było wszystko, co mogliśmy rzucić na szalę. Ale ważne, że udawało się chociaż to. Jeśli dojdą nowi i kontuzjowani, to organizacji nie powinniśmy stracić, a wzrośnie jakość z przodu i może choć te słabsze drużyny będziemy w stanie ukąsić. Boguski ile ma pauzować? |
Wszystkim, ktorzy twierdza, ze Plewka to poziom pierwszo ligowy polecam przejrzec tematy meczowe z pierwszych wystepow Lisa. Wiekszosc pisala ze chlop sie nie nadaje i powinien bronic Buchal :-)
A dzis Lis to jest pierwszy zawodnik, na ktorym Wisla moze zarobic niemale pieniadze :- ) Taka jest wiedza wiekszosci tutejszych pisaczy. |
A według mnie Lis jest gorszy niż bramkarze większości klubów z Ekstraklapy...
|
Uwielbiam takie "mądrości" na zasadzie jaka ta Lechia słaba - to jest lider itd. Zamiast patrzeć na zasadzie - jeśli z liderem gralismy tak że Gdańszczanie nie błyszczeli to może nie jest z nami tak źle, to tutaj stado masochistów będzie udowadniać że Lechia to dno dna, a my to już B-klasa. Współczuję takiego podejścia.
W obronie oraz organizacji gry, operowania piłką było dobrze. Ale nie mamy armat z przodu. Pewnie do górnej 8 się nie dopchamy, ale powinnismy się utrzymać. btw Jesli Lechia będzie własnie tak grac - mega ekonomicznie to bedzie mistrzem. Gali już nieraz super pieknie w poprzednich sezonach i gówno piekną gra ugrali. Mistrzostwa zdobywa się przez punktowanie a nie piekną grę. |
Niestety pozniej w pucharach bez gry nie ma wynikow. I sie odpada z Karabachem albo innym Erewaniem.
Kamson. Masz prawo tak uwazac. A ja mam prawo uwazac, ze zawodnika z naszej ligi nie sprzedaje sie za potencjal, ale za umiejetnosci. Walukiewicz nie byl nawet w top 10 najlepszych obroncow ligi a jednak 4 banki Pogoni wpadlo. Ty patrzysz na obecne umiejetnosci, a ja patrze na to, ze imho Lis ma bardzo duze rezerwy. Wnioskuje to po postepach, ktore zrobil w ostatnich miesiacach. Np to ze bardzo pewnie lapie pilke, a w pierwszych meczach wszystko piacha i oby to jakos bylo. To sa takie niuanse, ktore pokazuja, ze przy lepszej stymulacji zawodnika, dawaniu mu bodzcow np poprzez rywalizacje z lepszym bramkarzem niz Buchal, chlopak moze jeszcze duzo poprawic i stac sie duzo lepszym bramkarzem. Troche Lis moze w tej kwestii zazdroscic Majeckiemu, bo mial z kim rywalizowac i od kogo czerpac. |
Tylko zanim Plewka się ogarnie to może się okazać że spadniemy z ligi bo jak do tej pory to miał udział we wszystkich straconych bramkach w tej rundzie i ze Śląskiem prawie strzelił samobója.
|
Cytat:
nie, nie musi nawet JEŚLI to prawda, to zwyczajnie nie wypada tej kwestii podnosić publicznie :cenzura: ogólnie tak jak sie spodziewałem wasze posty, nie licząc dosłownie kilku osób sa żenujące :help: ps dobry mecz Drzazgi, kolejny mecz w którym udowadnia że marnował się w niższych klasach rozgrywkowych :> a no i bardzo szkoda że nie wpadła ta bomba Pietrzaka :-/ |
Jak narazie to gra Plewka bo podobno ma jakiś tam potencjał (puki co skrzętnie go ukrywa), a także dlatego, że nie ma innych gotowych do gry...
Gramy słabo to o tym należy pisać! Przy czym pamiętać należy w jakiej jesteśmy sytuacji... nieomal do końca trwała walka z czasem abyśmy w ogóle zaczęli rundę bo jakby ktoś nie pamiętał byliśmy na skraju przepaści... Dlatego też cieszmy się, że w ogóle gramy mecze... ale to nie zmienia faktu, że należy mówić jak grają poszczególni piłkarze... Uważam że należy pisać, że nasza formacja ataku to dramat ale też należy napisać, że to nie ich wina, że prezentują poziom I ligi... Od Błaszczykowskiego wymaga się dobrej gry a pamiętać należy, że ma już swoje lata i nie grał przez rok w piłkę, a za partnerów ma piłkarzy na poziomie I ligi... Nie wymagajmy cudów... Popatrzmy też w jakich szalonych warunkach przygotowywaliśmy się to gry w tej rundzie... Pamiętać oczywiście trzeba, że Eklapa to nie liga, a stan umysłu... i tego rodzaju spartakiada może wypalić... Lechii życzę mistrzostwa... ale patrząc na ich grę można odnieść wrażenie, że znowu będzie bieda w pucharach... znowu dostaniemy w czapę na jakiś pastwiskach Europy czy... Azji... Wczorajszy mecz Legii i Lecha to była esencja słabości tej naszej przepłacanej ale niestety amatorskiej ligi... |
Cytat:
Za to prawdziwy kryminał to był Klemenz któremu piłka odskoczyła przed polem karnym po podaniu Pietrzaka i trafiła do Flavio (?) który miał setkę i ją zjebał. I ja rozumiem dlaczego Stolarczyk wystawia go na środku pomocy, bo w jego aktualnej formie im dalej jest od naszego pola karnego tym lepiej. Przy czym nie skreślam go, w naszej sytuacji każdy piłkarz (a nie kandydat na piłkarza) jest na wagę złota. Być może Stolarczyk go oszlifuje (chociaż raczej w tym przypadku - wyhebluje) i z czasem pokaże swój potencjał. Pomijając że nie ma alternatywy dla Plewki w tym momencie i niektórzy oszukują się że Lechia taka słaba to nie był zły mecz w naszym wykonaniu. Kilka osób tutaj musi naprawdę zejść na ziemię, bo gówno wiedzą o polskiej piłce i dalej oczekują cudów od w gruncie rzeczy bardzo średniej drużyny. Każdy kto zna się choć odrobinę na futbolu zauważy że Lecia nas absolutnie stłamsiła w ofensywie, sami zaś grali całkowicie ekonomicznie. Czytam tu jakieś mrzonki że byli strasznie słabi i do puknięcia - serio? Absolutny maks to bezbramkowy remis przy bezbłędnej grze i furze szczęścia, ale raczej mało realne. Nie było fajerwerków ale Lechia pokazała dlaczego jest liderem ze sporą przewagą nad drugą Legią. Reszta medialnych komentarzy to ból dupy warszawki (włącznie z C+), bo do niedawna Legia grała "wyrachowany furbol" ładując ze stałych fragmentów gry i było super. Serio, zejdzcie niektórzy na ziemię, wasz ból dupy jest nieuprawniony i głupi. |
Cytat:
Poza tym nie tylko Kuba gra słabo. Niestety nie mamy nikogo na zastępstwo w tym momencie i gramy jak gramy. |
Wczoraj Klemenz swoją postawą na boisku przypominał mi tego testowanego studenta z Rumuni...
|
Cytat:
nie :pala: świętych krów nie można robić np z synków trenera/członka zarządu czy innych Burdeńskich albo przepłaconego transferu w przypadku człowieka który za własne (duże) pieniądze , doprowadził do tego że W OGÓLE gramy w lidze , tak zwyczajnie, po ludzku nie wypada zagryźć zęby, zmilczeć, przełknąć , ew. wyżyć się na Boguskim (żart) i tyle |
Jesli ktos liczyl na to, ze Kuba bedzie gral jak 12 lat temu to... coz. Nie bede nikogo obrazac :D
Nie bez powodu w kolejnych klubach Kuba odchodzil na drugi plan. To juz nie ta dynamika co kiedys, a glownie na tym bazowal. Dzisiaj Kuba potrzeba do gry dwoch-trzech sensowych zawodnikow. Bocznego obronce, srodkowego pomocnika i napastnika, ktorzy beda po pierwsze miec odpowiednie umiejetnosci, po drugie beda rozumiec co maja grac, po trzecie beda sie rozumiec z Kuba. Bez tego Kuba nie pokaze swoich mozliwosci, a kogo ma do gry to widac na boisku. Jeszcze gdyby ten okres przygotowawczy trwal chociaz 6 tygodni to mozna by oczekiwac czegos wiecej a tak to jest jak jest. Po przerwie na repre bedzie inna Wisla. |
Kuba w obecnej formie to jak na nasza smieszna lige i tak ogromne wzmocnienie , teraz wszyscy narzekaja bo glupio mysleli ze Kuba bedzie nam mecze wygrywal sam jak Jordan w Chicago , problem w tym ze Kuba musi grac z : Kolarem, Drzazga , Basha, Plewka, Klemenzem , Lisem czy Wojtkowskim ... czyli zawodnikami na 1 lige ..... gdy przed 1 meczem pisalem ze martwie sie o ten sklad i wcale nietakie pewne utrzymanie sie w lidze to wiekszosc szydzila ze mamy sklad na podium i walke o puchary
|
Jak już napisali przedmówcy...z kim ten Kuba ma zagrać jakąś kombinacyjną akcję? Jak będą na niego napieprzać, to pójdzie do takiej np. Lechii i pokaże jak się gra w piłkę. Ogarnijcie się niektórzy.
|
Ja bym też wstrzymał się z atakowaniem Drzazgi i Kolara, bo oni dostali zero piłek z których mogliby coś zrobić. Czy to są zawodnicy na 1-wszą ligę? Nie, to są piłkarze na dolną połowę ekstraklasy. Tak jak cała Wisła organizacyjnie, finansowo i sportowo. Widzę że większość krytyków nie ogląda szlagierów z udziałem Miedzi, Arki etc., ja się nawet nie dziwię, ale aktualnie to jest nasz poziom. Jak chłopaki dopracują automatyzmy i mniej będzie strat czy podań za plecy to zaczną padać bramki z akcji.
Ale taka Lechia to aktualnie nie nasz poziom, mimo że laikowi może się wydawać jaka to ona nie była słaba - na nas była za mocna. Mogliśmy sobie pograć do 20-go metra od ich bramki i koniec. Pierwszy rzut rożny mieliśmy w okolicach 60 minuty (pi razy oko, nie chce mi się sprawdzać). Zostaliśmy zwyczajnie zamknięci, po czym Lechia czekała sobie spokojnie żeby nas wypunktować. Gdyby nie wpadło w pierwszej połowie to na bank by przycisnęli od 60 minuty. Wtedy optyka byłaby zupełnie inna. Nie musieli, więc pykali sobie z kontry i mieli kilka setek. Lechia bardzo kulturalnie, bez zbytniego okrucieństwa pokazała nam gdzie nasze miejsce. Wylewanie żałosnej frustracji na piłkarzy na których nas i tak ledwo stać czy nawet na gościa, dzięki któremu w ogóle jesteśmy jeszcze w ekstraklasie jest typowe dla tego forum, ale i tak słabe. Bardzo słabe. Tak szczerze to nawet żałosne. Zapytam wprost: czego Wy do ....y nędzy oczekiwaliście od Wisły i tych konkretnie piłkarzy? |
Cytat:
|
Cytat:
|
wolfy
Liczysz że przemówisz niektórym do rozumu? Próżne nadzieje. Dla niektórych nawet jakbyśmy doslownie grali samymi juniorami to i tak mieliby pretensje że nie wygralismy w Gdańsku. I hooj że własciwie byliśmy już w IV lidze, mamy w kadrze niedobitki które muszą się zgrać. To nie ma znaczenia - bo przecież z tak słabą Lechią to powinniśmy wygrac... Mnie to juz czasem szkoda zdrowia,. |
Cytat:
Co do krytyki piłkarzy, to od tego jest to forum. Niektórzy po prostu źle nakreślają sobie cele, o które gra w tym momencie ta drużyna. |
Bez przesady ze zrzucaniem winy na Krolewskiego za frustracje niektorych.
Druzyna wychodzac na boisku, bezwzgledu z kim bedzie grac ma grac o zwyciestwo. To odroznia ludzi miernych oczekiwan od ambitnych. Natomiast nie powinny dziwic porazki, szczegolnie z liderem tabeli, ktory pewnie zmierza po mistrzostwo. Popatrzcie w tabele. Tracimy 5 pkt do czwartego miejsca, ktore pewnie da puchary. Czy to na prawde grzech chciec walczyc o to miejsce? Nie sadze. Przed nami kluczowe dwa spotkania z Pogonia i Korona. A pozniej derby :-) Moga byc trzy mecze wygrane jak i trzy przegrane. Ciekaw jestem komentarzy jesli wygraja 3 mecze :-) Pewnie ze team na puchary mamy :D |
Cytat:
Jak czytam że Kolar czy Drzazga to piłkarze na pierwszą ligę - ja oglądałem czasem pierwszą ligę, oglądam (rzadko) mecze między dołem ekstraklasy... Serio, gdyby Wisła miała piłkarzy na poziomie pierwszoligowym i tak grała to by niektórzy chyba histerii w internecie dostali... My próbujemy (z lepszym czy gorszym skutkiem) grać podaniami, wychodzić nimi spod pressingu, budować akcje od tyłu. Zwrócił na to uwagę Mielcarski w studiu. Lekko nas tam chwalono, tak jak komentatorzy meczu. Nie było paniki, wybijania na pałę, kilka fajnych otwierających piłek poszło, kilka dryblingów Wojtkowskiego i dwa Słomki. Drzazga dostał jedną piłkę w polu karnym i wpakował na luzie do siatki, ale był na dwumetrowym spalonym. Poza tym walczył i zastawiał. Będą z niego ludzie, ale on i Kolar to nie są piłkarze którzy wbiegną z piłką w pole karne i przycelują obok bramkarza. Raczej tacy żyjący z podań. Mam wielki szacunek do Stolarczyka że już teraz nasza gra tak wygląda. Ale chyba mało kto to docenia... |
Najśmieszniejsze są komentarze "ekspertów", którzy tej ligi nie oglądają i którzy np. mówią że Lechia nie zagrała wczoraj słabo/bardzo słabo... Ja oglądałem z 80% spotkań tego zespołu i tak prezentują futbol wyrachowany, ale wczoraj to był istny dramat i niebywała okazja żeby jakieś punkty stamtąd wywieźć.
Dodatkowo frustraci nie pozwalają rzeczowo ocenić piłkarzy, bo ktoś np. pożyczył klubowi 1.3 mln zł... co to ma wspólnego z boiskiem? Ręce opadają. |
Wszystko spoko, tylko, że Drzazga w samej 1 połowie dostał 3,4 super piłki po przechwycie i zniweczył super kontry.
Nikt po nim nie spodziewał się zastąpienia Ondraska, ALE można było chociaż łudzić się, że wygra 1/5 pojedynków, nie mówiąc o kontrze - wszystko zmaszczone, dogoniony, przepchniety lub strata - DNO. Nie gramy w 4 lidze - gramy w ekstraklasie i komentujemy tak jak każdy chce. Nie można się odezwać bo niedawno mieliśmy grać samymi juniorami... nosz k... JA nie wymagałem wiele, ale jak patrzyłem na gre Drzazgi to uj mnie strzelał, że niszczył cały trud drużyny. A to, że Kuba nie ma z kim grać to fakt, dlatego trza się modlić, aby Boguski jak najszybciej wylizał rany :D |
Wolfy sie pieni ze ktos napisal prawde o druzynie i nazywa go frustratem z otoz panie kolego AntyMod ma racje , Kuba gra z prsecietniakami typu Plewka, Basha ( pilkarz ktory nie ma pojecia o jakiejkolwiek grze ofensywnej), Drzazga czy Kolar ,....to ze byly takie cyrki w klubie to nieznwczy ze nie mozna ocenic zawodnikow ? To po h.. to forum ? Dzazga to poziom 1-2 ligowy , tak samo jak ten caly Kolar, to taki slaby napastnik jak 1000 innych pilkarzy w Polsce, ......apropo z dobrego zrodla wiem ze zima Kolar odszedl i wrocil do Wisly tylko dlatego ze nikt go.nigdzie nie chcial......i nie ma sie tu co denrerwowc , po prostu chlodna ocena ze nie mamy zawodnikow do wygrywania meczy , nie.mamy zadnej ofensywy i wyniki.0-0 albo 1-0 po karnym jak ze slaskiem.to ja teraz szczyt naszej gry , tez balem sie ze organizacyjnie ucieklismy z pod topora, ale teraz to mozemy zepsuc spadkiem.sportowym z ligi , oczywiscie tez wierze ze tak nie bedzie, ale nerwy beda do konca , ...oby odpalily te transfery o ktorych ostatnio czytamy
|
Cytat:
Proponuję zejść na ziemię, nie mieliśmy ich czym postraszyć. Nie wiem na czym polegała ta szansa na wywiezienie punktów, na fartownym 0:0? Czy może Drzazga miał zrobić Tsubasę i załadować z 20 metrów w okienko (próbował, nie trafił w bramkę). Jako ekspert od Lechii oświeć mnie jakie to okazja przed nami stała, gdzie była ta słabość którą mogliśmy wykorzystać z taką grą i kadrą w takiej formie? Bo ja widziałem słabą drużynę która robila co mogła i drużynę świetnie ułożoną taktycznie która kontrolowała mecz grając tak, żeby się nie zmęczyć, nie wykartkować i kontuzji nie złapać. Myślę że obraz bardzo zaburza to, że spodziewaliśmy się pogromu po 5-2 u nas, a Lechia miała inny plan na mecz. Pod koniec nawet rzut wolny na naszej połowie grali do tyłu, bo po co ryzykować kontrę? Niemal całkowita kontrola nad meczem. Zawsze 4-5 zawodników za linią piłki, Wojtkowski i Drzaga odcinani od piłek i możliwości podań... Był jeden moment kiedy trochę się spocili, kiedy Wojtkowski indywidualną akcją wywalczył rzut wolny pod ich polem karnym. Było tylko pytanie, kto go wykona: Kort czy Imaz, bo Ondrasek już czekał... A sorry, to nie ten skład, w sumie wuj z tego wyszedł. No ale jesteś ekspertem, pokaż te mankamenty w grze Lechii. Ja się zgodzę że grali brzydko, mecz był taki sobie ale gdzie było ich miękkie podbrzusze, co mieliśmy wykorzystać? |
...szczegolnie ze Lechia ma w srode mecz w pucharze Polski , mecz z Wisla przeszli jak najmniejszym nakladem sil
|
Zejdzmy na ziemie ,aktualny stan Wisly to montowany troche byle jak skład z tego co zostało i kto nie został sprzedany.Ondarsek,Imaz,Kolar przeciez to praktycznie od nich zalezala nasza gra ,dzis juz ich nie ma a jak widac Kuba,Peszko i Wojtkowski to na dzis 2 połki nizej.
Od meczu w Gdansku ciezko bylo czegos wymagac,pozostalo patrzec na zachowanie Lechii a ta chca wygrac minimalnym nakladem sił zagrala tak jak keidys Wisla,czekała spokojnie na tego jednego gola.Jakby Wisla strzelila cudem gola to i tak Lechia by na to zareagowała,smiem twierdzic. Gramy bez napastnika z chaosem na srodku,stabilniej na obronie ale ciagle z bramkarzem ktory w kazdej chwili moze cos wpuścić. Na razie jestesmy widze troche rozdarci pomiedzy "a mogla byc 4 liga" a "no przeciez jestesmy Wisla Krakow musimy golic frajerów" i to widac,dlatego nie ma cos sie podpalać,cel na ten sezon to sie utrzymać ,a do tego kluczem beda mecze u siebie i tu musimy punktować. |
Bez przesady ze nic nie mielismy.
Troche Wojtas za czarno to widzisz. Po pierwsze wolny kiedy Pietrzak pol metra ponad bramka strzelil. Pozniej strzal z dystansu znowu Pietrzaka. Z prawej strony mielismy wrzutke w pole karne gdzie pilka leciala na noge Kolara ale po rykoszecie trafila na 16 metr do Plewki, ktory uderzyl minimalnie niecelnie. Bylo jeszcze pare kontr, ktore przy lepszym rozegraniu sprawilyby okazje, ale braklo podania w tempo. Bylo tez kilka stalych fragmentow gry, po ktorych stworzylismy zbyt malo zagrozenia, ale byly. Twierdzenie, ze nic w tym meczu nie pokazalismy jest przesada w druga strone. Lechia nie byla nie do ugryzienia. Po prostu stworzylismy za malo, a to co stworzylismy nie bylo szczescia lub dokladnosci. Tylko oceniajac to wszystko trzeba miec na uwadze: - nasza 11tka zostala sklecona napredce i niemal z marszu weszla w lige - Lechia gra tym skladem od kilku miesiecy, ma wypracowane schematy i styl gry Biorac to pod uwage, ciezko mowic o kompletnym dnie w tym meczu. Jak napisalem wczesniej. Najblizsze 3 mecze beda egzaminem dla tej druzyny. Co prawda pozniej mamy przerwe na reprezentacje i po tej przerwie Wisla bedzie juz innym zespolem taktycznie i organizacyjnie, ale moze sie okazac, ze jest juz za pozno ;-) Ja licze na choc 4 pkt w tych meczach i przedluzenie szans na top8 ;-) |
Cytat:
|
Cytat:
Co do tego lecącego na ryj poziomu, bo mnie zaintrygowałeś - to kiedy niby Polscy mistrzowie regularnie nie kompromitowali się w pucharach? Ile było takich sezonów z rzędu? :lol: Serio, kto tu się naraża na śmieszność? |
Nie ma nawet pół napastnika, to i nie ma komu strzelać. To tak jakby bokser wyszedł do ringu z zawiązanymi z tyłu rękami. Może się co najwyżej uchylać, do czasu aż chwyci w papę. No żywcem nie ma czym straszyć. Można było być mocno zmartwionym /ale nie zaskoczonym/ przebiegiem meczu w Gdańsku, do chwili jak zobaczyło się próby ogrania Nalepy przez Drzazgę. Tępa kosa trafiła na kanciasty kamień. Kupa śmiechu.
Zdezelowanego Sarkiego wzięliby z trybuny, a bardziej postraszyłby sękatego Nalepę. Oby wypaliły te nowe nabytki, o których niektórzy piszą, bo z Wojtkowskim, Drzazgą, Kolarem i Plewką, będą w nas walić jak w bęben. |
Lechia mi naprawdę imponowała w defensywie. Gdzie się nie przebijaliśmy to robili podwójne, potrójne zasieki, wszędzie było ich gęsto. Ciężko się było przebić.
Ocenię też na zimno indywidualnie. Lis - ewidentny błąd przy bramce. Ten strzał to był farfocel w sam środek. Jakby stał na nogach to nie to, że miałby szanse to wybronić. Nie. On miałby to szansę nawet samą głową wybić jakby się uparł. 60% winy przy stracie bramki. Pietrzak - najlepszy na boisku. Wreszcie grał to do czego przyzwyczaił w poprzedniej rundzie. Ciągle pod grą, strzały z dystansu, współpraca z pomocnikiem. Dobrze wspomagał Wojtkowskiego. Stoperzy - niemal bezbłędnie. Przy golu nie zawinili. Dobry mecz. Palcic - niepotrzebnie zbiegł przy golu i nie pokrył strzelca bramki - 10% jego winy przy stracie, bo sytuacja nie była oczywista. Poza tym grał równo. Generalnie jeżeli prawdą jest, że zespół buduje się od tyłu - to budowa idzie pełną parą. Drugi mecz z rzędu bardzo dobrze gramy w tyłach i nie dopuszczamy przeciwnika do wielu szans. Pomoc i atak : Plewka - bardzo słaby mecz. W konstrukcji z przodu zupełnie nie widoczny. W grze defensywnej poprawny. Napisałbym, że występ nijaki - ale jeszcze stracił głupio piłkę przy bramce (oceniam winę pry golu na 30%). W tym meczu nie miał chyba jednego udanego dryblingu czym w poprzednich meczach imponował. Basha - wrócił do swojego wysokiego C. Pan Profesor środka pola i jeden z najlepszych dyrygentów gry w E-klapie. Wreszcie! Wojtkowski - co to był za występ! Aż się łapałem za głowę. Ten chłopak posiada szereg umiejętności uprawniających go do gry w czołowych klubach europejskich (przyjęcie, panowanie nad piłką, drybling, szybka noga). Niestety jego decyzje, brak pomysłu co zrobić z piłką, brak pewności siebie i zagubienie są niepojęte. Chłopak mija jednym zwodem prawie całą linię obrony - prosi się o wrzutkę, a ten kółeczko i stop akcja. Trzeba pobiec z kontrą - a ten zwalnia. Trzeba zwolnić, a ten się na chama przebija. Trzeba strzelić, drybluje ..... Potrafi jednym drugim ruchem, zagraniem podnieść ciśnienie i w następnym wszystko koncertowo spierdzielić. Kuba - kolejny słaby mecz. Bez błysku, bez przekonania. Mam nadzieję, że potrzebuje tylko czasu aby dojść do formy. Martwi mnie jego dyspozycja. Drzazga - po dwóch bardzo dobrych występach ten był bardzo słaby. Nie zamierzam wieszać na nim psów, bo moim zdaniem jeden z najlepszych naszych graczy w dwóch poprzednich maczach. Kolar - bezbarwny bardzo słaby występ. |
Cytat:
Tak jak napisałem wcześniej, zatrwożony byłem gra Lechii, bo spodziewałem się po nich dużo więcej i tym bardziej przy naszym mizernej kadrze było żal punktow. 0-0 z przebiegu gdy byłoby bardziej sprawiedliwe. Podobne rozgoryczenie miała Pogoń Szczecin po ostatniej porażce w Gdańsku. |
Cytat:
Wrażenia wizualne to nie to samo co poziom gry. Jak Lech miał fartowną serię zwycięstw na początku sezonu przy dramatycznej grze obronnej to wiadomo było że to wcześniej czy później .......nie. Lechia gra bardzo mądrze w obronie, a z przodu zwykle coś wpada. Zresztą, o czym tu dyskutować. Tak byli słabi że wuja przez cały mecz mogliśmy zrobić, a sami mieli kilka groźnych sytuacji. |
Cytat:
|
Heh nie moge uwierzyć, że Korta wyciągneliśmy z krzaków i chłop ogarniał pół środka.
Zeby ktoś bezmyślnie nie przykleił mi jakiejś bzdurnej łatki: nie wieszam ujów na wszystkich, wręcz przeciwnie, wierzę, że wystrzelimy: Kuba, Kola czy Wojtkowski osiągną formę, PRÓCZ: Peszki i drzazgi w tych dwóch nie wierzę. |
Bez przesady, niektorzy tutaj pisza jakbysmy dostali 5-0 w Gdansku. Przegralismy z ekipa ktora goli kazdego na swoim boisku i tyle. U nas ewidentny jest brak zebow na przodzie i to jest problem bo nie ma jak rozgrysc rywala gdy sie nie ma tych zebow. Kolar, Drzazga i Wojtkowski to sa pilkarze ktorzy powinni wchodzic z lawki, nie mowiac o Plewce. Niestety sytuacja jest taka ze oni musza grac pierwsze skrzypce. A Kuba? No coz, najlepsze lata ma za soba a od czasu Euro on prawie nic nie gral i to widac.
|
Według mnie zagraliśmy całkiem niezły mecz, lepszy od dwóch poprzednich. Jest nadzieja na przyszłość. Nie, raczej nie na top 8 bo kiepski terminarz mamy i zbyt wiele miejsc gdzie możemy punkty tracić, ale szansa na jeszcze lepszą grę i ciułanie punktów koniecznych do spokojnego utrzymania się. Taki jest przecież cel na ten sezon.
A krytykom Błaszczykowskiego (jaki on słaby ...) polecam popatrzeć na statystyki. One nie kłamią. Kuba miał trzeci najlepszy InStat Index w Wiśle. Zdecydowanie najlepszy był Pietrzak, minimalnie lepszy od Kuby był Basha. Kuba miał najwięcej wygranych pojedynków u nas (13 na 15 miał wygranych czyli 87%)/ W tym elemencie był najlepszy na boisku. Dla porównania F. Paixao wygrał tylko 9 z 23 pojedynków. Kuba (podobnie jak Basha) zrobił 3 zwody i wszystkie były udane. Więcej udanych zwodów miał tylko Wojtkowski (4 udane z 5 wykonanych). Dla porównania w Lechii najlepszy był Michalak - wyszły mu 3 z 5 zwodów. Kuba miał najwięcej odbiorów spośród wszystkich piłkarzy (4 odbiory i wszystkie udane). Kuba był trzeci w Wiśle jeśli chodzi o nabycie piłki (lepsi byli tylko Basha i Wasyl. Z drugiej strony Kuba miał też bardzo dużo strat piłki - 11 (więcej u nas miał tylko Wojtkowski), i najmniej celnych podań w zespole tylko 69%/ Motorycznie też było nieźle: Kuba przebiegł 10,85 km (czwarty wynik w zespole), Jeśli chodzi o maksymalną prędkość - szybsi byli tylko Plewka i Sadlok. Kuba miał drugą w zespole liczbę szybkich sprintów - 13 (najlepszy Kolar miał ich 16. Jeżeli to są statystki słanego piłkarza bez formy to gratuluję znawcom. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:46. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl