![]() |
Po dobrym starcie sezonu,miałem nadzieję,że będziemy takim kopciuszkiem jak Leicester City.Niestety zanosi się na powrót do starej gry.
Teraz najważniejsze przed derbami,niech zarząd zdobędzie jakąś kasę i wypłaci część zaległości.Może to pozwoli wrócić drużynie na właściwe/zwycięskie tory. |
Cytat:
|
Miga pisał wiele rzeczy
|
Faul był (najpierw kontakt z piłką obrońcy, potem kontakt z piłką Imaza, potem trafienie w nogę), ale mniejsza o to. Przegraliśmy przez to, że straciliśmy głupią bramkę, a sami nie potrafiliśmy wykorzystać stuprocentowych sytuacji. Ogólnie tragedii nie ma, bo piłkarsko byliśmy jednak lepsi, a zadecydowało szczęście (pech). Którego bilans w perspektywie sezonu będzie standardowo oscylował wokół zera. Takie życie...
|
@Tommy91
Owszem większość z nich to plucie, ale tam, gdzie pisze o konkretach i to pozytywnie, to nie podejrzewam aby mijał się z prawdą.... |
Cytat:
:D |
Cytat:
|
Cytat:
|
Przegrywanie spotkań jako sposób na szybsze uregulowanie płatności. No niezły pomysł. Trener na pewno przyklaśnie.
Lodu Panowie, przecież drużyna w meczu z Koroną wybiegała praktycznie najwięcej km w tym sezonie. Może i w głowie im siedzą problemy klubu, ale w swoich poczynaniach boiskowych nie robią niczego 'na złość". Oni nie są w klubie dla pieniędzy, ale w większości dla wypromowania się i trafienia do lepszego klubu (poza Wasylem, Boguskim, Sadlokiem i Brożkiem). Kasa przychodzi z opóźnieniem, ale przychodzi. Prędzej uwierzę, że materiał Jadczaka podziałał im na psychikę, zresztą wielu piłkarzy Wisły już mówiło że to nimi wstrząsnęło. |
Jeżeli piłkarzom faktycznie nie odpowiadają opóźnienia w wypłatach to powinni rozwiązać kontrakt (jeżeli prawdą jest, że mamy zaległości sięgające trzech miesięcy) i grać jak najlepiej, żeby znaleźć nowego pracodawcę. Brak rozwiązania kontraktu i słaba gra niczego nie zmieni.
|
|
Po 10 kolejkach Wisła jest na 6 miejscu. Zanotowała 3 porażki. Do lidera traci 2 punkty, przy czym ma lepszy bilans bramkowy. Jak w tej sytuacji można narzekać? Przed sezonem sporo osób wieściło rozpaczliwą walkę o utrzymanie, a teraz mimo że nikt o tym nie myśli jest tyle biadolenia na dwie ostatnie porażki? Albo bawimy się w ekspertów i bronimy swojego zdania od początku do końca, albo zależnie jak powieje takie mamy zdanie ... bądźmy poważni ...O ile z Pogonią Wiślacy zagrali fatalnie, o tyle z Koroną byli ekipą lepszą. Po prostu brakło szczęścia. Tak samo jak w pierwszych meczach sezonu jak z Arką ,czy Wisłą Płock. Pamiętacie ? Także dajmy spokojnie pracować sztabowi i piłkarzom.
|
Cytat:
Nie twierdzę że to na pewno pomoże, ale nie wiem czy powinniśmy ciągle próbować grać to samo. Nasi rywale ewidentnie są na naszą taktykę przygotowani. |
Wydaje mi się, że to nie jest tak że piłkarze nie dostają kasy to specjalnie grają.źle i się.nie starają.
Ale nikt mi nie wmówi, że nie siedzi to gdzieś z tyłu głowy i nie ma wpływu na dyspozycję zawodnika. Na pewno piłkarze mają jakieś zobowiązania (mniejsze lub większe) których nie są w stanie na bieżąco regulować. Kto miał w życiu moment w którym albo ledwo albo nie starcza do pierwszego wie jak bardzo jest to stresujące. Inna sprawa, że jak na sytuację Wisły i jej problemy przed sezonem to jest BARDZO dobrze. Zwycięstwa wrócą - oby już w niedziele ! |
Jasne, że brak kasy na czas może oddziaływać na zawodników. Tylko nie róbmy z tego głównego problemu, bo to tylko jeden z wielu czynników, który w większym bądź mniejszym stopniu wpływa na całokształt. W moim odczuciu dla obecnych zawodników ma marginalne znaczenie, szczególnie, że Głowacki poinformował ich przed startem sezonu wyraźnie, że będą 3 miesięczne opóźnienia.
|
W gruncie rzeczy to tradycyjny mecz z rywalem, który gra typowo ekstraklapową piłkę - czyli defensywa i kontry. Tak samo wyglądały mecze z Arką czy Płockiem, tylko tam udało się nam zremisować a z Koroną przegraliśmy. W meczach z rywalami, którzy grają w piłkę - Lechia, Amika, mecz wyglądał w wykonaniu naszych zawodników zdecydowanie lepiej.... Z Koroną zagraliśmy lepiej niż z Pogonią czy Śląskiem ale brakowało szczęścia, natomiast dziwi mnie to, że o ile w pierwszych meczach oddawaliśmy mnóstwo strzałów na bramkę przeciwnika, to w ostatnich meczach rozgrywamy piłkę w polu karnym rywala i zamiast strzelać podajemy do momentu wybicia piłki przez rywala...
Sędzia Stefański - w I połowie Cebula 3 krotnie przerwał kontrę Wisły - nie dostał nic poza słownym ostrzeżeniem - klasyczne ściąganie za koszulkę, ramię - dla mnie to było dziwne. Podobnie jak brak VAR przy wejściu Gardawskiego w Imaza w 40 minucie - sprzątnął Imaza z boiska wybijając piłke na 5 metrze - wszak nie za takie zagrania były dyktowane karne i to bez dwóch zdań. NIe wiem kto był na VAR ale był to klasyczny dupek i nic więcej nie dodam.... |
Cytat:
naprawde jesteś najmniej mądrym z forumowiczów ponieważ nie zrozumiałeś nic z moich postów , i może 30% z postów innych forumowiczów , spieszę poinformować , że ja jak najbardziej wskazuje problemy z kasą jako przyczynę słabszej postawy , mało tego tłumacze jak działa mechanizm koledze który sprawę uprościł przemyśl to co czytasz 3x zanim napiszesz, tak będzie dla wszystkich lepiej ;) |
Ciężko było mi przełknąć mecz z scyzorykami, gdyż mieliśmy co najmniej KILKA bardzo dobrych sytuacji gdzie powinna paść bramka - korona JEDNĄ JEDYNĄ, a strzały w trybuny można sobie wsadzić...
Niestety los odbiera to co dał ze Śląskiem, tym razem znów brak skuteczności. Nie był to zaden mecz na remis, sprawiedliwie 3-1. |
Patrząc choćby na wynik z ostatniej kolejki lidera, nie mamy co się wstydzić porażki z Koroną. Zabrakło szczęścia i skuteczności. Punktów żal, ale i tak absolutnie nie możemy nie być zadowoleni z aktualnej zdobyczy punktowej i pozycji w tabeli.
mogło być punktów więcej, ale mogło i być i mniej. Ja się pytam gdzie temat derbowy?! |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:46. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl