Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [IX kolejka] Pogoń Szczecin - Wisła Kraków, piątek 21 września, godzina 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10007)

MatMario 22.09.2018 00:52

Typowa ekstraklasa. Na swoim stadionie nawet ostatni będą gryźć trawę.

Oni od 70 minuty mieli skurcze. Dali ile mogli, na nas dziś wystarczyło, choć mogło być punktowo dla nas też.

Ważne żeby u siebie grać dobrze, punktować, inne ekipy też może nie będą na wyjeździe walczyć jak o życie w meczu z nami.

Gramy kombinacyjnie, fajnie pokazał się Halilovic. Trudno, z takimi drwalami zawsze są katusze.

Lis się ogrywa, jakby to był super bramkarz na dziś, ograny i pewny to by był w Londynie, Rzymie czy gdziekolwiek indziej. Mamy na nim zarobić to musi grać. Puści jeszcze nie jednego babola ale miejmy nadzieję że ktoś nam za to zapłaci parę mln euro.

wolfy 22.09.2018 08:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1515292)
Typowa ekstraklasa. Na swoim stadionie nawet ostatni będą gryźć trawę.

Oni od 70 minuty mieli skurcze. Dali ile mogli, na nas dziś wystarczyło, choć mogło być punktowo dla nas też.

Ważne żeby u siebie grać dobrze, punktować, inne ekipy też może nie będą na wyjeździe walczyć jak o życie w meczu z nami.

Gramy kombinacyjnie, fajnie pokazał się Halilovic. Trudno, z takimi drwalami zawsze są katusze.

Lis się ogrywa, jakby to był super bramkarz na dziś, ograny i pewny to by był w Londynie, Rzymie czy gdziekolwiek indziej. Mamy na nim zarobić to musi grać. Puści jeszcze nie jednego babola ale miejmy nadzieję że ktoś nam za to zapłaci parę mln euro.

Lech dostał w cymbał z Arką. Taka liga - tzn. brak jakości. Tyle że u nas to całkowicie uprawnione, grają młodzi, weterani i odpady.

Co do Lisa - jak każdy młody to inwestycja. Dał się przepchnąć (sfaulować?) Buksie, następnym razem taki delikwent dostanie kolano pod żebra - tak wygląda nauka na własnych błędach. Chłopak naprawdę dobrze wygląda, ma potencjał ale braku doświadczenia się nie przeskoczy. Dlatego gra - żeby można było na nim zarobić. I ja widzę potencjał żeby tak się stało.

Cieszy gol Imaza, może się odblokuje.

Teraz priorytet to wygrać z Koroną u siebie.

Arek95 22.09.2018 08:58

Za wczorajszy KRYMINAŁ na boisku Sadlok powinien być przyspawany do ławki jako drugi, po Rafale. Fakt, gratulacje osiągnął 300 spotkań w Ekstraklasie, ale miejmy nadzieję zakończymy na tym...
Natomiast totalnie abstrahując od tego ciekawi mnie co teraz z Brożkiem się będzie działo... Znają się ze Stolarem od dawien dawna zatem liczę, że Ondrasek wciąż będzie w 11. meczowej i na zmianę będzie go wspierał w głównej mierze Kolar... Żeby przypadkiem za chwilę Brożek nie wskoczył do pierwszego składu jak Boguski bo wtedy to będzie dramat totalny z przodu i zero akcji i pressingu

rafalp_r22 22.09.2018 09:57

Mecz bez historii. Nie ma co się doszukiwać - w końcu słabszy musiał przyjść. Ale to może też wynikało z tego że jednak Stolar trzymał się tego samego składu, niby zwycięskiego składu się nie zmienia, ale jednak w miarę możliwości rotacje trzeba robić

wiesniak842 22.09.2018 10:32

Mnie ciekawi czy wczorajsza dyspozycja naszego zespolu to nie przypadkiem oszczedzanie sie na potyczke w PP z Lechia. Rozumiem, ze mozna zagrac slabszy mecz, ale wczoraj to zero pressingu, zero walki, zero zaangazowania. Mam przynajmniej taką nadzieję;)

Kowalski 22.09.2018 11:15

Mecz przegrany. Bramka Imaza na otarcie łez. Mogliśmy jeszcze coś strzelić ale byliśmy uczciwie mówiąc słabsi wczoraj. Słaby środek pola i głupie błędy w obronie. Zobaczymy co będzie dalej.

mitmichael 22.09.2018 11:18

Ze Slaskiem sie udalo, z Pogonia juz nie. Lepszy kubeł zimnej wody w tym meczu niz w meczu derbowym. Tez mam nadzieje, ze oszczedzali sie na PP. Na Koronie trzeba sobie odbic ta porazke, dwa razy z rzedu tak slabo raczej nie zagramy a wszystkiego wygrywac sie nie da.

FraMat 22.09.2018 11:31

Mecz bez historii.
Pogoń zagrała bardzo twardo, momentami brutalnie, chamsko i bez szacunku dla zdrowia rywala.
Piłkarsko nie pokazała wiele, ale jej chamskie nastawienie w połączeniu z fatalnym boiskiem (było grząsko - momentami piłka posłana po "murawie" zwalniała, co ułatwiało jej przejmowanie przez rywala) zakończyło się dla nas niepomyślnie.

Szkoda - można było to przynajmniej zremisować, ale jest pozytyw: nasza sąsiadka pozostaje osamotniona na ostatnim miejscu. Niech to trwa.

LucjuszWielki 22.09.2018 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1515301)
Ze Slaskiem sie udalo, z Pogonia juz nie. Lepszy kubeł zimnej wody w tym meczu niz w meczu derbowym. Tez mam nadzieje, ze oszczedzali sie na PP. Na Koronie trzeba sobie odbic ta porazke, dwa razy z rzedu tak slabo raczej nie zagramy a wszystkiego wygrywac sie nie da.

Ta.... pierwsza jedenastka wystawiona i oszczedzali sie... Jakby tak było to chociaż Wasylowi daliby odpocząć na ławce.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1515302)
Mecz bez historii.
Pogoń zagrała bardzo twardo, momentami brutalnie, chamsko i bez szacunku dla zdrowia rywala.
Piłkarsko nie pokazała wiele, ale jej chamskie nastawienie w połączeniu z fatalnym boiskiem (było grząsko - momentami piłka posłana po "murawie" zwalniała, co ułatwiało jej przejmowanie przez rywala) zakończyło się dla nas niepomyślnie.

Szkoda - można było to przynajmniej zremisować, ale jest pozytyw: nasza sąsiadka pozostaje osamotniona na ostatnim miejscu. Niech to trwa.

Zgadzam sie, zagrali jak kiedys scyzoryki czy polonia warszawa - chamsko, fizycznie, brutalnie... tylko trzeba im oddac, że presing stosowali do samego końca.

Arkadiusz.Czerepach 22.09.2018 12:49

a propo Lisa

do tej pory jednym z argumentów za nim było że do tej pory nie zawalił nam meczu jak Buchal w b-stoku

no to już zawalił

drugim - młodość...

otóż Mateusz ma 21 lat ,

młody to był np Drągowski gdy debiutował w wieku 16 lat w Jadze , a teraz już jest w serie A (aktualnie też ma 21lat)

albo Skorupski który w Zabrzu zadebiutował w wieku 20 lat , by w wieku 22 lat na dobre rozgościć się tez w Serie A

albo Wojtek Szczesny - 16 lat trafia do Arsenalu , 19 lat debiutuje w Premier League , dalej wiadomo...

dalej Łukasz Fabiański - mistrzostwo z Legią zdobywa w wieku 20 lat , później nawet nie pisze...


nie chcę za bardzo Mateusza hejtować, podoba mi się jego zaangażowanie , i widać po twarzy że "nie jest mu wszystko jedno" , ale bądźmy poważni i nie usprawiedliwiajmy każdego babola u 21-letniego faceta wiekiem

wolfy 22.09.2018 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1515308)
a propo Lisa

do tej pory jednym z argumentów za nim było że do tej pory nie zawalił nam meczu jak Buchal w b-stoku

no to już zawalił

drugim - młodość...

otóż Mateusz ma 21 lat ,

młody to był np Drągowski gdy debiutował w wieku 16 lat w Jadze , a teraz już jest w serie A (aktualnie też ma 21lat)

albo Skorupski który w Zabrzu zadebiutował w wieku 20 lat , by w wieku 22 lat na dobre rozgościć się tez w Serie A

albo Wojtek Szczesny - 16 lat trafia do Arsenalu , 19 lat debiutuje w Premier League , dalej wiadomo...

dalej Łukasz Fabiański - mistrzostwo z Legią zdobywa w wieku 20 lat , później nawet nie pisze...


nie chcę za bardzo Mateusza hejtować, podoba mi się jego zaangażowanie , i widać po twarzy że "nie jest mu wszystko jedno" , ale bądźmy poważni i nie usprawiedliwiajmy każdego babola u 21-letniego faceta wiekiem

21 lat to u bramkarza bardzo mało. Bądźmy poważni w tej kwestii.
Mateusz to inwestycja, poza tym zapomimacie chyba babole i puste przeloty Buchalika... Szczerze uważam że Lis jest lepszym bramkarzem.

Garret 22.09.2018 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1515308)
a propo Lisa

do tej pory jednym z argumentów za nim było że do tej pory nie zawalił nam meczu jak Buchal w b-stoku

no to już zawalił

drugim - młodość...

otóż Mateusz ma 21 lat ,

młody to był np Drągowski gdy debiutował w wieku 16 lat w Jadze , a teraz już jest w serie A (aktualnie też ma 21lat)

albo Skorupski który w Zabrzu zadebiutował w wieku 20 lat , by w wieku 22 lat na dobre rozgościć się tez w Serie A

albo Wojtek Szczesny - 16 lat trafia do Arsenalu , 19 lat debiutuje w Premier League , dalej wiadomo...

dalej Łukasz Fabiański - mistrzostwo z Legią zdobywa w wieku 20 lat , później nawet nie pisze...


nie chcę za bardzo Mateusza hejtować, podoba mi się jego zaangażowanie , i widać po twarzy że "nie jest mu wszystko jedno" , ale bądźmy poważni i nie usprawiedliwiajmy każdego babola u 21-letniego faceta wiekiem

Panie, różnica między 20 rokiem życia, a 21 to przypominam, raptem 12 miesięcy, więc skoro Skorupski, debiutował w wieku 20 lat i był młody, a Lis mając 21 jest stary... Ej, bądźmy poważni. :D

Fakt, zawalił wczoraj pierwszą bramkę. Trudno, zdarza się. Mistrzostwo celem nie jest, tak tylko przypomnę, a bardzo podobny błąd popełnił doświadczony przecież Załuska w meczu z Wisłą Płock za Ramireza. Spokojnie, najważniejsze, żeby wyciągnął z tego klopsa wnioski i takiego błędu w przyszłości się ustrzegł. Nie ma co rozdzierać szat.

Czy coś z niego będzie, cholera wie, ale przynajmniej jest jakaś nadzieja. Buchal już swojego poziomu raczej nie podniesie, Lis ma wciąż na to szansę.

Co do meczu - zagraliśmy słabo, ale nie ma się co łamać i doszukiwać jakiś dziwnych teorii spiskowych. Bardzo podobny mecz zagraliśmy we Wrocławiu, tylko tam udało nam się uniknąć takich katastrofalnych błędów indywidualnych, które popełnił wczoraj Lis z Sadlokiem. W ogóle Pogoń zagrała w stylu Śląska sprzed kilku tygodni - bardzo wysoki pressing już na wysokości naszej obrony. Co więcej, w meczu z Lechią największe problemy mieliśmy na początku drugiej połowy, gdy tak samo grali Gdańszczanie - tyle że wtedy udało nam się przeprowadzić jedną akcję i strzelić gola, a potem już jakoś poszło.

Generalnie jednak mamy duże kłopoty, gdy przeciwnik podchodzi tak wysoko i agresywnie. Stolarczyk musi znaleźć na to jakieś rozwiązanie, bo za chwilę cała liga będzie tak grała przeciwko nam.

Pozostaje podwinąć rękawy, przeanalizować ten mecz na dziesiątą stronę, pracować nad wyeliminowaniem mankamentów i nie panikować. Przegramy jeszcze nie raz i nie dwa - na pocieszenie powiem, że nawet z 11 porażkami można wygrać ligę. :D

Eberk 22.09.2018 15:53

Zgadzam sie, ze to byl taki typowy ekstraklasowy mecz. Drwale z przedostatniego miejsca wychodza na spotkanie zmotywowani na 200%, gryza, kopia i jezdza na tylkach do bolu. Kilku zawodnikow jak Drygas, Kozulj, Buksa to niemal mecz zycia zagrali. Z drugiej strony jak slyszalem te reakcje czy to trenerow, czy publiki, to niezle obsrani musieli byc w tym Szczecinie, ale coz sie dziwic, brak zwyciestwa, przyjezdza lider... Ale tez trzeba oddac, ze ten mecz zostal wygrany przez Runjaic'ia przede wszystkim taktycznie. Nie dali nam w ogole pograc, a pogoda nie ulatwiala zadania. Zapewne od kolejnego tygodnia znow zaczna frajersko remisowac i tak to sie skonczy. Mysle, ze to kolejna bardzo dobra lekcja dla sztabu szkoleniowego, zreszta Stolar od poczatku powtarzal, ze chce byc elastyczny jesli chodzi o taktyke czy ustawienie i mam nadzieje, ze tak bedzie. Tu troche tego zabraklo.

Cieszy przelamanie Imaza i asysta Kolara, ale oprocz tego nic nie pokazali. Imazowi bylo ciezko cos wymyslic w tym tloku graczy Pogoni, duzo pilek potracil, ale tak jak mowie, nie byl to latwy mecz i jakos tak fartownie wiekszosc przebitek wygrywala Pogon. Bardzo slabo obaj srodkowi obroncy, masa glupich strat i bledow. Ondrasek odciety, tam naprawde ciezko bylo cos zrobic z tak jezdzaca na dupach i dobrze zorganizowana Pogonia. Na plus wykartkowanie sie Bashy. Ogolnie rzecz biorac trudny mecz do oceny indywidualnie. Moze z wyjatkiem Lisa i obu stoperow.

Wyciagnac wnioski i jedziemy dalej.

Arkadiusz.Czerepach 22.09.2018 21:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eberk (Post 1515329)
Zgadzam sie, ze to byl taki typowy ekstraklasowy mecz. Drwale z przedostatniego miejsca wychodza na spotkanie zmotywowani na 200%, gryza, kopia i jezdza na tylkach do bolu. Kilku zawodnikow jak Drygas, Kozulj, Buksa to niemal mecz zycia zagrali. Z drugiej strony jak slyszalem te reakcje czy to trenerow, czy publiki, to niezle obsrani musieli byc w tym Szczecinie, ale coz sie dziwic, brak zwyciestwa, przyjezdza lider... Ale tez trzeba oddac, ze ten mecz zostal wygrany przez Runjaic'ia przede wszystkim taktycznie. Nie dali nam w ogole pograc, a pogoda nie ulatwiala zadania. Zapewne od kolejnego tygodnia znow zaczna frajersko remisowac i tak to sie skonczy. Mysle, ze to kolejna bardzo dobra lekcja dla sztabu szkoleniowego, zreszta Stolar od poczatku powtarzal, ze chce byc elastyczny jesli chodzi o taktyke czy ustawienie i mam nadzieje, ze tak bedzie. Tu troche tego zabraklo.

Cieszy przelamanie Imaza i asysta Kolara, ale oprocz tego nic nie pokazali. Imazowi bylo ciezko cos wymyslic w tym tloku graczy Pogoni, duzo pilek potracil, ale tak jak mowie, nie byl to latwy mecz i jakos tak fartownie wiekszosc przebitek wygrywala Pogon. Bardzo slabo obaj srodkowi obroncy, masa glupich strat i bledow. Ondrasek odciety, tam naprawde ciezko bylo cos zrobic z tak jezdzaca na dupach i dobrze zorganizowana Pogonia. Na plus wykartkowanie sie Bashy. Ogolnie rzecz biorac trudny mecz do oceny indywidualnie. Moze z wyjatkiem Lisa i obu stoperow.

Wyciagnac wnioski i jedziemy dalej.

chwila, chwila

Pogoń ma swoje problemy i co zatym idzie adekwatne miejsce w tabeli , ale takie podśmiechujki z piłkarzy na których nas nie stać i prędko nas nie będzie stać sa raczej nie na miejscu

zwłaszcza o Buksie naszym wychowanku za którym możemy tylko gorzko zapłakać nie wypada tak pisać

brylant17 23.09.2018 07:19

Tak za Stolarskim tez trzeba płakać bo gra w Legii :rotfl:

pepe72 23.09.2018 13:02

Statystyki z meczu. Widać, że nasi nie biegali.
http://weszlo.com/wp-content/uploads...t_images_1.jpg

lukaszsz86 23.09.2018 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1515403)
Statystyki z meczu. Widać, że nasi nie biegali.
http://weszlo.com/wp-content/uploads...t_images_1.jpg

Ale wiesz dlaczego? Widziałeś jakie były warunki?

Zresztą to nie były dobre warunki do gry dla drużyny grającej do tej pory jak Wisła szybko piłką.

pepe72 23.09.2018 13:14

We wszystkich zwycięskich meczach mieliśmy więcej wybiegane niż przeciwnik. Tu mamy mniej.
Boisko było grząskie dla obu drużyn.

Jeszcze posprawdzałem oceny za mecz. W Wiśle wszyscy 2 poza Imazem, który dostał 3. Chyba pierwszy raz nie żałowałem, że musiałem wyjechać w trakcie meczu i słuchać komentarza w radiu.

Eberk 24.09.2018 09:08

Czy podsmiechujki? Tak to wygladalo. Co moglem napisac:) Jeszcze bym dodal bardzo dobry mecz Podstawskiego czy Walukiewicza. Ogolnie zagrali swietnie i wyciagneli 100% z tego meczu. Co do Buksy to w ostatnim czasie tych dobrych meczow mozna by bylo mu policzyc pewnie na palcach jednej reki. Mimo wszystko oklep od zespolu z miejsca spadkowego jest wku**iajacy.

PSYCHOLTSW 24.09.2018 09:30

@lukaszsz86 ma rację, łatwiej miała Pogoń a dwa nasze czołgi to już w ogóle miały ciężko, mianowicie Wasyl i Basha. pierdzielenie że boisko było takie samo dla obydwu drużyn, to zostawcie jakimś dzbanom a nie piszcie tego na forum. drużyna o mniejszym zaawansowaniu technicznym ma dużo łatwiej się bronić przed drużyną o wyższym poziomie techniki na słabej murawie. to nie jest opinia tylko fakt... przy czym teraz może się okazać, że takie boiska będą co raz częściej. w każdym razie jutro i w sobotę liczę na lepszą grę i wynik :)

s1mone 24.09.2018 09:36

Zagraliśmy totalny piach.

Jedną bramkę zawalił nam Lis, 100% jego wina. Z resztą on elektrykę już parę razy uprawiał w tym sezonie. Trzeba przyznać, że miał chłopak za to nosa / szczęście w innych meczach.
Moim zdaniem na tą chwilę jest gorszy od Buchalika, ale z drugiej strony - można na nim zarobić. Pewnie dalej będzie bronił, może będzie w stanie się nauczyć czegoś na własnych błędach i nie da się tak łatwo przepchnąć w przyszłości.

Odnośnie gry Wisły - słabszy mecz był do przewidzenia. To samo było po Lechu, a Pogoń wyszła z pianą na ustach. Dołożyć do tego złe warunki atmosferyczne i fatalną murawę + to, że nasz bramkarz sam sobie praktycznie wrzucił piłkę do bramki i klops gotowy.

Mamy 3 miejsce, ważne żeby teraz zagrać dobre spotkanie z Kielcami, bo różnie może być. Korona jak zwykle będzie próbowała nas wdeptać w murawę. Dobrze, że gramy w Krakowie.

funkykoval 24.09.2018 10:10

Ja z kolei miałem wrażenie, że nasi wyszli w jakichś dziwnych korkach, bo regularnie ślizgali się na boisku jak tancerze na lodzie, co zaowocowało w końcu 2 bramką Buksy po poślizgu Sadloka.
Tak samo ślizgali się Pietrzak, Bartkowski czy Basha.


Poza tym kilka było takich sytuacji, że 2 naszych wyłuskuje piłkę i jeden na drugiego patrzy kto pójdzie z piłką dalej..... po czym notują stratę..... wyglądało to dramatycznie....


Fakt jest taki, że paprykarze zagrali ze zdecydowanie większą agresją niż nasi i to się przełożyło na boisko - praktycznie poza jedyna akcją - zakończoną bramką nie stworzyliśmy konkretnego zagrożenia pod bramką Pogoni

Cygan82 24.09.2018 11:02

Czemu za każdym razem do przełamania drużyn dochodzi w meczach z nami,to już nie pierwszy taki mecz. Mam tylko nadzieje ze ten mecz nie miał drugiego dna, o którym nic nie wiemy. Bo dziwne jest to że nagle wszystkim brakowało paliwa do biegania. Prawdą jest , że my nie potrafimy grać w takich warunkach, zła pogoda odbiera nam dużo atutów.

kbr 24.09.2018 11:22

Balon wystrzelił z dużym hukiem. Dobrze, że stało się to w Szczecinie, a nie w Derbach. Bo ten mecz jest teraz kluczowy. Pisałem na sb po meczu z Lechią, że obnażyli nasze słabości to każdy się śmiał. Pogoń obnażyła je jeszcze bardziej. Szczecinianie zagrali bardzo agresywnie, zastosowali wysoki pressing, nie dali naszym spokojnie rozegrać piłki, często faulowali. I to wystarczyło, żeby nam wytrącić wszelkie atuty z ręki. Dokładnie w ten sam sposób zagra Cracovia. Rzuci się na naszych, będzie walczyć i mogą być poważne problemy. Zwłaszcza, że przełamali się z Płockiem i pewnie doda im to skrzydeł.

Podstawowy problem jaki widzę, to brak silnego walczaka w środku pola. Przydałby się taki Wasilewski bis. Kort, Boguski, Kostal, Imaz to filigranowi zawodnicy, którzy bardzo źle znoszą takie warunki gry jakie zaserwowała Pogoń. To było widać już w meczu z Lechią, gdzie nasi odbijali się od ich pomocników. Trzeba tutaj dokonać jakiejś roszady, bo to trzeci kolejny meczy, gdzie mamy takie problemy w środku pola, a w Derbach (z Koroną z resztą też) rywal zagra podobnie. A druga sprawa to taka, że obojętnie czy byliśmy pod presją, czy mieliśmy więcej miejsca jak w końcówce meczu, to i tak rozgrywaliśmy piłkę w tyłach koszmarnie wolno. Miałem wrażenie, że to my prowadzimy i staramy się uspokoić mecz, a nie gonimy wynik. Mecz przegramy w środku w pola i to jest dla mnie sedno problemu. Wcześniej jakoś nam się udawało to ukryć.

Indywidualnie odniosę się jedynie do trzech zawodników:

Sadlok - bardzo słaby mecz, kiks przy drugim golu, kilka nieporadnych interwencji. Martwi, że to nie był wypadek przy pracy, bo od początku sezonu wygląda słabo jak swoje możliwości. Ewidentnie nie służy nowa pozycja, często jest zagubiony. Mam nadzieję, że Arsenić szybko wróci do składu, a Sadlok przejdzie na lewą obronę, albo wyląduje na ławce.

Lis - jak dla mnie to najsłabszy punkt zespołu. I podobnie jak w przypadku Sadloka nie piszę tego na podstawie jednego meczu. Brakuje mu pewności siebie na przedpolu, ale też przy wyprowadzaniu piłki. Widać było, że nasi obrońcy tez tak czują i jak ognia unikali podawania piłki do niego, często szukali karkołomnych rozwiązań byle nie wycofać piłki do Lisa. Wydaje mi się, że pierwsza bramka to nie przypadek, tylko dobra analiza ze strony sztabu Pogoni. Miał już kilka niepewnych interwencji w tym sezonie przy stałych fragmentach kiedy był mocno naciskany i nie potrafił przestawić rywali we własnym polu bramkowym. Inna sprawa czy tam nie było faulu i czy to nie jest sprawa dla VARu? Owszem miał kilka udanych interwencji w tym sezonie, ale to można powiedzieć o każdym bramkarzu. Dla mnie jest przeciętny i wątpię żeby się wyrobił, choć chciałbym się mylić.

Imaz - przełamał się i dla mnie to jedyny pozytyw tego meczu. Potrzebujemy jego bramek i oby teraz wrócił do skuteczności z poprzedniego sezonu.

MaLk 24.09.2018 11:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cygan82 (Post 1515441)
Czemu za każdym razem do przełamania drużyn dochodzi w meczach z nami,to już nie pierwszy taki mecz.

Spójrz na to z innej strony - Lech i Lechia też przełamały swoją dobrą passę w meczu z nami ;)

Arkadiusz.Czerepach 24.09.2018 12:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1515442)
Balon wystrzelił z dużym hukiem. Dobrze, że stało się to w Szczecinie, a nie w Derbach. Bo ten mecz jest teraz kluczowy. Pisałem na sb po meczu z Lechią, że obnażyli nasze słabości to każdy się śmiał. Pogoń obnażyła je jeszcze bardziej. Szczecinianie zagrali bardzo agresywnie, zastosowali wysoki pressing, nie dali naszym spokojnie rozegrać piłki, często faulowali. I to wystarczyło, żeby nam wytrącić wszelkie atuty z ręki. Dokładnie w ten sam sposób zagra Cracovia. Rzuci się na naszych, będzie walczyć i mogą być poważne problemy. Zwłaszcza, że przełamali się z Płockiem i pewnie doda im to skrzydeł.

Podstawowy problem jaki widzę, to brak silnego walczaka w środku pola. Przydałby się taki Wasilewski bis. Kort, Boguski, Kostal, Imaz to filigranowi zawodnicy, którzy bardzo źle znoszą takie warunki gry jakie zaserwowała Pogoń. To było widać już w meczu z Lechią, gdzie nasi odbijali się od ich pomocników. Trzeba tutaj dokonać jakiejś roszady, bo to trzeci kolejny meczy, gdzie mamy takie problemy w środku pola, a w Derbach (z Koroną z resztą też) rywal zagra podobnie. A druga sprawa to taka, że obojętnie czy byliśmy pod presją, czy mieliśmy więcej miejsca jak w końcówce meczu, to i tak rozgrywaliśmy piłkę w tyłach koszmarnie wolno. Miałem wrażenie, że to my prowadzimy i staramy się uspokoić mecz, a nie gonimy wynik. Mecz przegramy w środku w pola i to jest dla mnie sedno problemu. Wcześniej jakoś nam się udawało to ukryć.

Indywidualnie odniosę się jedynie do trzech zawodników:

Sadlok - bardzo słaby mecz, kiks przy drugim golu, kilka nieporadnych interwencji. Martwi, że to nie był wypadek przy pracy, bo od początku sezonu wygląda słabo jak swoje możliwości. Ewidentnie nie służy nowa pozycja, często jest zagubiony. Mam nadzieję, że Arsenić szybko wróci do składu, a Sadlok przejdzie na lewą obronę, albo wyląduje na ławce.

Lis - jak dla mnie to najsłabszy punkt zespołu. I podobnie jak w przypadku Sadloka nie piszę tego na podstawie jednego meczu. Brakuje mu pewności siebie na przedpolu, ale też przy wyprowadzaniu piłki. Widać było, że nasi obrońcy tez tak czują i jak ognia unikali podawania piłki do niego, często szukali karkołomnych rozwiązań byle nie wycofać piłki do Lisa. Wydaje mi się, że pierwsza bramka to nie przypadek, tylko dobra analiza ze strony sztabu Pogoni. Miał już kilka niepewnych interwencji w tym sezonie przy stałych fragmentach kiedy był mocno naciskany i nie potrafił przestawić rywali we własnym polu bramkowym. Inna sprawa czy tam nie było faulu i czy to nie jest sprawa dla VARu? Owszem miał kilka udanych interwencji w tym sezonie, ale to można powiedzieć o każdym bramkarzu. Dla mnie jest przeciętny i wątpię żeby się wyrobił, choć chciałbym się mylić.

Imaz - przełamał się i dla mnie to jedyny pozytyw tego meczu. Potrzebujemy jego bramek i oby teraz wrócił do skuteczności z poprzedniego sezonu.

to akurat nieprawda

tomytom 24.09.2018 14:21

@kbr

Cytat:

Widać było, że nasi obrońcy tez tak czują i jak ognia unikali podawania piłki do niego, często szukali karkołomnych rozwiązań byle nie wycofać piłki do Lisa


Nie odniosłem takiego wrażenia w trakcie meczu, jesteś w stanie podać przykład takiego ewidetnego zachowania?
Poza tym, w takich warunkach podawanie do bramkarza jest obarczone dużym ryzykiem ..


Ja w Niego wierzę, bo to w tej chwili jeden z NASZYCH zawodników rokujących nadzieję. Na w pełni ukształtowanych i lepszych nas zwyczajnie w tej chwili nie stać.



Dla przypomnienia, był u nas kiedyś taki piłkarz o imieniu Maciej, który chyba z rok czasu nie mógł się u nas odnaleźć, ale jak już zażarło to o Żurawskim mówiła cała Polska :-)

Karherop 24.09.2018 15:29

Widać po niektórych komentarzach, że juz dawno w Wiśle nie otrzymywał (prawdziwej) szansy młody bramkarz i kibice chyba nie do końca wiedzą jak sie zachować. Jedziecie po Lisie jakby każdy strzał na bramkę to był gol. Dziennikarze też to nakrecaja (nośny temat), młody potem czyta to w Internecie i pewność siebie mu momentalnie spada.

Powtarza się schemat polskiego pracodawcy czyli "poszukujemy specjalisty z 15 letnim doświadczeniem, najlepiej przed 30 rokiem życia".

Murawa była gorsza, to i podan do bramkarza było mniej.

Arkadiusz.Czerepach 24.09.2018 15:48

raczej chodzi o to co pisało kilka osób , tzn jeśli mamy dawać kogokolwiek byle młody to może zarobimy , to wystarczył Chorążka bo gorszy chyba by nie był , a faktycznie jeszcze można uczciwie powiedzieć że naprawde młody , a nie naciągać niczym u Małeckiego , który był młodym talentem do 27 roku życia

Karherop 24.09.2018 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1515457)
raczej chodzi o to co pisało kilka osób , tzn jeśli mamy dawać kogokolwiek byle młody to może zarobimy , to wystarczył Chorążka bo gorszy chyba by nie był , a faktycznie jeszcze można uczciwie powiedzieć że naprawde młody , a nie naciągać niczym u Małeckiego , który był młodym talentem do 27 roku życia

To inna sprawa, ale jak już kupiliśmy Lisa (czego ja bym nie zrobił przy aktualnym stanie finansów) i jak juz Stolar na niego postawił to trzeba mu okazać mega wsparcie aby coś z tego wyszło.

Sztab natomiast musi być obiektywny i nie może dac młodemu do zrozumienia że został juz Panem świata.

Osobiście zresztą Buchalika dałbym do składu w najbliższych 4 spotkaniach ( PP, Korona, derby, Legia), bo będą one mocno obciążające psychicznie, a Lisowi powiedział że jeśli bedzie solidnie pracował to wraca do bramki po tych spotkaniach.

Arkadiusz.Czerepach 24.09.2018 16:08

ja ogólnie wierzę jeszcze w niego i nie hejtuje , tylko po prostu wkurza mnie robienie z 21-letniego faceta , jakiegoś utalentowanego nastolatka któremu wszystko można wybaczyć

Karherop 24.09.2018 16:19

Myślę, że kto jak kto ale on sam najbardziej jest świadomy swoich wad. Obowiązkiem zresztą powinno być ogladanie powtórek swoich meczów i ocena każdej sytuacji.

Nie chodzi mi o wybaczanie wszystkiego, ale o wytykanie kazdego błędu. Bramkarz w odróżnieniu od piłkarza z pola nie moze sobie pozwolić na 10 strat w meczu ktore ujda w tłumie. Natomiast naprawdę mając w pamięci wiele występów Buchalika, Miśka, nawet Pareiki, Pawelka czy Majdana można wskazac dziesiątki ich błędów które nie powinny sie zdarzyc tak "doswiadczonym" zawodnikom.

kbr 24.09.2018 18:37

Ech już mi ręce opadają... Nauczcie się czytać ze zrozumieniem. Forum jest od tego żeby wyrazić swoje zdanie, niekoniecznie musi się ono zgadzać z ogólnie przyjętym wśród innych kibiców. A moje zdanie na temat Lisa jest takie, że NA CHWILĘ OBECNĄ jest przeciętnym bramkarzem. Nie jest to żaden hejt, nie uwziąłem się na niego. Po prostu na podstawie tego co do tej pory pokazał uważam, ze jest przeciętnym bramkarzem. Przeciętny nie oznacza, że wpuszcza każdy strzał w światło bramki. Może raz na kilka spotkań błysnąć, czasem coś ewidentnie zwali, a przeważnie będzie grał nijak. Może za kilka spotkań okrzepnie i zmienię zdanie na jego temat, ale mocno w to wątpię.

Podobne dyskusje toczyły się tutaj 5 lat temu, kiedy pierwszym bramkarzem stał się Miśkiewicz. Też w przeciwieństwie do większości tego forum, nie widziałem jego zajebistego talentu i po latach okazało się, że miałem rację. U Lisa podobnie jak w przypadku Miśkowicza razi duża niepewność w grze na przedpolu, oraz bardzo słaba gra nogami. Wg mnie Pogoń zrobiła analizę jego i to, że był naciskany przy pierwszym golu było jej wynikiem, a nie dziełem przypadku. Inna sprawa, czy nie był tutaj faulowany.

Jak dla mnie to żaden talent, tylko jeden z wielu i nie będzie się niczym odróżniał od tych bramkarzy, których mieliśmy w ostatnich latach. Nie twierdzę, że nie należy mu dawać szansy, tylko nie ma co robić z niego Bóg wie jakiego talentu. Ale oczywiście chciałbym, żeby takim się stał :)

Jeżeli jednak twierdzisz, że krytyka na forum kibicowskim może spowodować, że będzie to przeżywał i grał przez to słabiej to chłopak nie nadaje się do sportu. To jest normalne, że każdy zawodnik będzie się spotykał z krytyką. Czasem będzie ona zasłużona, a czasem mocno naciągana. To normalne, że zawodnik może mieć dyżurnych hejterów, którzy zawsze będą szukali dziury w całym. Jeżeli to jednak stanowi dla niego tak duże obciążenie to oznacza, że nie ma on charakteru, który predysponowałby go do zawodowego uprawiania sportu (tak wiem - nazywanie polskich piłkarzy zawodowcami jest nadużyciem tego słowa).

PS
Owszem byli u nas piłkarze, którzy początkowo grali słabo, a potem robili karierę. Ale przytoczony tutaj Żurawski nie jest dobrym przykładem. Po pierwsze nie przychodził do nas jako snajper strzelający 20 goli w sezonie. To dopiero u nas stał się takim bombardierem. Po drugie przez pierwsze 2 lata, rzadko grał w ataku. Większość trenerów próbowała go na boku pomocy. U Lenczyka grał i na lewej i na prawej stronie. Niektórzy próbowali z niego zrobić ofensywnego pomocnika. W ataku grał Franek, który już wtedy miał status gwiazdy, oraz Moskalewicz, który był starszy i bardziej doświadczony od Żurawia. Dopiero przesuniecie go do ataku spowodowało eksplozję jego talentu.

pepe72 24.09.2018 21:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1515443)
Spójrz na to z innej strony - Lech i Lechia też przełamały swoją dobrą passę w meczu z nami ;)

Czyli reguła E-klapy: 4 zwycięstwa pod rząd i wpie***l :rotfl:

FraMat 24.09.2018 21:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1515470)
Ech już mi ręce opadają...

U Lisa podobnie jak w przypadku Miśkowicza razi duża niepewność w grze na przedpolu, oraz bardzo słaba gra nogami.

Słaba gra nogami?
Kolega ogląda mecze czy fantazjuje?
Cytat:

Pierwszy kontakt z piłką po kilkunastu sekundach pobytu na boisku i gol! Po dalekim wybiciu Mateusza Lisa z "piątki" Rafał Boguski urwał się Stevenowi Vitorii i podaje przed bramką - nad bezradnym Dusanem Kuciakiem - do Kamila Wojtkowskiego. Ten z dwóch metrów dopełnia formalności!
Lis we wszystkich spotkaniach jest pewnym punktem przy tym, jak wycofuje się do niego piłkę. Potrafi ją opanować i celnie podać.
W ostatnim spotkaniu jednak kilka razy koledzy wsadzili go na minę. Ale przy jego dojściu do piłki nie czuję żadnej niepewności jak wtedy gdy robi to Buchalik cz Miskiewicz

Karherop 24.09.2018 22:24

@kbr, ja również nie uważam że gra przeciętnie nogami. Wrecz przeciwnie. Zreszta widac ze jesli chodzi o ten element dla Stolara jest to podstawa nowoczesnej gry bramkarza.

I żeby nie bylo, krytyka merytoryczna jest ok. Natomiast dziennikarze czytaja forum i pozniej na tt czy w innych mediach wypisują ze "tykajaca bomba Lis wybuchla" i takie artykuly juz do chłopaka na pewno dochodza.

Niech mi ktos przypomni, kiedy ostatni raz bramkarz w wieku Lisa otrzymal u nas kilka meczów szansy? Na pewno nie w okresie TF.

czaro 24.09.2018 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1515480)
Słaba gra nogami?
Kolega ogląda mecze czy fantazjuje?

Myślę, że mogło się to wziąć z tego, że któryś komentator tak bezmyślnie klepał w c+. Lis ma parę wad, ale akurat gra nogami mu wychodzi. Młody jest, wyrobi się.

Moglibyśmy go szybko sprzedać i na podobnej zasadzie wstawić do bramki tego Chorążkę - pod warunkiem, że coś ogarnia.

wolfy 25.09.2018 08:37

No akurat Lis to jeden z najlepiej grających nogami bramkarzy jakich mieliśmy w ostatnich latach, więc mocno się kbr wygłupiłeś.
Popełnia inne błędy, wynikające m.in. z braku doświadczenia, ale grać nogami umie.

MackoKurko 25.09.2018 09:58

Lisowi brakuje w grze takiej "siły przebicia" poza tym, dobrze łapie, dobrze podaje, refleks ma świetny, w niebezpiecznych sytuacjach piąstkuje tak jak powinien (w aut), co do 1 na 1, to nie było okazji sprawdzić. Jedynym mankamentem jest brak doświadczenia w wychodzeniu do piłek i przepychaniu się, ale to rzeczy, które trzeba nabyć. Jeszcze z 2 miesiące i będzie w czołówce e-klasy.

tas de fleia 25.09.2018 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1515492)
No akurat Lis to jeden z najlepiej grających nogami bramkarzy jakich mieliśmy w ostatnich latach, więc mocno się kbr wygłupiłeś.
Popełnia inne błędy, wynikające m.in. z braku doświadczenia, ale grać nogami umie.

Też odniosłem wrażenie, że nogami ma szansę grać na prawdę dobrze. Co prawda z Lechią miał trochę tych piłek niecelnych, ale przede wszystkim widać, że nie boi się grać w piłkę i nie trzeba się bać jak ktoś do niego podaje. Z czasem i celność się zapewne polepszy, a asystę już prawie ma.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl