Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   34. kolejka Korona Kielce - Wisła Kraków Niedziela 15:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9950)

Wojtas 06.05.2018 18:52

W tym meczu kluczowe byly wydarzenia miedzy gdzies 15 a 35 minutą, trzeba bylo przetrwać ataki Korony i miec troche szczescia,bo tam moglo sie zrobic nawet 2;1 dla Korony.Ale ze dalismy rade i mielismy troche szczescia ,to udalo sie,choc z przebiegu meczu bylsimy lepsi,a Carlitos to i 5 bramek mógl sobie pyknać.

Dawno nie powiezlismy tak Korony ,piekne ,mala zemsta za te lania we wczesniejszych meczach.

Wasiu 06.05.2018 18:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez enzo (Post 1500309)
Z relacji meczowej:

30' Carlitos po raz drugi trafia do siatki, ale wcześniej zabrzmiał gwizdek sędziego. Hiszpan był na spalonym.

Powtórki pokazały, że spalonego tam raczej nie było. Ale że to była sytuacja na niekorzyść Wisły, to nikt się nad tym specjalnie nie rozwodził.

Tam Carlitos ze 3 metry był wychylony.
VAR nie powoduje, że sędziowie nie mogą gwizdać spalonych. Jak jest pewien swojej decyzji to podnosi chorągiewkę i tyle.

Barti 06.05.2018 19:05

Chciałem już nazwać wyar'a trollem internetowym bo nie chciało mi się wnikać w jego jakże głębokie parabole literackie. Niestety przeczytałem ostatnie zdania po akapitach i muszę przyznać mu rację. Oczywiście nie musicie się z tym zgadzać.

enzo 06.05.2018 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wasiu (Post 1500313)
Tam Carlitos ze 3 metry był wychylony.
VAR nie powoduje, że sędziowie nie mogą gwizdać spalonych. Jak jest pewien swojej decyzji to podnosi chorągiewkę i tyle.

Niestety nie mogę nigdzie znaleźć tej sytuacji, ale utkwiło mi w głowie, że ofsajdu tam nie było. Jeśli mówisz tak pewnie, że to były 3 metry, OK. Ja tę akcję zapamiętałem inaczej.

wiertar 06.05.2018 20:20

Spalony był, ale nie tak duży.imo napewno większy niż przy bramce korony

Colin 06.05.2018 20:21

Brawo :)
 
Co do Imaza to cieszę się, że trafił się nam taki zawodnik w naszej sytuacji finansowej (kiedy ostatnio praktycznie za każdym razem z małymi wyjątkami bierzemy wolnych zawodników) bo jak to na Hiszpana przystało ma fajną technikę użytkową, potrafi improwizować (ile to już "siatek" założył rywalom), świetnie się nadaje do gry kombinacyjnej. Po paru miesiącach trzeba przyznać, że świetnie się wkomponował w nasz zespół. Ale są też pewne "ale". Jak chociażby pojawiające się u niego czasem niechlujstwo w grze i coś co odróżnia klasę jego i Carlitosa (to, że taki zawodnik nam się trafił za darmo i na tak niskim kontrakcie to mistrzostwo świata). Powiedziałbym, że w dzisiejszym meczu bliźniacze sytuacje Imaza i Carlitosa w drugiej połowie. Obaj dostali piłkę i znaleźli się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Co ich różniło to niechlujstwo Imaza w decydującym momencie w przyjęciu piłki, zabraniu się z nią w biegu, ustawieniu i przygotowaniu do strzału. Lopez po błędzie obrońcy Korony wykorzystał wszystkie swoje walory by stworzyć sobie możliwie najkorzystniejszą sytuację do wykończenia i zrobił to z zimną krwią. Chciałbym, żeby Imaz poprawił się w takich sytuacjach. Więcej determinacji i zimnej krwi. Jeszcze coś co raziło bardziej w poprzednich meczach to czasem i u Lopeza jak i Imaza "gra pod siebie", kiedy w decydujących momentach lepiej jest ustawiony kolega i możnaby go wypuścić na "1 na 1" z bramkarzem. W meczu z Koroną jeśli chodzi o współpracę tej dwójki już było dużo lepiej. I generalnie wielkie brawa i dla Jesusa i Carlitosa za gole w dzisiejszym meczu.

Co mi się też rzuciło w oczy to dobra gra Bartkowskiego na lewej flance i to, że mimo tego, że jego wiodącą i naturalną, preferowaną nogą jest prawa to lewa nie służy mu tylko do podpierania ale próbuje nowych zachowań i próbuje nią też zagrywać ale też prowadzić piłkę i za tą wszechstronność duży plus. Zawodnik, który próbuje czy stara się rozwijać grę swoją słabszą nogą to generalnie rzadkość. Duży plus też dla Arsenicia i generalnie brawa dla całego zespołu za zwycięstwo. Podoba mi się też waleczność i determinacja i gra na przedpolu Cuesty (oczywiście jak każdy bramkarz popełnia też błędy ale za podejście do gry na przedpolu ode mnie duży plus dla Hiszpana).

szprotson 06.05.2018 20:31

Pare minut zagral dzis Maly. Nie zrobil nic bym oczekiwal chociazby wiekszej ilosci minut.
ten drugi co wszedl wczesniej oczywiscie to samo, w sumie nawet zapomnialem ze gral.
Swietnie gral Llonch, a Carlitos jak zawsze gral swoje, tym razem mu wychodzilo:) Czasem nie wychodzi i niektore janki krzycza by go zmieniano, nie myslac o tym ze kazda kolejna bramka zwieksza jego wartosc o pare zlotowek.

Arsenic tez niedlugo odejdzie, po tym co pokazuje na bank go ktos wyciagnie.
W sumei to duzo szczescia, jakby im gwizdneli tego karnego to roznie moglo byc. Wazne ze dupa w Kielcach bedzie piekla przez chwile :)

Mam nadzieje ze Ci ktorzy sie napalaja na puchary nie beda potem na koniec sezonu plakac jesli tych pucharow nie uda sie zdobyc ?
a tak swoja droga to jak spojrzalem na tabele, to ja nie wiem jakim cudem My mamy byc na IV pozycji :D
E: pepe ja wiem. ale Gornik ma teraz u siebie Korona i Nas na koniec ...mamy takie szanse na puchary jak Jaga na MP

pepe72 06.05.2018 20:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1500330)
...

Mam nadzieje ze Ci ktorzy sie napalaja na puchary nie beda potem na koniec sezonu plakac jesli tych pucharow nie uda sie zdobyc ?

W wątku statystycznym jest omawiane jakie mamy szanse na puchary.
Niestety pierwszy warunek, to wygrać wszystko do końca.

mitmichael 06.05.2018 21:12

Arsenic, Llonch i Carlitos w 11stce kolejki, Carlitos graczem kolejki - bez niespodzianki zreszta, wszyscy zagrali dzisiaj swietnie.

LucjuszWielki 06.05.2018 21:33

Ciut słabszy mecz Cuesty mimo ze kilka udanych interwencji miał i już czytałem gdzieś, że potwierdził tym meczem, że nie nadaje się do Wisły hahaha to co lepszy Buchal ?

Mecz dobry, scyzory atakowaly bo tak mialo to wygladac, wiele krzywdy nie robili.

Pisałem na chacie, że skład optymalny poza: Boguskim, Cywka i Halilovicem.

Rafał jaki jest kazdy wie, za kazdego trenera grywal, nie ma lepszego na jego pozycje, a szkoda. Kilkanascie kolejek temu pisałem, że Imaz to taka lepsza wersja Boguskiego - dalej to podtrzymuje, bardzo podobni zawodnicy z ta roznica ze Imaz ma duzo lepsza technike.

Cywka jak zwykle alibi.

Zwyciestwo bardzo cieszy, szczegolnie za dwie ostatnie porazki z nimi . (w pucharz i w lidze).

Obawiam sie, ze dostosowalismy sie do nieprzewidywalności e-klapy i przypadku polskiej ligi.

ZAWSZE mecze przy R22 były w miare pewne i ZAWSZE wyjazdy były pewne do tyłu - teraz jest odwrotnie.

Obawiam sie, ze po dwoch dobrych meczach wyjazdowych dostaniemy OKLEP u siebie z niemrawym zaglebiem...

JAK MOGLIŚMY PRZEGRAĆ Z TIRÓWKĄ?? Nie kumam... legia byla i jest tak slaba/beznadziejna ze szok !!Na wyjezdzie ich ogrywamy by kilkanascie dni pozniej dostac u siebie... typowa e-klapa. W srode kazdy wynik mozliwy - a jak dodamy do tego Mitrovica w pierwszym skladzie wraz z Cywka to...

inspektor erektor 06.05.2018 21:49

I jak tu po takim meczu, albo tym tydzień temu w Białymstoku, wyzbyć się z tyłu głowy marzeń o pucharach?...

WHITE*STAR 06.05.2018 21:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TIR_DO_SŁUBIC (Post 1500311)
Halilovic to nie jest klasyczny środkowy pomocnik mogący grać w środku boiska. To ofensywny środkowy pomocnik, podwieszany pod napastnika. To nie jest wystarczająco odpowiedzialny zawodnik.

Zrozumcie, że my nie mamy klasycznych środkowych pomocników jakich preferuje Carillo, poza Mitrovicem, dlatego to on gra pierwsze skrzypce obok Lloncha (środkowego defensywnego pomocnika).


Velez to stoper, Basha połamany. Trzeci Cywka, z musu, piłkarz przeźroczysty- bez rażących błędów, bez przebłysków.

A Brlek to co?

Karherop 06.05.2018 21:50

Niestety nie oglądałem spotkania natomiast moja mała dygresja.

Do obcokrajowców (poza kilkoma wyjątkami z przeszłości jak Cleber czy Cantoro), nie można się zbyt mocno przywiązywać, gdyż po to ich ściągamy by byli wzmocnieniem drużyn, ew po to by ich wypromować. Przy pierwszej lepszej okazji należy ich sprzedać z zyskiem i pozyskiwać kolejnych.

Jeśli Junco wyczarował Arsenicia czy Carlitosa z kapelusza to będą kolejny. O innej charaterystyce ale oby podobnym potencjale.

Dlatego, ani za Carlitosem, ani za Arseniciem płakać nie będę o ile wyciągniemy za nich dobrą kasę. Klub musi stanąć finansowo na nogi. Cieszą mnie natomiast bardzo ich dobre występy.
Oby tylko Llonch przedłużył kontrakt.

s1mone 06.05.2018 21:52

Dziwny to był mecz - Korona grała w piłkę, a my strzelaliśmy gole.

Nie powiem, że nasza gra mi się dziś podobała - podobała mi się za to skuteczność. Indywidualnie podobali mi się Carlitos, Arsenić oraz Bartkowski.

Słabszy mecz Cuesty i nie chodzi mi o wypuszczenie piłki z rąk po dobrym wyjściu, bo takie coś się może zdarzyć każdemu. Po prostu dwa razy podejmował złe decyzję. Po jednej padł gol (nieuznany) - wyszedł z bramki kiedy powinien tego nie robić, ułatwił przeciwnikowi zdobycie bramki. Wiadomo, ze był spalony, ale podjął złą decyzję, co mnie zaskoczyło bo rzadko mu się przydarzały wcześniej takie błędy w stylu Załuski.

Druga błędna decyzja to wyjście do piłki i nie sięgnięcie jej po czym groźnie główkował któryś ze scyzoryków. Chociaż tutaj już go mniej winię, bo mógł myśleć, że da radę sięgnąć piłki i po prostu źle obliczył trajektorię jej lotu. Błąd nr 1 był za to trampkarski.

Poza tymi sytuacjami pewnie rozgrywał piłkę nogami i bardzo odważnie wychodził z bramki. Co bardzo ważne, nie spękał jakby to zrobił Buchalik czy inny bramkarz, dalej odważnie robił swoje i walczył o większość piłek wrzucanych w pole karne. Przy nim te wszystkie rzuty rożne Korony to było niemal zerowe zagrożenie. Doceniam go za to, mimo, że przytrafił mu się słabszy mecz. Powinien dalej bronić i powinniśmy go przedłużyć, bo taki bramkarz gasi akcje przeciwnika w zarodku.

Wasylowi znowu odcięło prąd w tym meczu, ktoś mu powinien wytłumaczyć do czego służy VAR. Naprawdę nie rozumiem jak można się zachowywać tak skrajnie nieodpowiedzialnie wiedząc, że sędziowie mogą skorzystać z powtórki. Dziś mu się lapnęło. Z drugiej strony doceniam ewidentną poprawę przy naszych defensywnych stałych fragmentach gry. Zarówno Cuesta, Wasyl, Velez jak i Arsenić z Bartkowskim świetnie się ustawiają i grają głową (poza bramkarzem 8-]) i rzadko przeciwnik dochodzi do dobrej okazji po wrzutkach. Wcześniej przy Buchalu i Głowie (mimo olbrzymiego sentymentu dla tego drugiego) często drżałem jak piłka lądowała w narożniku boiska.

Wracając do meczu - cieszy wynik, cieszą 3 punkty. Niestety styl rodem z czasów Ramireza (tych lepszych - kiedy dobrze punktował). Wiadomo, że wydarzenia na boisku miały na to wpływ, a ostatnimi czasy Korona nas regularnie lała - więc nie będę wybrzydzał. Ale i tak nie można mówić o jakimś 'świetnym' spotkaniu. Gratuluję drużynie 3 punktów i efektownego wyniku. I na tym skończę.

TIR_DO_SŁUBIC 06.05.2018 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WHITE*STAR (Post 1500350)
A Brlek to co?

Według mnie Brlek jest takim zawodnikiem, ale po co nim grać? I tak nie zostanie. Poza tym to nie ten sam Brlek... Te zagrania z Lechem, chyba ze 4 razy wprost pod nogi przeciwnika. Szkoda chłopa ale wydaje mi się, że na dziś to jest żenująco słaby piłkarz.

LucjuszWielki 06.05.2018 22:06

Arsenic rowniez u nas dlugo nie pogra.... bdb pilkarz praktycznie od samego poczatku, wszystkie mecze zagral solidnie lub na wysokim poziomie.

piotek 06.05.2018 23:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1500352)
Dziwny to był mecz - Korona grała w piłkę, a my strzelaliśmy gole.

Nie powiem, że nasza gra mi się dziś podobała - podobała mi się za to skuteczność. Indywidualnie podobali mi się Carlitos, Arsenić oraz Bartkowski.

Słabszy mecz Cuesty i nie chodzi mi o wypuszczenie piłki z rąk po dobrym wyjściu, bo takie coś się może zdarzyć każdemu. Po prostu dwa razy podejmował złe decyzję. Po jednej padł gol (nieuznany) - wyszedł z bramki kiedy powinien tego nie robić, ułatwił przeciwnikowi zdobycie bramki. Wiadomo, ze był spalony, ale podjął złą decyzję, co mnie zaskoczyło bo rzadko mu się przydarzały wcześniej takie błędy w stylu Załuski.

Druga błędna decyzja to wyjście do piłki i nie sięgnięcie jej po czym groźnie główkował któryś ze scyzoryków. Chociaż tutaj już go mniej winię, bo mógł myśleć, że da radę sięgnąć piłki i po prostu źle obliczył trajektorię jej lotu. Błąd nr 1 był za to trampkarski.

Poza tymi sytuacjami pewnie rozgrywał piłkę nogami i bardzo odważnie wychodził z bramki. Co bardzo ważne, nie spękał jakby to zrobił Buchalik czy inny bramkarz, dalej odważnie robił swoje i walczył o większość piłek wrzucanych w pole karne. Przy nim te wszystkie rzuty rożne Korony to było niemal zerowe zagrożenie. Doceniam go za to, mimo, że przytrafił mu się słabszy mecz. Powinien dalej bronić i powinniśmy go przedłużyć, bo taki bramkarz gasi akcje przeciwnika w zarodku.

Wasylowi znowu odcięło prąd w tym meczu, ktoś mu powinien wytłumaczyć do czego służy VAR. Naprawdę nie rozumiem jak można się zachowywać tak skrajnie nieodpowiedzialnie wiedząc, że sędziowie mogą skorzystać z powtórki. Dziś mu się lapnę.

Gra Chesty na przedpolu wydaje się ważna zwłaszcza w kontekście naszej taktyki, gdzie przeciwnik najwcześniej atakuje skrzydłami.

Czy Wasylowi się upiekło, to jeszcze zobaczymy. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby zajęła się tym Komisja Ligi, wszak sędzię nie zauważył przewinienia.

Szczerze mówiąc dziwię się, że obyło się dziś bez czerwonej kartki, bo przy mabuzowaniu Korony po nieuznanej brce po niepodyktowaniu karnego oraz przy takim wyniku, czekałem tylko aż zaczną polować na nogi.

pepe72 07.05.2018 09:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1500351)
Niestety nie oglądałem spotkania natomiast moja mała dygresja.

Do obcokrajowców (poza kilkoma wyjątkami z przeszłości jak Cleber czy Cantoro), nie można się zbyt mocno przywiązywać, gdyż po to ich ściągamy by byli wzmocnieniem drużyn, ew po to by ich wypromować. Przy pierwszej lepszej okazji należy ich sprzedać z zyskiem i pozyskiwać kolejnych.

Jeśli Junco wyczarował Arsenicia czy Carlitosa z kapelusza to będą kolejny. O innej charaterystyce ale oby podobnym potencjale.

Dlatego, ani za Carlitosem, ani za Arseniciem płakać nie będę o ile wyciągniemy za nich dobrą kasę. Klub musi stanąć finansowo na nogi. Cieszą mnie natomiast bardzo ich dobre występy.
Oby tylko Llonch przedłużył kontrakt.

Nigdy nie wiesz czy obcokrajowiec nie osiądzie. Najlepszym przykładem jest ... Junco :)

Co do wyczarowania kolejnego Carlitosa, to pewnie raz na kilka lat się uda.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1500352)
(...)

Wracając do meczu - cieszy wynik, cieszą 3 punkty. Niestety styl rodem z czasów Ramireza (tych lepszych - kiedy dobrze punktował). Wiadomo, że wydarzenia na boisku miały na to wpływ, a ostatnimi czasy Korona nas regularnie lała - więc nie będę wybrzydzał. Ale i tak nie można mówić o jakimś 'świetnym' spotkaniu. Gratuluję drużynie 3 punktów i efektownego wyniku. I na tym skończę.

Styl z czasów Kiko to była obrona Częstochowy i laga na Carlitosa. Nie było tego na boisku w Kielcach.

szprotson 07.05.2018 09:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1500367)
Nigdy nie wiesz czy obcokrajowiec nie osiądzie. Najlepszym przykładem jest ... Junco :)

Co do wyczarowania kolejnego Carlitosa, to pewnie raz na kilka lat się uda.

Nie zapominajcie kto wyczarował Carlitosa i Arsenica, a kogo wcześniej oglądał Junco :D:haha:

Barti 07.05.2018 10:25

do kasacjihttp://https://www.facebook.com/ekst...type=3&theater http://https://www.facebook.com/ekst...type=3&theater

El'kabat 07.05.2018 10:29

Brawo dla całego zespołu za skuteczność i wypunktowanie te kieleckie ....y.

Arsenic jak dogra dwa mecze na takim poziomie, to pewnie go nie zatrzymamy na nastepny sezon. Nie ma co się dziwić, że bundesliga go już obserwuje.
Carlitos klasa sama w sobie. Niech strzela jak najwięcej i podnosi cenę.

Trochę słabszy mecz Cuesty i Imaza pomimo jego bramki, ale przy takim wyniku nie ma co się czepiać.

Wasyl Ty się gościu opanuj, 37 lat na karku a gościa w brzuch ładujesz bez piłki.
Dobrze, że sędzia i VAR nie ogarnięty, bo byśmy normalnie grali w 10.

Hives4 07.05.2018 10:59

Wasyl to tykającą bomba. Jak nie wjedzie kogoś ostrym wślizgiem to uderzy kogoś w polu karnym. I tak co mecz. Chłop ma 37 lat i całe życie tak grał, więc nie potrafi się przestawić na myślenie, że obecnie istnieje coś takiego jak VAR. Nie nauczysz starego psa nowych sztuczek. Lepiej stawiać na kogoś młodszego na środku obrony. Wasyl to nie Głowa, by mieć dla niego taryfę ulgową.

silver03 07.05.2018 11:14

Czasem takie zwierze przydaje się w zespole :D Czerwonej nie było, więc rozgrzeszam :D

funkykoval 07.05.2018 12:03

Sytuacja z Wasylem i tym palantem z Korony to wg mnie kwalifikacja na żółte kartki dla obu, ewentualnie w najgorszym razie żółta za prowokacje i czerwień dla Wasyla, a ponieważ Koroniarz miał już żółtko to obaj zostaliby wyeliminowani z gry.....

pepe72 07.05.2018 12:29

http://weszlo.com/2018/05/07/stalo-s...ahne-kozakiem/

Tak mi się wydawało ale poczekałem na potwierdzenie weszlaków. Dobry mecz Lloncha i nie było Korony.
Modlić się by się dogadali na kolejny rok.

s1mone 07.05.2018 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72
Styl z czasów Kiko to była obrona Częstochowy i laga na Carlitosa. Nie było tego na boisku w Kielcach.

Tak było w jego późniejszych meczach. Na początku, po jego przyjściu dobrze punktowaliśmy (Carlitos wtedy u nas nie grał) i graliśmy bardzo podobnie do wczorajszego meczu (pod wieloma względami).

WHITE*STAR 07.05.2018 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TIR_DO_SŁUBIC (Post 1500353)
Według mnie Brlek jest takim zawodnikiem, ale po co nim grać? I tak nie zostanie. Poza tym to nie ten sam Brlek... Te zagrania z Lechem, chyba ze 4 razy wprost pod nogi przeciwnika. Szkoda chłopa ale wydaje mi się, że na dziś to jest żenująco słaby piłkarz.

Nie znoszę tego kretyńskiego podejścia: "Po co grać zawodnikiem, który i tak nie zostanie?" - a no po to, by zdobywać punkty. Tu i teraz. Jest coś ważniejszego? Jutro może nie być ani trenera, ani kilku innych zawodników.

Niestety, ten brak myślenia udziela się także wielu trenerom i działaczom, którzy np. zsyłają do rezerw zawodników, którzy nie przedłużyli kontraktów albo nie stawiają na zawodników wypożyczonych.

Jagul 07.05.2018 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WHITE*STAR (Post 1500409)
Nie znoszę tego kretyńskiego podejścia: "Po co grać zawodnikiem, który i tak nie zostanie?" - a no po to, by zdobywać punkty. Tu i teraz. Jest coś ważniejszego? Jutro może nie być ani trenera, ani kilku innych zawodników.

Niestety, ten brak myślenia udziela się także wielu trenerom i działaczom, którzy np. zsyłają do rezerw zawodników, którzy nie przedłużyli kontraktów albo nie stawiają na zawodników wypożyczonych.

Brlek chuja gra i takie są fakty, a to czy odejdzie czy nie nie ma znaczenia. Carltos też odejdzie, a gra.

_ukoL 07.05.2018 17:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1500417)
Brlek chuja gra i takie są fakty, a to czy odejdzie czy nie nie ma znaczenia. Carltos też odejdzie, a gra.

Skoro masz pewność, że odejdzie to daj chociaż znać gdzie. Ciekaw jestem.

Adrio 07.05.2018 19:46

Nie wiem czemu uważacie ten mecz za zły. Według mnie taktyka Carillo na to spotkanie bardzo dobra, wyczekiwaliśmy Koronę na swojej połowie, czasami stosowaliśmy już pressing na środku boiska, czekając na jakieś przejęcie lub błąd rywala. Fajna gra z kontry, kilka razy fajnie pograli z klepy i szybko piłką, gdyby nie niedokładność ostatniego podania to by było o wiele lepiej.

Jak dla mnie taktyka dobrana bardzo dobrze pod rywala i mecz dość fajny w naszym wykonaniu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:05.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl