Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [KOLEJKA XXXVI] Lech Poznań- WISŁA KRAKÓW, 28 maja, godz. 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9803)

Karherop 28.05.2017 21:29

Uryga zrobił dziś więcej w ataku od Ondraska. Niech to wystarczy za podsumowanie. Może tak jednak Zdenek by się bardziej sprawdził w sekcji MMA niż w piłce nożnej?

KOMINEK 28.05.2017 21:34

Bardzo potrzebny pomocnik który byłby realnym wzmocnieniem. Gdy Małecki gra jak gra nie ma go kim zastąpić

wolfy 28.05.2017 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1471301)
A nazwiesz to kiedyś po imieniu? Przy odrobinie umiejętności?

Ja też lubię nazywać rzeczy po imieniu i Twojego .......enia zwykle nie chce mi się komentować, bo ani ono mądre, ani zabawne. Do tego jednak się odniosę. Jeżeli zawodnik uderzając w pełnym biegu myli się o kilka centymetrów to jest to po prostu pech. Takich sytuacji jest masa na stadionach gdzie graja piłkarze o wartości większej niż budżet naszego klubu.
Kluczem jest to że 90% zawodników ekstraklasy zabiłaby się próbując zrobić coś z taką piłką. Tylko w tej kolejce kilku gości mając setki ładowało w trybuny, zrobił to również Boguski z bardzo trudnej piłki.

Rafał miał dziś zero setek, strzelił z tego jednego gola a mógł trzy. Za mocno się starasz być zabawny, trochę za mało ogarniasz.

FraMat 28.05.2017 21:55

Bardzo fajnie graliśmy.
Zabrakło szczęścia, a w pierwszej połowie Amica po prostu była dużo bardziej zdeterminowana.
Boguski jest niestety strasznie nierówny: powinien był strzelić drugiego gola po crossie, chyba od Głowy.
Poza tym słabo panuje nad piłką i ma zbyt anemiczne strzały. To podanie do bramkarza z linii pola karnego wystarczy choćby porównać ze strzałem Majewskiego, po którym Załuska wyglądał jak junior.

Małeckiemu czyni się krzywdę wpuszczając go ostatnio na boisko. Dzisiaj praktycznie nie istniał i powtarzał stary błąd: głowa w dół i podanie na oślep. Tak się nie da, panie Patryku.

Coraz bardziej przekonujący jest Spicic. Może nie ma (na razie) takiej gry ofensywnej jak Sadlok, ale też nie popełnia takich baboli jak Sadlok w obronie.
Bartkowski na duży plus. W niektórych akcjach ofensywnych lepiej wyglądał niż Cywka.

A Uryga coraz bardziej mnie przekonuje do wersji, którą z uporem maniaka forsuję od roku: Alan do ataku. Przynajmniej nie macha rękami, a jeśli tam kilka razy zagra (choćby na treningu) może się okazać, że mamy drugiego Radovanovica.

Gonzalez super.
Llonch super
Brlek super

Ondrasek drewno, Głowacki, choć super obrońca to dla mnie zawsze tykająca bomba.
Bardzo mądrze rozgrywamy grę do przodu. Naszym zawodnikom brakuje jednak trochę siły fizycznej w środku i klasy oraz zimnej krwi w wykańczaniu sytuacji

szprotson 28.05.2017 21:55

Brlek i te jego przyjęcia a`la Boguski, znowu tracą nam bramki ;/

Ogólnie to Lech chuja zagrał. Jakby RB9 wykorzystał drugi prezent, (wolej silny zamiast tego niby loba) to by bylo jeszcze ciekawiej.
Mecz mimo iz przegralismy ogladalo sie bardzo dobrze, wszyscy pozytywnie procz Zdenka. Zdenek to dobry chłop jak gra na dwoch napastników.
Licze ze znajdzie sie jakis sw. Mikołaj i zasponsoruje nowa umowe Rafałowi.
Alan jak dla mnie jedno z jego najlepszych spotkan na tej pozycji. Llonch w szoku co chłop biega walczy i doskakuje. Jest w kilku miejscach na raz.
Fajnie ze trener reagował na boisko, Mały znikł zupełnie i bardzo dobrze ze go sciagnał.
Podsumowujac, wszyscy spoko Brlek Zdenek i Mały (w 2 poł) słabiej

silver03 28.05.2017 22:22

Boguś jak chyba nikt inny (nawet w całej ekstraklasie) ma zmysł do znajdowania się w odpowiednim miejscu i czasie. Gdyby Kiko naprawił u niego skuteczność to tak jak parę postów wyżej napisano - król strzelców z 20+ bramkami na koncie.

Arkadiusz.Czerepach 28.05.2017 22:29

mam ciężki orzech do zgryzienia z Małeckim z jednej strony absolutnie czołwy piłkarz jeśli chodzi o potencjał "umiejetnosciowy" co wielokrotnie udowadniał gdy był jedyny zawodnikiem na boisku który byl w stanie zagrozic rywalowi , z drugiej strony kolejny mecz zawalony przez jego egoizm, gdy ma do wyboru samodzielne wykńczanie akcji lub podanie lepiej ustawionemu koledze - paraktycznie zawsze działa sam co sie konczy strata sytuacji , i tylko łaskwie przyklaśnie że fajną piłe mu dograli...

na wf-ie nigdy takich nie bralismy do druzyny nawet jak byli najlepsi na boisku

ashkeczup 28.05.2017 23:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1471319)
Ja też lubię nazywać rzeczy po imieniu i Twojego .......enia zwykle nie chce mi się komentować, bo ani ono mądre, ani zabawne. Do tego jednak się odniosę. 1. Jeżeli zawodnik uderzając w pełnym biegu myli się o kilka centymetrów to jest to po prostu pech. Takich sytuacji jest masa na stadionach gdzie graja piłkarze o wartości większej niż budżet naszego klubu.
2.Kluczem jest to że 90% zawodników ekstraklasy zabiłaby się próbując zrobić coś z taką piłką. Tylko w tej kolejce kilku gości mając setki ładowało w trybuny, zrobił to również Boguski z bardzo trudnej piłki.

Rafał miał dziś zero setek, strzelił z tego jednego gola a mógł trzy. Za mocno się starasz być zabawny, trochę za mało ogarniasz.

Muszę urazić twoją *ekhem* inteligencyje, ale ani przez moment nie starałem się być zabawny. Co do .......enia, to myślę, że spotkałem się z opinią zbyt wielu forumowiczów, żeby traktować cię poważnie. Skoro jednak chcesz podyskutować, to bardzo proszę:

1. Nie wiem do czego pijesz kompletnie. Jeśli o dzisiejszy wolej, to akurat nie miałem go na myśli, jednak wzrok cię niestety zawódł, bo ten strzał to by moją chałpe z dwa razy przeskoczył. Jeśli natomiast do tego, o czym ja myślałem, tj. podanie z miejsca na 2 metry w trybuny i nadal go usprawiedliwiasz, to gratuluje wyrozumiałości- ja takiej cierpliwości nie mam.
2. No tak, przecież Rafał od zawsze był znany z ekwilibrystyki, powiedzieć, że to Zlatan z Polski, to jak nie powiedzieć nic.

https://zapodaj.net/4ab26be71f932.jpg.html
To nie są centymetry. Chyba, że w kilo liczysz.

s1mone 29.05.2017 00:12

Cytat:

W praktyce natomiast to Biała Gwiazda wykazywała więcej inicjatywy. Mieliśmy wrażenie, jakby wszędobylski Boguski – któremu brakowało wsparcia – odbierał piłkę, potem zagrywał do siebie na wolne pole, następnie wrzucał do Boguskiego, by potem Boguski niepokoił bramkarza Lecha groźnym strzałem
Ocena Rafała : 7.

Ja rozumiem, że weszlo jest prolegijne, sam często się wkurzam, bo widać to jak na dłoni w wielu artykułach, tak w ocenach z _reguły_ są w miarę obiektywni.

Zgodzili się ze mną, że Rafał był naszym najlepszym piłkarzem w tym miejscu. Dalej zamierzasz polemizować? Bo oprócz hejterów Boguskiego nie znajdziesz raczej nikogo kto by się z Tobą zgodził.

Tak ciężko po prostu powiedzieć : 'super mecz Rafał?' Masz jakiś uraz do niego czy coś?;p

siedzenaganku2 29.05.2017 07:47

Za co te pochwaly dla Anala to ja nie rozumiem. Drewno, 0 rozegrania, winowajca 1 gola to on sie dal latwo zwiesc i byl zle ustawiony. Jak wszedl za niego Semir gra wygladala o wiele lepiej

wolfy 29.05.2017 07:53

ash - obejrzyj jakiś mecz Wisły, to pogadamy. Ja pamiętam mnóstwo sytuacji w których Rafał popisał się sprytem i zwinnością tylko z Tego sezonu. Niestety wiele z nich nie zakończyło się golem, nie ma ich na skrótach meczy.
Obejrzałbyś kilka nominalnie lepszych lig, jak holenderska czy Bundesliga to może coś by zajarzyło, że tam również marnują setki i ładują w trybuny. Kwestia szybkości akcji.
Zresztą porównania są bez sensu, bo gdyby Boguski by odrobinę reguralniejszy nie grałby w Wiśle.

Większość zagrożenia w tym meczu stworzyliśmy po akcjach Rafała. To akurat fakt.

siedzenaganku2 - anal to na ciebie chyba tatuś wołał i jego koledzy. Gracz Wisły od lat, wychowanek, nie rozumiem was ludzie.

Krotochwila 29.05.2017 08:16

Od dawna mam bekę z hejterów Boguskiego.
Jestem przekonany, że jego źródłem w ogóle nie są umiejętności piłkarskie Rafała, tylko, że tak to ujmę - jego konstytucja psychiczna. Powściągliwy, nieco wycofany, jeden z tych co to myślą przed tym jak coś powiedzą i nie szafują wielkimi słowami. Myślę, że się po prostu Januszom futbolu Rafał kojarzy z tym gościem z podstawówki, który ich niezmiernie w....iał, bo niby pi*da z przedziałkiem, ale i z angielskiego dużo lepszy i książki czytał ze zrozumieniem a jak przyszło co do czego to ich nawet w kosza opie*dolił bez wysiłku. Mimo, że mikrus.

Rafał jest więc "pierdołą", "ci*a", "potyka się o własne nogi". Jego strzały natomiast są "anemiczne", przyjęcia na poziomie a-klasy, pressing niemal "dziewczęcy".
Bardziej tym znawcom odpowiada piłkarz typu Patryka Małeckiego - może i nieco bezrefleksyjny ale i tatuaże ma i klatkę piersiową jak trzeba, to kur*wą rzuci jak trzeba i miłość po grób klubowi wyzna. No i strzały i przyjęcia ma jak trzeba. I przegląd pola. I bramkę raz na kwartał załaduje.

Tylko statystyki jakieś dziwaczne, ale kto by się tam liczbami przejmował albo uważnie przyglądał temu co się dzieje na boisku.

Jeszcze za Rafałem gamonie będziecie tęsknić.

morganfield 29.05.2017 08:39

Dokładnie.

Dive Pirate 29.05.2017 09:11

Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Fajnie się to oglądało mimo porażki. Graliśmy jak równy z równym na kuchennym stadionie ze wskazaniem na nas.
Normalnie powiedziałbym że brakło szczęścia aby wygrać, jednak złapałem się na tym że coś z tym szczęściem za często wyskakujemy, brakowało po prostu większej jakości w ofensywie w sensie materiału ludzkiego.
Jest dobry trener, dobra organizacja gry, dyrektor sportowy wygląda na gościa który zna się na rzeczy, idziemy do przodu zdecydowanie szybciej niż się spodziewałem.
Po mądrych ruchach transferowych możemy walczyć o mistrza w przyszłym sezonie.
Od razu zaznaczę że nie piję do żadnego z naszych piłkarzy personalnie po prostu potrzebujemy wzmocnień i konkurencji.
Skład sam się wyklaruje bo Junco i Kiko mają głowy na karku.

wiesniak842 29.05.2017 09:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hypocrite (Post 1471343)
Normalnie powiedziałbym że brakło szczęścia aby wygrać, jednak złapałem się na tym że coś z tym szczęściem za często wyskakujemy, brakowało po prostu większej jakości w ofensywie w sensie materiału ludzkiego.

O to to. Niestety ale z Pawlem, Patrykiem i Rafalem swiata juz nie zawojujemy. Potrzebni sa gracze lepsi od nich na te pozycje. Tylko tyle i az tyle.

silver03 29.05.2017 09:27

Z tą walką o Mistrzostwo spokojnie, walka o puchary realna.

funkykoval 29.05.2017 10:18

Dla mnie ciekawie wypadł Bartkowski - grający ne lewej Jevtić specjalnie tam się nie rozwinął, a całkiem fajnie wyglądało jego podłączanie sie do akcji w ofensywie - nie tracił anie nie odpuszczał w ataku piłek, moim zdaniem jeden z większych plusów meczu.
Spicić na lewej też wydaje się całkiem ogarnięty i biorąc pod uwagę, że pewnie wielkich pieniędzy nie bierze - powinniśmy przedłużyć z nim umowe.
Boguski pomimo braku skuteczności to był zawodnik, który jako jedyny sprawiał olbrzymie kłopoty defensywie Amiki - fajny mecz
Uryga - niezły początek zwłaszcza w ofensywie (ALAN rozgrywa celnie piłkę przy polu karnym przeciwnika - to brzmi jak SF) ale w defensywie brak doskoku do Majewskiego, który w odstępie kilku minut oddaje 2 strzały - jeden dający gola.... Przy Urydze Llonch trochę zagubiony, bo musiał łatać w kilku miejscach na raz, a gdy liczył, że będący bliżej Uryga zastopuje rywala to niestety grubo się mylił
Głowa - kiks + atak z tyłu na Makuszewskiego - Gil czy inny padalec dałby mu czerwoną, Złotek oszczędził.
Ivan - też prawie czerwona - najgorsze, że błąd popełnił przy wyprowadzaniu piłki
Mały i Ondraszek mało widoczni, Brlek też słabszy - kilka strat (po stracie padła jedna z bramek), ale ogółem walczyli
Stilić - jaka szkoda, że nie wpadło to uderzenie z wolnego....
Bartosz - od kilku meczy jak wchodzi to nie daje w ofensywie niczego specjalnego, Brożek wszedł i na tym zakończyć można jego udział w ty, meczu
Rozumiem, że po Miskiewiczu pewnym jest, że Zachara również żegna się z nami, a wydaje mi się, że cały czas ma spory potencjał nie wykorzystwany

kbr 29.05.2017 11:42

Garść faktów:
- ostatnie 7 meczów to jedno zwycięstwo
- 6 spotkań w grupie mistrzowskiej bilans 1-1-4 (nasz rekord zwycięstw w fazie finałowej to 2 wygrane)
- bilans meczów z Legią w tym sezonie 0 wygranych na 3 spotkania, z Lechem 0 wygranych na 5 spotkań (licząc także PP)
- ogólnie z czołową czwórką mamy 2 zwycięstwa na 14 spotkań.

Nie można takiego bilansu tłumaczyć błędami sędziowskimi, brakiem szczęścia, złą pogodą itd. Skoro tak niewiele nam brakuje do Legii, czy do Lecha, to dlaczego nie możemy z nimi wygrać choćby jednego meczu w sezonie?Jesteśmy średniakiem i mecze z czołowymi drużynami pokazują jak daleko nam do nich. Niby nie jest źle, ale wygrać nie potrafimy. Za dużo było takich spotkań, żeby zwalać winę na przypadek. Dlatego nie rozumiem Kiko, który zapowiada, że w następnym sezonie będziemy bili się o Mistrzostwo.. Gość sam na siebie nakłada dużą presję i zwiększa oczekiwania kibiców. Inna sprawa jak on chce grać o tytuł, czy puchary, w momencie kiedy w meczach z mocnymi rywalami zawsze ustawia zespół mocno defensywnie. Wczoraj zaczęliśmy grać od stanu 0-2, z Lechią od 0-1. Wcześniej grając u siebie z tak przereklamowaną drużyną jaką jest Lechia graliśmy jakby rywalem był Real, czy Bayern. Tak jakby Kiko z góry zakładał, że jesteśmy wyraźnie słabsi. Więc po co takie zapowiedzi? Trzeba docenić to co mamy, bo naprawdę trudno piłkarzom odmówić ambicji i zaangażowania. To 5-6 miejsce jest dużym sukcesem i życzyłbym sobie powtórki za rok. Bo finansowo, organizacyjnie, a przede wszystkim sportowo nie stać nas nas wiele więcej, więc nie można stawiać takich wymagań przed drużyną.

ashkeczup 29.05.2017 12:07

Krotochwila
Odstaw to co bierzesz.

wolfy
Po raz kolejny powtarzam, że obecnie najbardziej denerwuje mnie wzrost zaangażowania w grze Boguskiego i jego aktywność, co w mojej opinii wynika z kończącego się kontraktu.

s1mone
Bardzo obiektywne jest weszło. Szczególnie przy ocenach Lloncha, który na jesień z wyjątkiem 2 meczow był zawsze w TOP naszych piłkarzy na boisku, a dostawał niskie noty. Ja widzę to w ten sposób: zawodnik z ataku marnuje sętkę= wczorajsza sytuacja Urygi, który zajebał bramkę.

s1mone 29.05.2017 12:18

Tylko, że Boguskiemu kontrakt się kończy od początku sezonu :D

Tak trudno zrozumieć, że nie ma piłkarzy, którzy cały czas są w dobrej formie? A przynajmniej nie na poziomie sportowym ekstraklasy?

Dopiero co taki Teodorczyk rozstrzeliwał całą Belgię, a potem przez 3 miesiące bramki nie mógł strzelić i się odblokował pod koniec sezonu. Pewnie przez to, że miał szansę na transfer latem :D

A co do weszlo - to jeśli się mylą w ocenach to nieznacznie, dlatego użyłem słowa w 'miarę'. Generalnie oni rzadko dają liczby powyżej 6, trzeba coś ekstra pokazać (strzelić gola / asystować / uratować drużynę przed stratą bramki). Ja Lloncha bardzo cenię, jest w miarę równy, potrafi utrzymać formę na dobrym poziomie, duże zaangażowanie. Jednakże nie pamiętam meczu, w którym by nam mecz wygrał (chociaż czasem rozgrywał bardzo dobre mecze). Ot taka trochę niewdzięczny pozycja ten defensywny pomocnik.

ashkeczup 29.05.2017 12:26

Jak dla mnie, to gość wygrywa nam mecze i to często. Odbieranie piłki na 35 metrze od bramki przeciwnika i szybka, perfekcyjnie celna i w tempo piłka do kogoś z przodu i wychodzimy 3vs3. Jak eksperci w canal + mówią, że zbyt mało do przodu robi, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.

FraMat 29.05.2017 12:26

Ja nie pamiętam meczu, który by nam wygrał Sobolewski, a i tak czapką nagrywał większość dzisiejszych DP w Eklasie.
Ba, dzisiaj to i Mączyński raczej nie wchodzi do jedenastki kolejki mimo że wiele meczów miał topowych

wolfy 29.05.2017 12:40

ash - w sumie wychodzi na to że chyba nas nie stać na kontrakt Boguskiego więc masz kamień z serca. Mnie wydaje się że ta runda wyszła mu ponieważ zdrowie dopisywało, w poprzednich też nie było dramatu (kiedy akurat był w pełni zdrowy).

ashkeczup 29.05.2017 12:48

futmal pisze, ze przedluzylismy

Arkadiusz.Czerepach 29.05.2017 12:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1471361)
Garść faktów:
- ostatnie 7 meczów to jedno zwycięstwo
- 6 spotkań w grupie mistrzowskiej bilans 1-1-4 (nasz rekord zwycięstw w fazie finałowej to 2 wygrane)
- bilans meczów z Legią w tym sezonie 0 wygranych na 3 spotkania, z Lechem 0 wygranych na 5 spotkań (licząc także PP)
- ogólnie z czołową czwórką mamy 2 zwycięstwa na 14 spotkań.

Nie można takiego bilansu tłumaczyć błędami sędziowskimi, brakiem szczęścia, złą pogodą itd. Skoro tak niewiele nam brakuje do Legii, czy do Lecha, to dlaczego nie możemy z nimi wygrać choćby jednego meczu w sezonie?Jesteśmy średniakiem i mecze z czołowymi drużynami pokazują jak daleko nam do nich. Niby nie jest źle, ale wygrać nie potrafimy. Za dużo było takich spotkań, żeby zwalać winę na przypadek. Dlatego nie rozumiem Kiko, który zapowiada, że w następnym sezonie będziemy bili się o Mistrzostwo.. Gość sam na siebie nakłada dużą presję i zwiększa oczekiwania kibiców. Inna sprawa jak on chce grać o tytuł, czy puchary, w momencie kiedy w meczach z mocnymi rywalami zawsze ustawia zespół mocno defensywnie. Wczoraj zaczęliśmy grać od stanu 0-2, z Lechią od 0-1. Wcześniej grając u siebie z tak przereklamowaną drużyną jaką jest Lechia graliśmy jakby rywalem był Real, czy Bayern. Tak jakby Kiko z góry zakładał, że jesteśmy wyraźnie słabsi. Więc po co takie zapowiedzi? Trzeba docenić to co mamy, bo naprawdę trudno piłkarzom odmówić ambicji i zaangażowania. To 5-6 miejsce jest dużym sukcesem i życzyłbym sobie powtórki za rok. Bo finansowo, organizacyjnie, a przede wszystkim sportowo nie stać nas nas wiele więcej, więc nie można stawiać takich wymagań przed drużyną.

podła manipulacja

Barti 29.05.2017 14:35

@kbr
Ja przyznaję Ci rację. Mamy zdecydowanie wyższy potencjał od wyników które osiągneliśmy z czołówką. Można wymagać więcej od naszych piłkarzy.

FraMat 29.05.2017 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1471361)
Garść faktów:
- ostatnie 7 meczów to jedno zwycięstwo
- 6 spotkań w grupie mistrzowskiej bilans 1-1-4 (nasz rekord zwycięstw w fazie finałowej to 2 wygrane)
- bilans meczów z Legią w tym sezonie 0 wygranych na 3 spotkania, z Lechem 0 wygranych na 5 spotkań (licząc także PP)
- ogólnie z czołową czwórką mamy 2 zwycięstwa na 14 spotkań.

6 spotkań w grupie mistrzowskiej w tym:
- porażka z Lechią, gdzie, gdyby nie sędziowanie nie byłoby usunięcia z boiska Cywki i niezaliczone dla nas sytuacje = co najmniej remis
- porażka z Koroną = to nie ma co deliberować, ukradziono nam 3 punkty

wychodzi 6 spotkań - 2 zwycięstwa, 2 remisy, 2 porażki (Jaga i Lech). 8 punktów zamiast 4.

Bilans meczów z Legią i Lechem faktycznie do tyłu, z tym, że większość spotkań z Lechem to jeszcze na jesieni była, z innym trenerem i w innej sytuacji klubu.

Barti 29.05.2017 14:56

@ Framat
Z Lechią rozegraliśmy żenujące pierwsze 60 minut meczu. Od tego zacznijmy.

Wojtas 29.05.2017 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1471361)
Garść faktów:

Nie można takiego bilansu tłumaczyć błędami sędziowskimi, brakiem szczęścia, złą pogodą itd. Skoro tak niewiele nam brakuje do Legii, czy do Lecha, to dlaczego nie możemy z nimi wygrać choćby jednego meczu w sezonie?Jesteśmy średniakiem i mecze z czołowymi drużynami pokazują jak daleko nam do nich. Niby nie jest źle, ale wygrać nie potrafimy. Za dużo było takich spotkań, żeby zwalać winę na przypadek. Dlatego nie rozumiem Kiko, który zapowiada, że w następnym sezonie będziemy bili się o Mistrzostwo.. Gość sam na siebie nakłada dużą presję i zwiększa oczekiwania kibiców. Inna sprawa jak on chce grać o tytuł, czy puchary, w momencie kiedy w meczach z mocnymi rywalami zawsze ustawia zespół mocno defensywnie. Wczoraj zaczęliśmy grać od stanu 0-2, z Lechią od 0-1..





Serio z Legią czy Amika wczoraj bylismy slabsi od nich? Moze inne mecze ogladamy.Z Korona tez bylismy lepsi..Z Lechią gdyby byl normalny sedzia to bysmy nie przegrali.,zreszta jak z Koroną.ochłon chłopie.
A jak walczyli jak mieli jasny cel ?Z Termaliką ,Plockiem czy Gliwicami? taką Wisłę az chcialo sie ogladać.

Kiko tak naprawde bedziemy oceniac dopiero po NASTEPNEJ rundzie.

Niech przepracuje okres przygotowawczy na swoich warunkach,pewnie dostanie jakies transfery,+ odnajdzie sie i zrozumie Lige Polską.Legii nie znał w pierwszym meczu,a na drugi tak sie ustawił ,ze nic nie mogli zrobic.
Dajmy mu czas niech zrobi "swoją " Wisłę i wtedy zobaczymy jaki jest jego prawdziwy pomysł,bo teraz to jechał na połśrodkach,przyszedł ratowac klub przed spadkiem,i z zadania wywiazał sie znakomicie.

Barti 29.05.2017 21:42

Błagam. Nie powołuj się na mecz z Lechią, bo potwierdzasz nasze olewactwo. Mecz gra się 90 minut. GDYBY. Równie dobrze, gdybyśmy zagrali na wysokim poziomie cały mecz, to by nam sędzia może nie był w stanie przeszkodzić. Szkoda tylko meczu z Koroną.Gra skończyła się po przegranym przez Lecha PP. Jak zmobilizować piłkarzy w takich meczach? Zawarł bym dżentelmeńską umowę. Wygrywacie 5 miejsce - połowę różnicy kasy, do 6 miejsca dzielicie na drużynę. Przegrywacie - składacie się na różnicę i kasa idzie na Akademię. Zobaczyłbyś wtedy różnicę w jakości gry.Kiko oczywiście niech zostanie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:14.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl