Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXVI KOLEJKA] WISŁA Kraków - Wisła Płock, 17 marca, godz. 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9775)

KrzychooR 17.03.2017 23:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1466860)
W wywiadzie przyznał, że wrzucał

Czyli ze Stiliczem jest gorzej niż myślałem :<

Dariook 17.03.2017 23:58

Albo, aż strach pomyśleć co by było gdyby strzelał :D

szprotson 18.03.2017 00:07

Powoli widac reke Kiko.
Załuska babol raz na ruski rok, wazne ze ma go juz za sobą.
Woldemort jakis taki niedojebany. Wyglada jakby przechodził obok meczu i grał za kare.
Zmiany zrobiły swoje

p.s. brac Merebaszwiliego

Fugiel 18.03.2017 00:08

:) Heh ostatnio taka atmosfera jak od 80 minuty to chyba byla na meczu z Lublinem o awans do pierwszej 8 a wczesniej to nie wiem .... chyba z Lazio :) .... bardzo sie ciesze z bramki Semira, fuks czy nie fuks, fajnie, ze to wpadlo. ... chlopaki z plocka sie porozbieraly a tu trzeba bylo sie ubrac :D

Dzimi 18.03.2017 00:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1466857)
Ten Llonch to jest MEGA PILKARZ na nasza lige.
NIe dziwie sie Ramirezowi, ze go chcial za wszelka cene.

Biegowo, motorycznie, racja - znakomity. Jest wszędzie. Gdyby sprawdzać ile kilometrów przebiegają pikarze, ten miałby pewnie ok 13-14, a pozostali 10-11.

Jednak poza tym:
- technicznie przeciętny, kiwek, dryblingów brak.
- szybkością, dynamiką, zwrotnością, też jakoś nie wyróżnia się
- mało atutów ofensywnych
- przegląd pola kiepski, długich podań to już praktycznie całkiem zero
- krótkie nogi, małe kroki. To, że piłkarze robią w biegu naprawdę długie kroki (mają tzw. duży zasięg nóg) daje im w wielu sytuacjach niezłą przewagę. Przykład, Kamil Kosowski.

Tytan pracy defensywnej i nic ponadto. Wybiegany, z niezwykłą wydolnością, i tyle.

Wojtas 18.03.2017 00:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1466863)
Powoli widac reke Kiko.
Załuska babol raz na ruski rok, wazne ze ma go juz za sobą.
Woldemort jakis taki niedojebany. Wyglada jakby przechodził obok meczu i grał za kare.
Zmiany zrobiły swoje

p.s. brac Merebaszwiliego


Mi Videmont nie pasuje odkąd zoabaczylem go po raz pierwszy,zmanierowany Francuski piesek,tak twierdzilem i zdania nie zmieniam.

A co do meczu,......do 80 minuty byla mała stypa. 2 frajerskie bramki ,pederaści bez koszulek na sektorze Gosci i w ogóle wsyztsko zjebane.

A potem taka metamorfoza,gol Semira ,i potem ta szalona akcja,z C2 slabo bylo widać.mam w pamieci tylko wykrok bramkarza Plocka.
I potem ta "dzikaaa" radosc,bo golu,czegos takiego na sektorze na dawno nie bylo,dla takich chwil warto chodzi na mecze.,zreszta frekwencja 12 tys na Płocku to dobry wynik.Cudo ,piekne momenty ktore zostana na dlugo.licze na mobilizacje i minimum 20 tys za 2 tyg na sprzęcie AGD./

maciekkk 18.03.2017 00:17

Zwatpilem po stracie na 1:2. Ale w końcu mamy na ławce kogoś kto po wejściu może zrobić różnice. Dziś brama Semira, asysyta Zachary i gol Bartosza.

Videmonta nieskreslalbym jeszcze. W drugiej połowie się rozkręcił i oprócz tego komicznego drybligu grał nieźle. Kilka razy fajnie wpadł w pole karne i szukał podania na klepkę. Ogólnie jak zaczęliśmy grać piłką i przejmować inicjatywę w drugiej połowie to można było dostrzec atuty w jego grze. Dajmy mu jeszcze trochę czasu. Jestem dobrej myśli co do niego.

Llonch wg mnie to przekozak. Dynamiczny, niezmirdowany. Jedyne czego mi brakowało w jego grze to przerzutów i podań nie tylko do najblizego ale w drugiej połowie dwa razy super przerzucił piłkę i kilka razy zagrał dłuższe celne podanie co daje do myślenia, że naprawdę ma wysokie umiejętności. Ale i tak ze wszystkiego, najbardziej zapamiętam, jak w pierwszej połowie doskoczyl do bramkarza i obrońcy i odzyskał piłkę :D

Brawo Wisełka ! Jest super !

BW.WISŁA 18.03.2017 00:19

Pięknie dziś na trybunach. Jak za dawnych lat. Brawo My!!

KOMINEK 18.03.2017 00:19

Ostatnio taki szał był po golu Małeckiego z Piastem. Tak po to się chodzi na stadion żeby przezywać takie chwile. Takie mecze cementują drużynę i napędzają frekwencje która jakby drgnęła w górę.

Wojtas 18.03.2017 00:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1466869)
Ostatnio taki szał był po golu Małeckiego z Piastem. Tak po to się chodzi na stadion żeby przezywać takie chwile. Takie mecze cementują drużynę i napędzają frekwencje która jakby drgnęła w górę.


zaskoczony bylem ze 12 tys ludzi,na Jadze w bardziej prestizowym meczu bylo 11.....super ze frekwnecja idzie w gore,takie 15 tys zeby wlasnie na 'takich" meczach bylo i ten stadion juz jakos wyglada.
Ale ludzie tez widzą ze wraca normalnosc ,sponsorzy ,klub idzie do przodu ,ma plany.Ludzie tez to widzą,i tez bardziej "sa z klubem" .nie tylko na forum czy przez internet.

Karherop 18.03.2017 00:24

To prawda, takiego szału radości dawno nie było :)

Stillić ogromnie przyfarcił, ale to mocno podbuduje tego zawodnika. To było potrzebne i jemu, i kibicom.

Videmont w pierwszej połowie zagrał katastrofalnie, ale w drugiej zasłużył by dograć do końca. Mam wrażenie, że więcej może dać drużynie w środku pola, niż na skrzydle. Brakuje mu szybkości, odstaje motorycznie, ale przegląd pola i technicznie jest niezły. Dobrze jednak, że na Lecha wraca już Mały.

A jeszcze co do Pola, to przypomnijmy to że III ligowy hiszpański piłkarz, który dopiero wskakuje na poziom 'ekstraklasowy'. Myślę, że jego walory będą rosły wraz ze zrozumieniem gry drużyny. Poza tym fatalna gra Mąki też wpływa i na jego grę.
Warto odnotować, że to bodaj 3 mecz z rzędu w którym ma przechwyt decydujący o bramce lub stwarzający znakomitą okazję. Sądzę, że tak za rok będziemy mieć mega grajka. Póki co zjada Popovicia.

pawlozm 18.03.2017 00:26

Brawo za walkę do samego końca, takimi meczami buduje się morale drużyny i nabiera pewności siebie. W głowach zostaje świadomość, że można odwracać losy spotkania. O tym jak to były ważne 3 punkty wszyscy wiemy. Brlek super zawody, warto zauważyć, że po wejściu Stilica, Petar świetnie sobie radził jako ten trochę cofnięty. Jak najbardziej powinni grać razem, jest to super alternatywa w środku. Pozytywny ból głowy Kiko jak obsadzić środek pola, a cieszy bramka Semira, który wraca do formy:). A kto wie w jakiej będzie za dwa tygodnie? Oby w takiej żeby Kiko musiał wybierać między Lionchem, a Mąką ;).

sandomingo 18.03.2017 00:30

Dzisiaj to była wojna o punkty, którą wygraliśmy i super, brawo drużyna!
Chodziło o te 3 punkty, jak dla mnie reszta się nie liczyła. A że w takich okolicznościach....

Frekwencja jak dla mnie na plus, myślałem, że będzie gorzej.
Gdyby udało się dobić do regularnego poziomu 14-15 tysięcy byłoby świetnie.

Niektórzy tutaj narzekają na Lloncha - to już nie te czasy, żeby wybrzydzać takim zawodnikiem. Taki ktoś jest w drużynie bardzo potrzebny, jego grę ce..... naprawdę duża dyscyplina.

Dla wszystkich maruderów - 7 miesięcy temu byliśmy na dnie i w rękach Jakuba M.
A jak jest dzisiaj? Jest drużyna, walczymy o górną połówkę, są sponsorzy i partnerzy.

nesta 18.03.2017 00:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1466865)
Biegowo, motorycznie, racja - znakomity. Jest wszędzie. Gdyby sprawdzać ile kilometrów przebiegają pikarze, ten miałby pewnie ok 13-14, a pozostali 10-11.

Jednak poza tym:
- technicznie przeciętny, kiwek, dryblingów brak.
- szybkością, dynamiką też jakoś nie wyróżnia się
- mało atutów ofensywnych
- przegląd pola kiepski, długich podań to już całkiem zero

Tytan pracy defensywnej i nic ponadto. Wybiegany, z niezwykłą wydolnością, i tyle.

Zdajesz sobie sprawę, że opisałeś właśnie pomocnika idealnego? Nawet Kante, ostatni wzorcowy model defensywnego pomocnika nie ma wszystkich z tych cech. Określiłeś jakiś nierzeczywisty perfekcyjny model. Takich zawodników nie ma, a jak są to w wieku tych 19-20 lat odrazu poszedłby do LaLiga.

Nie mówiąc o tym, że on motorycznie jest właśnie rewelacyjny - doskok, przyśpieszenie na kilku metrach plus biega tak jakby miał dodatkową parę płuc.
Jak do tej pory - najlepszy transfer okienka z na równi z Goznalezem.

Videmont - dla mnie casus Brleka. Myślę, że mylicie jego focha na twarzy z gigantyczną presją, którą on sobie sam tworzy. Za bardzo chce. To jest jeden z tych piłkarzy, którzy niekoniecznie mają tytanową psychikę, wyłączą się i odrazu będą grać. On tak jak Brlek - jak mu się zaufa, jak zagra kilka dobrych meczów, jak się tu poczuje komfortowo psychicznie to zacznie grać. Bo widać, że ma taki naturalny dryg do technicznej gry. Inna sprawa, że to nie jest dla mnie typowy skrzydłowy - nie ma przyśpieszenia i szybkości potrzebnych na tej pozycji. Bardziej podwieszony pod napastnika.

Brlek - niesamowicie jak potrafił uwalniać się spod 2-3 zawodników rywala. Ma wielki potencjał i będzie coraz lepszy.

Generalnie - hiper ważne zwycięstwo. Tak kształtuję się team spirit. I w pełni zasłużone. Były okresy, że Płock nie istniał.

Płock głownie robił grę indywidualnymi umiejętnościami zawodników. Pokazał jak istotne, aby mieć ludzi, którzy wygrają 1 na 1 (ten Gruzin). Plus zawodnik ze świetnie ułożoną stopą pod stałe fragmenty (Furman). Tu liczę, na Stilica.

A propos Semira - on musi grać i wróci do formy. Widać, on ma ten zmysł cały czas tylko najzwyczajniej brakuje mu pewności siebie, wyczucia zagrania w konkretnych sytuacjach. A to tylko zdobędziesz meczami, nie treningami.

Kolektywnie wygląda to dobrze, ale na letnie okienko jednak priorytetem wzmocnienie z przodu.

abcabc 18.03.2017 00:48

Radocha była jak po meczu pucharowym (do którego w tym roku dojdzie :)).
Załuska faulowany, chociaż mógł mocniej wchodzić (co to za sędzia?). Ale największa wina obrońców. Głowackiego i Sadloka.
Jak mogli dopuścić, żeby przeciwnicy przepychali tłumnie ich bramkarza? Od tego są, żeby ich blokować i robić miejsce dla bramkarza.
Głowacki też przy drugiej bramce trochę zawalił (i Gonzo), ale nie aż tak jak przeciwko Ległej, kiedy to złamał linię spalonego i się machnął. Wtedy to nawet Cywka mniej zawalił.
Bajania , że Videmont słaby mogą tylko pochodzić od wielbicieli drwali i ogólnej młócki. Wyrafinowany zawodnik jest zbyt wyrafiinowany, lepiej żeby tak na chama grał (choć Stilic, mam nadzieję, że jednak nie "piesek". :lol:).
Promowanie na siłę Bartosza to dyletantyzm. Strzelił bramkę, ale robił to w tak niepewnie, że było dużo szczęścia, że wpadło.
Bartosz na razie z ławki powinien wchodzić (choiaż Cywka od niego dużo lepszy nie jest).
Videmont i Stilić powinni więcej szans dostawać. Boguski nie musi zawsze być w pierwszym składzie.

JrQ- 18.03.2017 00:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1466865)
Biegowo, motorycznie, racja - znakomity. Jest wszędzie. Gdyby sprawdzać ile kilometrów przebiegają pikarze, ten miałby pewnie ok 13-14, a pozostali 10-11.

Jednak poza tym:
- technicznie przeciętny, kiwek, dryblingów brak.
- szybkością, dynamiką, zwrotnością, też jakoś nie wyróżnia się
- mało atutów ofensywnych
- przegląd pola kiepski, długich podań to już praktycznie całkiem zero
- krótkie nogi, małe kroki. To, że piłkarze robią w biegu naprawdę długie kroki (mają tzw. duży zasięg nóg) daje im w wielu sytuacjach niezłą przewagę. Przykład, Kamil Kosowski.

Tytan pracy defensywnej i nic ponadto. Wybiegany, z niezwykłą wydolnością, i tyle.

Co za bzdury. Po zdaniu pogrubionym przestałem czytać :rotfl:

azkaz 18.03.2017 00:58

My strzeliliśmy 3 piękne bramy, oni dwa farfocle spowodowane w....ieniem na biernosc sedziego. Ostatnio taka radość u Nas to była jak Mały strzelił po rykoszecie Szmatule i przełamaliśmy passę porażek

WioReXXX 18.03.2017 01:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1466865)
Biegowo, motorycznie, racja - znakomity. Jest wszędzie. Gdyby sprawdzać ile kilometrów przebiegają pikarze, ten miałby pewnie ok 13-14, a pozostali 10-11.

Jednak poza tym:
- technicznie przeciętny, kiwek, dryblingów brak.
- szybkością, dynamiką, zwrotnością, też jakoś nie wyróżnia się
- mało atutów ofensywnych
- przegląd pola kiepski, długich podań to już praktycznie całkiem zero
- krótkie nogi, małe kroki. To, że piłkarze robią w biegu naprawdę długie kroki (mają tzw. duży zasięg nóg) daje im w wielu sytuacjach niezłą przewagę. Przykład, Kamil Kosowski.

Tytan pracy defensywnej i nic ponadto. Wybiegany, z niezwykłą wydolnością, i tyle.

Gdyby nasz pomocnik mial chociaz 1/3 atutow, ktore wypisujesz jako wady Lloncha, to w wieku 24 lat bylby nie osiagalny dla jakiegokowleik klubu z tej ligi.

Jakie to niesamowite, jak niektorzy z walki o utrzymanie przeskakuja na poziom "defensywny pomocnik ma slaba kiwke"

UcheJ 18.03.2017 01:28

Ludzie nie doceniacie w ogóle Maki on robi bardzo przydatną robotę!!! Łączy bardzo dobrze atak z Obroną umie podać do przodu. W obronie dużo odbiorów. Trochę moim zdaniem przesadzacie.

Patryko 18.03.2017 01:49

Llonch to taki Wilk tylko że potrafi jeszcze grać w piłkę.

regan 18.03.2017 01:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez UcheJ (Post 1466881)
Ludzie nie doceniacie w ogóle Maki on robi bardzo przydatną robotę!!! Łączy bardzo dobrze atak z Obroną umie podać do przodu. W obronie dużo odbiorów. Trochę moim zdaniem przesadzacie.

Maka to bardzo specyficzna postac. Najlepiej gra jak na jego barkach nie spywa odpowiedzialnosc za rezyserowanie gry. Dlatego sprawdzil sie w reprezentacji. Jest to zawodnik ktory lubi byc w cieniu. U nas potrzeba mu takiego Stilica w formie wtedy jego gra bedzie bardziej efektywna.
Jak dla mne dzis jeden z lepszych na boisku obok Bogusia chyba najlepsza postac. Brlek dzis bardzo aktywny natomiast jemu jeszcze trzeba troche zwrotnosci koordynacji i techniki, bo czasem pilka mu odskakuje przy przyjeciach.
Ogolnie mecz grali dobrze ale do 80 minuty nam nie szlo az do momentu bramki naszego artysty :)

Davss875 18.03.2017 03:27

Załuska zawalił przy bramce nie ma co! Przy drugiej Gonzalez z Głowackim! Gonzalez czasami irytuje zbyt brutalną grą i podaniami na aut już nie pierwszy raz. Videmont za wolny, bojaźliwy, ale może się rozkręci, pamiętam niemrawe początki Brleka, a dzisiaj? Nie ma napastnika! W letnim okienku priorytet oraz prawy obrońca i bramkarz. Ósemka pewna na 80%. Jeśli wygramy z pyrami to na 100%. Latem pożegnamy: Buchalika, Urygę, Zachare(?) i pewnie Spicicia, bo przyszedł tylko, żeby wypełnić luke na ławce! Jeśli znajdziemy dobrego Bramkarza latem to również pożegnałbym Miśkiewicza. Załuska jako zmiennik może być. W przyszłym sezonie cel min. to podium.

Arkadiusz.Czerepach 18.03.2017 03:51

miło że moje opinie wyrażone po pierwszych meczach pod wodzą Kiko , teraz juz są tłumnie powtarzane przez forum,

a tym którzy narzekają że Llonch to tylko głupie bieganie + odbiory , przytoczę statystyki które podali komentatorzy C+ najwięcej celcnyh podań w meczu z Legia, najwięcej celnych podań w meczu z Piastem


a jeszcze co do meczu , to taka troche jakby odwrotność tego co do tej pory, wcześniej graliśmy praktycznie perfekt obronę i kompletna niemoc w ataku, teraz gra ofensywna rewelacyjna, Płock się gubił aż miło , 3 gole po pięknych akcjach , a w obronie farfocle aż zęby bolały , to co zrobił Gonzales przy golu na 1:2 to aż ręce opadły , Załuska też sie nie popisał przy 1:1 , ale jemu trzeba wybaczyć za kilka wonder saves dzisaij zwłaszcza strzałiu Gruzina

Piotr777 18.03.2017 04:01

Jak każdy Polak, który zna się na wszystkim najlepiej, a na piłce lepiej od każdego trenera, swoją analizę meczu rozpocznę od...Brawo Wisło Kochana! I na tym zakończę.

Barti 18.03.2017 07:05

W tym meczu i innych pokazaliśmy, że mamy potencjał, żeby dominować nad przeciwnikiem. Zupełnie nie rozumiem w związku z tym, dlaczego cofnęliśmy się tak po zdobyciu gola, zamiast iść za ciosem. 1:0 to zbyt mała zaliczka, żeby cofać się do kontry. Co do dopingu, to zaryzykuję stwierdzenie, że to on poniósł Wisłę do zdobycia trzeciej bramki. Ave Wisła!

Vinci 18.03.2017 08:04

Mieliśmy też trochę szczęścia ze wślizgiem Gonzaleza. Gdyby sięgnął po czerwoną, to mogłoby być znacznie trudniej o tak szczęśliwe zakończenie. Ordynarnie wjechał nogami...

_ukoL 18.03.2017 08:35

Mam problem z oceną Videmonta po wczorajszym meczu. Irytowały mnie jego straty i brak 'odejścia' 1 na 1. Z drugiej strony znów zaliczył asystę i pokazał, że ma duże umiejętności techniczne. To przyjęcie kierunkowe w pierwszej połowie majstersztyk i ten strzał z woleja w drugiej połowie również mi się podobał. Wydaje mi się, że to co wspomnieli koledzy wyżej, ciąży na nim bardzo duża presja i oczekiwania. To go może blokować.

P.S. Llonch to jest kozak i tyle w temacie. Jego presowanie w pierwszej połowie imponujące.

mistico 18.03.2017 09:13

zachowanie Boguskiego przy trzecim golu rewelacyjne. Ściągnął do środka obrońcę kryjącego Bartosza niczym profesor futbolu :)

19sebawro06 18.03.2017 09:32

Piękny mecz z trybun. Nie ukrywam że koło 70-75 minuty wiara w zwycięstwo spadła do poziomu minimum. Bramka na 2-2 radość i doping mega. Po bramce na 3-2 radość nie do opisania. Korba jak nie pamietam kiedy wcześniej. Ludzie to lądowali kilka rzędów niżej dobrze ze bikt się nie polamał haha ;). Trzeba wierzyć w tą drużyne i trenera.

Merkury 18.03.2017 10:47

Nasze zwycięstwa za Kiko z wyjątkiem spotkania z Jagiellonią rodzą się w wielkich bólach. Ktoś wcześniej napisał, że w grze zespołu można dostrzec już rękę nowego trenera. Ja twierdzę zresztą nie tylko ja, że w dalszym ciągu mamy te same problemy - organizacja gry, brak wypracowanych schematów w grze ofensywnej, gra skrzydłami, której faktycznie w wykonaniu zawodników grających na tych pozycjach nie ma, rozumiem że Cywka i Sadlok mają się podłączać się do akcji ofensywnych ale jakość tego typu akcji jest dość mierna. Kolejna sprawa to w zespole nie ma napastnika w formie, Brożka wczoraj na boisku nie było coś tam człapał i to wszytko. Wisła jeżeli chce walczyć o wyższe miejsca w tabeli niż 8-12 musi po sezonie wzmocnić ofensywę zawodnikami lepszymi o tych którymi obecnie dysponujemy.
Co do oceny naszych zimowych nabytków, w przekroju tej rundy najbardziej podoba mi się gra Pol LLoncha, natomiast podobnie jak moi przedmówcy uważam, że to typowy gość od czarnej roboty, bez atutów w grze ofensywnej może dlatego grał dotychczas w niższych ligach.
Po tych kilku spotkaniach po początkowym może za dużego słowa tu użyję zachwycie nad grą innego Hiszpana występującego na środku obrony obecnie muszę przyznać, że Ivan Gonzalez w niczym nie jest lepszy od Ryśka, jest dużo słabszy grze kontaktowej - nie dysponuje taką siłą i jest wolniejszy od Węgra, jedynym jego atutem jest dość dokładne podanie przy czym ostatnio mu one nie wychodzą.
Największym rozczarowaniem tego sezonu jest dla mnie postawa Mączyńskiego, który spośród wszystkich pomocników grających u nas w środku pola prezentuje się najsłabiej, te straty pod naszą bramką nie świadczą o reprezentancie kraju najlepiej.
Podsumowując w grze Wisły nie widać znaczących postępów nawet w grze obronnej, dwa ostatnie spotkania i 3 stracone bramki, w organizacji gry i grze skrzydłami jeżeli do tego dodamy mało kreatywnych napastników tzn. takich którzy sami sobie niczego nie są w stanie wypracować, gra Wisły jest mocno toporna.
Jestem ciekawy jak zaprezentujemy się za dwa tygodnie i w kolejnych spotkaniach bo do awansu do czołowej 8 daleka jeszcze droga.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl