![]() |
Alternatywą dla Boguskiego mogą być Bartosz bądź Małecki, którego na lewym skrzydle zastąpić by mógł Mójta. Drzazga? Może tak, ale raz zagrał na prawym skrzydle w poprzednim sezonie z Podbeskidziem i to była katastrofa.
|
Odnieśliśmy dopiero 3 zwycięstwo w tym sezonie, więc trzeba porzucić styl na bok. Po minie Wdowczyka w drugiej połowie było widać, że jest mega w....*** na drużynę, że nie realizują tego co sobie założyli. Powód na był m.in taki, że to Wisła Płock postawiła wszystko na jedną kartę. Nie jesteśmy jeszcze na tak mocnej pozycji, ani w tak dobrej formie by cały mecz dyktować tempo meczu, Tym bardzie na wyjeździe u rywala który zdobył 2x więcej punktów od nas.
I w sumie tyle. Cieszy zwycięstwo. Hejtować nie zamierzam, choć może i jest o co, ale na to przyjdzie czas jak będziemy w czubie tabeli. I takie małe przemyślenia na koniec: Małecki wszystkie swoje 4 bramki w tym sezonie strzela w ostatnich 5 minutach meczu. Do 10 miejsca tracimy 1 punkt. Po 8 kolejkach to było... 7 punktów straty. Mamy bardzo przewrotną ligę w której w zasadzie nic nie zawaliliśmy fatalną passą na początku sezonu. |
U nas lewoskrzydlowi sa szczegolnie "popie...rdoleni". Najpierw
Kosa, potem Zieńczuk teraz Mały :) wszyscy w zyciowej formie :) |
Cytat:
O ile bramkarza rozumiem, to skąd wziął się lewy skrzydłowy, nie mam pojęcia. Niestety z naszych piłkarzy chyba tylko Małeckiego można określić mianem człowieka z mentalnością zwycięzcy. Dąży do bramki do końca, zawsze daje z siebie 100%. Czasem nawet robi to zbyt huraoptymistycznie. Reszta po stracie pierwszej bramki stanęła i modliła się, żeby nie wpadła druga. |
ja nie wiem, już chyba tylko przy 3-0 można być w miare spokojnym o wynik.
|
Fajnie, że Patryk zaczął częściej schodzić na prawą nogę i łamać akcje do środka, to procentuje. Za czasów Macieja Skorży strzelił kilka takich goli dlatego dziwiłem się dlaczego tak rzadko to robi. Jego forma jest rewelacyjna oby tak dalej.
|
Za czasów Skorży to ja pamiętam Małego schodzącego do środka z prawej strony (na strzał z lewej nogi) :)
I brameczki przynajmniej dwie takie pamiętam. edit. tak teraz myślę, i już sam nie wiem czy to nie było czasem za Maaskanta :D |
Na szybko to mi wpadają z Apoelem i Arką (za Maaskanta ), obie zejście na strzał lewą nogą ;)
|
Było jeszcze z Odense, chociaż z prawej strony boiska. Generalnie dość podobna akcja do tej wczorajszej
|
Nie rozumiem czemu Wdowczyk tak foruje ustawienie na 2 napastników, skoro nie mam zawodników do takiej gry.
Przy naszej kadrze optymalne ustawienie to 4-5-1 ewentualnie 4-4-1-1. Co do obrony i łatwego tracenia bramek to niestety ale tak będzie i nic na to nie poradzimy. Brak klasycznego defensywnego pomocnika będzie się nam odbijać długo. Ja bym postawił na Urygę, jaki jest ale to typowy defensywny pomocnik, zresztą wystarczy popatrzeć ile przegrywaliśmy i bramek traciliśmy gdy grał. Popović ani to defensywny ani ofensywny, nogę boi się włożyć przy obronie a przy ataku wszystko przez tył przegrywa. Po co nam taki zawodnik. Mójta jak ma grać u nas to tylko na skrzydle, każda akcja jego bokiem to sytuacja bramkowa. |
Na Uryge..... hahahahahahaha. Ten gość w ogóle nie powinien grać w piłke na poziomie eklasy. Jest za słaby.
|
Uryga to Popovicowi może conajwyżej buty czyścić przed treningiem.
I wcale nie uważam Denisa za jakiegoś super grajka. Jest w porządku jak na naszą buraczaną i tyle. |
Większość ludzi jest z góry uprzedzonych do Urygi a ja bym go jeszcze nie skręślał, bo warunki ma dobre i wciąż jest młodym zawodnikiem i mając na ławce Sobola spokojnie mógłby podnieść poziom.
skoro wolicie (drogiego)Popovicia od Urygi to bądźcie przygotowani na to że Wisła będzie tracić sporo bramek. Brak defensywnego pomocnika przy naszej obronie równa się jednemu. Policzcie ile bramek straciliśmy w lidze i pucharach |
Ale nie rozumiesz,że on zawala mecze ?
|
a pokaż mi kto u nas nie zawala. Każdemu trzeba dać szanse.
|
Tak całkiem szczerze, czy potrafisz wskazać choćby jedną zaletę Urygi? Dosłownie jedną. Dobre warunki fizyczne to nie jest zaleta, jeśli nie robi się z nich użytku.
|
Gwarantuje, że z Urygą na boisku stracilibyśmy o 1-2 bramki więcej. Zapomnieliście już o jego pięknych podaniach w szerz do przeciwnika tuż przed swoim polem karnym! Chłopak gra kryminał w seniorskiej piłce i mam nadzieje, że w tym sezonie już dupska nie podniesie z ławki.
|
odbiór ma całkiem całkiem, przygotowanie fizyczne też nie najgorsze. Zaangażowania też nie można mu odmówić, jako nieliczny z naszej kadry jest z Krakowa. Pewnie że przydałoby się żeby z kilka bramek na sezon strzelił czy asystował.
Powiedz mi dlaczego za czasów gry Urygi Wisła tyle bramek nie traciła. |
Uryga dostal wiele szans, kilkadziesiąt, zagrał może 1 dobry mecz. Wiecznie nie można dawać kolejnych szans.
|
Cytat:
Przygotowanie fizyczne nie najgorsze - lol jaki atut Zaangażowanie - j/w i :lol: Jest z Krakowa - :lol: Chłopak jest BEZ odbioru, BEZ wyskoku, BEZ dobrego ustawienia, BEZ zwrotności, Bez gry ciałem, BEZ podania do przodu, BEZ gry główką, BEZ przeglądu pola, BEZ jakiegokolwiek sensownego podania, BEZ strzału z dystansu, BEZ agresji itd. Lepiej, że gra Popović, który jest niewidoczny nawet i 80min. w meczu bo nie prowokuje przeciwnika tak jak Uryga swoimi kretyńskimi zagraniami. |
skoro tak uważasz/ uważacie to gwizdajcie na niego jak tylko wejździe za samo nazwisko . Każdy ma prawo do swojej opinii . Na koniec dodam że mi też zalęży żeby Wisła grała jak najlepiej. (eot Uryga)
|
Uryga miał milion szans i nigdy się nie sprawdził, a jedyne "dobre" mecze, to te, w których reszta drużyny grała jak z nut i była wyraźnie lepsza od przeciwnika. Nigdy nie było meczu, do którego Uryga by wniósł jakąś widoczną wartość dodaną, za to było wiele, w których jego błędy spowodowały problemy. Być może za kolejny milion by się przełamał, tylko nie wiem komu by się chciało/opłacało czekać. Chwilowo nadaje się tylko do łatania dziur w przypadku kontuzji innych. Eksperymentować i dawać szanse to my możemy grając w rundzie finałowej w pierwszej ósemce, ale nie teraz, na ostatnim miejscu w lidze.
Sorry, lubię chłopaka i naprawdę rzadko krytykuję któregoś z "naszych", jestem skłonny bronić Boguskiego, Miśkiewicza, Brożka czy nawet Mójty, ale... Uryga. No nie, są pewne granice. |
Jeśli mogę dorzucić swoje grosze do dyskusji o Urydze i Popoviciu - moim zdaniem można zmniejszyć ilość traconych bramek i ogólnie poprawić grę defensywną przez lepsze trzymanie piłki w środku pola i tworzenie więcej opcji do podania w tej strefie.
Dlatego serce mnie boli, gdy środku pola występuje Alan Uryga, ponieważ jest on nie nauczony wychodzenia na pozycję ani gry do przodu, wyłącza się z gry - tracimy zawodnika w środku pola przez co generujemy więcej akcji przeciwnika. Popović zbawcą nie jest, ale jest naturalnym pomocnikiem i w dobrej formie gwarantuje pewien akceptowalny poziom i zdarzy mu się celnie i ciekawie zagrać do przodu - a po drugie, co najważniejsze, nie unika gry tak ekstremalnie jak Alan. Co niekoniecznie znaczy, że Alan jest złym piłkarzem, wydaje mi się że gdyby dostał rok gry na stoperze w średnim klubie I-ej ligi, mógłby przeskoczyć poziom wyżej. |
Co do meczy z Urygą w składzie i mniejszej liczbie straconych bramek. Pod uwagę trzeba wziąć że 2 sezonu temu Arek był lepszy niż jest teraz, Bury i Sadlok na bokach też się nieźle spisywali i to raczej w lepszym składzie linii obrony upatrywałbym mniejszą liczbę traconych bramek niż w obecności Alana na boisku.
Wierzyłem w chłopaka ale życie go zweryfikowało... bo umówmy się... szans na grę miał aż za nadto. |
jak ktoś wyżej zauważył, Urydze niezbędna jest gra w pierwszym składzie jakiegoś przeciętnego zespołu, gdzie zostałby obdarzony zaufaniem i gdzie mógłby zebrać doświadczenia i pewności siebie... najlepiej, żeby grał na ŚO bo umówmy się do gry w środku pola to brakuje mu techniki, koordynacji i szybkości...
|
Popović świetnie się ustawia, wchodzi w dobre strefy, przez co często rozgrywa i w dobrej formie nadaje ton naszej grze. W gorszej formie - czyt. obecnie, nadal trzyma strefę, asekuruje i ustawia się tam gdzie powinien.
Poza drugą połową z Wisłą Płock w ostatnich trzech meczach z Krzyśkiem świetnie wyblokowali środek pola, potrafili całkowicie zneutralizować chociażby Legię (która pokazała ostatnio z Lechią, że nie jest wcale taka słaba jak się uważało). Wiadomo, że druga połowa z Płockiem była słaba i mieliśmy kupę w gaciach - ale i tak dwie bramki w 3 meczach to wynik co najmniej dobry. Niestety obydwu naszym ŚP brakuje odpowiedniej mentalności bo dominować od dechy do dechy. 50% gry tkwi w głowach zawodników, a umówmy się ani Krzysiek ani Denis nie są piłkarzami, którzy podrywają grę, gdy nam nie idzie. Raczej dostosowują się poziomem do reszty. Uryga powinien się ogrywać gdzieś w 1 lidze na wypożyczeniu, bo w jego wieku to ważne żeby po prostu grać. Z tymże nasza krótka ławka pewnie na to nie pozwala. |
Cytat:
To chyba oglądałeś inne mecze. Zobacz sobie mecze, w których Alan notorycznie odpuszczał krycie w polu karnym. W przypadku kontry, biegł sobie jak modelka Top Model zamiast gonić, przerwać akcję , odebrać piłę .. .eh. W najgorszym razie było wszystko kończyło się mega groźna akcja bez straty gola, jak choćby sytuacje Kamińskiego z Lechem w Krakowie, gdzie Alan nie skakał do głowki. Przypomnij też sobie stracone bramki, gdy Alan nie oderwał się nawet od ziemi, podczas gdy przeciwnik strzela gola główką ... masakra. Pamiętam jedynie takie w miarę poprawne występy na stoperze, wtedy było nieźle. |
Uryga gra slabo, bo jest wystawiany na zlej pozycji. On powinien grac na srodku defensywy a nie w pomocy.
|
Cytat:
|
Urydze to brakuje wszystkiego, zeby być sportowcem!!! Żadna zmiana pozycji nic tu nie pomoże bo to kloc bez techniki,zwrotności i umiejętności.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl