Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [III kolejka] WISŁA Kraków - Lech Poznań, 1 sierpnia, godz. 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9502)

ABGwislakABG 31.07.2015 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kasiarz (Post 1409503)
A może by tak z tym spróbować ?
https://www.youtube.com/watch?v=zObnQVv_3wc
Zamiast techno - wiadomo Wisła.

Jedyna odpowiedź na tego posta:



Cytat:

A już najbardziej irytuje/śmieszy/drażni mnie dopingowanie stadionu:
- "cały stadion od-po-wia-da!"
Mnie również to wkurvia, że trzeba Was zapraszać do zabawy, bo sami z siebie ani mee, ani bee, ani kukuryku.

kristos 31.07.2015 12:40

Najlepiej gdyby ten doping dotyczył Wisły ,bo wysłuchiwanie kto jest starą k..wą ,czy jakie są obyczaje w Poznaniu mało mnie interesują.
Pewnie bez tego rodzaju "dopingu" się nie obejdzie ,ale ważne by nie był dominujący.

FraMat 31.07.2015 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Manhunt (Post 1409518)
Stadion to nie teatr

Ponoć tak twierdzą również w Tiranie

FraMat 31.07.2015 13:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1409511)

Mnie również to wkurvia, że trzeba Was zapraszać do zabawy, bo sami z siebie ani mee, ani bee, ani kukuryku.

Gdyby doping był OK to nikogo nie trzeba byłoby do niego zapraszać. A że jest jak jest...
A zabawa to w remizie :-p - na stadionie ma być dopingowanie drużyny, a nie jakieś JŻS, czy LTSK, które tylko nakręcają gniazdowego a nie piłkarzy.

Grzaniec Galicyjski 31.07.2015 13:27

Stadion to nie teatr, to prawda, ale jeśli już jesteśmy przy dopingu, to uważam (wiem, że będzie kontrowersyjnie, ale mam zamiaru prowokować) że nasze przyśpiewki w większości są źle dobrane i zamiast się ładnie nieść po stadionie wychodzi z nich tylko buczenie, boleśnie kłujące w uszy, tak jak i każdy fałsz, który za sobą niosą. To moje prywatne zdanie. Szkoda, że zniknęło "HSV", ładnie się wszyscy włączali. W ogóle zanikło dużo pięknych pieśni, a zamiast nich przez 90% meczu jest "Tak się bawią ludzie - potrafi ładnie wyjść" i "Hej, Wisła gol" . Różnorodność nie jest niczym złym.

Griszka30KR 31.07.2015 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1409511)


Mnie również to wkurvia, że trzeba Was zapraszać do zabawy, bo sami z siebie ani mee, ani bee, ani kukuryku.

A jak Ty sobie wyobrazasz "sami z siebie"?Że wstanie kilkanascie osób z E zacznie spiewac,a C to podchwyci..... :haha: Daj pass,to co teraz jest na C to woła o pomste do nieba.

Ps.Twoja odpowiedź na posta kolegi z propozycja "techno" trafiona w 10. :)

szprotson 31.07.2015 13:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1409522)
Gdyby doping był OK to nikogo nie trzeba byłoby do niego zapraszać. A że jest jak jest...
A zabawa to w remizie :-p - na stadionie ma być dopingowanie drużyny, a nie jakieś JŻS, czy LTSK, które tylko nakręcają gniazdowego a nie piłkarzy.

a skąd to Ty wiesz co nakręca piłkarzy?
Wywiad z każdym robiłeś czy wtf ?
Miliard adwokatów, wszyscy teraz jacyś tacy genderowi. Tu wpuścmy murzynów, dajmy kozojebcom renty, na stadionie nie obrazaj przeciwnika a potem jak cie wy.......ą z własnegeo domu - powiedz gdzie schowałeś hajs.

regan 31.07.2015 13:57

Na ostatnim meczu z Górnikiem nie było Ltsk jzs itp ani razu wiec co wam przeszkadzało tym razem w dopingowaniu?

silver03 31.07.2015 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1409527)
Miliard adwokatów, wszyscy teraz jacyś tacy genderowi. Tu wpuścmy murzynów, dajmy kozojebcom renty, na stadionie nie obrazaj przeciwnika a potem jak cie wy.......ą z własnegeo domu - powiedz gdzie schowałeś hajs.

O czym ty pierd.oli.sz? :rotfl:

ABGwislakABG 31.07.2015 14:52

Cytat:

A jak Ty sobie wyobrazasz "sami z siebie"?Że wstanie kilkanascie osób z E zacznie spiewac,a C to podchwyci..... :haha: Daj pass,to co teraz jest na C to woła o pomste do nieba.
Nie. Ale jakoś nawet za czasów zajebistego dopingu się nie włączaliście. Ani za czasów dychy, ani za G. Także tego...

kerim1906 31.07.2015 15:06

doping jest potrzebny, ale jest tak jednostajny i monotonny że można się zrzygać z nudów, stadion musi żyć aktualnymi wydarzeniami na murawie, musi reagować na wydarzenia boiskowe, a co mamy ? jednostajny śpiew z przebojem " tak się bawią ludzie". mam wrażenie że "dopingujący" dopingują samych siebie i są dla samych siebie, to co dzieje się na murawie jest dla nich nieistotne

fialo 31.07.2015 15:06

FraMat uczy ludzi jak kibicowac. Koniec swiata jest blisko.

ABGwislakABG 31.07.2015 15:08

Aż forum łapie zwiechy.

Siemion 31.07.2015 15:11

Najlepsi są Ci, którzy się wypowiadają o marności dopingu na C, a nie chodzą na sektor :) W tej chwili zapełniamy 3/5 trybuny, coraz mniej jest przypadkowych osób, jakość dopingu bardzo poszła w górę w ciągu ostatnich miesięcy. Ale komu ja to tłumaczę ;) Ludziom, którym się dupy nie chce podnieść (a co dopiero zaśpiewać), chcą wypowiadać się w sprawach o których nie mają zielonego pojęcia, a jak jakiś zasłużony piłkarz gra słabiej to jadą po nim, jak po szmacie.

Polska - kraj 38 milionów ekspertów na temat sportu i polityki.

FraMat 31.07.2015 15:18

No to wmawiajcie sobie dalej, że doping jest zajebisty.
Grunt to dobre samopoczucie. Prawda?

rafkur 31.07.2015 15:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1409537)
doping jest potrzebny, ale jest tak jednostajny i monotonny że można się zrzygać z nudów, stadion musi żyć aktualnymi wydarzeniami na murawie, musi reagować na wydarzenia boiskowe, a co mamy ? jednostajny śpiew z przebojem " tak się bawią ludzie". mam wrażenie że "dopingujący" dopingują samych siebie i są dla samych siebie, to co dzieje się na murawie jest dla nich nieistotne

Od dawna widzę to mniej więcej podobnie. Jest bardzo słabo z wyczuciem chwili. Jak powinna być "petarda" to jest usypianie.
Nie dziwię się, że reszta stadionu nie ma ochoty włączać się w doping nawet jednorazowo a są ludzie na innych sektorach, którym owszem skakać przez cały mecz się nie chce ale parę razy by się z pewnością odezwali. Tyle, że z sensem...

serek.c2 31.07.2015 15:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1409541)
No to wmawiajcie sobie dalej, że doping jest zajebisty.
Grunt to dobre samopoczucie. Prawda?

Wg mnie nie jest zajebisty, ale też daleko mu do beznadziejnego. Takie banalne pytanie - na ilu meczach byłeś w zeszłym sezonie, że bierzesz się za ocenę dopingu?

IncognitoTSW 31.07.2015 16:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siemion (Post 1409540)
Najlepsi są Ci, którzy się wypowiadają o marności dopingu na C, a nie chodzą na sektor :)

Ja w tym nie widzę nic złego, czasem z daleka lepiej ocenić sytuację. Doping nie jest słaby, rewelacyjny też nie.

Grzaniec Galicyjski 31.07.2015 16:22

Niektórym się, cytując klasyka, myli "system metryczny z wagowym". Nie pytajcie się na wzajem jak dzieci "a na ilu meczach Ty byłeś?" bo to nie jest organizacja kombatantów, tylko forum sportowe - to nie ma sensu. Dla mnie (DLA MNIE - proszę nie brać tego za punkt odniesienia) najbardziej miarodajnym komentarzem był komentarz mojego Ojca, który przestał na Wisłę, z różnych względów chodzić ok. lat 80-tych. Twierdzi, że jak ogląda mecze na polskich stadionach, to wszędzie jest już doping jak dawniej we Włoszech, czy Anglii, a na tej Wiśle to ciągle jak na festynie. Ja wiem, że osoby chodzące na C (ja też dawniej chodziłem, teraz płacę więcej) bardzo się starają, ale dajcie sobie powiedzieć, że jeszcze kilka lat temu dopingiem powodowaliście gęsią skórkę, a dziś po prostu nie ma mocy. To nie jest "pojazd". To mówienie głośno: szkoda. Zastanawiamy się czemu tak jest. Ot co.

serek.c2 31.07.2015 16:25

Pytanie "na ilu meczach byłeś" jest o tyle zasadne, że aby ocenić jakość dopingu, wypadałoby na stadionie się pojawiać, bo w tv guzik usłyszysz (pytanie skierowane do FraMata specjalnie)...

kerim1906 31.07.2015 16:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1409543)
Od dawna widzę to mniej więcej podobnie. Jest bardzo słabo z wyczuciem chwili. Jak powinna być "petarda" to jest usypianie.
Nie dziwię się, że reszta stadionu nie ma ochoty włączać się w doping nawet jednorazowo a są ludzie na innych sektorach, którym owszem skakać przez cały mecz się nie chce ale parę razy by się z pewnością odezwali. Tyle, że z sensem...

nie maja co się obrażać stali bywalcy C i dopingujący czy deszcz ze śniegiem i mróz czy 40 stopni w cieniu, chodzi o to że z boku wygląda to jakby robili to dla samych siebie, jak się dobrze bawią to ok, niech się bawią, ale stadion musi żyć meczem a nie dopingiem C, prosty przykład , fajna akcja Wiślaków w obronie , aż prosi się o rzęsiste oklaski, to samo szybkie wyjście spod presingu czy przerwanie kontry rywala, oklaski całego stadionu wskazane jak najbardziej, a co mamy podczas takich akcji? monotonny śpiew, monotonne skandowanie, tak wygląda atmosfera na stadionie, a stadion ma żyć , pulsować, reagować

szprotson 31.07.2015 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1409533)
O czym ty pierd.oli.sz? :rotfl:

Obys nigdy nie zrozumiał

Sadlok kontuzja???

TS&ZKS 31.07.2015 16:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grzaniec Galicyjski (Post 1409550)
Dla mnie (DLA MNIE - proszę nie brać tego za punkt odniesienia) najbardziej miarodajnym komentarzem był komentarz mojego Ojca, który przestał na Wisłę, z różnych względów chodzić ok. lat 80-tych. Twierdzi, że jak ogląda mecze na polskich stadionach, to wszędzie jest już doping jak dawniej we Włoszech, czy Anglii, a na tej Wiśle to ciągle jak na festynie.

Bez obrazy, ale skoro twój ojciec nie chodzi od 20-30 lat na Wisłe to w jaki sposób on ocenia doping i na jakiej podstawie? Bo chyba nie na podstawie przekazu telewizyjnego, na podstawie którego można określić czy komentator był ok, ale na pewno nie jakość dopingu.

Patryk_185 31.07.2015 17:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1409553)
nie maja co się obrażać stali bywalcy C i dopingujący czy deszcz ze śniegiem i mróz czy 40 stopni w cieniu, chodzi o to że z boku wygląda to jakby robili to dla samych siebie, jak się dobrze bawią to ok, niech się bawią, ale stadion musi żyć meczem a nie dopingiem C, prosty przykład , fajna akcja Wiślaków w obronie , aż prosi się o rzęsiste oklaski, to samo szybkie wyjście spod presingu czy przerwanie kontry rywala, oklaski całego stadionu wskazane jak najbardziej, a co mamy podczas takich akcji? monotonny śpiew, monotonne skandowanie, tak wygląda atmosfera na stadionie, a stadion ma żyć , pulsować, reagować

Kolego to nie jest Anglia tu sie dopinguje caly czas a nie gdy tylko "idzie". Nie da sie przy kazdej dobrej akcji przerwac dopingu dlatego ze oklaskac kopaczy bo ten doping sie rozjedzie. Ale gdy juz warto zawsze one sie pojawia czy jest .......niecie "Jazda, jazda". Kazdy grozniejszy wolny przeciwnikow tez jest buczenie i co stadion nie reaguje ?

rafkur 31.07.2015 18:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryk_185 (Post 1409561)
Kolego to nie jest Anglia tu sie dopinguje caly czas a nie gdy tylko "idzie". Nie da sie przy kazdej dobrej akcji przerwac dopingu dlatego ze oklaskac kopaczy bo ten doping sie rozjedzie. Ale gdy juz warto zawsze one sie pojawia czy jest .......niecie "Jazda, jazda". Kazdy grozniejszy wolny przeciwnikow tez jest buczenie i co stadion nie reaguje ?

Tu nie chodzi o Anglię czy Białoruś. Tu idzie o to, że jak kopacze snują się bezmyślnie po boisku to powinno się ich motywować czymś "mocnym" a nie intonować np "Wisełko wygraj mecz" bo to jest owszem ładna przyśpiewka ale na początku meczu i w wykonaniu 20 tys a nie w najbardziej sennym jego momencie w wykonaniu 2 tys. W drugiej wersji wychodzi z tego tylko żałosne zawodzenie.
Tu chodzi o wyczucie chwili czyli coś o czym każdy z nas wie jak wyglądało za czasów Guliego a czego nie doświadczamy od dawna. Stwierdzenie "doping się rozjedzie" sugeruje, że ważniejszy jest pomysł na ten doping od jego adaptacji do rzeczywistości. Efektem tego jest znudzenie "niezdecydowanych" ( czyli takich, którzy może by i chcieli coś dać od siebie ale sami nie wiedzą do końca czy na pewno) i ich milczenie. Efekt 2 tys osób podobno robi atmosferę a reszta dogorywa. Cały dowcip polega na tym, żeby mniejsza grupa porwała tych "niezdecydowanych" i wtedy może to dać pamiętany przez wielu efekt.

kerim1906 31.07.2015 18:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryk_185 (Post 1409561)
Kolego to nie jest Anglia tu sie dopinguje caly czas a nie gdy tylko "idzie". Nie da sie przy kazdej dobrej akcji przerwac dopingu dlatego ze oklaskac kopaczy bo ten doping sie rozjedzie. Ale gdy juz warto zawsze one sie pojawia czy jest .......niecie "Jazda, jazda". Kazdy grozniejszy wolny przeciwnikow tez jest buczenie i co stadion nie reaguje ?

gdzie ja napisałem że doping ma być tylko "jak idzie", mecz to jest spektakl, nawet jak ostatnio na Reymonta wiele się nie dzieje, warto zwrócić uwagę na "fajniejsze" akcje w obronie czy w środku pola i nagrodzić je rzęsistymi oklaskami, co do wolnych czy rożnych dla przyjezdnych buczenie i gwizdy pojawiają się często w ostatnim momencie bo dopingujący"dopingują"

ABGwislakABG 31.07.2015 18:48

Pytong jest nie tylko z powodu, że zasłużeni wynoszą się na inne trybuny, tylko dlatego, że młodzi nie kopiują wzorców, sami z siebie nie są nakręceni na Wisłę, nie mają pazura (bo takie pokolenie) i najważniejsze - ICH TO NIE BAWI!

Patrzę to idą jak na mszę, a nie mecz ukochanego klubu, bez pasji (nieliczne wyjątki) tylko odbębnić i wrócić do domu.

Czy przyśpiewki się zmieniły? Kiedyś te same zwrotki miały pierrdolnięcie, teraz nie mają? Przyśpiewek to wina? Nie.

wiesniak842 31.07.2015 19:04

https://www.youtube.com/watch?v=Qf3eX-9icgU :D

A repertuar to juz inna sprawa...

FraMat 31.07.2015 19:06

Może by tak jakiś mod przeniósł off-top do innego tematu?
Bo jesteśmy w temacie: III kolejka Wisła Kraków-Lech Poznań

Dariook 31.07.2015 19:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1409553)
nie maja co się obrażać stali bywalcy C i dopingujący czy deszcz ze śniegiem i mróz czy 40 stopni w cieniu, chodzi o to że z boku wygląda to jakby robili to dla samych siebie, jak się dobrze bawią to ok, niech się bawią, ale stadion musi żyć meczem a nie dopingiem C, prosty przykład , fajna akcja Wiślaków w obronie , aż prosi się o rzęsiste oklaski, to samo szybkie wyjście spod presingu czy przerwanie kontry rywala, oklaski całego stadionu wskazane jak najbardziej, a co mamy podczas takich akcji? monotonny śpiew, monotonne skandowanie, tak wygląda atmosfera na stadionie, a stadion ma żyć , pulsować, reagować

Widzisz gosciu, bo ty przychodzisz na stadion oglądać przedstawienie, klaskać gdy Ci stanie, podniecać sie rzemiosłem piłkarskim.

A my przychodzimy dopingować ukochaną druzynę. Bez względu na bieg wydarzen, staramy sie zawsze pchac naszych do przodu. Zycie stadionu to nie reakcja, zycie to nieustanny doping!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl