![]() |
Cytat:
Dziś zabrakło u Nas bramkarza - ani Szmal ani Wyszomirski nie mieli swojego dnia . Rojewski i sędziowie to drugorzędne przyczyny porażki. |
Cytat:
|
Gdyby zatrzymali w tych akcjach, albo wcześniej lepiej grali w obronie to sędziowie mogliby dojść do głosu, ale nie daliśmy im za bardzo okazji ;)
Cytat:
|
Gdyby nie kary z dupy na początku, być może nie balibyśmy się zatrzymywać rywali w takich sytuacjach i dalibyśmy wtedy sędziom okazję do wykazania się ;)
|
Nie wiemy co by było, ale mimo tych kar prowadziliśmy dość łatwo w pierwszej połowie, a w ostatnich 10 minutach okrutnie zaczęliśmy obijać Sarica w środek bramki. Tego sędziowie nam nie kazali raczej ;)
|
Cytat:
|
Jasne, że tak - gdybam sobie bo za cholerę nie potrafię pojąć, co sprawiło że graliśmy tak mało agresywnie w obronie. Każdy, kto w ręczną troszkę grał widział, że to wręcz nienormalne. Jakby się obawiali czegoś - może własnie te kary na początku tak zadziałały.
Cytat:
W żadnym razie, to dla mnie najsłabsze ogniwo razem ze skrzydłowymi naszej reprezentacji. Tylko mecz z Rosją grał jako tako (w ofensywnie, a jego straty to dramat...). |
Bardziej doświadczeni ode mnie w szczypiorniaka (jakieś tam sukcesy w juniorach i dwa sezony w III lidze) też pozytywnie wypowiadali się o grze Andrzeja, więc pozwól, że pozostanę przy swoim zdaniu.
Cytat:
|
Przecież Jaszka to typowy środkowy rozgrywający... Trochę grałem za łebka (Chrzanów to miasteczko szczypiorniaka), wielu znajomych gra bądź grało w najwyższej klasie rozgrywek w Polsce i z kim bym nie gadał, marudzą na Rojewskiego...
|
Reprezentacja Kataru jest całkowitym zabiciem sensu sportu ....
I wcale nie pisze tego dlatego ze przegraliśmy.. |
Cytat:
Rojewski grał niby w zastępstwie Lijka, ale też jakby zastąpił Bartka Jaszkę, który wypadł z rotacji. Brakowało de facto czwartego klepacza, bo nie ma co ukrywać Bielecki do tego już się nie nadaje. |
Zabrakło trochę szczęścia, praktycznie wszystko co Szmal obronił (a i tak było tego mało) przechwytywali Katarczycy i rzucali po dobitce. W bramce też ani Szmal ani Wyszomirski nie mieli dziś dnia. W obronie dziś słabo zagraliśmy, zawsze przeciwnik znalazł jakąś dziurę i wychodzili sam na sam. O sędziach nie ma co pisać bo wiadome było, że nie będą obiektywni. Mieliśmy słabszy dzień i tyle, zdarza się. Oby wygrali mecz o brąz i będzie pięknie.
|
Określenie ....y co do drużyny przeciwnej chyba nigdy nie było tak adekwatne ale kurcze nie zgadzam się, że sędziowie wypaczyli wynik tego meczu.
Zagraliśmy tragicznie w obronie, prostytutki z latwością dochodziły do czystych pozycji. Do tego łysy alfons pokazał parę niesamowitych strzałów, a nasi bramkarze nie pomogli nic. |
Mam nadzieję, że w finale się po nich Francuzi ostro przejada i wgniotą ich w parkiet.
Cytat:
|
Nie oszukujmy się. Francuzi zrobią im dziecko.
|
Powinni, choć boję się, że Karabatic i sk-a mocno się podpalą. Oni jak są nakręceni to łapią minuty za minutami.
|
Statystyki bramkarzy: Szmal-4/26,Wyszomirski totalnie 0. Jak oni ku&%a chcieli wygrać?
Ja wiem, że sedziowie dali karnego z dupy, że od czapy zaliczyli gola po przejściu, że nieobiektywnie karali. Ale najwiecej goli traciliśmy grając w komplecie i w przewadze! Te wbiegnięcia na koło Katarczyka mnie irytowały.... Po porstu nie da się zagrać dwóch perfekcyjnych meczy. A ten z Chorwatami takim był w mojej ocenie. Ale i tak brawa za conajmniej 4. miejsce i dzięki za emocje. |
Cieniem na pilke reczna pada sytuacja z Katarem, ktory w ostatnich latach zajmował miejsca odpowiednio 16,21,23,20 a nagle w 2015 roku dochodzi do Finału? Zakpili sobie z tego sportu tylko dlatego, ze Mistrzostwa sa rozgrywane w tym kraju. A pewnie nikt by sie nawet nie zajał sprawdzeniem czy w ogole powinien taki Katar grac na Mistrzostwach bo dostaliby kase i siedzieli cicho. Wielka szkoda, ze nie zagralismy drugiego tak dobrego spotkania jak z Chorwatami. Pewien niedosyt zostanie
|
Przecież cały szkopuł w tym, że skoro źle graliśmy to tym bardziej błędy sędziowskie zadecydowały. Gdyby nie gwizdanie pod gospodarzy - już na początku szybkie 3 kary co na pewno osłabiło morale drużyny, zablokowało ich psychicznie przed dalszą mocną grą bo by się to mogło skończyć czerwonymi kartkami i kolejnymi wieloma wykluczeniami i odebrało trochę tchu bo ciężej się gra o jednego mniej. Zero kar dla "katarczyków" przez prawie 45 minut, później nieprawidłowa bramka. Przy mimo naszej słabej grze (mieliśmy przestoje w ataku ale nie było aż tak źle w tym elemencie, gorzej z obroną, która dziś nie istniała) mecz był wyrównany i gdyby sędziowie trochę mniej pomagali tym .....om to wynik mógłby być diametralnie inny (dość wysokie zwycięstwo Polaków). Ale jak się na dzień dobry dostaje obuchem w łeb, a na dodatek się nie ma dobrego dnia do gry to weź i wygraj takie coś.
Prawda jest taka, że na boisku najważniejsi są sędziowie w większości sportów. Jeśli chcą to dołożą swoją cegiełkę i jak tu wygrać jak na przeciwko siebie masz równego rywala a na dodatek "gra on na kodach"? ;) Psycha siada, morale siadają, człowiek się w....ia i ciężko się gra bo by się na pierwszym miejscu chciało sędziemu łeb ujebać a nie zmagać z rywalem. Przecież nasi Szczypiorniści to nie są cipy co sobie po meczu szukają wymówki dlaczego przegrali. Nieprzypadkowo dziś każdy z nich w wywiadach po meczu mocno żalił się na pracę sędziów i to głównie do nich mieli żal, nie przypadkowo byli tak nabuzowani jak się o sędziowaniu mówili. |
podobno Korea Północna podała jak to ma w propagandowym zwyczaju że to oni zostali mistrzami świata w piłce ręcznej pokonując w finale Katar, widzowie podobno po raz pierwszy nie uwierzyli :lol:
|
Szkoda wielka szkoda, no, ale cóż i tak nie jest źle. Limit szczęścia, który mieliśmy w pozostałych meczach play-off musiał się kiedyś wreszcie wyczerpać. Teraz pozostaje zacięta walka o brązowy medal. W ogóle zakładał ktoś z Was, że zajdziemy aż do półfinału? Przyznam szczerze, że ja nie. Wynik jest można powiedzieć ponad stan.
|
Dokładnie, nikt by przed turniejem nie przypuszczał, że będziemy wśród czterech najlepszych drużyn świata. To już jest sukces sam w sobie, a może nawet pokusimy się o medal... Choć będzie bardzo ciężko, trzeba wierzyć.
Nie dziwię się chłopakom, że po meczu "pogratulowali" sędziom. Tu już nawet nie chodzi o ten jeden mecz, ale cały turniej to ostre przekręty dla gospodarzy. Moim marzeniem jest, żeby takie "uczciwe imprezy" były bojkotowane. |
a ja powiem tak.
Dla mnie Katarowcy byli lepsi. Potrafili w niektórych akcjach dymać Nas tak ze Nasi nie wiedzieli w która stronę biec, a My jak juz robilismy akcje to każda z nich wygladała jakby miała byc nasza ostatnia. Niezły malarz i markowic. Biorąc pod uwage ze za sam awans do 1/2 kazdy z pilkarzy dostał 2mln ojro, maserati i apartament to ciekawe co dostaną za wygranie MŚ. Życze im tego. Pieniadz rządzi światem wiec niech te sprzedajne farbowane lisy wygraja zycie tymi zawodami. No i oczywiscie zniszczą ducha sportu którym od dawna juz nikt sie nie przejmuje |
Chcesz powiedzieć, że nagle nasza obrona zapomniała jak grać w defensywie i robili ich w konia przeciętni Katarczycy? Broniący zawodnicy twardo grać nie mogli, więc allahy wchodziły spokojnie na szósty metr...
|
A ja powiem inaczej. Zacznijmy od faktów:
- bramki nr 24 (przekroczenie linii), 27 (przekroczenie linii), 28 (faul w ataku) i 30 (bezpodst. rzut karny) zdobyte nieprawidłowo. Wcześniejszych nie sprawdzałem bo nie znalazłem nagrań. - błąd kroków Wiśniewskiego w II poł zagwizdany niesłusznie - jeszcze w 1 poł. faul w ataku na Daszku zamiast karnego imho powinien być - faul na Bieleckim (gdy spadły mu okulary), zamiast tego kontra To już jest łącznie 7 bramek różnicy. Teraz poruszę temat kar i gry w obronie. Na początku spotkania prowadziliśmy bo graliśmy w obronie tak jak ze Szwecją czy Chorwacją, agresywnie i bezpardonowo. Później posypały się kary, które nie tylko wykluczeniem, ale też genezą znacznie ograniczyły naszą grę w obronie. Mówienie więc "słaba obrona" to manipulacja, obrona chciała grać tak jak zawsze, lecz jej to skutecznie uniemożliwiano. Zaś apogeum absurdu kar miało miejsce przy 2 minutach dla B. Jureckiego. Wszystko by było okej, gdyby "Katarczycy" dostawali sprawiedliwie takie same kary, tak jednak nie było. Na koniec dodam jeszcze o mentalnej stronie takiego sędziowania, to również ma spory wpływ na psychikę i dodatkowo nie pomaga. Jeśli ktoś nie widzi winy sędziów, tzn że prawdopodobnie nie zna się na ręcznej lub słuchał relacji w radiu. Jeszcze wspomnę, że nasi nie zagrali wielkiego meczu, racja. Lecz forma, jaką zaprezentowali przy, już nie oczekuję sprawiedliwego, delikatnym gospodarskim sędziowaniu pozwoliłaby na zwycięstwo kilkoma bramkami. |
ja moge sie przyznac ze na piłce recznej to sie nie znam i to bardzo :)
|
Cytat:
Nawiasem nie wie ktoś skąd można cały mecz pobrać? Chciałem na chłodno wyłapać wszystkie... smaczki. Dzieki szprotson! |
|
O czym Wy mówicie? Że nie było przewału? Filemon wypunktował tylko kilka okazji. Mecz od stanu bodajże 10:8 dla nas i pierwszych kar przeszedł w kontrolę sędziów. Niestety.
Trzeba też dodać, że zarówno Niemcy jak i Polska, to kraje gdzie piłka ręczna od lat nieco spadła na poziomie. Dlatego też łatwiej przeszło wychujanie nas przez sędziów. Z Danią, Hiszpanią czy Francją w finale to nie przejdzie. Po raz pierwszy chyba cała Europa zjednoczy się wokół Francji. :lol: A nam, poza kacem, pozostaje walka o brąz z niezwykle mocną Hiszpanią. Szkoda, że tak się to wszystko poukładało, bo swoją postawą zasługujemy na medal, a pewnie wrócimy z pustymi rękami i poczuciem, że wyjebali nas najemnicy do spółki z kupionymi sędziami, kibicami i całą organizacją mistrzostw. Szkoda tym bardziej, że to być może ostatni Mundial dla tego "złotego" pokolenia, a następcy jednak są o półkę niżej. |
W meczu z Chorwacją przez długi czas udało się wyeliminować takiego zawodnika jak Duvnjak, a Katarczycy kilka bramek zdobyli z czystych sytuacji. Pewność gry w obronie, która była naszą najlepszą stroną, odebrały te interwencje sędziów. Nasi nie chcieli mocniej zagrać w obronie, bo każda sporna sytuacja kończyłaby się faulem i wykluczeniami. Z Hiszpanią na pewno jest szansa, żeby powalczyć. Zobaczymy po mistrzostwach ilu zawodników, ogłosi zakończenie kariery reprezentacyjnej. Sądzę, że warto pożegnać się z Bieglerem, który dobrze wykonał swoją pracę. Gdyby udało się utrzymać grę defensywną na takim poziomie jak z Chorwacją i dodać do tego schematy rozegrania w ataku, na Igrzyskach bylibyśmy jednym z faworytów do zwycięstwa.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:53. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl