![]() |
Cytat:
Wtedy z legią Boguski też mógł otworzyć mecz nie wspominając o meczach z Jagą - dwa słupki, każdy z tych strzałów mógł być golem. W meczu z Jagą nikt nie dał rady wybic strzału z linii bramkowej tak jak wczoraj Głowa przy 0-0. Pokazuję tylko jak szczęście wpływa na odbiór meczu - po Jadze byliśmy załamani chociaż nie zagraliśmy jakoś dużo gorzej niż wczoraj. Podobno szczęście sprzyja lepszym ale z Jagą tak nie było bo to my byliśmy lepsi. Mam nadzieje że z Podbeskidziem pójdziemy za ciosem i nie damy się znowu frajersko nadziać na jakąś kontrę lub stały fragment gry. |
Panowie kiedy powtórka wczorajszego meczu i na jakim kanale
|
Ne wiem czy Wisła taka dobra czy Górnik taki słaby.
Skłaniam się raczej do tej drugiej opcji. Takiej swobody dawno nie zostawiła nam żadna drużyna. Pierwsza połowa straszna kopanina z obu stron. W drugiej tylko ze strony Górnika. Co do młodych to nie popadajmy z jednej skrajności w drugą. Mieliśmy beznadziejnie głupie hasło "wywalić Jaliensa niech gra Czekaj". Teraz mamy hasło "niech na końcówkę gra Garguła bo jest lepszy". Wprowadzenie młodych wymaga pragmatyzmu, nie każdy młody od razu będzie Messim. Nie wprowadza się ich w meczach ważnych, ale wczoraj Żemło, który zagrał niezły mecz z Lechem, mógł wejść na ostatnie 15 minut zamiast wyrabiania wejściówki przez Gargułe. Przyjdzie taki mecz, ze będzie musiał zagrać Żemło i wyjdzie wówczas brak jego ogrania. No ale przy naszym trenerze jest jak jest. I tak jestem w szoku, że dał zagrać Stępińskiemu. Może jakieś pucowanie flaków było w klubie po serii porażek, bo tak sam z siebie tak zmiana... :mysli::lol: |
Cytat:
|
Przed meczem sobie pomyslaem: Gornik w gazie, Wisla 4 porazki z rzedu, to logiczne jest ze dzis wygramy z 2-3 do zera, bo to taka liga.
Pozniej zobaczylem jednak, ze w Zabrzu mimo wszystko gra Sobol i Danch w srodku pola a u nas Stilic (na szczescie bez Jankowskiego), i pomyslalem, ze znow bedzie w ryj niestety. Okazalo sie jednak ze bylo rewelacyjnie, Gornik zostal przezuty i wypluty a Sobol z Danchem w srodku pola nie istnieli. I zasluge w tym widze jedna: kontuzja Jankowskiego. Maciek nie zagral, wiec nie gralismy w 10 jak co tydzien. Natomiast bardzo, ale to bardzo mi sie podoba gra Urugi i Burligi. Guzmics tez wyglada na trafiony transfer. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
więcej mi się nie chce szukać Co do meczu z Górnikiem: cieszy tylko wynik. Ale gra, zwłaszcza w pierwszej połowie wołała o pomstę do nieba. Nikt, nie grał na poziomie ekstraklasowym. Gdyby to Górnik jako pierwszy strzelił bramkę ( a miał okazje), nie wiadomo jakby sie skonczyło. Zwycięstwo zawdzięczamy olbrzymiej dozie szczęścia. Po drugim golu dla Wisły ze ślązaków zeszło powietrze. Niby coś tam kopali, ale wtedy Wiślacy już złapali wiatr w żagle i bawili się piłką. Równie dobrze mogło być na odwrót. Oczywiście, cieszę się ze zwycięstwa, żeby nie było, że jestem malkontentem. |
Cytat:
To, że wyszło Alanowi jedno podanie do przodu jest fajne. Nawet bardzo. Problem w tym, że to musi być norma, a nie bezprecedensowe wydarzenie. Nikt nie wymaga od niego słania prostopadłych piłek, chodzi o zwykłe rozciągnięcie akcji, zagranie w tempo do wychodzącego partnera. Słabo to funkcjonuje w jego wykonaniu. |
Cytat:
Panie FraMacie, proszę przypomnieć kiedy Wisła wygrała ostatnio tak wysoko na wyjeździe. Podpowiem, że trzeba szukać 10 lat wstecz. Meczu niestety nie oglądałem, jednak po 4 porażkach z rzędu, bilansie bramkowym 0-8, Smudzie na wylocie, jakiekolwiek narzekanie na styl w obliczu takiego wyniku jest dla mnie świętokractwem. Życzyłbym sobie zawsze grać taki piach i wygrywać 5-0. |
Moim skromnym zdanim to nie Wisła wygrała wysoko, ale wysoko przegrał Górnik.
Jasne. Cieszę się ze zwycięstw Wisly, ale nie przesłania mi to faktów: gra była w pierwszej połowie na poziomie A-klasy. Dopiero jak wynik został ustawiony Wisła zaczęła bawić się grą i chwilami wyglądało to pięknie. A tak grały dwie równorzędne druzyny kopiące się po czołach. Czy kilka tygodni temu to Legia wysoko wygrała (3:0) z Wisłą czy Wisła przegrała? BTW wszystkie ostatnie porażki Wisły miały miejsce kiedy byłem w podróży służbowej (wiecie, Bordeaux i te klimaty) i widziałem co najwyżej streamy. Wróciłem i Wisła wygrywa. Jestem dobrą maskotką? :> |
dobra taktyka i powtarzalność + wyciągnięcie wniosków z meczu Polski
kopanina aż przeciwnik padnie ... a padnie bo jest słabszy fizycznie technicznie psychicznie idealnie pasował tu Stępiński, który biegał szarpał walczył a potem wprowadzenie na podmęczonego zrezygnowanego przeciwnika Brożka Stilić zaczął grać i walka zamienia się w grę w piłkę a to dla górnika już czarna magia. najmniej widoczny zawodnik Uryga ani w te ani we wte |
Cytat:
Mój przykład służył tylko obaleniu tezy, jakoby Alan nigdy nie zagrał dobrej piłki do przodu. Nikomu też oczywiście nie przychodzi do głowy pomysł, że Alan ma takie konkretne zadanie: odbierzesz piłkę - nie podawaj do przodu tylko do najbliższego partnera? Jeśli ktoś z was udowodni mi, że Smuda przed każdym meczem powtarza Alanowi: "rozgrywaj piłkę do przodu zamiast Semira" to zgodzę się, że Alan nie realizuje zadań taktycznych. |
Cytat:
Gónik zagrał słabo? zagrał. Kto mu narzucił takie warunki gry? Wisła. Wisła zagrała poziom A klasy w 1 połowie. Spoko. To jednak wystarcza aby toczyć boje jak równy z równym z liderem ekstraklasy. Jaki byśmy poziom nie mieli, to tak się prezentował lider ligi. Nie zespół A-klasowy, ale właśnie lider na swoim boisku. Wisła przegrała wysoko z Legią, Legia wygrała wysoko z Wisłą. Po co robić masło bardziej maślane jak na jedno wychodzi? |
Cytat:
|
5-0.
co leciało to wpadało super wynik ale czas o nim juz zapomniec. Podbeskidzie raczej nie stanie w oczekiwaniu na Nasz ruch tylko albo postawi autobus albo ruszy, ale stało i czekało niczym padlina na sępa raczej nie bedzie |
Cytat:
Jeżeli Uryga miałby zacząć coś grać za 3-4 lata, to zrobi to już raczej nie w Wiśle. Ma szansę tu i teraz, jak jej nie wykorzysta, to przepadnie. Jeżeli prawdą jest, że szukamy kogoś na pozycję DP (mniejsza o to skąd), to Uryga może mieć czas tylko do końca tej rundy żeby pokazać, że się nadaje. |
Cytat:
4/5 bramek to były efekty prezentów ... których z reszta było więcej niż bramek Jakim cudem Górnik przed tą kolejką był liderem TME...? Ta liga jest nieprzewidywalna ... Wniosek praktyczny: Każdy może wygrać tą ligę. Także WISŁA ! |
To nie jest tak że Uryga, Boguski czy Jankowski nie umią podać do przodu tylko nie chcą piłki stracić dlatego szukają Stilica, ze słabiakami to niezły plan
|
Zgodzę się, że mieliśmy dużo farta w tym meczu.
Ale byliśmy też piłkarsko lepsi od Górnika. Tak samo jak lepsi byliśmy z Jagą tylko, że tam szczęścia zabrakło. Jedyne mecze w których wg mnie zagraliśmy piach to była Legia i sąsiadka. Jakbyśmy nie mieli farta to i tak zasługiwaliśmy na zwycięstwo z Górnikiem, więc nie ma co go deprecjonować. Pierwsza połowa była chałowata, ale po wejściu Brożka wrzuciliśmy bieg nieosiągalny dla większości klubów ekstraklasy. Nadal uważam, że optycznie gramy najlepszy futbol w Polsce. Dużo ładniejszy niż Legia. Chodzi tylko o to, aby ta optyczna przewaga przekładała się na wyniki, a nie zawsze to miało miejsce. W tym meczu zagraliśmy skutecznie pierwszy raz od bardzo dawna i trzeba się z tego cieszyć i nie ma co załamywać rąk przed meczem z PBB. To, że będziemy lepsi piłkarsko jestem w stanie obstawić praktycznie w ciemno. Tylko jaki będzie wynik? |
Kilka moich spostrzeżeń po meczu:
1. Wreszcie Smuda przestał odwalać "Szatałowa" czy też "Stawowego" którzy zawsze i wszędzie grają tak samo. Bez względu na przeciwnika czy problemy kadrowe Stawowy/Szatałow z każdym rywalem grają to samo jakby co najmniej trenowali Bayern albo Barcelonę (na co czasami chorował nasz Franio). Czy to samoistny pomysł Smudy czy też "o........" (ultimatum) z Góry - zagraliśmy 2 defensywnymi pomocnikami. W ten sposób zneutralizowaliśmy właściwie Górnika z przodu. Jedynie po stałych fragmentach gry nam zagrażali. Duży + dla Franka że wreszcie "popatrzył" na przeciwnika i zneutralizował jego mocne strony. Lubie trenerów inteligentnych którzy przez zmiany taktyki do poszczególnego przeciwnika potrafią "zamaskować" swoje słabe strony a wzmocnić silne. To się Smudzie udało - to Górnik prowadził grę, a my strzelaliśmy gole. 2. Zmiany w składzie. Wreszcie pogonił Gargułe a Jankowski sam się "wyałtował". Pewnie zmiany (jak pisał Elefant) są wynikiem o.......u jaki Franek zaliczył. Może Garguła na stałe usiądzie na ławie? Granie z nim (co pisałem wiele razy) powoduje że oprócz Stilica dochodzi kolejny piłkarz który nie pracuje w obronie co ułatwia przeciwnikowi stwarzanie sytuacji pod naszym polem karnym. Stępiński/Boguski na skrzydłach nawet jeśli nie wnoszą aż tak wiele z przodu to zawsze walczą z tyłu. + dla Smudy. 3. To pewnie prywatne preferencje - ale ja wolę wynik ponad piękną grę. Wole że tak powiem "środkowego" Maaskanta kładącego nacisk na wynik niż "początkowego" kładącego nacisk na piękno gry. Maaskant się z tego wyleczył i robił wynik. Tego oczekuje od Smudy. Wyniku. Kocian w pierwszym sezonie pracy zrobił z Ruchem puchary i o mały włos nie awansował do fazy grupowej. Od takiego specjalisty od wyniku jak Smuda oczekuję pucharów. Mam nadzieję że to pierwszy krok w stronę podejścia że wynik jest ważniejszy od pięknej gry. (Oczywiście lepiej byłoby to połączyć - ale czy z tym materiałem ludzkim się da? Ja w to wątpię). 4. Zmiany w zespole. Podobnie uważam jak koledzy Jaroo1 i wieśniak84 jeśli chodzi o wprowadzanie młodych piłkarzy. Przy wyniku 3-0 albo 4-0 nic by to nie zaszkodziło, ale po dyskusji z Łukaszem i Karherop postanowiłem nie kąsać Smudy za stawianie na swoją "starą gwardię". Można się zastanowić po co wszedł Garguła poza zainkasowaniem wejściówki? Ale po co. (Bo wg mnie wszedł tylko po to). Na razie zespół zrobił mocny krok do przodu pokazujący że chcemy walczyć o puchary. Bardzo mnie to cieszy. Oczekuję że Franek w meczu z Podbeskidziem wykaże się podobną elastycznością w myśleniu jak w meczu z Górnikiem i postawi na najlepszych piłkarzy oraz na najlepszą taktykę a nie znowu odwali stary schemat rozszyfrowany przez wszystkich jak Stawowy w zeszłym sezonie. Skromne 1-0 z Bielszczanami mnie zadowoli. |
Rozszyfrowani to są Bielszczanie - 3/4 spotkań grają na autobus. Mają fizycznych napastników (Korzym i Demjan) więc Głowa i Gumiś będą mieli co robić, ale jeśli Alan i Dudi im pomogą to w ofensywie Podbeskidzie nie ma żadnych atutów, może pojedyncze zrywy Sokołowskiego. Do tego trzeba zagrać z przodu swoje, ale na dwóch napastników (czyli Stilic na "10" i jeden z murzynków na skrzydle) i myślę, że nie powinno być problemów.
|
Cytat:
|
Patrząc na to, co gra PBB uważam, że powinniśmy wyjść jednym DP. Oni i tak dzidują z ominięciem linii pomocy bardzo dużo, więc dwóch rozbijaków jak z Górnikiem jest zbędnych.
Ten sam skład co w tym meczu ale za Dudkę/Urygę - Jankowski, a za Guerriera Brożek. |
Ale ....a Jankowski? Zagraliśmy do tej pory jeden mecz bez niego i był to najlepszy nasz mecz w tym sezonie, już lepiej niech chociażby Łukasz G. zagrał, Boguski, Lech, ktokolwiek - jeśli zagramy bez niego i znów nam dobrze pójdzie to będziemy wiedzieli, kogo obarczyć winą za derby.
|
a takie z dupy pytanie nie do tego tematu ale czy Wiśle nie należy się walkower jeżeli właśnie przed meczem derbowym złapano na dopingu łamagę nowaka ?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
12345 |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl