![]() |
No tak szukajmy szkodników klubu w osobie np Bednarza a drugi mecz z rzędu paru umysłowych karłów sprawia, ze ten przez nich kochany i szanowany klub jest narażony na kary. Naprawdę trzeba być nieprzęcietnym debilem żeby wymyślić taki spektakl z racami jak dzisiaj, w stylu na złość rodzicom odmroże sobie uszy.
To tyle o otoczce bo o meczu nie ma specjalnie co pisac. Mecz 50 na 50 przyfarciło gościom... |
Nie ma kiboli, nie ma goli ... :D
|
Pewnie znowu murawa była w fatalnym stanie? To nie była gra tylko tragikomedia w wykonaniu naszych piłkarzy
Mnie najbardziej cieszą z dzisiejszego meczu race |
|
Przegraliśmy mecz, bo Ruch w przeciwieństwie do nas miał napastnika....
Paweł Brożek zupełnie bez formy..... Co akcja to albo palił, albo dał się przepchnąć, a jeśli już doszedł do dobrej sytuacji to mu się gdzieś piłka zaplątywała między nogami. Guerier w tym momencie też jak dziecko we mgle... :( Dodatkowo, miałem rację mówiąc, że jak jest Sarki i Guerrier jednocześnie to nasza gra wygląda dużo lepiej, nawet jeśli Sarki jest powstrzymywany to wymusza zejście obrońcy i asekurację i się dziura robi w środku. Granie czwórką nominalnych środkowych pomocników to jak strzał w kolano. Generalnie u nas dużo granie klepą i bawienie się w dziada momentami ale mało konkretów i brak precyzji bardzo raził. Ruch grał prościej i konkretniej, może ma słabszych technicznie piłkarzy, ale jego gra wyglądała na świetnie poukładaną w porównaniu do naszej 'szamotaniny' bo tak to często u nas wyglądało. Pewnie jak Brożek byłby w formie to byśmy to wygrali, a tak nie zasłużyliśmy nawet na remis mimo tych dwóch stykowych sytuacji w polu karnym Ruchu. Nalepa zagrał przyzwoicie i tylko tyle. Jakby był Głowacki to pewnie większość z tych groźnych kontr Ruchu by się na nim zatrzymało. Strasznie szkoda tych punktów, ale niestety nie zasłużyliśmy na nic więcej, bo zagraliśmy praktycznie tak samo jak w Gdańsku. |
Absolutnie zasłużone zwycięstwo Ruchu, który zagrał bardzo zespołowo, solidnie. Nie martwi mnie strata trzech punktów, ale absolutnie zasmuca mnie styl, jaki prezentujemy w tym meczu i to po raz kolejny. Wszyscy zawodnicy z pola poza Głową, Pietią i Gułą zaliczyli zjazd formy. Ten mecz nie przegraliśmy z Ruchem tylko sami ze sobą. Na naszym boisku goście byli od nas lepsi w każdym aspekcie gry. Byli lepiej przygotowani fizycznie, piłkarsko i mentalnie. My graliśmy, jakbyśmy nie wierzyli w sukces i od poczatku grali na 0-0. A nas nie było ani z przodu, ani z tyłu. Pawła Brożka szanuję. Ale w tej formie gość powinien grać w rezerwach żeby trafić do bramki w jakimkolwiek meczu. Nasza najsilniejsza broń czyli środek pomocy nie broni! Jest wielka dziura, w którą Ruch wjeżdżał jak w masło. Brakowało asekuracji, pomocnicy szli "na raz", Ruch często atakował nas w przewadze. W ten sposób budował pewność siebie w tym meczu. Nalepa nie nadaje się do gry na tym poziomie, a przynajmniej na stoperze. to cud, że straciliśmy przy nim tylko jednego gola. Jest powolny, mało przewidujący i źle ustawiający się. Czarne skrzydła nie istnieją. Mamy na teraz około 5 zawodników do posadzenia na ławkę, ale muszą grać bo nie ma kto za nich wejść. Pytanie: dlaczego zaliczyli taki zjazd formy? Nie ma dla mnie żadnej racjonalnej, logicznej odpowiedzi poza tym, że ktoś ich źle przygotował do tej rundy.
Nie rozumiem, dlaczego piłkarze i wielu z nas uważa, że mecz z Legią jest najważniejszy. Przecież to są te same trzy punkty co dzisiaj i co możemy zdobyć z Zawiszą i każdym innym zespołem! Co to mecz za tydzień decyduje o mistrzu? Z resztą w tej formie walnąć nas może absolutnie każdy. Wszystkie drużyny podostrzają grę przeciwko Wiśle. Wiedzą, że u nas raczej techniczni goście i nie za mocni fizycznie więc i na Lechii i na Ruchu jest press i gra kontaktowa. Sędzia dzisiaj gwizdał absolutnie wszystko czy trzeba było czy nie. A faul przy wolnym na bramkarzu, który się wpieprzył w naszego zawodnika to było jedno z wielu przegięć. No i Baszczu w roli komentatora, którego niebieskie serce chciało wysłac Dudkę do szatni już w pierwszej połowie i zaklinał kartkę dla Bunozy. Obiektywizm 0/10. Ostatnia rzecz jest taka, że niestety nie mamy szczęścia. Dzisiejsza akcja z 90 minuty była tego przykładem. Brozio nie umie przyjąć piłki w jednym tempie od razu do strzału. Jak strzelamy to w bramkarza, poprzeczkę, generalnie musielibyśmy grać jeszcze z 2 godziny żeby strzelić gola. Gdzieś nasz ofensywny mechanizm się zaciął. Gramy powoli, schematycznie, bez błysku i bez przekonania, pewności siebie. Jak nie jesteś w formie to są problemy z najprostszymi rzeczami, stąd cztery sytuacji bez gola i szczególnie ta ostatnia pokazuje, w jakiej Wisła jest formie. Tu nie chodzi o Legię. Tu chodzi o przyszłość tego sezonu. W tej formie będziemy w drugiej części ósemki, a szkoda, bo zaniżać poziom tej ligi to naprawdę sztuka. |
żydy z kałuży strzelali.. I co?
|
Nalepa słabo myslalem ze moze naciskac na 1 sklad ale z takim przyspieszeniem to w zadnym klubie ekstraklasy nie zagra no i te dzidy matko jak mnie to irytuje taka kopanina
|
Cytat:
|
Cytat:
http://skwk.pl/skwk/5-wazne-skwk/537...-oszustow.html http://skwk.pl/skwk/4-stowarzyszenie...andlowani.html Jeżeli nie, to najpierw polecam przeczytać a potem się wypowiadać ... |
Nie zgodzę się. Ruch miał dzisiaj dzień kobiet. Wygrali zajebistym fartem, tyle pecha ile mieliśmy w drugiej połowie nie było przez cały sezon. Piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do siatki Ruchu. Niebiescy w razie czego bronili się kurczowo całą drużyną i wyprowadzali szybkie kontry. Bali się grac otwarta piłkę. Zagrali jak drużyna z dołu tabeli. Na pewno nie zasłużyli na zwycięstwo. Owszem Wisła w pierwszej połowie słabo, ale w drugiej brawa za ambicję. Naprawdę walczyli, brakło skuteczności i odrobiny szczęścia. Przegraliśmy z gorsza drużyna od nas i to boli najbardziej, bo wygrywaliśmy u siebie z Legia Lechem czy Pogonią. Żal ....a, żal ....a straconych 3 ptk ! Za tydzień przegramy w stolicy i spadamy z podium. Pora wytrzeźwieć i zejść na ziemię. Po tym meczu już chyba nikt nie będzie mówił, że walczymy o tytuł.
PS KL i Wojewoda zamkną ulice Reymonta, Reymana, Miechowską i profilaktycznie Czarnowiejską. |
Ile Ruch miał sytuacji... a my nie mamy napastnika na ten moment.
|
To było do przewidzenia. Akurat się złożyła na tą kolejkę absencja Głowy,brak dopingu i przyjazd mocnej ekipy jak Ruch. I efekt 0:1.
Widać dziś było ile brak jednego kluczowego gracza,jakim jest Głowacki znaczy dla zespołu. Nalepa poprawnie,ale Głowackim to on nigdy nie będzie. Druga sprawa-ile ten gość waży? 60 kg? On idzie na zwinnego skrzydłowego czy środkowego postawnego obronce z prawdziwego zdarzenia jak Głowa? Byle jełop typu Robak czy Kuświk go przestawi jak chce. Głowa to by chłopa wziął,jebnal do Wisły i zamieszał jeszcze. Paweł kolejny mecz kompletnie bez formy..oby ogarnął się do ległej bo cieżko to widze. O Klariciu czy Szewczyku to lepiej nie myśleć. Skrzydła standardowo czyli kilo mułu. W przerwie już było widać,że jak nie uspokoimy gry i zapędów Pietii jak i Dudki do ataku to nawinie nam się któraś kontra z rzędu i pozamiatane. Kuświk zrobił to co do napastnika należało i tyle. |
Rozumiem, że zespołowi może trafić się słabszy mecz (a nawet dwa). Rozumiem, że Dudka nie jest w pełni przygotowany do gry. Rozumiem, że Nalepa zagrał pierwszy mecz od bardzo dawna. Naturalne jest, że Brożek z kontuzją nie zagra olśniewającego meczu. Powiedzcie mi tylko, dlaczego AŻ TAKI ZJAZD zaliczył Guerrier? Gdzie podziała się jego dynamika i wychodzenie na pozycję?
Ogólnie odniosłem wrażenie, że graliśmy w zbyt jednostajnym tempie. Nie mam pretensji do drużyny, bo widzę, że walczyli, a i Ruch zagrał solidne spotkanie. Ewidentnie jednak widać było, że dzisiaj nie mieliśmy dynamiki. Czyżby przyszedł kryzys będący wynikiem ciężkich przygotowań? |
Cytat:
|
Cytat:
Każdy na stadionie miał wystarczająco dużo czasu żeby przygotować się na desant powietrzny :-) |
Cytat:
|
Z tym fartem Ruchu bym nie przesadzał. Mieli dużo z gry. Zasłużyli na te 3 pkt.
|
Cytat:
Nalepa słabo ? jako jeden z nielicznych na forum typowałem zwycięstwo Ruchu ... bo bałem się o obronę ... bez Głowy ale to nie Nalepa nawalił |
Cytat:
|
Cytat:
Część rac nie spadła na spadochronach tylko lotem pocisku wpadała w trybuny. Było naprawdę o krok od tragedii. |
Ja jak obserwuję obecnie piłkarzy Wisły to mam wrażenie, że kompletnie zatracili oni dynamikę i "odejście" na rzecz wytrzymałości.
Guerrier niesamowicie irytuje kompletnym nieprzygotowaniem taktycznym do naszego futbolu. Jego zejścia do środka są tak cholernie przewidywalne, że wystarczyło parę miesięcy żeby go przeczytały i rozpracowały wszystkie zespoły ekstraklasy. Ani jednego rajdu po skrzydle i wrzutki, non stop łamanie do środka i wejście w największy kocioł, a skrzydła puste. Pa Brożek niech siądzie na ławkę i wyleczy się z kontuzji bo to do niczego nie prowadzi. Gra źle, jest przestawiany przez byle obrońcę, brakuje mu odejścia, przyjęcia i walnięcia. Chrapek jak dla mnie to Smuda go krzywdzi, ustawiając go na defensywnym. Według mnie lepiej sprawdziłby się z przodu zamiast Stjepanovica. Nalepa - cóż powiedzieć, chłopak ewidentnie nie na Ekstraklasę. W sytuacji kiedy cudem obronił Miśkiewicz zachował się jak totalny amator. Zamiast do zawodnika Ruchu gość biegnie w kierunku Miśkiewicza. Ch..j wie po co. Do tego start jak wóz z węglem. Chavez przy nim to autentyczne TGV, szybki i masywny. Bunoza jak to Buni, jak ma doświadczonego partnera obok to gra poprawnie. Przy Nalepce tworzyli duet jednych z najbardziej elektrycznych stoperów. Dudka poprawnie, Piotr Brożek dla mnie solidnie. Stilic według mnie jego potencjał jest trochę tłumiony przez to, że obok siebie ma Gargułe, Stjepanovica i Chrapka. Każdy z nich ma jakiś potencjał na dobrego rozgrywającego i każdy z nich nie ma czasu żeby spokojnie te umiejętności w czasie meczu pokazać. Ogólnie środek dla mnie jest do reorganizacji. |
Dokładnie. To nie był żaden fart. Wygrali w pełni zasłużenie i przewyższali nas w każdym aspekcie. Szkoda że nie strzeliliśmy bramki (w zasadzie strzeliliśmy ale po czwartej dobitce ze spalonego) ale obiektywnie to Ruch miał więcej sytuacji, grali świetnie piłką, nasi biegali jak juniorzy i nie mogli zabrać rywalom piłki. Ruch wygrywał chyba 90% górnych piłek, grali bardzo dokładnie i piłka im nie odskakiwała. Nasi grali chaotycznie, niedokładnie i bez koncentracji. Wyglądają na zajechanych w przerwie zimowych, kompletny brak szybkości, wytrzymałości i czucia piłki. Ruch siedział na nas pressingiem do 80 minuty a Wisła nie potrafiła rozegrać kilku podać bez straty piłki. Niestety mamy za wąską kadrę i przy kilku kontuzjach, wykartkowaniu i zjechaniu niektórych piłkarzy z formą nie mamy zmienników. Będzie ciężko bo nasza forma leci w dół a rywale niedaleko za nami w tabeli.
|
Cytat:
|
Wyglądamy źle motorycznie, fizycznie, jakbyśmy zaczynali mecz z formą z 80 minuty. Jak człowiek jest zmęczony, znacznie częściej się myli, popełnia proste błędy techniczne, nie potrafi zrealizować taktyki, jest mało pewny siebie jak dziś z Ruchem... Wiem, ile zawdzięczamy Smudzie w tym sezonie, ale zaczynam wierzyć, że tym razem wykazał się niekompetencją...
|
Cytat:
|
Cytat:
Szanuję SKWK i każdego Wiślaka za to co robi dla tego klubu. Za to że dokłada nawet najmniejszą cegiełkę do jego wielkości. Młoda ABG, domy dziecka i opieka nad nimi, inicatywy patriotyczne i wiele innych rzeczy to jest to za co należy się szacunek wszystkim, którzy w tym uczestniczą. Ale nie potrafie pojąć jak z jednej strony można kochać ten klub a z drugiej strony mu szkodzić w imię walki ze złem które w nim siedzi i go pogryza. Dla mnie jest to niepojete a trochę wiosen na R 22 mam już za sobą. Dlatego to co zobaczyłem na murawie podczas derbów i dzisiaj (nie chodzi mi o grę piłkarzy) - ale o czerwone dymiące zabawki to dla mnie sk...two... PS ale to temat na dluzszy wywód i nie w tym temacie.... |
Może zrobił za dużo brzuszków :)
|
Cytat:
|
Chaos, chaos, chaos...
Spotkały się dwie drużyny jedna ze słabszym składem i dobrym trenerem. Druga z niezłym składem i amatorem na ławce, dla którego najważniejszym elementem przygotowań jest bieganie aż do zarzygania. Symboliczna była kontra Ruchu, gdy w mgnieniu oka jedenastu ich zawodników znalazło si w okolicy linii środkowej a przynajmniej czterech naszych było dopiero w środku ich połowy. Kto widział jakąś taktykę w tym meczu. Ja rozumiem, że Dudka jest uniwersalny, ale żeby w jednym meczu grać na kliku pozycjach jednocześnie :shock: Trzymanie linii, ustawienia formacji, cokolwiek. Nic. Po co było codziennie rozgrywać sparing, gdy zgrania żadnego nie ma. Po co te sparingi, gdy większość zawodników nie ma kompletnie czucia piłki. Zasłużona wygrania Ruchu. Do naszych zawodników pretensji nie ma mieć o co. Grali ambitnie. Nie oni decyduja i odpowiadają za przygotowania do sezonu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:22. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl