Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [12 kolejka] Zawisza Bydgoszcz - WISŁA Kraków, sobota 19 października, godzina 15:30. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9149)

Festence 19.10.2013 17:02

Po meczu z Jagiellonią całą winę za utracone 2 punkty Smuda zrzucił na Chaveza. Ciekawe czy dzisiaj postąpi podobnie z Bunozą?

Uran235 19.10.2013 17:05

Ta liga jest przezabawna. Trzeba było czekać do 12 kolejki, żeby na naszej drodze pojawiła się drużyna z rozsądnymi skrzydłowymi. Szkoda, że akurat zbiegło się to z gorszą dyspozycją boków naszej obrony.

Stolarski chyba prędko się z ławki nie podniesie. W ogóle nie kontroluje, co się dzieje za jego plecami. Dzisiaj zawiódł na całej linii.

Bunoza tak już ma, że lubi popracować rękami. A że grał dzisiaj na szybkiego, zwrotnego Wójcickiego, to albo kartki, albo wiatraki mieliśmy jak w banku. Szkoda, że oprócz tego Bunoza dzisiaj po prostu słabo się spisywał. Dużo błędów indywidualnych, dużo strat, w dodatku unikał gry.

W ogóle Bunoza ze Stolarskim powinni po tym meczu przez tydzień nosić sprzęt za Głowackim i Jovanoviciem, bo bez nich dzisiaj zakręciłoby się koło siódemki dla gospodarzy.

Trochę pomógł nam też Miśkiewicz, ale co zrobił na plus to potem przekreślił partoląc kolejny stały fragment. Jak bramkarz wychodzi do piąstkowania, to musi być pewien, że będzie pierwszy przy piłce. Pewnie kalkulował, że będzie wyblok i Goulon nie wejdzie w naszych jak w masło - tylko to go średnio usprawiedliwia, przy warunkach Goulona trzeba się liczyć, że to jest gość, którego wyblokować może być trudno.

Środek pola dosłownie zmiażdżony przez Goulona. Poza Gargułą nikt nie potrafił utrzymać się przy piłce. Prawda taka, że Zawisza był po prostu bardziej zdeterminowany w środkowej strefie, bo poza Goulonem nikt się tam wielkimi umiejętnościami nie wyróżniał. My próbowaliśmy wyprowadzić, gubiliśmy się pod presją i nagle nie tylko traciliśmy piłkę, ale jeszcze na dodatek Zawisza miał ułatwioną sytuację w rozegraniu, bo nie byliśmy ustawieni do bronienia się.

Kibice Zawiszy mieli takie fajne białe szaliki z nibieskimi paskami, ale bardzo brakowało mi na nich Gwiazd Dawida.

willow 19.10.2013 17:06

Po raz koleiny byliśmy słabsi od przeciwnika, tyle, że dzisiaj niestety fart się skończył.
Jeśli o mnie chodzi, to zdania nie zmienię - to nie mecze z Lechem i Legią były miarodajne dla nas. To dzisiejszy mecz odzwierciedla faktyczne miejsce, w którym znajduję się Wisła. Zarówno jeśli chodzi o kadrę, jak i sztab szkoleniowy.

Winę ponosi Bunoza. Brożek zanotował stratę, Bunoza próbował ratować, ale wiedząc, że ma żółtko, nie miał prawa faulować. Tym bardziej, że z lewej była asekuracja.

W zasadzie ciężko powiedzieć, kto dzisiaj był najsłabszy... według mnie, potężną kichę zagrał Boguski, Brożek, dwaj boczni obrońcy, Jovanovic.. z resztą, lepiej się zapytać, kto zagrał dobrze.

Kubeł zimnej wody na rozgrzane głowy, które widziały nas już w koronie, się przyda. Przyda się i piłkarzom i również może Cupiałowi który, mam nadzieję, jeszcze wyraźniej zrozumie, że bez wzmocnień w zimie może być szaro, buro i smutno...

Arked 19.10.2013 17:06

W końcu przyszła pierwsza porażka. Nie można być zdziwionym bo na wyjazdach od dawna się na nią zanosiło. Teraz trzeba się szybko pozbierać i kontynuować przynajmniej dobrą passę w meczach u siebie.

Elefant 19.10.2013 17:41

Zagralismy ciulowo jak zawsze.
Przegraliśmy jak nigdy.

Skończyły się cuda w obronie, skończyły się cuda w ogóle.

Jedyny, który dotrzymywał kroku to Garguła.
Po raz kolejny wychodzi, że jesteśmy bardzo słabo przygotowani siłowo, odbijaliśmy się od nich jak piłeczki od ściany.

Podzielam zdanie, że to bardzo przydatny kubeł zimnej wody.


Bunoza - kolejny raz jak wyłączyło mu się myślenie.
Donald - obrońca z niego równie zabawny co Bunoza w poczatkowej fazie kontraktu. Wrzucić go na lewą pomoc. Dawać Brożka na obronę.
Jak długo będziemy jeszcze "cieszyć" się grą Boguskiego w pierwszym składzie ?

s1mone 19.10.2013 17:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1336140)
Jeśli o mnie chodzi, to zdania nie zmienię - to nie mecze z Lechem i Legią były miarodajne dla nas. To dzisiejszy mecz odzwierciedla faktyczne miejsce, w którym znajduję się Wisła. Zarówno jeśli chodzi o kadrę, jak i sztab szkoleniowy.

No, no faktycznie. Pierwszy raz przegraliśmy w tym sezonie i właśnie ten mecz odzwierciedla na co nas stać:D

Litości człowieku. Jeszcze zapomniałeś dodać, że nadal grozi nam widmo spadku.

Wiadomo, zagraliśmy chałę i zasłużenie ten mecz przegraliśmy. Ja przeczuwałem, że chłopaki poczują się za pewnie po serii bardzo dobrych wyników i zagrają kichę w tym meczu. Niestety sprawdziło się.

Wisła na wyjeździe ostatnio gra po prostu słabo i tak było tutaj. Tyle, że tym razem szczęście było po stronie przeciwnika, a nie naszej.

Swoją drogą ładnie nas lampy te z bydgoszczy lżyły cały mecz, nie sądziłem, że oni aż tak nas nienawidzą, tym bardziej, że okazji do grania przeciwko sobie było w historii niewiele (może za młody jestem ale zwyczajnie nie zdawałem sobie sprawy, że nas tam tak nienawidzą :p) Chwilami się czułem jak byśmy grali z parchami -.-

markowywislak 19.10.2013 17:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1336130)
Druga żółta oczywista i bezdyskusyjna. Trzeba było grać Haitańczym od początku 2 połowy. Ale to akurat jest zupełnie nieistotne. Z przebiegu meczu powinno być około 5:0 więc wynik i tak jest daleko lepszy od gry.

jak sie czyta twoje posty to aż słabo sie robi. Powinno być 5-0 ale już nie liczysz że Wisła strzeliła bramkę po ładnej akcji? Idź pograj w gta.

JEDREK76 19.10.2013 17:51

Ktoś gdzieś pisał (bodaj założyciel tematu) że Wisła jest zainteresowana Masłowskim. Specjalnie przyglądałem się mu w tym meczu i... muszę przyznać, że naprawdę ciekawy zawodnik. Oczy dookoła głowy, dobrze dogrywa prostopadłe piłki, znakomicie rozumie się z Wójcickim (drugi ciekawy zawodnik). Trochę z tego co zauważyłem pyskaty jest, nieco wpada w tendencję Małego, ale mam nadzieję, że rzeczywiście coś jest na rzeczy i na wiosnę ubierze koszulkę z BG.
Co do samego spotkania musiał przyjść ostatecznie moment porażki, tym bardziej, że w kolejnym meczu to przeciwnicy mieli więcej z gry (przynajmniej w I połowie) od nas. Zawisza ma beznadziejną obronę i gdyby nie splot nieszczęśliwych zdarzeń (czerwień dla Bunozy i po wolnym strata bramki) to być może udałoby się dowieźć zwycięstwo do końca. Tym razem się nie udało. Miejmy nadzieję, że nie wpadniemy w jakąś serię i w kolejnym meczu pokonamy rywali.

Grantar 19.10.2013 17:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1336130)
Druga żółta oczywista i bezdyskusyjna. Trzeba było grać Haitańczym od początku 2 połowy. Ale to akurat jest zupełnie nieistotne. Z przebiegu meczu powinno być około 5:0 więc wynik i tak jest daleko lepszy od gry.

Przesadzasz; owszem wynik po pierwszej połowie niezasłużony ale licząc sytuacje 100 % remis też był w zasięgu ... Po 20 minutach drugiej połowy Zawisza znów by spuchła i w 11 można było nawet dociągnąć 1:0 ale niestety ...

Wg mnie Bunoza nie powinien faulować ... to nie była sytuacja "sam na sam" ... mając na uwadze sposób wykańczania akcji przez Zawiszę pewnie znów by się nic nie stało.
Ci co bronią Bunozy niech przypomną sobie okoliczności 1 żółtej kartki ....
W paru meczach był najlepszy ... dzisiaj jeden z najgorszych ....

dynek.pl 19.10.2013 18:01

Coz, kiedys musielismy przegrac.
Moze dobrze, ze stalo sie to akurat teraz bo mamy 2 mecze u siebie zeby sie odbudowac i zeby nie wpasc w negatywna serie.
Jestemy druzyna wlasnego boiska, aG Guerrier pokazal dlaczego Smuda o nim mowil, ze nie nadaje sie do obrony.

wolfy 19.10.2013 18:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 1336139)
W ogóle Bunoza ze Stolarskim powinni po tym meczu przez tydzień nosić sprzęt za Głowackim i Jovanoviciem, bo bez nich dzisiaj zakręciłoby się koło siódemki dla gospodarzy.

O, to prawda. O ile Bunoza jeszcze coś tam wybijał, o tyle w drugiej połowie de facto na prawej obronie grał Głowacki. I robił to kilka razy lepiej od Stolarskiego.

TymonPRO 19.10.2013 18:28

Niespodziewana porażka po świetnej serii 12 meczy bez porażki (z pucharem)

Bardzo słaby początek, niewiem jakie były założenia ale to Zawisza grała tak jak my mieliśmy tzn presssing i szybkie podanie.
Mimo wszystko nie zapowiadało się tak źle bo Zawisza nic wielkiego również nie grała, świetnie wykorzystaliśmy błąd rywali i po naprawdę genialnej akcji objeliśmy prowadzenie i utrzymaliśmy je pewnie do przerwy.

Początek drugiej połowy znowu niemrawy i bach idiotyczne i nieodpowiedzialne zachowanie Gordana Bunozy pozbawia nas szans na zwycięstwo w Bydgoszczy

Gordan za coś takiego powinien dostać po kieszeni bo ta głupia decyzja sprawiła że nie dość że nie wywozimy pkt to jesteśmy osłabieni na kolejny ligowy mecz.

Mam wrażenie że grając 11 na 11 wywieźlibyśmy 3 pkt z Bydgoszczy


Mimo fatalnego wyniku kilku graczy zasługuje na pochwały

Łukasz Garguła- nie tylko gol ale świetna orientacja na boisku i ten pressing, takiego Guły jeszcze nie widziałem

Michał Miśkiewicz-przy bramkach niewiele do powiedzenia, gdyby nie jego pewna gra do przerwy moglibyśmy przegrywać

Głowa-jak zwykle solidnie, bez niego nas nie ma

Na minus: W zasadzie reszta piłkarzy z Gordanem na czele

Koniec wspaniałej serii ale trzeba walczyć i stworzyć nową serię zwycięstw.

3 mecze domowe w tym dwa ligowe przed nami,inny wynik niż 3 zwycięstwa będzie porażką

PhantomRanger 19.10.2013 18:31

To jest dopiero pierwsza porażka od początku sezonu, więc nie ma co rozdrapywać ran z tego powodu. Zagrali kaszane i widać, że nadal ciężko jest na wyjazdach. Mam nadzieje, że w przyszłym sezonie się to poprawi, bo samymi domowymi meczami mistrzostwa nie zdobędziemy.

milosz 19.10.2013 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1336140)
Po raz koleiny byliśmy słabsi od przeciwnika, tyle, że dzisiaj niestety fart się skończył.

Fart, czy nie fart .., a może to nie przypadek, wystarczyło żeby była lepsza interwencja Bunoza i grając "totalną padakę", nadal wygrywamy 1-0, może byłoby tak do końca, może byłoby 1-1 i ..dalej byłaby mowa o farcie.. Moim zdaniem to nie fart, tylko taktyka. Mamy słaby skład więc tak "krawiec kraje" itd. Gramy zespołowo, z dobrą asekuracją, licząc na pojedyncze szybko wyprowadzone kontry, a że mamy Głowackiego i Jovę, oraz z przodu Gargułę i skutecznego na R22 Brożka to mamy i wyniki. Na tyle nas dziś stać, to nie fart, to nasza realna wartość, gdzie u siebie gramy o niebo lepiej, a w meczach wyjazdowych jest znacznie, ale to znacznie gorzej. Nasza gra opiera sie przy trenerze Smudzie głównie na motywacji i przygotowaniu motorycznym i jak rywal nad nami tu dominuje, jak to bywa z wyjazdami to mamy taką kichę jak ostatnio, innej taktyki u Smudy sie nie spodziewam, a jeśli mamy grać lepiej czego rzecz jasna sobie bym bardzo życzył ,to tylko jeśli nasz skład sie wzmocni jakościowo..

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1336140)
Kubeł zimnej wody na rozgrzane głowy, które widziały nas już w koronie, się przyda. Przyda się i piłkarzom i również może Cupiałowi który, mam nadzieję, jeszcze wyraźniej zrozumie, że bez wzmocnień w zimie może być szaro, buro i smutno...

Ano, właśnie, co na to Sz. Pan Cupiał w kontekście zimowych wzmocnień !?

Titto 19.10.2013 18:54

Gdyby nie czerwona Bunozy pewnie dowieźlibyśmy jednobramkową przewagę do końca. Gordan źle się ustawiał w tym meczu, niepotrzebny faul i rzut wolny zaraz przed polem karnym. Dobry mecz Garguły, niezły w pierwszej połowie Chrapka i poprawny Głowackiego, Stepjanovicia i Jovanovica, cała reszta słabo. Skrzydła jak zwykle mizernie - Boguski i Sarki w ogóle niewidoczni. Małecki wchodzący z ławki też nic nie wniósł. Patrząc na dyspozycje skrzydłowych dochodzę do wniosku, że niepotrzebnie pozbywaliśmy się Ilieva. Natomiast według mnie pierwszym wyborem Smudy na skrzydle powinien być Guerrier, bo jest dobrze przygotowany fizycznie, potrafi popisać się jakąś indywidualną akcją itp.
Mamy łatwy terminarz na następne 3 kolejki - trzynaste w tabeli Zagłębie , piętnasty Widzew, szesnaste Podbeskidzie, w tym dwa mecze gramy u siebie. Mam nadzieje, że zdobędziemy komplet punktów w tych spotkaniach.

willow 19.10.2013 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1336143)
No, no faktycznie. Pierwszy raz przegraliśmy w tym sezonie i właśnie ten mecz odzwierciedla na co nas stać:D

Litości człowieku. Jeszcze zapomniałeś dodać, że nadal grozi nam widmo spadku.

nigdy nie pisałem,że spadniemy, wiec nie fantazjuj :) chyba, że lubisz :)
przegraliśmy pierwszy raz, to prawda. Ale dla mnie równie ważne, co wynik jest to, jak gramy. I tu niestety mam inne zdanie niż Ty. Graliśmy w większości meczów fatalnie i jechaliśmy na farcie. Taka jest moja ocena i mam do niej prawo.
Patrzenie na wyniki Wisły w naszej lidze, zamiast na ogół innych czynników, skutkowało do tej pory tym, że na arenie międzynarodowej dostawaliśmy bęcki od jakiś dziwnych egzotycznych wynalazków. Ale co tam, najważniejsze, że w lidze gramy nieźle.

FraMat 19.10.2013 19:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1336141)
W końcu przyszła pierwsza porażka. Nie można być zdziwionym bo na wyjazdach od dawna się na nią zanosiło. Teraz trzeba się szybko pozbierać i kontynuować przynajmniej dobrą passę w meczach u siebie.

W perspektywie meczu z Zagłebiem Oresta, nie bardzo widzę szanse na kontynuację...

Do tych, co piszą, że gdyby nie druga żółta Bunozy, dowieźlibysmy 3 punkty, lub choćby jeden do końca:
- juz po pierwszej połowie widac było, że Wisła została stłamszona. Przez pierwsze pół godziny wyglądaliśmy jak nie przymierzając, jakiś trzecioligowiec. A w drugiej polowie to i tak Bydgoszcz stwarzała sobie więcej sytuacji. Nie mielismy w ogóle drugiej linii.
Do tej pory Smudę broniły wyniki i słaby skład.
Teraz tylko słaby skład.

Liczyłem na kolejnego farta. Ale skonczyło się. Do końca jesieni 3 mecze tej rundy i 6 z rundy wiosennej (Górnik, Korona, Śląsk, Jagiellonia, Lech i Pogoń)
W świetle szczupłosci kadry pozostaje trzymać kciuki o utrzymanie się w pierwszej ósemce przed przerwą zimową. A w lutym zaczynamy z Piastem na wyjeździe.
Kazda drużyna jest w stanie z nami wygrać.
Teraz (co zresztą pisałem po meczu z sąsiadką) każdy widzi jak grac z Wisłą: presing w środku pola i szybka gra skrzydłami.
Czy Smuda da radę coś zmienić bez wzmocnień?

spartan 19.10.2013 19:24

Dla twierdzących, ze to Bunoza zawalił nam dziś mecz proponuję trochę ochłody. Owszem zawalił łapiąc żółtko już w 3 minucie natomiast druga kartka obarcza go tak samo jak Smudę a raczej Smudę bardziej niż jego. Wiem, ze wolfy uzna, że nie było na kogo go wymienić...prowadząc 1-0 obrona wychodziła wysoko zostawiając szybkiego Wójcickiego, który w końcu musiał wygrać pojedynek z Gordanem. Udało się to bodajże za 3 razem a mimo tego Smuda nie zdążył zareagować albo ze zmianą zawodnika albo ustawienia. Ta kartka była pewna. Co nie zmienia faktu, że dotychczasowe wyniki są ponad stan a dzisiejszy mecz jest bliższy prawdy. Kluczem jest gra w środku pola i na skrzydłach z Małym będącym bez formy i niewiele lepszym Sarkim mamy kłopoty na bokach a w środku nawet z obiektywnie nieźle grającym Gargułą. Chrapek mnie nie przekonuje i nie widzę w nim nic co by mnie zachwyciło ale akurat trudno winić jego, że jest częścią dość kiepskiej drużyny. Stan kasy decyduje o stanie posiadania i tylko na Chrapka i resztę nas stać.

Kurz 19.10.2013 19:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1336153)
Graliśmy w większości meczów fatalnie i jechaliśmy na farcie. Taka jest moja ocena i mam do niej prawo.

Nie graliśmy fatalnie, tylko na miarę swoich możliwości. "Fatalnie" może grać bardzo dobra drużyna na kacu, to co prezentujemy, to nasz normalny, "dobry" poziom obecnie :) .

Grantar 19.10.2013 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1336153)
Patrzenie na wyniki Wisły w naszej lidze, zamiast na ogół innych czynników skutkowało do tej pory tym, że na arenie międzynarodowej dostawaliśmy bęcki

To na co mamy patrzeć ????
Niektórzy nie kumają, że aby zacząć coś pokazywać w Europie trzeba najpierw wygrywać a naszej pszenno-buraczanej T-Mobile Ekstraklasie ...

Blaszczu16 19.10.2013 19:58

Na plus Garguła z Chrapkiem.
Na minus Boguski, Bunoza i Stolarski.

gigant 19.10.2013 20:04

Czemu Paweł Brożek dzisiaj nie grał? Kontuzja czy coś innego?

Valandil 19.10.2013 20:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 1336161)
Czemu Paweł Brożek dzisiaj nie grał? Kontuzja czy coś innego?

Chciałeś być śmieszny - nie wyszło.

gigant 19.10.2013 20:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Valandil (Post 1336162)
Chciałeś być śmieszny - nie wyszło.

Nie chciałem. Wyszło jak wyszło, nie tobie oceniać.

Drozd 19.10.2013 20:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 1336161)
Czemu Paweł Brożek dzisiaj nie grał? Kontuzja czy coś innego?

Jak wczoraj zobaczyłem wynik Korony, to straciłem nadzieję na dobry wynik z Zawiszą. Może to jest odpowiedź na Twoje pytanie ;).

wolfy 19.10.2013 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spartan (Post 1336156)
Wiem, ze wolfy uzna, że nie było na kogo go wymienić...prowadząc 1-0 obrona wychodziła wysoko zostawiając szybkiego Wójcickiego, który w końcu musiał wygrać pojedynek z Gordanem. Udało się to bodajże za 3 razem a mimo tego Smuda nie zdążył zareagować albo ze zmianą zawodnika albo ustawienia.

OK, wszedł Guerrier jako lewy obrońca i zaczęła się masakra. Gdyby wszedł wcześniej, to nie wiem czy uratowalibyśmy chociaż remis.

Jakbyśmy mieli na ławce Piotrka Brożka (w formie) to rozumiem. Mógłby wejść zawodnik, który nie jest tykającą bombą zegarową. Bo fakt że straciliśmy dwie bramki (nie liczę tej Goulona) z bokami obrony Stolarski-Guerrier to nie przypadek, tylko najmniejszy wymiar kary. Głowacki i Jovanović po prostu nie mogli być wszędzie - tak najkrócej można opisać naszą defensywę po zejściu Gordana.

Myślę, że większość wie że nie jestem fanem talentu Bunozy, ale trzeba sobie uczciwie powiedzieć jak wygląda nasza ławka. Nijak. Są tam kolesie, którzy może kiedyś będą dobrzy - bo teraz na pewno nie są.

BTW - coś czułem, ze jeśli przegramy, to z którąś ze "słabszych" drużyn. Nazwijmy to specyfiką ligi gdzie umiejętności są tak niskie, że można jest praktycznie zawsze przykryć zaangażowaniem.
Teraz czekają nas mecze z drużynami mającymi nóż na gardle. Nie nazwałbym ich "łatwymi".

wolfy 19.10.2013 21:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Manhunt (Post 1336168)
6 kolejka Pogoń- Wisła powinniśmy przegrać ten mecz kilkoma bramkami

:haha:

Chyba musielibyśmy je sobie sami strzelić :lol:

Dzieci, zejdźcie trochę na ziemię. Mecz z Pogonią to była obustronna kopanina, a żeby strzelić kilka bramek to trzeba mieć jakieś minimum umiejętności, ew. farta. Jest może z dziesięciu piłkarzy w całej lidze którzy mając sytuację do strzelenia gola w miarę regularnie ja wykorzystują. Nie wiem na jakim świecie żyjecie, ale to jest ekstraklasa.

Optyczna przewaga to jedno, umiejętność przekucia jej na przynajmniej jednego gola - to już inna bajka.

Pisanie o "farcie" - bez jaj. To nie nasz fart, tylko frajerstwo drugiej strony. Jak nie umieją wykorzystać sytuacji, to znaczy że na punkty nie zasłużyli. Proste.

U nas też jak Boguski zamiast strzelać puścił piłkę wzdłuż pola karnego to był to fart Zawiszy? Nie, my dobrze wiemy, że Rafał nie strzela nawet z linii bramkowej. No to teraz uświadomcie sobie, że w 90% przypadków takie same asy grają po drugiej stronie. Strzelają czasem i głównie przez przypadek. Taki Brożek, który raz na kilka sytuacji skieruje piłkę dokładnie tam gdzie chce to jest w ekstraklasie ewenement. A ile przy okazji zmarnuje...

Zasłużyliśmy na wszystkie punkty które mamy. O farcie można mówić przy grze z jakimiś poważnymi przeciwnikami, bo w naszej lidze to że "napastnik" strzela w bramkarza będąc sam na sam kilka metrów od bramki - norma. Nie "pech", "fart", tylko brak umiejętności.

Tyle, że żeby to zrozumieć trzeba obejrzeć bardzo dużą dawkę meczy naszej ekstraklasy. Ciężko powiedzieć, czy warto, jeżeli po większości człowiek zastanawia się "na co ja zmarnowałem 90 minut życia"?

Tak wiec bardzo proszę - zauważając naszą słabość nie piszcie o tym, że drużyna "X" z ekstraklasy powinna nam strzelić kilka goli. Zwłaszcza, jeżeli wspomniana drużyna strzela mniej niż 1,5 bramki na mecz.

martin_6 19.10.2013 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1336155)
W perspektywie meczu z Zagłebiem Oresta, nie bardzo widzę szanse na kontynuację...

Do tych, co piszą, że gdyby nie druga żółta Bunozy, dowieźlibysmy 3 punkty, lub choćby jeden do końca:
- juz po pierwszej połowie widac było, że Wisła została stłamszona. Przez pierwsze pół godziny wyglądaliśmy jak nie przymierzając, jakiś trzecioligowiec. A w drugiej polowie to i tak Bydgoszcz stwarzała sobie więcej sytuacji. Nie mielismy w ogóle drugiej linii.
Do tej pory Smudę broniły wyniki i słaby skład.
Teraz tylko słaby skład.

Liczyłem na kolejnego farta. Ale skonczyło się. Do końca jesieni 3 mecze tej rundy i 6 z rundy wiosennej (Górnik, Korona, Śląsk, Jagiellonia, Lech i Pogoń)
W świetle szczupłosci kadry pozostaje trzymać kciuki o utrzymanie się w pierwszej ósemce przed przerwą zimową. A w lutym zaczynamy z Piastem na wyjeździe.
Kazda drużyna jest w stanie z nami wygrać.
Teraz (co zresztą pisałem po meczu z sąsiadką) każdy widzi jak grac z Wisłą: presing w środku pola i szybka gra skrzydłami.
Czy Smuda da radę coś zmienić bez wzmocnień?

Już nie przesadzajmy. Jednak z każdym jesteśmy w stanie jaką taką walkę nawiązać, a u siebie praktycznie z każdym jesteśmy faworytem. Pewnie na pudle się nie utrzymamy, bo nie prezentujemy aż takiej jakości, ale wypadnięcia z ósemki sobie nie wyobrażam, a już na pewno nie przed zimą. Zbyt duża przewaga nad dziewiątym zespołem i zbyt dużo ekip musiałoby nas przeskoczyć (a że inni też będą punkty tracić z dołem tabeli to więcej niż pewne).

Arsenal 19.10.2013 21:51

Boguski jak zwykle na swoim poziomie,Czy ktoś mi wskaże jedno jego dobre zagranie?

HEDu 19.10.2013 21:53

Dziś cały mecz bardzo słaby, wyrywkowo dobre kilka minut pod rząd a potem kilkanaście bardzo słabych. Mimo wszystko do odpitolenia maniany przez Bunoze Głowa z Jovą dobrze czyścili pole karne. Jova z linii bramkowej wybijał raz i 2 chyba jak szło w światło bramki (tyle że to było w jednej akcji). Nie winiłbym tu w ogóle stoperów, zagrali fajnie, jednak boki obrony i skrzydła dziś zero. no i Brozek jesli tak grał zagranicą zawsze, to nie ma co ie dziwic. tym razem odegrania do nikogo, mało przepychania, szukania pozycji. Boguski jedna dobra akcja na cały mecz. Ogolnie byle zapomniec. Wygladali troche jak chorzy. Trener wyzdrowieje to i druzyna, oby wrocila.

i jak pisałem, Goulon ich zabił, wszyscy sie od niego odbijali, bali sie go dosłownie. jedynie Guła próbował z nim walczyc (jak cały mecz o dziwo, brawo!) tyle, ze tu sie poslizgnal, tam od niego odbił, ciezko :D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl