![]() |
można i hamować optymizm ale patrząc na tabelę , co sie rzuca w oczy ...
po 7 spotkaniach mamy za sobą 5-ciu rywali z górnej połówki tabeli oraz 2 z dolnej . Z mocniejszych zespołów przed nami Legia i Lechia , a tak zespoły które będą pokroju Piasta - czyli dużo walki - mało gry . A na takie zespoły Smuda już odpowiednio nastawi zespół . No i nagle okazuje się że z tego słabo kadrowego zespołu na ławce mamy solidnych zmienników . A do Tego dochodzi testowany ciekawy Brazylijczyk :) będzie dobrze , liczę że całą jesień będziemy w czubie tabeli. |
Cytat:
|
Cytat:
Jeśli dodamy że śpi w naszych trykotach a korkotramków z klubu nie zakłada bo mu szkoda zniszczyć to czapki z głów. Ostatnio się u niego nie przelewało, za dobrze to nie wyglądało...Widać że życie nauczyło go poszanowania wartości. |
Miśkiewicz 7 - Wyjął dobrze to co miał wyłapać. Instynktowne odbicie strzału Wilczka, oraz sparowanie potężnej bomby Jurado można zapisać na duży plus Miśkiewicza.
Burliga 7 - tradycyjnie groźny z przodu, tym razem również bardzo solidnie z tyłu. Stolarski może mieć problemy z będącym w takiej dyspozycji Burligą. Głowacki 8 - Profesor. Znakomicie czyścił niemal wszystko. Jovanovic 6 - popełnił jeden poważny błąd - przy okazji bramkowej Wilczka z 1 połowy, źle wychodził z linii spalonego. Kolejny solidny występ. Bunoza 6 - tradycyjnie dobry, ale pokazywał się w tym sezonie z jeszcze lepszej strony. Stjepanovic 5 - bodajże jedna bardzo groźna strata, solidny występ, bez rewelacji. Chrapek 5 - kilka fatalnych strat, zwłaszcza w pierwszej połowie słabo. W drugiej również szału nie było, ale znacznie się poprawił. Wahałem się między 4 a 5. Garguła 6 - całkiem dobry występ Guły. Gdyby Trela nie wyciągnął uderzenie Łukasza w końcówce to może byłby to gol sezonu. Dobra współpraca z kolegami, asysta i kluczowe podanie do Sarkiego, które ten niestety zepsuł w taki sam sposób jak z Lechem. Boguski 3 - dobrze, iż Brożek dobił jego strzał bo mogłaby być szydera w całej Polsce przez dłuższy okres, bardziej pretensje można mieć za spartolenie dwóch kontrataków fatalnymi zagraniami. Jedyny plus to zaangażowanie w defensywie i to że starczyło mu sił. Niemniej nie jest to sezon Bogusia. Małecki 6 - najlepiej w tym sezonie, wciąż brakuje tej naturalnej szybkości, ale poprawa jest znacząca, oby dalej w tym kierunku. Brożek 9 - dwie bramki, trzecia pechowo nieuznana, słupek i rozpoczęcie bramkowej akcji na 3-0 + podanie do Garguły gdy ten uderzał w końcówce. Chyba najlepszy indywidualnie występ Wiślaka w tym sezonie. === Donald 7 - wejście i zdobycie bramki w niecały kwadrans na boisku, świetny debiut. Sarki - b.o. za krótko, negatywnie - zmarnowana setka. Stolarski -b.o. za krótko, zdążył złapać żółtko. Wisła - Górnik 0:0 (1:3) +1 Korona - Wisła 2:3 (1:1) +2 Śląsk - Wisła 0:0 (3:0) +1 Wisła - Jagiellonia 1:1 (0:0) = Wisła - Lech 2:0 (0:1) +3 Pogoń- Wisła 0:0 (2:0) +1 Wisła - Piast 3:0 (1:2) +3 +11pkt, licznik bije ;). Smuda czyni cuda. |
Cytat:
|
Bohaterami dzisiejszego meczu w z perspektywy tv byl Kazek i Bogus pilkarz ktory nie trafil w bramke z lini bramkowej...
mysle ze to swego rodzaju rekord.. qrwa szczerze... nie da sie bardziej chybic... |
Piękny wieczór na R22. Pod względem rywalizacji z k..... z drugiej strony Blon, ale i sportowym. Odradza sie nam Wisła.
Różnice robi Paweł Brożek. |
Meczu nie widziałem byłem w podróży ale jak zobaczyłem wynik i teraz czytam opisy meczu na forum to można się tylko cieszyć. Oby utrzymali dobrą dyspozycję jak najdłużej. Za tydzień derby - ale tam nie będzie ważna piękna gra a wynik czyli nasze zwycięstwo:)
|
To jeszcze nie ten moment sezonu, jeszcze nie pompujmy baloników. Nie oglądajmy się do przodu, nie patrzmy za plecy. Sytuację można będzie wstępnie analizować po I rundzie.
Franciszek ma rację, gra może się momentami podobać, ale "raz gramy jak mistrzowie świata, a chwilę później jak w C klasie". Chyba tak to leciało. Chłopaki, nie świętujcie zbytnio, trochę radości potrzeba, ale przed derbami potrzebny jest hard work. A na Kałuży poniżyć Pasy - nie jeżdżąc na tyłkach, ale klepiąc ich jak w drugiej połowie w marcu 2009 :) |
Poza oczywiście dobrą grą całego zespołu we wczorajszym, wcale nie łatwym meczu, chciałbym zwrócić uwagę na postawę Stjepanovića. Dobrze grał w destrukcji i kilka razy robił to czego Wilk zwyczajnie nie potrafił: świetnie wyprowadzał piłkę do przodu. Zagrał na takim poziomie jak w pierwszej połowie meczu z Jagiellonią (którego niestety nie mógł dokończyć). Mam nadzieję, że Macedończyk ustabilizuje formę na takim poziomie. Jeśli tak się stanie to zamiana Wilka i Sobolewskiego (nie boję się tego napisać!) na Stjepanovića wyjdzie nam na plus.
PS: nie czepiał bym się Boguskiego za strzał z linii bramkowej w słupek. Rewelacyjnie wyprzedził tam i przepchnął (!) bramkarza oraz obrońcę po czym musnął piłkę w jedyny sposób w jaki mógł. Ta bramka to w 50% jego gol. Bardziej mnie martwią jego tradycyjne przyjęcia piłki na metr. |
Jak dla mnie wczoraj Boguski zrobił dużo więcej niż Chrapek z Małeckim. Jasne, jego tradycyjne braki są widoczne ale mimo wszystko biega, zgrywa te piłki i coś tego jest. A Chrapek wczoraj wyjątkowo słabo.
|
Chrapek to nie ofensywny pomocnik a 50/50 i świetnie się z tej roli wywiązuje. Powoli nabiera doświadczenia i wie na co sobie może pozwolić a co nie przejdzie, za pół roku myślę że to może być już zawodnik kompletny jak na nasze warunki, wczoraj jego 2 podania mogły zakończyć się bramką. Głowacki wczoraj klasa, trzeba pochwalić obronę znów nie straciliśmy gola i mamy najmniej straconych goli w E-klasie. Co pokazuje że dobrze zorganizowana obrona ma wpływ na atak
|
Cytat:
Za tydzień wpadamy z wizytą do najbliższej sąsiadki, rozwiązłej delikatnie mówiąc więc szału bym się nie spodziewał. Oficjalnie mecz idziemy oglądnąć, to dla tych mniej "kumatych" oczywiście, mecz w którym zasady centrali europejskiej, fair -play a nawet widowisko sportowe same w sobie pełnią drugoplanowe role. Naszym celem jest wyłącznie - ZWYCIĘSTWO! Skuteczne i ma boleć , bez .......enia....niczym trójkolorowa Aquafresh wyczyścić miasto w 90% z bakterii i zarazków, już przy pierwszym podejściu! W tym roku nasze koleżanki, picze i pracownice mogą być bardziej podrażnione niż zwykle. Nie, nie ze względu, czerwono-białego okresu który się spóźnia...jak co miesiąc zresztą a żarciku z naszej strony. Może i nie powinniśmy się znęcać nad i tak już ciężkim ich losem jednak mus to mus. Ostatnimi dniami dość sporo farby , kolorowe szmaty i kreacja-sektorówka na bal wieczoru, jeszcze niedokończona trafiła w nasz depozyt. Mimo zapewnień jednego Alfonsa, że kreacje były tylko próbą i kosztownym hobby, zresztą i tak mieli je nam dać bo nikomu się nie podobały...to jednak dziewczyna bez makijażu i kracjii muszą to przeżywać na swój sposób. Dlatego zrozumiały wzrost poziomu frustracji nie powinien dziwić podczas naszej wizytacji. Możliwe że sąsiadki będą głośniej piszczeć czy krzyczeć, normalka. Jednak mogą pojawić się też próby szczypania, gryzienia a nawet ciągnięcia za włosy...kurtyzany tak mają. |
Fajne podanie Chrapka do Brożka bodajże, Stjepanović rzeczywiście zrobił na mnie większe wrażenie niż w meczu z Lechem, bo potrafi podłączyć się do akcji. Nie jest najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem, ale swoje robi. A drobne błędy przytrafiają się każdemu, nawet Arkowi Głowackiemu. Co do Bogusia, to mamy stopera w razie, odpukać, kontuzji Jovanovicia lub Głowy - chyba nikt nie potrafi tak wybić piłki z linii bramkowej jak on :D A tak poważnie, to nie był jego najgorszy mecz w tym sezonie, ale mam nadzieję, że też nie najlepszy...
No i muszę wspomnieć tutaj o Donaldzie. Pięknie nam się chłopak przedstawił, o całowaniu BG nie będę mówić, bo to lekko żenujące wg mnie, ale czuję, że będziemy mieć z chłopaka pożytek. I to raczej na skrzydle, choć niewykluczone, że zagra z Lechią na lewej obronie, jeśli Buni się wykartkuje w kurniku. I na koniec... MAMY LIDERA! :D |
Aż się serce raduje takiemu piknikowi jak ja. Drużyna "skazana" przez "znaffcuff" już przed sezonem na walkę w grupie spadkowej, wywinęła psikusa i przynajmniej przez 1 dzień lideruje. Defensywa bez strat, w ataku Brożek znów strzela... Gdyby tak jeszcze Śląsk zamienić z ziemniakami, to chciałbym taki układ tabeli zarówno po 15., po 30. i po 37. kolejce też.
Wiem, wiem że fantastyka to piętro wyżej, ale gratulacje się chłopakom należą. Oby tylko znowu nie było "dołka". Ziemniakom wkopali, z Pogonią nie było za wesoło. Z Piastem wygrali, pora "u sąsiadki" podtrzymać dobrą grę. Alleluja i do przodu! :-) |
To był naprawdę przyjemny wieczór.
Na młyn wjeżdża "oprava", wiele osób jest skonsternowanych, że płachta na odwrót. Dopiero śpiew płynący z młyna, a wkrótce ogarniający większość stadionu, przyniósł ulgę. Wspominam o tym, bo sytuacja niecodzienna. :) Jeśli chodzi o mecz - dawno nie widziałem takiej gry przy R22 (na Lechu niestety nie byłem). Piast to nie jest słaba drużyna - a wręcz silna (dosłownie). Nasi piłkarze nie mieli lekkiej przeprawy z mocnymi fizycznie zawodnikami z Gliwic, ale na początku dopisały szczęście i Miśkiewicz. Od nas trochę słabiej Chrapek i Małecki (chociaż dla tego pierwszego był to naprawdę trudny mecz). Boguski - zagrał lepiej niż w poprzednich spotkaniach, a i tak będzie największym przegranym, bo "nie strzelił z linii bramkowej". W takiej sytuacji, w jakiej znalazł się Rafał, nie było to wcale takie proste. Szkoda tylko, że hasło będzie teraz bezmyślnie powtarzane. Z Piasta mogli podobać się Podgórski i Jurado. Warto także zwrócić uwagę na wykonywane przez nich stałe fragmenty. No i na koniec trzeba wspomnieć o Guerrierze. Ładnie się nam przedstawił i rozbudził apetyty. Że całowanie na wyrost - może trochę. Ale nie sposób nie zaznaczyć, że dla niego gra tutaj (i w Wiśle, i w Europie) jest olbrzymim sukcesem i spełnieniem marzeń. Można rzucić okiem na jego profile społecznościowe (prywatny i oficjalny[?]), zamieszczane tam zdjęcia i teksty odbieram bardziej jako przejaw dziecięcej wręcz radości niż jakiegoś przechwalania się. Oby tylko szedł właściwą drogą, a będzie z nim dobrze. |
W sumie widać było, że Chrapek jakby trochę słabszy po kadrze U21 - widać było, że siada trochę koło 60-70min.
Boguski - mimo zasług przy bramce to niestety w dalszym ciągu pomyłka. Regularne straty, chaos, dużo biegania - jak Mały był na lewym to na prawym nie było nikogo, jak Mały poszedł na prawe skrzydło to na lewym hulał wiatr, a Bunoza nie wychodził do przodu. Boguski w tym czasie z rozwianym włosem "hulał" po boisku niewiele wnosząc do gry. 2 bramka ze spalonego, ale z kolei nieuznana bramka Brożka wg mnie ręka przypadkowa. Z kolei jeżeli chodzi o karnego -ja wiem, że piłka to gra kontaktowa, ale wejście Klepczyńskiego było pt "wejdę Małeckiemu pod nogi, może trafię w piłkę" - ciul z karnym. Pecha miał Brożek przytrafieniu w słupek, a Sarki mógł okazać, że w kilka minut może zdziałać więcej niż Boguski w godzinę. Na plus przede wszystkim Donio - lutnął tak, że byłem pełen podziwu -większość naszych w tej sytuacji (może poza Małym) podawałaby do środka na Gargułę... może będzie z niego pociecha |
Powiem tak wyglądamy bardzo solidnie, a to jest w tej chwili najwazniejsze, nie trzeba jakichś wielkich fajerwerków, ale dzięki stabilności możemy odnosić dobre wyniki :)
Co do zawodników, naprawdę prawie wszyscy są w dobrej dyspozycji, Mały jeszcze nie odnalazł formy, ale miał gorsze mecze, licze że się odbuduję wkrótce i będzie robił różnicę. Paweł pokazał że ma mocną psychikę, zaczely sie narzekania na niego, że nie strzelil gola amatorom z San Marino(ciekawe czy Lewy bylby lepszy ;]) a tutaj mogl nawet ustrzelić hattricka, powoli odzyskuje skutecznosc, i bedzie dla nas sporym wzmocnieniem, w końcu mamy napastnika! Co do pomocy, to i Chrapek i Garguła zagrali całkiem nieźle, Stjepa też chyba jeden z lepszych meczów w jego wykonaniu. Obrona znowu solidnie, ale za dużo chaosu przy stałych fragmentach ... Mogli nam przez to ustrzelić, z craxą trzeba uważac, aby nie stracić głupio bramki. W koncu to derby wiec nawet z nimi trzeba sie miec na baczności. (zapomniałbym o Bogusiu, no cóż człowiek chaos, marnuje tyle sytuacji, ale czasami dzieki jego chęciom coś tam wpadnie, jak wczoraj gdy po jego strzale, Paweł dobił i strzelił brameczkę, ale z obecna forma, nie nadaje sie na pierwsza jedynastke, ale z braku laku dobry i on. Bury od poczatku sezonu pokazuje ze przy Smudzie sie rozwija, ale widać u niego slaba technike, pilka mu za bardzo odskakuje, przez to pare razy ja tracil przy wyprowadzaniu ataku. Jova grał dobrze wraz z Głową, i nasz srodek mysle ze jest tertaz zdecydowanie najlepszy w lidze. Bunoza tez gra na swoim poziomie, czyli w tym sezonie zdecydowanie na plus, popelnia bledy od czasu do czasu, ale gra dosc pewnie :) A Misiek znowu nas uratowal, nie wykopywal pilki po autach, gral pewnie i jest naszym mocnym punktem, oby tak dalej :) |
Cytat:
Cytat:
Obaj z Gargułą jakoś wczoraj w cieniu. |
popieram zdanie przedmówców. Boguski fakt, podania i przyjecia miał słabe, ale wypadł i tak lepiej niż Małecki i Chrapek razem wzieci. Mały w zasadzie nic nie zrobił dobrego. Jak on idzie z tą piłę lewą stroną, idzie kontra, chłopaki srodkiem razem z nim, to ja juz wiem ze on idzie na lewą noge, ledwo minie tego prawego obrońce, i strzela z kąta 10 stopni, albo w bramkarza albo w boczną siatke, zamiast podawac do kolegów. Sam brawa bije jak mu ktoś (Bunoza np) zagra piłe, ale jak nie to drze ryja, ale sam nie poda. Mały zatracił w.g. ostatnie umiejetnosci jakie miał do tej pory czyli szybkosc i drybling. W tym momencie to Chavez jest szybszy od Małeckiego.
Boguski jeszcze - to ze ustrzelił słupek z lini to fakt :) ale z tego co widac to cud ze wogole dodusił do tej piłki, wczesniej przepchnał sie przez obronce i Trele (Trela dobry bramkarz vide strzał Garguły z ostatnich minut, ja juz tam brame widziałem). Stolarski za Burlige. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Burliga potencjał ma mierny, myślę że Smuda chce Pawła przygotować fizycznie w tym sezonie żeby na nastepny nie odbijał się jak od ściany od zawodników starszych co mnie cieszy
|
Niedługo zacznie nam się gra co 3 dni . Wtedy na pewno Stolarski dostanie swoją szansę . Poza tym Burliga ma już 3 żółte kartki i tylko czekać aż będzie wyeliminowany z gry . Wtedy będziemy mieli porównanie aktualnej formy obu zawodników .
Czeka nas na jesień jeszcze co najmniej 15 spotkań + mecze niektórych zawodników w reprezentacji . Myślę że zawodnicy nawet teraz rezerwowi nie będą się nudzić . No może poza Burdenskim . |
Skłamałbym gdybym napisał, że zagraliśmy z Piastem z wielkim polotem. W ogóle patrzę na wszystko co dotyczy naszych Biało-Gwiaździstych Piłkarzy z lekkim nadal niedowierzaniem, pamiętając zeszły sezon, jednak fakt pozostaje faktem: w dotychczasowych meczach zrobiliśmy więcej składnych ofensywnych akcji niż w całym zeszłym sezonie mając na papierze słabszy skład niż w zeszłym sezonie. Cholernie dużo dało nam przyjście Pawła Brożka. Jak trzeba Brozio zagra "ścianę", jak trzeba gra jak klasyczna "dziesiątka", a przede wszystkim jest mądrym i skutecznym żądłem. Jeszcze nei ma optimum formy, ale jego mądrość i piłkarski "nos" spowodowały, ze można zagrać piłkę z pomocy do przody bez przekonania, że napastnik i tak nic mądrego z tego nie zrobi. Franek spowodował, że ta drużyna po prostu walczy. Zapiernicza. Ja sam wyzywałem Franka od najgorszych dziadów po Euro, które niezaprzeczalnie spierniczył tak, że bardziej się nie dało. Ale Franz to jednak wybitny trener klubowy. Przygotowanie fizyczne piłkarzy pierwszy raz od dwóchs ezonów jest bez zarzutu. Dodatkowo pod jego okiem wielu piłkarzy się rozwinęło w porównaniu z zeszłym sezonem, a już hitem jest forma Głowy. Obawiam się tylko, że Franz wyciska piłkarzy jak cytryny i kiedyś nadejdzie kryzys fizyczny. Tak było bodajże podczas drugiego terminowania Smudy w Wisełce. Przed nami jeden z najważniejszych meczów sezonu. I najtrudniejszych. Będzie w Kauflandzie ciężko. Sporo presji, adrenaliny, walki, niewymuszonych błędów i kopaniny. Mam nadzieję, że zwycięstwo Wisły i porażka parchów z Zawiszą nie uśpi naszych. Bo jeśli będa zapierniczać i walczyć w meczy z pasami jak to mają w zwyczaju, to choć derby rządzą się swoimi prawami, to powinno być dobrze. W meczu z paskami postawiłbym na "rdzennych"Wiślaków, nie na Sarkich i Donaldów, bo nasi piłkarze muszą znać i czuć ciężar gatunkowy tych meczów i wsadzać głowę tam gdzie inni nie wsadziliby nogi. Generalnie idzie to w dobrym kierunku. Zwycięstwo nas umocni psychicznie i statystycznie. Trzeba iść za ciosem i wyrabiać w sobie mentalność zwycięzcy. Mentalność, którą pomimo pewnej dawki szcżęścia, które się do nas uśmiechnęło w meczy z Piastem widziałem w ostatnim meczu właśnie na R22.
|
Zabawna scenka jak Donald wypytywal Sarkiego o co chodzi z tymi okrzykami na lini kibcie pilkarze :D
chlopak musi to ogarnać :D |
Nasze zadanie jest teraz proste, wygrać derby, powalczyć z Lechią i Ruchem, a później się coś uciuła - pomimo że pewnie chłopaków dopadnie zmęczenie i kartki.
Miśkiewicz - Fryc, Chavez, Czekaj, Stolarski - Guerrier, Uryga, (Garguła), Nalepa ,Sarki - Marcinho Gdyby wszyscy byli zdrowi i zakładamy że Marcinho zostanie to tym składem parychy do pojechania :P A tak na serio to z tymi zmiennikami u nas aż takiej tragedia jednak nie ma, Aczkolwiek złożenie 2 jedenastki jest już mniej zadowalające niż pierwszej. Marzy mi się mecz o lidera z legią.:D Co do Boguskiego. Czepiają sie go ludzie a on wywalczył jednak piłkę w 5 nie faulując bramkarza. Myślę że on nie miał tam miejsca na układanie stopy w jakikolwiek sposób. |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl