![]() |
Cytat:
|
Całkiem przyjemny "wiosenny" sen skończył się niestety mimo kilku fajnych momentów.
Trzeba się spiąć na Śląska i wygrać półfinał PP. |
Tominho - widzę głowę i nogę Chaveza - i jest za głową zawodnika, który potem główkował, czyli stojącym za Kosowskim. Nawet z tej dziwnej perspektywy to widać chociaż różnica jest niewielka.
|
złe zmiany i tyle mogę zarzucić Kulawikowi. Jak na nasz obecny potencjał to trener wystarczający. Dziś zaraz po zmianach Piasta powinien wpuścić Stolarskiego za Kosę, Uryga za Ilieva, i czekać na rozwój wypadków z 3 zmianą
|
Cytat:
Nie, to też nieprawda. Byliśmy skuteczni jak zwykle, o czym świadczy statystyka strzelonych bramek. Obecne gramy na średnim e-klasowym poziomie, czyli dużo w naszej grze zależy od przypadku. Postępem jest to, że stwarzamy sobie sytuacje. Spotkały się dwie przeciętne drużyny, Wisłą przeważała ale to Piast miał farta/był skuteczniejszy. Na tym poziomie umiejętności ma to zwykle kluczowe znaczenie. |
Cytat:
|
Cytat:
Małecki był ustawiony do krycia przez Chaveza i Głowackiego. Potem widać było, że Chavez miał ogromne pretensje do Małeckiego. Przegrany mecz na Reymonta staje się normalką. Racja jest w zdaniu że tu nie ma przypadku. To jest efekt, wynik wielu elementów, które w sumie mozna by określić mianem funkcjonowanie klubu. Ale oni już tam w czterech prezesów na pewno coś uradzą. Przecież od czerwca... :haha: Momenty były, nawet całkiem fajne. Za mało. Piast miał lepsze. Ktoś tam przeszedł koło meczu, komuś nie wyszło, karuzela toczy się dalej. Ot, taka drużyna w odcieniach szarości. W środę (może) będzie lepiej. :mysli: W tym meczu zaimponował mi Kosowski walką do końca. Chrapek na siłownie. Grę obrony skwitował Głowacki, kiedy tak koło 80 minuty po kolejnym nieudanym zagraniu ukrył twarz w dłoniach. |
Cytat:
Już miałem napisać, że może Siergiej zostanie z nami jeszcze przez kolejny rok, ale to chyba jednak bez sensu-znów dziwny karny, dziwny pierwszy gol. Inna sprawa, że szczytem możliwości łysego będzie zapewne powrót Pawełka. |
Cytat:
Sam nie wierze, ze dzis przegraliśmy. Ale trudno mamy już jasność, liga to teraz jedynie sparingi. A zostaje nam puchar. Nie mamy ławki, a Gargula to żenada. Wielu powinno być dzis na stadionie, a nie przed tv i internetem. Zmartwilo mnie tez zdarzenie na C5. |
Cytat:
Przegraliśmy dziś po niezłej przez większość czasu grze, ale z Legią możemy spokojnie wygrać. Bez sensu? Ta liga jest bez sensu, a my jesteśmy w niej zwykłym średniakiem. Jest to równie sensowne jak remis Bełchatowa w Warszawie, albo ich seria meczy bez porażki. Ambicja, szczęście - tu jest ekstraklasa, tu się nie gra w piłkę. |
Cytat:
Chrapek dobry mecz? Kolejny raz gratuluję różowych okularów. Dno i wodorosty. Bezbarwność. To Piast chciał grać, to Piast był agresywny przez cały czas, to Piast cisnął poza chwilami gdy naszym udawało się przejść przez pole karne więcej niż trzema-czterema piłkarzami, to Piast prawie nieustannie znajdował się na naszej połowie. Moze i sytuacji miał Piast niewiele, ale to Piast zdominował środek pola z czego wzięło się całe zło, Kto tego nie widzi, ma różowe okulary z kokardkami. I jeszcze: kolejny raz zaczyna się n tym forum mądralenie tych którzy (ponoć) na meczu byli i wytykanie krytykującym, że na meczu nie byli. Ciekawe skąd ta wiedza? A może chęć popisania się? No bo jak nie ma argumentów, to trzeba dowalić o tym, kto jest lepszym kibicem. ps. Posta wysłałem o 19:56 O ktorej skonczył się mecz? Nie zdziwiłbym się gdybyś po mnie jechał, jesli napisałbym posta o 19:10. A nie mieszkam w Hucie czy na Bieżanowie |
Cytat:
Wg mnie dzis mimo tego wyniku było stosunkowo dobrze (lepiej niz z Lechia), były akcje i walka a tego obecnie jedynie wymagamy od Wisły. Gdybyśmy nie przegrali, gdyby Pareiko nie puścił pierwszej bramki to na farum byłyby całkowicie inne opinie. Ps. Jesli byłeś na meczu to chwała Ci za to. |
Dzisiaj grali o wiele lepiej niż z Lechią, przeważali, do przerwy powinno być ze 3.0
ale... tamci 3 minuty przyfarcili i jest jak jest, cóż taki sezon nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, może odbije się ze Śląskiem w środe, na co po cichu liczę. |
Były naprawdę dobre momenty. Na początku wydawało mi się, że będzie całkiem przekonujące zwycięstwo i trybuny zaczną się zapełniać wraz z kolejnymi meczami (frekwencja fatalna, nie ma co ukrywać).
Później zaczęło się to, co oglądamy zawsze - festiwal nonszalancji i bezmyślności. Nie ma co oceniać, kto zagrał dobrze, kto zagrał źle, bo tutaj nie ma drużyny. Czy oni aż tak się nie znoszą, że jeden nie wyjdzie drugiemu, stwarzając możliwość dobrego podania, albo jakoś pomóc w destrukcji. Szczególnie widoczne jest to, gdy piłka znajduje się w naszej linii obrony. Spokojnie mogłaby tam przeleżeć 90 minut. Może oni tego po prostu nie potrafią, ale w to nie chce mi się wierzyć. |
Scenariusz meczu to klasyka gatunku. To my przeważaliśmy i to Piast nie miał pomysłu na grę. Jeśli nie potrafi się przypieczętować przewagi strzelając drugiego gola, to normalne jest że przeciwnik w końcu przejmuje inicjatywę. Brakuje w ataku charyzmatycznego zawodnika który weźmie ciężar gry na siebie i czasem nawet zachowa się w sposób egoistyczny. Takimi zawodnikami mieli być Małecki lub Kosowski. Bilans bramek jest tragiczny. Napastnik ma strzelone 4 bramki do tej pory i to nie wymaga chyba komentarza... Mecz oglądałem na stadionie i nie wiem czy w tym momencie chwalę się czy żalę...
|
Panowie będzie dobrze, czuje to po kościach... nawet widzę w otchłani... Ligę mostrzów! Zobaczycie jeszcze!
|
Cytat:
Co do gry naszej i piłkarzy, to każdy ma oczy i widzi, skoro dla Ciebie nas Piast zdominował to ok, myślę że 99% osób ma zupełnie inną opinię, no ale cóż z koniem się kopać nie będę, dla Ciebie Kulawik to zło wcielone, nic na to nie poradze, każdy może sobie mieć swoje zdanie, nawet to nieracjonalne. A dzisiaj kilku zagrało naprawdę OK - Kosa, Mały Chrapek, Wilk dawali radę, szczęścia zabrakło, cóż zdarza się. A mecz tak jak ktoś napisał wcześniej - o pietruszkę, prawdziwe granie to w środe. |
Cytat:
|
Cytat:
Jak moge jestem, jak nie mogę nie jestem. Po prostu nie lubię tego dzielenia. |
Drugi słabszy mecz, a już hieny się zlatują - tylko czekać jak pojawią się takie teksty, bo po meczu w Gdańsku coś takiego tu wyczytałem. Mecz był świetny, by po raz "setny" przekonać się z jakim dnem mamy do czynienia (a ciągle coś skrobie od dołu). jestem tak zdegustowany, że gotowym zaraz napisać herezję, że ewentualne załapanie się na puchary to będzie alibi, by zakonserwować dużą część tego dziadostwa na następny sezon - tylko trochę dosadniej. http://imagehost.online-image-editor...12PddWR4tB.gif :alleluja:
|
Cytat:
Ale jego kawałki były lepsze. :foch: |
Cytat:
|
Akurat dzisiaj Wisła próbowała, na pewno lepszy mecz w wykonaniu naszych piłkarzy, aniżeli ten w Gdańsku. Szkoda, że taki wynik...
PS. Ktoś wie, o co te całe napinki pomiędzy C5 a narożnikiem były i jakieś akcje ? |
Cytat:
|
http://www.youtube.com/watch?v=-kq7PEBLBTw
Przesłuchajcie sobie i przestańcie już beczeć... :) |
W klubie pracuja jakies patałachy - Polonia sobie zastrzegla 2-3 sezony temu aby sedzia (nie pamietam nazwiska) nie prowadził ich spotkan i 2 lata mieli spokoj a U Nas nikt nie pomysli aby to zrobic i z Borskim i z tym co dzisiaj sedziował - WISŁA KRAKOW nie powinna grac meczu gdy arbiter jest z Warszaw. Ten Pan dzisiaj wkurzał i to strasznie niektorymi swoimi decyzjami.
|
A ja tak sobie teraz myślę że jak by wpadł gol z tego karnego, to może podziałałoby to jak zimny prysznic, i była szansa ten mecz wygrać. Jak się chce dowieźć wynik jak najmniejszym wysiłkiem to tak się to kończy jak dzisiaj - karą. Teraz to już można sobie gdybać...
|
Nie mam siły do tych gamoni. Nie umiem przejść do porządku dziennego nad faktem, że przyjeżdża do nas PIAST GLIWICE i jebie nas po raz drugi w tym sezonie. Piłkarzyki Wisły to frajerzy, miękkie fiutki, które wyglądają jakby przebywali na boisku za karę. Zero złości i agresji, zero taktyki, zero poświęcenia. Nie ma radości z gry w piłkę, nie ma zęba, nie ma determinacji. A na legendarny już brak koncentracji pozwolić sobie może Barcelona, a nie ten papierowy tygrys, z którego została już tylko nawa, choć dźwięk WISŁA nie wywołuje już stresu u żadnej drużyny. Na nic już nie liczę w tym sezonie. Niestety większość tych wypalonych patałachów zostanie z nami na kolejny sezon bo mają ważne kontrakty podczas, gdy na to aby z nami zostać zasługuje najwyżej pięć osób. Po takim meczu piłkarze powinni otrzymać po 100 zł do koperty i bilet na autobus do domu. Postawa w tym sezonie tych pseudosportowców to jest skandal szczególnie za takie pieniądze. Powiedzcie sami co byście zrobili gdybyście byli właścicielami tego burdelu z górą przepłacanych panienek?
|
Cóż, w Gdańsku wynik był lepszy niż gra, dziś gra lepsza niż wynik. Strzelili jedną bramkę i osiedli na laurach. Jedna akcja na 10 minut i tyle. Trzeba był pójść za ciosem, strzelić drugiego gola, a nie czekać na dowiezienie 1:0.
|
Sytuacja na pewno nie wyjaśni się od pisania postów.
Koniec tematu, internet to nie miejsce na taką dyskusje. Bez odbioru. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl