![]() |
sami oddajemy gole...
|
Jak się po strzeleniu bramki w 55 minucie przestaje grac, i chce sie dowieść wynik to kończy się z reguły tak jak dzisiaj.
|
Punkty straciliśmy nie przez Pajilicia, Moskala czy Małego -- tylko tego który zdecydował, że niepotrzebujemy lewego obrońcy
|
Pajlic od początku meczu irytował kiedy co drugie jego podanie było za mocne co wiązało się ze stratą. Sytuacja na 2:2 to była kwintesencja jego indolencji . Jak zwykle zamiast siedzieć spokojnie i oglądać mecz Legii trzeba trzymać kciuki za Górnik .
|
K. mać!!! i znów strata punktów, ze słabeuszem, przez własne frajerstwo w końcówce
|
Za tydzień może nas wyprzedzić Podbeskidzie... co za czasy. Biorąc pod uwagę to jak gra Wisła i to jak gra Podbeskidzie to więcej szans na puchary daje Podbeskidziu.
|
Tak czułem,że będzie remis (mój post stronę wcześniej). Wisła póki co robi dużo dymu, ale nie ma ognia. Jakość gry wizualnie się poprawiła ale skutek końcowy jest taki sam. Ustawiczne remisy , incydentalne wygrane. To nas czeka. Szkoda ,że taką grą zamykamy sobie drogę do pucharów. Dla nas brak pucharów to cholerna komplikacja.
Warto też skomentować grę KGHM-u. Grali dobrze ,efektywnie. PS. Jak Kirm strzelił na 1-2 to pomyślałem "chłopaki p i e r d o l n i j c i e szybko trzecią, bo będzie remis". No i k u r w a wyszła na moje. PS. O MP to już mogliśmy zapomnieć po meczu z Polonią Warszawa u siebie. Ja to liczyłem ,że przynajmniej dygniemy to vice-MP i będzie wielkie święto z WKS-em. PS. Tylko brakuje ,żeby dzisiaj jeszcze Legia utłukła remis w Zabrzu i będziemy mieli Ekstraklasę w pełnej krasie. |
Takimi spotkaniami przegrywa się mistrzostwo. Odpuszczanie przy wyniku 2-1, przy naszej obronie, to proszenie się o problemy. Frajerstwo, frajerstwo i jeszcze raz frajerstwo.
|
Cytat:
Dokładnie!! Straciliśmy 3pkty jak frajerzy! Paljić to totalne nieporozumienie! Jak taki chłop może u nas grać to ja nie wiem. |
Dalej tracimy punkty gdzie popadnie. Jedyną nadzieją na uratowanie sezonu jest Puchar Polski. Mówienie o Mistrzostwie Polski to żart.
|
Nie panowie to my nie powinniśmy udawać gdzie wędrują pieniądze i kro tu kogo sponsoruje
|
no to mamy Sergieja Pawełkja...
|
Czemu nie poszliśmy za ciosem ?? Gol na 1:2 to powinien być dopiero początek... Ludzie sie z nas śmieją !
|
Taka uwaga dla przyszłych rywali Wisły. Niepotrzebna żadna taktyka, koronkowe akcje czy efektowne dryblingi - Wisła sama wam piłkę poda i pozostanie tylko kopnąć do bramki. Dzisiejsza gra obronna na poziomie Cracovii, ŁKSu - tragedia.
|
porazka....ladna gra do stanu 1:2 dla Wisły... ale po co qrwa jego mac Wisla sie cofnela?? to byla najwieksza glupota...zamiast ich dobic i strzelic jeszcze jedna brame to sie nastawili na kontre a efekt wiadomy....zreszta nie pierwszy raz tak sie dzieje ze chcemy utrzymac wynik, cofamy sie no i konczy sie strata bramki... a Paljic to juz nie do opisania;/
|
Pajlicia to powinni zostawić w tym Lubinie.
Śmieszny piłkarzyk. Każda strata punktów na tym etapie oznacza jedno - STRACILIŚMY MISTRZOSTWO Trzeba się modlić ,żeby Śląsk jakiś cudem obronił się przed Legią. |
To był pokaz jak można mieć wyjebane co do meczu. Wisła nie ma drugiego składu na ligę a obrony to chyba nie ma w ogóle bo jak można sobie podawać w obronie z myślą chyba że tak przeczekają do końca meczu. Tego się nie dało oglądać. Moskal zamiast wprowadzić od początku Bitona wstawia tego Genkova który co najwyżej może popchnąć jajami piłkę z metra do bramki. Tylko naiwni mogą wierzyć w obronę mistrzostwa. Naprawdę ciężko będzie być w pierwszej trójce.
|
Chyba możemy już tylko wspierać braci z Wrocławia w walce o tytuł, szkoda, ale jak się ma Pajlicia na obronie i Dziadejke w bramce to tak musi być...
|
Basałaj matole dalej uważaj że Wisła ma dobry skład żeby wygrać tą pojebaną ligę.
|
Minimalizm. Było pare akcji w 2 połowie kiedy "korytarze" były otwarte. I każdy normalny zespół pociągnąłby te akcje, puścił kontry, strzelił na 3:1 i polował na 4 bramke.
U nas tendencja od kilku sezonów, obojętnie jaki trener, jest taka, że jak jest korzystny wynik to gramy na czas. Co do Paljicia, to po prostu nie skomentuje. Po co nerwy? |
Czy ktoś mi wytłumaczy czemu przy stanie 2-1 i posiadaniu rzędu 60-paru % my się bawimy z ostatnią drużyną tabeli grającą słabo w drugiej połowie a nie strzelamy im jeszcze 2 bramek? Przecież im więcej bramek to tym więcej korzyści: kibice zadowoleni, statystyki lepsze, bilans lepszy. A my się kurna przy 2-1 zacinamy bo prowadzimy i jesteśmy panami sytuacji... Człowiek tylko się nadenerwuje...
|
Ten mecz Wisły pokazuje tylko, jak bardzo piłka nożna jest teraz smutnym sportem. Oglądam mecze Arsenalu, który grał piłkę piękną dla oka, waleczną, świętowałem razem z nimi sezon Invinicibles - teraz wygląda to tak, jakby nic im się nie chciało. Raz zagrają dobry mecz, żeby potem opaść i grać drewno. Ostatnia rywalizacja z Milanem to był pokaz bezczynności, żeby nie napisać, że zwykłego olewania swojego zawodu, ludzi którzy płacą za ich pensje, za bilety. Mieli się zrewanżować z Sunderlandem - zagrali jakby na tym meczu w ogóle im nie zależało. Przykro się patrzyło.
We Francji jest Lyon, ekipa, która siedem razy z rzędu wygrywała mistrzostwo - ich bał się prawie każdy w Europie, bo grali piękną ofensywną piłkę, teraz, kiedy patrzę na ich rywalizacje, w większości przypadków widzę niechęć i znużenie, często jest tak, że ze sportem za wiele wspólnego to ich dreptanie po boisku nie ma. I dziś Wisła, raz piękny mecz ze Standardem, dwa, zaledwie remis z koszmarnie słabym Zagłębiem. Gdzie są ambicje tych piłkarzy? Jak to jest, że raz zagrają świetnie, tylko po to, żeby zrobić człowiekowi nadzieje i potem ponownie zaprzepaścić szansę. Śląsk zremisował, to i my musieliśmy. Po prostu koszmar... |
Myślałem, że Kazek nie będzie nastawiał drużyny na minimalizm i zwycięstwa jedną bramką, ale się pomyliłem... po bramce na 2:1, zamiast przycisnąć, strzelić 3. gola i mieć pewne zwycięstwo to cofnęli się do obrony i liczyli na dociągnięcie wyniku do końca. Można było zmniejszyć stratę do czołówki, a tak mamy status quo.
|
Ja pier... z zespołem, z którym powinniśmy wygrać 5-0 patrząc na grę Zagłębia i w jaki sposób my rozgrywaliśmy piłkę, ale nie musieliśmy to jeszcze zremisować. Nie dziwie sie zresztą gramy na luzie prowadząc jedną bramką, potem wpada coś z niczego i ostatnie minuty spina na maksa. Nie pierwszy raz taki scenariusz.
|
Pierwszy lepszy przeciwnik, a my siejemy punkty.
Mistrzostwo już można między bajki włożyć. Oby nie powtórzyła się wiosna 2007... |
Nieporozumieniem jest to że taki klub jak Wisła grający w pucharach ma słownie zero!!!!
lewych obrońców. Przypominam że Dragan P. nim nie jest . Bieda z nędzą i kupa . |
Ktoś musi wytłumaczyć całej drużynie,że można wygrać większą ilością bramek niż 1.Ni umiemy sie bronić,a przy jednobramkowym prowadzeniu zawsze w koncówce przegrywający ciśnie,jaką by ciotą nie byl.Fajne drugie 30min 1szej połówki i do 60 minuty druga.Potem wróciła Wisła Maaskanta.
|
No to zaczęliśmy odrabiać straty.3 miejsce to będzie sukces przy takiej obronie.Dwa mecze 3 bramki stracone przez indywidualne błędy.Porażka.Puchar polski został tylko
|
Szkoda 2 punktów, zwłaszcza że obie bramki stracone przez błędy indywidualne (Pareiko i Paljić), na szczęście Śląsk, Lech, Widzew też potracili punkty, więc w tabeli nie jest ani gorzej ani lepiej jak było. Dobrze by było, żeby jeszcze Legia się potknęła z górnikami dzisiaj. A konkretnie co do meczu:
- w ofensywie naprawdę świetnie, to tak dla wszystkich którzy uważali, że Moskal jest za słaby w uszach żeby naprawdę coś zmienić. Melikson + Garguła + Iliev to ogromna siła ataku. Do tego dużo ruchu, kapitalna wymienność pozycji, Wilk też całkiem kreatywnie. Genkov pokazał, czemu Moskal (i wcześniej Maaskant też) tak na niego stawia, wysunięty napastnik który biega na skrzydłach, regularnie cofa się żeby rozegrać - super sprawa. A z kolei Biton jako zmiennik też pokazał jakość. To cieszy. - cieszy brak Małeckiego. Nikt nagminnie nie psuje akcji, nie strzela bez sensu z 30 metrów - drużyna działa tak jak powinna. Co martwi, to jednak kompletny brak zmienników. Co w przypadku (odpukać) kontuzji Meliksona, Garguły, Ilieva? Mamy na zmianę obronców, DP, napastnika, ale ofensywnych pomocników kompletnie nie. Żeby chociaż Boguski nie był ze szkła... zresztą za Kirma też przydałby się ktoś lepszy. Poprawnie dziś zagrał, świetnie rozegrał i strzelił przy golu, ale nie daje jakości takiej jak pozostali z przodu. - Czekaj - kolejny świetny mecz. Poprawnie Chavez. Wielka szkoda, że kto inny zamiast Michała zagra w Belgii. Ogółem - fajny mecz, cieszy styl, szkoda wyniku. Tyle tylko, że jeżeli Zagłębie - co prawda naprawdę nieźle wtedy grające i cholernie ambitne - ostatnia drużyna ekstraklasy jest w stanie Wisłę przycisnąć tak że miejscami się gubimy, to Standard nie powinien mieć z tym niestety problemu. Więc do poprawienia gra pod presją. Poza tym - jest ok. |
to co gra Paljic to jest tragedia! nie chodzi mi tylko o mecz z Zagłębiem ale o całokształt:/
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:05. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl