![]() |
Obrzezańcy się mobilizują ma maxa. Spotkanie z Wielką Wisłą to najważniejszy dzień w ich zakompleksionym życiu. Życzę im spadku bo nie zasługują na ekstraklasę i na przywilej spotykania się z nami. Oni żyją tylko kompleksami i nienawiścią do Wisły z tego powodu pewnie będzie komplet. Część stadionu będzie pewnie po raz pierwszy na meczu żeby pośpiewać sobie WTSK. Jestem pewien, że pojedziemy ich i wrócą ze spuszczonymi garbatymi nosami na swoje przerzucone osiedla
|
Przyszliście chamy, dlatego że my tu gramy!!! Poprostu ich mobilizacja i nienawiść pokazuje naszą siłe:)). Choćbyśmy mieli zakończyć sezon na 4 miejscu ten mecz poprostu trzeba wygrać. Nasi mają orać boisko, trzeba to wygrać i kolejny kamyczek dołożyć do ich spadku. Do tego widzieć te parchate świńskie mordy po ich przegranej bezcenne.
|
Nareszcie szansa na większą ilość goli, Biton może sobie postrzelać.
|
Nie wyobrażam sobie innego wyniku niż wygrana z zasrańcami.
|
W tamtym sezonie w rundzie jesiennej gdy posada Maaskanta wisiała na włosku też graliśmy z Cracovią, wynik chyba każdy pamięta i bramkę w 94 minucie i wtedy po tym meczu wszystko małymi kroczkami zaczęło iść do przodu, oby i teraz też tak było, a jak nie to chyba będzie czas się pożegnać z holenderskim trenerem.
|
Patrząc na to co aktualnie gramy i my i oni, poziom meczu może być jeszcze bardziej porażający niż rok temu :-/
Niby trzeba myśleć pozytywnie ale na kilometr śmierdzi tu rozpaczliwym 0:0 po obustronnej bezładnej kopaninie. No chyba że w jakichś kompletnie absurdalnych okolicznościach Jaliens wybijając piłkę w polu karnym trafi w plecy Gargułę albo Żytko z 40 metrów poda piłkę do Kaczmarka a ten ją puści pod nogą... |
Polemika historyczna nie ma sensu. Oni zaraz będą nam wyrzucać GTS nie znając kompletnie realiów tamtej epoki i tego że oni także jak wszystko w Polsce było podporządkowane PZPR-owi. Liczy się to co jest dzisiaj a dziś niewielu jest kibiców Cracovii, pełno natomiast poprzerzucanych ku..w bez honoru, którzy żyją w nienawiści do Wisły a kauflandu na Kałuży na oczy nie widzieli
|
Icek ickiem. Oni nie piszą Wisła tylko gts. Więc nie rozumiem czemu piszcie cracovia z dużej litery są inne synonimy tej drużyny. Oni bez szacunku do nas to my do nich!
A co do derbów to prawda jest taka. Że przegrać nie powinniśmy. Bo kopacze parchów jakoś nie grając z polotem. Dużo zależy jak podejdą i wejdą w mecz Nasi piłkarze. Chociaż jak wiemy w derbach każdy wynik możliwy. |
Cytat:
|
oba zespoły grają pyte. Na papierze indywidualnie jestesmy lepsi, natomiast jak to w derbach bywa, o wyniku zaważy pazur, wola walki itd a jesli u nas bedzie tak jak z PBB to nie wróże wyniku
Wyjazd do Londynu jst nam wybitnie nie po drodze w kontekscie derbów |
Cytat:
Po drugie. Nie wniósł nic do tematu. Po trzecie. Twoje zachowanie można uznać jako co najmniej śmieszne. Śledzisz i analizujesz posty użytkowników ?! Wolę żebyś w ogóle nie odpisywał ale jeśli będziesz musiał, to przynajmniej nie na forum... p.s. g*wno cię obchodzi, w którym momencie/okresie piszę posty ! |
A to najciekawsze zdanie znalezione na stronie craxy ,,Tylko kupno biletu w przedsprzedaży daje gwarancję, że nie zabraknie dla nas wejściówki na mecz na którym po prostu musimy być! '' Czyżby zakładali że stadion będzie opanowany przez Nas :)
|
:) nie wyobrazam sobie nie danie 100% z siebie i wygrania w meczu mozemy przegrac z fulham ale z Cracovia to piorytet
|
Odprawa meczowa pejsów przed derbami (z forum icków):
- Interesuje mnie jedynie zwycięstwo! - grzmi Pasieka przechadzając się w tę i z powrotem przed grupką skupionych piłkarzy. - Dobrze, powtórzę jeszcze raz. Nykiel! Co to jest? Wywołany wyprężył się na baczność i stuknął obcasami. To znaczy próbował, lecz gumowe korki stłumiły odgłos. - To jest kura panie generale! - Gówno tam! Żytko! Co to jest? Żytko przez chwilę z uwagą przyglądał się okazanemu przedmiotowi. - To nie jest kura? - zaczął asekuracyjnie. - Dobrze. To nie jest kura. A co to jest? - Nie kura, panie gene... znaczy, panie trenerze. - To już wiem. Pytałem, co to jest. - To jest... to jest piii... - Dobrze, dobrze, pi? - Pinokio? - Sam jesteś Pinokio! Radomski! Co to jest? - To jest piłka, panie trenerze! - Brawo! Świetnie! Reszta słyszała? No to wszyscy razem powtarzamy. Głośno! Żebym was słyszał! - Toooo jeeeeest piiiiiiiłkaaaaaaa. - Dobrze. Piłka do gry w piłkę nożną, zwaną też futbolem. Dlatego czasami nazywa się ją też futbolówką. Radomski! Czemu Puzigaca się przewrócił? Radomski podbiegł do kolegi, który zsunął się z ławki i jęczał na podłodze w pozycji "ranek na weselu". Fachowo sprawdził puls i oddech, po czym zdał relację. - Zwykłe omdlenie, panie trenerze. - Omdlenie? A to czemu? - Zwykle tak reaguje na natłok informacji. Po prostu układ nerwowy mu się wyłącza. Pan trener podał zbyt dużo informacji o piłce, kolega próbował to przyswoić i zapomniał oddychać. Niedotlenienie mózgu i omdlenie jako naturalna konsekwencja. - Ale ja tylko powiedziałem, że piłka to futbolówka! - No właśnie. Za dużo informacji na raz, proszę pana. Pasieka przez chwilę milczał, po czym machnął ręką. - Nieważne. Suvorov! Co macie robić z piłką na meczu? - Nie dotykać rękami! - Dobrze. A do tego co? Tak, Kaczmarek ? - Ja mogę rękami, trenerze? - Możesz. Ktoś nieśmiało zaprotestował. - Dlaczego Kaczmarek może rękami, a my nie? - Bo Kaczmarek jest bramkarzem. - Ale to niesprawiedliwe. Dlaczego zawsze Kaczmarek jest bramkarzem? - Bo mam rękawice, złamasie! - Sam jesteś złamasem, złamasie! - Spokój!!! - Pasieka włożył w ten okrzyk tyle sił, ile miał - Kaczmarek może dotykać piłki rękami, a wy nie. Jasne? - Ale... - Jasne?!!! - Tak, trenerze. - To dobrze. Nie zazdrośćcie mu, bo on będzie musiał cały mecz stać na bramce, a wy będziecie mogli strzelać gole. Ooo... widzę że Puzigaca doszedł do siebie. Zuch chłopak. Tak, Niedzielan ? - Co to znaczy strzelać gole, trenerze? - To znaczy musicie umieścić piłkę w bramce przeciwnika. - Ale tylko Kaczmarek może jej dotykać! - Tak, ale piłka nożna polega na kopaniu piłki nogami. Trochę to zakrawa na pleonazm, bo niby nie można kopać rękami, ale... Czemu Puzigaca znowu leży? - Pleonazm, trenerze. Załatwił go pan tym chyba na cacy. - Ups... - Chyba trzeba będzie zadzwonić po erkę... - Dobrze, niech ktoś zadzwoni. Na czym to ja... Acha. Trzeba wkopać piłkę do bramki przeciwnika. Wśród zawodników zapanowało poruszenie. Wreszcie z ławki podniósł się van der Biezen. - Ale to bardzo trudne, trenerze. Niech pan sam spojrzy - piłka jest okrągła i bardzo trudno jest ją tak kopnąć, żeby poleciała tam gdzie się chce. O, proszę... Tu van der Biezen. postawił przed sobą piłkę i spróbował kopnąć w stronę Pasieki. Dudzic, trafiony centralnie w nos, dołączył stanami świadomości do Puzigacy. Pasieka przeciągnął sobie wolno dłonią po twarzy. Zrobił kilka głębokich wdechów. - Nie wiem, jak tego dokonacie, ale macie wygrać. Macie ich roznieść, rozgnieść i rozgromić! Jak Jagiełło pod Grunwaldem! Zrozumiano? Szeliga nieśmiało podniósł rękę. - Na pewno jak Jagiełło pod Grunwaldem? - Tak, do jasnej cholery! - A skąd trener tak dobrze zna historię Polski? - Nieważne! A teraz won! Na boisko! Piłkarze stali przy wyjściu do szatni. Szeliga jeszcze raz przypominał słowa trenera. - Pamiętacie, co nam powiedział? Mamy być jak Jagiełło! - A co robił Jagiełło? - spytał Ntizabonkiza, któremu dawna historia Polski nie była jeszcze dość bliska. - Z tego co wiem, to trzeba stać na wzgórzu i po prostu patrzeć, co robią tamci... - Ale na boisku nie ma wzgórza! - No to po prostu będziemy stać i patrzeć. Trener na pewno będzie zadowolony. Oraz po ostatnim meczu: Widzew - Cracovia Atmosfera w Cracovii jest fatalna. Drużyna przegrała już po raz ósmy w tym sezonie i z sześcioma punktami na koncie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Nic dziwnego, że piłkarzom puszczają nerwy. Kilka minut po meczu z Widzewem w szatni drużyny z Krakowa doszło do szarpaniny między zawodnikami. Kiedy wszedł do niej Wojciech Kaczmarek, bramkarz Cracovii, kłótnia przerodziła się w rękoczyny. Najbardziej aktywnymi uczestnikami awantury byli obcokrajowcy, którzy kłócili się z polskimi zawodnikami. Całej sytuacji przypatrywała się grupa dziennikarzy, która stała przy otwartych drzwiach od szatni Cracovii. Chwilę później zamknął je Łukasz Nawotczyński. Zapytany o tę sytuację na konferencji prasowej Dariusz Pasieka, trener drużyny gości, nie chciał jej komentować. - Nic nie widziałem, nic nie słyszałem. Byłem wtedy na boisku - zarzekał się. |
Cytat:
|
Myślę że Polacy i Bałkańska ekipa rozumie derby tłumaczyć trzeba na hiszpański i holenderski:)
|
hehe, cieszą się tam tą swoją frekwencją, a bilety mają najnizsze w lidze, w cenach dumpingowych, jakby u nas były bilety po dyszce czy tam piątce to byśmy zobaczyli frekwencję. U nich karnety na niektóre sektory kosztują tyle co u nas jeden bilet na niektóre mecze. U nas piszą o studentach a sami ściagaja ich na swój stadion po 5 zł.
Wystarczy tylko parchulcom przypomnieć Sosnowiec i te tabuny najwierniejszych ciągnących na własne mecze ;) |
ilu ich tam najwięcej było, 199? :D
|
Cytat:
Nie tak do końca jak piszesz mają bilety po........................ Sektor VIP: 90 zł, Sektor A: 22 zł, Sektor B: 22 zł, Sektor C: 30 zł, Sektor D: 15 zł, Sektor E: 30 zł, Sektor F:37 zł, Sektor G: 30 zł, Sektor H: 37 zł, Sektor I: 18 zł. |
Ceny biletów w rundzie jesiennej sezonu 2011/12:
- 5-3 dni przed meczem: Sektor VIP: 60 zł Sektor A: 15 zł Sektor B: 15 zł Sektor C: 20 zł Sektor D: 10 zł Sektor E: 20 zł Sektor F: 25 zł Sektor G: 20 zł Sektor H: 25 zł Sektor I: 12 zł bilety dla studentów po 5 zł, kobiety za złotówkę. |
Cytat:
Myślisz prymitywnymi schematami kiboli - zastanów się biorąc pod uwagę nieco szerszy horyzont, a potem się wypowiadaj - mniejsza szansa kompromitacji :) |
Cytat:
Polska Polska Kibolska! |
Cytat:
Wracaj do siebie na forum. |
Cytat:
Odpowiem ci tak...To, że masz więcej postów nie znaczy ze jestes bardziej kumaty:rotfl: |
Bez napletkowcy zrobia wszytsko zeby z nami wygrac ,bo to mecz na ktory spinaja sie najbardziej.Nie ma juz Boukhariego i jego Allah Akbar z 94 minuty ,ale mam nadzieje ze i tym razem te derby beda nasze:)derby jak to derby maja swoje prawa ,jednak wygrac z tak słaba Cracovia powinnismy.
|
był już Allah Akbar Boukhariego, była brama Meliksona, czuje że teraz czas na "ichniejszego" Dudu:lol:. Chociaż z racji grania na tesco arena idealny do w.......u byłby Mały :D
|
Cytat:
Bo to jest, widzisz, kwestia smaku i dobrego wychowania. Możesz iść łatwą drogą, jak śpiewał Sinatra, ale możesz spróbować tej trudniejszej, na której pozostajesz sobą i zawsze trzymasz poziom, nawet obcując z buractwem. Tym w dużej mierze różnimy się od klubu z ulicy Kałuży. Dla nich, nienawiść do nas, jest podstawowym składnikiem sensu istnienia. A my ich tylko nie lubimy. Czy istnieją, czy nie, nie ma dla nas aż tak wielkiego znaczenia. Oczywiście, zawsze milej, gdy znajdują się w odpowiedniej dla siebie klasie rozgrywkowej. Reasumując- trzymaj poziom i nazwy klubów, nawet nielubianych, pisz poprawnie. |
Przyjaciół trzymam blisko, ale wrogów jeszcze bliżej. Od 12 w piątek na żywo transmisja konferencji trenera cracovii http://www.malopolskatv.pl/konferenc...rbami-krakowa/
|
Cytat:
|
Cytat:
A co do meczu - o tyle mam obawy że poprzez kontuzje najpewniej zagrają ci co ostatnio a oni delikatnie mówiąc są...delikatni.Trza zadziorów na środku a nie przewracających się pod byle pretekstem Garguły,Kirma,Nunez czy Ilieva To może być bitwa bardziej fizyczna niż techniczna i możemy ją przegrać.No ale oczywiście liczę na wygraną.Są 2 mecze w roku w których porażka nie wchodzi w grę.W niedziele jest pierwszy z nich |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl