![]() |
to mam pytanie: czy można niżej upaść i przygodę z blackiem zacząć od Cradle Of Filth :)?
|
Cytat:
Ale jedno się nie zmieniło, najlepiej się słucha płyt sprzed wieeeelu lat i ciągle sie do nich wraca, wywołują te same emocje co kiedyś. Nie ma imprezy żebyśmy sobie nie zapuścili (bedąc już mocno spranymi) "Alma Mater" Moonspella, "Dying Wish" Anathemy czy wielu innych kultowych hitów młodości hehe Mam wrażenie że dziś nie powstaje już tyle dobrych płyt, stare zespoły odcinają kupony i zjadają własny ogon. Mało co jest w stanie człowieka autentycznie porwać jak 10-15 lat temu. Jedyne co mi przychodzi na myśl to duński Volbeat, jeśli nie znasz koniecznie posłuchaj:) |
Od małęgo wychowany w klimatach rock głównie przez ojca zaliczałem koncerty ze starym juz w podstawówce w tych latach preferowałem muzyke typu metal rock lecz zawsze nienawidziłem diabłów i muzyki ktora przypomina zyganie przez mikrofon. Dla mnie takie zespoły sa nie do wytrzymania .
Nastepnie subkultura Oi! zespoły takie jak analogs konkwista troche tez muzyki undergrandowej mi sie przewineło bardzo lubiałem boba . Chodziłem z ogolona głowa dziwnie ubrany w jasno niebieskie dzinsy i wysokie szyszki , czerwone szelki i polówki everlasta flek itp itd. Po pewnym okresie doszedłęm do wniosku ze wygodniej mi sie chodzi w ubraniach normalnych i tak zostało .Przekonania te same. Teraz słucham muzyki kazdego rodzaju prócz białych murzynów polskich 50 centów i ciezkiej muzyki typu DIOBEŁ!! Lubuje sie sie w muzyce hous electro trance :] Co do poruszanego tematu mundurków jest bo bardzo dobra rzecz. Kazdy tak czy siak moze pokazywac przynalezosc do subkultury ktora reprezentuje ,a zmniejsza to róznice społeczne i powoduje iz z rana nie masz problemu z np wybraniem koszulki . |
Cytat:
http://i40.tinypic.com/skyid0.gif Cytat:
Cytat:
:lol: Też się słuchało. Miałem nawet ich naszywkę na plecaku. Jedna panna do mnie kiedyś podeszła i zapytała jak mogę słuchać TRUE Immortala i CoF jednocześnie. Zabolało mnie to wtedy... :rotfl: |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
i tak na marginesie - też się kochałam w Oleju:P a wrażenia z koncertu ...... eh rewelacja Słuchal ktoś Sweet Noise? |
Cytat:
Chodzicie w koszulkach z kapelami? |
Tak sobie przeglądam ten temat i doszedłem do wniosku że wywołał u co poniektórych trochę fajnych wspomnień :)
No i że ta cała rozmowa o subkulturach prócz małych wstawek o ubiorze ograniczyła się praktycznie do muzyki. |
no faktycznie true black, mnie mało pociągał, no trochę Mayhem ale to chyba ze względu na to mordowanie pedałów, palenie kościołów itp. Ta muzyka miała w sobie legende i złą moc, była TRUE, a nie true jak Gorgoroth na Krzemionkach:D
Uwielbiałem Emperora i trzeba przynać, ze muzycznie ta kapela to chyba szczyt mozliwosci szeroko rozumianego balcku(jeszcze Arcturus, ale oni puścili black dosc szybko) Co do rpzygody z COF wzieło się to stąd, ze chciałem poczuć co to black, znajomi słuchali trash,heavy i innych cienizm wiec w dobie przedmp3kowej musiałem udac sie do sklepu i zakupic kasetę. Słyszałem, ze COF to black(nie majac pojecia o całej wonie true kontra reszta świata) wiec kupiłem cof. Dokładnie łączone pierwsze 2 płyty, a było to... 6 czerwca 2000 roku, bo pamiętam, że oglądałem książeczkę przed meczem Wisła-Amica w PP :D Kryszał był wtedy prze **** ;) potem fascynacja sie poszerzała, ale jednak głównie słuchałem blaku z klawiszami. Pamiętma też jak na metalmanii był raz jakis punkowy zespół, wszyscy krzywo sie patrzyli na punkó ale spięc większych nie było. Najpiekniejsze w całej tej subkulturze było to milczenie na temat muzyki i samego zjawiska w medaich. Cos niesamowitego. Myślę, że były osoby, które głównie to pociągło w metalu. |
True czy nie najpiękniejsze w metalu jest to że każdy znajdzie coś dla siebie w zależności od nastroju. Ja np dużo częściej zacieram wikingowe przyśpiewki w klimatach Enslaved, Immortal, zimą tak mnie jakoś aura nastraja :D że nawet Darkthrona czy Mayhema odpalę.
|
Cytat:
|
chodze w dresie lubie chodzic w dresie zawsze chodze ... czy automatycznie podlaczycie mnie do subkultury bezmozgowcow :D:D ?? pytam z czystej ciekawosci czy wiekszosc z was uwaza dresiarzy za subkulture czy moze poporstu jest to juz zwykla codziennoscia polskiego spoleczenstwa ( bo jest )
|
Cytat:
|
Cytat:
I jeszcze nawiązując do szalikowców. Dziś akurat miałem w szkole WOS i był temat właśnie o subkulturach i wśród nich taki fragmencik: Cytat:
Osobiście mnie to boli że książki które powinny uczyc pokazują sferę kibicowską w jak najgorszym świetle... I przeczyta jeden z drugim i zakończy to jak babka z Wosu: "Wszyscy szalikowcy to pseudokibice". I tak niestety myśli pewnie 3/4 naszego społeczeństwa, ale ja osobiście jestem dumny, że mogę nazwac się szalikowcem. Ale im bliżej będzie ME 2012 tym bardziej media będą robic ludziom sieczke z mózgu... |
Niestety szalikowcy są ukazywani jako źli ludzie, a media zawsze to tak nagłośnią, że ludzie wierzą w te brednie. To smutna prawda, ale nie przejmujmy się tym. Róbmy swoje :)
|
Arkas, w tym zdaniu chodziło o to, że szlikowcy nie mają ujednoliconej ideologii w sensie politycznym, tak jak np. większość punków (sprzeciw wobec władzy, rasizmu, itp.)
|
Cytat:
ooo Sweet Noise - też dobre koncerty to były w ramach rekompensaty za straty moralne: :> http://independent.pl/images/old_fil...ise/2glaca.jpg |
Cytat:
|
Cytat:
|
Od miesiaca jestem Gotem.
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tak sobie przypomniałem jeszcze z czasów liceum te "mroczne piętnastki" w koszulkach Nirvany, z plecakiem kostka i naszywkami: COF, Limp Bizkit, HIM, Nirvana, no i narysowana maryśka :D Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Wiwczarek to straszny kurdupel :D edytka: Cytat:
|
Ja należałem do pogardzanej subkultury kujonów, charakteryzującej się z zachowania posłuszenstwem, a z ubioru w późnych latach 80-tych tureckimi sweterkami i jeansami "marmurkami", niejednokrotnie wykonanymi własnoręcznie czy to przy pmocy pumeksu czy tez wybielacza.
Niestety w późnym liceum, a finalnie na studiach porzucilem tę subkulturę czego trochę żałuję bo pewnie inaczej by wyglądał mój pasek z wypłatą teraz. Muzycznie różnie od polskich kapel w stylu Sztywny Pal Azji, Ziyo po progressive rock z Marillion na czele. Cytat:
W którym roku? 2000? Bez jaj. |
no metalu zacząłem słuchac koło 97, milczenie oczywiscie, chodzi mi o stosunek popularności muzyki do prezentowanych materiałów.
Przeciez w latach '90 był Clipol na dwójce, gdzie moze nie metalowe ale HC i HR ekipy były prezentowane Chodiz mi o to, ż ena ulicach w sklepach muzycznych itd metalu bło pełno, a w TV,radio raczej minimalnie. Odkad internet stłą sie powszechny(pewnie jakieś 6-7 lat temu) to sie zmieniło, niemniej internet ma to do siebie że trafia do zainteresowanych |
Cytat:
edytka: Była kiedyś taka muzyczna telewizja, bodaj Atomic TV się nazywała. Mieli na antenie program Bunkier - poświęcony metalowi i hc. A Ryłkołaka ktoś kojarzy? :D |
i jeszcze chyba ROCK NOC była raz na jakiś czas, nie? :-)
|
Cytat:
Zacna audycja radiowa :D Wręcz najlepsza jaką kiedykolwiek w radiu słyszałem :D Miałem gdzieś nawet nagrania jak go fantazja ponosiła - potęga :D Ale nikt nie pisze o Vanessie i Headbangers Ball na Mtv :D - oglądałem namiętnie i nagrywałem co mi pasiło na VHS |
Cytat:
Był klimat.. :D |
Cytat:
Pamiętam jaki byłem rozczulony jak Vanessa pierwszy raz Vadera puściła w Mtv to było coś !! - stare dzieje :D |
Ibutti generalizujesz jak dla mnie.
Twierdzisz że gdy ktoś Nie ma nic ciekawego do zaoferowania to zwraca na siebie uwagę strojem itp Nie wiem, może mam pecha ale swego czasu to właśnie dzięki obracaniu się w pewnych kręgach poznałem wiele ciekawych osób. Nie wyróżnię jednej subkultury do jakiej należałem ja, stwierdzę raczej że Ci co się wyróżniali wyglądem własnie nie rzadko również wyróżniali się pewną samoświadomością, swoimi wyrazistymi poglądami ukształtowanymi pewnie z początku przez kolegów itp a dalej juz przez samego siebie (każdy przecież weryfikuje sam przed sobą zdobytą w taki czy inny spośób wiedzę). Może teraz cięzko skumać gdy subkultura jest niemal narzucana przez media - np hip hop, rap w TV, radiu - wszędzie ale swego czasu żeby naloeżeć do jakiejś grupy nieco głębiej trzeba było sięgnąć. Zdobywane różnymi drogami kasety, prześłuchiwane i analizowane teksty piosenek, ziny przekopiowane na setki sposobów wędrujące różnymi kanałami przez całę miasto, kocerty gdzieś w dupie a nie co godzinę w TV, znajomości w różnych zakątkach Polski gdy nie było tak ułatwionego kontaktu jak dzisiaj itd itp. - wymagało to więcej poświęcenia Dało się czuć większe wydaje mi się utożsamianie z subkulturą. To nie była tylko muzyka ale i ideały w które się wierzyło - nie ideały najprostsze na świecie jak wygodne życie w otoczeniu pięknych dup, tysięcy dolarów, alkoholu i oparów czegokolwiek. Poprzez ubiór właśnie się MIĘDZY INNYMI wyrażałeś. Pokazywałeś kim jesteś, w co wierzysz, gotów byłeś na taką czy inną konfrontację. Dzięki też temu własnie mogłem poznać trochę ośób o odmiennych poglądach i zweryfikowac swoje myślenie o nich. I tak jakoś to wspominam że właśnie Ci poubierani bardzo różnie, nie akceptowani włąśnie min za to często wyróżniali się niebanalnym myśleniem, poszukiwaniem swoich prawd, racji. W grupie ważna była lojalność. Subkultury nie były tak masowe, poprzez ubiór do którego pijesz poznawałeś na ulicy przyjaciela i wroga. Sam byłeś elementem układanki pod tytułem "jest nas, tak myślących wiele, nie jestem odosobnionym odchyleńcem" Poza tym jeśli jesteś dumny z tego kim jesteś to czemu tym nie emanować? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:11. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl