![]() |
To są najbardziej ironiczne wybory jakie pamiętam.
Taki na przykład amerykanski żołnierz stacjonujący w Bagdadzie może sobie z jednej strony na prezydenta wybrać przedstawiciela partii, która w poprzednich 8 latach desygnowała na to stanowiska głąba, który go tam wysłał. Co nie wróży szybkiego powrotu. A jak mu się nie podoba to zawsze może zaglosować na gościa który ma na imie Husajn. Jak mawia poeta - w pytę. Zaden. |
John McCain, Obama to będzie katastrofa dla świata. Jeden z przedmówców napisał, że Obama nie lubi wojen. Był taki facet w latach 30 XX wieku co nie lubił wojny. Nazywał się Chamberlain i wiadomo co zrobił w Monachium. :-) Nie zdziwię się, jak Obama wywoła wojnę z Iranem i rozwali Irak szybkim wycofaniem wojsk amerykańskich. Ten facet to jedna wielka niewiadoma. Mam wrażenie, że jego zwolennicy sami sobie wymyślają jak Obama zrobi im dobrze, a facio pitoli o zmianie przez wszystkie przypadki. Dlatego wolę kogoś doświadczonego jak McCain.
|
To, że Obama nie lubi wojen to bardzo fajnie. Nikt nie lubi. Prawda jest taka, że wojna w Iraku trwa i się nie skończyła. Nie chce oceniać kto ją wywołał i dlaczego. Faktem jest, że taką Amerykę zastanie nowy Prezydent. I będzie musiał sobie z tym poradzić. Jak się mówi A to trzeba powiedzieć B. Bez wojsk amerykańskich Irak stanie się poligonem dla terrorystów.
Niestety. I drobna lektura by Max Kolonko: Cytat:
|
wstyd mi za was panowie
ŻAL |
Obama.
Why? -Bo to sprawiedliwosc po latach ,wielu latach niewolnictwa, dyskryminacji itp.(gdzie gdybym Obame postrzegal jako idote to ten punkt nie mialby miejsca)To takie łosz end goł:> -Bo kibicuje demokratom -Bo wole osobe ktora robila cos dla innych ludzi niz 'bohatera wojennego' - bioracego udzial w zalosnej wojnie. -Bo republikanie mieli swoje 8 lat i jak widac chyba im nie wyszlo... -Bo wszystkich majacych cos do koloru skory to w****i. Tak jak mialem wczoraj jeszcze obawy , bo jak wiadomo amerykany to narod jebniety w dekiel po calosci , to jak zajrzałem na betathome i zobaczylem kursy , to wszystko stalo sie jasne. Obama prezydentem, czy sie komus to podoba czy nie:> Sa tez minusy ale to sobie zostawie na przyszlosc. |
Nie ma bata, żeby murzyn został prezydentem najbogatszego kraju świata...
No, bez jaj... Cytat:
To tak tylko offtopic.. |
McCain.
I wierzę w Amerykanów, że nie narobią sobie wstydu wybierając Obamę. |
Konrad - jasne ale to temat rzeka, chyba nie na dzis.Asfalty byly zwożone do stanow przez lat sporo i traktowane o wiele gorzej, niz dzis traktuje sie zwierzeta.Nie dziw sie wiec ze generalizujac, sa z lekka uposledzone genetycznie i jest z nimi wiecej problemow, niz z reszta.
Kolorowy prezydent, w kraju ktory meczyl ich przez dlugi czas to jest namiastka sprawiedliwosci(oczywiscie symboliczna, bo zandemu murzynowi poziom zycia sie przez to nie zwiekszy) Ja mialem przekonanie ze mimo wszystko USA wybierze McCaina ale jak zobaczylem 1.10 vs 6 to zrozumialem ze raczej nie ma bata. Ponoc wysoka frekwencja tez chyba daje do myslenia - Obama jest 'super star' i podobnie jak rok temu u nas, gdzie byla moda na wyjebanie Kaczorow, tam , wydaje mi sie, jest tak samo i kolor skory mu nie zaszkodzi, a wrecz odwrotnie. Zreszta niedlugo sie dowiemy kto zostaje ojcem chrzestnym naszej planety;) |
|
|
Cytat:
|
McCain oczywiscie.
Ale sytuacja jak u nas z donaldu tusku i ostatnimi wyborami więc wygra jebama :-/ |
Cytat:
Ciekawe czy jako prezydent kolejny raz odwiedzi swoich największych sojuszników w Europie czyli: UK Dojczland Żabole w sumie można się cieszyć ze nie jesteśmy przyjaciółmi zbieracza bawełny |
Każdy biały człowiek głosujaćy na Obame powinnien się wstydzić ! Murzynki potrafiły się zebrać i około 95% według prognoz głosowało na swojego. A Biali pół - pół na pół. Sorry dla mnie wstyd.
|
Ja .......e. Wygrał czarny bolszewik ze swoim ciurą bidenem (żarliwy katolik popierający aborcje i małzenstwa pedałów). Heh a Mccain chciałoby sie mięć tak charakternego prezydenta. Glupi amerykanie.
|
Cytat:
Gratuluję 'merytorycznej dyskusji'. Owszem, zrozumiałem w pełni pierwszą część Twojej wypowiedzi, tyle, że ja trzymam się swojej wersji (trzeba na te tematy rozmawiać, a nie od nich uciekać. I zarzut, że Obama umie tylko gadać jest bezsensu. Bo sam gadasz bezsensu. Zero konkretów, więc jak tu dyskutować:lol:). Obama przynajmniej umie gadać, a McCain? Z niego to byłaby dupa, a nie przywódca. A z jedną zalet polityka jest to, że umie gadać. Zacznij w końcu pisać merytorycznie, a nie obrałeś sposób 'Obama mi nie odpowiada, bo nie':lol: I nie oczekuję od Ciebie wszystkich różnic czy wypisania punkt po punkcie programu McCaina. Podaj przynajmniej kilka konkretów, bo na razie to skupiasz się tylko na szydzeniu. Poczytałem sobie wyżej zwolenników McCaina. Jakieś wyzwiska typu jebama, asfalty, czarny bolszewik. Jeśli tak wyglądają zwolennicy McCaina, to ja nie mam więcej pytań (oczywiście nie wszyscy) Lepiej obrazić i wyśmiać kogoś, jak Ty to robisz. Rzeczywiście, Ciebie do głąbów to zaliczyć nie można. Bez odbioru. Obama najprawdopodobniej prezydentem:) |
Cholera jasna spóźniłem się ale McCain. Szkoda.
|
wprawdzie juz po fakcie ale - Obama
|
Tak źle i tak niedobrze. Jak rządzi republikanim wszyscy widzą od paru lat, z drugiej strony Obama wygląda mi na cipkę, a to też kiepska wizja. Mimo wszystko chyba Obama...
|
Obama stracił 99% murzyńskiego elektoratu, po tym jak obiecał, że każdy murzyn będzie miał pracę.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Cytat:
Tylkoja po tym co naskrobales ze "McCain nie umie gadac" wnioskuje ze nie widziales debat, z ktorych dwie McCain wygral a jedna zremisowal ale media w Polsce sprzedaly ci info ze bylo odwrotnie. Otoz ja widzialem bedac w USA i rozmawialem tam z ludzmi co sadza o debatach. Ty wiesz tyle co nic, zatem z mojej strony koniec. |
W sumie nie nasz interes ale ja zdecydowanie wolał bym na miejscu Amerykanów McCaina ale może dla tego że ten drugi swoim zachowaniem zalatuje mi lekko naszym premierem czyli pucować się i podlizywać ile fabryka daje a w gruncie rzeczy nie robić nic.
Niestety same słowa i słodzenie wyborcą, koloryzowanie i pisanie bajek nic nie daje liczą się konkrety. Dla tego podobnie jak z nami się dzieje po wyborach do sejmu ( czyli nie zostało zrobione jeszcze praktycznie nic ) to samo stanie się z nimi, z tym że tam jest inna polityka i całkiem inne karty do ugrania. Tak że podsumowując Amerykanie to wcale nie mądry naród, bo dali się złapać na zwykłe chwyty marketingowe zresztą tak samo można rzec o nas. |
Śledząc ten temat i ogólnie newsy ze Stanów Zjednoczonych dotyczące wyborów prezydenckich, a w szczególności różnych niemiłych akcentów na tle rasowym ( jak np. http://www.rp.pl/artykul/80250,21102...ic_Obame.html), cały czas po głowie chodził mi jeden cytat: ,,Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni". I wydaje mi się, ze sporo jest prawdy w takim oto stwierdzeniu, ze jedną z głównych przyczyn porażki McCaina byli popierający go rasiści. Gdyby zupełnie bez znaczenia było to, że Obama jest czarny, wtedy liczyłyby się tylko kompetencje i jestem pewien, ze w takiej sytuacji McCain miałby więcej do powiedzenia.Im częściej wybór na prezydenta sprowadzano do wyboru między białym a czarnym, tym większe szanse na wygraną miał Barack Obama. To logiczne, że człowiek, który się waha i nie wie kogo wybrać, prędzej opowie się po stronie tego ,,prześladowanego", tego, który spotyka na swojej drodze takie trudności jak choćby stereotypowe postrzeganie człowieka o ciemnym kolorze skóry. Nawet ja przeglądając ten temat z coraz większą sympatią zaczynałem myśleć o Obamie (choć popierałem McCaina) , widząc ilu z was przeszkadza tylko to, że jest murzynem.
Panowie, myślę że dziś wyborcy Obamy z czystym sumieniem mogą podziękować tym, którzy życzyli śmierci, szkalowali, zastraszali ich kandydata, bo tak naprawdę wyrządzili mu wielka przysługę :) Mogą podziękować tym, którzy na przeróżnych forach wypisywali hasła dla Obamy obraźliwe, w tym również wam... Wam pozostaje dalej pluć jadem, nazywać go asfaltem, zbieraczem bawełny, bo to i tak już nic nie da. Obama urósł w siłę właśnie dzięki wam. Swoje zadanie wykonaliście perfekcyjnie i zostało to wykorzystane. |
po fakcie, ale zaglosowalbym na McCaina, Obama będzie nieprzewidywalny w niektórych sytuacjach...
|
Niby nie na temat....
Szczere gratulacje dla Panów pułkowników i generałów z FSB, KGB. Co to znaczy działać długofalowo. Mają łeb jak sklep, żeby Amerykanów:), no ale pożytecznych idiotów zawsze można wychować..... Respect. |
Do Ameryki dotarły zmiany :(
Tak sobie mysle, że następne wybory powinien wygrać północnokoreański otyły homoseksualista po amputacji obydwu kończyn, koniecznie niepiśmienny. A tymczasem wygrał pastowany asfalt - Borat Obama http://z.about.com/d/politicalhumor/...rat_parody.jpg Znalazłem ten tekst na blogu: Nie do wiary... Sposób relacjonowania wyścigu do fotela Prezydenta Stanów Zjednoczonych w polskich mediach przekroczył wszelkie granice nierzetelności. Nawet w Stanach, gdzie mainstreamowe media (w większości lewicowe) mają swoje własne, polityczne cele nie pojawiła się taka cenzura i tam bardzo jednostronne opinie. Ta dobrowolna białorusizacja telewizji, ta pogarda już nie tylko dla pluralizmu opinii, ale dla elementarnej uczciwości, owa ofiara z warsztatu dziennikarskiego złożona na ołtarzu środowiskowej mody po prostu mnie przeraża. W jakimś sensie łatwiej było mi zrozumieć nagonkę na PiS - była zajadła i nieuczciwa, ale przynajmniej wytłumaczalna emocjonalnie. No i PiS miał swoich obrońców... Takie właśnie sytuacje sprawiają, że ciężko mi wierzyć w spiski. Spiskowcy z zasady winni działać w określonym celu - tymczasem uparta pro-obamowska propaganda w polskich mediach, wielokrotnie silniejsza od tego, co dzieje się w lewicowych stacjach telewizyjnych Ameryki jest po prostu bezcelowa. Bracia Kaczyńscy mogą spokojnie wykreślić polskich dziennikarzy z listy Układu. To nie Układ, ale konfederacja cymbałów z papką zamiast mózgu, których zdanie kształtowane jest li tylko przez modę. Jak pisał niezrównany Hemar: Samym instynktem głupoty odnajdują się wzajem. Rozumieją się wspólnym językiem i obyczajem. Miałem się powstrzymać z tą notatką do wyborów (których wyniku - wbrew temu co twierdzą nasi milusińscy z TVN, Polsatu i TVP przewidzieć tak łatwo się nie da - i wie to każdy, kto słyszał o systemie elektorskim i przyglądał się sondażom z Ohio i Florydy). A jednak arcyrzetelna analiza sytuacji wyborczej dokonana dziś rano w TVN-ie przez Andrzeja Krajewskiego sprawiła, że postanowiłem skreślić kilka słów. Pan Krajewski był bowiem łaskaw określić pojedynek Obama vs McCain jako pojedynek Ameryki zdobywców nagrody Nobla i lotów w Kosmos z Ameryką niewolnictwa... "Żetelny" komentarz. A zatem, czego o wyborach w USA nie dowiedzieliście się z mediów: 1. Rasizm, który ma rzekomo może być czynnikiem utrudniającym zwycięstwo Obamy w gruncie rzeczy charakteryzuje przede wszystkim wyborców czarnych. Pisze o tym zresztą Obama w swoich wspomnieniach sugerując, że musiał się bardzo starać, by przekonać do siebie biednych Murzynów z Chicago - jako Mulat był dla nich zbyt biały, a oni głosują tylko na czarnych. Nie musimy jednak sięgać po słowa Obamy. Fakty są takie, że to Republikanie wprowadzili Afroamerykanów na najwyższe stanowiska w państwie. Statystyka potwierdza też, że czarni Amerykanie mając wybór pomiędzy białym, a czarnym kandydatem bardzo rzadko głosują na białego. W analogicznej sytuacji biali bardziej równomiernie rozkładają głosy. 2. Sarah Palin, ten rzekomy balast McCaina jest najpopularniejszym gubernatorem stanu w USA (ponad 80% poparcia na Alasce) i może poszczycić się niemałymi osiągnięciami - m.in. sporą obniżką podatków przy zbilansowanym budżecie. 3. Związana z Demokratami organizacja ACORN poszła śladami Renaty Beger rejestrując w Ohio (jeden z kluczowych dla wyborów stanów) nawet kilkadziesiąt tysięcy fałszywych wyborców. Zważywszy na fakt, iż jest to stan w którym republikanie zwyciężali na ogół większością ok. 100 tys. głosów możemy mieć doczynienia ze skandalem, który zafałszuje wyniki. 4. Obecny kryzys nie jest winą wyłącznie Busha i Republikanów. Winić można właściwie wszystkich prezydentów od Nixona (aczkolwiek to dość skomplikowane zagadnienia polityki monetarnej), ale wygląda na to, że kluczową rolę w zachęcaniu banków do przyznawania ryzykownych kredytów odegrała administracja Clintona oraz... ACORN grożący bankom procesami jeśli kredytów nie dostanie odpowiedni procent Afroamerykanów. 5. Wbrew temu co mówiły polskie media związek Obamy z terrorystą i mordercą Ayersem nie był manipulacją. OWszem, kandydat Demokratów na początku twierdził, iż Ayers był facetem, który po prostu mieszkał niedaleko. Tu urwały przekaz polskie media. A szkoda, gdyż nie dotarły do nas następne tłumaczenia Obamy, zaprezentowane po tym jak odkryto szereg wspólnie podejmowanych przez nich działań (oczywiscie nie mówię tu o terroryźmie - ale sam fakt współpracy z człowiekiem o poglądach Ayersa, nb. nigdy nie zmienionych, pokazuje kim jest Obama) 6. Obama jest socjalistą. Zapytany czy chce powiększyć podatek od zysków kapitałowych, odpowiedział, że taki ma plan. Zamierza podwyższyć go do poziomu z czasów Clintona (który, nb. podatek ten obniżał - ale Clinton był pragmatykiem, całkiem jak Leszek Miller). W praktyce oznacza to podwojenie (obecna stawka to 15%, za Clintona wynosił 28%). Problem polega na tym, że w przeciągu ostatnich 20 lat każda obniżka podatku od zysków kapitałowych powodowała zwiększenie przychodów, a każda podwyżka - obniżenie. Jaki więc jest sens takiej operacji - nawet dla lewicowca, który dąży do powiększania budżetu? Żaden, chyba, że jest socjalistą i patrzy na podatki jako na sposób karania zamożnych. Tak też odpowiedział Obama - wysokość wpływów trudno oszacować, ale ważniejszy jest ów podatek, jako instrument rozprowadzania bogactwa. 7. Sarah Palin nosi drogie ciuchy? Tak, to wiemy. A czy wiemy, że brat i ciotka Obamy żyją w slumsach nie mając pieniędzy na ubrania? To się jakoś do mediów nie przedarło. Nawet informacja o tym, iż Sarah Palin dostała mandat za wędkowanie bez karty rybackiej była istotniejsza... Życzę McCainowi jak najlepiej. Nie jestem entuzjastą jego kandydatury (choć gdybym mógł w Stanach głosować, to zapewne wybrałbym go jako mniejsze zło), ale perspektywa utarcia nosa polskim mediom sprawia mi ogromną radość. Amerykanie - w trosce o standardy polskiego dziennikarstwa głosujcie na Republikanów! Naprzód McCain-Palin! źródło: http://doktor.salon24.pl/100667,index.html Na koniec konstatacja co łączy Obame z Tuskiem : ELEKTORAT http://www.myconfinedspace.com/wp-co.../11/change.jpg |
bb.1906 zwroc uwage moze raczej nie na to ile osob "przeszkadza to ze Obama jest murzynem" ale na to ile zaglosowalo "wlasnie dlatego ze jest murzynem". I sobie porownaj, drugich bedzie jakies sto razy wiecej.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl