Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [9 kolejka] Wisła Kraków-Piast Gliwice - sobota 18.10.2008 godz 19:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4945)

Charlie 18.10.2008 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcinarsenal (Post 616937)
Lobo drewniaku, to co gra obecnie ten anty-pilkarz to żenua!!!
Dobrze, że trener widzi dużo i daje Małeckiego, trzeba dać szansę chłopakowi, bo ostatnio gra niezłą piłkę.

Sobol to samo, widzisz jak ktoś wali 100% akcję, myślisz hmm nic, tylko Sobolewski...

Od Sobola się odczep, bo w Zabrzu był naszym najlepszym piłkarzem i głównie dzięki niemu uniknelismy całkowitej kompromitacji

michu-k 18.10.2008 21:28

Ten, kto dziś napisał/napiszę że Łobodziński zagrał słaby mecz jest hipokrytą.

I Łobo i Sobol bardzo dobrze. Marcelo też, bezbłędnie.

latarnik 18.10.2008 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-kozlowek (Post 616965)
Ten, kto dziś napisał/napiszę że Łobodziński zagrał słaby mecz jest hipokrytą.

I Łobo i Sobol bardzo dobrze. Marcelo też, bezbłędnie.

zgadzam sie w 100%

westersyl 18.10.2008 21:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 616962)
Jak gral Marcelo?

Marcelo całkiem nieźle, raz uratował nas przed stratą bramki kiedy wykonał ryzykowny ślizg tuż przed polem karnym gdzie zawodnik Piasta wychodził sam na sam, czubkiem buta ale wybił.
W powietrzu jak zwykle super, każdy pojedynek praktycznie wygrany. Kilka razy mógł się lepiej zachować ale mimo wszystko bez błędnie.

Najbardziej utkwiła mi sytuacja w które Marcelo przejmując piłkę na własnej połowie, podjechał z nią tak, że zatrzymał się dopiero pod polem karnym przeciwnika gdzie podał do kogoś tam, szkoda tyle że nie dostał dokładnego odegrania bo już tam szykował się do strzału :P

Awe 18.10.2008 21:47

Najlepszy mecz Łobodzińskiego w sezonie, grał bardzo dobrze. Za to Brożek dziś bardzo słabo, mimo bramki. Przetruchtał cały mecz, nie wiem co mu sie stało bo zawsze, nawet jak nie strzelał bramki, to był w ruchu, nękał obrońców cały czas. A dziś na stojąco cały mecz.
Mecz do wygrania i zapomnienia. Teraz Legia.

Miac 18.10.2008 21:49

Czy ktoś wie jak wygląda sytuacja kartkowa na mecz z Legią? Czy Cantoro i Sobolewski mogą grać?

4fan_player 18.10.2008 21:49

Paweł przecież grał dwa mecze w kadrze. On jest tylko człowiekiem

igortsw 18.10.2008 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 616951)
Niestety co by nie zrobil , to i tak wielki Lobo i drugi geniusz Cantoro beda grali.Przykre to ale coz zrobic.

A ja myśle że Skorża jeśli tylko będzie przekonany co do przydatności Małego da mu szanse w pierwszym składzie nawet kosztem Łobo.


Co do meczu przypomina mi się kawał: Kiedy mówimy że mamy "mieszane uczucia"? Gdy teściowa ginie w wypadku uderzając twoim samochodem w drzewo :P. Tak teraz ja mam takie mieszne uczcia :

+ cieszy zwycięstwo no i fotel lidera
- Piast (beniaminek bez większych aspiracji) jak by na to nie patrzeć miął swoje sytuacje, a zbliża sie Legia na Łazienkowskiej i z taką grą jestem pełen obaw...

westersyl 18.10.2008 22:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Awe (Post 616975)
Najlepszy mecz Łobodzińskiego w sezonie, grał bardzo dobrze. Za to Brożek dziś bardzo słabo, mimo bramki.

Dobry żart. Brożek był najlepszym zawodnikiem tego meczu i nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Miał udział przy 2 bramkach do tego cały czas stwarzał zagrożenie pod bramką przeciwnika. Sytuacja w której z własnej połowy zagrał piłkę do Boguskiego, plus okiwanie 3 zawodników Piasta w tłoku i strzał na bramkę utwierdzają mnie w tym o czym teraz piszę. Chłopie może ty jakiś inny mecz oglądałeś ?

Co do Łobodzińskiego to nie jestem wstanie sobie przypomnieć akcji w której zrobił coś w 100% dobrze, nawet jeśli kogoś okiwał to wrzucił na pałę. Generalnie to że Skorża wymienia oba skrzydła w trakcie meczu pokazują nasze braki.

michu-k 18.10.2008 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 616985)
Co do Łobodzińskiego to nie jestem wstanie sobie przypomnieć akcji w której zrobił coś w 100% dobrze, nawet jeśli kogoś okiwał to wrzucił na pałę. Generalnie to że Skorża wymienia oba skrzydła w trakcie meczu pokazują nasze braki.

Ty oglądałeś w ogóle mecz? Ja nie rozumiem, dlaczego wszyscy jesteście tak bardzo uprzedzeni co do tego piłkarza. Prawda, ma słaby okres. Ale jak dał asysty w meczu z KSC to sikaliście po nogach. Ludzie, czy Wy nie potraficie tego zrozumieć że ten zawodnik jest w dołku, i trzeba mu pomóc a nie jechać po nim?

Małecki fakt, bardzo dobry. Ale pisanie że Łobo nie zrobił nic w 100% dobrze to lekka choroba głowy. Ja 90 minut dopingowałem będąc na D3, i widziałem jego grę, a Wy nie widzieliście na A/B/E lub przed telewizorem?

Zapraszam do tematu o naszych piłkarzach lub priv. Nie będę już tu śmiecił.

Awe 18.10.2008 22:27

Ja podtrzymuje swoje zdanie. Łobo dziś grał bardzo dobrze, w końcu wygrywał pojedynki jeden na jeden. A Brożek truchtał cały mecz. Dwa razy przyspieszył to raz padła bramka Boguskiego, a drugi przekiwał paru gości i zmarnował dobrą okazję. Ale albo był zmęczony po reprze albo mu się nie chciało biegać. W poprzednich meczach cały czas nekał obrońców, wychodził na pozycję, dziśtego nie było. Bramkę władował bo w tej chwili jest graczem takiej klasy, że w naszej lidze może niektórym drużynom strzelać bramki na stojąco będąc zmęczonym po reprezentacji.

matti123 18.10.2008 22:51

Pawełek- Załamywałem się jak wykopywał i zazwyczaj traciliśmy to dziś nawet nie w pole tylko po autach strzelał Dobrze że gra rękami i głową szła mu poprawnie, ale za dużo okazji do wykazania się najmniej.
Baszczu-aktywny dużo biegał i podawał, czasem zdarzało mu się zagrać nie dokładnie i nie do tego co trzeba.
Głowacki- Pozytywnie, dobra asekuracja.
Marcelo- pewny odbiór, 100% skuteczność gry głową i odbiorów. Ciekawe wejścia do przodu. Za szeroko ustawiony z Głowackim.
Pietia- Kolejny słaby mecz po kontuzji. Miałem nadzieje że odbuduje się u przerwie na reprezentację a tu niestety. Zbyt łatwy do przejścia w defensywie, mało aktywny w ofensywie( możliwe że założenia taktyczne), dużo niedokładności i nonszalancji
Łobodziński- Strasznie na niego narzekacie, a nie widzę powodu. Forma zwyżkowa, z meczu na mecz coraz lepiej. Wiadomo że to nie jest jeszcze wymarzony poziom. Aktywny, pokazywał się do gry. Kilka udanych zwodów. Mniej i bardziej udane wrzutki.
Sobolewski- Przyzwyczaił nas do fantastycznych występów, a tu dziś słabiej. Mniej uczestniczył w akcjach ofensywnych i nie cisnął pressingiem. Mało kluczowych odbiorów. Każdemu się może zdarzyć słabszy mecz, ale oby tylko jeden:)
Cantoro- Jak na swój ostatni poziom występ udany, ale dużo brakuje do przyzwoitości. Porównując z Łobo dużo traci bo nie walczy i nie stara się być lepszy- stagnacja. Holowanie piłki, długie niedokładne piłki i brzydkie kopanie po nogach, sędzia mógłby pokusić się o 2 żółtą, bo tak to można grać na podwórku.
Zieńczuk- beznadziejny jak to ostatnio bywa. Mnówstwo strat i niedokładnych podań. Brak waleczności i kreatywności. Szkoda że sędzia nie gwizdnął ewidentnego karnego bo może Zieniu zapisałby trafienie i odblokował się (a jeśli nie to byłoby jeszcze gorzej)
Boguski- ten to ma zdrowie, zapieprza cały czas. Jest wszędzie atak, skrzydła, środek, obrona. Ciśnie obrońców, pokazuje się do gry. Zdarzają się niedokładne podania, ale też wiele dokładnych i do przodu.
Brożek- fenomen, Paweł zostań z nami na zawsze. Szkoda że nie wpadło po akcji jak przeszedł 6 zawodników i strzelił. Widać trochę zmęczenie, ale on ma akurat do tego prawo. Asysta i gol.
Małecki- ciekawe czy grałby tak samo dobrze cały mecz, powinien zastąpić Zieńczuka. Aktywny waleczny, dużo widzi (asysta). Szkoda niedokładności i braku zawsze "czegoś".
Diaz- Kreatywny, mam nadzieję że nie zagrał całego meczu z powodu drobnego urazu i reprezentacji. Kilka strat.
Niedzielan- narazie nic- czekamy na Coś.

Mecz nie był piękny, ale najważniejsze że wygraliśmy. Kilka akcji mogło się podobać. Martwi brak aktywności, pressingu, gry kombinacyjnej i słaba postawa indywidualna szczególnie Pieti i Zieńczuka.

irman 18.10.2008 22:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 616951)
Niestety co by nie zrobil , to i tak wielki Lobo i drugi geniusz Cantoro beda grali.Przykre to ale coz zrobic.

No przecież Łobo i Mauro nie mogą stracić kasy za wyjściowe w pierwszym składzie. Widzę, że wielu cały czas nie rozumie jak u nas działa ustalenie składu meczowego.

Aro1234 18.10.2008 23:00

Matti a ja jakoś nie zgodzę się z oceną Zieńczuka. Wg mnie grał całkiem nieźle. Starał się, dużo przechwytów, kilka niezłych wrzutek i pojedynków jeden na jeden. Piotrek może nie zachwycał ale większych błędów nie robił. Ogólnie mecz dość przeciętny, zresztą tak samo przeciętny jak i rywal...

zim zum 19.10.2008 00:08

z taką formą to Wisła może pomarzyć o wygraniu ligi, a na ziemię sprowadzi nas za tydzień Legia. Dawno nie widziałem takiego dna jak dzisiaj, nawet w PE. Żal i tyle

sandbender 19.10.2008 00:10

Łyzka dziegciu do beczki miodu, czyli peanów na cześć Patryka.
Naprawdę nie rozumiem jak mozna nie umiec lub nie chcieć grać z obrońcą na obieg.
Qrwicy dostaję jak widzę zapierd.. przez całe boisko Baszcza czy Singlara, który wychodzi wolny na skrzydło i niedostaje piłki bo Patryk woli zrobic kółko albo wejść między 3 obronców.

Ogólnie to wszyscy zagrali baardzo średnio.

jasnyGwint 19.10.2008 05:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Miac (Post 616978)
Czy ktoś wie jak wygląda sytuacja kartkowa na mecz z Legią? Czy Cantoro i Sobolewski mogą grać?

http://90minut.pl/bilans.php?id_klub...zon=73&id=3782

jerry.lii.lewis 19.10.2008 07:57

Czasem mam wrażenie, że panuje tu przekonanie że ten się zna na piłce kto skrytykuje :>.
Co by nie zagrali to źle, ustalanie składu za wyjściówki (to znaczy chyba, że Łobo i Mauro dzielą się kasą ze Skorżą:lol:).
Klimat na forum przypomina nieco zebranie zgrzybiałych starców, których głównym zajęciem jest siedzieć i mieć za złe:P.

We wczorajszym meczu można się przyczepić głównie do skuteczności - powinniśmy wygrać z 4:0 co najmniej, a może i 6:0.
Wygraliśmy 2:0 - obyśmy zawsze takie zmartwienia mieli.

Oczywiste jest, że błędy popełniali, oczywiste jest, że potrzebujemy wzmocnień ale żeby tak na wszystko i cały czas narzekać......

Crusi 19.10.2008 09:03

Najbardziej mnie z tego wszystkiego cieszy ze Boguski zaczyna byc coraz bardziej skuteczny i juz nie tylko haruje na calej dlugosci i szerokosci ale takze z coraz wieksza regularnoscia pakuje pilki do siatki. Kto wie moze jak Brozek nie odejdzie to doczekamy sie tak skutecznej pary jak Franek-Zuraw, lub Zuraw-Kuzba :)

darotsok73 19.10.2008 10:28

Meczyk i forma piłkarzy bez zmian, "lepsi grają lepiej a ci bez formy grają gorzej", a tak na poważnie kilku Wiślaków z pierwszego składu powinno siedzieć na ławce lub nawet na trybunach, ale na ławce jest "bezrybie" to i biegają cały mecz. Strach przed dryblingiem,słaby pressing i wrzutki-balonówy na nikogo lub za bramkę -bez zmian. Mecz sportowo bardzo przeciętny, ale prawie zawsze tak jest kiedy przyjeżdża słabiak i nastawia się na "piłkę murarską". Kibice niezadowoleni że nie jest 5-0 gwiżdżą (głównie na Pawełka i Zienia -totalna żenada). Całokształt przed Legią trochę mnie martwi ,Napewno wielkim wzmocnieniem będzie Marcelo,w zimie koniecznie trzeba kupować i Brozia zatrzymać! Brawa dla Boguskiego i P.Małeckiego. Po takich meczach zawsze pytam: Gdzie jest Kosa?

Coglin 19.10.2008 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 617031)
z taką formą to Wisła może pomarzyć o wygraniu ligi, a na ziemię sprowadzi nas za tydzień Legia. Dawno nie widziałem takiego dna jak dzisiaj, nawet w PE. Żal i tyle

o wlasnie cos takiego chcialem napisac. jednym slowem - zenada :-/

Coolpick 19.10.2008 11:38

Kur#@ tak narzekacie, a zaloze sie, ze gdyby sedzia nie gwizdnal spalonego i gwizdnal karnego, to po wyniku 4:0 byscie sikali po gaciach, jak to cudownie grali. Jednym slowem - zenada :/

Coglin 19.10.2008 11:40

raczej nie, bo nie pisze o wyniku tylko o grze.

nesta 19.10.2008 11:55

Taki styl to nie jest zadne zaskoczenie. Bedzie tak dopoki dopoty nie stworzy sie odpowiedniej proporcji miedzy zawodnikami defensywnymi a ofensywnymi w pomocy. Bo w tej chwili: Cantoro, Sobolewski - defensywni, Zienczuk - slaby jak kiedys, w ogole niewidoczny, Lobodzinski - lepiej, ale bez rewelacji. Czyli cala linia pomocy sklada sie z defensywnych albo slabych pilkarzy. Jak ma wygladac gra w takim razie ?

Arked 19.10.2008 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Awe (Post 616975)
Najlepszy mecz Łobodzińskiego w sezonie, grał bardzo dobrze. Za to Brożek dziś bardzo słabo, mimo bramki. Przetruchtał cały mecz, nie wiem co mu sie stało bo zawsze, nawet jak nie strzelał bramki, to był w ruchu, nękał obrońców cały czas. A dziś na stojąco cały mecz.
Mecz do wygrania i zapomnienia. Teraz Legia.

Chyba oglądaliśmy inny mecz. Brożek zagrał bardzo dobrze. Pierwsza bramka to jego zasługa. Po za tym starał się i dał się mocno we znaki obrońcom Piasta. Twoja opinia na temat gry Pawła jest dla mnie zupełnie niezrozumiała.

e 19.10.2008 12:27

http://pl.youtube.com/watch?v=1bf6j5MShR4

staszek2309 19.10.2008 13:42

Jerry.lii ma zupełną rację.. Wisła wygrała lekko, łatwo i przyjemnie 2-0, a wy marudzicie... Zamiast być zadowolonym z tego, że mamy lidera, mecz minął bez kontuzji, to narzekacie, że słabo, że mało bramek... W pierwszej połowie gra nie wyglądała najlepiej, ale za to w drugiej połowie było całkiem nieźle... Sytuacji tyle, że spokojnie mogło być 4-0 albo i więcej. Plus ewidentny karny na Zieniu i odgwizdany spalony Łobo, kiedy absolutnie o spalonym nie mogło być mowy... Gdyby skuteczność nie zawiodła mogło być duuuużo wyżej...

Kolegę, który pisał, że Piast był lepszy, poniosła fantazja... Oglądałem mecz na stadionie, potem oglądałem powtórkę i powiem Ci tylko jedno... Chyba jesteś ślepy...
I do tych którzy mówią, że Brożek przestał spotkanie... Panowie gość przerastał o klasę wszystkich innych zawodników na boisku. Kiedy tylko ruszył do piłki od razu pachniało zagrożeniem pod brakmą Piasta. Pierwsza bramka dla Wisły to w całości jego zasługa... Grał świetnie.. Mądrze... Ekonomicznie... Tylko troszke mało skutecznie... Z tych sytuacji w II połowie mógł walnąć hat tricka...

lord damien 19.10.2008 13:52

NIe jeździjmy po Łobodzińskich. Pomagajmy mu na meczach, kibicujmy. Zobaczycie, że jak poczuje wsparcie zacznie grać jak stary dobry łobo

Eustachy 19.10.2008 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 617014)
No przecież Łobo i Mauro nie mogą stracić kasy za wyjściowe w pierwszym składzie. Widzę, że wielu cały czas nie rozumie jak u nas działa ustalenie składu meczowego.

Akurat osoby Cantoro i jego wystepu w tym meczu, nie odbieralbym tak jednoznacznie negatywnie, a to dlatego ze zwyczajnie nie bardzo mozna bylo grac kims innym - Jirsak nadal kontuzjowany.
Ale masz racje, tam gdzie konczy sie logika, czlowiek zaczyna szukac alternatywnych wyjasnien i system ustalania skladu na podstawie tzw. wyjsciowek, smialo moze jednym z takowych byc.
Zwlaszcza, ze wpuszczanie Niedzielana w kazdym meczu na piec minut przed koncem, wyglada cokolwiek podejrzanie :-P

Ja do alogicznych prob wyjasnien, dorzucilbym jeszcze dwie ewentualnosci. Byc moze Skorza ustala sklad poprzez pryzmat... politycznych przekonan :p Nigdy nie zapomne jego publicznej agitacji jednej z partii i tego jak z Dudka i innymi pilkarzami, szli do glosowania pod haslem ratowania Polski. Byc moze Ci, ktorzy wzieli udzial w glosowaniu, juz zawsze beda mieli blizej do pierwszego skladu :P

A teraz juz bardziej serio. Wiadomo ze kazdemu trenerowi, nie jest latwo przyznac sie do swoich pomylek. Beenhakker tez bardzo powoli wycofywal sie z takiego Matusiaka, a teraz byc moze robi to samo z Lobodzinskim (ostatnio juz tylko lawa lub trybuny).
Skorza, ktory zapewne przez dlugi okres co do slusznosci zakupu Loba przekonywal w klubie wiele osob z RN na czele, na pewno bedzie czekal jeszcze bardzo dlugo na "przelamanie" Wojtka.
Wliczajac ostatni okres jego gry w Zaglebiu, juz blisko od dwoch lat w kolko slucham o rychlym nadejsciu przelamania. Spodziewam sie, ze teraz czekaja nas jeszcze co najmniej kolejne dwa takie lata. Moze w miedzyczasie nasz bohater znowu zaliczy ze dwie przypadkowe asysty, albo nawet strzeli gola (podczas gdy Maly lub ktos inny wchodzac na koncowki bedzie mail 3 razy lepszy bilans...) i wielu orzeknie, ze tak dlugo oczekiwana chwila wlasnie nadzeszla, ale to bedzie falszywy alarm i w kolejnych spotkaniach nastapi powrot do normy, co juz zreszta przerabialismy kilkadziesiat spotkan temu po slawetnych derbach Krakowa.

matti123 19.10.2008 14:57

Skorża ma mało wspólnego z transferami. Widać że teraz to zajęcie RN i Bednarza i tak być powinno bo trener jest od trenowania. Nie ma co winić Skorże za Łobo, bo ten stara się walczy i formę ma zwyżkową. Ta i sprawa wystawiania w składzie Cantoro wynika raczej z braków kadrowych. Łobo to super zawodnik jak na naszą ligę ale musi być w formie i tą próbuje wycisnąć z niego Skorża. Zaczniemy grać ładniej bo teraz liga stała się priorytetem, a po reprze rzadko nam szło jak po maśle.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:32.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl