Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Olimpiada letnia - PEKIN 2008 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4589)

simone 10.08.2008 15:53

Czemu nasi siatkarze grają w strojach Adidasa? Z tego co kojarzę to zawsze grai w Asics...

Kurt 10.08.2008 16:36

Cytat:

Czemu nasi siatkarze grają w strojach Adidasa? Z tego co kojarzę to zawsze grai w Asics...
Z dobre pół roku grają już w Adidasie na pewno od eliminacji do tegorocznej Ligi Światowej.


Co do samego meczu.

I set na +, później dramatyczny początek II seta, i nasi zafundowali sobie nerwówkę, która nie była potrzebna. Bardzo fajne zmiany Możdżonka, Wiki, raczej wszyscy na +. Bardzo ładnie funkcjonuje atak i blok, jeszcze tylko coś z tą zagrywką zrobić.

medyk 10.08.2008 17:36

obawiam sie ze bedzie lekka zenada po tej olimpiadzie, nie mamy systemu szkoleniowego, tylko jednostki które mają zaparcie i wsparcie od rodziny patrz Kubica, Radwańska. Żenadą jest to ze 40mln kraj tak słabo wypada, powinnismy regularnie przywozic 20-25 medali.

St@chu 10.08.2008 19:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez medyk (Post 583020)
obawiam sie ze bedzie lekka zenada po tej olimpiadzie, nie mamy systemu szkoleniowego, tylko jednostki które mają zaparcie i wsparcie od rodziny patrz Kubica, Radwańska. Żenadą jest to ze 40mln kraj tak słabo wypada, powinnismy regularnie przywozic 20-25 medali.

Jak napisałeś nie ma szkolenia - nie ma wyników...

Tak samo jest w piłce i tak samo jest w każdym innym sporcie... Tylko wybitnie zdeterminowani i uzdolnieni są w stanie do czegoś dojść, a czasem nawet to w tym kraju nie wystarcza...

Podobno ilość medali powinno się liczyć na zasadzie że co piąta - co dziesiąta szansa medalowa zamieniona jest w efekcie na medal, a to nie wróży nam dobrze...

Micek14 11.08.2008 07:16

Jedyną rzeczą która mnie zawsze pocieszała na Igrzyskach była klasyfikacja punktowa... Czy gdzieś mogę ją znaleźć? Orientuje się ktoś czy się ją liczy, czy może z niej zrezygnowano?

sandomingo 11.08.2008 07:24

Kolejny nieudany dzień nam się szykuje. Choć realnie rzecz biorąc to florecistki indywidualnie szans nie miały, to jednak styl w jakim odpadły budzi niepokój pod kątem turnieju drużynowego.
Żeglarze - niby faworyci,też słabiutko.

Nic, jeżeli nie zdarzy się jakaś superniespodzianka to na medal trzeba będzie poczekać co najmniej do soboty (wioślarze, Kołecki).

Olimpiada pokazuje że niestety, jak wspomniał medyk, zupełnie u nas leży system szkolenia. Nie wystarczy dać więcej kasy (co nastąpiło) trzeba jeszcze wydać ją odpowiednio.
Olimpiada dopiero się zaczyna ale widać, że coś jest nie tak. Nawet o te 10 medali będzie bardzo ciężko.

Vinci 11.08.2008 09:05

Jak ma nie być ciężko, skoro niektóre gwiazdki same nie wiedza po co tam przyjechały. Przeglądałem sobie dzisiaj wypowiedzi po rywalizacji szermierzy. Poniżej fragment wypowiedzi kreowanej swego czasu przez media Sylwii:
Cytat:

- Tą porażką jestem zniesmaczona. Liczyłam na więcej i więcej od siebie wymagałam, być może za dużo. Ten sport już mnie trochę zmęczył. Nie ma we mnie tego walczaka z młodszych lat. Jestem 27-letnią kobietą i chciałabym robić coś innego, mam inne zainteresowania. Nie powiem, że chcę skończyć z szermierką - może wystarczy mi przerwa by odzyskać zapał - dodała.
Jeżeli Pani Sylwia ma inne zainteresowania to może powinna następnym razem zastanowić się nad odstąpieniem swojego miejsca komuś młodszemu...

Fajne zdjęcie: http://pekin.onet.pl/167343,1267642,...oreportaz.html

Tom'ash 11.08.2008 09:07

Jak to jest z tą tabelą medalową? Chodzi mi o przeliczanie wartości złotego medalu na inne. np jedna drużyna ma 1 złoty medal, a druga 3 srebrne.

irman 11.08.2008 09:21

A czy przypadkiem nasze niepowodzenia sportowe (i to nie tylko na olimpiadzie) nie są przede wszystkim spowodowane polską mentalnością, a nie mitycznym systemem szkolenia itp. Moim zdaniem brakuje nam po prostu mentalności zwycięzców. Regułą jest wynajdowanie najrozmaitszych usprawiedliwień niepowodzeń, minimalizm, zakompleksienie, czy też najzwyklejszy (szczególnie widoczny u siatkarzy) brak jaj. W naszym kraju od najmłodszych lat uczymy się i słyszymy o bohaterskich klęskach i pechowych porażkach, do tego w mentalności tkwi, że jak ktoś jest z tzw. zachodu, to od razu jest lepszy od nas. Efekty są potem takie, że jak przychodzi do rywalizacji z całym światem, to wyjątkiem są takie jednostki jak Kubica, czyli bezczelni kolesie z charakterem, a regułą za ciężki kajak, złośliwy sędzia albo za ciasny kostium.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tom'ash (Post 583324)
Jak to jest z tą tabelą medalową? Chodzi mi o przeliczanie wartości złotego medalu na inne. np jedna drużyna ma 1 złoty medal, a druga 3 srebrne.

Liczy się przede wszystkim liczba złotych medali. Przykładowo jeżeli zdobędziemy tylko pięć medali ale za to wszystkie złote, to wyprzedzimy kraj, który będzie miał tych medali dwadzieścia ale tylko cztery z nich będą złote. Przy równej liczbie złotych liczy się ilość srebrnych itd.

St@chu 11.08.2008 09:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tom'ash (Post 583324)
Jak to jest z tą tabelą medalową? Chodzi mi o przeliczanie wartości złotego medalu na inne. np jedna drużyna ma 1 złoty medal, a druga 3 srebrne.

Wydaje mi się, że działa to w ten sposób że 1 złoty medal jest więcej warty niż jakakolwiek liczba srebrnych i brazowych... Nie ma tutaj przelicznika że 1 złoto to 3 srebra czy 5 brązów....

Tak jak mówili Chińczycy... Lepsze jedno złoto niż 1000 srebrnych medali...

sandomingo 11.08.2008 09:37

Vinci,Irman,

Macie dużo racji.

Słuchając wypowiedzi naszych sportowców po porażkach można czasem odnieść wrażenie że dla nich faktycznie liczy się w dalszym ciągu idea olimpijska, sam udział.
Inna sprawa że dla nich kluczową kwestią jest utrzymanie przez X lat stypendium olimpijskiego. Z jednej strony ciężko się dziwić, z czegoś przecież muszą żyć, niemniej takie stypendia mają również osoby, których szanse na olimpijski ścisły finał (nie mówię o medalu, bo różnice są przeważnie minimalne) są zerowe.
Z tych 263 osób które pojechały, lekko licząc połowa jest w takiej sytuacji.
Wysyłamy masę zawodników, którzy indywidualnie nic nie znaczą a w drużynie stać ich na 7-8 miejsce, które potem przedstawiane jest jako wielki sukces, przynależność do światowej czołówki.

Irman ma rację pisząc o braku mentalności zwycięzcy. Przychodzi olimpiada, najważniejsza impreza czterolecia i medaliści mistrzostw Europy, świata, zwycięzcy Pucharów świata nie radzą sobie zupełnie z presją (inna sprawa jak obsadzane są te zawody).

Niemniej jednak i z tym szkoleniem coś jest nie tak. W końcu taka mentalność i chęć zwycięstwa za wszelką cenę to w pewnym stopniu również element treningu.
Mamy 40 milionowy naród i będzie świetnie jeśli zdobędziemy 10 medali, choć jest to coraz mniej prawdopodobne.

felipe 11.08.2008 09:53

Mentalność, brak odpowiednieo systemu szkolenia - swoją drogą.
Nie sposób jednak pominąć kwestię bardzo słabego (niekiedy) przygotowania. Bo jeżeli zawodnik na imprezie wokół której koncentruje cały 4 letni cykl treningowy nie jest w stanie poprawić własnej życiówki to o czym tu dyskutować?

St@chu 11.08.2008 10:05

Co do naszych pływaków to mam takie dwa spostrzeżenia...

1. Świat odjeżdża coraz bardziej od rekordów polski uzyskiwanych przez Otylie, Korzeniowksiego, Baranowską, itd.

2. Ich rekordy życiowe wydaje się, że coraz bardziej odjeżdżają im samym... :/

z czym do ludzi?

fan1906 11.08.2008 11:56

niestety przyczyn naszych "osiągnięć" sportowych należy postrzegać jako ogólny obraz polskiego społeczeństwa.
Bardzo duży postęp gospodarczy nie powiązany z właściwą edukacją sportową. związany z tym inny tryb życia, inne wartośći społeczne wychodzą teraz. W okresie gdy nie było innej alternatywy na spędzanie wolnego czasu jedyną pozostało boisko, podwórko etc,, dzisiaj niestety postęp technologiczny, trend ku zdobyciu szybkich i w miare łatwych pieniędzy (kariera sportowa nie jest z paroma wyjątkami taka szybka, a jaka ciężka.) uwarunkowanie spoleczne -nie sprzyjają temu, Nie mówiąc już o ogólnym pośpiechu i związanych z tym metodach żywościowych. Popatrzcie na ulicy ile teraz jest grubasów wychowanych na fastach, społeczeństwo jest coraz bardziej chore, służba zdrowie chora, sport w szkołach jest chory to i czego tu oczekiwać...
przez najbliższą dekade nie liczył bym na jakiś postęp w tej dziedzinie, nie mamy boisk, nie mamy hal . stadionów , basenów, pod blokiem na trawnikach i smietnikach straszą napisy " zakaz gry w piłkę" to czego my oczekujemy?? z czym do ludzi??,
Nawet w stanach w większośći przypadków najlepsi wywodzą sie z biednych środowisk, takich harlemów., gdzie jedyną szansą wyrwanie się z tego jest sport,
ale tam jest system wyławiania tychże gwiazd, mają specjalne collega sportowe, etc, a u na co?? nic zero,,, i tak będzie....

medyk 11.08.2008 14:55

no to siatkarki tez pograły :/

K_2 11.08.2008 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez medyk (Post 583507)
no to siatkarki tez pograły :/

Kolejna frajerska porazka. W 4 secie bylo 22-20 ,mielismy kontre to Baranska sie wj*bala w siatke a pozniej ,as serwisoy Chinek i w sumie 5 punktow z rzedu .
Nasze druzyny na wielkich imprezach (pilkarze tez) sa slabi psychicznie ,nie wierza w swoje umiejtnosci ,przegrywaja w takich okolicznosciach jak dzis siatkarki.

St@chu 11.08.2008 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K_2 (Post 583509)
Nasze druzyny na wielkich imprezach (pilkarze tez) sa slabi psychicznie ,nie wierza w swoje umiejtnosci ,przegrywaja w takich okolicznosciach jak dzis siatkarki.

Chcialbym tylko zwrócić uwagę że siatkarki i piłkarze to nie jedyne drużyny jakie mamy... Bo siatkarze radzą sobie w kratkę... Piłkarze ręczni ostatnio na każdej imprezie całkiem dobrze...

A co do siatkarek to one są po prostu słabe... Miały dwa wyskoki pojedyncze na ME i co poza tym?

Vinci 11.08.2008 15:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 583515)

A co do siatkarek to one są po prostu słabe... Miały dwa wyskoki pojedyncze na ME i co poza tym?

Dwa wyskoki pojedyncze ----> ciekawe sformułowanie :D
A tak poważnie, nie minimalizujmy sukcesów jakie osiągnęły, bo to był kawał fantastycznej roboty!

Najbardziej podoba mi się post fana 1906. Właściwie ujął on w nim wszystko. Miejmy nadzieje, że z czasem uda się to wszystko zrównoważyć i jeszcze z naszego życia doczekamy się wyników na miarę liczby mieszkańców naszego kraju.

I jak napisała dorotja:
Cytat:

wystraczy popatrzeć na forum, zamiast kopać piłke, biegać czy choć spacerować walimy w klawisze
I niech nikt mi nie mówi, że laski nie umieją grać w siatkówkę. Gdyby wyeliminować połowe tych kretyńskich błędów, to Chinki dziś by nie wygrały.

Kurt 11.08.2008 15:58

Cytat:

A czy przypadkiem nasze niepowodzenia sportowe (i to nie tylko na olimpiadzie) nie są przede wszystkim spowodowane polską mentalnością, a nie mitycznym systemem szkolenia itp. Moim zdaniem brakuje nam po prostu mentalności zwycięzców. Regułą jest wynajdowanie najrozmaitszych usprawiedliwień niepowodzeń, minimalizm, zakompleksienie, czy też najzwyklejszy (szczególnie widoczny u siatkarzy) brak jaj. W naszym kraju od najmłodszych lat uczymy się i słyszymy o bohaterskich klęskach i pechowych porażkach, do tego w mentalności tkwi, że jak ktoś jest z tzw. zachodu, to od razu jest lepszy od nas. Efekty są potem takie, że jak przychodzi do rywalizacji z całym światem, to wyjątkiem są takie jednostki jak Kubica, czyli bezczelni kolesie z charakterem, a regułą za ciężki kajak, złośliwy sędzia albo za ciasny kostium
W 100% się z Tobą zgadzam.

Dowody:
Najhuczniej obchodzonym dzisiaj powstaniem jest sromotnie przegrane Powstanie Warszawskie, dlaczego nie świętujemy, choćby tak samo hucznie jedynego w pełni zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego, albo chociaż Powstań Śląskich, gdzie po długich walkach szala na naszą stronę się jednak przechyliła.

Dlaczego najsłynniejszymi meczami "Ekipy Górskiego" był "zwycięski remis" (przyjęcie takiego epitetu już świadczy o naszej mentalności) na Wembley czy "słynny mecz na wodzie" który przegraliśmy, a nie na przykład mecz o 3 miejsce z Brazylią, pokonanie 4:1 Holandii czy wiele wiele innych zapomnianych.

To jest w rzeczywistości przerażające, i czy później ciężko się dziwić że Polscy siatkarze nie wychodzą na mecz z Brazylią bo przegrywanie do 15 już równoznaczne z nie wyjściem na boisko, skoro w zasadzie w ich głowach zakodowany jest model że srebro w zasadzie jest już tak fenomenalnym sukcesem, że jak zdobędziemy złoto to fajnie, a jak nie to też fajnie...

Dlatego też naszym Piłkarzom Ręcznym naprawdę należy się szacunek bo na mistrzostwach świata w Niemczech, oni wyszli na boisko walczyli, gdyby nie słupek i kilka zdarzeń losowych, mogli by ten mecz wygrać gdyż zostawili serce na boisku i zrobili wszystko aby zdobyć złoto.

Dlatego wkurza mnie TVP, która krzyczy o fenomenalnych 16 miejscach, znakomitych 9 miejscach i dobrych przetarciach pływaków którzy są tuż za... finałem, czy tuż za półfinałem. Nie ma miejsca tuż za finałem, 9 miejsce jest taką samą porażką jak 16 miejsce, a 17 taką samą jak 32. Media w ten sposób tylko utrwalają sposób myślenia, który poza brakiem szkolenia, zaściankiem strukturalno-technologicznym, jest naszym największym problemem.

----------------------------------------------------------------------------------------------
Apropo postu fana1906 wiesz, brakuje też trochę boisk choćby takich jak w Parku Jordana Guma, Siatki tam się, aż chce grać, w moich okolicach brakuje nawet boiska betonowego i dwóch bramek. Inna sprawa ludzie pamiętam jak w klasach 4-6 podstawówki miałem taką klasę że ciupaliśmy w piłkę 2h przed lekcjami, 2h po lekcjach. Było takie ciśnienie na grę, nawet rywalizacja o miejsca w reprezentacji klasy ;). Gimnazjum dużo ludzi się zmienia, zmieniają swoje zainteresowania, znajdują nowe. Dzwonisz: jeden gra na gitarze, inny jeźdźi na desce, inny Gra w CS, inny Gra w Managera i mu się nie chce ruszyć, a jeszcze inny idzie się polansować w Galerii, i co sobotę zostaję nas 5 tych pięciu co grało zawsze czy śnieg czy deszcz czy lód... czasem grało się po 3 czasem po 2 i grało się tak po 2-3h, po prostu dla nich jest CS, Manager, Lans Bans i te sprawy, a dla Ciebie musi to być sport piłka.



------------------------------------------------------------------------------------------
Cytat:

Cytat:
wystraczy popatrzeć na forum, zamiast kopać piłke, biegać czy choć spacerować walimy w klawisze
Jakby zrobili Internetową Olimpiadę, to bylibyśmy w ścisłej czołowcę z Chińczykami, Brazylijczykami i USA. A gdyby była konkurencja napinkowa to mielibyśmy pewny srebrny medal za reprezentacją Izraela (Beitar + Cracovia). :foch:

St@chu 11.08.2008 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 583519)
A tak poważnie, nie minimalizujmy sukcesów jakie osiągnęły, bo to był kawał fantastycznej roboty!

Nie kwestionuje tego, że te dwa sukcesy były wybitne i niepodważalne... Ale czy coś poza tym udało nam się osiągnąć? Bo czasem arena europejska nijak się ma do zawodów światowych. Dobrym przykładem jest pływanie. Co z tego że na ME możemy zdobyć całą furę medali skoro jak są pływacy azjatyccy, amerykańscy i australijscy...

Może nie śledzę do końca wszystkich imprez typu Grand Prix siatkarek, ale wydaje mi się, że poza sukcesami na ME siatkarki nic nie osiągnęły...

Wojtas 11.08.2008 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 583354)
Co do naszych pływaków to mam takie dwa spostrzeżenia...

1. Świat odjeżdża coraz bardziej od rekordów polski uzyskiwanych przez Otylie, Korzeniowksiego, Baranowską, itd.

2. Ich rekordy życiowe wydaje się, że coraz bardziej odjeżdżają im samym... :/

z czym do ludzi?


Na dodatek "eksperci" z TVP chca nam wmówic ze to i tak byly dobre starty.

Nierozumiem, dzis Gruchała mowi ze byc moze skonczy z szermierka,ze sie wypaliła,jakies kolarz w sobote mowi ze zebral doswiadczenie i szykuje sie UWAGA! na jakis cykl Grand Prix za 2 miesiace..
Naprawde z takim podejsciem odniesienie sukcesu nie jest mozliwe,uwielbiamy sie czyms stale wykręcać,i to tak naprawde dziala na nas destrukcyjnie.Jakbysmy mieli podejscie takie jak Chinczykow do tych Igrzysk czyli "My wam wszytskim pokazemy" a nie "jedziemy na przygode" to moze inaczej by to wszystko wygladało..

w0lno. 11.08.2008 21:14

Czy według Was jest TO odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu? Według mnie NIE.
Jak z takim trenerem można osiągnąć jakikolwiek sukces. Takich rzeczy trener nie powinien mówić publicznie. Ciekawe jak teraz czuje się Barańska. :-/

Jutro swoje spotkania rozegrają polscy szczypiorniści i siatkarze? Jakie macie typy na te spotkania? Ja liczę na 2 wygrane.

EDIT: No to Radwańska zdobyła medal... ehhh

St@chu 12.08.2008 05:40

No to największa nadzieja małopolski na medal w Pekinie, jak to się zwykło mawiać na Radwańską poza turniejem indywidualnym i chyba bez medalu, bo ciężko podejrzewać nasz debel o jakieś niewiarygodne sensacje...

Agnieszka Radwańska - Francesca Schiavone 3-6, 6-7

miki2006 12.08.2008 09:11

to jest bojkot podium poprostu

QBAS 12.08.2008 09:34

Trudno się na razie ogląda te nasze poczynania w Pekinie..

Ale z dobrych wiadomości to judoka Szewczyk mimo przegranej walki z Japończykiem, będzie dalej walczył w repasażach i ma szanse na brąz. Wygrał już dwie walki i jeszcze tylko jedna dzieli go od walki o brąz!!

W półfinale nasz kajakarz górski awansował do finału z trzecim czasem! A w finale liczyć się będzie suma czasów z półfinału i finału. Więc może tutaj uda się coś zdobyć..

Siatkarze dziś wygrali z Egiptem. Ale prawdziwa walka zacznie się dopiero wkrótce, z Rosją, Serbią i Brazylią.. Zobaczymy

Piłkarze ręcznie jak na razie po pierwszej połowie prowadzą 17:16. Mecz na TVP2.

Pablooo 12.08.2008 09:42

http://s24.pl/img/auto2/siatkowka_pl...kobiety_11.jpg


http://s24.pl/galerie/pekin_2008_ucz...czu-812/1.html

szarkoz 12.08.2008 10:19

No to jest nie do uwierzenia. Ile my wygrywaliśmy? 27:23? I oczywiście zaczęło się od nonszalanckiego, przechwyconego podania i jak zwykle nasi przestali grać w końcówce i skończyło się 30:29 dla Hiszpanów.

Ja już nie mam siły tego oglądać :/

sandomingo 12.08.2008 10:20

Jak ci ręczni ro przegrali...Coś niebywałego. Jeżeli teraz się szybko nie pozbierają to będzie bardzo ciężko...
Ale to końcówka w ich wykonaniu to adekwatne odbicie postawy naszych sportowców na tych igrzyskach.

dynek.pl 12.08.2008 10:21

Qrwa jak mozna to by lo przegrac ... 27:22 bylo ... koncowka przegrana 2:8 .. czem Wenta nie wzial czasu jak nas dochodzili ? Wazne zeby nie trafic na Danie w cwiercfinale - reszta jest do ogrania. Ja pierdziele nie mamy menatlnosci zwyciezcow.

Proud 12.08.2008 10:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 583851)
Qrwa jak mozna to by lo przegrac ... 27:22 bylo ... koncowka przegrana 2:8 .. czem Wenta nie wzial czasu jak nas dochodzili ? Wazne zeby nie trafic na Danie w cwiercfinale - reszta jest do ogrania. Ja pierdziele nie mamy menatlnosci zwyciezcow.

własnie...takie Niemcy w naszej sytuacji odskoczyliby na 8 goli...a my jak to Polacy...ja pier.... co za frajersko przegrany mecz...

zresztą sądzia dołożył swoje 5 groszy...faul na Lijewskim bez kary a potem Tkaczyk 2 min ....żal.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl