![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ale mimo wszystko pewien przełom, bo mBank przestał być zupełnie darmowym bankiem.
|
Lokata w banku to chyba najśmieszniejszy produkt finansowy jaki może być na rynku, przy magicznych 7% lokaty przez inflacje, podatek i kapitał, który trzeba mieć na start zarabiamy grosze, a banki kokosy ;)
|
Niby masz rację ale czasami ktoś sprzeda jakąś nieruchomość, dysponuję pewną kwotę i musi ją na jakiś pewny czas ulokować.
Wkleje swojego posta tutaj, bo niepotrzebnie założyłem nowy temat - tamten do usunięcia. Założyłem sobie ostatnio konto w Toyota Bank i ciekawi mnie temat konta oszczędnościowego lub ew. krótkich lokat do 3 miesięcy ale jestem laikiem w tym temacie. Chciałem zapytać czy ktoś ma lepsze warunki w jakimś innym banku, po odliczeniu podatku. Getin czy Polbank... W reklamach różnie to podają. Robią mętlik w głowie. A nie chce zakładać specjalnie konta żeby nie robić sobie dodatkowych kosztów. Odsetki na koncie oszczędnościowym w Toyota Bank 4.89%( wg moich ręcznych obliczeń :) wychodzi to po odlicz. podatku - ok. 4.00%) Posiadam też konto w ING ale tam wogóle nie opłaca się trzymać oszczędności bo oprocentowanie jest 3.25% ( po odlicz. podatku to ok. 2.6 - 2.7%) Nawet ładna pani w Banku powiedział że pod tym względem nie są konkurencyjni i zaproponowała długie lokaty albo gre na giełdzie. Nie wiem jak wyglądają lokaty tego typu http://toyotabank.pl/plan_depozytowy.html czy to już podana wartość 4.60% po opodatkowaniu czy nie ? Bo jeśli nie to się to wogóle nie opłaca i lepiej trzymać na zwykłym oszczędnościowym gdzie mamy 4.89%. Zaznaczam że nie jest to żadna reklama banku, chętnie zobacze jak to wygląda w innych bankach, jakie mają oferty lokat które macie założone. Interesuje mnie jako laika zysk na czysto w %. Nie chce mi sie zakładać konta i specjalnie sie rejestrować na innych forach, więc chciałem zapytać tu, wiślaków, braci po szalu. |
Kup sobie pół kilo złota i trzymaj pod dębem. Nie muszę chyba pisać ile zarobisz rocznie.
|
Znajomy po babci dostał w spadku dom, znalazł tam schowaną sztabę złota.
Nie wiem czy już dobrze pamiętam kwoty ale coś mówili że to ok. 400tys. (czy 200...) nieważne. Miał problem to sprzedać, złotnik co od niego kupił, sporo zaniżył cenę - jeśli patrzeć na to co dał a co było w skupie. Ja nie zamierzam raczej aż tyle czasu trzymać oszczędności, poza tym nie wiem jak może wyglądać kurs złota za kilka miesięcy- kompletnie sie nie znam na tym, plus ewentualny problem (jak u kolegi) żeby to później sprzedać. A ile można zarobić na takim złocie jak by się to sprzedało w miarę bez problemów ? |
Chciałem zapytać o takie coś.Przegladam kursy walut i zastanawia mnie ,że waluta Norwegii jest w takiej relacji do waluty Polski 1 korona norweska= 0,5 złotówki .Na chłopski rozum ,skoro Norwegia jest o wiele bogatszym krajem od Polski jej waluta powinna być "silniejsza" i byc wiecej warta ,tak jak jest z dolarem ,euro czy funtem ?
|
Kurs walut jest bezpośrednio związany z "siłą" gospodarki ale też bilansem handlu zagranicznego i kilkoma innymi składnikami. Ale tak naprawdę to że np 1PLN kosztował by 2 Euro wcale nie znaczy że nasza gospodarka jest silniejsza po prostu zależy to od wstępnego kursu (przelicznika) ustanowionego przez Bank Centralny. Weź pod uwagę że gospodarka Japonii jest dużo silniejsza od niejednej europejskiej a 1Jen jest praktycznie nic nie warty tylko ma wskaźnik x100 a nawet x1000.
kontynuując zmiana kursu walutowego jest bezpośrednio związana z poprawą gospodarki po jednej lub drugiej stronie lub w krótkim okresie w przypadku małych walut w dość dużym stopniu przez spekulacje dużych graczy rynkowych jak np global banki -> HSBC, Goldmann. Nie wiem czy wystarczająco jasno ? Ale już padnięty jestem |
Cytat:
|
Tak a'propos kursów walut :)
Cytat:
|
Dokładnie, bezpośrednie przeliczniki walut nie są wyznacznikami gospodarki. Ruchy walut już prędzej tyle że trzeba brać bilanse, salda handlowe i dodatkowo takie rzeczy jak to że Goldman na przykład zamyka swoje pozycje walutowe co może mieć bardzo duży wpływ na kurs takiej waluty jak nasza. Do tego dochodzą jeszcze inne składowe temat na bardzo długie godziny wykładów.
|
Moim zdaniem w chwili obecnej kursy walut to czysta spekulacja "globalnych graczy" nie mająca nic w spólna z realnymi wartościami takimi jak PKB, deficyt budżetowy czy też bilans handlowy.
Przykład: Japonia - w ubiegłym roku trzęsienie ziemi (350 mld USD strat), dynamika PKB bliska zera, potężne zadłużenie rzędu 130 proc. PKB, deflacja, stopy procentowe na poziomie praktycznie zera, a jak podał powyżej Kocur PLN w 2011 traci wobec jena 27 proc... Wszystko na rynkach finansowych oderwało się do twardej rzeczywistości ekonomicznej i dlatego m. in. mamy obecnie na świecie taki kryzys jak obecnie. A przy okazji polecam film "Chciwość" - bardzo ładnie jest tam to przedstawione. |
Różnica między nami a Węgrami jest taka,że Orban MFW i UE ogólnie ma gdzieś i za to ma fatalną prase. A u nas MFW, UE i wszystko co z tego miotu całują "rządzący" po nogach. Stąd u nas jest w porządku i w ogóle jesteśmy najlepsi. Złego słowa nikt nie powie:).
Natomiast gospodarczo nie przez przypadek jesteśmy w tym samym koszyku walutowym co Węgry. Spekulacja swoją droga ale ona nie odpowiada za 100 procent ruchów na danych parach walutowych. To jest zwyczajny plon tego co się hodowało przez lata w tym socjalistycznym kołchozie. Bo inaczej o EU nie mozna powiedzieć. Stary argument jak nie Zyd, Mason, Niemiec, to na pewno spekula odpowiada za wszelakie zło na tym świecie. |
Cytat:
|
Ja polecam Wall Street pieniądz nie śpi.
Michael Douglas ma tam takie fajne przemówienie dla gawiedzi w którym mówi na czym polega ta cała obecna sytuacja. |
Cytat:
Idzie w górę kiedy zbliża się konflikt zbrojny, najczęściej drożeje razem z ropą. Najzdrowsza gospodarka to ta, która ma równowagę pieniądza w złocie. Obecnie złoto możesz kupić na wagę (uncje), lub kupić je na forex. Ze względu na fakt, że obecnie 5% pieniądza jest w fizycznej formie a banki nieustannie go kreują to kopalnie nie nadążałyby z wydobyciem aby zrównoważyć pieniądz. Dlatego też jak nie ma równowagi to można tylko zainwestować na jakiś czas (zaspekulować), ale to musiałoby być kilkadziesiąt tysięcy raczej. |
Cytat:
|
Cytat:
przypominam, że dla sporej grupy tani złoty jest na rękę. Eksport zarabia na tym krocie, i byc może uda Nam się mieć dodatni lub przynajmniej zerowy bilans płatnoczy. |
Żeby zarobić na złocie to każdy z forumowiczów musiałby wpłacić roczną pensję bo jak się nie mylę to od 4mln$ można sobie w banku sztabkę zamówić i wtedy zarabiać a te inne sztabki to możecie sobie nabywać tylko jak je sprzedacie z zyskiem ?
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:16. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl