Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   22 kolejka 1 ligi - Wisła Kraków vs Wieczysta Krakow 20.02.2026 - godz. 20.30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11166)

Jaroo1 21.02.2026 13:18

Po to jest bramkarz zeby mecze wybraniał. Nie, że każdy bo wtedy rzeczywiście słabo to wygląda ale zdarzają słabsze mecze lub okresy gdzie własnie bramkarz musi pomagać. I dobra drużyna musi mieć dobrego bramkarza, to robi różnicę. Każdy zdrowy klub tak funkcjonuje, raz jest dobry okres i żre w ofensywie, może wtedy bramkarz nawet babole wpuszczać, innym razem ofensywa leży więc dobrze jak bramkarz te 1-2 setki wyjmie i już wynik zamiast w plecy to jest remisowy albo wygrany.

Jop pokazał, że okresami drużyna gra świetnie (poczatek sezonu). Póki co gra wygląda słabo, może się rozkręca. Mimo słabej gry ciągle punktowanie jest jak drużyna grająca o top 1. Także póki wszystko się zgadza ze średnią punktowa to nie ma co się przywalać.
Najważniejsze jest punktowanie, a nie wrażenia wizualne. Pokażcie mi drużynę, która cały rok gra mega piłkę. Wiadomo, fajnie jest też jak są te okresy super gry i strzelania kilku bramek w meczu ale patrząc ogólnie na piłkę nożną, naszą sytuację czy Widzewy, Pogonie, Legie itd to jebać tę piękną grę, aby były wyniki a jak się trafią super mecze to jako przyjemny dodatek. W Wiśle też wiele razy w poprzednich latach było narzekanie na styl, i kończyło się to tak, że co zmiana trenera to właściwie tylko gorzej było, ani stylu, ani punktów. Także póki co Jop jest trenerem zajebistym, na I ligę się nadaje, a co będzie wyżej to czas pokaże. Kadrę pod ekstraklasę może mamy taką co zaskoczy, skoro inne kluby sobie radzą to my też możemy, ale może taką, że się zesra w I lidze jak TBB. Bardzo cienka granica w ekstraklasie jest między sukcesem a blamażem.

Garret 21.02.2026 16:23

Łał, forum żyje, nieironicznie - super!

Patrząc na czyste sytuacje, powinniśmy wygrać z Wieczystą i to wysoko, więc ja mam niedosyt, tak jak na jesień (choć wtedy mecz wyglądał zupełnie inaczej). Nie przekonuje mnie zachwyt połowy wiślackiego internetu nad naszym wczorajszym rywalem, bo doskonale pamiętam ile razy to my w ostatnich latach niby lepiej operowaliśmy piłką, żeby dostać dwa gongi po stałych fragmentach i kończyć z 0 pkt. po 90 minutach gry, albo ledwo wycisnąć remis. Wykreowaliśmy sobie na tyle dużo czystych sytuacji bramkowych, że mecz mógł być rozstrzygnięty nawet do przerwy. Gdzieś na internecie mi mignęło, że xG Wisły to było 3,38, Wieczystej 0,82. Przepaść.

To co martwi, to znacznie więcej głupich błędów indywidualnych. Liczba niedokładnych podań (a to za krótko, a to za mocno, a to niecelnie) w każdym spotkaniu na wiosnę jest niepokojąco wysoka. Mam nadzieję, że Grujcic zacznie grać, bo po zejściu Colleya wyprowadzanie piłki zaczęło wyglądać znacznie lepiej. Może to poprawi naszą grę w środku pola, aczkolwiek nie da się ukryć, że indywidualna forma naszych zawodników też jest po prostu słabsza niż jesienią.

W niedzielę tylko zwycięstwo, bo później czekają nas kolejne dwa ciężkie mecze.

Drozd 21.02.2026 16:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1659558)
Panowie, Letkiewicz nam wybronił ten mecz, fakt nie opinia. Dwie interwencje na wagę dwóch goli.

A najlepsze jest to, że tą którą wpuścił następnym razem wybroni bo miał ją na ręce, a wpuścił ją tylko dlatego, że chciał zrobić więcej niż musiał.

To jest materiał na bramkarza klasy reprezentacyjnej.


Mecz przespaliśmy w pierwszej połowie i przeczekaliśmy w drugiej. Mieliśmy kilka okazji jak ta Biedrzyckiego czy Duarte, które zostały pokracznie zmarnowane. Ale Villar też miał 100. Mecz był szybki emocjonujący dla kibiców to jest najważniejsze, poza oczywiście wynikiem. A wynik jest akceptowalny z każdego punktu widzenia.


Teraz trzeba walnąć Znicz i bez ciśnienia jechać zlać utrzymanków kapibar :).

Fugiel 21.02.2026 22:39

Józek powinien już odpocząć - to co wyprawiał to dramat.

ciacho 21.02.2026 22:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1659560)
W powtórkach widać też że piłka raczej nie przekroczyła linii CAŁYM OBWODEM. Na oko przeszła połową do 2/3. Mam nadzieję że w pierwszej lidze mają na VAR program do sprawdzania tego, wtedy cała dyskusja zbędna.

Ja myślę, że przeszła o jakieś 4/5. A tak serio, to chu.a widać na tych powtórkach, a konkretnie to na jednej. Gdyby sędzia z boiska uznał bramke, to VAR by tego nie zmienił, tak to widać na tych powtórkach.

marek2a 22.02.2026 00:39

Zrobiliśmy mały krok w kierunku Ekstraklasy. 4 pkt w najbliższych 2 meczach przyjmę z pokorą

Karherop 22.02.2026 20:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fugiel (Post 1659567)
Józek powinien już odpocząć - to co wyprawiał to dramat.

Nie dość że jego postawa źle wpływa na obrone, to i wyprowadzenie piłki co raz bardziej szwankuje

Ogolnie o meczu:
Będzie cieplej, to nam puści. Sądzę że już ze Zniczem będzie to lepiej wygladac, choc będzie to mecz bez Dudy. Oczywiście martwi forma wielu graczy, ale i tak - glownym naszym problemem jest skuteczność.

Na pewno trzeba sie oswoic z remisami i gorszym punktowaniem. W wielu spotkaniach na styku będzie nas to po prostu urządzać.

sandomingo 23.02.2026 09:48

Wieczysta piłkarsko na pewno lepsza od Wisły, dlatego remis trzeba przyjąć z szacunkiem.
Póki co, na wiosnę, drużyna Maestro Jopa prezentuje się niestety dosyć przeciętnie, choć oczywiście wyrabia średnią punktową niezbędną do awansu.
Ewidentnie na ławkę powinni trafić Colley, Igbekeme i Freddy. Problem w tym, że stanie się tak tylko z tym pierwszym.
Kartka Dudy powoduje, że Igbekeme zagra a za Freddyego nie ma kogo wstawić. Baniowski to nie jest zawodnik do gry od pierwszej minuty.
No cóż, mecz ze Zniczem jawi się jako jeden z kluczowych na wiosnę. Zwycięstwo sprawi, że awans będzie już stosunkowo blisko, natomiast brak 3 punktów w perspektywie meczów ze Śląskiem i Miedzią może zachwiać Wisłą konkretnie.

Stelio 23.02.2026 10:57

Skończyła się era wyników ponad stan. Wieczysta świetnie pokazała jak bardzo przeciętny zespół tak naprawdę mamy. To co zrobił przeciętny ex-ekstraklasowicz jakim jest Kamil Pestka z naszym wunderkidem pokazuje z jaką ścianą się zderzymy w esie po EWNETUALNYM awansie.

I tak, z pełną świadomością mówię o tym, że awans staję się mocno ewentualny. Od listopada wyglądamy po prostu conajwyżej przeciętnie. Od wygranej z Chrobrym udało nam się zdobyć 3 oczka wyłącznie na ostatniej i przedostatniej drużynie w tabeli. Oprócz tego same remisy i w papę od KSP.

Dodatkowo mecze z Polonią i Wieczystą nie pokazały wcale jakiegoś festiwalu nieskutecznosci z naszej strony jak porażki z Miedzią w barażach czy Płockiem na wiosnę. My w tych meczach po prostu wyglądaliśmy na słabszych. I to grając u siebie.

Biorąc pod uwagę te czynniki niepoprawnym optymizmem byloby zakladanie jakiegoś szybkiego awansu z naszej strony. My się o niego będziemy tłuc do ostatniej kolejki. Mecz ze zniczem jest waży bardzoooo dużo.

Jeśli wygramy, możemy potem się pobawić w jakieś przepychanie remisów z Miedzią i Śląskiem. Jednak w przypadku porażki bądź remisów to zacznie sie robić juz naprawdę ciepło. W tej kolejce jeszcze jeden z goniących albo oboje stracą punkty, ale przy aktualnej dyspozycji wyobrażam sobie na luzie scenariusz w którym przy naszej miernej grze do konca sezonu łyka nas KSP i Wieczysta.

Z czego Polonia może to zrobić w naprawdę dramatyczny sposób i wyprzedzić nas meczem bezposrednim który mają u siebie w przedostatniej kolejce ;)

Będzie się działo, to na pewno. Niekoniecznie na naszą korzyść.

Jaroo1 23.02.2026 12:55

Prawda jest taka, że zawodnicy typu Colley czy Duarte nie dają rady. Oni łapią okresy bardzo przeciętne i słabe, Colley jest elektryczny. To samo Uryga. Rodado i Kuziemka też mają zniżkę formy ale ot nie największy problem.
Problemem jest krótki skład i jeśli trzeba by z niego skreślić Duarte Colleya to już powoli nie ma kim grać i wtedy wszyscy inni muszą mieć formę zeby to jakoś wyglądało. Carbo też już szału nie robi. O ile w obronie jeszcze jakaś rotacja jest o tyle nieprzydatny Duarte i gorsza forma Kuziemki, Rodado czy Carbo daje automatycznie efekt przeciętnego zespołu.

Ostatnio obczaiłem skład Wisły Płock. Fajnie się mówi, że oni z I ligi weszli i teraz są w czubie tabeli ale... tam w pierwszym skłądzie wyszło 7 nowych zawodników xd a oprócz nich chyba 2 czy 3 to grają tam drugi sezon. Także to jest totalnie nowy zespoł. Zespół który spadł z ekstraklasy, zrobił transfery (często z ekstraklasy) do I ligi, zrobił awans i zrobił x transferów kolejnych na ekstraklasę. Także można przypuszczać, że z tym składem Wisła nasza długo w ekstraklasie nie zagości, a na pewno nie wysoko w tabeli. Tu potrzeba konkretnych wzmocnień i rewolucji. Kilku by musiało odejsć, kilku z obecnego składu usiąść na ławce i pewnie około 10 konkretnych chłopa by musiało przyjsć - tak na grę do 1 składu albo jako mocny element ławki.

Szneka 23.02.2026 14:24

Dlatego teraz na mecz ze Zniczem wyszedłbym z lewej Lelieveldem i Krzyżanem jako pomocnikiem a Duarte ustawił za Rodado

leszekpw 23.02.2026 15:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1659600)
Skończyła się era wyników ponad stan. Wieczysta świetnie pokazała jak bardzo przeciętny zespół tak naprawdę mamy. To co zrobił przeciętny ex-ekstraklasowicz jakim jest Kamil Pestka z naszym wunderkidem pokazuje z jaką ścianą się zderzymy w esie po EWNETUALNYM awansie.

I tak, z pełną świadomością mówię o tym, że awans staję się mocno ewentualny. Od listopada wyglądamy po prostu conajwyżej przeciętnie. Od wygranej z Chrobrym udało nam się zdobyć 3 oczka wyłącznie na ostatniej i przedostatniej drużynie w tabeli. Oprócz tego same remisy i w papę od KSP.

Dodatkowo mecze z Polonią i Wieczystą nie pokazały wcale jakiegoś festiwalu nieskutecznosci z naszej strony jak porażki z Miedzią w barażach czy Płockiem na wiosnę. My w tych meczach po prostu wyglądaliśmy na słabszych. I to grając u siebie.

Biorąc pod uwagę te czynniki niepoprawnym optymizmem byloby zakladanie jakiegoś szybkiego awansu z naszej strony. My się o niego będziemy tłuc do ostatniej kolejki. Mecz ze zniczem jest waży bardzoooo dużo.

Jeśli wygramy, możemy potem się pobawić w jakieś przepychanie remisów z Miedzią i Śląskiem. Jednak w przypadku porażki bądź remisów to zacznie sie robić juz naprawdę ciepło. W tej kolejce jeszcze jeden z goniących albo oboje stracą punkty, ale przy aktualnej dyspozycji wyobrażam sobie na luzie scenariusz w którym przy naszej miernej grze do konca sezonu łyka nas KSP i Wieczysta.

Z czego Polonia może to zrobić w naprawdę dramatyczny sposób i wyprzedzić nas meczem bezposrednim który mają u siebie w przedostatniej kolejce ;)

Będzie się działo, to na pewno. Niekoniecznie na naszą korzyść.

W pełni się z tym zgadzam. Z taką formą, jeśli nic się nie polepszy, możemy nie wejść z 1 miejsca, a i drżeć o 2.

For_FuN_ 23.02.2026 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1659600)
Wieczysta świetnie pokazała jak bardzo przeciętny zespół tak naprawdę mamy.

Oderwanie od rzeczywistości na wysokim poziomie. Pierwsza połowa powinna zakończyć się wynikiem 3 : 0 dla nas(fantastyczne stałe fragmenty gry!) i przede wszystkim czerwoną kartką przy karnym(parada obronna, co było widać doskonale na powtórce, gdzie obrońca zabawił się w bramkarza) + taka 50/50 czerwona kartka dla Pazdana za brutalny wślizg mający tylko jeden cel. Wieczysta nie miała takich sytuacji w pierwszych 45 minutach. To są stracone przez nas 2 punkty, a nie odwrotnie. Na spokoju można było dowieźć to do końca, ale jak ma się takiego gościa, jak już wspominany w tym temacie Colley... Widać, że forma jest w porządku. Trzeba dalej powiększać przewagę, bo to się stało po 3 kolejkach i w miarę możliwości szybko przekroczyć 60 punktów, co już w ogóle da wakacje na koniec sezonu.

s1mone 23.02.2026 19:09

https://i.imgur.com/6oUYoXf.jpeg[IMG...3gS/leszek.jpg

krysztal 23.02.2026 19:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1659606)
Prawda jest taka, że zawodnicy typu Colley czy Duarte nie dają rady. Oni łapią okresy bardzo przeciętne i słabe, Colley jest elektryczny. To samo Uryga. Rodado i Kuziemka też mają zniżkę formy ale ot nie największy problem.
Problemem jest krótki skład i jeśli trzeba by z niego skreślić Duarte Colleya to już powoli nie ma kim grać i wtedy wszyscy inni muszą mieć formę zeby to jakoś wyglądało. Carbo też już szału nie robi. O ile w obronie jeszcze jakaś rotacja jest o tyle nieprzydatny Duarte i gorsza forma Kuziemki, Rodado czy Carbo daje automatycznie efekt przeciętnego zespołu.

Ostatnio obczaiłem skład Wisły Płock. Fajnie się mówi, że oni z I ligi weszli i teraz są w czubie tabeli ale... tam w pierwszym skłądzie wyszło 7 nowych zawodników xd a oprócz nich chyba 2 czy 3 to grają tam drugi sezon. Także to jest totalnie nowy zespoł. Zespół który spadł z ekstraklasy, zrobił transfery (często z ekstraklasy) do I ligi, zrobił awans i zrobił x transferów kolejnych na ekstraklasę. Także można przypuszczać, że z tym składem Wisła nasza długo w ekstraklasie nie zagości, a na pewno nie wysoko w tabeli. Tu potrzeba konkretnych wzmocnień i rewolucji. Kilku by musiało odejsć, kilku z obecnego składu usiąść na ławce i pewnie około 10 konkretnych chłopa by musiało przyjsć - tak na grę do 1 składu albo jako mocny element ławki.

Myślę,że głównym problemem jest Colley.Niestety tu kompletnie nie rozumiem decyzji Jopa.
Pewnie Józek ma czasem fajne fragmenty ale chwilę potem potrafi popełnić takiego babola jak Broda na bramce.
To rzutuje na grę Biedrzyckiego,wkrada się chaos.

Drozd 23.02.2026 19:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1659622)
Myślę,że głównym problemem jest Colley.Niestety tu kompletnie nie rozumiem decyzji Jopa.
Pewnie Józek ma czasem fajne fragmenty ale chwilę potem potrafi popełnić takiego babola jak Broda na bramce.
To rzutuje na grę Biedrzyckiego,wkrada się chaos.

Z Józkiem przegrali rywalizację i Giurcic i Kutwa. Oczywiście zdaniem Jopa. Bo on widzi co jest na treningu :rotfl:

Jaroo1 23.02.2026 21:44

Drozd, chciałeś rotacji, domagałeś się Colleya, twierdziłeś ty czy tam wolfy, ze co to za dawanie szans Colleyowi w PP, w nieogranym składzie na prawej obronie, że olaboga jebany Jop specjalnie spalił Jopa żeby pokazać w PP, że jest cienki.
Zjeb jesteś mocny.

azor 23.02.2026 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1659624)
Z Józkiem przegrali rywalizację i Giurcic i Kutwa. Oczywiście zdaniem Jopa. Bo on widzi co jest na treningu :rotfl:

Przecież to Ty chciałeś rotacji :D

Cymes 23.02.2026 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1659613)
Pierwsza połowa powinna zakończyć się wynikiem 3 : 0 dla nas(fantastyczne stałe fragmenty gry!)

Cenne spostrzeżenie. Też zwróciło to moją uwagę. Prawda jest taka, że Tychy domkliśmy z sfg. Z PGM było ciężko z punktu widzenia warunków fizycznych przeciwnika. Nawet po odejściu Adamskiego to ciągle jedna z najwyższych 11stek w lidze. Zresztą na jesieni obie bramy strzelili nam po sfg. Natomiast w piątkowych derbach faktycznie powinniśmy zapakować Wieczystej 2-3 do przerwy po sfg. Były takie 2 sytuacje chyba Dudy i Krzyżana, gdzie teoretycznie mając miejsce przy końcowej, żeby coś pograć wręcz czekali aż obrońca podejdzie i nabijali go robiąc kornera. To nie wygląda na przypadek.

Przywołam po raz kolejny Arkę z zeszłego sezonu, bo kogo jeśli nie zespół, który świetną grą na wiosnę wygrał tą ligę. Gdynianie wiosną strzelili 21 bramek z czego aż 10 po sfg. To już samo w sobie jest znaczącym wynikiem. Szokujące jest natomiast co innego - do końca marca aż 5 z 7 zdobytych bramek było po sfg. Nawet pobieżnie przeglądając skróty w poszukiwaniu wyłącznie bramek bardzo wyraźnie widać, że Arka kolokwialnie mówiąc zaczęła grać w piłkę od kwietnia i nawet w tych powierzchownie przelecianych skrótach zauważalne jest, że strzelanie bramek z akcji bardzo mocno rezonuje z tym jak murawy zaczęły robić się zielone.

Padają słuszne zarzuty, że drużyna wygląda na średnio przygotowaną jeśli chodzi o budowanie od tyłu. Na pewno gorzej niż latem na początku sezonu gdzie sztab jednak udowodnił, że potrafi przygotować zespół do szybkiej kombinacyjnej gry. Tylko jaki sens miałoby takie przygotowanie na wiosnę jeśli już pod koniec grudnia były prognozy wskazujące, że murawy mogą mieć poważny problem z wegetacją do końca marca, albo nawet dłużej. Mam poważne podejrzenia, że sporo jednostek treningowych poszło w sfg. Na pewno więcej niż w letnim presezonie. Na ocenę przyjdzie czas gdzieś z końcem marca, może nawet później. Natomiast ogólnie można mieć przypuszczenia, że próbujemy zreplikować to co innym przyniosło wynik, który interesuje również nas, co zasadniczo mi się podoba. Na grę w piłkę poczekajmy cierpliwie do kwietnia, a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to w maju nikt nie będzie pamiętał, że w lutym/marcu robiliśmy punkty exploitując sfg.

Karherop 24.02.2026 09:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1659600)
(...)
Dodatkowo mecze z Polonią i Wieczystą nie pokazały wcale jakiegoś festiwalu nieskutecznosci z naszej strony jak porażki z Miedzią w barażach czy Płockiem na wiosnę. My w tych meczach po prostu wyglądaliśmy na słabszych. I to grając u siebie.(...)
.

xG z meczu z Wieczysta było najwyższe od meczu ze Zniczem (7-0)
Wynosiło 3,29
Dla porownania Wieczystej 0,82

Żeby nie bylo ze to tylko matematyka, to wyłapane najlepsze okazje:
- 2' Duarte strzal z 8 metrow
- 4' Igbekeme kiepski strzal glowa z 10 metrow (swietne przerzut do Krzyżana)
- 6' strzał Rodado z 13 metrow
- 29" Biedrzycki patelnia po różnym
- 32" Duda kiepski strzal
- 35' Rodado po pressingu i babolu Mikułki
- 39"Colley z 2 metrów w bramkarza po rożnym
- 43' rzut karny
- 45' Colley patelnia w 45 min po roznym

Tyle 1 polowy, z drugiej nie chce mi sie wymieniac, ale bylo lacznie 10 strzalow + akcja Nikaja z 90 minuty

To wcale nie jest mało, kiepska jakość strzałów nie jest rownoznaczna z tym ze tych akcji nie kreowalismy


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1659624)
Z Józkiem przegrali rywalizację i Giurcic i Kutwa. Oczywiście zdaniem Jopa. Bo on widzi co jest na treningu :rotfl:

Chciales rotacji? To masz

Pal licho ze choroba sponiewierala i Grujcicia i w mniejszym stopniu tez Kutwe

A i czy to nie Ty mówiłeś ze Krzyżanowski nie ma szans na wywalczenie 1 skladu na wiosne? :lol:

Patryko 24.02.2026 09:30

@Cymes

Sugerujesz taktyczną elastyczność u Jopa? :>

Czy Wieczysta pokazała nam miejsce w szeregu? Ten mecz pokazał raczej, że obie drużyny na dzień dzisiejszy mają zbliżony poziom, pytanie czy jest on ekstraklasowy.

wolfy 24.02.2026 13:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1659637)
xG z meczu z Wieczysta było najwyższe od meczu ze Zniczem (7-0)
Wynosiło 3,29
Dla porownania Wieczystej 0,82

Żeby nie bylo ze to tylko matematyka, to wyłapane najlepsze okazje:
- 2' Duarte strzal z 8 metrow
- 4' Igbekeme kiepski strzal glowa z 10 metrow (swietne przerzut do Krzyżana)
- 6' strzał Rodado z 13 metrow
- 29" Biedrzycki patelnia po różnym
- 32" Duda kiepski strzal
- 35' Rodado po pressingu i babolu Mikułki
- 39"Colley z 2 metrów w bramkarza po rożnym
- 43' rzut karny
- 45' Colley patelnia w 45 min po roznym

Tyle 1 polowy, z drugiej nie chce mi sie wymieniac, ale bylo lacznie 10 strzalow + akcja Nikaja z 90 minuty

To wcale nie jest mało, kiepska jakość strzałów nie jest rownoznaczna z tym ze tych akcji nie kreowalismy




Chciales rotacji? To masz

Pal licho ze choroba sponiewierala i Grujcicia i w mniejszym stopniu tez Kutwe

A i czy to nie Ty mówiłeś ze Krzyżanowski nie ma szans na wywalczenie 1 skladu na wiosne? :lol:

Wisła miała o wiele więcej sytuacji, wrażenia psuły tylko babole z tyłu które napędzały Wieczystą. Ale każdy nasz SFG to był pożar w polu karnym rywala.

Trzeba mieć jednak niezłą odklejkę żeby twierdzić że Wieczysta była lepsza. Nie potwierdza tego ani obraz meczu, ani statystki.

Błędem Jopa było trzymanie tak długo zgaszonego przez Pestkę Kuziemki, ale to Wisła przeważała i powinna wygrać - nawet kilkoma bramkami.

Karherop 24.02.2026 13:16

Jop po konferencji przyznał też że chcial zmienic Colleya juz w przerwie, ale sie wstrzymał. To również był błąd.

Sądzę że przy tak dysponowanym Pestce to żaden z naszych obecnych skrzydłowych by nie pograł. W formie to jest pilkarz na srodek tabeli ekstraklasy.

Jakbysmy mieli zdrowego Bozicia to w takim meczu byłby jak znalazl na zmianę, ale to co właśnie pokazuja takie mecze - Wisła nie ma kompletnie ławki w ofensywie. Jeden Sanchez i mlody Baniowski to jest zdecydowanie za mało.

Drozd 24.02.2026 17:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1659637)
Chciales rotacji? To masz

Pal licho ze choroba sponiewierala i Grujcicia i w mniejszym stopniu tez Kutwe

A i czy to nie Ty mówiłeś ze Krzyżanowski nie ma szans na wywalczenie 1 skladu na wiosne? :lol:

No właśnie nie mam, bo Kuziemka zasługiwał na zmianę w przerwie...

Jop opowiada na konferencji że Kutwa przegrywa rywalizację, po czym ten który ją niby wygrywa niemiłosiernie kopie się po czole. To coś tu nie gra.

Oczywiście można wierzyć że Kutwa byłby jeszcze słabszy, ale ja nie wierzę.

Ja mówiłem, że Krzyżanowski powinien grać na skrzydle i dalej tak uważam. Tylko Jop jest zakochany w Duarte i teraz będzie go trzymał na siłę mimo, że ani w Pruszkowie ani ostatnio chłop nic nie pokazał.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1659633)
Przecież to Ty chciałeś rotacji :D

Następny mędrek :).

I gdzie się niby ta rotacja objawiła? Coley w pierwszej połowie kilka razy kopnął się w czoło, dlaczego nie został zmieniony w przerwie. To samo Kuziemka, to samo Duarte.

Jop jaki był betonowy taki jest nadal. Na plus to, że zmian nie robi w 80 minucie tylko w 70.

s1mone 24.02.2026 19:17

Drozd by wolał Rudego Rydza albo Kiko Atletico, to dopiero byli treneiros nie to co 'Jopizna' :D


I jeszcze mogli w odpowiednim języku polizać Rodado po jajkach, aby wprowadzić go na wyższy stopień motywacji.

Drozd 24.02.2026 20:56

Może spokojnie zostać Jop, ale musi się uczyć, rozwijać, może czasem bardziej niż zawodnicy i drużyna.

Jaka jopizna? Coś ci spadło na głowę?

krysztal 24.02.2026 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1659633)
Przecież to Ty chciałeś rotacji :D

To nie o taką rotację chodziło.Nie wiem o jaką ale na pewno nie o taką.Jak Jop zacznie mieszać składem i wyniki przestaną się zgadzać to się dopiero zacznie stand up.

Drozd 24.02.2026 21:43

Bo teraz się zgadzają dzięki przewadze z początku sezonu ;).

Jaroo1 24.02.2026 21:56

Cytat:

To nie o taką rotację chodziło.Nie wiem o jaką ale na pewno nie o taką.Jak Jop zacznie mieszać składem i wyniki przestaną się zgadzać to się dopiero zacznie stand up.
Sprawa jest prosta. Jop to taki zjebany trener, że nawet rotacji normalnej nie umie zrobić :D No ale jak się jest Polaczkiem, a nie Panem z Hiszpanii, który w małym paluszku miał całą wiedzę o piłce, to tak to się kończy.

Karherop 25.02.2026 09:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1659669)
No właśnie nie mam, bo Kuziemka zasługiwał na zmianę w przerwie...

Jop opowiada na konferencji że Kutwa przegrywa rywalizację, po czym ten który ją niby wygrywa niemiłosiernie kopie się po czole. To coś tu nie gra. się w czoło, (..).

Wielka zagadke z archiwum x wymysliles.

To ze ktos wygrywa rywalizacje nie znaczy ze nie popelnia błędów. To znaczy ze z reszta jest jeszcze gorzej lub ma swoje problemy zdrowotne. Tu nie ma innych powodów. Inaczej Kutwa bylby odpalony już dawno z klubu a przedłużony Łasicki lub sprowadzony inny stoper. Jop mial 3 okienka zeby zniweczyc kariere Kutwy, zamiast tego zagral u niego w 22 spotkaniach.

Jeden powie duzo, drugi powie mało, to i tak 50% tego co mógł zagrać. A tylko przypomnę że przed postawieniem na niego na stoperze w meczu z Plockiem to 90% kibicow nawet nie uważało Kutwy za zawodnika 1 drużyny, a jedynie zapchajdziure ciągnięta za uszy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl