![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Od drugiej przerwy dymowo/racowej wszystko zmierzało do kolejnego 5-0, ale może i dobrze że trochę oszczędziliśmy zespół Ruchu. Niech walczą o baraże. Natomiast można było być bardzo rozczarowanym jak rywale nisko zawiesili dzis poprzeczkę. Ale że to juz kolejne rozczarowanie rywalem (po Wieczystej) to może oznacza że to my wchodzimy w tryb maszynowy, a kto będzie naszym rywalem to kwestia drugorzęda |
Jeszcze kilka meczów i hejterzy już powoli powinni zacząć przepraszać Jopa i Polaków grających w Wiśle. Było kilka słabszych meczów niedawno ale to normalne bo nie jesteśmy Barceloną Guardioli i albo będą ogólnie słabsze okresy dłuższe albo pojedyncze wpadki co kilka meczów.
Dla mnie całym mózgiem jest tutaj Jop, który układa wszystko niczym układankę. Wie przede wszystkim jak postępować z piłkarzami aby ich skarcić ale z szacunkiem - Igbekeme dostający zimny kubeł wody na głowę za pajacowanie z kontraktem, Letkiewicz utemperowany za końcówkę tamtego sezonu - ale jednocześnie Broda potraktowany z szacunkiem i nie dostał kopa po 1 czy 2 wpadkach tylko miał szansę od razu się zrehabilitować. Nie wyszło, to dajemy Letkiewicza. W ten sposób każdy czuje się szanowany, czuje się częścią drużyny. Wisła to maszyna za czasów Jopa. Forma jest dobra, w międzyczasie jakieś minuty złapie Łasicki czy inny Sukiennicki (chociaż to zły przykład, bo to chyba jedyny gracz, który nie umie sprogresować) co pozwala na to żeby w momencie kontuzji czy przeciążeń meczami później ze składu wyjąć np Biedrzyckiego, a wrzucić Łasickiego, nie tracąc na jakości w grze. Jop udowodnił już nie raz, co to znaczy być prawdziwym trenerem. Osmieszył te wszystkie hiszpańskie wizje, tak sam jak zrobili to młodzi Polacy na boisku bijąc na łeb, na szyję wyczyny graczy sciąganych tu z La Liga 2. |
Widzę cisza w temacie bo udało sie wygrać:)
Jop na razie może zostać. Tak samo wstrzymujemy transfer Dudy do Katowic. |
Brawa dla drużyny za wczoraj, pozytywny mecz :)
Nie wiem czy hitlerowcy tacy słabi czy Wisła taka mocna ale najważniejsze 3 punkty. Natomiast żeby walczyć na wiosnę o awans to Wisła potrzebuje solidnego bramkarza. Broda jest po prostu słaby natomiast Letkiewicz ma jakiś problem z głową. Już w zeszłym sezonie tak było, że zaczyna podejmować nieracjonalne decyzje, nie mam pojęcia z czego to wynika. A w Wiśle na 1 ligę potrzeba - tylko albo aż - stabilności i przewidywalności na tej pozycji. I żeby Królewskiemu nie przyszło do głowy przedłużać z Łasickim. Za pieniądze z jego kontraktu można spokojnie zatrudnić rezerwowego napastnika, o bramkarzu nie wspominając. |
Cytat:
Także lada moment może się okazać, że ten awans to jest o mały krok. |
To był ten mecz, po którym wreszcie można było powiedzieć: Wisła wróciła - nie tylko wynikiem, ale i jakością gry. 3:0 z Ruchem Chorzów nie pozostawia wątpliwości: drużyna Jopa zdominowała przeciwnika w każdym aspekcie. Od pierwszych minut widać było zaangażowanie, determinację i konsekwencję w realizacji założeń taktycznych. Zespół grał szybko, dokładnie, agresywnie w pressingu i z pełną kontrolą środka pola.
Największym bohaterem spotkania był bezsprzecznie James Igbekeme - król środka pola, dyrygent całej orkiestry. Grał perfekcyjny mecz: kapitalny w odbiorze, nienaganny w rozegraniu, niemal bez strat. Czyścił wszystko przed obroną, a zarazem błyskawicznie uruchamiał akcje ofensywne. Rywale wyglądali przy nim jak statyści. Drugim wielkim zwycięzcą meczu był Kuziemka - młody, szybki, nieustępliwy i coraz dojrzalszy. Zdobył gola, miał walny udział przy trzecim trafieniu, a jego rajdy prawą stroną siały spustoszenie w szeregach Ruchu. Widać, że chłopak pięknie się rozwija i rośnie z meczu na mecz. Na wysokim poziomie zagrał też Erithaler, który na nietypowej dla siebie pozycji lewej pomocy pokazał klasę i piłkarską inteligencję. Mądrze rozgrywał, wygrywał pojedynki, zaliczył asystę i dawał drużynie jakość, której tak często wcześniej brakowało. Swoje zrobił również duet Duda-Rodado. Ten pierwszy, choć chwilami brakowało mu pomysłu na ostatnie podanie, nadrabiał pracowitością i kontrolą nad piłką. Rodado natomiast rozegrał mecz typowy dla siebie - harówka od pierwszej do ostatniej minuty, pressing, walka, a do tego kapitalny rajd zakończony golem. Hiszpan zrobił dokładnie to, czego się od niego oczekuje - był skuteczny, konkretny i groźny dla rywala. Nie obyło się jednak bez zgrzytów. Letkiewicz, choć pewniejszy od Brody, popełniał niebezpieczne błędy w komunikacji z Kutwą - raz omal nie sprowokował utraty gola i naraził się na czerwoną kartkę. W jednej z sytuacji niepotrzebnie podał pod presją do Omica, praktycznie "wsadzając go na minę". Takie decyzje mogą w kiedyś kosztować utratę punktów. Kutwa również nie ustrzegł się błędów przy wyprowadzaniu piłki, parę razy podał ją wprost pod nogi rywali. Co prawda nie zawalił żadnej bramki, ale dawał mniejszą jakość i pewność od Grujcica na tej pozycji. Jeszcze słabiej wyglądał Krzyżanowski, który znów potrafił przegrywać pojedynki indywidualne i kompromitująco zmarnował idealną okazję na gola pod koniec pierwszej połowy. Ten mecz pokazał przepaść między nim a Lelieveldem - Holender to inna klasa, lepsze reakcje, lepsze ustawienie, pewność i spokój w wyprowadzaniu piłki. Krzyżanowski niestety odstaje tu pod każdym względem. Carbo zagrał przeciętnie - kilka świetnych odbiorów i dobrych interwencji przeplatał stratami. Wiadomo, że potrafi dużo więcej, dlatego musi wyeliminować błędy, które nie powinny mu się przytrafiać. Jak zwykle słabiutką zmianę dał Sukiennicki, który po wejściu z ławki wyglądał jakby zapomniał, po co wszedł. Dostał piłkę po fatalnym błędzie rywala, miał szansę na gola, ale wszystko spartolił - zwlekał, dał się dogonić, piłkę odebrano mu jak juniorowi. To już nie pierwszy taki przypadek i czas najwyższy, by zrozumiał, że w pierwszej drużynie miejsca się nie dostaje za darmo. Nadspodziewanie udany występ zaliczył za to Łasicki. Mimo to podtrzymuje swoją opinię, że Wisła zimą nie powinna przedłużać z nim kolejny raz kontraktu. Klub potrzebuje jeszcze lepszego i mniej kontuzjogennego zawodnika. Podsumowując - Wisła zagrała świetny mecz, pełen energii, odwagi i jakości. To był pokaz piłki, którą chce się oglądać: ofensywnej, dynamicznej, z dominacją nad rywalami. Teraz przed zespołem przerwa na mecze reprezentacji - doskonały moment, by złapać oddech i przygotować się na kolejne spotkania. Oby przyniosła powrót Bozicia do kadry i - oby na stałe - przeniesienie Sukiennickiego do rezerw, gdzie aktualnie jest jego właściwe miejsce. |
Cytat:
|
Ciekawe jak sie tutaj Mikulec odnajdzie, wreszcie mamy głębie składu
|
Cytat:
Odpuściłbym sobie bajanie że "maszyna odpaliła", zwłaszcza że czekają nas zapasy w błocie w Niepołomicach. Cytat:
|
Łasickiemu pewnie przedłużą kontrakt do czerwca, a potem się pomyśli (czytaj: awans = brak nowego kontraktu).
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
ulżyło ci? Dobrze, że chociaż tak możesz się rozładować. Przepraszam pozostałych za off top. EDIT: ze względu na dobro pozostałych czytelników tematu nie będę kontynuował tej żałosnej dyskusji w kolejnych wpisach. |
Cytat:
EDIT: Ciesze sie, ze wpisem o 13:20 zmusilem sandomingo do deklaracji o 13:28, ze juz nie bedzie wiecej meczyl czytelnikow. |
Cytat:
Przynajmniej jest zabawnie :> |
Cytat:
Więc dopóki to działa tak, jak działa, to niech chłop do konsekwentnie pisze to, co pisze. Leszek też mógłby! _____ *) tak, wiem, trudno o bardziej klasyczny przykład przesądu :) |
Cytat:
|
Byłoby wam za dobrze.
W takim razie napisze tak: Wielki Prezes Królewski doprowadzi nas do ekstraklasy. Awans w połowie Kwietnia:) |
Cytat:
Jak widać Jop stawia go wyzej w hierarchii niz chocby Colleya, wiec Łasicki jako zmiennik ma prawo bytu. No i to będzie ciekawa rozkmina calego pionu sportowego kogo zostawic w czerwcu 2026, kontakty się kończą Urydze, Colleyowi, Biedrzyckiemu i Łasickiemu jesli dostanie na pol roku. Jak widac sytuacja zmienia sie u nas jak w kalejdoskopie, bo dopiero co Biedrzycki byl wywalany z klubu. |
Cytat:
łączy ich to że ZAWSZE przeciwko Wiśle źle sie tego słucha w TV :( oj musiał sie Cupiał brzydko żegnać z pracownikami że po tylu latach mają taki ból dupy |
Cytat:
Uryga dostanie zapewne 1+1 z litości, ale o skład będzie mu baaardzo ciężko. |
Super mecz - naprawdę dawno nie byłem tak zadowolony. Teraz tylko tfu tfu wiadomo co :)
To a propo przesądów |
Cytat:
Wybierz sobie czy z przodu czy z tyłu. :P Cytat:
Na dół e-klapy obecny skład wystarczy, a rozbudowę trzeba robić unikając zbyt dużej rotacji zawodników. Zwłaszcza, że choćby do Duarte widać, że czasami potrzeba nawet sezon by wejść na sensowne obroty. |
Cytat:
Łasicki to w zasadzie nawet mi imponuje. Gra srednio raz na 2 miesiace a ciężko mi sobie przypomnieć takie babole jakie chocby prezentowal Biedrzycki rok temu. Porafi sie przygotować do spotkań nie łapiac minut, a to cenna cecha |
Ale czemu mamy nie wymieniać graczy, którzy absolutnie nic nie wnoszą (albo bardzo mało) do gry zespołu, a mają raczej lepsze, niż gorsze kontrakty? Do tego za darmo? To wręcz wymarzony moment do wymiany słabych ogniw na lepsze.
|
Cytat:
|
Cytat:
A co do "nic nie wnoszą" to potrzebujemy głębi składu. Bo hurtowa wymiana skończy się tak jak w rezerwach. |
Bez jaj, mamy teraz 6 stoperów w składzie: Biedrzycki, Grujcić, Łasicki, Kutwa, Uryga, Colley... Spokojnie dalibyśmy radę czterema. Skoro zakontraktowaliśmy Józka to Urygę i Łasickiego można pożegnać, na zmiany niech wchodzi Kutwa i Józek. Nie mamy rezerwowego napastnika na poziomue a chcemy trzy pary stoperów utrzymywać?
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl