Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   10. kolejka, Górnik Łęczna - Wisła Kraków, 21 września 2025, 14:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11137)

As 21.09.2025 14:59

kurvva ale Wegrzyn .......i. Duda, ze mniejszy impet na mokrej murawie dostal od razu czerwona w meczu z Odra pare sezonow temu.

As 21.09.2025 15:05

no i jak w poprzednich trzech sezonach. 70 minuta, gonimy wynik, tamci sie zamykaja i nalezaloby wprowadzic wysokiego napastnika na wrzutki, ktoych mamy duzo.

Niestety nie ma takiego. Byl czas sie przyzwyczaic.

grogoriogreg 21.09.2025 15:34

Brawo Drużyno, brawo PanieTrenerze za odwrócenie losów spotkania :alleluja:

Patryko 21.09.2025 15:35

Trzy punkty i brak kontuzji - to jedyne pozytywy tego meczu.

Broda absolutnie na ławkę/do rezerw, chłop się po prostu nie nadaje do gry na tym poziomie.

Ciekawa zmiana Gigera, reszta do zapomnienia.

Levis88 21.09.2025 15:37

Gorszy od Wisły w tym meczu był tylko Węgrzyn.

Vuko 21.09.2025 15:38

Bardzo ważne punkty, dobra średnia w sezonie. Czas poprawić grę. I sprowadzić nowego bramkarza w przerwie zimowej.

ciacho 21.09.2025 15:38

Mimo zwycięstwa, tragicznie to wygląda. Właściwie wypisz wymaluj poprzedni sezon i męczenie buły. Myślałem że ten cały Ertlhaler będzie takim gamechangerem w środku pola, który poukłada ten zespół. Ale gość się dostosował do reszty po świetnym początku sezonu. Dzisiaj był najgorszy na boisku, co dotknięcie to źłe

grogoriogreg 21.09.2025 15:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Levis88 (Post 1653889)
Gorszy od Wisły w tym meczu był tylko Węgrzyn.

Ocena sytuacji z drugą żółtą kartką dla Orlika absurdalna.
Dobrze, że Łęczna nie miała kim zmienić orlika, bo w przeszłości, po takich faulach jak Orlika na Duarte, gracz rywali od razu schodził z boiska.

wolfy 21.09.2025 15:41

Ale przyfarciło pod koniec meczu. Najpierw czerwona dla rywala z głupoty, potem karny z dupy, na koniec strzał życia Grujcicia. Ale liczą się trzy punkty.

Broda to najgorszy bramkarz od kilkunastu lat, nawet obserwowałem i nie obroniłby zdaje się żadnego strzału w tym meczu gdyby szedł w światło bramki. Jak był słupek pod koniec to też by nie sięgnął.

Grujcić mimo gola niemal sprezentował dwa Łęcznianom.

Wyglądamy źle fizycznie, nie ma przyśpieszenia, podania za długie o dziesięć metrów, no tragedia. Po stracie gola oczywiście dwadzieścia minut biegania z pełnym pampersem.

Bez trenera nic z tego nie będzie.

maumau 21.09.2025 15:41

To nie było zasłużone zwycięstwo ale na koniec sezonu nikt o tym meczu nie będzie pamiętał a 3 punkty są na wagę złota.

Ciężko kogokolwiek pochwalić za grę w tym spotkaniu, praktycznie cała drużyna zagrała słabo.

Martwi obniżka formy Erthalera, dużo niedokładności i chaosu w jego grze. Rodado niewidoczny ale też nie dostał praktycznie żadnej dogodnej piłki w tempo. Duda często niechlujnie, Kuziemka i Fred za często spowalniali akcje.

Ze zmienników to jedynie Giger dał coś pozytywnego.

Musimy się poprawić i to szybko.

Drozd 21.09.2025 15:42

Jeszcze by nam w 101 minucie bramkę strzelili.

To jest kolejne ostrzeżenie, ale obawiam się że Jop już całkiem odleciał.

Elefant 21.09.2025 15:51

W zeszłym tygodniu niezasłużony remis, w tym niezasłużone zwycięstwo.
Jest postęp.
Nie ma o czym pisać, jeśli chodzi o ten mecz.

grogoriogreg 21.09.2025 16:03

Giger swoją zmianą pokazał, że już fizycznie jest gotowy do gry. A przed nadchodzącym maratonem to dobry prognostyk.

Omić jeszcze wyglądał miernie. W PP przegląd wojsk, a jak ktoś błyśnie, to wskoczy do składu na któryś mecz ligowy.

Pytanie, czy po kontuzji Bozicia ktoś w klubie rozważa jeszcze transfer z wolnego transferu na skrzydło/pozycję ofensywnego pomocnika. Zadyszka Juliusa, słabsze występy Freda i Kuziemki i musimy liczyć na zawodników wchodzacych do składu (Nikaj, Kawała, Baniowski) lub na ogół zawodzących (Sukiennicki).

Jak napisałby Markus, należy wykonać telefon do Kiko, czy ktoś podobny do Muli nie znalazł sobie klubu w hiszpanskiej drugiej/trzeciej lidze i ma ochotę przeżyć europejską przygodę w Królewskim Stolecznym Mieście Kraków :tsw_krol:

Drozd 21.09.2025 16:05

Jest o czym mówić. Bo autorem tego dramatu jest trener Jop i wypadało by go uświadomić.

Wychodzimy dobrze nastawieni gra się w miarę klei i w 10 minucie drugi mecz z rzędu tracimy bramkę przez ręcznik który na poprzeczce zawiesza trener Jop. Wbrew jakiejkolwiek logice. Fartem wygraliśmy to Jop znowu na Bytom wpuści paralityka Brode. To jest k... sabotaż.

Taka bramka powoduje że w przeciwniku rodzi się wiara w sukces, czyli choćby punkcik. Zaczyna się leżenie, udawanie, niebezpieczne dla naszych wejścia na przerywanie akcji. A u nas nerwowość i utrata pewności w grze.

Jop swoim durnym uporem rozwala zespół od środka. O chaosie w ustawianiu drużyny i zmianach nawet nie wspominam. Jeżeli nic się nie zmieni w kolejnych trzech meczach w lidze ciężko będzie o punkty.

FraMat 21.09.2025 16:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1653811)
Nosz ile można było czekać!!!!

No dobra, wylądowałem.
Co tam się dziś odpierdalało?

Wychodzi na moje: FraMat w samolocie, Wisła zgarnia 3 punkty.

Markus 21.09.2025 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1653883)
Na tle szmatona to pchałbym nawet juniora do bramki, bo ten paralityk sam stwarzał zagrożenie pod własną bramką. Pewnie gdyby teraz bronił to po takiej ilosci meczy w tej rundzie jak Broda z 5 razy by zaliczył:
- pusty przelot
- podanie pod nogi napastnika
- przewrócenie się w bramce bez powodu

Nie pisz juz o mnie deklu.

To co Tobie się wyobraża nie ma żadnego znaczenia i jedynie jeszcze bardziej cię kompromituje.:rotfl: Nawet słabiutki Raton miewał mecze znacznie lepsze niż dzisiaj ma Broda, którego za wszelką cenę idiotycznie wciskałeś do podstawowego składu.

Promowanie takiego gościa to szczyt samozaorania.:evil:

A to była tylko jedna z całej serii głupot które wypisywałeś na przestrzeni ostatnich lat. Mądry człowiek wyciągnąłby z tego jakiekolwiek wnioski, a nie produkował ciągle nowych nonsensów, takich jak np. automatyczny spadek jakości gry hiszpańskich zawodników przy niskich temperaturach powietrza, jakby choćby nie było przykładów doskonale grających wówczas Carlitosa, Imaza czy Rodado. :lol:

Wszystkie twoje teoryjki wcześniej czy później trafiają w to samo miejsce co brednie hejterka Jaroo - do kosza wstydu.

Czas dorosnąć, deklu. I nie udawać, że znasz się na futbolu i wiesz o czym piszesz.

wolfy 21.09.2025 16:44

Przeżyjmy to jeszcze raz...

s1mone 21.09.2025 16:44

Popatrz w tabelę deklu i tyle mam do powiedzenia smarkusino.

Ta tabela sama cię ora.

A Broda powinien usiąść już mecz wcześniej o czym sam mówiłem.

wolfy 21.09.2025 16:49

A Łęczna to miała dzisiaj ciężki dzień. Raz że nie zasłużyli na porażkę, a co gorsza stracili dwóch kluczowych piłkarzy i to raczej na długo.

s1mone 21.09.2025 16:51

Ja generalnie mam wrażenie, że markusina jest w....iony tym że wygraliśmy, bo mógłby sobie poperorować, a tak to lipa bo Wisła wygrała. Wypierdzielaj do kauflandu.

sevenheaven 21.09.2025 17:02

podobno Giger nie wbył wpuszczany, bo mało daje w ofensywie.. a miał okazje strzelić gola i dwa żółtka na nim po kontrze :D

Drozd 21.09.2025 17:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1653904)

To co odwaliłi podając do Carbo nie wiadomo po ch... i potem nabijając Biedrzyckiego bo piłka mu się od kulasów odbija jak od bukowego kołka to jedno. Ale co on zrobił przy strzale głową? Przecież on się k... przewrócił tam gdzie stał, a że ustawia się jak upośledzony to wpada wszystko co leci w bramkę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sevenheaven (Post 1653908)
podobno Giger nie wbył wpuszczany, bo mało daje w ofensywie.. a miał okazje strzelić gola i dwa żółtka na nim po kontrze :D

To jest właśnie pieprzenie Jopa. A dziennikarzyny siedzą jak baranki na tych konferencjach.

ciacho 21.09.2025 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1653893)
.. Po stracie gola oczywiście dwadzieścia minut biegania z pełnym pampersem.

To jeszcze nic. Najgorzej, że nasi po strzeleniu drugiego gola dla nas biegali z pełnym pampersem i dostali małpiego rozumu. Niewiele w sumie brakło że byśmy jeszcze str acili bramkę na remis.

Kuźwa my graliśmy prawie 40 minut w przewadze i nie wypracowaliśmy pół klarownej sytuacji strzeleckiej.

Niestety ta drużyna to cały czas mentalna galareta.

Drozd 21.09.2025 18:29

Jak mają nie być posrani kiedy za plecami mają pustą bramkę.

Cymes 21.09.2025 19:21

Daleki wyjazd, z którego rok temu przywieźliśmy okrągłe 0 pkt. Jednym słowem zrobiliśmy coś wymiernego, co przybliża nas realnie do bezpośredniego awansu względem poprzedniego sezonu. Zdecydowanie rzecz najistotniejsza w tym wszystkim, ale na tym pozytywy niestety się kończą.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1653912)
Niestety ta drużyna to cały czas mentalna galareta.

Nie określiłbym tego w ten sposób. Wspólna radość po bramce na 2-1 pokazuje, że ciśnienie jest tam niesamowite, ale jego poziom chyba najlepiej obrazuje Duda cieszący się prowokacyjnie przy 2-1 w kierunku młyna Łęcznej. W życiu nie spodziewałbym się po nim czegoś takiego, ale skoro skrajnemu introwertykowi tak odjebało to znaczy, że emocjonalnie jest tam grubo. Być może zbyt grubo.

Osobna kwestia to bramkarz, chociaż może niekoniecznie osobna. Wiktor pod samym młynem Łęcznej puścił po stracie bramki do leżącego Brody chyba dość konkretną wiązankę. Piłkarze raczej pilnują się, żeby takich rzeczy nie robić. Biedrzyckiemu jak widać puściły hamulce. Z kolei Rodado, którego widać na skraju dwóch kadrów był przy stracie bramki tak wkrwiony, że gdyby miał Kamila w zasięgu to chyba by mu wyjebał. Jeśli Jop chciał iść na przełamanie z Brodą to chyba czas zdać sobie sprawę, że to już nie jest kwestia czysto sportowa, ale ma to szerszy i negatywny wpływ na grę i boiskowe zachowania innych zawodników. Inna sprawa, że przy poprzednich sztabach sporo mówiło się, że organizacyjnie w Wiśle trener bramkarzy ma dużą autonomię, również w kwestii obsady bramki. Coś tu chyba nie działa jak powinno. Nie wiem czy personalnie czy organizacyjnie, ale wyraźnie jest problem.

doktor granat 21.09.2025 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1653900)
No dobra, wylądowałem.
Co tam się dziś odpierdalało?

Wychodzi na moje: FraMat w samolocie, Wisła zgarnia 3 punkty.

To jak będziemy grać z wieczystą też się dokądś wybierz.
2 października:)

Patryko 21.09.2025 19:32

Kolejny mecz (wliczając GKS Tychy), gdzie Broda swoją grą mógł nas pozbawić 2 punktów (a dziś może i więcej, graliśmy piach). Po tym meczu powinien postawić coś mocnego Grujciciowi, który mu uratował dupę.

Nie wyobrażam sobie jego występów w kolejnych spotkaniach, no chyba że Letkiewicz wygląda na treningach jeszcze gorzej, w co osobiście nie wierzę.

FraMat 21.09.2025 19:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1653916)
To jak będziemy grać z wieczystą też się dokądś wybierz.
2 października:)

2 października - czwartek, środek tygodnia. Ciężko będzie...
Właśnie nie wygrałem małego przetargu na tłumaczenie w Mołdawii...:evil:

Obejrzałem sobie skrót ze straconej bramki.
Powiem krótko - debil Broda i debil ten, kto go wystawia.

wolfy 21.09.2025 19:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1653909)
To co odwaliłi podając do Carbo nie wiadomo po ch... i potem nabijając Biedrzyckiego bo piłka mu się od kulasów odbija jak od bukowego kołka to jedno. Ale co on zrobił przy strzale głową? Przecież on się k... przewrócił tam gdzie stał, a że ustawia się jak upośledzony to wpada wszystko co leci w bramkę.

To jest właśnie pieprzenie Jopa. A dziennikarzyny siedzą jak baranki na tych konferencjach.

Powtórzę: Broda jest słaby na linii, Broda nie umie wychodzić, Broda słabo gra nogami.

Nie ma się co dziwić że w obronie jest pożar skoro każdy celny strzał to niemal pewna bramka. Goście z Łęcznej ładują z 30-tu metrów bo wiedzą że gramy bez bramkarza! I gdyby piłka szła w światło bramki - byłby gol.

Jak długo będzie Jop wystawiał tego paralityka?

Druga sprawa - nie licząc podań do bramkarza Krzyżanowskiego do karnego nie mieliśmy chyba celnego strzału na bramkę, nawet grając w przewadze. Przecież to jest dramat!

Karherop robił sobie podśmiechujki z Górnika jacy to z nich leszcze - mogą mówić o pechu że nie zdobyli na nas minimum punktu, trzy z przebiegu meczu też nie byłyby niczym dziwnym. Mieli lepszą obronę i lepszą kreację.

No sorry.

Karherop 21.09.2025 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1653876)
Tych rezerwowych których Jop wpuści w 70-tej minucie?

Ja nie wiem co oni ćpają że wystawiają Brodę dwa poziomy wyżej niż powinien grać.

Weszli w 64 min.

Mecz trwal 13 minut ponad doliczony czas. Trochę pograli.

Patrzac jak źle gral dzis Carbo to Omic wygladal przyzwoicie. Szybko podawal pilke do lepiej ustawionych partnerów.

Giger widac ze jest wybiegany i jakąś tam technike posiada.

A co do samego meczu, to dobrze że to przepchneli, ale bylo to okropne do ogladania. Teraz trzeba wyciągnąć ile sie da ze spotkan u siebie


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:16.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl