Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   6. kolejka (zaległa), Górnik Łęczna - Wisła Kraków, 22 października 2024, 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11049)

sandomingo 22.10.2024 19:02

Szkoda, punkt byłby cenny w walce o utrzymanie.
No ale to jest po prostu słaba drużyna, na lawce nie ma kompletnie nikogo.
Mecz z Tychami o 6 punktów.

FraMat 22.10.2024 19:03

Ktoś mi wytłumaczy, co tam się dzisiaj stało?
Przecież nie zagraliśmy nawet na 50% możliwości, tempa, szybkości, dokładności i z.a.p.i.e.r.d.a.l.a.n.i.a...

Skawa Wadowice 22.10.2024 19:04

Bardzo ciezko jest byc kibicem Wisly. Meczu z klockiem plockiem nie chce mi sie ogladac.

Elendil 22.10.2024 19:04

Jeśli Alfaro nie strzela z metra w światło bramki, to o czym tu mówić?

Takie mecze się zdarzają. Nie wiem jak, ale na Płock powinni dzięki temu wyjąć na 200% zmotywowani, bo dziś po prostu każdy przeszedł obok meczu.

Patryko 22.10.2024 19:04

Bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu, pierwsza gorzka pigułka do przełknięcia dla Jopa. Mecz ten niczym nie odbiegał od tego, co prezentowała drużyna za Moskala.

Graliśmy o tempo wolniej niż z TBB, dużo było niedokładności. Alfaro kolejny słabszy mecz, może pracuje w defensywie, ale to, co dziś zmarnował z przodu, decyduje właśnie o punktach w takich gównomeczach.

To, co odjebał Alan w końcówce spotkania, za darmo eliminując się z gry z Płockiem, zakrawa o jebaną kpinę.

Letkiewicz solidne spotkanie, ładnie wyciągnął piłkę na początku spotkania, przy golu bez większych szans, zasłonięty przez Alana.

wolfy 22.10.2024 19:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1637431)
Ktoś mi wytłumaczy, co tam się dzisiaj stało?
Przecież nie zagraliśmy nawet na 50% możliwości, tempa, szybkości, dokładności i z.a.p.i.e.r.d.a.l.a.n.i.a...

Fizycznie wyglądaliśmy dzisiaj źle. Łęczna zagrała typowe PMS. Nie wykorzystaliśmy sytuacji które mieliśmy.

Sędzia bałwan, sypał kartkami tylko w jedną stronę.

Zdarza się. O ile to nie będze początek serii nie ma co histeryzować.

bridgeburner 22.10.2024 19:05

To jest jednak fenomen
Żeby po tak dobrym meczu "zagrać" coś takiego
Trudno w sumie to nazwać gra, festiwal niechlujnosci, pozoranctwa lenistwa i braku chęci
Do straty bramki to był tylko konkurs Mikulca z Jarochem kto wymyślił głupsze zagranie
Nie wiem czy po 4 wygranych uznali że są mistrzami czy co

Stelio 22.10.2024 19:06

I BUUUUUUMMMMMM

Słyszycie to? To własnie dźwięk balona którego sążne pęknięcie rozbrzmiało nad całym Krakowem :D

Jopabonito wystarczyło na 3 mecze, wow. To już nawet Soblewszczyzna potrwała dłużej i to aż ponad 2 krotnie :D

I niech mi ktoś jeszcze powie, że nie można za dużo wymagać i porażka musiala kiedys nadejść.

ARKA WŁASNIE ROBI DRUGI RAZ W PRZECIAGU NIECALEGO ROKU 6 WYGRANYCH Z RZEDU.

Ta drużyna to po prostu banda niedorajd i frajerów której lapsły się 3 mecze. A najlepsze, że to nie koniec chujowych informacji w tym tygodniu bo w niedziele już kolejne manto w płocku :D

Adryan 22.10.2024 19:06

Najmniej winiłbym w tym meczu Zwolińskiego, bo widać, że gość się starał i coś grał. Zresztą to nie jest byle kto, bo strzelał bramki drużynie FC Kopenhaga w Lidze Mistrzów. Brakuje po prostu kogoś, kto dobrze by dograł do niego vide Baena z Termalicą.

Jagul 22.10.2024 19:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1637431)
Ktoś mi wytłumaczy, co tam się dzisiaj stało?
Przecież nie zagraliśmy nawet na 50% możliwości, tempa, szybkości, dokładności i z.a.p.i.e.r.d.a.l.a.n.i.a...

O to coś nowego w tym klubie?
Nadchodzi taki moment, kiedy wydaje się, że wychodzimy na prostą. Jest wygrana po dobrej grze z mocnym rywalem. Potem następuje wyjazd do cieniasa i klasyczny wpierrdol - typowa Wisła.

pi0tr3k94 22.10.2024 19:07

Bardzo słaby mecz , nie potrafimy grać co 3 dni, obojętnie czy na ławce siedzi Moskal czy Jop.
Jaroch katastrofa, nie da sie na chłopa patrzeć. Dawać tego młodego Wiśniewskiego do pierwszego składu, wątpię żeby był słabszy .
Uryga - kapitan łapiący takie żółtko w końcówce.... po prostu debil.
Teraz zapewne czeka nas wpierdziel w Płocku. No chyba, że okaże się że to jeszcze za swojej kadencji Krzoska rezerwował hotel w Lecznej, to by wszystko tłumaczyło.

wolfy 22.10.2024 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adryan (Post 1637438)
Najmniej winiłbym w tym meczu Zwolińskiego, bo widać, że gość się starał i coś grał. Zresztą to nie jest byle kto, bo strzelał bramki drużynie FC Kopenhaga w Lidze Mistrzów. Brakuje po prostu kogoś, kto dobrze by dograł do niego vide Baena z Termalicą.

Baeny faktycznie zabrakło bo Duarte dał słabą zmianę.
Za to Sukiennicki - bardzo dobrą. Już postawiłem na nim krzyżyk, ale dzisiaj to był jeden z jego lepszych meczy. Praktycznie się nie mylił.

Adryan 22.10.2024 19:11

Wcale bym tak nie powiedział, nie widziałem pół zagrania Sukiennickiego, które cokolwiek by wniosło. Nie mam kompletnie pojęcia co się z nim stało po eliminacjach do LE/LKE, ale zdecydowanie nie dojeżdża poziomem, to już kolejny mecz, w którym widzę, że po prostu przechodzi obok niego.

wolfy 22.10.2024 19:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adryan (Post 1637442)
Wcale bym tak nie powiedział, nie widziałem pół zagrania Sukiennickiego, które cokolwiek by wniosło. Nie mam kompletnie pojęcia co się z nim stało po eliminacjach do LE/LKE, ale zdecydowanie nie dojeżdża poziomem, to już kolejny mecz, w którym widzę, że po prostu przechodzi obok niego.

Ja mu stawiam poprzeczkę na poziomie Gogóła. Nic mu się nie stało, po prostu w pewnym momencie ludzie patrzyli na niego przez różowe okulary.

Kiakos też OK zagrał.

FraMat 22.10.2024 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1637439)
O to coś nowego w tym klubie?
Nadchodzi taki moment, kiedy wydaje się, że wychodzimy na prostą. Jest wygrana po dobrej grze z mocnym rywalem. Potem następuje wyjazd do cieniasa i klasyczny wpierrdol - typowa Wisła.

Ale to są przecież zupełnie inni zawodnicy niż 3-4 lata temu, niż 6-7 lat temu, niż 9-10 lat temu.... itd.

Jak się przenosi ta choroba?
Przypomnę, że Krzoski już nie ma.

Jagul 22.10.2024 19:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1637445)
Ale to są przecież zupełnie inni zawodnicy niż 3-4 lata temu, niż 6-7 lat temu, niż 9-10 lat temu.... itd.

Jak się przenosi ta choroba?
Przypomnę, że Krzoski już nie ma.

Ale to wystarczy na ten sezon spojrzeć. Ileż już było takich meczów gdzie wydawało się że nastąpi odbicie?

Elefant 22.10.2024 19:16

Dopóki w klubie jest atmosfera taka, że piłkarze mogą wybierać będą mecze w których che im się grać a w których nie, żadnego awansu nie będzie.Intensywność meczu z Termalicą nie ma nic do rzeczy.
Szkoda klawiatury na pisanie o grze na odp... się od początku meczu.
W tym meczu sztab nie miał żadnego wpływu na postawę drużynę. Żadnej zmiany podejścia do gry zawodników po przerwie, żadnej reakcji na skandaliczne zagranie Jarocha (jedno z wielu z resztą) które sprokurowało bramkę. Obawiam się, że to może to być trwała cecha.

wolfy 22.10.2024 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1637445)
Ale to są przecież zupełnie inni zawodnicy niż 3-4 lata temu, niż 6-7 lat temu, niż 9-10 lat temu.... itd.

Jak się przenosi ta choroba?
Przypomnę, że Krzoski już nie ma.

A jesteś na 100% pewny że to dobry moment na histerię?

Na razie Jop ma 2.25 punkta w czterech meczach.

Stelio 22.10.2024 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637448)
A jesteś na 100% pewny że to dobry moment na histerię?

Na razie Jop ma 2.25 punkta w czterech meczach.

Do niedzieli, od niedzieli 1.8 ;)

Jaroo1 22.10.2024 19:21

Wolfy zrób temat Jop watch - oczywiście w formie zabawy.

wolfy 22.10.2024 19:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1637449)
Do niedzieli, od niedzieli 1.8 ;)

A jak wygramy to przestaniesz się tu pojawiać i prowokować kibiców Wisły?

Patryko 22.10.2024 19:26

Po takim meczu trudno być optymistą przed Płockiem. Nie zagra Mikulec i Uryga, w ich miejsce najpewniej w składzie zagości Biedrzycki i Kiakos, do tego grający kompletny piach Jaroch. Brzmi jak przepis na katastrofę.

Co do samego Jarocha - jego zjazd jest widoczny już od dłuższego czasu, a teraz dodatkowo brak jest presji ze strony rywala na swojej pozycji, zawsze ma na 100% wyjściowy skład.

Stelio 22.10.2024 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637451)
A jak wygramy to przestaniesz się tu pojawiać i prowokować kibiców Wisły?

XDDD

Przestanę dopiero jak z tych pojedynczych wygranych będzie wymierny skutek w postaci awansu. No dobra, CHOCIAŻ BARAŻY.

I całkiem mnie bawi fakt, że po tylu latach degrengolady i tylu szmatach w pysk prowokuje cie jakis random z forum, ale nie prowokuje postawa piłkarzy i generalnie syfiasta sytuacja w klubie :D

Markus 22.10.2024 19:46

Pierwsza porażka Jopa po bardzo słabym meczu.

Graliśmy na bardzo małej intensywności, w dodatku niechlujnie. Dlatego nic nie funkcjonowało: brakowało dokładności, składanych akcji, gubienia krycia - wszystko sprowadzało się do indywidualnych szarpnięć. Nie było aktywności w fazach przejściowych, drugie piłki nie były zbierane i szybko rozprowadzane, pressing nie działał, w ogóle nic nie działało.

Każdy z naszych zawodników grał grubo poniżej swoich możliwości czy tego, co zaprezentował jeszcze parę dni temu. Alfaro niby walczył i biegał, ale potwornie skompromitował się tym pudłem z metra. Duarte po wejściu na murawę kompromitował się nieustannie i wszystkim. Zwoliński tym razem wrócił do swojego wydania z początku sezonu, znów chyba na palcach jednej ręki można policzyć jego naprawdę udane zagrania. Z gry Kissa nic nie wynikało, Jaroch z Mikulcem kompromitowali się zagraniami w obronie szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej też sadzili mnóstwo dużych błędów. Mikulec w roli prawego pomocnika nie potrafił nawet przypilnować linii spalonego.

Carbo z Igbekeme mieli dobre zagrania tylko w destrukcji.

Myślałem, że będę mógł pochwalić chociaż Urygę, bo generalnie grał dobrze przez cały mecz, ale oczywiście na koniec i on się skompromitował otrzymaniem tej kuriozalnej żółtej kartki. Zrobił to w taki sposób, że chyba naprawdę chciał ją dostać by nie grać z Płockiem.To nie było normalne, tylko takie zagranie "typowo wiślackie" głupie i absurdalne, podszyte tandetnym aktorstwem.

Przepraszam, jest jeden zawodnik dla którego nie można mieć żadnych pretensji: Letkiewicz. Nie popełnił błędów, wreszcie miał strzał na bramkę, który zmusił go do pokazania jakichś umiejętności, zareagował przy nim dobrze.

Bardzo niepokoi ogromne wyeksploatowanie Rodado i jak widać jednak poważna kontuzja Baeny. Po zejściu Hiszpana widziałem, że w tym meczu już nic z tego nie będzie.

Wszyscy nie dojechali do Łęcznej włącznie z Jopem, który tym razem nie panował w ogóle nad meczem. Skoro wypadł Baena powinien mieć na ławce również opcje w postaci Kuziemki. Bez nie sam skazał się na Mikulca w roli prawego pomocnika. Wprowadzenie Gogóła dopiero w 96 minucie to też był jakiś kuriozalny ruch, który niewiele już mógł zmienić.

Smuci ta pierwsza totalna demobilizacja zespołu u Jopa. Przerabialiśmy to oczywiście wielokrotnie w przeszłości, wychodzi na to, że i Jop może nie być w stanie jej wyplenić.

willow 22.10.2024 19:47

Ja tam nie jestem zdziwiony dzisiejszą postawą na boisku. Gramy na bieżąco ligę, odrabiamy zaległości, do tego puchar, a to wszystko praktycznie jedną jedenastką. Byłem przekonany, że to kiedyś jebnie, tylko nie sądziłem, że akurat dzisiaj. Pewnie doszedł do tego jeszcze brak koncentracji i rozluźnienie po serii dobrych spotkań, co było z resztą widać po przerażającej ilości niecelnych podań. Czy jest powód do paniki? Nie sądzę. Muszą złapać świeżość i będą grać.
Ale jest jedno ale.
Ktoś tu wyżej napisał, że w końcu nie mamy słabych ogniw w pierwszej jedenastce. Oj mamy, dwa. Jaroch i Alfaro. Oni się nie nadają do pierwszego składu nawet na I ligę. I tu w pierwszej kolejności są potrzebne zimowe realne wzmocnienia, jeśli chcemy, by tliła się jeszcze choćby mała iskierka nadziei na baraże.

Karherop 22.10.2024 19:58

Sprowadzenie na ziemię lvl hard

Łęczna pokazała że nie trzeba się okopywać w polu karnym żeby z nami wygrać, wystarczy rzucać raz po raz długie piłki za wysoko ustawiona obronę i jest po nas.

Dramatyczny mecz większości zawodników.

ciacho 22.10.2024 20:04

Czy na naszej ławace siedział Kaziu Moskal? Przecież nie mógł to być wielki Mariusz Jop, który odmienił oblicze naszej drużyny jednym treningiem, nauczył nas grać, pokazał im fatastyczną taktykę i potrafi ją dostosować do przeciwnika. Czekam na analizę eksperta naszych dzisiejszych asymetrycznych skrzydeł

Takiego ogóra jak Duarte to u nas dawno nie było. Niesamowita kaleka.

Alfaro :lol::lol::lol:

wolfy 22.10.2024 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1637456)
Sprowadzenie na ziemię lvl hard

Łęczna pokazała że nie trzeba się okopywać w polu karnym żeby z nami wygrać, wystarczy rzucać raz po raz długie piłki za wysoko ustawiona obronę i jest po nas.

Dramatyczny mecz większości zawodników.

Ale przecież Puchar Polski to tylko jeden mecz więcej...

Serio nie rozumiem tej histerii. Ja po kwadransie wiedziałem że nasi nie mają już z czego dać. Ławka u nas jest dwa - trzy poziomy niżej niż pierwszy skład, chory Rodado i kontuzja Baeny, do tego rażąca nieskuteczność.

Mecz był spokojnie do wygrania, ale jak się marnuje takie setki to niestety.

Dzisiaj widać było jaki ślad zostawił mecz ze Termaliką. Pytanie jak będziemy wyglądać w Płocku. Jest pięć dni na regenerację, jeśli Rodado i Baena wrócą do dyspozycji to jestem umiarkowanym optymistą.

A z Pucharu Polski trzeba odpaść przy najbliższej okazji. Ledwo mamy kadrę do gry w lidze przy tym odrabianiu które jest.

adam_09 22.10.2024 20:34

Pytanie do tych, którzy śledzą szerzej 1 ligę i inne zespoły. Czy nasi konkurenci w tej lidze też tak chałturzą i nie strzelają takich setek jak my w swoich meczach ? Oglądając mecze Wisły mam wrażenie, że tylko my potrzebujemy conajmniej kilku setek w meczu żeby trafić raz. Przeciwnicy za to w znakomitej większości po prostu te patelnie strzelają i ..... Dla nas koniec zabawy.

Skawa Wadowice 22.10.2024 20:46

Sporo druzyn marnuje setki. Problem jest taki ze dla wiekszosci druzyn z 1 ligi w tym dzisiaj w lecznej przyjazd Wisly to swieto i na teybunach zazwyczaj wielka mobilizacja (dzis leczna troche lepiej niz slabo) a w dodatku pilkarze chca zagrac mecz zycia wiec jezdza na dupach. Do tego ogromny strach bo z kazdym kim gramy to niemal od razu jest opzonianie gry a po strzelonej bramce przedluzanje gry na potege by jak najmniej grac. Tak bylo dzisiaj i w poprzednich meczach.
Szkoda dzisiaj, ja sobie dopisywalem juz 3 pkt przed meczem. No trudno

Chcialbym ekstraklase bo tam mozna popatrzec na gre w pilke, przyjazd Wisly nie jest niczym nadzwyczajnym i przeciwnicy graja po prostu w pilke. To co sie dzieje w 1 lidze ciezko sie oglada. Naprawde.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:08.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl