Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   13. kolejka, Wisła Kraków - Termalica Bruk-Bet Nieciecza, 18 października 2024, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11048)

Arked 18.10.2024 21:57

Na taki wynik liczyłem, takiego się spodziewałem. Choć oczekiwałem mimo wszystko mocniejszej Niecieczy, która okazała się być tylko trochę lepsza niż inni rywale, z którymi do tej pory graliśmy.

AS82 18.10.2024 21:59

Jop za długo czekał ze zmianą, Alfaro był niewidoczny w ogóle po przerwie a zszedł dopiero koło 70 minuty. Baena 2 asysty. Akcja meczu jak James się zabrał z piłką przy pierwszym golu :p

s1mone 18.10.2024 22:02

No cóż, Carbo oddał całkowicie rozgrywanie Igbekeme i grał do najbliższego. Oczywiście nasz środek pola zdominował przeciwnika, więc tak jak napisałem - takie trochę wskazywanie na siłę najsłabszego ogniwa dobrze naoliwionej maszyny. Po prostu Marc miewał u nas dużo lepsze mecze. Także w destrukcji całkiem fajnie, a w konstrukcji jak na niego - conajwyżej poprawnie, czyli jak na niego to w sumie słabiutko.


AS82 : w życiu się nie zgodzę, że Alfaro był niewidoczny.

Alfaro był cały czas pod grą, ciągle pressował i doskakiwał, tylko że był tak niechlujny i niedokładny, że bardzo dużo akcji psuł. Mnie tym irytował, ale w życiu nie powiedziałbym, że był niewidoczny.

Baena było dużo lepszy - przynajmniej jak miał zagrać piłkę, to zagrywał ją dokładnie.

Arked 18.10.2024 22:04

Alfaro pewnie grał dłużej, bo jest znacznie lepszy w pressingu i destrukcji akcji przeciwnika na jego połowie.

masada 18.10.2024 22:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TIR_DO_SŁUBIC (Post 1637127)
Kluczem do zwycięstw było zwolenie Krzoski.

Próbuj dalej trollować, ale chujowo ci wychodzi, bo przyjebałeś się już w ciągu paru minut w kolejnych postach po wygranym meczu do Moskala, Sukiennickiego, Dudy i Krzoski, a i tak cię wszyscy mają w dupie :D

RAPH 18.10.2024 22:07

Wy też macie wrażenie że Nieciecza wyszła na boisko posrana?? Bo w sumie raczej nam nie zagrozili niczym w drugiej połowie a w pierwszej nie istnieli. Ale to ich problem .
Dla mnie profesura naszej linii pomocy.

Arkadiusz.Czerepach 18.10.2024 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masada (Post 1637136)
Próbuj dalej trollować, ale chujowo ci wychodzi, bo przyjebałeś się już w ciągu paru minut w kolejnych postach po wygranym meczu do Moskala, Sukiennickiego, Dudy i Krzoski, a i tak cię wszyscy mają w dupie :D

ma racje ...

wolfy 18.10.2024 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1637134)
No cóż, Carbo oddał całkowicie rozgrywanie Igbekeme i grał do najbliższego. Oczywiście nasz środek pola zdominował przeciwnika, więc tak jak napisałem - takie trochę wskazywanie na siłę najsłabszego ogniwa dobrze naoliwionej maszyny. Po prostu Marc miewał u nas dużo lepsze mecze. Także w destrukcji całkiem fajnie, a w konstrukcji jak na niego - conajwyżej poprawnie, czyli jak na niego to w sumie słabiutko.


AS82 : w życiu się nie zgodzę, że Alfaro był niewidoczny.

Alfaro był cały czas pod grą, ciągle pressował i doskakiwał, tylko że był tak niechlujny i niedokładny, że bardzo dużo akcji psuł. Mnie tym irytował, ale w życiu nie powiedziałbym, że był niewidoczny.

Baena było dużo lepszy - przynajmniej jak miał zagrać piłkę, to zagrywał ją dokładnie.

Ale Moskal już nie prowadzi Wisły. Teraz Carbo gra za Igbekeme i asekuruje obrońców. Jop sam powiedział że taka jest jego taktyka.
Dlatego wypada rozliczać go z pozycji na której gra i zadań trenera, a akurat dzisiaj schował z Jamesem środek pola Termaliki do kieszeni.

pi0tr3k94 18.10.2024 22:25

Pierwszy raz od dawna widziałem drużynę która wygląda na gotową walczyć o awans. Brawo Mariusz Jop.

Witalis 18.10.2024 22:27

Powoli czas przeprosić Mikulca i uznać, że do drużyny nadają się również Polacy (nie tylko), trzeba tylko umieć ich wybrać.

gizmowisla 18.10.2024 22:36

to jak Igbekeme ZNISZCZYL jednym zwodem dwoch pacholkow z Niecieczy to powinny pokazywac wszystkie telewizje sportowe europy - to bylo genialne , i ogolnie cala ta akcja bramowa ....czapki z glow

AS82 18.10.2024 22:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1637134)
No cóż, Carbo oddał całkowicie rozgrywanie Igbekeme i grał do najbliższego. Oczywiście nasz środek pola zdominował przeciwnika, więc tak jak napisałem - takie trochę wskazywanie na siłę najsłabszego ogniwa dobrze naoliwionej maszyny. Po prostu Marc miewał u nas dużo lepsze mecze. Także w destrukcji całkiem fajnie, a w konstrukcji jak na niego - conajwyżej poprawnie, czyli jak na niego to w sumie słabiutko.


AS82 : w życiu się nie zgodzę, że Alfaro był niewidoczny.

Alfaro był cały czas pod grą, ciągle pressował i doskakiwał, tylko że był tak niechlujny i niedokładny, że bardzo dużo akcji psuł. Mnie tym irytował, ale w życiu nie powiedziałbym, że był niewidoczny.

Baena było dużo lepszy - przynajmniej jak miał zagrać piłkę, to zagrywał ją dokładnie.

W pierwszej połowie coś tam szarpał ale i tak dużo strat. W drugiej już całkowicie niewidoczny, był do zmiany dużo wcześniej
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1637135)
Alfaro pewnie grał dłużej, bo jest znacznie lepszy w pressingu i destrukcji akcji przeciwnika na jego połowie.

Ale ten mecz trzeba było wygrać, więc trzeba było rzucić kogoś ofensywnego, Baena dał bardzo dobrą zmianę

DysoN 18.10.2024 23:09

Najwieksza roznica jaka widze za Jopa to że o wiele szybciej gramy piłką, częsciej na jeden kontakt i druzyna także jest bardziej ruchliwa w grze bez piłki i oraz wychodzeniu do ataków. Jest w nich więcej energii. Wczesniej też nie można powiedzieć że olewali mecze, po prostu byli w o wiele gorszej formie.

wolfy 18.10.2024 23:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1637144)
Powoli czas przeprosić Mikulca i uznać, że do drużyny nadają się również Polacy (nie tylko), trzeba tylko umieć ich wybrać.

Sugeruję odsłuchać konferencję pomeczową (nie ma tego fragmentu w transkrypcji na Wisła Portal).
Jop zapytany o Mikulca stwierdził że ma on teraz inne zadania i zwrócił mu uwagę na jego błędy w ustawieniu. Jest rozliczany przede wszystkim z gry w obronie.

Nikt nie twierdzi że Polacy się nie nadają, tylko - że trudno ściągnąć do Wisły rodaków na odpowiednim poziomie i nie należy ich wstawiać na siłę (vide Sukiennicki, juniorzy, Broda). Przyjściu Zwolińskiego towarzyszył entuzjazm, ale - nie jest to tani piłkarz i przyszedł do nas po tym jak Raków odsrawił go od składu. Czytaj - zawodnik do odbudowy. Jak Sapała...
Dobrzy polscy piłkarze mają multum innych opcji niż Wisła.

Jak widać Jop potrafił na razie ustawić Mikulca z pożytkiem dla drużyny, podczas gdy w chaosie Moskala był on wręcz sabotażystą.
Zresztą - wszyscy z pierwszego składu funkcjonują u Jopa znacznie lepiej niż u poprzednika.

krysztal 18.10.2024 23:18

Brawo drużyna.Bardzo dobry mecz Igbekeme,Mikulca,Carbo czy Zwolaka ale na pochwałę zasługuje też Jaroch i Baena.Kiss z Rodado co zjebali w pierwszej połowie to głowa mała.


Jop dzisiaj wytarł Broszem podłogę.


Wygląda na to,że Leszki mający ewidentnie ostatnio smaka na śmierdzące chorizo na razie będą się musieli zadowolić dobra polska krakowską suchą.

grogoriogreg 18.10.2024 23:31

Co różni Wisłe Jopa (z końcówki ubiegłego roku i obecną) od Wisły Sobolewskiego, Rude czy Moskala? Piłkarze nie mają wbite do głów, że muszą prowadzić akcje jak po sznurku od bramkarza, przez całą linię obrony i dalej pięterko po pięterku. Ograniczamy do minimum rozegranie piłki przez słabych technicznie Jarocha, Urygę czy Łasickiego i wykorzystujemy wysokiego Zwolińskiego + szybkie skrzydła + agresywny i dobry w pressingu środek pola (do zbierania piłek). Jak nie masz obrońców o technice pozwalającej na grę krótkimi podaniami, to przesuwasz grę wyżej. Proste, ale nie dla wpatrzonych w jeden (dla nich jedyny słuszny) model gry polegający na pełnej kontroli nad piłką i cierpliwym budowaniu akcji. Nadmiar taktyki (jakkolwiek to dziwnie brzmi) był problemem dla wielu graczy, którzy chcąc jak najlepiej wypełnić wskazówki trenera wręcz bali się podjąć ryzyko i wejść w pojedynek. A ta Pierwsza Liga to już jest taki poziom, że trzeba jak najszybciej przenosić piłkę pod bramkę rywala i wrzucić obrońców drużyny przeciwnej na karuzelę.

Jop od początku wydawał mi się takim trenerskim głosem rozsądku. Tak jak nie rozumiałem niektórych decyzji kadrowych Moskala i sposobu, w jaki prowadzi mecz, jakich zmian dokonuje, tak w przypadku Jopa wszystko jest bardzo logiczne.

Personalnie dziś - każdy na plus, więc krótko: cieszy mnie najlepszy mecz Zwolińskiego w barwach Wisły

leszekpw 18.10.2024 23:42

Jop przede wszystkim lepiej zarządza meczem, dużo trafniejsze zmiany. U Moskala były mam wrażenie dziełem przypadku, na zasadzie, a może się trafi. I co byście zrobili bez tych obcokrajowców, wiecznie na nich narzekający. Niektórzy tu powinni przeprosić Baenę.

pepe72 19.10.2024 00:31

Pan Trener Mariusz 3,0 Jop
Zwoliński 4 - 5 Sobczak
Ikbekeme Rulez
I jeszcze kilka serdeczności pod adresem naszych zawodników!

LucjuszWielki 19.10.2024 00:41

Zagranie Jamesa i reakcja gwiazd futbolu:

https://www.youtube.com/shorts/FaZc-oK9XV8

Jaroo1 19.10.2024 07:21

Póki co, to co robi Jop jest jak sen i niech tak pozostanie jak najdłużej. Z tych wszystkich amatorów kombinatorów typu Wuja, Sobol czy Rude to Jop jawi się jako prawdziwy trener.

masada 19.10.2024 07:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1637156)
Pan Trener Mariusz 3,0 Jop
Zwoliński 4 - 5 Sobczak
Ikbekeme Rulez
I jeszcze kilka serdeczności pod adresem naszych zawodników!

I to jest kolejny plus tego meczu, że wyznawcy Wielkiego Sobczaka wpełzną z powrotem do dziury, gdzie ich miejsce. :D
Dodajmy może tylko dla pełnego obrazu, że Sobczak potrzebował do tego niemal dwa razy więcej minut w lidze, tylko dwie bramki strzelił z gry (plus dwa karne i jedna dobitka po własnym nie strzelonym karnym) i Zwoliński dołożył jeszcze gola w PP w przeciwieństwie do Sobczaka.

inspektor erektor 19.10.2024 07:45

Kiedy ostatnio Wisła strzeliła w meczu minimum jednego gola, gdzie żadnego nie strzelił Rodado?

Skawa Wadowice 19.10.2024 08:07

Rany boskie ale bylo meczycho. Brukbecik nic nie mial. Az smierdzialo jakims farfoclem dla nich i 0:1. A co najlepsze przyjechali grac na czas i bronic 5 z tylu. A po strzeleniu na 1:0 dopiero sie otworzyl mecz. Akcja za akcja na bramke brukbetu. To mi sie podobalo. Fantastyczny odbior w srodku gasil ich akcje w zarodku i szly szybkie kontry. Przeciez po tym meczu zaden klub w 1 lidze nie zagra z nami na wymiane ciosow. Jedynie obrona i liczenie na sfg + reka w polu karnym.
Brawo.
No i gra w obronie, jest duza poprawa. Brawoo brawoo

Lemoniadowy Joe 19.10.2024 08:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1637154)
Co różni Wisłe Jopa (z końcówki ubiegłego roku i obecną) od Wisły Sobolewskiego, Rude czy Moskala? Piłkarze nie mają wbite do głów, że muszą prowadzić akcje jak po sznurku od bramkarza, przez całą linię obrony i dalej pięterko po pięterku. Ograniczamy do minimum rozegranie piłki przez słabych technicznie Jarocha, Urygę czy Łasickiego i wykorzystujemy wysokiego Zwolińskiego + szybkie skrzydła + agresywny i dobry w pressingu środek pola (do zbierania piłek). Jak nie masz obrońców o technice pozwalającej na grę krótkimi podaniami, to przesuwasz grę wyżej. Proste, ale nie dla wpatrzonych w jeden (dla nich jedyny słuszny) model gry polegający na pełnej kontroli nad piłką i cierpliwym budowaniu akcji. Nadmiar taktyki (jakkolwiek to dziwnie brzmi) był problemem dla wielu graczy, którzy chcąc jak najlepiej wypełnić wskazówki trenera wręcz bali się podjąć ryzyko i wejść w pojedynek. A ta Pierwsza Liga to już jest taki poziom, że trzeba jak najszybciej przenosić piłkę pod bramkę rywala i wrzucić obrońców drużyny przeciwnej na karuzelę.

Jop od początku wydawał mi się takim trenerskim głosem rozsądku. Tak jak nie rozumiałem niektórych decyzji kadrowych Moskala i sposobu, w jaki prowadzi mecz, jakich zmian dokonuje, tak w przypadku Jopa wszystko jest bardzo logiczne.

Personalnie dziś - każdy na plus, więc krótko: cieszy mnie najlepszy mecz Zwolińskiego w barwach Wisły

Dokładnie tak.

AgresywnyChomik 19.10.2024 08:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Skawa Wadowice (Post 1637164)
Przeciez po tym meczu zaden klub w 1 lidze nie zagra z nami na wymiane ciosow. Jedynie obrona i liczenie na sfg + reka w polu karnym.
Brawo.
No i gra w obronie, jest duza poprawa. Brawoo brawoo

Czyli wracamy do punktu wyjscia :/

Karherop 19.10.2024 08:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Skawa Wadowice (Post 1637164)
Rany boskie ale bylo meczycho. Brukbecik nic nie mial. Az smierdzialo jakims farfoclem dla nich i 0:1. A co najlepsze przyjechali grac na czas i bronic 5 z tylu. A po strzeleniu na 1:0 dopiero sie otworzyl mecz. Akcja za akcja na bramke brukbetu. To mi sie podobalo. Fantastyczny odbior w srodku gasil ich akcje w zarodku i szly szybkie kontry. Przeciez po tym meczu zaden klub w 1 lidze nie zagra z nami na wymiane ciosow. Jedynie obrona i liczenie na sfg + reka w polu karnym.
Brawo.
No i gra w obronie, jest duza poprawa. Brawoo brawoo

Misiura na 100% nie zrobi murowanka w Płocku

Stal Rzeszów sądzę że również wyjdzie z wysokim pressingiem

Reszta i owszem

FraMat 19.10.2024 08:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Skawa Wadowice (Post 1637164)
Przeciez po tym meczu zaden klub w 1 lidze nie zagra z nami na wymiane ciosow. Jedynie obrona i liczenie na sfg + reka w polu karnym.

Zwłaszcza, że dopóki BBT ustawiał niską obronę w I połowie, co prawda dochodziliśmy do sytuacji, głównie przez ich indywidualne błędy, jak sytuacja Kissa, ale nie mogliśmy tak naprawdę zdobyć gola. Zwłaszcza, że ich bramkarz grał bardzo umiejętnie w sytuacjach sam na sam.

Dopiero w II połowie, kiedy BBT się otworzył, udało się nam zdobyć bramki po szybkich kontrach: raz po odbiorze na własnej połowie i genialnym zagraniu Igbekeme, drugi raz po przepychance na ich połowie i odzyskaniu piłki przez Rodado.

Markus 19.10.2024 10:25

Bardzo przyjemnie komentuje się takie mecze.

Wisła zaprezentowała się świetnie, zniszczyła Termalikę w środku pola szczególnie w pierwszej połowie, każdy z naszych piłkarzy zagrał bardzo dobry mecz. Jop umie wydobyć z nich to, co mają najlepsze i prawidłowo ich ustalić. To zupełnie inna drużyna niż za Moskala, mająca inne plany na mecz. Dlatego brawo Jop.

Co było kluczowe? Wspomniany środek pola i ustawienie "box mitfeld" ze schodzącym do środka z lewej strony Alfaro dodatkowo zamykającym rywalom przestrzenie na rozegranie akcji i wyprowadzenie piłki czy kontrataki, poparte ogromną jakością w odbiorze zapewnioną przez duet Igbekeme-Carbo. Jest to twórcze rozwinięcie tego, co chciał grać Rude, który jednak nie miał do takiej gry Jamesa, tylko słabego Dudę. Dlatego teraz to działa i zniszczyło Słoniki, których piłkarze jasno powiedzieli, że mieli grać zupełnie inaczej, ale Wisła zwłaszcza w pierwszej połowie im to po prostu uniemożliwiła swoją postawą, zmuszając do błędów.

Tak grającym środkiem pola i dpowiedzialną postawą naszych bocznych pomocników wybiliśmy Termalice z głowy kontrataki, prostopadłe podania, groźne akcje oskrzydlające, sparaliżowaliśmy konstrukcje, a pressingiem wymuszaliśmy indywidualne pomyłki. Wszyscy nasi zawodnicy byli bardzo aktywni w grze bez piłki, w czym tradycyjnie przodował oczywiście Alf, którego zdążył już również tradycyjnie zjechać AS82 - choć jego rola w planie Jopa na mecz należała do kluczowych i wywiązał się z niej. Powinien mieć także asystę w pierwszej połowie po świetnym prostopadłym podaniu do Rodado, gdy wychodziliśmy z atakiem po odbiorze. W drugiej połowie opadł z sił słusznie zostając zmienionym.

Piłkarzem meczu był jednak zdecydowanie Igbekeme. Wrócił James w swoim najlepszym wydaniu: kapitalny w destrukcji i asekuracji, kreatywny, dużo widzący na boisku, umiejący pięknie podać, rozprowadzić piłkę, wygrać pojedynek indywidualny i zawiązać akcję. Agresywny, konkretny, będący cały czas pod grą. Chyba już dla każdego jest oczywiste, że między nim, a takim Dudą czy Sukiennickim jest przepaść. Oczywiście nie mam złudzeń, że taki Karherop czy S1mone przestaną nagle promować i wciskać do Wisły przede wszystkim takich Sukiennickich czy Brody zamiast takich piłkarzy jak Igbekeme, Carbo, czy Rodado z niższych zachodnich lig o dobrym systemie szkolenia zawodników.

Ogromną i szalenie skuteczną pracę wykonywał także Carbo o czym już wspomniałem mimo, iż jak zwykle S1monik próbuje wbijać mu szpile. W tym meczu wyraźnie miał koncentrować się nie na rozgrywaniu piłki, ale przede wszystkim na doskoku, odbiorze i asekuracji, cofając się nieco głębiej niż we wcześniejszych meczach u Jopa. Oczywiście również świetnie się z tego wywiązał.

Swój najlepszy mecz w Wiśle rozgrywał Zwoliński. Tym razem był bardzo pracowity, walczył, presował, celnie strzelał. Pomagał drużynie, wreszcie miał więcej udanych zagrań i ruchów niż nieudanych.

Bardzo ładnie spisał się i Mikulec, teraz również grający ostrożniej w tyłach niż we wcześniejszych meczach. Tym razem grał nieco bliżej naszej bramki niż zwykle, dał radę, wygrywał pojedynki zarówno w defensywie jak i ofensywie.

Odpowiedzialnie zagrali środkowi obrońcy, którzy przede wszystkim dzięki postawie środka pola ani razu nie musieli ścigać się z szybszymi napastnikami rywali, bo tamci nie dostawali podań na wolne pole. Łasicki oczywiście potwierdził, że jest piłkarzem lepszym od przepłaconego niewypału w postaci Biedrzyckiego. Kryli z Urygą krótko, dobrze, agresywnie doskakiwali.

Na pewno znów można pochwalić Letkiewicza, który wprawdzie kolejny raz zbyt wiele pracy nie miał, ale niczego nie zawalił. W pierwszej połowie mógł złapać piłkę którą wypiąstkował, w całym meczu zdarzyły mu się też złe przyjęcia podawanej do niego futbolówki, ale miejmy nadzieję, że wyciągnie z tego wnioski i będzie się poprawiać. Strasznie szkoda, że Moskal przez długi czas wolał grać innymi młodzieżowcami w składzie niż nim, to też kosztowało nas wiele straconych punktów.

Osobne słowo należy się też Baenie, który dał bardzo dobrą zmianę, zaliczył dwie asysty, a który ledwo pojawił się na boisku oczywiście od razu został zhejtowany przez niektórych kibiców na czacie. Widać, że on również się rozwija, Jop na niego liczy, bo może dać drużynie dynamikę po prawej stronie, gubienie krycia i dobre dogrania piłki. To jeszcze stosunkowo młody zawodnik, który gdy dalej będzie robił postępy, może wznieść się na poziom umożliwiający zyskowne odsprzedanie go. Baena ma przed sobą przyszłość w Polsce, bo ma potencjał - oby tylko dopisywało mu zdrowie.

Cieszy rosnąca forma wszystkich zawodników i to, że na razie Jop sobie radzi. Dotychczas nie było meczu, w którym którykolwiek z nich grałby bez należytego zaangażowania tak jak wiele razy zdarzało się wiosną. To duży plus dla niego i na tym polega jego wyższość nad Rude. Moskal również radził sobie o wiele gorzej od Jopa i popełniał mnóstwo błędów, które on wyeliminował.

leszekpw 19.10.2024 10:32

Igbekeme to akurat się ogarnął w przerwie, bo w pierwszej połowie, jak ktoś oglądał dokladnie mecz, miał kilka dość niebezpiecznych strat.

Baena, świetna zmiana. Trzeba by chyba poszukać, kto go tu tak hejtował.

Markus 19.10.2024 10:54

Gdy sobie pomyślę, że Igbekeme Sobolewski onegdaj odesłał na trybuny przed najważniejszym meczem w sezonie z Zagłębiem Sosnowiec, to krew mnie zalewa.

Choćby tylko za ten szalenie szkodliwy i beznadziejnie głupi ruch Sobolewski zasługuje na miano najgorszego trenera w historii Wisły, a przynajmniej jednego z najgorszych.

Gdyby nie ten idiota ze swoimi wszystkimi kretyńskimi posunięciami tamtej wiosny, już od dawna znów gralibyśmy w Ekstraklasie. Beznadziejnie słaby trener potrafi wszystko zepsuć.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl